Teleprompter to obecnie absolutny standard w pracy z prowadzącymi audycje telewizyjne, zwłaszcza na żywo czy podczas programów informacyjnych. Pozwala na wygodne wyświetlanie tekstu, który prezenter czyta bezpośrednio patrząc w obiektyw kamery, nie odwracając wzroku od widza, co poprawia kontakt z odbiorcą i naturalność przekazu. Moim zdaniem, bez telepromptera trudno dziś wyobrazić sobie profesjonalną realizację wiadomości czy dużych eventów na żywo – daje on pewność, że żaden ważny fragment scenariusza nie zostanie pominięty, a całość wypowiedzi będzie płynna i uporządkowana. W praktyce, telepromptery są używane nie tylko w wielkich stacjach telewizyjnych, ale coraz częściej także w mniejszych studiach, przy realizacji webinarów czy transmisji internetowych. Często systemy te pozwalają nawet na zdalną aktualizację tekstu na bieżąco, co jest dużym ułatwieniem dla realizatorów i prowadzących. Oczywiście, istotne jest, żeby operator telepromptera odpowiednio zsynchronizował przewijanie tekstu z tempem mówienia prezentera – to wymaga pewnej wprawy. Z mojego doświadczenia wynika, że dobre opanowanie pracy z takim urządzeniem znacznie zwiększa profesjonalizm każdej realizacji telewizyjnej i podnosi komfort prowadzącego. Warto też wiedzieć, że wiele nowoczesnych kamer studyjnych pozwala na łatwą integrację z teleprompterem, co jest zgodne z obecnymi trendami i wymogami rynku.
W tej sytuacji można się pomylić, bo niektóre pojęcia brzmią podobnie lub kojarzą się z telewizją, jednak ich funkcje są całkiem inne. Generator fonii to urządzenie odpowiedzialne za generowanie lub przetwarzanie sygnału dźwiękowego, w praktyce używany głównie w torze audio, np. do testowania linii fonicznych czy jako element systemów emisyjnych, ale nie ma absolutnie żadnego powiązania z wyświetlaniem tekstu prowadzącemu. Wydaje mi się, że niektórzy mogą pomylić 'generator' z jakimś urządzeniem do generowania treści tekstowych, ale w branży telewizyjnej to błąd. Telekamera, choć jest kluczowa w realizacji przekazu wideo, służy wyłącznie do rejestracji lub transmisji obrazu – nie posiada żadnej funkcji wyświetlania tekstu dla prezentera, a jej zadaniem jest przede wszystkim zapewnienie wysokiej jakości ujęcia. Moim zdaniem niektórzy mogą zakładać, że ponieważ kamera patrzy na prowadzącego, to może też jakoś mu 'pomagać', ale to nie ten kierunek. Telewizjer natomiast jest trochę żartobliwym lub błędnym określeniem, które nie występuje w branżowym leksykonie, czasami spotyka się je w potocznym języku, jednak nie oznacza żadnego rzeczywistego urządzenia używanego w studiu telewizyjnym. Generalnie, dobrym nawykiem w pracy studyjnej jest zawsze precyzyjnie rozdzielać funkcje urządzeń według ich faktycznego zastosowania i trzymać się sprawdzonych rozwiązań branżowych. Błędne skojarzenia wynikają często z niewiedzy technicznej lub mylenia podobnie brzmiących nazw, dlatego warto poświęcić chwilę na zapoznanie się z podstawowymi narzędziami stosowanymi w realizacji audycji. Teleprompter jest w tym przypadku jedynym właściwym wyborem – cała reszta nie spełnia tego zadania ani nawet nie jest do tego przystosowana, zarówno z punktu widzenia sprzętowego, jak i organizacyjnego.