Umowa z kostiumografem powinna obejmować przede wszystkim okres preprodukcji oraz zdjęciowy. To właśnie w tych etapach pracy filmowej rola kostiumografa jest kluczowa – podczas preprodukcji projektuje się i przygotowuje wszystkie niezbędne kostiumy, konsultuje z reżyserem, scenografem i resztą ekipy, ustala budżety, dokonuje próbnych przymiarek itd. Z kolei w fazie zdjęciowej kostiumograf dba o szczegóły na planie, koordynuje garderobę, nadzoruje zmiany kostiumów oraz reaguje na bieżące potrzeby wynikające z realizacji zdjęć. Moim zdaniem to właśnie te dwa okresy mają największe znaczenie praktyczne – umowa na nie pozwala jasno określić zakres obowiązków, harmonogram prac oraz odpowiedzialność za wygląd postaci na ekranie. W branży to już taki standard, że nie podpisuje się umów z kostiumografami wyłącznie na etap promocji czy reklamy, bo tam ich rola praktycznie się kończy albo jest marginalna. Oczywiście zdarzają się wyjątki, np. jeśli kostiumograf bierze udział w działaniach promocyjnych czy sesjach zdjęciowych do plakatów, ale to raczej dodatki, które trzeba osobno uzgodnić. Warto pamiętać, że dobry harmonogram i precyzyjna umowa z kostiumografem minimalizują ryzyko opóźnień albo konfliktów podczas produkcji. Z mojego doświadczenia, im lepiej opisane są obowiązki w tych dwóch fazach, tym spokojniejsza praca całej ekipy i lepszy efekt końcowy na ekranie.
Często można spotkać się z błędnym założeniem, że praca kostiumografa ogranicza się do bardzo wąskich okresów, takich jak promocja czy reklama filmu, albo że istnieją oddzielne fazy projektowe niezwiązane bezpośrednio z produkcją. Fakty są takie, że najbardziej newralgiczne dla kostiumografa są etapy preprodukcji i zdjęciowy – to tam rodzi się cały koncept wizualny postaci i tam kostiumograf rzeczywiście pracuje nad swoją częścią filmu. Wskazywanie takich okresów jak faza promocji czy reklamy wynika najczęściej z niezrozumienia procesu produkcji filmowej – w praktyce promocją zajmuje się już raczej dział marketingu, a kostiumograf, choć czasem uczestniczy w wydarzeniach promocyjnych (np. sesje zdjęciowe do plakatów czy spotkań z prasą), nie jest wtedy odpowiedzialny za główne zadania produkcyjne. Sam okres projektowy bywa mylony z preprodukcją, ale to tylko fragment większego procesu przygotowawczego. Z kolei skupianie się wyłącznie na przygotowaniach lub promocji pomija zupełnie najważniejszy – zdjęciowy – etap, kiedy to kostiumograf reaguje na bieżące potrzeby, kontroluje garderobę na planie i pilnuje spójności wizualnej każdego ujęcia. Często wybór błędnych okresów bierze się z uproszczenia terminologii lub utożsamiania pracy kostiumografa tylko ze szkicowaniem lub z końcowymi pokazami. W rzeczywistości profesjonalna umowa powinna obejmować te dwa główne etapy – preprodukcję i zdjęciowy – bo to w nich praca kostiumografa jest najbardziej intensywna i decydująca dla sukcesu realizacji filmowej. Dobre praktyki branżowe kładą właśnie na to nacisk i trudno się z tym nie zgodzić patrząc nawet na przykłady z większych produkcji, gdzie bez precyzyjnego określenia tych faz pojawiają się potem niepotrzebne nieporozumienia.