Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Wyniki egzaminu

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Opiekun medyczny
  • Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
  • Rozpoczęcie: 20 września 2026 22:54
  • Zakończenie: 20 września 2026 23:14 

Egzamin zdany!

Wynik: 34/40 punktów (85,0%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 75% podejść do kwalifikacji MED.14.

Porównanie z 625 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Analiza przebiegu egzaminu - sprawdź jak rozwiązywałeś pytania Przebieg egzaminu

Analiza przebiegu egzaminu

Odtwarzaj przebieg egzaminu krok po kroku i ucz się na własnych błędach - kolejność rozwiązywania, czas nad każdym pytaniem, momenty zmiany odpowiedzi.

  • Suwak czasu - przeglądaj pytania w kolejności rozwiązywania.
  • Tryb nauki - poprawne odpowiedzi i wyjaśnienia.
  • Analiza czasu - ile czasu nad każdym pytaniem.
  • Monitoring focusu - momenty opuszczenia zakładki.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

Opiekun, wykonując okład zimny, nie powinien stosować

A. ceratki.Poprawna odpowiedź
B. spirytusu 70%.
C. wazeliny.
D. opaski dzianej.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu kluczowe jest rozróżnienie, jaki efekt fizyczny ma dawać okład zimny. Ma on odbierać ciepło z tkanek, zmniejszać miejscowe przekrwienie, obrzęk i przewodzenie bólu. Dlatego materiał użyty do okładu powinien umożliwiać skuteczne chłodzenie i łatwą kontrolę skóry. Ceratka nie spełnia tej roli, bo jest nieprzepuszczalna, zatrzymuje wilgoć oraz ogranicza wymianę ciepła z otoczeniem. W efekcie okład może szybciej tracić sens terapeutyczny, a skóra pod nim może się macerować, czyli robić rozmiękczona i podatna na uszkodzenia. To szczególnie ważne u pacjentów starszych, z cienką skórą, cukrzycą albo zaburzeniami czucia. Wazelina bywa kojarzona z ochroną skóry i czasem rzeczywiście stosuje się preparaty ochronne przy różnych zabiegach pielęgnacyjnych, choć przy zwykłym zimnym okładzie nie jest to element najważniejszy. Spirytus 70% może się kojarzyć z dezynfekcją, ale w niektórych sytuacjach działa też chłodząco przez parowanie; trzeba jednak pamiętać o ostrożności, unikaniu ran, błon śluzowych i podrażnionej skóry. Opaska dziana może służyć do lekkiego umocowania okładu, pod warunkiem że nie uciska i nie zaburza krążenia. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi ceratkę jako coś, co „zabezpiecza pościel” i dlatego uznaje ją za praktyczną. W zabiegach przeciwzapalnych ważniejsze jest jednak działanie terapeutyczne i bezpieczeństwo skóry, a nie sama wygoda zabezpieczenia łóżka.

Pytanie 2

W planie opieki nad pacjentem z gorączką, który intensywnie poci się, należy uwzględnić między innymi stosowanie:

A. okładów rozgrzewających, zmniejszenie podaży płynów do picia, obserwowanie ilości wydalanego moczu.
B. okładów rozgrzewających, zwiększenie podaży płynów do picia, obserwowanie ilości wydalanego moczu.
C. okładów chłodzących, zwiększenie częstotliwości pomiarów temperatury ciała, zwiększenie podaży płynów do picia.Twoja odpowiedź
D. okładów chłodzących, zwiększenie częstotliwości pomiarów temperatury ciała, zmniejszenie podaży płynów do picia.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji właściwe jest zastosowanie okładów chłodzących, częstszy pomiar temperatury ciała oraz zwiększenie podaży płynów. Pacjent z gorączką i nasilonym poceniem traci dużo wody oraz elektrolitów, więc łatwo może dojść do odwodnienia, osłabienia, spadku ciśnienia, zagęszczenia moczu i pogorszenia ogólnego stanu. Z mojego doświadczenia, przy takim pacjencie samo „zbicie temperatury” to za mało, trzeba patrzeć na całość: skórę, pragnienie, ilość moczu, świadomość, tętno i samopoczucie. Okłady chłodzące pomagają oddać nadmiar ciepła, ale powinny być wykonywane rozsądnie, nie lodowate i nie tak, żeby wywołać dreszcze, bo dreszcze mogą jeszcze podnosić produkcję ciepła. Częstsze pomiary temperatury są zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą, bo pozwalają ocenić, czy działania są skuteczne i czy trzeba zgłosić pogorszenie pielęgniarce lub lekarzowi. W praktyce warto też zmieniać przepoconą bieliznę i pościel, dbać o komfort cieplny, wietrzyć pomieszczenie bez przeciągu oraz podawać płyny małymi porcjami, jeśli pacjent nie ma przeciwwskazań, np. ograniczeń płynowych przy niewydolności serca lub nerek.

Pytanie 3

Postęp cywilizacyjny wiąże się ze wzrastającą emisją do atmosfery związków siarki, azotu, szkodliwych pyłów. Przyczynia się to do wzrostu zachorowań głównie na choroby

A. zakaźne i układu nerwowego.
B. reumatyczne i układu oddechowego.
C. weneryczne i układu pokarmowego.
D. nowotworowe i układu krążenia.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zanieczyszczenie powietrza związkami siarki, tlenkami azotu i pyłami zawieszonymi ma dobrze udokumentowany wpływ na rozwój chorób nowotworowych oraz chorób układu krążenia. Chodzi tu między innymi o SO₂, NOₓ, PM₁₀, PM₂,₅ oraz substancje rakotwórcze osadzające się na pyłach, np. benzo(a)piren. Drobne cząstki pyłu mogą przenikać głęboko do pęcherzyków płucnych, a część nawet do krwiobiegu. To nasila stan zapalny, stres oksydacyjny, uszkodzenia śródbłonka naczyń i sprzyja miażdżycy, nadciśnieniu, zawałom serca czy udarom. Długotrwała ekspozycja zwiększa też ryzyko nowotworów, szczególnie raka płuca. W praktyce opiekuńczej ma to znaczenie bardzo konkretne: u osób starszych, z chorobą wieńcową, POChP albo po udarze warto obserwować duszność, ból w klatce piersiowej, nietypowe osłabienie i pogorszenie tolerancji wysiłku w dni smogowe. Dobrą praktyką jest sprawdzanie komunikatów jakości powietrza, ograniczanie spacerów przy wysokim stężeniu pyłów, wietrzenie pomieszczeń w odpowiednich godzinach i stosowanie zaleceń lekarza. Moim zdaniem to pytanie dobrze pokazuje, że środowisko nie jest czymś obok medycyny, tylko realnie wpływa na zdrowie pacjenta każdego dnia.

Pytanie 4

Do założenia czepca przeciwwszawiczego opiekun powinien przygotować między innymi

A. duży płat waty.Twoja odpowiedź
B. suszarkę do włosów.
C. krem nawilżający.
D. ocet spirytusowy 10%.
Poprawna odpowiedź. Do założenia czepca przeciwwszawiczego przygotowuje się między innymi duży płat waty, bo pełni on bardzo praktyczną funkcję ochronną. Watę układa się zwykle wzdłuż linii owłosienia, np. przy czole, skroniach i karku, żeby preparat przeciwwszawiczy nie spływał do oczu, na twarz albo szyję podopiecznego. To ważne, bo środki stosowane przeciw wszom mogą działać drażniąco na błony śluzowe i skórę, szczególnie u osób starszych, dzieci albo pacjentów z delikatną skórą. Moim zdaniem to taki drobny element przygotowania, o którym łatwo zapomnieć, a w praktyce bardzo poprawia bezpieczeństwo zabiegu. Opiekun powinien też pamiętać o rękawiczkach jednorazowych, ochronie odzieży pacjenta, dokładnym przeczytaniu zaleceń preparatu oraz o późniejszym usunięciu i zabezpieczeniu materiałów, które mogły mieć kontakt z pasożytami. Czepiec przeciwwszawiczy zakłada się tak, aby włosy były dokładnie przykryte, a preparat działał przez czas określony przez producenta lub zgodnie z zaleceniem personelu medycznego. Dobra praktyka to spokojne wyjaśnienie podopiecznemu, co będzie robione, kontrolowanie jego komfortu i niedopuszczanie do kontaktu środka z oczami. To jest zarówno czynność higieniczna, jak i element profilaktyki szerzenia zakażeń i infestacji w placówce.

Pytanie 5

Podczas wykonywania toalety całego ciała wodę należy zmienić zawsze przed myciem

A. pleców.
B. brzucha.
C. kończyn górnych.
D. krocza.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Wodę podczas toalety całego ciała należy zawsze zmienić przed myciem krocza, ponieważ okolica intymna jest traktowana jako obszar szczególnie narażony na zanieczyszczenie drobnoustrojami i wydzielinami. W praktyce opiekuna obowiązuje zasada mycia od miejsc najczystszych do bardziej zanieczyszczonych: zwykle zaczyna się od twarzy, szyi, kończyn górnych, klatki piersiowej, brzucha, kończyn dolnych, pleców, a okolice krocza i pośladków zostawia się na koniec. Przed myciem krocza przygotowuje się świeżą wodę, czystą myjkę lub rękawicę oraz zachowuje intymność pacjenta. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które są proste, ale bardzo ważne, bo realnie zmniejszają ryzyko zakażeń układu moczowego, podrażnień skóry i przenoszenia bakterii na inne części ciała. Dobra praktyka to również założenie rękawiczek jednorazowych, dokładne osuszenie skóry, obserwacja zaczerwienień, maceracji, odparzeń oraz kierunek mycia zgodny z zasadami higieny, szczególnie u kobiet: od spojenia łonowego w kierunku odbytu, nigdy odwrotnie.

Pytanie 6

Badanie lekarskie podopiecznej wykazało ubytek nabłonka na błonie śluzowej szyjki macicy. Jest to najprawdopodobniej

A. polip.
B. mięśniak.
C. nadżerka.Twoja odpowiedź
D. cysta.
Poprawna odpowiedź. Ubytek nabłonka na błonie śluzowej szyjki macicy najtrafniej określa się jako nadżerkę. Chodzi tu o zmianę powierzchowną, czyli miejsce, gdzie nabłonek pokrywający szyjkę jest uszkodzony albo częściowo go brakuje. W praktyce ginekologicznej taka zmiana może dawać upławy, plamienia kontaktowe po badaniu lub współżyciu, czasem pieczenie, ale bywa też całkiem bezobjawowa. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: nadżerka to raczej ubytek powierzchni, a nie guz czy torbiel. Dla opiekuna medycznego ważne jest, żeby nie diagnozować samodzielnie, tylko obserwować objawy i przekazać je pielęgniarce lub lekarzowi. Dobre praktyki obejmują dbanie o higienę intymną z poszanowaniem intymności, unikanie drażniących środków myjących, zachęcanie podopiecznej do kontroli ginekologicznej, cytologii oraz stosowanie zaleceń lekarza. W dokumentacji i rozmowie z zespołem najlepiej opisywać konkrety: plamienie, ból, wydzielina, zapach, czas wystąpienia. To jest bardziej fachowe niż ogólne stwierdzenie, że coś jest nie tak.

Pytanie 7

Drżenie rąk, silnie pocenie się, niepokój, wytrzeszcz gałek ocznych i chudnięcie, mogą świadczyć o problemach osoby chorej i niesamodzielnej związanych z funkcjonowaniem układu

A. pokarmowego.
B. moczowego.
C. dokrewnego.Twoja odpowiedź
D. oddechowego.
Poprawna odpowiedź. Objawy opisane w pytaniu najbardziej pasują do zaburzeń układu dokrewnego, czyli hormonalnego, szczególnie do nadczynności tarczycy. Drżenie rąk, silne pocenie się, niepokój, chudnięcie mimo zachowanego apetytu oraz wytrzeszcz gałek ocznych to klasyczny zestaw sygnałów, który powinien zapalić lampkę ostrzegawczą. Tarczyca wydziela hormony, które regulują tempo przemiany materii, pracę serca, temperaturę ciała i ogólną pobudliwość organizmu. Gdy hormonów jest za dużo, organizm działa jakby na zbyt wysokich obrotach. W praktyce opiekun nie diagnozuje choroby, ale obserwuje i zgłasza takie objawy pielęgniarce lub lekarzowi. Dobrą praktyką jest zwrócenie uwagi na tętno, ciśnienie, masę ciała, tolerancję wysiłku, sen, apetyt i zachowanie podopiecznego. Moim zdaniem to jeden z tych przykładów, gdzie dokładna obserwacja naprawdę ma znaczenie, bo osoba starsza lub niesamodzielna może nie umieć jasno opisać, co się z nią dzieje.

Pytanie 8

Aby zapobiegać zachorowaniu na raka szyjki macicy, badanie cytologiczne należy wykonywać co najmniej

A. raz na dwa lata.Twoja odpowiedź
B. dwa razy w ciągu roku.
C. trzy razy w ciągu roku.
D. raz na trzy lata.
Poprawna odpowiedź. Badanie cytologiczne wykonywane co najmniej raz na dwa lata jest uznawane w tym pytaniu za właściwy rytm profilaktyki raka szyjki macicy, bo pozwala regularnie wykrywać zmiany przednowotworowe, zanim rozwinie się nowotwór inwazyjny. Cytologia, czyli test Papanicolaou, polega na pobraniu komórek z tarczy i kanału szyjki macicy, a potem ocenie ich pod mikroskopem. Szuka się m.in. cech dysplazji, zmian śródnabłonkowych CIN oraz nieprawidłowości związanych z zakażeniem HPV. Moim zdaniem to dobry przykład badania, które jest proste, tanie i naprawdę praktyczne, bo nie czeka się na objawy, tylko działa wcześniej. W praktyce kobieta powinna pilnować terminów wizyt ginekologicznych, zapisywać wynik cytologii i zgłaszać się szybciej, jeśli lekarz zaleci kontrolę, np. po nieprawidłowym wyniku, infekcji HPV wysokiego ryzyka albo leczeniu zmian szyjki macicy. Dobre standardy profilaktyczne opierają się na badaniach przesiewowych, edukacji seksualnej, szczepieniu przeciw HPV i kontroli czynników ryzyka, takich jak palenie tytoniu czy przewlekłe stany zapalne. Sama cytologia nie chroni przed zakażeniem, ale pomaga przerwać drogę od zmiany przedrakowej do raka. I o to tu głównie chodzi.

Pytanie 9

Materac zmiennociśnieniowy opiekun powinien zastosować u pacjenta

A. z oparzeniem pośladków.
B. z trudnościami w zmianie pozycji w łóżku.Twoja odpowiedź
C. z odparzeniami w fałdach brzusznych.
D. z trudnościami w wykonywaniu czynności higienicznych.
Poprawna odpowiedź. Materac zmiennociśnieniowy stosuje się przede wszystkim u pacjenta, który ma trudności w samodzielnej zmianie pozycji w łóżku, bo właśnie taka osoba jest szczególnie narażona na powstanie odleżyn. Mechanizm działania polega na naprzemiennym napełnianiu i opróżnianiu komór powietrznych, dzięki czemu nacisk na tkanki nie utrzymuje się stale w jednym punkcie. Poprawia to mikrokrążenie w okolicy kości krzyżowej, pięt, łopatek czy krętarzy. W praktyce taki materac jest ważnym elementem profilaktyki przeciwodleżynowej, ale nie zastępuje normalnej opieki: nadal trzeba zmieniać pozycję chorego, obserwować skórę, dbać o suchość pościeli i dokumentować stan pacjenta. Moim zdaniem to częsty błąd, że traktuje się materac jak cudowne rozwiązanie na wszystko. A on jest tylko jednym z narzędzi. Dobre praktyki mówią też o dopasowaniu ciśnienia do masy ciała pacjenta, kontroli działania pompy, unikaniu zagięcia przewodów oraz niewkładaniu zbyt wielu podkładów, bo wtedy efekt odciążenia jest słabszy. W ocenie ryzyka przydaje się np. skala Norton, a przy dużym ryzyku odleżyn trzeba działać systemowo, nie na oko.

Pytanie 10

U pacjentki z nietrzymaniem moczu wystąpiły zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego w postaci biegunki. Pacjentka nie sygnalizuje potrzeby wydalania, oddaje luźne, obfite stolce, jest osłabiona, pozostaje w łóżku. W tej sytuacji należy wykonać toaletę krocza i pośladków oraz zastosować

A. majtki chłonne, zabezpieczyć skórę krocza i pośladków przed maceracją, obserwować pacjentkę w kierunku wystąpienia przewodnienia.
B. pieluchomajtki, pouczyć o zasadach higieny krocza i pośladków, obserwować w kierunku wystąpienia przewodnienia.
C. pieluchomajtki, zabezpieczyć skórę krocza i pośladków przed maceracją, obserwować pacjentkę w kierunku wystąpienia odwodnienia.Twoja odpowiedź
D. majtki chłonne, pouczyć o zasadach higieny krocza i pośladków, obserwować pacjentkę w kierunku wystąpienia odwodnienia.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepiej zastosować pieluchomajtki, ochronę skóry krocza i pośladków przed maceracją oraz obserwować pacjentkę pod kątem odwodnienia. Pacjentka jest osłabiona, leży w łóżku, nie sygnalizuje potrzeby wypróżnienia i oddaje luźne, obfite stolce. To oznacza duże ryzyko zabrudzenia bielizny, pościeli, podrażnienia skóry oraz rozwoju odparzeń. Pieluchomajtki są tu praktyczniejsze niż majtki chłonne, bo lepiej sprawdzają się u osób leżących i mniej samodzielnych, szczególnie przy większej ilości wydalin. Po każdej defekacji trzeba wykonać dokładną, ale delikatną toaletę krocza i pośladków, osuszyć skórę przez dotykanie, nie tarcie, i zastosować preparat barierowy, np. krem ochronny z tlenkiem cynku albo środek tworzący warstwę zabezpieczającą. Moim zdaniem to jest jeden z tych momentów, gdzie drobiazgi pielęgnacyjne naprawdę decydują o komforcie chorej. Biegunka szybko prowadzi do utraty wody i elektrolitów, więc trzeba obserwować suchość śluzówek, pragnienie, osłabienie, ilość oddawanego moczu, zapadnięte oczy, spadek ciśnienia czy przyspieszone tętno. Dobrą praktyką jest też zgłoszenie personelowi pielęgniarskiemu częstych stolców, obecności krwi, gorączki lub nagłego pogorszenia stanu pacjentki.

Pytanie 11

W której pozycji należy ułożyć przytomnego pacjenta do karmienia przez zgłębnik?

A. Płaskiej na boku.
B. Bezpiecznej.
C. Płaskiej na plecach.
D. Półsiedzącej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Pacjenta przytomnego do karmienia przez zgłębnik układa się w pozycji półsiedzącej, najczęściej z uniesieniem wezgłowia łóżka mniej więcej pod kątem 30–45°, a jeśli stan chorego pozwala, nawet bliżej pozycji siedzącej. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie ryzyka zachłyśnięcia i aspiracji treści pokarmowej do dróg oddechowych. Przy karmieniu przez zgłębnik pokarm omija jamę ustną, ale nadal może dojść do cofania treści z żołądka, refluksu, kaszlu, nudności albo wymiotów. Pozycja półsiedząca wspiera naturalne działanie grawitacji i ułatwia przesuwanie pokarmu w kierunku żołądka. W praktyce przed podaniem diety trzeba sprawdzić komfort pacjenta, drożność zgłębnika zgodnie z procedurą obowiązującą w placówce, ułożenie głowy i tułowia oraz obserwować, czy nie pojawia się duszność, sinienie, kaszel, ból brzucha albo niepokój. Z mojego doświadczenia to właśnie ułożenie pacjenta jest jedną z tych prostych czynności, które mocno wpływają na bezpieczeństwo. Dobrą praktyką jest też pozostawienie chorego w pozycji półsiedzącej jeszcze przez pewien czas po karmieniu, zwykle około 30 minut, o ile nie ma przeciwwskazań. To zmniejsza ryzyko cofania pokarmu i powikłań oddechowych, w tym zachłystowego zapalenia płuc.

Pytanie 12

W celu ćwiczenia pamięci podopiecznemu w początkowym okresie choroby Alzheimera opiekun powinien zaproponować

A. słuchanie radia.
B. malowanie obrazów.
C. słuchanie muzyki.
D. rozwiązywanie krzyżówek.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Rozwiązywanie krzyżówek jest właściwą propozycją, bo w początkowym okresie choroby Alzheimera warto stosować ćwiczenia aktywizujące funkcje poznawcze: pamięć, uwagę, koncentrację, kojarzenie faktów, zasób słów i logiczne myślenie. Krzyżówka wymaga przypominania sobie nazw, pojęć, skojarzeń i znaczeń, więc nie jest tylko zabiciem czasu, ale realnym treningiem umysłowym. Moim zdaniem to jedna z prostszych i praktycznych metod, bo można ją łatwo dopasować do możliwości podopiecznego: zacząć od łatwych haseł, dużej czcionki, krótkiego czasu pracy i spokojnej atmosfery. W dobrej praktyce opiekun nie powinien robić tego za chorego, tylko delikatnie naprowadzać, chwalić wysiłek i unikać zawstydzania, gdy podopieczny czegoś nie pamięta. Ważne jest też, żeby ćwiczenie było regularne, ale nie męczące. Na przykład można zaproponować jedną małą krzyżówkę po śniadaniu albo wspólne odgadywanie haseł związanych z dawną pracą, rodziną, kuchnią czy miejscowością. U osób z otępieniem najlepiej działa aktywizacja łagodna, znana i dająca poczucie sukcesu. Krzyżówki wpisują się też w standard opieki niefarmakologicznej przy chorobie Alzheimera, gdzie obok bezpieczeństwa i wsparcia emocjonalnego ważna jest stymulacja poznawcza oraz organizacja czasu wolnego.

Pytanie 13

Słuchawki lekarskie po wykonaniu u pacjenta pomiaru ciśnienia tętniczego krwi opiekun powinien

A. zanurzyć w wykonanym roztworze środka dezynfekcyjnego.
B. przetrzeć gotowymi chusteczkami nasyconymi płynem dezynfekcyjnym.Twoja odpowiedź
C. przetrzeć gazikiem zmoczonym w ciepłej wodzie.
D. umyć wodą z detergentem.
Poprawna odpowiedź. Po pomiarze ciśnienia tętniczego stetoskop, czyli słuchawki lekarskie, należy przetrzeć gotowymi chusteczkami nasyconymi płynem dezynfekcyjnym. To jest właściwe postępowanie, bo elementy stetoskopu mają kontakt ze skórą pacjenta, a czasem także z potem, drobnoustrojami z rąk personelu albo z powierzchni łóżka. W praktyce dezynfekuje się przede wszystkim membranę, lejek oraz te części przewodu, które mogły dotykać pacjenta lub otoczenia. Gotowe chusteczki mają określone stężenie środka, zwykle działają szybko i są przeznaczone do małych powierzchni sprzętu medycznego. Trzeba pamiętać o czasie kontaktu podanym przez producenta, bo samo machnięcie chusteczką przez sekundę to za mało. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie ograniczają zakażenia krzyżowe. Zgodnie z dobrą praktyką sprzęt wielorazowy dezynfekuje się po każdym pacjencie, a ręce dezynfekuje się przed i po wykonaniu pomiaru.

Pytanie 14

Podczas przyjęcia pacjentki do szpitala jej wskaźnik BMI wynosił 26. Z pomiaru wynika, że u kobiety występuje

A. nadwaga.Twoja odpowiedź
B. prawidłowa masa ciała.
C. obniżona masa ciała.
D. otyłość.
Poprawna odpowiedź. Wskaźnik BMI równy 26 oznacza nadwagę, ponieważ według powszechnie stosowanej klasyfikacji WHO zakres 25,0-29,9 kg/m² mieści się właśnie w kategorii nadwagi. BMI oblicza się ze wzoru $BMI=\frac{masa\ ciała\ (kg)}{wzrost\ (m)^2}$, więc jest to prosty parametr przesiewowy do oceny stanu odżywienia pacjenta. Nie mówi wszystkiego o zdrowiu, ale w praktyce szpitalnej jest bardzo przydatny przy przyjęciu, bo pozwala szybko wychwycić ryzyko żywieniowe, metaboliczne i pielęgnacyjne. Moim zdaniem warto zapamiętać proste granice: poniżej 18,5 to niedowaga, 18,5-24,9 masa prawidłowa, 25-29,9 nadwaga, a od 30 zaczyna się otyłość. U pacjentki z BMI 26 opiekun medyczny powinien umieć odnotować ten wynik, obserwować nawyki żywieniowe, wspierać zalecenia dietetyczne i zgłaszać personelowi ewentualne problemy, np. małą aktywność, obrzęki czy trudności w poruszaniu się. Dobra praktyka to nie oceniać pacjentki po wyglądzie, tylko opierać się na pomiarze masy ciała, wzrostu i dokumentacji.

Pytanie 15

Kompletując zestaw do wykonania toalety wieczornej u starszego, otyłego pacjenta leżącego w łóżku opiekun powinien uwzględnić poszerzenie zestawu

A. o olejek kamforowy.
B. o 70% alkohol etylowy.
C. o Aphtin.
D. o Sudocrem.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tym przypadku poszerzenie zestawu o Sudocrem ma bardzo praktyczne uzasadnienie. Starszy, otyły pacjent leżący w łóżku jest szczególnie narażony na macerację skóry, otarcia, odparzenia oraz początki odleżyn, zwłaszcza w fałdach skórnych, okolicy pośladków, pachwin, pod piersiami, na brzuchu i w okolicy krocza. Sudocrem działa ochronnie i barierowo, bo zawiera m.in. tlenek cynku, który pomaga zabezpieczyć skórę przed wilgocią, drażnieniem przez pot, mocz czy kał oraz tarciem. Nie chodzi o smarowanie wszystkiego grubą warstwą, tylko o cienkie nałożenie preparatu na czystą i dokładnie osuszoną skórę, tam gdzie jest ryzyko odparzenia. Z mojego doświadczenia to właśnie dokładne osuszenie fałdów skórnych jest czasem ważniejsze niż samo mycie, bo wilgoć zostawiona pod fałdem szybko robi problem. Dobra praktyka opiekuna obejmuje też ocenę skóry podczas toalety wieczornej: zaczerwienienia, pęknięcia, wysięk, nieprzyjemny zapach czy bolesność trzeba zgłosić pielęgniarce. U pacjenta leżącego higiena łączy się z profilaktyką odleżyn, więc poza preparatem ochronnym ważna jest zmiana pozycji, wygładzenie pościeli, ochrona intymności i delikatne techniki pielęgnacji.

Pytanie 16

Jakie kości człowieka przedstawione są na rysunku?

Ilustracja do pytania
A. Promieniowa i ramienna.
B. Piszczelowa i strzałkowa.Poprawna odpowiedź
C. Udowa i piszczelowa.
D. Promieniowa i łokciowa.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić kości kończyny górnej z kośćmi kończyny dolnej, zwłaszcza jeśli patrzy się tylko na ogólny kształt dwóch długich kości obok siebie. Kość promieniowa i łokciowa należą do przedramienia, a więc znajdują się między łokciem a nadgarstkiem. Są cieńsze niż kości podudzia i biorą udział głównie w ruchach ręki, chwytaniu oraz odwracaniu i nawracaniu przedramienia. Kość ramienna natomiast jest pojedynczą kością ramienia, leży między barkiem a łokciem, więc zestawienie jej z promieniową nie odpowiada obrazowi dwóch równoległych kości podudzia. Kość udowa i piszczelowa też nie tworzą typowej pary leżącej obok siebie na jednym odcinku kończyny. Kość udowa jest kością uda, bardzo masywną i pojedynczą, a z piszczelową łączy się w stawie kolanowym, nie biegnie równolegle obok niej. Typowy błąd polega na rozpoznawaniu kości tylko po tym, że są długie, bez sprawdzenia ich położenia anatomicznego. W praktyce opiekuńczej ma to znaczenie, bo przy ocenie bólu, obrzęku, urazu czy przy układaniu pacjenta trzeba odróżniać udo, podudzie i przedramię. Kość piszczelowa i strzałkowa tworzą razem szkielet podudzia, a ich znajomość pomaga np. przy bezpiecznym podpieraniu nóg, zakładaniu opasek, obserwacji kostek oraz unikaniu ucisku na wystające punkty kostne. Z mojego doświadczenia najprościej zapamiętać: przedramię to promieniowa i łokciowa, podudzie to piszczelowa i strzałkowa. Proste, ale naprawdę się przydaje.

Pytanie 17

W przypadku zalegania u podopiecznego wydzieliny w drogach oskrzelowych oklepywanie pleców należy wykonać

A. od szczytu płuc do podstawy klatki piersiowej, dłonią ułożoną w „łódkę”.
B. w górę drzewa oskrzelowego, dłonią z wyprostowanymi palcami.
C. w dół drzewa oskrzelowego, dłonią z wyprostowanymi palcami.
D. od podstawy klatki piersiowej do szczytu płuc, dłonią ułożoną w „łódkę”.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Oklepywanie pleców przy zaleganiu wydzieliny wykonuje się od podstawy klatki piersiowej do szczytu płuc, dłonią ułożoną w „łódkę”. Chodzi o to, żeby mechanicznie wspomóc przesuwanie wydzieliny z drobniejszych oskrzeli w stronę większych dróg oddechowych, skąd podopieczny może ją łatwiej odkrztusić. Dłoń nie powinna być płaska. Ułożenie w „łódkę”, czyli z lekko zgiętymi palcami i zagłębieniem w środku dłoni, daje charakterystyczny głuchy odgłos i zmniejsza ryzyko bólu oraz podrażnienia skóry. Moim zdaniem to jest jedna z tych czynności, gdzie technika robi naprawdę dużą różnicę, bo samo „klepanie” bez sensu może bardziej zaszkodzić niż pomóc. W praktyce omija się kręgosłup, łopatki, okolice nerek i wystające elementy kostne. Zabieg najlepiej łączyć z odpowiednim ułożeniem, ćwiczeniami oddechowymi, nawodnieniem i zachęcaniem do efektywnego kaszlu. Nie wykonuje się go bezmyślnie np. zaraz po posiłku, przy krwiopluciu, złamaniach żeber, silnej duszności, świeżych zabiegach operacyjnych czy zaawansowanej osteoporozie. Dobra praktyka opiekuńcza zakłada też obserwację koloru skóry, oddechu, tolerancji wysiłku i zgłaszanie niepokojących objawów pielęgniarce lub lekarzowi.

Pytanie 18

W celu podtrzymywania sprawności w zakresie funkcjonowania pamięci u podopiecznego z demencją opiekun medyczny powinien zaproponować mu

A. słuchanie audiobooków.
B. rozwiązywanie krzyżówek.Twoja odpowiedź
C. gry zręcznościowe.
D. słuchanie muzyki.
Poprawna odpowiedź. Rozwiązywanie krzyżówek jest właściwą propozycją, bo bezpośrednio angażuje pamięć, uwagę, kojarzenie faktów, zasób słów oraz funkcje językowe. U osoby z demencją nie chodzi o to, żeby robić trudne zadania na czas, tylko żeby regularnie i spokojnie pobudzać funkcje poznawcze, które jeszcze są zachowane. Krzyżówki, szczególnie proste, tematyczne i dopasowane do możliwości podopiecznego, mogą pomagać w przypominaniu nazw przedmiotów, osób, miejsc, dawnych zawodów czy codziennych czynności. Moim zdaniem ważne jest, żeby opiekun nie traktował tego jak szkolnego sprawdzianu, bo wtedy chory może się zniechęcić albo zawstydzić. Lepiej usiąść obok, podpowiadać, chwalić za wysiłek i robić przerwy. W dobrej praktyce opiekuńczej aktywizacja poznawcza powinna być bezpieczna, dostosowana do etapu otępienia i związana z zainteresowaniami chorego. Można używać dużej czcionki, prostych haseł, obrazków, krzyżówek z gazet dla seniorów albo wspólnie rozwiązywać jedno hasło dziennie. Taka forma ćwiczenia wspiera orientację, koncentrację i poczucie sprawczości, a przy okazji daje podopiecznemu zwykłą, ludzką satysfakcję.

Pytanie 19

Których sprzętów ortopedycznych należy użyć w celu przemieszczenia osoby z porażeniem kończyn dolnych?

A. Wózka inwalidzkiego i balkonika.
B. Kul łokciowych i chodzika.
C. Laski i trójnogu.
D. Podnośnika i wózka inwalidzkiego.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Podnośnik i wózek inwalidzki to właściwy zestaw sprzętu przy przemieszczaniu osoby z porażeniem kończyn dolnych, szczególnie gdy nie ma ona czynnej kontroli nad nogami albo nie jest w stanie bezpiecznie stanąć. Podnośnik, np. jezdny lub sufitowy, służy do transferu z łóżka na wózek, z wózka na fotel, toaletę czy do kąpieli. Ogranicza dźwiganie pacjenta rękami, a więc chroni zarówno podopiecznego przed upadkiem i urazem, jak i opiekuna przed przeciążeniem kręgosłupa. Wózek inwalidzki natomiast umożliwia dalsze przemieszczanie osoby w pozycji siedzącej. W praktyce trzeba dobrać odpowiednie nosidło, sprawdzić hamulce wózka, podnóżki, ustawienie podopiecznego i stan skóry, bo przy porażeniach łatwo o otarcia oraz odleżyny. Z mojego doświadczenia najważniejsze jest spokojne tłumaczenie każdej czynności i kontrola stabilizacji tułowia, bo same nogi nie dadzą podparcia. To jest zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą: minimalizujemy ręczne przenoszenie, używamy sprzętu pomocniczego i dbamy o ergonomię pracy.

Pytanie 20

Pacjenta, który zasłabł podczas wstawania z łóżka z powodu zbyt gwałtownej pionizacji, należy ułożyć w pozycji

A. bocznej bezpiecznej.Twoja odpowiedź
B. Fowlera (głowa i klatka piersiowa w pozycji siedzącej).
C. Simsa (boczna, kończyny dolne zgięte w kolanach i podciągnięte do brzucha).
D. Trendelenburga (głowa i klatka piersiowa poniżej poziomu kończyn dolnych).Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy zasłabnięciu po nagłej pionizacji najważniejsze jest szybkie poprawienie ukrwienia mózgu i zabezpieczenie pacjenta, a nie ułożenie go w pozycji wygodnej do pielęgnacji czy odpoczynku. Pozycja Simsa, czyli boczna z kończynami dolnymi zgiętymi i podciągniętymi, ma swoje zastosowanie na przykład przy niektórych czynnościach pielęgnacyjnych, badaniach, podawaniu wlewki doodbytniczej albo u pacjentów wymagających odciążenia określonych okolic ciała. Nie jest jednak typową pozycją przeciwwstrząsową ani najlepszym wyborem w omdleniu ortostatycznym, bo nie zwiększa tak skutecznie powrotu krwi żylnej z kończyn dolnych. Pozycja Fowlera jest jeszcze mniej korzystna w tej sytuacji, ponieważ uniesienie głowy i tułowia może pogłębić niedokrwienie mózgu przy niskim ciśnieniu. Częsty błąd polega na tym, że ktoś myśli: pacjent słabo oddycha albo źle się czuje, to posadzę go wyżej. Przy duszności bywa to logiczne, ale przy zasłabnięciu po wstaniu najczęściej działa odwrotnie. Pozycja boczna bezpieczna jest bardzo ważna w pierwszej pomocy, szczególnie u osoby nieprzytomnej, która oddycha samodzielnie i u której trzeba chronić drogi oddechowe przed zachłyśnięciem. Jednak w opisanej sytuacji przyczyną problemu jest gwałtowna pionizacja i spadek ciśnienia, więc standardowo dąży się do ułożenia z głową niżej niż nogi, oczywiście obserwując oddech, kolor skóry, potliwość i kontakt słowny. Z mojego doświadczenia najwięcej pomyłek wynika z wrzucania wszystkich zasłabnięć do jednego worka. A tu trzeba patrzeć na mechanizm zdarzenia: pacjent wstawał, zrobiło mu się słabo, więc myślimy o hipotensji ortostatycznej i pozycji Trendelenburga, a potem o kontroli parametrów życiowych i bezpiecznej, stopniowej pionizacji.

Pytanie 21

Opiekun, karmiąc podopiecznego, pomaga mu w zaspokojeniu potrzeby

A. biologicznej.Twoja odpowiedź
B. społecznej.
C. psychicznej.
D. przynależności.
Poprawna odpowiedź. Karmienie podopiecznego dotyczy przede wszystkim zaspokojenia potrzeby biologicznej, czyli takiej, która wynika z podstawowego funkcjonowania organizmu. Jedzenie i picie są konieczne do utrzymania życia, dostarczenia energii, białka, witamin, składników mineralnych oraz odpowiedniej ilości płynów. W praktyce opiekun medyczny, pomagając w karmieniu, nie tylko podaje posiłek, ale też obserwuje stan podopiecznego: czy dobrze połyka, czy nie krztusi się, czy nie ma objawów dysfagii, odwodnienia, nudności albo braku apetytu. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, a wymagają naprawdę dużo uwagi. Dobra praktyka mówi, że podopieczny powinien być ułożony bezpiecznie, najlepiej w pozycji siedzącej lub półsiedzącej, z kontrolą tempa karmienia i temperatury posiłku. Trzeba też szanować jego samodzielność, czyli pomagać tylko w takim zakresie, w jakim jest to potrzebne. Karmienie może przy okazji dawać kontakt i poczucie bezpieczeństwa, ale główny cel tej czynności to zaspokojenie podstawowej potrzeby biologicznej organizmu.

Pytanie 22

Drobnoustroje chorobotwórcze znajdujące się w kurzu i wydzielinach odkrztuszanych przez pacjentów, mogą dostać się do organizmu drogą

A. kontaktową.
B. kropelkową.Twoja odpowiedź
C. pokarmową.
D. przez krew.
Poprawna odpowiedź. Droga kropelkowa jest tu właściwą odpowiedzią, bo chodzi o drobnoustroje obecne w wydzielinach z dróg oddechowych, np. w plwocinie, ślinie, aerozolu powstającym podczas kaszlu, kichania albo głośnego mówienia. Takie cząsteczki mogą unosić się w powietrzu lub osiadać w kurzu, a potem zostać wdychane i trafić na błony śluzowe nosa, jamy ustnej, gardła czy spojówek. W praktyce opiekuna medycznego ma to duże znaczenie, szczególnie przy pacjentach kaszlących, z infekcją dróg oddechowych, gruźlicą, grypą czy COVID-19. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które trzeba mieć cały czas z tyłu głowy, bo zakażenie może rozprzestrzeniać się bardzo łatwo, nawet przy zwykłej toalecie pacjenta czy zmianie pościeli. Dobre praktyki to stosowanie maseczki ochronnej, higiena rąk, wietrzenie sali, zachowanie dystansu, właściwe postępowanie z chusteczkami i odpadami oraz dezynfekcja powierzchni. Ważne jest też, żeby nie strzepywać gwałtownie pościeli, bo wtedy kurz i zaschnięte wydzieliny mogą się unosić w powietrzu. To jest mały szczegół, ale w pracy naprawdę robi różnicę.

Pytanie 23

Do zaopatrzenia zagojonej przetoki jelitowej wyłonionej na jelicie grubym pacjentowi uskarżającemu się na wzdęcia, najodpowiedniejsze będzie stosowanie worków

A. zamkniętych bez filtra.
B. otwartych z zapinką.Twoja odpowiedź
C. otwartych z kranem.
D. zamkniętych z filtrem.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy doborze sprzętu stomijnego trzeba najpierw pomyśleć, z jakim rodzajem stomii mamy do czynienia i jaka treść będzie trafiała do worka. W przypadku przetoki na jelicie grubym mówimy najczęściej o kolostomii, gdzie stolec jest zwykle bardziej gęsty i uformowany. Dlatego sprzęt dobiera się inaczej niż przy ileostomii czy urostomii. Worki zamknięte bez filtra mogą wydawać się podobne, ale u osoby zgłaszającej wzdęcia nie rozwiązują głównego problemu, czyli gromadzenia gazów. Taki worek może się napompować, powodować dyskomfort, ucisk, widoczne odznaczanie się pod ubraniem, a czasem osłabić przyleganie płytki do skóry. To jest typowy błąd myślowy: ktoś kojarzy kolostomię z workiem zamkniętym, ale zapomina o filtrze. Worki otwarte z zapinką są częściej wykorzystywane wtedy, gdy treść jest płynna lub półpłynna i trzeba ją regularnie opróżniać, na przykład przy ileostomii albo przy biegunkach. U pacjenta z zagojoną kolostomią nie jest to zwykle najbardziej wygodne rozwiązanie, bo niepotrzebnie komplikuje obsługę. Worki otwarte z kranem kojarzą się raczej z odprowadzaniem bardzo płynnej treści, zwłaszcza moczu w urostomii, a nie z typowym stolcem z jelita grubego. Moim zdaniem w takich pytaniach najłatwiej pomylić sam fakt istnienia stomii z jej rodzajem. Standardowa zasada jest taka: kolostomia i uformowany stolec — worek zamknięty, a przy gazach najlepiej z filtrem.

Pytanie 24

Opiekun medyczny zauważył, że podopieczny dostał krwotoku z nosa. Co powinien zrobić w pierwszej kolejności udzielając mu pierwszej pomocy?

A. Posadzić podopiecznego z głową odchyloną do tyłu i założyć opatrunek na nos.
B. Położyć podopiecznego płasko i ucisnąć skrzydełka nosa.
C. Posadzić podopiecznego z głową pochyloną do przodu, przytrzymać luźno opatrunek i zastosować zimny okład na okolicę nasady nosa i kark.Twoja odpowiedź
D. Położyć podopiecznego na boku i zastosować zimny okład na okolicę nasady nosa i kark.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest takie ułożenie podopiecznego, żeby krew mogła swobodnie wypływać na zewnątrz, a nie spływała do gardła. Posadzenie osoby z głową pochyloną do przodu ogranicza ryzyko zachłyśnięcia, połykania krwi, nudności i wymiotów. To jest bardzo praktyczna zasada, często podkreślana w pierwszej pomocy: przy krwawieniu z nosa nie odchylamy głowy do tyłu. Luźno przytrzymany opatrunek pozwala kontrolować krwawienie i chroni ubranie oraz otoczenie, ale nie wolno głęboko upychać materiału w nozdrzach, bo można uszkodzić śluzówkę. Zimny okład na nasadę nosa i kark działa obkurczająco na naczynia krwionośne, więc może zmniejszyć intensywność krwawienia. Moim zdaniem warto też pamiętać o rękawiczkach ochronnych, bo kontakt z krwią zawsze traktujemy jako potencjalnie zakaźny. Trzeba obserwować stan podopiecznego: kolor skóry, zawroty głowy, osłabienie, tętno, ilość utraconej krwi. Jeśli krwawienie nie ustępuje po kilkunastu minutach, jest bardzo obfite, wystąpiło po urazie albo osoba przyjmuje leki przeciwkrzepliwe, należy wezwać pomoc medyczną lub powiadomić pielęgniarkę/lekarza zgodnie z procedurą placówki.

Pytanie 25

Oklepywania klatki piersiowej nie należy wykonywać w przypadku

A. przewlekłej obturacyjnej choroby płuc.
B. odoskrzelowego zapalenia płuc.
C. zawału mięśnia sercowego.Twoja odpowiedź
D. wirusowego zapalenia płuc.
Poprawna odpowiedź. Oklepywania klatki piersiowej nie wykonuje się u osoby z zawałem mięśnia sercowego, bo jest to stan ostry, kardiologiczny i potencjalnie niestabilny. Samo oklepywanie, choć wygląda na prosty zabieg, może zwiększać wysiłek oddechowy, wywołać ból, niepokój, skoki ciśnienia, zaburzenia rytmu serca albo nasilić dolegliwości w klatce piersiowej. Przy zawale priorytetem jest odciążenie serca, monitorowanie parametrów życiowych, tlenoterapia jeśli jest zalecona, obserwacja bólu, duszności, tętna i ciśnienia oraz szybkie działanie zespołu medycznego. Moim zdaniem to jest ważna zasada praktyczna: przy ostrych stanach sercowo-naczyniowych nie robimy zabiegów bodźcujących na własną rękę, nawet jeśli pacjent kaszle. Oklepywanie stosuje się głównie po to, żeby ułatwić odkrztuszanie zalegającej wydzieliny w drogach oddechowych, np. w niektórych zapaleniach płuc czy POChP, ale zawsze po ocenie stanu chorego i zgodnie z zaleceniami. Dobra praktyka to sprawdzić przeciwwskazania, parametry życiowe, saturację, nasilenie duszności i przerwać zabieg, gdy pojawi się ból w klatce, sinica, silne osłabienie albo kołatanie serca.

Pytanie 26

50-letnia kobieta po amputacji piersi nie akceptuje swojego wyglądu, jest smutna, płaczliwa, unika kontaktu z osobami z otoczenia, skarży się na brak apetytu i bezsenność. Opisane objawy świadczą o wystąpieniu

A. depresji.Twoja odpowiedź
B. amnezji.
C. fobii.
D. histerii.
Poprawna odpowiedź. Opisane objawy najlepiej pasują do depresji, zwłaszcza w sytuacji dużej zmiany życiowej, jaką jest amputacja piersi po chorobie nowotworowej. Smutek, płaczliwość, wycofanie z kontaktów, brak apetytu i bezsenność to typowe sygnały obniżonego nastroju i zaburzeń funkcjonowania psychicznego. Ważne jest też to, że pacjentka nie akceptuje swojego wyglądu. Po mastektomii może wystąpić zaburzony obraz własnego ciała, poczucie utraty kobiecości, lęk przed odrzuceniem i spadek samooceny. Moim zdaniem w opiece łatwo to zbagatelizować, a to jest naprawdę ważny element zdrowienia. W praktyce opiekun powinien obserwować nasilenie objawów, spokojnie rozmawiać, nie oceniać, nie mówić proszę się nie przejmować, bo to zwykle nie pomaga. Dobrą praktyką jest zapewnienie intymności, wsparcie emocjonalne, zachęcanie do kontaktu z psychologiem, psychoonkologiem lub lekarzem oraz przekazywanie niepokojących obserwacji zespołowi terapeutycznemu. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na wypowiedzi o bezsensie życia, rezygnacji albo myśli samobójcze. Takie sygnały wymagają szybkiej reakcji, dokumentacji i poinformowania personelu medycznego zgodnie z zasadami pracy zespołowej.

Pytanie 27

Zmniejszenie sprawności fizycznej u ludzi starszych może wynikać ze

A. zwiększenia siły mięśni.
B. zwiększenia masy mięśni.
C. zmniejszenia ruchomości w stawach.Twoja odpowiedź
D. zmniejszenia zawartości tkanki tłuszczowej.
Poprawna odpowiedź. Zmniejszenie ruchomości w stawach jest bardzo ważną przyczyną spadku sprawności fizycznej u osób starszych. Z wiekiem dochodzi do zmian w chrząstce stawowej, więzadłach, ścięgnach i mięśniach, przez co ruchy stają się mniej płynne, a zakres ruchu w stawie bywa ograniczony. Osoba starsza może mieć trudność z wstawaniem z krzesła, chodzeniem po schodach, schylaniem się, ubieraniem, myciem pleców czy bezpiecznym wejściem do wanny. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które w opiece widać od razu w praktyce, nawet bez skomplikowanego sprzętu. Dobra praktyka opiekuna polega na obserwacji chodu, równowagi, samodzielności w czynnościach dnia codziennego oraz na zachęcaniu do bezpiecznej aktywności, zgodnie z zaleceniami fizjoterapeuty. Ważne są ćwiczenia zakresu ruchu, odpowiednie tempo pomocy, profilaktyka upadków, wygodne obuwie, usunięcie przeszkód z otoczenia i prawidłowe techniki przemieszczania. Ograniczona ruchomość stawów nie oznacza, że trzeba wyręczać podopiecznego we wszystkim. Wręcz przeciwnie, standardem dobrej opieki jest aktywizowanie osoby na tyle, na ile pozwala jej stan zdrowia, bo bezruch szybko pogarsza siłę, krążenie, oddech i samopoczucie.

Pytanie 28

Które z zachowań podopiecznego może wskazywać, że nie jest on zdolny do samoopieki?

A. Podopieczny kąpie się pod prysznicem, siedząc na krześle toaletowym.
B. Podopieczny z hiperglikemią nie spożywa produktów zawierających cukry proste.
C. Podopieczny często zapomina o zjedzeniu posiłku.Twoja odpowiedź
D. Podopieczny często wychodzi na spacer, poruszając się przy pomocy laski.
Poprawna odpowiedź. Częste zapominanie o zjedzeniu posiłku jest ważnym sygnałem, że podopieczny może nie radzić sobie z samoopieką. Samoopieka to nie tylko umycie się czy ubranie, ale też planowanie dnia, jedzenie o właściwych porach, przyjmowanie leków, kontrola objawów i reagowanie na potrzeby organizmu. Jeżeli osoba regularnie pomija posiłki, może to świadczyć o zaburzeniach pamięci, obniżonej orientacji, depresji, otępieniu albo problemach z funkcjami wykonawczymi. W praktyce opiekun powinien wtedy obserwować masę ciała, nawodnienie, apetyt, stan skóry, poziom energii oraz ewentualne objawy hipoglikemii, np. potliwość, drżenie rąk, osłabienie czy splątanie. Moim zdaniem to jeden z takich objawów, których nie wolno bagatelizować, bo wygląda niewinnie, a może szybko prowadzić do niedożywienia, odwodnienia i pogorszenia stanu ogólnego. Dobra praktyka to zgłoszenie obserwacji pielęgniarce lub zespołowi terapeutycznemu, prowadzenie prostej dokumentacji spożycia posiłków i wspieranie podopiecznego w organizacji dnia, np. przez przypomnienia, stały rytm posiłków albo przygotowanie jedzenia w widocznym miejscu.

Pytanie 29

Opiekun medyczny przed wykonywaniem mycia głowy w łóżku, zapytał pacjenta o zgodę na wykonanie czynności higienicznej. Tym samym opiekun zapewnił pacjentowi prawo do

A. dostępu do informacji o prawach pacjenta.
B. ochrony danych osobowych.
C. wyrażenia zgody lub odmowy na udzielanie świadczeń.Twoja odpowiedź
D. dostępu do informacji o stanie zdrowia.
Poprawna odpowiedź. Opiekun, pytając pacjenta o zgodę przed myciem głowy w łóżku, realizuje przede wszystkim prawo pacjenta do wyrażenia zgody albo odmowy na udzielanie świadczeń. To ważne, bo nawet czynność higieniczna, taka jak toaleta głowy, zmiana bielizny czy kąpiel w łóżku, dotyczy ciała pacjenta i jego intymności. Nie można zakładać, że pacjent na wszystko się zgadza tylko dlatego, że przebywa w szpitalu lub zakładzie opiekuńczym. Dobra praktyka wygląda tak: opiekun wyjaśnia, co chce zrobić, np. umyjemy dziś włosy w łóżku, zabezpieczę pościel i zapewnię Pani/Panu prywatność, a następnie czeka na zgodę. Moim zdaniem to jeden z podstawowych elementów profesjonalnej opieki, bo buduje zaufanie i zmniejsza stres pacjenta. Zgoda powinna być świadoma, dobrowolna i poprzedzona prostą informacją o przebiegu czynności. Jeśli pacjent odmawia, nie wolno go zmuszać, tylko trzeba ustalić przyczynę odmowy, zaproponować inny termin albo poinformować pielęgniarkę, gdy sytuacja może wpływać na stan higieniczny lub bezpieczeństwo chorego.

Pytanie 30

U pacjentki występują przykurcze kończyn dolnych. W celu zmniejszenia napięcia mięśniowego i zwiększenia ruchomości w stawach miejscowo należy zastosować

A. żel chłodzący.
B. bańki lekarskie bezogniowe.
C. okład wysychający.
D. poduszkę elektryczną.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Poduszka elektryczna jest właściwym wyborem, ponieważ miejscowe ciepło działa rozluźniająco na mięśnie, zmniejsza ich nadmierne napięcie i ułatwia wykonanie ruchu w stawie. Przy przykurczach kończyn dolnych często chodzi właśnie o to, żeby przed ćwiczeniami biernymi, zmianą pozycji albo próbą pionizacji przygotować tkanki: mięśnie, ścięgna i torebki stawowe. Ciepło powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, poprawia ukrwienie, zwiększa elastyczność tkanek miękkich i może zmniejszać dolegliwości bólowe. W praktyce opiekuńczej poduszkę elektryczną stosuje się miejscowo, przez warstwę ochronną, nigdy bezpośrednio na gołą skórę, i zawsze kontroluje się stan skóry oraz odczucia pacjentki. Moim zdaniem to jest bardzo ważny szczegół, bo u osób starszych, z zaburzeniami czucia, po udarze albo z neuropatią łatwo o oparzenie. Dobra praktyka to ustawienie łagodnej temperatury, ograniczony czas zabiegu oraz obserwacja, czy nie pojawia się zaczerwienienie, pieczenie, zawroty głowy czy dyskomfort. Takie ogrzanie najlepiej łączyć z delikatnymi ćwiczeniami zakresu ruchu zaleconymi przez fizjoterapeutę. Samo ciepło nie zlikwiduje utrwalonego przykurczu, ale może bardzo pomóc w pielęgnacji i rehabilitacji, bo pacjentka jest mniej spięta i łatwiej współpracuje.

Pytanie 31

Najbardziej pożądanym sposobem aktywizowania osoby chorej na reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) jest

A. organizowanie spotkań ze znajomymi.
B. częste wychodzenie na spacery.
C. trening czynności samoobsługowych.Twoja odpowiedź
D. muzykoterapia receptywna.
Poprawna odpowiedź. Najbardziej trafna odpowiedź to trening czynności samoobsługowych, bo u osoby chorej na reumatoidalne zapalenie stawów kluczowe jest podtrzymywanie możliwie największej samodzielności w codziennym funkcjonowaniu. RZS powoduje ból, sztywność poranną, obrzęki i zniekształcenia stawów, szczególnie rąk, nadgarstków, kolan czy stóp. Dlatego aktywizacja nie powinna polegać tylko na zajęciu czasu, ale na ćwiczeniu realnych czynności dnia codziennego: ubierania się, mycia, czesania, jedzenia sztućcami, zapinania guzików, korzystania z toalety czy przygotowania prostego posiłku. W praktyce opiekun powinien zachęcać chorego, żeby robił sam tyle, ile może, nawet jeśli trwa to dłużej. Moim zdaniem to jest jedna z ważniejszych zasad opieki, bo zbyt szybkie wyręczanie pacjenta niestety odbiera mu sprawność. Dobrą praktyką jest stosowanie sprzętu ułatwiającego, np. pogrubionych uchwytów, łyżki do butów z długą rączką, nakładek na krany, poręczy, mat antypoślizgowych. Trening samoobsługi powinien być dostosowany do stanu zapalnego, poziomu bólu i zmęczenia, bez forsowania stawów. W zaostrzeniu choroby ważniejsza jest ochrona stawów i odpoczynek, a w okresie stabilniejszym spokojne, systematyczne ćwiczenie funkcji. Takie podejście jest zgodne z zasadami rehabilitacji i opieki długoterminowej: wspiera niezależność, zapobiega wyuczonej bezradności i poprawia jakość życia chorego.

Pytanie 32

Pacjentowi leżącemu na plecach jednoczęściowy worek stomijny należy odklejać od

A. lewej strony.
B. prawej strony.
C. góry.Twoja odpowiedź
D. dołu.
Poprawna odpowiedź. Jednoczęściowy worek stomijny u pacjenta leżącego na plecach odkleja się od góry, czyli prowadząc odklejanie ku dołowi, spokojnie i bez szarpania. To jest zgodne z dobrą praktyką pielęgnacji stomii, bo pozwala lepiej kontrolować odklejany sprzęt, ogranicza ryzyko zabrudzenia skóry, bielizny pościelowej i otoczenia oraz zmniejsza ciągnięcie delikatnej skóry wokół stomii. Przy worku jednoczęściowym odkleja się jednocześnie przylepiec i worek, więc trzeba szczególnie uważać na naskórek. Jedną ręką odklejamy płytkę, a drugą przytrzymujemy skórę, lekko ją napinając. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych szczegółów technicznych, które bardzo wpływają na komfort pacjenta. Przed zdjęciem worka warto go opróżnić, założyć rękawiczki, przygotować worek na odpady, gaziki, wodę lub preparat do skóry oraz nowy sprzęt stomijny. Po zdjęciu należy ocenić kolor stomii, stan skóry okołostomijnej, obecność zaczerwienienia, nadżerek czy podciekania treści jelitowej. Skóra ma być czysta i sucha przed założeniem nowego worka.

Pytanie 33

Zamocowanie worka na mocz podłączonego do cewnika powyżej poziomu pęcherza moczowego pacjentki może spowodować przede wszystkim

A. nieszczelność cewnika i wyciekanie moczu z cewki moczowej.
B. cofanie się moczu i niebezpieczeństwo zakażenia dróg moczowych.Twoja odpowiedź
C. trudności w odpływie moczu i krwawienie z pęcherza moczowego.
D. odpływ moczu do miedniczki nerkowej i jego zaleganie.
Poprawna odpowiedź. Worek na mocz podłączony do cewnika powinien być zawsze umieszczony poniżej poziomu pęcherza moczowego, bo cały układ działa głównie dzięki sile grawitacji. Jeżeli worek zostanie zawieszony za wysoko, mocz może cofać się z drenu lub worka w stronę pęcherza. To jest szczególnie niebezpieczne, ponieważ mocz zalegający w worku i przewodach nie jest już jałowy, nawet jeśli na początku wszystko było założone prawidłowo. Cofanie się moczu zwiększa ryzyko zakażenia dróg moczowych, a u osoby starszej lub osłabionej takie zakażenie potrafi szybko dać gorączkę, splątanie, ból podbrzusza albo pogorszenie ogólnego stanu. Z mojego doświadczenia to jedna z tych prostych zasad, które naprawdę robią różnicę w opiece. Dobra praktyka mówi: worek poniżej pęcherza, dren bez zagięć, odpływ swobodny, a końcówka worka nie dotyka podłogi. Trzeba też pilnować, żeby nie ciągnąć za cewnik przy przemieszczaniu pacjentki, np. z łóżka na wózek. Układ zamknięty powinien pozostać zamknięty, bo każde rozłączenie to dodatkowa droga dla drobnoustrojów.

Pytanie 34

W ramach bezpieczeństwa własnego opiekun medyczny zakłada rękawiczki w kontakcie

A. z każdym chorym nosicielem WZW i HIV.
B. z każdym chorym podopiecznym.Twoja odpowiedź
C. z każdym chorym na gruźlicę i prątkującym.
D. z każdym chorym na salmonellozę.
Poprawna odpowiedź. Rękawiczki należy traktować jako podstawowy element środków ochrony indywidualnej i stosować je w kontakcie z każdym chorym podopiecznym, szczególnie podczas czynności pielęgnacyjnych, higienicznych i wszędzie tam, gdzie może dojść do kontaktu z krwią, moczem, kałem, śliną, wydzielinami, uszkodzoną skórą albo zabrudzonym sprzętem. Sens tej zasady polega na tym, że nie zawsze wiemy, kto jest nosicielem drobnoustrojów chorobotwórczych. Pacjent może mieć zakażenie bezobjawowe, może być w okresie wylęgania choroby albo po prostu nie mieć jeszcze postawionego rozpoznania. Dlatego w praktyce stosuje się tzw. zasady standardowe, czyli traktowanie materiału biologicznego każdego pacjenta jako potencjalnie zakaźnego. Moim zdaniem to jedna z najważniejszych zasad w pracy opiekuna, bo chroni i pracownika, i innych pacjentów. Rękawiczki zakłada się np. przy toalecie intymnej, zmianie pieluchomajtek, opróżnianiu worka z moczem, kontakcie ze stomią, zmianie zabrudzonej pościeli czy sprzątaniu zanieczyszczeń biologicznych. Trzeba też pamiętać, że rękawiczki nie zastępują higieny rąk. Ręce dezynfekuje się przed założeniem rękawiczek i po ich zdjęciu, a rękawiczki zmienia się między pacjentami oraz między czynnościami czystymi i brudnymi u tego samego pacjenta. Takie postępowanie jest zgodne z dobrą praktyką epidemiologiczną i realnie ogranicza zakażenia krzyżowe.

Pytanie 35

Na oddziale urazowym przebywa pacjentka ze złamaną miednicą. Przy słaniu łóżka opiekun medyczny powinien zrezygnować

A. z obracania pacjentki na boki.Twoja odpowiedź
B. z założenia dodatkowego koca na nogi pacjentki.
C. z naciągnięcia prześcieradła.
D. z wyjęcia poduszki spod głowy pacjentki.
Poprawna odpowiedź. W przypadku pacjentki ze złamaną miednicą należy zrezygnować z obracania jej na boki podczas słania łóżka. To jest najważniejszy element bezpieczeństwa. Złamanie miednicy może być niestabilne, a niekontrolowana zmiana pozycji może nasilić ból, przemieścić odłamy kostne, uszkodzić naczynia krwionośne lub nerwy, a nawet zwiększyć ryzyko krwawienia wewnętrznego. Moim zdaniem przy takich urazach lepiej wykonać czynność wolniej, ale bardzo ostrożnie, niż robić klasyczne słanie łóżka tak, jak u osoby sprawnej. W praktyce opiekun medyczny powinien ograniczyć ruchy pacjentki do minimum, pracować zgodnie z zaleceniami pielęgniarki lub lekarza i nie podejmować samodzielnie manewrów typu obracanie na bok. Pościel poprawia się przez delikatne podkładanie i wygładzanie, najlepiej z pomocą drugiej osoby, bez ciągnięcia pacjentki za biodra czy kończyny. Ważne jest też obserwowanie reakcji pacjentki: bólu, bladości, potliwości, zawrotów głowy, niepokoju. Dobre praktyki mówią jasno: przy urazach miednicy priorytetem jest stabilizacja, komfort, zapobieganie dodatkowym urazom oraz zachowanie osi ciała. Dopiero potem myślimy o estetyce łóżka.

Pytanie 36

Do mycia zabrudzonych narzędzi chirurgicznych należy nałożyć rękawice

A. chirurgiczne.
B. grube gumowe.Poprawna odpowiedź
C. cienkie lateksowe.
D. cienkie gumowe.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy myciu zabrudzonych narzędzi chirurgicznych nie wystarczy założenie cienkich rękawic lateksowych, chirurgicznych ani zwykłych cienkich gumowych, bo te rękawice mają zupełnie inne przeznaczenie. Cienki lateks dobrze sprawdza się przy wielu czynnościach pielęgnacyjnych lub diagnostycznych, gdzie ważna jest precyzja dotyku, ale nie daje wystarczającej ochrony przed przecięciem, przekłuciem i działaniem środków chemicznych używanych do wstępnej dezynfekcji. Rękawice chirurgiczne są jałowe i służą do zabiegów wykonywanych w polu operacyjnym, a nie do brudnej pracy przy dekontaminacji narzędzi. Użycie ich do mycia sprzętu byłoby nie tylko nieekonomiczne, ale też po prostu niezgodne z dobrą praktyką. Cienkie gumowe rękawice mogą kojarzyć się z ochroną przed wodą, jednak w kontakcie z ostrymi narzędziami szybko zawodzą. Typowy błąd polega na myśleniu, że każda rękawiczka medyczna chroni tak samo. No niestety, nie. W doborze środków ochrony indywidualnej trzeba brać pod uwagę rodzaj zagrożenia: materiał biologiczny, ostre krawędzie, wilgoć, detergenty i preparaty dezynfekcyjne. Dlatego przy myciu skażonych narzędzi stosuje się grube rękawice gumowe, najlepiej przeznaczone do prac porządkowo-dezynfekcyjnych. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobne, ale w realnej pracy bardzo chronią ręce i zmniejszają ryzyko zakażenia zawodowego.

Pytanie 37

Podopiecznego, przebywającego w środowisku domowym, któremu zalecono wykonywanie ćwiczeń izometrycznych kończyn dolnych, należy poinstruować, aby

A. wykonywał zginanie i prostowanie palców stóp.
B. wykonywał zginanie i prostowanie w stawach kolanowych.
C. napinał i rozluźniał mięśnie bez wykonywania ruchu.Poprawna odpowiedź
D. napinał i rozluźniał mięśnie z jednoczesnym wykonywaniem ruchu.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić ćwiczenia izometryczne z ćwiczeniami czynnymi, bo wszystkie dotyczą pracy mięśni kończyn dolnych. Różnica jest jednak bardzo konkretna: w ćwiczeniu izometrycznym mięsień pracuje, ale staw nie wykonuje ruchu. Samo zginanie i prostowanie palców stóp może być przydatne, na przykład do pobudzania krążenia żylnego i zmniejszania ryzyka zastoju, ale jest to ruch w stawach, więc nie spełnia definicji ćwiczenia izometrycznego. Podobnie zginanie i prostowanie kolan to ćwiczenie dynamiczne, czyli takie, w którym dochodzi do zmiany ustawienia kończyny i ruchu w stawie kolanowym. Może być zalecone w rehabilitacji, ale nie wtedy, gdy dokładnie chodzi o instruktaż ćwiczeń izometrycznych. Błędne jest też myślenie, że samo napięcie mięśnia połączone z ruchem nadal pozostaje izometrią. Jeśli pacjent napina mięśnie i jednocześnie wykonuje ruch, mamy już inną formę aktywności, zwykle ćwiczenie czynne lub oporowe, zależnie od sytuacji. Z mojego doświadczenia wynika, że pacjenci często uznają każde ćwiczenie mięśni za takie samo, dlatego opiekun powinien używać prostych poleceń: napiąć mięśnie, nie ruszać nogą, wytrzymać chwilę, rozluźnić. To bezpieczniejsze i zgodne z podstawowymi zasadami rehabilitacji domowej.

Pytanie 38

Pacjentka po przebytym zawale mięśnia sercowego nie wyraża zgody na wykonanie mycia całego ciała w łóżku i jest zdenerwowana koniecznością korzystania z pomocy opiekuna medycznego. Który sposób postępowania opiekuna medycznego będzie w tej sytuacji najwłaściwszy?

A. Odstąpienie od wykonania zaplanowanych czynności.
B. Uzyskanie zgody na wykonanie zaplanowanych czynności od rodziny pacjentki.
C. Zabieganie o uzyskanie zgody pacjentki na wykonanie zaplanowanych czynności.Twoja odpowiedź
D. Osłonięcie łóżka pacjentki parawanem i wykonanie czynności higienicznych.
Poprawna odpowiedź. Najwłaściwsze jest zabieganie o uzyskanie zgody pacjentki na wykonanie zaplanowanych czynności higienicznych, bo opiekun medyczny nie działa „nad pacjentem”, tylko razem z pacjentem. Mycie całego ciała w łóżku dotyka intymności, poczucia wstydu, zależności od innych osób i kontroli nad własnym ciałem. Po zawale mięśnia sercowego pacjentka może być osłabiona, przestraszona, rozdrażniona, a czasem zwyczajnie zawstydzona tym, że musi korzystać z pomocy. Moim zdaniem właśnie tu widać dobrą praktykę opiekuńczą: spokojnie wyjaśnić cel toalety, zapytać o powód odmowy, zapewnić osłonę parawanem, odkrywać tylko mytą część ciała i zaproponować współudział pacjentki w tych czynnościach, które jest w stanie wykonać sama. Można powiedzieć: „Rozumiem, że to jest krępujące. Umyjemy tylko tyle, na ile pani się zgodzi, resztę możemy zrobić etapami”. Standardem jest poszanowanie autonomii, godności i prawa pacjenta do świadomej zgody. Jeśli pacjentka nadal odmawia, nie wolno wykonywać czynności przymusowo; należy poinformować pielęgniarkę i odnotować sytuację zgodnie z zasadami organizacji pracy.

Pytanie 39

Przystępując do wykonania toalety jamy ustnej u przytomnego pacjenta z protezą zębową należy pamiętać

A. o zastosowaniu szczękorozwieracza podczas wykonywania zabiegu.
B. aby nie stosować Aphtinu do pędzlowania jamy ustnej.
C. o wyjęciu protezy zębowej z jego jamy ustnej.Twoja odpowiedź
D. aby nie płukać jamy ustnej po jej uprzednim pędzlowaniu.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze jest wyjęcie protezy zębowej z jamy ustnej przed rozpoczęciem toalety. U przytomnego pacjenta robimy to najlepiej po wyjaśnieniu, co będziemy robić, i po uzyskaniu jego współpracy. Proteza zasłania błonę śluzową, dziąsła i podniebienie, więc gdy zostanie w ustach, toaleta będzie po prostu niedokładna. Pod protezą często gromadzą się resztki pokarmowe, osad, bakterie i grzyby, szczególnie Candida, dlatego dobra praktyka pielęgnacyjna mówi, żeby protezę wyjąć, oczyścić osobno, a jamę ustną ocenić i umyć oddzielnie. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale bardzo wpływają na komfort pacjenta.

W praktyce trzeba zabezpieczyć protezę przed upadkiem, najlepiej czyścić ją nad miską z wodą albo ręcznikiem, bo akryl łatwo pęka. Protezę myje się szczoteczką przeznaczoną do protez i odpowiednim środkiem, a nie gorącą wodą, bo może się odkształcić. Jamę ustną pacjenta oczyszcza się delikatnie: policzki, dziąsła, język, podniebienie. Przy okazji obserwuje się zaczerwienienia, nadżerki, afty, naloty, krwawienie czy otarcia po protezie. To jest zgodne z zasadami higieny osobistej, profilaktyki zakażeń i standardową opieką nad pacjentem niesamodzielnym lub częściowo samodzielnym.

Pytanie 40

Aby w bezpieczny sposób udrożnić drogi oddechowe u nieprzytomnej osoby, należy

A. położyć ją na wznak.
B. przygiąć jej głowę do klatki piersiowej przytrzymując za czoło i żuchwę.
C. odgiąć jej głowę do tyłu przytrzymując za czoło i żuchwę.Twoja odpowiedź
D. położyć ją na brzuchu.
Poprawna odpowiedź. Udrożnienie dróg oddechowych u osoby nieprzytomnej wykonuje się przez odgięcie głowy do tyłu i uniesienie żuchwy, czyli manewr często opisywany jako head tilt - chin lift. Sens jest prosty: u osoby nieprzytomnej mięśnie wiotczeją, język może opaść ku tyłowi i zamknąć gardło. Samo patrzenie na klatkę piersiową albo położenie chorego na plecach nic nie da, jeśli powietrze nie ma którędy przejść. W praktyce jedną rękę kładzie się na czole i delikatnie odgina głowę, a palcami drugiej ręki unosi się żuchwę/brodę, nie uciskając miękkich tkanek pod brodą. Potem ocenia się oddech: patrzę, słucham i czuję, zwykle przez maksymalnie 10 sekund. Tak uczą standardy pierwszej pomocy i BLS, bo to szybka, prosta i skuteczna czynność. Moim zdaniem warto zapamiętać, że udrożnienie dróg oddechowych jest przed oceną oddechu, bo bez tego można błędnie uznać, że ktoś nie oddycha. Przy podejrzeniu urazu kręgosłupa szyjnego trzeba działać szczególnie ostrożnie i wezwać pomoc, ale nadal drożność dróg oddechowych jest priorytetem.