Do wykonania uchwytu rynnowego prostokątnego 100×100 mm najbardziej odpowiedni jest płaskownik 4×25 mm. Wynika to z faktu, że taki wymiar zapewnia optymalny kompromis między wytrzymałością a elastycznością elementu. Płaskownik o grubości 4 mm jest wystarczająco masywny, żeby utrzymać ciężar nawet dużej ilości wody czy śniegu zalegającego w rynnie, a jednocześnie nie jest na tyle gruby, by sprawiać trudności w kształtowaniu i montażu. Stosowanie płaskowników o takich parametrach jest szeroko rozpowszechnione w branży dekarskiej – często można je spotkać podczas realizacji systemów rynnowych na dachach magazynów czy domów jednorodzinnych. Ważne jest też to, że standardy branżowe (np. wytyczne Polskiego Stowarzyszenia Dekarzy) podkreślają, iż uchwyty rynnowe powinny być wykonywane z materiału odpornego na odkształcenia i korozję, a płaskownik 4×25 mm, odpowiednio zabezpieczony, spełnia te warunki idealnie. Z mojego doświadczenia wynika, że cieńsze blachy mogą się wyginać, a szersze i grubsze płaskowniki bywają nadmiernie ciężkie i nieuzasadnione ekonomicznie. W praktyce, taki płaskownik daje się łatwo dopasować do różnych kształtów rynien i jest po prostu uniwersalny w zastosowaniach dekarskich. Dobrze dobrany materiał to gwarancja trwałości całego systemu odprowadzenia wody, a tu właśnie 4×25 mm daje najlepsze efekty.
Przy wyborze materiału do uchwytu rynnowego łatwo ulec złudzeniu, że grubsza blacha lub szerszy płaskownik zawsze będą lepsze. Jednak w praktyce i zgodnie z branżowymi normami, to właśnie odpowiedni stosunek grubości do szerokości decyduje o funkcjonalności i trwałości uchwytu. Stosowanie blachy o grubości 1 mm nie jest dobrym pomysłem, bo taki materiał jest zbyt wiotki i podatny na odkształcenia, zwłaszcza pod wpływem długotrwałego obciążenia wodą, lodem czy śniegiem. Blacha o grubości 2 mm co prawda jest już sztywniejsza, ale przy szerokościach typowych dla konstrukcji uchwytów rynnowych nadal nie gwarantuje odpowiedniej stabilności, a do tego trudniej ją kształtować, szczególnie w warunkach warsztatowych bez specjalistycznych narzędzi. Z kolei płaskownik 8×40 mm wydaje się na pierwszy rzut oka bardzo solidny, ale w rzeczywistości, moim zdaniem, to przerost formy nad treścią: taki element jest ciężki, trudny do wyginania, a do tego generuje niepotrzebnie większe koszty materiałowe. W praktyce spotkałem się nawet z sytuacjami, gdzie za gruby płaskownik powodował pękanie farby zabezpieczającej lub nawet uszkodzenia rynien aluminiowych przy montażu. Często powtarzanym błędem jest pomijanie kwestii łatwości montażu i podatności na korozję – zbyt cienkie blachy szybciej ulegają perforacji, a zbyt masywne płaskowniki utrudniają pracę. Właśnie dlatego w większości projektów stosuje się płaskowniki o umiarkowanej grubości i szerokości, które spełniają wymogi zarówno pod względem wytrzymałości, jak i praktyczności montażu. Dobór materiału powinien wynikać nie z intuicji, tylko z doświadczenia oraz analizy faktycznego obciążenia i warunków eksploatacyjnych.