Kategorie: Organizacja produkcji Postprodukcja
Przygotowanie taśmy z dialogami nagranymi na planie to absolutna podstawa do przeprowadzenia postsynchronów. W branży filmowej nazywa się ją często „taśmą produkcyjną” albo „location sound”. To właśnie te nagrania służą jako punkt odniesienia dla aktorów podczas dogrywania kwestii w studio – mają wtedy idealne odwzorowanie emocji, intonacji oraz naturalnego brzmienia, jakie padło na planie. Dzięki temu postsynchrony „siadają” w obraz, nie brzmią sztucznie i nie gubią sensu sceny. Co ciekawe, inżynierowie dźwięku w studiach zazwyczaj proszą o wersję z czystymi dialogami, bez muzyki i efektów, żeby łatwiej było wyłapać detale artykulacji oraz tempo wypowiedzi. Dla reżysera dźwięku to jest jak mapa drogowa: widać dokładnie, które fragmenty są do poprawy. Z mojego doświadczenia wynika, że pomijanie tej taśmy prowadzi do kłopotów już na etapie montażu – nierzadko trzeba kombinować i rekonstruować brzmienie, co jest czasochłonne i nigdy nie daje tak naturalnego rezultatu jak praca w oparciu o oryginalny materiał planowy. W sumie, nie ma chyba w tej branży porządnego postsynchronu bez wcześniejszego odsłuchania i dokładnej analizy tych właśnie dialogów.