Zamówienie transportu do przewozu dekoracji i sprzętu technicznego to absolutna podstawa przy likwidacji planu zdjęciowego. W praktyce branżowej zawsze, gdy kończy się realizację zdjęć, wszystkie elementy scenografii, dekoracje, rekwizyty oraz sprzęt techniczny – jak światła, statywy, kamery, monitory – muszą być sprawnie, bezpiecznie i zgodnie z harmonogramem przewiezione z planu na magazyn lub do kolejnej lokalizacji. Moim zdaniem bardzo często to właśnie organizacja transportu decyduje o tym, czy zamknięcie produkcji pójdzie sprawnie, czy będzie się ciągnąć godzinami. To, jak szybko i skutecznie 'spakujemy' plan, ma wpływ nie tylko na budżet, ale też relacje z właścicielem lokalizacji – wiadomo, nikt nie lubi, gdy ekipa filmowa zostaje dłużej, niż powinna. Branżowe standardy mówią jasno: sprzęt musi być odpowiednio zabezpieczony, a transport zorganizowany tak, by nie powodować strat ani opóźnień. Często korzysta się ze specjalnych firm transportowych, które mają doświadczenie w przewożeniu delikatnych urządzeń i dużych elementów scenografii. Część ekip zapomina, jak ważna jest wcześniejsza rezerwacja transportu – moim zdaniem, planując likwidację planu, to jedno z pierwszych zadań do odhaczenia. Przy większych produkcjach to logistyka na poziomie niemal wojskowym, a zaniedbania kończą się dodatkowymi kosztami lub nawet uszkodzeniem sprzętu. To już naprawdę poważna sprawa, więc nie da się tego ominąć.
W likwidacji planu zdjęciowego liczy się przede wszystkim sprawna organizacja oraz znajomość praktycznych zadań, które muszą być wykonane w odpowiedniej kolejności. Częstym błędem jest skupianie się na kwestiach formalnych, takich jak sporządzanie kosztorysu czy rozwiązywanie umów z uczestnikami – choć to oczywiście są czynności ważne w całym procesie produkcyjnym, nie mają one bezpośredniego związku z fizycznym zamykaniem planu zdjęciowego. Sporządzenie kosztorysu to zadanie typowo biurowe, które dotyczy raczej etapu rozliczeń niż samego likwidowania planu w terenie. Rozwiązywanie umów z ekipą czy aktorami to proces administracyjny, prowadzący do zakończenia współpracy, a nie działania logistyczne. Z mojego doświadczenia wynika, że wielu początkujących myli te fazy, myśląc, że likwidacja planu to tylko papierkowa robota. Kolejna kwestia to zamawianie transportu dla ekipy realizacyjnej. Owszem, transport ludzi jest ważny, ale kluczowe w likwidacji planu jest usunięcie z lokalizacji wszystkich elementów materialnych: dekoracji, scenografii, sprzętu technicznego, które pozostawione na miejscu mogą generować dodatkowe koszty lub nawet prowadzić do uszkodzeń. Przewiezienie samej ekipy nie spowoduje, że plan zostanie faktycznie zlikwidowany. Dobre praktyki w branży filmowej stawiają na pierwszym miejscu zabezpieczenie i transport sprzętu oraz scenografii, bo to one mają największą wartość i wymagają szczególnej logistyki. Myślenie o likwidacji planu jako o formalności biurowej prowadzi do poważnych opóźnień i zbędnych komplikacji. Tak naprawdę szybkość i sprawność tego etapu zależy w największym stopniu od właściwej organizacji przewiezienia wszystkich niezbędnych elementów fizycznych z miejsca realizacji.