Którą z wymienionych wielkości sprawdza się za pomocą przyrządu pomiarowego przedstawionego na rysunku?

To jest właśnie typowy przyrząd do pomiaru grubości blach, potocznie nazywany suwmiarką blacharską albo grubościomierzem szczelinowym. Jego budowa jest bardzo prosta, ale niezwykle praktyczna w codziennej pracy na warsztacie – ma wycięcia o różnych szerokościach, które odpowiadają konkretnym wartościom grubości materiału. Wystarczy wsunąć krawędź blachy w odpowiednie wycięcie, a odczytujemy od razu jej grubość bez żadnych dodatkowych obliczeń czy pomiarów suwmiarką tradycyjną. Stosuje się to rozwiązanie w lakiernictwie, blacharstwie samochodowym, a nawet przy produkcji wentylacji czy w ogólnie pojętej obróbce metali. Moim zdaniem to narzędzie wręcz powinno być w każdej skrzynce narzędziowej fachowca od blach – pozwala uniknąć pomyłek przy doborze materiałów albo podczas weryfikacji zgodności z dokumentacją techniczną. Co ciekawe, w normach branżowych (np. PN-EN ISO 5178) wskazuje się na konieczność stosowania narzędzi o odpowiedniej dokładności i powtarzalności, właśnie po to, by zachować powtarzalność jakości wyrobów. Dla mnie taka prosta blaszka z nacięciami to kwintesencja sprytnej inżynierii – szybki pomiar, praktycznie zerowa możliwość błędu i odporność na warunki warsztatowe. Może nie wygląda imponująco, ale pozwala zaoszczędzić mnóstwo czasu.
Wielu osobom przyrząd z obrazka kojarzy się z pomiarem spoin lub kątów, ale to w rzeczywistości spory błąd wynikający z podobieństwa kształtów narzędzi. Ten konkretny grubościomierz szczelinowy nie został zaprojektowany do kontroli kątów wygięcia blach ani do mierzenia grubości spoin – czy to spawanych, czy lutowanych. Pomiar kąta wygięcia wymaga przyrządów kątowych, np. kątomierzy mechanicznych, elektronicznych lub liniałów kątowych, które mają zupełnie inną budowę i zasadę działania. Jeśli chodzi o spoiny spawane – do oceny ich grubości używa się specjalnych mierników spoin, często wyposażonych w odpowiednie podziałki i profile odzwierciedlające typowe kształty spoin, a nie szczelinowego układu nacięć. Podobnie jest z lutowaniem – tam również stosuje się raczej wzorce zarysu lub mikrometry, bo grubość spoiny lutowanej jest trudna do uchwycenia narzędziem tego typu. Moim zdaniem często mylimy funkcje narzędzi przez to, że w praktyce warsztatowej spotykamy się z różnymi nietypowymi konstrukcjami. Jednak zgodnie z dobrą praktyką branżową i wymaganiami norm (np. PN-EN ISO 5817 dla spoin) zawsze powinniśmy korzystać z narzędzi przeznaczonych do danej wielkości pomiarowej. W przeciwnym wypadku pomiar może być po prostu niewiarygodny lub nawet całkowicie błędny, co prowadzi do poważnych problemów jakościowych w produkcji. Warto zwrócić uwagę na oznaczenia na przyrządzie – ściśle odnoszą się one do wartości grubości materiałów, a nie do kąta czy innych właściwości geometrycznych spoin.