Wybierając istniejący obiekt do zdjęć filmowych lub fotograficznych, nie ma potrzeby brać pod uwagę prób technicznych sprzętu zdjęciowego na etapie samego wyboru lokacji. Chodzi o to, że próby techniczne sprzętu, takie jak testy kamer, światła czy dźwięku, odbywają się już po wybraniu konkretnego miejsca i służą sprawdzeniu, czy techniczne warunki w wybranym obiekcie spełniają wymagania produkcji. W praktyce oznacza to, że najpierw analizuje się aspekty logistyczne, prawne i organizacyjne, takie jak możliwość adaptacji obiektu, kwestie odszkodowań za ewentualne zniszczenia czy transport ekipy i aktorów. Dopiero potem – już kiedy decyzja o lokalizacji zapadnie – organizuje się próbę techniczną w celu weryfikacji, czy sprzęt i warunki techniczne pozwalają na realizację zamierzonych efektów wizualnych i dźwiękowych. To jest taki standard w branży filmowej, bo nie da się przeprowadzić prób technicznych w każdym z potencjalnych miejsc – byłoby to zbyt kosztowne i czasochłonne. Osobiście uważam, że właśnie jasne rozdzielenie tych etapów pracy produkcyjnej pozwala uniknąć chaosu i niepotrzebnych wydatków. Z mojego doświadczenia wynika, że kierownicy planów oraz lokalizatorzy skupiają się najpierw na pozyskaniu wszystkich zgód, ocenie możliwości dostosowania obiektu, a dopiero później angażują sprzęt i ekipę techniczną. To jest po prostu sensowne logistycznie i praktyczne.
Analizując wybór istniejącego obiektu do zdjęć, warto zwrócić uwagę na kilka istotnych aspektów praktycznych, które często są pomijane przez osoby mniej doświadczone w branży filmowej czy fotograficznej. Przede wszystkim adaptacja obiektu to jedno z podstawowych zagadnień – nieraz trzeba wprowadzić zmiany aranżacyjne, czasem zabezpieczyć powierzchnie czy zamontować dodatkowe instalacje. Bez tego trudno sobie wyobrazić profesjonalną realizację zdjęć, bo nie każdy budynek czy przestrzeń od razu nadaje się do celów zdjęciowych. Kwestia odszkodowań za ewentualne zniszczenia to kolejny ważny element – standardem branżowym jest uzgadnianie z właścicielem lub zarządcą obiektu ewentualnych rekompensat za szkody powstałe podczas zdjęć. Zaniedbanie tego aspektu może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych, a nawet sporów prawnych. Dowóz aktorów i ekipy, logistyka związana z przemieszczaniem się ludzi i sprzętu, to typowe wyzwanie na etapie planowania realizacji – trzeba przecież zapewnić, by wszyscy dotarli na miejsce o czasie i w dobrej kondycji, dlatego lokalizacja obiektu względem bazy, zaplecza technicznego oraz dostępność komunikacyjna są zawsze analizowane. Typowym błędem myślowym jest zakładanie, że najważniejsze są tylko kwestie techniczne związane z samym sprzętem. Tymczasem próby techniczne sprzętu zdjęciowego wykonuje się zwykle dopiero po podjęciu decyzji o lokalizacji i wynegocjowaniu warunków. Skupienie się na tym elemencie już na etapie wyboru obiektu prowadziłoby do niepotrzebnych komplikacji i strat czasu. W praktyce to przygotowanie logistyczne, aspekty prawne oraz możliwość aranżacji wnętrza są fundamentem dobrego wyboru, a kwestie techniczne – choć bardzo istotne – analizuje się w dalszej kolejności. Takie podejście jest zgodne z dobrymi praktykami produkcji filmowej i fotograficznej, które można spotkać zarówno w większych ekipach, jak i przy mniejszych produkcjach.