Zakładka złącza lutowanego, szczególnie przy łączeniu dwóch blach o różnych grubościach, naprawdę ma kluczowe znaczenie dla wytrzymałości i trwałości połączenia. W tym przypadku, cieńszy element ma 1 mm, więc zgodnie z powszechnie stosowaną normą – czyli, że zakładka powinna mieć od 3 do 5 razy grubość cieńszego materiału – otrzymujemy zakres 3-5 mm. To nie jest przypadkowy wybór. Takie wartości wynikają z wieloletnich obserwacji i doświadczeń w przemyśle, gdzie zbyt mała zakładka powoduje osłabienie spoiny, a zbyt duża mija się z celem ekonomicznym i może niepotrzebnie zwiększyć ilość użytego lutu. W praktyce, kiedy np. lutujesz blachy w naprawie karoserii samochodowej czy w budowie urządzeń HVAC, trzymanie się tej zasady daje pewność, że połączenie nie będzie podatne na zerwanie przy normalnych obciążeniach eksploatacyjnych. Z mojego doświadczenia wynika, że czasami chce się dać większą zakładkę „na wszelki wypadek”, ale to często tylko niepotrzebnie komplikuje robotę i dodaje kosztów. Branżowe standardy – zarówno PN jak i normy EN – wskazują jasno: kluczowym wyznacznikiem jest grubość cieńszego elementu. Dobrze to pamiętać przy planowaniu konstrukcji, bo nie ma sensu przesadzać – 3 do 5 mm to optimum zarówno pod względem technicznym, jak i ekonomicznym.
Najczęstszy błąd przy określaniu długości zakładki złącza lutowanego polega na przyjęciu za wyznacznik grubości obu łączonych elementów, zamiast cieńszego z nich. To prowadzi do zbyt dużych, niepotrzebnych zakładek, które nie zwiększają realnie trwałości połączenia, a wręcz mogą wprowadzać dodatkowe problemy, np. związane z trudnością podgrzania całego obszaru czy nadmiernym zużyciem materiałów lutowniczych. Częściej niż się wydaje, spotykam się z przekonaniem, że im większa zakładka tym lepiej – ale niestety nie zawsze jest to prawda. Zbyt duża zakładka (np. w zakresie 5-15 mm czy nawet 6-10 mm przy cienkich blachach) nie daje proporcjonalnie większej wytrzymałości, natomiast zwiększa masę połączenia i komplikuje jego wykonanie, bo trudniej równomiernie rozprowadzić lut. Z kolei zakładka 5-9 mm to już trochę przesada dla blachy o grubości 1 mm – niepotrzebnie rosną koszty robocizny i materiałów. Z mojego punktu widzenia, takie podejście często wynika z przeświadczenia, że zasady dla spawania można „przenieść” na lutowanie – a to dwie różne technologie. W lutowaniu kapilarnym ten nadmiar zakładki może wręcz osłabić kapilarne działanie lutu. Zbyt mała zakładka (poniżej 3 mm) również jest błędem, bo połączenie będzie po prostu za słabe i podatne na rozerwanie. Dlatego właśnie w normach branżowych wyraźnie się zaznacza: długość zakładki powinna być ściśle związana z grubością cieńszego materiału i mieścić się w zakresie 3 do 5 jego grubości. To gwarantuje optymalny kompromis między wytrzymałością a ekonomią wykonania. Warto o tym pamiętać nie tylko na egzaminie, ale i przy każdej praktycznej robocie – czasem mniej znaczy lepiej, byle zgodnie ze sztuką.