Narzędzie 2 jest właściwe, bo są to szczypce blacharskie przeznaczone do zaginania, podwijania i formowania krawędzi blach, czyli do wykonania zagięcia przed połączeniem albo w trakcie dopasowywania elementów. W praktyce używa się ich np. przy przygotowaniu zakładki, felcu, małego rantu usztywniającego albo przy dopasowaniu reperaturki do istniejącego fragmentu poszycia. Szerokie, płaskie szczęki dociskają blachę na większej powierzchni, dzięki czemu zagięcie wychodzi równe i nie robią się punktowe wgniecenia. To ważne szczególnie przy cienkich blachach nadwoziowych, gdzie materiał łatwo się faluje. Z mojego doświadczenia, takie narzędzie daje dużo lepszą kontrolę niż zwykłe kombinerki, bo można prowadzić krawędź stopniowo i bez szarpania. Dobra praktyka warsztatowa mówi, żeby przed zaginaniem oczyścić blachę, zaznaczyć linię gięcia, nie przekraczać zbyt małego promienia gięcia i kontrolować spasowanie elementów na sucho. Przy naprawach nadwozi ma to znaczenie, bo źle wykonany rant może utrudnić spawanie, klejenie albo późniejsze zabezpieczenie antykorozyjne.
W tym pytaniu łatwo pomylić narzędzia, bo wszystkie należą do typowego wyposażenia blacharza, ale ich zadania są różne. Zacisk blokujący typu mors lub szczypce zaciskowe służą głównie do przytrzymania elementów w ustalonej pozycji, na przykład przed spawaniem punktowym, zgrzewaniem albo podczas dopasowania reperaturki. One mogą mocno ścisnąć blachy, ale nie są przeznaczone do wykonywania równego zagięcia na krawędzi. Użycie takiego zacisku do gięcia często kończy się miejscowym odkształceniem, śladem po szczękach i nierówną linią załamania. Narzędzie z mechanizmem zaciskowym i wąską roboczą końcówką kojarzy się z formowaniem, ale w praktyce częściej pracuje jako przyrząd do innych operacji blacharskich, np. zaciskania, punktowego kształtowania lub przygotowania otworów i przetłoczeń, zależnie od wersji. Nie daje ono tak stabilnego, płaskiego podparcia jak szczypce do zaginania. Nożyce do blachy też są częstą pułapką, bo mają długie rękojeści i pracują na arkuszu, ale ich zadaniem jest cięcie, a nie wyginanie materiału. Próba zaginania nożycami jest po prostu złą praktyką: można uszkodzić ostrza, poszarpać krawędź i osłabić blachę. Przy łączeniu elementów nadwozia liczy się powtarzalność, czysta linia gięcia i brak niepotrzebnych naprężeń. Dlatego wybiera się szczypce do zaginania, a nie narzędzie, które tylko trzyma, tnie albo punktowo deformuje materiał.