Nośnikiem eksploatacyjnym filmu w kinie jest właśnie kopia na DCP, czyli Digital Cinema Package. To taki specjalny zestaw plików zgodnych z normą DCI, który umożliwia bezpieczną i powtarzalną projekcję filmu na profesjonalnych projektorach cyfrowych. W praktyce, kiedy film trafia do multipleksu czy studyjnego kina, dostarczany jest właśnie na DCP – najczęściej na dysku twardym, czasem przez szybkie łącze internetowe, ale zawsze z określonymi zabezpieczeniami, np. specjalnymi kluczami KDM (Key Delivery Message). Ta technologia pozwala na zachowanie wysokiej jakości obrazu i dźwięku, często w rozdzielczości 2K lub 4K, z dźwiękiem 5.1 lub 7.1. Moim zdaniem, to najlepsze co mogło się przytrafić branży kinowej – skończyła się era zacinających się taśm czy niskiej jakości DVD. DCP pozwala na łatwe kopiowanie, backup, a przede wszystkim gwarantuje, że każda projekcja wygląda praktycznie identycznie jak na premierze. Ważne jest też, żeby rozumieć, że DCP to obecnie międzynarodowy standard, narzucony przez największe studia i wytwórnie, co ułatwia dystrybucję na całym świecie. Z mojego doświadczenia wynika, że każda osoba, która chce pracować przy eksploatacji filmów w kinie, powinna znać podstawy działania DCP i wiedzieć, jak taki pakiet przygotować, zainstalować i obsłużyć w kinie.
Można łatwo się pomylić, bo wszystkie wymienione pojęcia gdzieś się przewijają w świecie produkcji filmowej, ale mają zupełnie inne zastosowania niż eksploatacja filmu w kinie. Wideogram Blu-ray to format przeznaczony głównie do dystrybucji domowej, kin raczej nie korzystają z takich nośników, bo nie spełniają one rygorystycznych wymagań jakościowych i zabezpieczeń przewidzianych przez standardy DCI. Filmy na Blu-ray mają też inną kompresję obrazu i dźwięku, mniejszą rozdzielczość oraz brak profesjonalnych systemów ochrony przed kopiowaniem stosowanych w kinach. Z kolei taśma Intermediate, np. Digital Intermediate, to materiał przejściowy używany w procesie postprodukcji – to taki „master” służący do dalszej obróbki, koloryzacji czy generowania innych wersji filmu, ale absolutnie nie nadaje się do odtwarzania w kinie. Taka taśma nie zawiera zwykle nawet finalnego miksu dźwięku, a jej format jest dostosowany raczej do potrzeb montażystów czy kolorystów niż operatorów kinowych. Zmontowana kopia robocza to jeszcze bardziej niegotowa wersja – to taki surowy zlepek montażowy, często z niepełnymi efektami, tymczasową ścieżką dźwiękową i bez ostatecznej kolor korekcji. Tego typu pliki są używane wyłącznie wewnętrznie, do konsultacji lub korekt montażowych, i nie są przeznaczone do publicznego odtwarzania. Moim zdaniem, wiele osób myli te pojęcia przez to, że wszystkie gdzieś tam przewijają się w procesie powstawania filmu, ale tylko kopia na DCP spełnia wymagania techniczne, jakościowe i prawne, by być oficjalnym nośnikiem eksploatacyjnym w kinie. W branży bardzo dba się o to, żeby publiczność miała kontakt wyłącznie z finalną, autoryzowaną wersją filmu – i dlatego DCP jest jedynym poprawnym wyborem.