Koszty delegacji naprawdę trzeba uwzględnić w budżecie filmu fabularnego, bo przy takiej produkcji ekipa nierzadko musi przemieszczać się w różne lokalizacje. Nie chodzi tylko o wyjazdy aktorów, ale też całego zaplecza technicznego, reżyserów, operatorów czy nawet osób od logistyki. W praktyce – plan zdjęciowy często zmienia miejsce, a przecież cała ekipa musi dotrzeć na miejsce, czasem z drugiego końca kraju, czasem nawet za granicę. To wiąże się nie tylko z samymi kosztami transportu, ale także z zakwaterowaniem, wyżywieniem czy diety. W branży filmowej uznaje się, że budżet na delegacje jest jednym z tych elementów, które mogą mocno podnieść całkowite koszty realizacji filmu, jeśli nie zostaną dobrze przewidziane. Gdy czytałem o produkcji większych filmów, prawie zawsze pojawiała się wzmianka o delegacjach i wyjazdach służbowych. Co ważne – to nie jest fanaberia, tylko standard branżowy, bo bez tego nie da się zorganizować profesjonalnej produkcji poza jednym miejscem. Zresztą, już na etapie wstępnych kosztorysów producenci muszą mieć to na uwadze, żeby nie zabrakło środków na konieczne wyjazdy. Moim zdaniem, doświadczenie pokazuje, że te koszty łatwo się niedoszacowuje, a potem jest problem z organizacją całości.
Wiele osób, zwłaszcza tych, które nie miały jeszcze okazji pracować przy produkcji filmów fabularnych, myli często typowe pozycje kosztów z innych branż medialnych z tymi, które rzeczywiście pojawiają się przy filmie. Skoro mówimy o honorariach sekretarza redakcji czy dziennikarskich, to te pojęcia zdecydowanie bardziej pasują do świata telewizji, prasy czy produkcji newsowych, a nie do filmu fabularnego. Sekretarz redakcji to stanowisko typowe dla redakcji gazet, portali internetowych czy programów informacyjnych – w produkcji filmowej taka funkcja po prostu nie występuje. Podobnie honoraria dziennikarskie, bo dziennikarz zajmuje się tworzeniem treści informacyjnych, nie artystycznych czy fabularnych. Wynajem studia emisyjnego natomiast jest charakterystyczny głównie dla produkcji telewizyjnych na żywo, talk-show czy programów rozrywkowych. Film fabularny rzadko kiedy korzysta z typowego studia emisyjnego, bo zdjęcia realizuje się na planach filmowych, w plenerze, w specjalnie zbudowanych scenografiach albo w studiach filmowych, które są zupełnie czym innym niż studio do emisji programów telewizyjnych. Błąd ten wynika najczęściej z mylnego utożsamiania produkcji filmowej z telewizyjną lub radiową. Film fabularny ma swoją specyfikę kosztów, wynikającą z mobilności ekipy, zmienności lokacji i potrzeby dostosowania się do wymogów scenariusza. To dlatego właśnie koszty delegacji uznaje się za stały element planowania budżetu filmowego, podczas gdy wymienione wyżej stanowiska i wydatki są charakterystyczne dla zupełnie innych rodzajów produkcji medialnych.