Symbol 1 jest właściwym oznaczeniem przekładni zębatej, bo przedstawia mechaniczne przeniesienie ruchu przez elementy zębate, a nie przez pas, łańcuch czy medium robocze. W dokumentacji technicznej taki symbol pozwala szybko rozpoznać, że moment obrotowy i prędkość są zmieniane przez zazębienie kół zębatych. W praktyce spotkasz to np. w motoreduktorach, przekładniach maszyn produkcyjnych, napędach przenośników, podajników, mieszadeł albo w mechanizmach ustawiania położenia. Ważne jest, że przekładnia zębata ma zwykle stałe przełożenie, np. $i = z₂ / z₁$, gdzie $z$ oznacza liczbę zębów koła. Z mojego doświadczenia dobrze jest patrzeć nie tylko na sam kształt symbolu, ale też na kontekst schematu: wały, sprzęgła, silnik, odbiornik momentu. W dokumentacji branżowej symbole powinny być zgodne z przyjętymi normami rysunku technicznego, np. z zasadami ISO 14617 dotyczącymi symboli graficznych na schematach. Dzięki temu elektryk, automatyk i mechanik rozumieją ten sam rysunek bez zgadywania, no i mniej jest pomyłek przy montażu lub serwisie.
Jeżeli wybrany został inny symbol niż Symbol 1, najpewniej doszło do pomylenia różnych sposobów przenoszenia napędu albo do patrzenia tylko na ogólny wygląd elementu, a nie na jego znaczenie w dokumentacji. Symbole z kołami połączonymi linią lub obrysem bardzo często kojarzą się z ruchem obrotowym, ale to jeszcze nie znaczy, że chodzi o przekładnię zębatą. Mogą one oznaczać przeniesienie napędu pasem, łańcuchem albo układ kół pasowych. W takim rozwiązaniu moment jest przekazywany przez tarcie pasa lub współpracę łańcucha z kołami, a nie przez bezpośrednie zazębienie kół zębatych. To jest istotna różnica konstrukcyjna i eksploatacyjna: inna regulacja napięcia, inne zużycie, inne poślizgi i inne wymagania serwisowe. Symbol przypominający element sterujący, zawór albo część układu pneumatycznego/hydraulicznego też nie pasuje do przekładni zębatej, bo dotyczy sterowania przepływem lub oddziaływania sygnału, a nie mechanicznej zmiany prędkości i momentu. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi okręgi i od razu zakłada „koła zębate”. Moim zdaniem lepiej zawsze szukać cech charakterystycznych: zazębienia, powiązania z wałami, oznaczenia przełożenia oraz miejsca w schemacie maszyny. Dobre praktyki czytania dokumentacji, zgodne z podejściem norm ISO dla symboli graficznych, wymagają rozróżniania napędów zębatych, pasowych i łańcuchowych, bo od tego zależy późniejsza diagnostyka i obsługa urządzenia.