Suchego lodu nie wpisuje się w zapotrzebowanie na materiał charakteryzatorski, bo to zupełnie inna kategoria wyposażenia. W pracy charakteryzatora skupiamy się na elementach, które bezpośrednio wpływają na wygląd aktora czy modela – na przykład peruki, sztuczna broda, czy różnego rodzaju preparaty jak sztuczna krew. Suchego lodu używa się głównie do efektów specjalnych, np. do tworzenia dymu czy mgły na scenie, a nie do bezpośredniej zmiany wyglądu postaci. Z mojego doświadczenia wynika, że podczas przygotowywania listy materiałów do charakteryzacji skupiamy się na produktach do makijażu, protetyki, wszelkiego rodzaju atrybutach do zmiany fryzury czy zarostu oraz materiałach imitujących krew, blizny czy rany. To są rzeczy, które muszą być pod ręką w garderobie lub przy stanowisku charakteryzatora. Suchego lodu natomiast szuka się raczej w dziale technicznym lub u osób odpowiedzialnych za efekty sceniczne. Branżowe standardy – na przykład w teatrach czy na planie filmowym – jasno rozdzielają te obszary. Trzeba pamiętać, że dobry charakteryzator zna swoje narzędzia i wie, czego potrzebuje do uzyskania konkretnego efektu na twarzy czy ciele, a efekt dymu czy pary to już zupełnie inny temat, często podlegający innym przepisom BHP i wymagający innych kompetencji technicznych.
Warto przy tej okazji rozważyć, czym w ogóle jest materiał charakteryzatorski i jakie elementy się do niego zaliczają. Do wyposażenia każdego profesjonalnego charakteryzatora zawsze należą produkty i akcesoria, które pozwalają na bezpośrednią zmianę wyglądu aktora lub modela. Przykładem są peruki – nieodzowny element, kiedy chcemy szybko i efektownie zmienić fryzurę postaci. Sztuczna broda to kolejny typowy rekwizyt, bardzo często wykorzystywany zarówno w teatrze, jak i w produkcjach filmowych, szczególnie gdy trzeba uzyskać określony typ zarostu. Sztuczna krew natomiast jest absolutnie klasycznym materiałem charakteryzatorskim, wykorzystywanym w scenach wymagających odwzorowania ran, urazów czy efektów grozy – od wielu lat to standard w branży FX. Niezależnie od formy (żelowa, płynna, gęsta), jej zastosowanie wpisuje się w codzienną pracę charakteryzatora. Typowym błędem jest traktowanie wszystkich elementów obecnych na planie jako materiałów charakteryzatorskich – stąd pojawia się mylne przekonanie, że suchy lód, wykorzystywany np. do wytwarzania dymu podczas scen czy efektów specjalnych, również należy do tej grupy. Suchy lód jest jednak klasyfikowany jako materiał techniczny do efektów scenicznych, a nie do bezpośredniej zmiany wyglądu aktora. Pomieszanie tych kategorii wynika zwykle z braku rozróżnienia między charakteryzacją a szeroko pojętymi efektami wizualnymi na scenie czy planie zdjęciowym. Standardy branżowe jasno rozdzielają te role i dobrze jest o tym pamiętać, bo pozwala to uniknąć nieporozumień podczas przygotowywania produkcji. W praktyce, charakteryzator odpowiedzialny jest za wygląd ludzi, a nie za efekty otoczenia – do tego są osobne działy techniczne z innym zestawem narzędzi.