Którą z wymienionych obrabiarek należy zastosować w celu uzyskania elementu z drewna o stałej grubości 50 mm?
Strugarka to zdecydowanie najodpowiedniejsza obrabiarka, jeśli zależy nam na uzyskaniu elementu z drewna o ściśle określonej, stałej grubości, na przykład 50 mm. Strugarki, a właściwie wyrówniarki i grubiarki (często nazywane po prostu strugarkami), służą właśnie do wyrównywania i dokładnego nadawania wymiarów elementom drewnianym. Podczas pracy materiał przechodzi przez wał nożowy, a ustawiona wysokość stołu pozwala na uzyskanie bardzo precyzyjnej grubości na całej długości deski czy innego elementu. W praktyce, na stolarni, kiedy trzeba przygotować np. szczeble do schodów, płyty meblowe, blaty czy listwy wykończeniowe, zawsze korzysta się ze strugarki, bo tylko ona zapewnia powtarzalność wymiarową oraz dobrą jakość powierzchni. Moim zdaniem, wielu początkujących myli to z piłami tarczowymi, ale one raczej tylko tną, nie strugają do określonego wymiaru. Zwróć uwagę, że profesjonalne zakłady stolarskie zawsze rozpoczynają obróbkę od strugania, bo to podstawa dokładności. Często nawet, zanim przystąpi się do dalszej obróbki, materiał przechodzi kilkukrotnie przez strugarkę – dla uzyskania idealnie równych i równoległych powierzchni. To też standard w branżowych normach, na przykład w PN-EN 312 dotyczącej płyt drewnopochodnych. Strugarka daje też idealną powierzchnię pod klejenie czy lakierowanie. W skrócie – jak chcesz precyzyjnie ustawić grubość drewna, strugarka to podstawa i nie ma dla niej zamiennika w tym zakresie.
Wielu osobom wydaje się, że do obróbki drewna o zadanej grubości można użyć dowolnej obrabiarki, jednak to bardzo częsty błąd myślowy wynika z nieznajomości ich przeznaczenia. Wiertarko-frezarka, choć wszechstronna, służy głównie do wykonywania otworów i frezowania różnych kształtów, ale nie nadaje się do precyzyjnego ustalania stałej grubości na całej powierzchni elementu. Próbując uzyskać grubość 50 mm przy jej pomocy, można co najwyżej wykonać lokalne podcięcia lub rowki, ale nie całościowe wyrównanie materiału. Pilarka tarczowa to z kolei urządzenie przeznaczone do cięcia drewna wzdłuż lub w poprzek włókien. Oczywiście, można nią odciąć deskę na określoną szerokość lub długość, ale samo cięcie tarczą nie daje gwarancji uzyskania równej, powtarzalnej grubości na całej powierzchni. Często po takim cięciu powierzchnia będzie chropowata i wymaga dodatkowej obróbki. Frezarka natomiast służy do kształtowania krawędzi, wykonywania wgłębień, rowków czy połączeń typu wpust-wypust, ale absolutnie nie jest narzędziem do ustalania grubości surowca na zadanym poziomie. Z mojego doświadczenia wynika, że te błędne odpowiedzi biorą się z mylenia podstawowych funkcji obrabiarek. Każda z nich ma swoje przeznaczenie i choć w praktyce stolarz korzysta z różnych maszyn, to tylko strugarka pozwoli na szybkie i precyzyjne uzyskanie elementów o stałej grubości. W branży obowiązuje zasada: najpierw struganie (wyrównanie i grubienie), potem dopiero cięcie i frezowanie – to gwarancja jakości i powtarzalności w produkcji drewnianych wyrobów.