Żabki i obcęgi to absolutna podstawa, jeśli chodzi o usuwanie gwoździ z drewna, zwłaszcza tego odzyskanego z rozbiórki. W branży budowlanej każdy fachowiec powie, że to najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze narzędzia do tego zadania. Żabki, nazywane inaczej szczypcami do gwoździ, zapewniają solidny chwyt na łbie gwoździa, pozwalając na jego wyciągnięcie bez zbędnego szarpania i uszkodzenia materiału – oczywiście o ile drewno nie jest bardzo zniszczone. Obcęgi z kolei, przez swoją konstrukcję i kształt, umożliwiają podważanie gwoździ nawet tych mocno wbitych czy skorodowanych, co w praktyce często się zdarza przy rozbiórkach. Moim zdaniem, dobrym zwyczajem jest też podłożenie kawałka cienkiej deseczki pod narzędzie, żeby nie wygnieść powierzchni drewna – to taki stary budowlany trik, który pozwala maksymalnie wykorzystać odzyskany materiał. Użycie właściwych narzędzi zwiększa nie tylko efektywność, ale też bezpieczeństwo – można uniknąć niepotrzebnych skaleczeń czy uszkodzeń drewna. Standardy branżowe, jak np. wytyczne BHP czy instrukcje producentów narzędzi, zawsze zalecają stosowanie właśnie żabek lub obcęgów do tego typu prac. Warto też dodać, że te narzędzia są relatywnie tanie i łatwo dostępne praktycznie w każdym sklepie z narzędziami. Uczciwie mówiąc, nie znam nikogo na budowie, kto by tego nie miał w swoim podstawowym ekwipunku.
Dużo osób intuicyjnie sięga po narzędzia, które mają pod ręką, nie zastanawiając się nad ich przeznaczeniem. Przykładowo, dłuto czy siekiera wydają się solidne, ale ich konstrukcja zupełnie nie służy usuwaniu gwoździ – dłuto jest raczej do wycinania wpustów czy rowków, a siekiera to narzędzie do rąbania drewna, nie do precyzyjnych prac demontażowych. Próba wyjmowania gwoździa dłutem często kończy się uszkodzeniem ostrza, a nierzadko także rozłupaniem drewna, co całkiem mija się z celem odzysku materiału. Z kolei młotek i wiertło to połączenie trochę absurdalne – młotek czasem bywa pomocny, jeśli ma wyciągacz do gwoździ (tzw. pazur), ale typowe młotki budowlane nie zawsze mają tę funkcję, poza tym nie dorównują precyzją żabkom czy obcęgom. Wiertło natomiast służy do wiercenia otworów, więc używanie go do wyciągania gwoździ nie dość, że nieefektywne, to jeszcze może uszkodzić zarówno narzędzie, jak i materiał. Co do wkrętaka i ośnika – wkrętak (czyli popularny śrubokręt) jest do wkręcania i wykręcania śrub, nijak nie sprawdzi się przy gwoździach, a ośnik służy do strugania, obróbki powierzchni. Takie błędne podejście często wynika z nieznajomości przeznaczenia narzędzi albo z przekonania, że każdą robotę da się zrobić "tym, co jest". Niestety, to prowadzi do marnowania materiału, a czasem nawet do niebezpiecznych wypadków. W praktyce, fachowiec zawsze dobiera narzędzie pod konkretne zadanie, zgodnie z zasadą "odpowiednie narzędzie do odpowiedniej pracy" – to nie tylko zwiększa efektywność, ale przede wszystkim pozwala zachować wysoki standard wykończenia i bezpieczeństwo. Współczesne instrukcje BHP i podręczniki szkolne bardzo mocno podkreślają to podejście, więc warto z tego korzystać i nie kombinować na siłę.