Wybrałeś odpowiedź, która faktycznie najlepiej pasuje do realiów produkcji telewizyjnej na żywo. Kamery Arriflex to raczej sprzęt używany na planach filmowych, przy kręceniu produkcji kinowych czy reklam, gdzie liczy się przede wszystkim wysoka jakość obrazu i możliwość elastycznego ustawienia parametrów. W transmisji koncertu rockowego liczy się coś zupełnie innego – tu priorytetem jest szybkość reakcji, pewność działania sprzętu, synchronizacja wielu kamer oraz możliwość płynnego przełączania między nimi na żywo. Do takich zastosowań wykorzystywane są specjalistyczne wozy transmisyjne wyposażone w kamery studyjne różnych typów, które są przeznaczone właśnie do pracy w broadcastingu i umożliwiają sprawną realizację wielokamerową. Oczywiście, wóz dźwiękowy jest niezbędny, bo koncert na żywo to masa sygnałów audio, które trzeba ogarnąć, zmiksować i wysłać do transmisji, a wóz oświetleniowy zapewnia profesjonalne oświetlenie sceny i odpowiedni klimat całego wydarzenia. Tak naprawdę w praktyce nie spotyka się zamawiania pojedynczej kamery filmowej typu Arriflex na transmisję – bo to nie ta liga zastosowań. Gdyby taką kamerę postawić na scenie, to mogłaby co najwyżej służyć jako dodatek do jakiegoś artystycznego ujęcia, ale nie jako element głównego systemu transmisji na żywo. Branża telewizyjna opiera się tu na innych rozwiązaniach technologicznych, zgodnie z uznanymi standardami.
Wydaje się, że łatwo pomylić potrzeby transmisji telewizyjnej z klasyczną produkcją filmową lub koncertową od strony backstage. W rzeczywistości, przy realizacji transmisji koncertu rockowego trzeba myśleć całościowo o przepływie sygnału zarówno obrazu, jak i dźwięku oraz oświetleniu. Dlatego obecność wozu dźwiękowego to właściwy standard branżowy – bez niego nie da się zapewnić profesjonalnego miksu, a przecież rockowy koncert to nie tylko obraz, ale przede wszystkim dźwięk. Wóz oświetleniowy natomiast jest kluczowy, by scena, artyści i publiczność byli odpowiednio pokazani na kamerach, a cały klimat koncertu był uchwycony zgodnie z założeniami realizatorskimi. Wielokamerowy wóz transmisyjny to trzon każdej dużej transmisji na żywo – pozwala synchronizować obraz z wielu kamer, na bieżąco montować ujęcia, wprowadzać efekty oraz reagować na dynamiczne zmiany akcji na scenie. Z mojego doświadczenia wynika, że bardzo często zapomina się, jak złożona jest realizacja live – i że nie da się tego zrobić pojedynczą kamerą, choćby bardzo drogą lub renomowaną jak Arriflex. Tego typu kamery stosuje się w filmie fabularnym, ewentualnie do szczególnych ujęć artystycznych, bo mają inne przeznaczenie, ergonomię i sposób obsługi. Typowy błąd myślowy polega na utożsamianiu „dobrej kamery” z każdą produkcją – a tymczasem do broadcastu wybiera się sprzęt specjalistyczny, odporny na trudy pracy w terenie, z odpowiednimi złączami i systemami komunikacji. W praktyce, bez wozu transmisyjnego, wozu dźwiękowego czy oświetleniowego nie da się zrobić profesjonalnej transmisji, a pojedyncza kamera kinowa zupełnie się tutaj nie sprawdzi. To naprawdę różne światy pod względem technologii i organizacji pracy.