Elektronarzędzie, którym można wykonywać precyzyjną obróbkę mechaniczną polegającą na frezowaniu i szlifowaniu powierzchni, przedstawiono na ilustracji
Elektronarzędzie 2 to miniwiertarka, często nazywana też szlifierką prostą albo multinarzędziem obrotowym. Właśnie takim sprzętem wykonuje się precyzyjną obróbkę mechaniczną: drobne frezowanie, szlifowanie, polerowanie, grawerowanie, usuwanie zadziorów czy dopasowywanie małych elementów. Charakterystyczna jest smukła obudowa, mały uchwyt narzędziowy i praca z bardzo dużą prędkością obrotową. Do takiego urządzenia zakłada się frezy trzpieniowe, kamienie szlifierskie, tarczki ścierne, szczotki, gumki polerskie i końcówki diamentowe. Z mojego doświadczenia to jest jedno z bardziej praktycznych narzędzi przy pracach montażowych, gdy trzeba np. poprawić otwór w obudowie, sfazować krawędź, oczyścić zacisk, dopasować plastikowy element albo delikatnie obrobić płytkę czy mały detal metalowy. Dobra praktyka branżowa wymaga dobrania właściwej końcówki, obrotów i niewielkiego nacisku, bo przy precyzyjnej obróbce narzędzie ma skrawać, a nie być wciskane na siłę. Ważne są też zasady BHP zgodne z instrukcją producenta i ogólnymi wymaganiami dla elektronarzędzi, np. PN-EN 62841: okulary ochronne, stabilne zamocowanie detalu, sprawny przewód zasilający, brak luźnej odzieży oraz kontrola, czy końcówka jest dobrze osadzona w tulei zaciskowej. To niby małe narzędzie, ale przy wysokich obrotach potrafi zrobić sporo szkód, więc dokładność musi iść razem z bezpieczeństwem.
W tym pytaniu łatwo się pomylić, bo kilka pokazanych narzędzi ma uchwyt do mocowania wiertła albo końcówki roboczej i wszystkie kojarzą się z ruchem obrotowym. Sam obrót narzędzia nie oznacza jednak, że nadaje się ono do precyzyjnego frezowania i szlifowania powierzchni. Narzędzie z korbką służy głównie do ręcznego wiercenia, zwykle w drewnie lub miękkich materiałach. Nie jest elektronarzędziem i nie zapewnia stałych, wysokich obrotów potrzebnych do pracy małymi frezami lub ściernicami. Wiertarka udarowa jest przeznaczona przede wszystkim do wykonywania otworów, także w murze, gdzie liczy się ruch obrotowy połączony z udarem. Ma większą masę, inny typ uchwytu i nie jest projektowana do bocznego obciążania końcówki, a przy frezowaniu właśnie takie siły często występują. Wiertarko-wkrętarka akumulatorowa świetnie sprawdza się do wiercenia i wkręcania, ale jej typowy zakres obrotów i konstrukcja przekładni są dobrane do momentu obrotowego, a nie do bardzo szybkiej, delikatnej obróbki powierzchni. Typowy błąd myślowy polega na uznaniu, że skoro da się zamocować wiertło, to da się też frezować. W praktyce ważne są prędkość obrotowa, bicie uchwytu, rodzaj końcówki, stabilność prowadzenia oraz dopuszczalne obciążenia boczne. Do dokładnych prac wybiera się miniwiertarkę lub szlifierkę prostą z odpowiednim osprzętem, a nie klasyczną wiertarkę. Moim zdaniem to bardzo ważne rozróżnienie, bo zły dobór elektronarzędzia kończy się często uszkodzeniem detalu, złamaniem końcówki albo zwyczajnie niebezpieczną pracą.