Arkusz z kluczem oceniania zamiast stu pytań
Do części praktycznej nie ma „pytań” – jest arkusz i zasady oceniania. Jeden arkusz SPL.01 to 6 rezultatów i 51 …
Do zdania potrzebujesz 50% z części pisemnej i 75% z praktycznej – osobno, bez uśredniania. Ile to punktów, dlaczego świetny wynik z jednej części nie ratuje drugiej i co mówią wyniki CKE za 2025 rok.
Egzamin zawodowy ma dwa progi: 50% z części pisemnej i 75% z części praktycznej. Te dwie liczby zna prawie każdy zdający. Znacznie mniej osób wie, że progi trzeba przekroczyć osobno – i że świetny wynik z jednej części w niczym nie pomoże, gdy w drugiej zabraknie jednego punktu. To najkosztowniejsze nieporozumienie wokół tego egzaminu – i od niego zaczyna się ten tekst.
Reguła jest zapisana w art. 44zzzo ust. 2 ustawy o systemie oświaty:
Zdający zdał egzamin zawodowy, jeżeli uzyskał:
1) z części pisemnej – co najmniej 50% punktów możliwych do uzyskania oraz
2) z części praktycznej – co najmniej 75% punktów możliwych do uzyskania.
Najważniejsze słowo w tym przepisie to „oraz”. Nie „średnio”, nie „łącznie”, nie „w sumie”. Dwa niezależne warunki, spełnione jednocześnie.
Procenty brzmią abstrakcyjnie, więc warto przełożyć je na to, co realnie zobaczysz na egzaminie.
| Część | Skala | Próg | Ile możesz stracić |
|---|---|---|---|
| Pisemna | 40 punktów (40 zadań po 1 pkt) | 20 punktów | 20 zadań |
| Praktyczna | 100 punktów | 75 punktów | 25 punktów |
Część pisemna to test z 40 zadań zamkniętych – każde ma cztery odpowiedzi, z których dokładnie jedna jest poprawna – i w praktyce trwa 60 minut. Ustawa wyznacza tu tylko widełki: pisemna od 45 do 90 minut, praktyczna od 120 do 240 minut. Konkretny czas dla Twojej kwalifikacji podaje informator CKE.
Zwróć uwagę na proporcje. Na pisemnej możesz pomylić połowę zadań i nadal zdać. Na praktycznej zapas to jedna czwarta punktów – rozłożonych na kryteria oceniania, z których każde albo zaliczasz, albo nie. To zresztą powód, dla którego próg 75% jest mniej straszny, niż wygląda: punkty w części praktycznej zbiera się za wykonane czynności, a nie za ogólne wrażenie.
Tu jest sedno. Dwie osoby:
Ania straciła certyfikat przez jeden punkt w części praktycznej, mimo kompletu z testu. Egzamin zawodowy nie zna kompensacji: nadwyżka z jednej części nie przenosi się na drugą. Działa to również w odwrotną stronę – perfekcyjnie wykonane zadanie praktyczne nie uratuje 19 punktów z testu.
Praktyczny wniosek do planowania nauki: najpierw zadbaj o tę część, w której jesteś bliżej progu – świetny wynik z jednej nie skompensuje braku w drugiej.
Skoro wyniki się nie uśredniają, po co komu jedna liczba? A jednak istnieje. Ta sama ustawa, ustęp niżej, każe dyrektorowi okręgowej komisji egzaminacyjnej ustalić wynik egzaminu według wzoru:
W = 0,3 × Wp + 0,7 × Wpr
gdzie Wp to wynik z części pisemnej, a Wpr – z praktycznej. Część praktyczna waży w nim ponad dwa razy więcej niż teoria, co dobrze oddaje charakter tego egzaminu.
Dwie rzeczy warto zapamiętać. Po pierwsze, ten wynik ustala się wyłącznie dla osób, które egzamin zdały – nie jest kryterium zdania, tylko jego podsumowaniem. Po drugie, gdy zdasz egzaminy ze wszystkich kwalifikacji wyodrębnionych w swoim zawodzie, komisja policzy z tych wyników średnią arytmetyczną i to będzie Twój końcowy wynik egzaminów zawodowych.
Progi to teoria. Tak wyglądają w skali kraju – dane pochodzą ze sprawozdania CKE za 2025 rok i obejmują wszystkie sesje. Jedno zastrzeżenie do tych liczb: to wszystkie egzaminy zawodowe przeprowadzone przez CKE w 2025 roku, także w wygaszanych formułach wcześniejszych niż Formuła 2019.
| Przystąpiło | Zdało | Zdawalność | |
|---|---|---|---|
| Część pisemna | 455 217 | 408 667 | 89,77% |
| Część praktyczna | 480 523 | 393 782 | 81,95% |
| Cały egzamin (obie części) | 438 146 | 350 845 | 80,07% |
W skali całego 2025 roku część praktyczna miała wyraźnie niższą zdawalność niż pisemna: 81,95% wobec 89,77%. Na pisemnej nie zdaje mniej więcej co dziesiąty przystępujący, na praktycznej – prawie co piąty.
Ciekawostka ukryta w tej tabeli: do części praktycznej przystąpiło o ponad 25 tysięcy osób więcej niż do pisemnej. To nie błąd. Jednym z powodów tej różnicy są osoby, które część pisemną zaliczyły wcześniej i przystępują ponownie tylko do praktycznej – o czym za chwilę.
Różnica między sesjami też jest wyraźna: zimą 2025 cały egzamin zdało 76,75% zdających, a latem – 81,88%. Nie znaczy to jednak automatycznie, że zimowe arkusze były trudniejsze – do obu sesji przystępują różne grupy zdających.
Progi są identyczne dla wszystkich kwalifikacji – w sesji letniej 2025 egzamin przeprowadzono w 351 z nich – ale odsetek osób, które je przekraczają, bardzo się różni. Kilka przykładów z tej sesji, spośród kwalifikacji o największej liczbie zdających:
| Kwalifikacja | Pisemna | Praktyczna | Cały egzamin |
|---|---|---|---|
| EKA.04 – Prowadzenie dokumentacji w jednostce organizacyjnej | 94,51% | 97,57% | 93,37% |
| HGT.02 – Przygotowanie i wydawanie dań | 88,03% | 99,04% | 88,17% |
| SPL.01 – Obsługa magazynów | 94,69% | 87,06% | 87,32% |
| INF.02 – Administracja i eksploatacja systemów komputerowych (...) | 87,40% | 83,52% | 78,49% |
| ELE.02 – Montaż, uruchamianie i konserwacja instalacji, maszyn i urządzeń elektrycznych | 72,24% | 94,63% | 72,33% |
| INF.03 – Tworzenie i administrowanie stronami i aplikacjami internetowymi oraz bazami danych | 88,03% | 51,81% | 60,27% |
Dwa wiersze warto zestawić ze sobą. W INF.03 część praktyczną zdaje ledwie co druga osoba – 51,81% przy pisemnej na poziomie 88,03%; kilka godzin na zbudowanie strony, bazy i skryptu sprawdza umiejętności zupełnie inaczej niż test. W ELE.02 układ jest odwrotny: praktyczną zdaje 94,63% przystępujących, a pisemną 72,24%. Wyższy próg nie oznacza więc automatycznie trudniejszej części – wszystko zależy od kwalifikacji.
Dlatego zanim ułożysz plan nauki, sprawdź swoją kwalifikację: model egzaminu praktycznego i zakres wymagań mówią o Twoim ryzyku więcej niż same progi.
To dobra wiadomość, którą wiele osób odkrywa za późno: niezdanie jednej części nie unieważnia drugiej. Zaliczoną część masz z głowy, a do kolejnej sesji przystępujesz wyłącznie z tą, która się nie udała. To jeden z powodów, dla których do części praktycznej przystąpiło więcej osób niż do pisemnej.
Jest jednak limit, o którym trzeba wiedzieć zawczasu. Dla ucznia i absolwenta szkoły wygląda on tak: po upływie 5 lat – licząc od końca roku szkolnego, w którym pierwszy raz podszedłeś i nie zdałeś – prawo do poprawiania pojedynczej części wygasa. Wtedy zdaje się egzamin w pełnym zakresie, czyli obie części od nowa, a zaliczona kiedyś pisemna przestaje się liczyć. Część dorosłych zdających, na przykład przystępujących eksternistycznie, ma ten termin liczony inaczej.
Sama procedura po ogłoszeniu wyników – wgląd w pracę, odwołanie i osobny, łatwy do przegapienia termin deklaracji poprawkowej – to temat na oddzielny wpis.
Ta różnica potrafi zaskoczyć, więc zapamiętaj ją dokładnie. Warunkiem ukończenia technikum jest przystąpienie do egzaminu zawodowego ze wszystkich kwalifikacji wyodrębnionych w zawodzie – a nie zdanie go.
Wynikają z tego dwie rzeczy naraz:
Nieprzyjście na egzamin jest więc znacznie kosztowniejsze niż jego oblanie. Jeśli powodem nieobecności są przyczyny losowe lub zdrowotne, jest termin dodatkowy. A gdy egzamin przypada przed ostatnią klasą, rada pedagogiczna może w takiej sytuacji jeden raz w cyklu nauki promować ucznia do klasy programowo wyższej mimo nieprzystąpienia – z obowiązkiem podejścia w możliwie najbliższym terminie głównym.
Ta furtka nie zastępuje jednak warunku ukończenia szkoły. Przed zakończeniem technikum obowiązek przystąpienia do egzaminów ze wszystkich kwalifikacji musi być spełniony – z ostatniej klasy nie ma już dokąd promować.
Zdany egzamin z jednej kwalifikacji to certyfikat kwalifikacji zawodowej wydany przez okręgową komisję egzaminacyjną. Kto nie zdał, dostaje samą informację o wynikach z poszczególnych części – dokument bez mocy certyfikatu, ale wart przeczytania, bo pokazuje, ile dokładnie zabrakło.
Certyfikaty ze wszystkich kwalifikacji wyodrębnionych w zawodzie plus odpowiednie wykształcenie dają dyplom zawodowy, czyli pełny tytuł technika.
I rzecz, o której w technikach mówi się zbyt rzadko: absolwent, który ma certyfikaty ze wszystkich kwalifikacji swojego zawodu na poziomie technika albo dyplom zawodowy, jest zwolniony z obowiązku przystąpienia do pisemnego egzaminu maturalnego z przedmiotu dodatkowego. Wyjątek stanowią absolwenci szkół i oddziałów dwujęzycznych. Dla wielu osób to konkretny argument, żeby nie odkładać poprawki na później.
Trzy wnioski wprost z liczb powyżej:
Na część pisemną najlepiej działa po prostu przerobienie dużej liczby zadań z Twojej kwalifikacji – baza pytań obejmuje wszystkie kwalifikacje i pozwala ćwiczyć w trybie nauki albo pełnego egzaminu na czas. Do części praktycznej warto sięgnąć po arkusze praktyczne z poprzednich sesji – nic nie uczy tak dobrze jak zadanie z prawdziwego arkusza, wykonane z zegarkiem w ręku.
A zanim zaczniesz, sprawdź terminy najbliższej sesji: przy tych progach każdy tydzień przygotowania ma znaczenie.
Do części praktycznej nie ma „pytań” – jest arkusz i zasady oceniania. Jeden arkusz SPL.01 to 6 rezultatów i 51 …
Pytanie pomylone na egzaminie próbnym wraca najpierw następnego dnia, a później odstępy rosną do 6, 15 i 38 dni. Skąd …
Po dwudziestu losowych testach w INF.02 widziałeś niecałe 20% puli, około 80 z 800 losowań było już powtórkami, a o …
Zaloguj się i ćwicz tysiące pytań egzaminacyjnych za darmo.