Raport kierownika planu to jeden z kluczowych dokumentów na planie zdjęciowym, który potwierdza przebieg dnia zdjęciowego i jest podstawą do dalszego rozliczania produkcji. Oprócz samego kierownika planu, raport ten podpisuje również sekretarka planu. To jest absolutny standard w branży filmowej i telewizyjnej – wynika to z zakresu obowiązków tej funkcji i całej logiki procesu dokumentacji produkcyjnej. Sekretarka planu prowadzi na bieżąco szczegółowe notatki związane z przebiegiem dnia – obecności, godziny pracy, raportowanie problemów, wszelkie uwagi dotyczące scen, aktorów, sprzętu czy lokalizacji. Gdy pojawiają się jakiekolwiek nieścisłości, to właśnie jej notatki są podstawą do weryfikacji. Podpis sekretarki planu jest więc swego rodzaju potwierdzeniem rzetelności danych oraz zgodności raportu z rzeczywistością. Z praktyki wiem, że bez tego podpisu nikt nie traktuje raportu na serio – dokument po prostu nie przechodzi dalej i nie można na jego podstawie rozliczać ekipy. Dodatkowo, w wielu produkcjach to sekretarka planu jest łącznikiem między różnymi działami, przez co jej potwierdzenie na dokumencie daje pewność, że wszystkie formalności zostały dopełnione. Tak to po prostu działa w profesjonalnych ekipach – papier musi być dobrze podpisany, bo inaczej pojawiają się kłopoty na etapie rozliczeń lub w przypadku jakiegoś sporu.
Na planie zdjęciowym bardzo łatwo się pogubić w zakresie obowiązków poszczególnych członków ekipy, zwłaszcza gdy sporo stanowisk ma podobnie brzmiące nazwy albo odpowiada za różne aspekty dokumentacji. Często myli się np. operatora czy asystenta operatora z osobami, które faktycznie zajmują się formalnościami – być może wynika to z tego, że to osoby z tzw. „trzonu” ekipy technicznej, dużo się o nich mówi i mają swój autorytet na planie. Jednak podpisywanie raportów produkcyjnych, jak raport kierownika planu, nie należy do ich obowiązków. Operator odpowiada za wizję, obraz, ustawienia kamery – nie za formalne rozliczenie dnia. Asystent operatora z kolei zajmuje się sprzętem, ostrością czy obsługą techniczną, również nie ma kompetencji w zakresie dokumentowania przebiegu zdjęć w sensie administracyjnym. Często pojawia się też nieporozumienie wokół funkcji „sekretarki grupy zdjęciowej” – taka osoba czasem pojawia się przy większych produkcjach, choć w praktyce to raczej potoczne określenie lub funkcja pomocnicza, niemająca formalnego uprawnienia do potwierdzania raportów. Kluczowy błąd myślowy polega tu na przyjmowaniu, że każdy, kto „dużo wie o planie”, może podpisywać raporty. W rzeczywistości obowiązuje dość ścisły podział zadań i procedur. Sekretarka planu jest dedykowana do prowadzenia i weryfikowania dokumentacji dnia zdjęciowego, dlatego wyłącznie jej podpis – obok kierownika planu – jest akceptowany przez produkcję. To zabezpiecza spójność, rzetelność oraz późniejsze rozliczenia. Dobrą praktyką jest, żeby każdy członek ekipy dokładnie znał swój zakres obowiązków, bo wtedy dokumentacja przebiega sprawnie i bez nieporozumień.