Urządzenie 1 to spawarka, najczęściej półautomat spawalniczy MIG/MAG, czyli sprzęt stosowany do łączenia blach stalowych w osłonie gazu. W blacharstwie samochodowym takie urządzenie wykorzystuje się np. przy wspawaniu reperaturki progu, łataniu poszycia drzwi, naprawie błotnika albo łączeniu elementów z cienkiej stali karoseryjnej. Dla stali zwykłej najczęściej pracuje się metodą MAG, zgodnie z oznaczeniem procesu 135 według PN-EN ISO 4063, z drutem elektrodowym i gazem osłonowym, np. mieszanką Ar/CO₂. Ważne jest dobranie prądu, napięcia, prędkości podawania drutu i średnicy drutu, bo blacha nadwoziowa jest cienka i łatwo ją przepalić. Z mojego doświadczenia najwięcej problemów robi nie samo spawanie, tylko słabe przygotowanie miejsca: zostawiona farba, ocynk, rdza albo masa uszczelniająca pogarszają jakość spoiny. Dobra praktyka to oczyszczenie strefy spawania do czystego metalu, wykonanie krótkich odcinków lub spoin punktowych, kontrolowanie odkształceń cieplnych oraz późniejsze zabezpieczenie antykorozyjne spoiny podkładem, uszczelniaczem i powłoką ochronną. W naprawach nadwozi trzeba też trzymać się zaleceń producenta pojazdu, bo nie każdy element wolno spawać tak samo.
W tym pytaniu łatwo zasugerować się tym, że każde urządzenie wygląda technicznie i ma przewody, uchwyty albo zaciski, ale do łączenia blach stalowych potrzebne jest urządzenie, które wytwarza odpowiednie źródło ciepła i pozwala uzyskać trwałe połączenie metalurgiczne. Sprzęt podobny do zgrzewarki do tworzyw lub nagrzewnicy do rur z tworzywa pracuje na zupełnie innej zasadzie. Taki przyrząd rozgrzewa elementy z plastiku i dociska je do siebie, więc nadaje się do polipropylenu czy innych tworzyw, a nie do stali. Blacha stalowa wymaga temperatur i energii właściwych dla spawania łukowego albo zgrzewania oporowego, a nie zwykłego nagrzewania płytą grzejną. Urządzenie typu spotter bywa spotykane w blacharstwie i dlatego może mylić. Służy głównie do napraw poszycia, zgrzewania kołków, podkładek, drutu falistego czy punktowego podgrzewania przy wyciąganiu wgnieceń. Może pomagać przy obróbce blachy, ale nie jest typowym wyborem do wykonania pełnego połączenia dwóch arkuszy blachy stalowej w naprawie konstrukcyjnej. Z kolei prostownik lub urządzenie rozruchowe obsługuje akumulator i instalację elektryczną, nie tworzy spoiny ani zgrzeiny. Typowy błąd myślowy polega tu na patrzeniu tylko na obudowę i kable, zamiast na zasadę działania. W praktyce warsztatowej do łączenia stalowych elementów nadwozia stosuje się spawanie MIG/MAG albo zgrzewanie oporowe, zależnie od miejsca naprawy i zaleceń producenta pojazdu. Moim zdaniem warto zapamiętać prosto: jeśli ma łączyć stalową blachę, musi być proces spawalniczy lub zgrzewalniczy, a nie urządzenie do plastiku, akumulatorów czy samego wyciągania wgnieceń.