Kierownik produkcji to osoba, która w branży filmowej odpowiada za szeroko rozumiany nadzór nad całym projektem – od planowania aż po zamknięcie produkcji, a często też przez okres postprodukcji. Rozwiązanie grupy zdjęciowej, czyli moment, kiedy kończy się praca na planie zdjęciowym, nie oznacza zakończenia obowiązków kierownika produkcji. On nadal ma na głowie np. rozliczenia finansowe, raportowanie, przekazywanie dokumentacji, negocjacje z dystrybutorami czy też dopilnowanie zwrotu sprzętu i rozwiązywania ewentualnych problemów technicznych. W praktyce, nawet po oficjalnym zakończeniu zdjęć, kierownik produkcji spotyka się z całą masą papierów i rzeczy do domknięcia – moim zdaniem to chyba jedna z najbardziej niedocenianych, ale kluczowych funkcji na planie. Z mojego doświadczenia wynika, że osoba na tym stanowisku jest ostatnią, która naprawdę może powiedzieć „skończyłem robotę” po filmie. Standardy branżowe, zwłaszcza w większych produkcjach, zakładają, że kierownik produkcji dba o to, by całość przedsięwzięcia została zamknięta zgodnie z umowami, przepisami i oczekiwaniami inwestorów. Scenograf, kierownik planu i kierownik budowy dekoracji kończą natomiast swoją pracę zwykle równo z końcem zdjęć albo nawet trochę wcześniej, gdy już nie są potrzebni na obiekcie. W filmie to ważna różnica i czasem warto to sobie uświadomić, zwłaszcza jeśli ktoś planuje karierę w produkcji.
Wybór odpowiedzi wskazujących na scenografa, kierownika planu lub kierownika budowy dekoracji to dość częsty błąd wynikający z mylenia zakresu obowiązków poszczególnych członków ekipy filmowej. Scenograf odpowiada za oprawę wizualną filmu – jego zadania zwykle kończą się wraz z zakończeniem zdjęć, kiedy dekoracje i scenografia przestają być potrzebne. Kierownik planu nadzoruje przebieg pracy ekipy na planie, dba o logistykę i bezpieczeństwo, ale już po rozwiązaniu grupy zdjęciowej jego rola się kończy – nie ma już planu do zarządzania. Kierownik budowy dekoracji z kolei to specjalista odpowiedzialny za postawienie i ewentualny demontaż scenografii, a jego praca wyraźnie kończy się, gdy już nie ma czego budować ani rozbierać. Często powtarzanym błędem jest założenie, że skoro ktoś miał dużo obowiązków w trakcie zdjęć (na przykład kierownik planu), to również po ich zakończeniu pozostaje aktywny. Tymczasem to kierownik produkcji jako jedyny zostaje z projektem, aż do całkowitego zamknięcia wszystkich spraw formalnych, finansowych i technicznych. W branżowych dobrych praktykach funkcjonuje wręcz powiedzenie, że kierownik produkcji gasi ostatnie światło na planie – bo odpowiada za rozliczenia, zwroty, dokumentację i często jeszcze przez wiele tygodni po ostatnim klapsie ma ręce pełne roboty. Mylenie tych ról pokazuje, jak ważne jest rozumienie hierarchii i podziału pracy w filmie – bez tego trudno efektywnie zarządzać projektem lub nawet dobrze się w nim odnaleźć. Warto więc traktować zakres obowiązków nie tylko według tego, co dzieje się na planie, ale też po jego zakończeniu.