Podczas wydawania wskazówek dotyczących higieny ruchomych uzupełnień protetycznych należy pouczyć pacjenta o konieczności przechowywania protez po ich oczyszczeniu
Przechowywanie ruchomych uzupełnień protetycznych w suchym i przewiewnym pojemniku to podstawa, żeby dobrze je pielęgnować. Taki pojemnik umożliwia cyrkulację powietrza, co zapobiega zbieraniu się wilgoci. A wiadomo, że wilgoć sprzyja rozwojowi bakterii i grzybów, co nie jest fajne. Dobrym pomysłem są pojemniki z plastiku, bo nie wpływają one na protezy. Po umyciu warto, żeby pacjent zawsze odkładał protezy do takiego pojemnika, aby się nie zarysowały ani nie uszkodziły. Trzymanie ich w suchym miejscu zmniejsza ryzyko przypadkowego uszkodzenia. Zresztą, w stomatologii protetycznej mówi się, że odpowiednie przechowywanie jest tak samo ważne jak codzienne czyszczenie, bo to zapewnia, że protezy będą długo służyć i będą wygodne w noszeniu.
Słuchaj, te odpowiedzi, które mówią o owinięciu protez chusteczką dezynfekcyjną, trzymaniu ich w zimnej wodzie albo zamykaniu w szczelnych pojemnikach z płynem do dezynfekcji, są trochę mylne. Owijanie w chusteczkę może je po prostu zniszczyć, bo taki materiał nie jest stworzony dla delikatnych powierzchni protez. Poza tym chusteczki nie dadzą odpowiedniej wentylacji, a to sprzyja rozwojowi niechcianych mikroorganizmów. Zimna woda? To też nie najlepszy pomysł, bo może odkształcić materiały protez, a wtedy nie będą dobrze pasować ani działać. A trzymanie ich w zamkniętym pojemniku z płynem dezynfekującym to w ogóle nie jest dobry pomysł – długotrwały kontakt z tymi chemikaliami może sprawić, że protezy stracą na jakości i komfortu noszenia. Generalnie, brak wentylacji i kontakt z niewłaściwymi materiałami to najważniejsze wady tych błędnych odpowiedzi i mogą prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.