Element 1 pasuje do oznaczenia S1, bo jest to mechaniczny wyłącznik krańcowy z rolką, czyli czujnik położenia dający sygnał elektryczny do obwodu sterowania. Na schemacie S1 jest narysowany jako styk w obwodzie 24 V DC, włączony szeregowo z S0 i cewką Y1. To znaczy, że po osiągnięciu odpowiedniego położenia przez siłownik krańcówka zamyka albo przełącza styk i pozwala zasilić elektrozawór Y1. Taki element musi więc mieć wyjście elektryczne, odpowiedni typ styku, np. NO lub NC zgodnie ze schematem, oraz parametry zgodne z obwodem sterowania, czyli napięcie, prąd łączeniowy i stopień ochrony IP. Moim zdaniem to klasyczny przykład, gdzie trzeba czytać nie tylko wygląd elementu, ale też symbol na schemaczie. W praktyce przy wymianie sprawdza się też sposób mocowania, kierunek najazdu rolki, trwałość mechaniczną oraz zgodność z PN-EN 60947-5-1 dotyczącą aparatów łączeniowych sterowniczych. Dobra praktyka jest taka, żeby po montażu ustawić krańcówkę tak, aby siłownik naciskał ją pewnie, ale bez dobijania i wyginania dźwigni. Dzięki temu układ elektropneumatyczny będzie działał stabilnie i nie będzie fałszywych sygnałów.
W tym zadaniu łatwo pomylić element pneumatyczny z elektrycznym, bo cały układ jest elektropneumatyczny i na rysunku widać zarówno siłownik, zawór rozdzielający, jak i obwód 24 V DC. Kluczowe jest jednak oznaczenie S1 w części elektrycznej schematu. S1 nie jest zaworem sterującym przepływem powietrza, tylko stykiem czujnika położenia włączonym w tor zasilania cewki Y1. Jeżeli zamiast niego dobierze się pneumatyczny zawór krańcowy z rolką albo element z przyłączami pneumatycznymi, to nie będzie on bezpośrednio zamykał obwodu elektrycznego i cewka elektrozaworu nie dostanie poprawnego sygnału. To typowy błąd: patrzy się na rolkę i dźwignię, a pomija się rodzaj sygnału, jaki element generuje. Podobnie zwykły przycisk pulpitowy może mieć styki elektryczne, ale nie jest czujnikiem położenia siłownika. Przycisk wymaga działania operatora, więc nie zastąpi automatycznej krańcówki zamontowanej przy cylindrze. Z mojego doświadczenia najlepiej najpierw ustalić, czy dany symbol należy do toru pneumatycznego, czy elektrycznego. Jeśli widzimy styk w obwodzie sterowania 24 V i oznaczenie typu S, szukamy aparatu łączeniowego lub czujnika z odpowiednimi stykami, a nie zaworu powietrznego. Przy wymianie trzeba też zweryfikować konfigurację styku NO/NC, obciążalność, sposób podłączenia przewodów i warunki pracy, bo sama podobna obudowa albo rolka to za mało.