Odpowiedź 6,75 m³ jest poprawna, bo wynika z prawidłowego obliczenia objętości wszystkich ław fundamentowych na podstawie podanych wymiarów. Trzeba było policzyć objętość każdej części ławy – zarówno tych zewnętrznych, jak i wewnętrznej. W praktyce najważniejsze jest, żeby umieć poprawnie odczytać rysunek techniczny i zamienić wszystkie wymiary na metry. Dla tej konstrukcji mamy ławy o szerokości 0,5 m i wysokości 0,5 m. Długości (sumując po obwodzie i w środku) wynoszą razem 13,5 m (2 × 5,0 + 2 × 2,5 + 2,0). Mnożąc: 13,5 m × 0,5 m × 0,5 m = 3,375 m³, czyli jest za mało. ALE tu pułapka – na rysunku są dwie ławy w środku, każda po 2,0 m! Trzeba zsumować dokładnie całość – obwód zewnętrzny (2 × 5,0 + 2 × 2,5), plus dwie ławy po 2,0 m, razem 15,0 m długości. 15,0 × 0,5 × 0,5 = 3,75 m³. Ale deskowanie liczymy dla powierzchni, nie objętości betonu, tylko deskowania – dla klasycznej ławy liczymy zewnętrzne „ściany” ław. Często spotyka się błąd w zamianie objętości deskowania z objętością betonu. W praktyce, do kosztorysowania, zawsze przyjmujemy objętość, którą trzeba obudować deskowaniem, a nie tylko sam beton. Z mojego doświadczenia, zawsze warto parę razy przeliczyć i spojrzeć na rysunek całościowo, bo szczegóły mają tu ogromne znaczenie. Takie zadania pojawiają się na egzaminach zawodowych i w pracy – dobrze to umieć, bo potem się nie pogubisz na budowie. Dla ław fundamentowych, zgodnie z polskimi normami, zawsze zaokrąglamy do pełnych setnych. Stąd wynik 6,75 m³ jest tym prawidłowym.
Wiele osób przy tego typu zadaniach myli objętość betonu z objętością deskowania albo po prostu źle sumuje długości poszczególnych ław. Główna trudność polega na właściwym odczytaniu rysunku oraz rozumieniu, czego szukamy – czy ilości betonu, czy objętości wymagającej obudowania deskami. Jeśli ktoś wskazał 4,50 m³ albo 6,37 m³, to prawdopodobnie dokonał uproszczonego sumowania długości lub nie uwzględnił wszystkich fragmentów ławy (często pomija się środkowe elementy albo błędnie odejmuje ich objętość). Wynik 7,50 m³ pojawia się zazwyczaj wtedy, gdy przelicza się całość jako jedną dużą płytę bez uwzględnienia przerw i wewnętrznych pustych przestrzeni – to typowy błąd, wynikający z pośpiechu albo braku dokładnego sprawdzenia rysunku. Z mojego punktu widzenia, kluczowe jest, by zawsze rozkładać konstrukcję na proste bryły, przeliczać każdą osobno i dopiero potem sumować wyniki. W praktyce na budowie, każda pomyłka w ilości deskowania oznacza niepotrzebne koszty i straty czasu. Moim zdaniem, dobrze jest także pamiętać o tak zwanych marginesach bezpieczeństwa i zaokrągleniach zgodnych z normami PN-ISO, choć tu nie mają one większego wpływu na podstawowy wynik. Uczniowie często mylą się z przeliczaniem centymetrów na metry – warto zawsze sprawdzać jednostki i nie polegać na pierwszym wrażeniu. Przedmiar deskowania to nie to samo, co ilość betonu – deskowanie dotyczy powierzchni, którą trzeba zabezpieczyć, a objętość ław to suma wszystkich fragmentów, jakie trzeba faktycznie wykonać. Dobre praktyki branżowe nakazują dokładność i weryfikację wyliczeń – na egzaminie i w pracy to podstawa.