Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 23 września 2026 23:58
Zakończenie: 24 września 2026 00:25
Egzamin zdany!
Wynik: 32/40 punktów (80,0%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 56% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 768 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Poprzednio 82,5%, teraz 80,0% (-2,5 p.p.).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
Która z wymienionych chorób może być spowodowana stosowaniem do celów spożywczych wody i żywności zanieczyszczonych pałeczkami typu Salmonella?
A. Marskość wątroby.
B. Choroba wrzodowa żołądka.
C. Dur brzuszny.Twoja odpowiedź
D. Ostre zapalenie pęcherzyka żółciowego.
Poprawna odpowiedź. Dur brzuszny jest właściwą odpowiedzią, ponieważ jest chorobą zakaźną wywoływaną przez pałeczki Salmonella enterica serotyp Typhi, czyli potocznie Salmonella Typhi. Do zakażenia dochodzi głównie drogą pokarmową, najczęściej po spożyciu wody albo żywności zanieczyszczonej kałem osoby chorej lub nosiciela. To jest bardzo ważne praktycznie: w opiece, gastronomii, szpitalu czy domu pomocy społecznej trzeba pilnować higieny rąk, bezpiecznego przechowywania żywności, mycia warzyw i owoców, właściwej obróbki termicznej oraz używania wody z pewnego źródła. Dur brzuszny nie jest zwykłym zatruciem żołądkowym. Może dawać wysoką gorączkę, osłabienie, bóle brzucha, biegunkę lub zaparcia, a w cięższych przypadkach powikłania jelitowe. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: Salmonella + skażona woda lub jedzenie + choroba ogólnoustrojowa = podejrzenie duru brzusznego. Zgodnie z dobrą praktyką przeciwepidemiczną ważna jest izolacja sanitarna, zgłoszenie podejrzenia odpowiednim służbom, dezynfekcja powierzchni i ścisłe przestrzeganie procedur zapobiegania zakażeniom.
Pytanie 2
Przed podaniem pierwszego posiłku nowo przyjętemu pacjentowi opiekun powinien przede wszystkim
A. sprawdzić rodzaj zleconej diety.Twoja odpowiedź
B. posadzić pacjenta w pozycji wysokiej.
C. nalać herbaty do kubka.
D. pomóc pacjentowi umyć ręce.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze przed podaniem pierwszego posiłku nowo przyjętemu pacjentowi jest sprawdzenie rodzaju zleconej diety, bo od tego zależy, czy pacjent w ogóle może jeść, co może jeść i w jakiej konsystencji. W praktyce opiekun powinien zajrzeć do dokumentacji, karty zleceń, informacji od pielęgniarki albo systemu oddziałowego i upewnić się, czy pacjent ma dietę podstawową, lekkostrawną, cukrzycową, papkowatą, płynną, bezsolną, nerkową, czy może jest na czczo przed badaniem. Moim zdaniem to jest taki drobny krok, który bardzo często chroni przed dużym błędem. Pacjent może mieć dysfagię i wymagać zagęszczonych płynów, może być po udarze, mieć alergie pokarmowe, ograniczenie płynów albo ścisłą dietę z powodu cukrzycy. Dopiero po sprawdzeniu diety wykonuje się dalsze czynności: higienę rąk, wygodne i bezpieczne ułożenie, przygotowanie stolika, pomoc w karmieniu lub obserwację połykania. Takie postępowanie jest zgodne z dobrą praktyką pracy opiekuna medycznego: najpierw weryfikacja zleceń i bezpieczeństwo pacjenta, potem sama czynność pielęgnacyjna.
Pytanie 3
Który przybór będzie pomocny pacjentowi po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego podczas wykonywania czynności samoobsługowych?
A. Do zakładania skarpet.Twoja odpowiedź
B. Ułatwiający przeciąganie guzików w ubraniach.
C. Ułatwiający zasuwanie suwaków w spodniach.
D. Do zakładania butów z krótką rączką.
Poprawna odpowiedź. Najbardziej przydatnym przyborem po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego jest pomoc do zakładania skarpet, czyli tzw. zakładacz do skarpet. Wynika to z ograniczeń pooperacyjnych, które mają chronić sztuczny staw przed zwichnięciem i przeciążeniem. Pacjent zwykle nie powinien nadmiernie zginać biodra, szczególnie powyżej około 90°, krzyżować nóg ani wykonywać gwałtownych skrętów kończyny do środka, oczywiście zgodnie z zaleceniami lekarza i fizjoterapeuty. Zakładanie skarpety normalnie wymaga pochylenia tułowia i przyciągnięcia stopy do ręki, a to właśnie może naruszyć zasady bezpieczeństwa po endoprotezoplastyce. Zakładacz pozwala wsunąć skarpetę na specjalną rynienkę, opuścić ją do stopy i naciągnąć bez głębokiego schylania się. W praktyce opiekun powinien nauczyć pacjenta spokojnego używania tego sprzętu, najlepiej w pozycji siedzącej na stabilnym krześle z podłokietnikami. Moim zdaniem to drobny przyrząd, ale bardzo poprawia samodzielność i daje pacjentowi poczucie kontroli nad codziennymi czynnościami. Dobrą praktyką jest też stosowanie podwyższonego siedziska, chwytaka oraz łyżki do butów z długą rączką, ale akurat w tym pytaniu chodzi o pomoc przy skarpetach.
Pytanie 4
Wskaż obowiązującą kolejność wykonywania toalety całego ciała w łóżku.
A. Klatka piersiowa, kończyny górne, kończyny dolne, twarz, uszy, szyja, kark, plecy i pośladki, brzuch, podmycie.
B. Twarz, uszy, szyja, klatka piersiowa, kończyny górne, brzuch, plecy i pośladki, kończyny dolne, podmycie.Twoja odpowiedź
C. Twarz, uszy, szyja, plecy i pośladki, brzuch, kończyny górne, kończyny dolne, klatka piersiowa, podmycie.
D. Klatka piersiowa, brzuch, twarz, uszy, szyja, kark, kończyny górne, plecy i pośladki, kończyny dolne, podmycie.
Poprawna odpowiedź. W tej procedurze najważniejsza jest zasada mycia od miejsc najczystszych do najbardziej zanieczyszczonych oraz od górnych partii ciała ku dolnym. Dlatego prawidłowa kolejność to: twarz, uszy, szyja, klatka piersiowa, kończyny górne, brzuch, plecy i pośladki, kończyny dolne, a na końcu podmycie. Ma to bardzo praktyczne znaczenie, bo ogranicza przenoszenie drobnoustrojów z okolicy krocza, pośladków czy stóp na twarz, klatkę piersiową albo ręce pacjenta. Z mojego doświadczenia taka kolejność też porządkuje pracę i zmniejsza ryzyko, że coś się pominie. Przy toalecie całego ciała w łóżku trzeba pamiętać o intymności chorego, odsłanianiu tylko tej części ciała, którą aktualnie myjemy, zabezpieczeniu łóżka przed zamoczeniem i kontroli temperatury wody. Dobrą praktyką jest zmiana rękawiczek lub przynajmniej użycie osobnej myjki do okolic intymnych. Podczas mycia pleców, pośladków i kończyn dolnych warto od razu obserwować skórę: zaczerwienienia, otarcia, macerację naskórka, obrzęki, pęknięcia na piętach. To nie jest tylko „umycie pacjenta”, ale też ważny element profilaktyki zakażeń i odleżyn. No i trzeba mówić pacjentowi, co się robi, nawet jeśli wydaje się mało kontaktowy.
Pytanie 5
Opiekun medyczny podczas karmienia pacjenta zauważył owrzodzenie błony śluzowej jamy ustnej, suchą skórę na rękach, zasinienia po iniekcjach na przedramieniu, zniekształcenie stawów rąk i przygnębienie. Jaką najistotniejszą informację o stanie zdrowia pacjenta należy przekazać pielęgniarce?
A. Owrzodzenia błony śluzowej jamy ustnej.Twoja odpowiedź
B. Sucha skóra na rękach.
C. Zniekształcone stawy rąk.
D. Zasinienia po iniekcjach na przedramieniu.
Poprawna odpowiedź. Najistotniejszą informacją do przekazania pielęgniarce są owrzodzenia błony śluzowej jamy ustnej, bo jest to objaw mogący bezpośrednio wpływać na karmienie, pojenie, przyjmowanie leków i ogólny stan pacjenta. Taka zmiana może powodować ból, pieczenie, niechęć do jedzenia, trudności w połykaniu, a czasem krwawienie. Może też świadczyć o zakażeniu grzybiczym lub bakteryjnym, podrażnieniu protezą, niedoborach pokarmowych, odwodnieniu, spadku odporności albo działaniach niepożądanych leczenia. W praktyce opiekun medyczny nie stawia rozpoznania, ale ma obowiązek uważnie obserwować pacjenta i szybko zgłaszać niepokojące objawy pielęgniarce. Moim zdaniem to właśnie tu widać dobrą pracę zespołową: opiekun zauważa problem przy karmieniu, a pielęgniarka może ocenić jamę ustną, wdrożyć pielęgnację, zgłosić lekarzowi lub zmienić sposób podawania posiłków. Warto przekazać konkrety: gdzie jest owrzodzenie, jak wygląda, czy pacjent zgłasza ból, czy odmawia jedzenia, czy występuje przykry zapach z ust, nalot, krwawienie lub gorączka. To jest zgodne z dobrą praktyką obserwacji stanu pacjenta i bezpiecznego karmienia osoby niesamodzielnej.
Pytanie 6
Jak nazywa się sprzęt ortopedyczny przedstawiony na ilustracji?
A. Separator.
B. Rotor.
C. Kształtka.
D. Orteza.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Na ilustracji widać ortezę, najprawdopodobniej ortezę stawu skokowego, czyli wyrób ortopedyczny zakładany na kończynę w celu stabilizacji, odciążenia albo kontroli ruchu. Charakterystyczne są tu pasy obejmujące okolicę kostki i stopy oraz materiałowa konstrukcja, która ogranicza niepożądane ruchy, na przykład skręcanie stawu do boku. W praktyce taka orteza bywa stosowana po skręceniu kostki, przy niestabilności więzadłowej, po zdjęciu gipsu albo w czasie powrotu do aktywności sportowej. Moim zdaniem łatwo ją rozpoznać właśnie po tym, że nie jest tylko wkładką czy elementem dystansującym, ale obejmuje konkretny staw i ma realnie prowadzić jego pracę. Dobra praktyka branżowa mówi, że ortezę dobiera się do rozmiaru, rodzaju urazu i zaleceń lekarza lub fizjoterapeuty, a nie tylko „na oko”. Ważne jest też prawidłowe zapięcie pasów: za luźno nie stabilizuje, za ciasno może uciskać naczynia i nerwy. W wyrobach medycznych zwraca się uwagę na oznakowanie CE, instrukcję użytkowania, higienę materiału oraz zgodność z wymaganiami dla wyrobów medycznych, np. w ramach rozporządzenia MDR 2017/745. To niby prosty sprzęt, ale źle dobrany potrafi więcej przeszkadzać niż pomagać.
Pytanie 7
U podopiecznych z uszkodzeniem rdzenia kręgowego w odcinku lędźwiowym występuje niedowład
A. kończyn górnych.
B. kończyny górnej prawej.
C. kończyn dolnych.Twoja odpowiedź
D. kończyny górnej lewej.
Poprawna odpowiedź. Uszkodzenie rdzenia kręgowego na poziomie lędźwiowym wiąże się przede wszystkim z zaburzeniami ruchu i czucia w obrębie kończyn dolnych, dlatego odpowiedź: kończyn dolnych jest właściwa. Segmenty lędźwiowe i wychodzące z nich korzenie nerwowe odpowiadają m.in. za unerwienie bioder, ud, podudzi i części stóp. W praktyce może to dawać niedowład wiotki, osłabienie siły mięśniowej, trudności w chodzeniu, zaburzenia odruchów, a czasem też problemy z kontrolą pęcherza i jelit. Kończyny górne są unerwione głównie z odcinka szyjnego rdzenia, więc przy izolowanym uszkodzeniu lędźwiowym nie powinny być głównym obszarem niedowładu. Moim zdaniem warto to zapamiętać bardzo praktycznie: im niżej uszkodzenie w rdzeniu, tym bardziej dotyczy dolnych partii ciała. W opiece oznacza to konieczność bezpiecznego przemieszczania, asekuracji przy pionizacji, profilaktyki odleżyn, ćwiczeń biernych lub czynnych zależnie od zaleceń fizjoterapeuty oraz obserwacji skóry, czucia i bólu. Dobra praktyka to też nie ciągnąć pacjenta za kończyny, tylko stosować techniki transferu, sprzęt pomocniczy i współpracować z zespołem terapeutycznym.
Pytanie 8
W sytuacji, gdy pacjentka uskarżająca się na niesmak w ustach i ból gardła podczas połykania leków, ma do przyjęcia drogą doustną dwie tabletki antybiotyku, powinna połknąć je
A. rozpuszczone w małej ilości soku pomarańczowego.
B. rozpuszczone w małej ilości wody gazowanej.
C. po jednej tabletce i opiekun powinien zapewnić jej do popicia wodę niegazowaną.Twoja odpowiedź
D. po jednej tabletce i opiekun powinien zapewnić jej do popicia sok pomarańczowy.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym postępowaniem jest podanie tabletek pojedynczo, czyli najpierw jedna tabletka, popicie wodą niegazowaną, a dopiero potem druga. Ma to znaczenie praktyczne, bo pacjentka zgłasza ból gardła przy połykaniu leków oraz niesmak w ustach, więc połknięcie dwóch tabletek naraz mogłoby zwiększyć ryzyko zakrztuszenia, zalegania tabletki w przełyku albo odruchu wymiotnego. Woda niegazowana jest standardowym płynem do popijania większości leków doustnych, ponieważ zwykle nie wchodzi w istotne interakcje z substancją leczniczą i nie zmienia tak bardzo wchłaniania leku. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zasad, które w pracy opiekuna naprawdę robią różnicę. Soki, mleko, napoje gazowane czy kawa mogą wpływać na działanie różnych leków, zwłaszcza antybiotyków. Opiekun powinien też zadbać, aby pacjentka siedziała lub była ułożona wysoko, najlepiej w pozycji półsiedzącej albo siedzącej, i obserwować, czy lek został połknięty bez kaszlu, duszności czy krztuszenia. Dobrą praktyką jest podanie odpowiedniej ilości wody, nie tylko symbolicznego łyczka, bo tabletka musi swobodnie przejść przez przełyk. Jeśli pacjentka ma nasilony ból przy połykaniu, trudności z przełykaniem albo odmawia przyjęcia leku, należy zgłosić to pielęgniarce lub lekarzowi, a nie samodzielnie kruszyć, rozpuszczać czy zmieniać postaci leku.
Pytanie 9
W opiece nad podopiecznym, u którego podczas wstawania z łóżka występują nagłe spadki ciśnienia, należy zadbać, aby po przebudzeniu podopieczny
A. wstawał powoli z zachowaniem trzech etapów: wykonanie głębokich wdechów, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.
B. wstawał szybko z zachowaniem trzech etapów: siadanie w łóżku, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.
C. wstawał powoli z zachowaniem trzech etapów: siadanie w łóżku, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.Twoja odpowiedź
D. wstawał szybko z zachowaniem trzech etapów: wykonanie głębokich wdechów, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.
Poprawna odpowiedź. U osoby, u której przy wstawaniu z łóżka pojawiają się nagłe spadki ciśnienia, najbezpieczniejsze jest powolne wstawanie etapami: najpierw siadanie w łóżku, potem siadanie ze spuszczonymi nogami, a dopiero na końcu stanie przy łóżku. Chodzi tu o tzw. hipotonię ortostatyczną, czyli sytuację, gdy po zmianie pozycji z leżącej na stojącą krew na chwilę odpływa bardziej do dolnych części ciała, a układ krążenia nie nadąża z wyrównaniem ciśnienia. Podopieczny może wtedy poczuć zawroty głowy, osłabienie, mroczki przed oczami, nudności, a nawet zemdleć. Z mojego doświadczenia to właśnie ten moment przy łóżku bywa najbardziej ryzykowny, bo człowiek niby już stoi, ale organizm jeszcze nie zdążył się przestawić. Dobra praktyka opiekuńcza polega na asekuracji, obserwacji twarzy i zachowania podopiecznego, pytaniu o samopoczucie oraz zapewnieniu stabilnego podparcia, np. poręczy, balkonika albo własnej pomocy zgodnie z zasadami bezpiecznego przemieszczania. Warto dać kilka lub kilkanaście sekund na każdy etap, a przy zawrotach głowy przerwać pionizację i ponownie posadzić albo położyć osobę. Takie postępowanie jest zgodne z zasadami profilaktyki upadków, bezpiecznej pionizacji pacjenta i obserwacji parametrów krążeniowych. Ważne jest też, aby nie poganiać podopiecznego, szczególnie rano, po dłuższym leżeniu, po lekach obniżających ciśnienie albo przy odwodnieniu.
Pytanie 10
Zużyte pieluchomajtki pacjentki z zakażeniem układu moczowego, przebywającej na oddziale chorób wewnętrznych, opiekun medyczny powinien wyrzucić do wózka wyłożonego workiem foliowym w kolorze
A. czerwonym.Twoja odpowiedź
B. żółtym.
C. niebieskim.
D. czarnym.
Poprawna odpowiedź. Zużyte pieluchomajtki pacjentki z zakażeniem układu moczowego należy wrzucić do worka czerwonego, bo traktujemy je jako odpad medyczny zakaźny. W takiej pieluchomajtce znajduje się mocz, wydzieliny i materiał biologiczny mogący zawierać drobnoustroje chorobotwórcze, np. bakterie wywołujące zakażenie układu moczowego. W praktyce szpitalnej odpady zakaźne klasyfikuje się najczęściej jako 18 01 03*, czyli odpady zawierające żywe drobnoustroje lub ich toksyny, mogące wywołać chorobę u ludzi. Dla takich odpadów stosuje się czerwone worki lub pojemniki. Opiekun medyczny powinien też pamiętać o rękawiczkach jednorazowych, higienie rąk po zakończeniu czynności oraz o tym, żeby nie ugniatać worka ręką i nie przepełniać go, zwykle zamyka się go przy wypełnieniu około 2/3 objętości. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się proste, ale realnie chronią personel, pacjentów i osoby sprzątające przed kontaktem z zakaźnym materiałem. Gdy pacjent nie ma rozpoznanego zakażenia, postępowanie może zależeć od procedur placówki, ale przy zakażeniu układu moczowego czerwony worek jest standardem bezpieczeństwa.
Pytanie 11
Okład zimny należy zmieniać
A. co 6-7 godzin.
B. co 2-3 godziny.Poprawna odpowiedź
C. co 4-5 godzin.Twoja odpowiedź
D. co 8-9 godzin.
Niepoprawna odpowiedź. Przy okładach zimnych częstym błędem jest myślenie, że skoro kompres leży na skórze i „jeszcze jest trochę chłodny”, to można go zostawić na wiele godzin. W rzeczywistości działanie zimna jest najbardziej użyteczne wtedy, gdy jest kontrolowane i regularnie odnawiane. Okład pozostawiony przez 4–5, 6–7 czy 8–9 godzin stopniowo ogrzewa się od ciała pacjenta, więc przestaje wywoływać typowy efekt terapeutyczny: zwężenie naczyń krwionośnych, zmniejszenie obrzęku, ograniczenie bólu i reakcji zapalnej. Po prostu robi się bardziej zwykłym wilgotnym materiałem niż zabiegiem przeciwzapalnym, trochę tak to wygląda w praktyce.
Zbyt długie utrzymywanie zimnego okładu może też zwiększać ryzyko podrażnienia skóry, wychłodzenia miejscowego, zaburzeń ukrwienia albo odmrożenia, zwłaszcza jeśli użyto lodu bez odpowiedniej warstwy ochronnej. U pacjentów z cukrzycą, neuropatią, niedowładami czy ograniczonym kontaktem słownym ryzyko jest jeszcze większe, bo pacjent może nie powiedzieć, że czuje ból, drętwienie albo pieczenie. Dlatego standardowa zasada zmiany co 2–3 godziny ma sens praktyczny: pozwala utrzymać skuteczność zabiegu i jednocześnie daje moment na ocenę skóry oraz samopoczucia chorego.
Niepoprawne odpowiedzi wynikają zwykle z przenoszenia zasad dotyczących innych zabiegów pielęgnacyjnych, np. zmiany pozycji, opatrunków czy pościeli, na okłady. A to nie jest to samo. Okład zimny jest zabiegiem fizykalnym, więc jego skuteczność zależy od temperatury, czasu działania i bezpieczeństwa skóry. W pracy opiekuna ważne jest pilnowanie czasu, obserwacja miejsca przyłożenia i zgłaszanie niepokojących objawów personelowi pielęgniarskiemu.
Pytanie 12
Pacjent jest osobą samodzielnie poruszającą się, ale od niedawna ma silne zawroty głowy i zaburzenia koordynacji, przez co większość czasu spędza w łóżku. Mężczyzna bardzo chce uczestniczyć w zajęciach terapii zajęciowej. W tej sytuacji opiekun powinien
A. zawieźć go na zajęcia na wózku inwalidzkim.Twoja odpowiedź
B. stanowczo odradzić mu udział w zajęciach i polecić, aby lepiej nie opuszczał łóżka.
C. zaproponować mu kule.
D. zaproponować korzystanie z balkonika.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Wybór wózka inwalidzkiego może wydawać się bezpieczny, ale w opisanej sytuacji nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo pacjent nadal jest osobą chodzącą. Jeśli od razu sadzamy go na wózek, to trochę za szybko odbieramy mu możliwość samodzielnego poruszania się. W opiece długoterminowej i rehabilitacyjnej obowiązuje zasada wspierania zachowanej sprawności, a nie wyręczania tam, gdzie nie jest to konieczne. Oczywiście wózek może być potrzebny, gdy pacjent ma bardzo duże osłabienie, omdlenia, zakaz chodzenia albo nie jest w stanie przejść bezpiecznie nawet z asekuracją, ale tu lepszym pierwszym wsparciem jest balkonik. Kule także nie są trafnym wyborem, bo wymagają dobrej koordynacji, siły kończyn górnych i umiejętności utrzymania równowagi. Przy zawrotach głowy łatwo wtedy o potknięcie, skrzyżowanie kul, zły rytm chodu i upadek. Częsty błąd myślowy polega na tym, że każdy sprzęt do chodzenia traktuje się tak samo, a to nieprawda. Balkonik daje szerszą i stabilniejszą podstawę podparcia niż kule. Całkowite odradzanie udziału w zajęciach też jest złe, bo prowadzi do bierności, lęku przed ruchem, osłabienia mięśni i większego ryzyka odleżyn czy przykurczów. Pacjent ma potrzebę aktywności i kontaktu z innymi, więc opiekun powinien ją bezpiecznie umożliwić, a nie zamykać chorego w łóżku. Trzeba tylko zachować rozsądek: asekuracja, obserwacja objawów, zgłoszenie pogorszenia stanu personelowi medycznemu i dobór właściwego sprzętu.
Pytanie 13
Które zajęcia aktywizujące powinien zorganizować opiekun słabosłyszącej pacjentce w podeszłym wieku, która ma założony opatrunek gipsowy na dominującej kończynie górnej?
A. Słuchanie muzyki.
B. Gry planszowe.Twoja odpowiedź
C. Ćwiczenia w siłowni.
D. Szydełkowanie.
Poprawna odpowiedź. Gry planszowe są najlepszym wyborem, bo można je łatwo dostosować do ograniczeń pacjentki: niedosłuchu, wieku oraz unieruchomienia dominującej kończyny górnej w opatrunku gipsowym. Taka aktywność nie wymaga dużego wysiłku fizycznego ani precyzyjnych ruchów ręki, jak przy robótkach ręcznych. Opiekun może dobrać grę z dużymi elementami, prostymi zasadami i czytelnymi napisami, np. domino, memo, warcaby, chińczyk albo gry obrazkowe. Przy pacjentce słabosłyszącej ważne jest, żeby mówić wyraźnie, twarzą do niej, nie krzyczeć bez potrzeby i upewnić się, że zrozumiała zasady. Moim zdaniem to bardzo praktyczna forma aktywizacji, bo łączy trening poznawczy, kontakt społeczny i poprawę nastroju. Zgodnie z dobrymi praktykami opiekuńczymi zajęcia powinny być bezpieczne, adekwatne do stanu zdrowia, możliwości manualnych i psychofizycznych podopiecznej. Gry planszowe mogą też wspierać pamięć, koncentrację, orientację i poczucie sprawczości, a to u osoby starszej jest naprawdę ważne.
Pytanie 14
W jaki sposób należy pomóc przebywającej w środowisku domowym chorej na cukrzycę podopiecznej, która porusza się drobnymi kroczkami, nie odrywając nóg od podłoża, i potyka się o leżące na podłodze dywaniki, w samodzielnym bezpiecznym przemieszczaniu się?
A. Usunąć dywaniki z podłogi, zaproponować noszenie pełnego obuwia na chropowatej podeszwie.Twoja odpowiedź
B. Zastąpić dywaniki wykładziną dywanową, zaproponować chodzenie boso.
C. Usunąć dywaniki z podłogi, zaproponować noszenie wsuwanych kapci.
D. Zastąpić dywaniki wykładziną dywanową, zaproponować noszenie gumowych klapek na chropowatej podeszwie.
Poprawna odpowiedź. Takie postępowanie jest zgodne z zasadami profilaktyki upadków i bezpiecznego organizowania środowiska domowego osoby chorej na cukrzycę. Podopieczna chodzi drobnymi kroczkami, nie odrywa stóp od podłoża, więc każdy luźny element na podłodze, zwłaszcza dywanik, staje się realną przeszkodą. Może zawinąć się pod stopą, przesunąć albo zahaczyć o palce. Usunięcie dywaników zmniejsza ryzyko potknięcia i upadku, a to u osoby starszej lub chorej przewlekle bywa naprawdę poważne, bo może skończyć się złamaniem szyjki kości udowej, urazem głowy albo utratą samodzielności. Pełne obuwie na chropowatej, antypoślizgowej podeszwie stabilizuje stopę, chroni palce i piętę oraz zmniejsza ryzyko poślizgnięcia. W cukrzycy jest to szczególnie ważne, bo mogą występować zaburzenia czucia, neuropatia cukrzycowa i gorsze gojenie ran. Chodzenie boso lub w luźnych kapciach może skończyć się otarciem, skaleczeniem, a potem trudno gojącą się raną. Z mojego doświadczenia takie drobne zmiany w mieszkaniu, jak usunięcie dywaników, dobre oświetlenie, uporządkowanie kabli i stabilne obuwie, robią często większą różnicę niż się wydaje. Dobra praktyka opiekuńcza polega na tym, żeby nie wyręczać podopiecznej bez potrzeby, tylko stworzyć jej warunki do możliwie samodzielnego i bezpiecznego przemieszczania się.
Pytanie 15
Zakładanie czystej koszuli nocnej niesamodzielnej pacjentce, która ma założoną kaniulę obwodową (wenflon) w lewym zgięciu łokciowym, opiekun powinien rozpoczynać zawsze od
A. prawej ręki.
B. obu rąk równocześnie.
C. głowy.
D. lewej ręki.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zakładanie czystej koszuli nocnej u pacjentki niesamodzielnej z kaniulą obwodową w lewym zgięciu łokciowym rozpoczyna się od lewej ręki, czyli od kończyny z ograniczeniem i założonym dostępem naczyniowym. To jest ważna zasada praktyczna: przy ubieraniu zaczynamy od strony chorej, słabszej, unieruchomionej albo tej z drenem, opatrunkiem czy wenflonem. Dzięki temu można spokojnie przełożyć rękaw przez kończynę, kontrolować położenie kaniuli i zmniejszyć ryzyko jej wysunięcia, zagięcia przewodu, pociągnięcia za plaster albo uszkodzenia skóry. Moim zdaniem to jedna z tych drobnych czynności, które bardzo pokazują, czy ktoś myśli jak opiekun medyczny, a nie tylko wykonuje ruchy mechanicznie. W praktyce trzeba najpierw wyjaśnić pacjentce, co robimy, zapewnić intymność, umyć lub zdezynfekować ręce, przygotować koszulę i delikatnie wprowadzić lewy rękaw, obserwując okolicę wkłucia. Nie wolno samodzielnie usuwać kaniuli ani manipulować przy niej bez potrzeby. Jeśli widać zaczerwienienie, obrzęk, ból, sączenie krwi lub płynu, trzeba poinformować pielęgniarkę. Dopiero po bezpiecznym założeniu rękawa na lewą rękę można założyć koszulę na drugą rękę i dalej ułożyć ją na tułowiu pacjentki.
Pytanie 16
Mycie twarzy pacjentki niesamodzielnej należy rozpocząć
A. od policzków.
B. od czoła.Twoja odpowiedź
C. od ust.
D. od nosa.
Poprawna odpowiedź. Mycie twarzy pacjentki niesamodzielnej rozpoczyna się od czoła, ponieważ jest to zgodne z zasadą wykonywania toalety od okolic czystszych do bardziej zanieczyszczonych oraz od góry ku dołowi. Czoło zwykle nie ma kontaktu z wydzieliną z nosa, śliną ani resztkami pokarmu, więc rozpoczęcie właśnie tam ogranicza przenoszenie drobnoustrojów na inne części twarzy. W praktyce opiekun powinien użyć zwilżonej myjki lub gazika, najlepiej bez nadmiaru środka myjącego w okolicy oczu, i delikatnie prowadzić ruchy po skórze, obserwując jej stan: zaczerwienienia, otarcia, suchość, obrzęk czy reakcję bólową. Potem przechodzi się do policzków, nosa, okolicy ust i brody, pamiętając o zmianie fragmentu myjki lub gazika, gdy jest zabrudzony. Moim zdaniem to drobny szczegół, ale w opiece robi dużą różnicę, bo pokazuje profesjonalizm i szacunek do pacjentki. Ważne jest też zapewnienie intymności, wygodnej pozycji, zabezpieczenie odzieży ręcznikiem oraz informowanie pacjentki, co za chwilę będzie robione, nawet jeśli kontakt jest utrudniony.
Pytanie 17
Przyjęty na oddział rehabilitacji pacjent z chorobą zwyrodnieniową stawów zadaje dużo pytań dotyczących oddziału i planów rehabilitacji. Jego zachowanie świadczy o występowaniu potrzeby
A. samorealizacji.
B. akceptacji.
C. bezpieczeństwa.Twoja odpowiedź
D. prestiżu.
Poprawna odpowiedź. Zachowanie pacjenta najlepiej wskazuje na potrzebę bezpieczeństwa. Osoba przyjęta na oddział rehabilitacji znajduje się w nowym środowisku: nie zna personelu, rytmu dnia, zasad oddziału ani tego, jak będzie wyglądał plan usprawniania. Duża liczba pytań zwykle nie oznacza „marudzenia”, tylko próbę odzyskania poczucia kontroli i przewidywalności. W praktyce opiekun medyczny, pielęgniarka czy fizjoterapeuta powinni spokojnie wyjaśniać pacjentowi, co będzie robione, kiedy, po co i jakie mogą być odczucia podczas ćwiczeń. To jest zgodne z dobrą praktyką opieki: informowanie pacjenta, respektowanie jego praw oraz zmniejszanie lęku przed nieznanym. Moim zdaniem to jeden z ważniejszych elementów pracy na rehabilitacji, bo pacjent spokojniejszy zwykle lepiej współpracuje. W chorobie zwyrodnieniowej stawów rehabilitacja bywa bolesna albo męcząca, więc jasny plan dnia, omówienie celów terapii i zasad bezpieczeństwa przy poruszaniu się naprawdę ma znaczenie.
Pytanie 18
Dla pacjenta leżącego w łóżku, z zachowaną kontrolą zwieraczy cewki moczowej, opiekun powinien zastosować
A. kaczkę.Poprawna odpowiedź
B. basen sanitarny.
C. pieluchomajtki.
D. majtki chłonne.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Wybór innego rozwiązania zwykle wynika z pomylenia sprzętu sanitarnego ze środkami chłonnymi albo z niedocenienia informacji, że pacjent ma zachowaną kontrolę zwieraczy cewki moczowej. Basen sanitarny jest używany głównie do oddawania stolca przez osobę leżącą, a także w niektórych sytuacjach do mikcji, zwłaszcza u kobiet, ale w tym pytaniu chodzi o najbardziej typowe i celowe rozwiązanie dla pacjenta leżącego oddającego mocz. Kaczka jest mniej obciążająca, łatwiejsza do podstawienia i zwykle wygodniejsza, gdy problemem jest tylko brak możliwości dojścia do toalety. Majtki chłonne oraz pieluchomajtki stosuje się przede wszystkim przy nietrzymaniu moczu lub stolca, czyli wtedy, gdy pacjent nie kontroluje wydalania albo nie jest w stanie zgłosić potrzeby na czas. U osoby z zachowaną kontrolą zwieraczy ich rutynowe zakładanie może być niepotrzebne, ograniczać poczucie godności, sprzyjać maceracji skóry i zwiększać ryzyko podrażnień czy odparzeń. Z mojego doświadczenia wynika, że częsty błąd to myślenie: pacjent leży, więc od razu pieluchomajtki. A to nie tak. W opiece medycznej dobiera się pomoc do realnej potrzeby pacjenta, możliwie najmniej ograniczając jego samodzielność. Standardem jest też dbanie o intymność, higienę rąk, dezynfekcję sprzętu i obserwację wydalin, bo to część bezpiecznej opieki, nie tylko techniczne podanie naczynia.
Pytanie 19
Chora z cukrzycą, po zmierzeniu poziomu cukru we krwi otrzymała wynik 50 mg/dl. Otrzymany wynik wskazuje, że jest to
A. hiperkaliemia.
B. hipokaliemia.
C. hipoglikemia.Twoja odpowiedź
D. hiperglikemia.
Poprawna odpowiedź. Wynik 50 mg/dl oznacza hipoglikemię, czyli zbyt małe stężenie glukozy we krwi. U osoby chorej na cukrzycę za niepokojący uznaje się zwykle poziom poniżej 70 mg/dl, a 50 mg/dl to już stan, który wymaga szybkiej reakcji i obserwacji. Glukoza jest podstawowym paliwem dla mózgu, dlatego przy takim wyniku mogą pojawić się poty, drżenie rąk, głód, bladość, osłabienie, kołatanie serca, splątanie, a czasem nawet utrata przytomności. W praktyce opiekuńczej ważne jest, żeby nie zlekceważyć takiego pomiaru, tylko ocenić stan chorej, zgłosić wynik personelowi medycznemu i postępować zgodnie z procedurą placówki. Jeśli osoba jest przytomna i może bezpiecznie połykać, często stosuje się zasadę podania szybko wchłanialnych węglowodanów, np. słodkiego napoju lub glukozy, a potem ponowny pomiar po około 15 minutach. Moim zdaniem to jeden z tych wyników, które trzeba kojarzyć automatycznie, bo w cukrzycy szybka reakcja naprawdę ma znaczenie. Dobrą praktyką jest też zapisanie wyniku, godziny pomiaru, objawów i podjętych działań w dokumentacji.
Pytanie 20
Podopieczny z rozpoznaną chorobą wieńcową powinien przede wszystkim
A. ograniczać codzienny wysiłek do minimum.
B. spożywać produkty ze zmniejszoną zawartością błonnika.
C. ograniczać spożycie cholesterolu.Twoja odpowiedź
D. uczestniczyć codziennie w zajęciach na pływalni.
Poprawna odpowiedź. W chorobie wieńcowej bardzo ważne jest ograniczanie spożycia cholesterolu, a jeszcze szerzej: tłuszczów nasyconych i tłuszczów trans, bo wpływają one na stężenie LDL, czyli tzw. złego cholesterolu. Nadmiar LDL sprzyja odkładaniu blaszek miażdżycowych w tętnicach wieńcowych, a to może nasilać niedokrwienie mięśnia sercowego i zwiększać ryzyko zawału. W praktyce podopieczny powinien wybierać chude mięso, ryby, warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste, oleje roślinne zamiast smalcu czy masła oraz ograniczać smażone potrawy, podroby, tłuste wędliny i pełnotłusty nabiał. Moim zdaniem to jedna z tych zaleceń, które naprawdę da się wprowadzać małymi krokami, np. przez czytanie etykiet i zamianę śmietany na jogurt naturalny. Dobre praktyki w opiece obejmują też obserwację masy ciała, ciśnienia, tolerancji wysiłku i przypominanie o zaleceniach lekarza oraz dietetyka. Sama dieta nie zastępuje leków, ale jest ważnym elementem profilaktyki powikłań choroby wieńcowej.
Pytanie 21
Pacjent odżywiany jest przez sondę żołądkową założoną przez usta. Która część ciała wymaga częstej higieny?
A. Język.
B. Jama ustna.Twoja odpowiedź
C. Jama nosowa.
D. Wargi.
Poprawna odpowiedź. Jama ustna wymaga częstej i dokładnej higieny, ponieważ sonda żołądkowa założona przez usta stale przechodzi przez tę okolicę i może podrażniać błonę śluzową, dziąsła, policzki oraz okolice gardła. U pacjenta karmionego przez zgłębnik często nie ma normalnego żucia i połykania pokarmu, więc naturalne samooczyszczanie jamy ustnej jest dużo słabsze. Ślina może gęstnieć, pojawia się nalot, przykry zapach z ust, pęknięcia śluzówki, a nawet ryzyko zakażeń grzybiczych lub bakteryjnych. Z mojego doświadczenia to jest jedna z tych czynności, które niby wyglądają drobno, a bardzo wpływają na komfort chorego. Dobra praktyka to regularne oczyszczanie jamy ustnej wilgotnymi gazikami, szczoteczką lub specjalnymi pałeczkami, nawilżanie śluzówek i obserwacja, czy sonda nie powoduje otarć. Trzeba też zwracać uwagę na ułożenie sondy, stan warg i języka, ale pielęgnacja obejmuje całą jamę ustną, nie tylko jeden jej fragment. Takie postępowanie jest zgodne z zasadami higieny pacjenta niesamodzielnego i profilaktyki zakażeń.
Pytanie 22
Chora ze zwyrodnieniem stawów ma trudności w poruszaniu się. Codzienne czynności wykonuje z wysiłkiem. Jak powinien zachować się opiekun podczas zabiegu mycia głowy?
A. Wykonać czynność za chorą.Poprawna odpowiedź
B. Pozwolić chorej umyć głowę samodzielnie.
C. Udzielać wskazówek podczas mycia głowy przez chorą.
D. Pomóc chorej przy myciu głowy.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo wpaść w myślenie, że zawsze trzeba jak najbardziej aktywizować podopiecznego i zostawić mu samodzielność. Ogólnie to jest dobra zasada w opiece, bo podtrzymywanie sprawności zapobiega bierności, obniżeniu nastroju i utracie niezależności. Ale zasada aktywizacji nie oznacza, że chory ma wykonywać każdą czynność mimo bólu, dużego wysiłku albo ryzyka urazu. Przy zwyrodnieniu stawów ruchy potrzebne do mycia głowy są szczególnie obciążające: uniesienie kończyn górnych, tarcie skóry głowy, pochylanie tułowia, utrzymanie równowagi w łazience. Jeżeli codzienne czynności są wykonywane z dużym wysiłkiem, samo udzielanie wskazówek może być za małe i w praktyce niewiele pomoże. Taka osoba może wiedzieć, jak umyć głowę, ale jej problemem nie jest brak instrukcji, tylko ograniczenie fizyczne. Pozostawienie chorej całkowicie samej również nie jest właściwe, bo może prowadzić do bólu, przemęczenia, niedokładnej higieny albo niebezpiecznej sytuacji, szczególnie przy mokrej podłodze i śliskich powierzchniach. Z kolei częściowa pomoc byłaby dobra u osoby, która ma zachowaną wydolność i może bezpiecznie wykonać większość etapów. Tutaj opis sugeruje większą niesamodzielność w tej konkretnej czynności. W opiece medycznej trzeba oceniać realne możliwości pacjenta, a nie tylko kierować się hasłem samodzielności. Z mojego doświadczenia najlepiej sprawdza się podejście elastyczne: jeśli czynność jest zbyt obciążająca, opiekun ją wykonuje, ale nadal angażuje chorą w decyzje, pyta o temperaturę wody, tempo i komfort.
Pytanie 23
Wysokie spożycie tłuszczów, głównie nasyconych, zwiększa ryzyko zachorowania na
A. miażdżycę tętnic.Twoja odpowiedź
B. chorobę wrzodową żołądka.
C. marskość wątroby.
D. osteoporozę.
Poprawna odpowiedź. Wysokie spożycie tłuszczów, szczególnie nasyconych, najbardziej wiąże się ze wzrostem ryzyka miażdżycy tętnic. Chodzi tu głównie o wpływ na profil lipidowy krwi: dieta bogata w tłuszcze nasycone może podnosić stężenie cholesterolu LDL, czyli frakcji odpowiedzialnej za transport cholesterolu do tkanek. Gdy LDL jest za dużo, cholesterol łatwiej odkłada się w ścianie naczyń krwionośnych, powstaje stan zapalny, blaszka miażdżycowa i z czasem tętnica robi się węższa oraz mniej elastyczna. W praktyce zwiększa to ryzyko zawału serca, udaru mózgu czy choroby niedokrwiennej kończyn. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które warto zapamiętać nie tylko do testu, ale normalnie do życia. Dobre praktyki żywieniowe, zgodne z zaleceniami WHO i kardiologicznymi standardami profilaktyki, mówią żeby ograniczać tłuszcze nasycone do mniej niż 10% energii z diety, a tłuszcze trans najlepiej prawie do zera. W praktyce oznacza to mniej tłustych mięs, smalcu, masła w dużej ilości, fast foodów i wyrobów cukierniczych, a więcej olejów roślinnych, orzechów, ryb, warzyw, produktów pełnoziarnistych i błonnika. Taka zamiana tłuszczu nasyconego na nienasycony realnie poprawia profil lipidowy, a nie jest tylko teorią z podręcznika.
Pytanie 24
Jedną z zasad obowiązujących przy wykonywaniu oklepywania klatki piersiowej u pacjenta jest
A. wykonanie oklepywania płaską dłonią.
B. rozpoczynanie oklepywania klatki piersiowej pacjenta od jej podstawy.Twoja odpowiedź
C. wykonanie oklepywania przed wykonaniem inhalacji u pacjenta.
D. podanie pacjentowi środków przeciwbólowych tuż przed rozpoczęciem oklepywania.
Poprawna odpowiedź. Oklepywanie klatki piersiowej zaczyna się od jej podstawy, czyli od dolnych partii płuc, i prowadzi stopniowo ku górze. Ma to sens praktyczny: zalegająca wydzielina w drogach oddechowych ma być przesuwana w kierunku większych oskrzeli, żeby pacjent mógł ją łatwiej odkrztusić. W opiece nad pacjentem z zalegającą wydzieliną, np. po infekcji dróg oddechowych, przy przewlekłym zapaleniu oskrzeli albo dłuższym unieruchomieniu, taka kolejność jest zgodna z dobrą praktyką pielęgnacyjną i zasadami drenażu ułożeniowego. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie technika robi ogromną różnicę, bo samo machanie ręką po plecach niewiele daje. Dłoń powinna być ułożona w tzw. łódeczkę, oklepywanie ma być rytmiczne, sprężyste, ale nie bolesne. Omija się kręgosłup, mostek, łopatki, okolice nerek i u kobiet piersi. Zabieg zwykle lepiej wykonywać po inhalacji lub po nawodnieniu pacjenta, bo rozrzedzona wydzielina łatwiej się odrywa. Trzeba też obserwować oddech, kolor skóry, kaszel i ogólne samopoczucie chorego.
Pytanie 25
Dla pacjenta z nadciśnieniem tętniczym uciążliwym problemem może być
A. podrażnienie warg i języka.
B. nadmierna męczliwość i bóle głowy.Twoja odpowiedź
C. zapach acetonu z ust i nadmierna potliwość.
D. drętwienie lewej ręki i bradykardia.
Poprawna odpowiedź. Nadmierna męczliwość i bóle głowy dobrze pasują do obrazu pacjenta z nadciśnieniem tętniczym. Nadciśnienie bardzo często przez długi czas nie daje wyraźnych objawów, ale gdy wartości ciśnienia są podwyższone albo źle kontrolowane, pacjent może skarżyć się właśnie na bóle głowy, uczucie ciężkości w głowie, osłabienie, szybsze męczenie się, czasem zawroty głowy czy kołatanie serca. Moim zdaniem to jest jedna z tych rzeczy, których w opiece nie wolno lekceważyć, bo pacjent czasem powie tylko: jakoś dziś nie mam siły, boli mnie głowa, a za tym może stać wysokie ciśnienie. W praktyce opiekun powinien obserwować stan chorego, zgłosić do pielęgniarki pogorszenie samopoczucia i, jeśli ma takie zadanie w organizacji pracy, pomóc w pomiarze ciśnienia tętniczego zgodnie z procedurą. Ważne jest spokojne otoczenie, odpoczynek przed pomiarem, właściwy mankiet i zapis wyniku. Dobre praktyki obejmują też zwracanie uwagi na objawy alarmowe: silny ból głowy, zaburzenia mowy, niedowład, ból w klatce piersiowej, duszność czy splątanie. Wtedy nie czeka się, tylko szybko informuje personel medyczny.
Pytanie 26
W sytuacji, gdy przebywający w oddziale szpitalnym niesamodzielny pacjent w wieku geriatrycznym z prawidłowo funkcjonującymi procesami poznawczymi odmawia, również mimo próśb córki, wykonania toalety ciała, należy
A. przystąpić do wykonania toalety bez zgody pacjenta, ale po uzyskaniu akceptacji córki.
B. przystąpić do wykonania toalety bez zgody pacjenta.
C. spróbować przekonać go do zmiany zdania i wykonać toaletę po uzyskaniu jego zgody.Twoja odpowiedź
D. spróbować przekonać go do zmiany zdania i wykonać toaletę mimo braku jego zgody.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji kluczowe jest poszanowanie autonomii pacjenta. Pacjent geriatryczny, nawet niesamodzielny fizycznie, ale z prawidłowo funkcjonującymi procesami poznawczymi, ma prawo decydować o swoim ciele i o czynnościach pielęgnacyjnych. Toaleta ciała nie jest czymś, co można wykonać „na siłę”, bo dotyczy intymności, godności osobistej i prawa do wyrażenia zgody. Dlatego właściwe postępowanie polega na spokojnej rozmowie, próbie ustalenia przyczyny odmowy i wykonaniu toalety dopiero po uzyskaniu zgody pacjenta. Moim zdaniem to jest jedna z ważniejszych zasad w opiece, bo łatwo zapomnieć, że osoba niesamodzielna nadal ma swoje zdanie. W praktyce warto zapytać: „Czy coś Panu przeszkadza?”, „Może woli Pan toaletę później?”, „Czy chce Pan, żeby pomagała osoba tej samej płci?”. Czasem pacjent odmawia z powodu bólu, wstydu, zimna, zmęczenia, złego nastroju albo wcześniejszego przykrego doświadczenia. Dobra praktyka to zapewnienie intymności, zasłonięcie parawanu, ogrzanie pomieszczenia, przygotowanie wszystkich przyborów i wyjaśnienie kolejnych etapów czynności. Córka może wspierać rozmowę, ale nie zastępuje zgody pacjenta, jeżeli pacjent jest świadomy i kompetentny decyzyjnie. Standardy opieki i prawa pacjenta wymagają, aby czynności higieniczne wykonywać z poszanowaniem godności, bezpieczeństwa i świadomej zgody.
Pytanie 27
Temperaturę wody przeznaczonej do wykonania toalety krocza pacjentowi z porażeniem czterokończynowym należy sprawdzić
A. przez polanie wewnętrznej powierzchni uda lub przedramienia pacjenta.
B. tylko przy pomocy termometru.Twoja odpowiedź
C. przy pomocy termometru lub przez polanie wewnętrznej powierzchni uda pacjenta.
D. tylko przez polanie wewnętrznej powierzchni uda pacjenta.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji temperaturę wody trzeba sprawdzić tylko przy pomocy termometru, bo pacjent z porażeniem czterokończynowym może mieć zniesione albo mocno zaburzone czucie temperatury i bólu. To znaczy, że polanie skóry pacjenta wodą, nawet na wewnętrzną powierzchnię uda czy przedramienia, nie daje wiarygodnej informacji. Pacjent może nie poczuć, że woda jest zbyt gorąca, a oparzenie okolicy krocza byłoby bardzo poważnym powikłaniem. Moim zdaniem to jest jedna z tych zasad, które wydają się drobiazgiem, ale w praktyce naprawdę chronią pacjenta. Dobrą praktyką jest użycie termometru kąpielowego, dokładne wymieszanie wody w misce i ponowne sprawdzenie temperatury przed rozpoczęciem toalety, szczególnie gdy czynność trwa dłużej. Woda do toalety powinna być przyjemnie ciepła, zwykle zbliżona do temperatury ciała, ale nie oceniana na oko. Przy toalecie krocza ważna jest też intymność, rękawiczki, prawidłowy kierunek mycia, zapobieganie zakażeniom układu moczowo-płciowego oraz obserwacja skóry pod kątem zaczerwienień, maceracji, odparzeń i uszkodzeń. U pacjenta z tetraplegią bezpieczeństwo jest ważniejsze niż szybkie wykonanie czynności.
Pytanie 28
Optymalnym sposobem na rozpoznanie niezaspokojonej potrzeby afiliacji u pacjenta jest
A. ankieta.Twoja odpowiedź
B. analiza historii choroby.
C. rozmowa z pacjentem.Poprawna odpowiedź
D. analiza karty gorączkowej.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić ocenę potrzeb psychicznych z analizą dokumentacji medycznej, bo w opiece dużo informacji rzeczywiście znajduje się w kartach, skalach i historii choroby. Jednak potrzeba afiliacji nie jest parametrem fizjologicznym, który można odczytać tak jak temperaturę, tętno czy ciśnienie. Karta gorączkowa służy głównie do zapisywania zmian temperatury ciała i czasem innych podstawowych obserwacji, więc może pomóc w ocenie stanu somatycznego, ale nie pokaże, czy pacjent czuje się samotny, odrzucony albo pozbawiony kontaktu z bliskimi. Ankieta też może być pomocnicza, szczególnie w większych placówkach albo w badaniach przesiewowych, ale ma ograniczenia. Pacjent może zaznaczyć odpowiedzi mechanicznie, wstydzić się, nie rozumieć pytania albo nie chcieć ujawniać swoich emocji na papierze. Z mojego doświadczenia takie formularze są dobre jako dodatek, nie jako optymalna metoda. Analiza historii choroby również nie wystarcza, bo opisuje głównie rozpoznania, leczenie, przebieg hospitalizacji, czasem informacje socjalne, ale rzadko oddaje aktualne przeżycia pacjenta. Typowy błąd myślowy polega na tym, że skoro coś jest w dokumentacji, to znaczy, że najlepiej tam szukać odpowiedzi. Przy potrzebach psychospołecznych najważniejszy jest bezpośredni kontakt, uważna rozmowa, obserwacja zachowania i budowanie zaufania. Pacjent może unikać kontaktu wzrokowego, siedzieć sam, wycofywać się z aktywności, ale dopiero rozmowa pozwala sprawdzić, czy wynika to z samotności, bólu, zmęczenia, depresji, bariery komunikacyjnej czy po prostu z charakteru tej osoby. Dlatego optymalnym postępowaniem jest rozmowa z pacjentem prowadzona spokojnie, taktownie i z poszanowaniem godności.
Pytanie 29
Odbierając basen od pacjenta opiekun stwierdza, że stolec jest czarny. Pielęgniarce należy przekazać informacje, że jest to stolec
A. smolisty.Poprawna odpowiedź
B. uformowany.
C. fusowaty.
D. węglisty.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tej sytuacji kluczowe jest rozróżnienie nazw opisujących wygląd stolca i innych wydalin. Czarny stolec oddany do basenu, zwłaszcza gdy jest lepki, mazisty i ma bardzo intensywny, przykry zapach, określa się jako smolisty. To nie jest tylko opis koloru, ale termin kliniczny, który może sugerować obecność strawionej krwi w przewodzie pokarmowym. Dlatego taka obserwacja powinna być szybko przekazana pielęgniarce, bez bagatelizowania i bez samodzielnego diagnozowania pacjenta. Określenie węglisty może kojarzyć się z czymś bardzo czarnym, jak węgiel, ale w praktyce medycznej nie jest właściwym standardowym określeniem stolca wskazującego na możliwe krwawienie z przewodu pokarmowego. Czasem ciemne zabarwienie może wystąpić po preparatach żelaza, węglu aktywowanym albo niektórych pokarmach, ale mimo to opiekun powinien zgłosić zmianę, a nie samemu rozstrzygać przyczynę. Określenie fusowaty dotyczy raczej wymiocin przypominających fusy od kawy, również mogących świadczyć o krwawieniu, ale nie jest typową nazwą stolca. Natomiast uformowany opisuje kształt i konsystencję stolca, a nie jego czarne zabarwienie ani znaczenie kliniczne. Typowy błąd polega na tym, że ktoś patrzy tylko na kolor albo strukturę i wybiera słowo, które brzmi podobnie opisowo. W dokumentacji i komunikacji z pielęgniarką trzeba jednak używać terminów branżowych, bo one ułatwiają szybką reakcję i właściwe postępowanie.
Pytanie 30
Podczas wymiany jednoczęściowego worka stomijnego pacjentce siedzącej na wózku inwalidzkim opiekun powinien przyklejać część przylepną worka, zaczynając od
A. lewego boku.
B. dołu.Twoja odpowiedź
C. góry.
D. prawego boku.
Poprawna odpowiedź. Przyklejanie części przylepnej worka stomijnego u pacjentki siedzącej na wózku należy zaczynać od dołu, ponieważ tak najłatwiej uzyskać szczelne i równe przyleganie płytki lub przylepca do skóry wokół stomii. W pozycji siedzącej skóra brzucha może tworzyć fałdy, a treść jelitowa lub moczowa działa zgodnie z grawitacją, czyli spływa w dół. Jeśli najpierw dobrze dociśniemy dolną część przylepca, zmniejszamy ryzyko podciekania pod worek, odklejania się sprzętu i podrażnienia skóry. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych szczegółów techniki, który w praktyce robi dużą różnicę. Dobra praktyka pielęgnacji stomii zakłada, że skóra musi być czysta, sucha, bez resztek pasty czy zmywacza, a otwór w przylepcu powinien być dopasowany do wielkości stomii, zwykle z niewielkim luzem, żeby nie uciskać śluzówki. Po przyklejeniu od dołu stopniowo dociska się przylepiec ku górze i na boki, wygładzając go palcami. Warto przytrzymać dłoń na przylepcu przez kilkadziesiąt sekund, bo ciepło ręki poprawia aktywację kleju. U pacjentki na wózku trzeba też zadbać o stabilną pozycję, intymność, rękawiczki jednorazowe oraz obserwację skóry wokół stomii: czy nie ma zaczerwienienia, maceracji, nadżerek albo cech zakażenia.
Pytanie 31
Które z wymienionych zachowań pacjenta chorego na kamicę żółciową w największym stopniu może przyczynić się do wystąpienia ataku kolki żółciowej?
A. Zjedzenie ciężkostrawnego posiłku.Poprawna odpowiedź
B. Spożycie surowych warzyw lub owoców.Twoja odpowiedź
C. Wypicie dużej ilości słodkiego soku lub mocnej herbaty.
D. Zażycie zbyt dużej dawki leków rozkurczowych.
Niepoprawna odpowiedź. W kamicy żółciowej łatwo pomylić ogólne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego z prawdziwym mechanizmem napadu kolki żółciowej. Zażycie zbyt dużej dawki leków rozkurczowych nie jest typowym czynnikiem wywołującym kolkę. Może być niebezpieczne z innych powodów, bo nadmiar leków może powodować spadek ciśnienia, senność, zaburzenia rytmu serca albo maskowanie objawów wymagających pilnej konsultacji, ale sam mechanizm kolki polega głównie na skurczu pęcherzyka żółciowego i utrudnionym odpływie żółci przez kamień. Surowe warzywa i owoce mogą u części pacjentów nasilać wzdęcia, uczucie pełności czy przelewania w brzuchu, zwłaszcza gdy są ciężej tolerowane, ale zwykle nie pobudzają pęcherzyka żółciowego tak silnie jak posiłek tłusty i ciężkostrawny. Podobnie duża ilość słodkiego soku lub mocnej herbaty może podrażnić żołądek, nasilić refluks, pobudzić perystaltykę albo dać nieprzyjemne objawy u osób wrażliwych, jednak nie jest klasycznym bodźcem do gwałtownego wyrzutu żółci. Typowy błąd myślowy polega na tym, że pacjent kojarzy każdy dyskomfort po jedzeniu z kolką, a w rzeczywistości największe ryzyko niesie posiłek bogaty w tłuszcz, smażony i obfity. W dobrej praktyce zaleca się dietę lekkostrawną, regularne małe posiłki, unikanie przejadania się i obserwowanie, po jakich produktach występuje ból. Z mojego doświadczenia, proste zalecenie: mniej tłuszczu i mniejsze porcje, bywa dla pacjenta bardziej konkretne niż długa lista zakazów.
Pytanie 32
W celu łagodzenia wzmożonego pragnienia i suchości w jamie ustnej pacjentowi z przewlekłą chorobą nerek, obrzękami i zaleceniem ograniczenia ilości przyjmowania płynów, należy uwzględnić między innymi częste przepłukiwanie jamy ustnej
A. 5% roztworem wody utlenionej.
B. 5% roztworem soli kuchennej.
C. wodą.Twoja odpowiedź
D. boraksem.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem jest częste przepłukiwanie jamy ustnej wodą, najlepiej małymi ilościami, z wypluwaniem płynu po płukaniu. U pacjenta z przewlekłą chorobą nerek, obrzękami i zaleconym ograniczeniem podaży płynów problemem jest to, że nie można po prostu zwiększyć picia, mimo że chory odczuwa silne pragnienie. Woda nawilża śluzówkę, usuwa nieprzyjemny smak w ustach i resztki pokarmowe, a jednocześnie nie drażni błony śluzowej. W praktyce opiekun powinien przygotować kubeczek z niewielką ilością wody, przypominać pacjentowi, żeby płukał usta, ale nie połykał płynu, oraz obserwować jamę ustną pod kątem pęknięć, nalotów, krwawienia czy aft. Moim zdaniem to jedna z prostych czynności, która bardzo poprawia komfort chorego, choć wygląda niepozornie. Do dobrych praktyk należy też pielęgnacja ust pomadką ochronną, utrzymywanie higieny protez, unikanie bardzo słonych i ostrych potraw oraz prowadzenie bilansu płynów, jeśli pacjent jednak część wody połyka. W opiece nad osobą z niewydolnością nerek ważne jest łagodzenie pragnienia bez łamania zaleceń lekarskich dotyczących restrykcji płynowej.
Pytanie 33
Do jakiej choroby może doprowadzić spożywanie surowego, niezbadanego mięsa, niewiadomego pochodzenia?
A. Toksoplazmozy.
B. Boreliozy.
C. Włośnicy.Twoja odpowiedź
D. Celiakii.
Poprawna odpowiedź. Spożywanie surowego, niedogotowanego albo niezbadanego mięsa niewiadomego pochodzenia może doprowadzić do włośnicy, czyli choroby pasożytniczej wywołanej przez larwy nicieni z rodzaju Trichinella, najczęściej Trichinella spiralis. To jest bardzo ważne praktycznie, bo larwy mogą znajdować się zwłaszcza w mięsie świń, dzików, czasem koni czy innych zwierząt łownych. Człowiek zaraża się przez zjedzenie mięsa, które nie przeszło kontroli weterynaryjnej i nie było odpowiednio poddane obróbce cieplnej. Objawy mogą zaczynać się od dolegliwości żołądkowo-jelitowych, a potem pojawia się gorączka, bóle mięśni, obrzęk powiek, osłabienie, czasem powikłania ze strony serca lub układu nerwowego. Moim zdaniem to jeden z tych przykładów, gdzie zasady higieny żywności naprawdę nie są teorią z podręcznika. Dobra praktyka to kupowanie mięsa z legalnego źródła, wymaganie badania mięsa dzików i świń, dokładne gotowanie lub pieczenie oraz unikanie próbowania surowego mięsa, np. farszu czy tatara z niepewnego miejsca. W pracy opiekuńczej też ma to znaczenie, bo osoby starsze i osłabione mogą ciężej przechodzić zakażenia pasożytnicze i zatrucia pokarmowe.
Pytanie 34
Wskazaniem do wykonania toalety jamy ustnej z zastosowaniem boraksu z gliceryną u niesamodzielnego, przytomnego pacjenta jest
A. zredukowanie przebarwień na zębach.
B. występowanie zmian zapalnych na błonie śluzowej jamy ustnej.Twoja odpowiedź
C. zredukowanie ilości występującego kamienia nazębnego.
D. występowanie rozwiniętej próchnicy zębów.
Poprawna odpowiedź. Wskazaniem do toalety jamy ustnej z użyciem boraksu z gliceryną są zmiany zapalne błony śluzowej jamy ustnej, czyli np. zaczerwienienie, pieczenie, nadżerki, bolesne pęknięcia, afty albo naloty towarzyszące stanom zapalnym. Boraks z gliceryną działa miejscowo odkażająco i łagodząco, a gliceryna dodatkowo nawilża śluzówkę, co u pacjenta niesamodzielnego ma duże znaczenie, bo taka osoba często pije mniej, oddycha przez usta albo przyjmuje leki wysuszające śluzówki. W praktyce zabieg wykonuje się delikatnie, najlepiej gazikiem nawiniętym na szpatułkę lub gotowym aplikatorem, bez pocierania na siłę. Trzeba założyć rękawiczki, ocenić stan jamy ustnej, poinformować pacjenta co robimy i uważać, żeby preparat nie był połykany w większej ilości. Moim zdaniem ważne jest też, żeby nie traktować boraksu jak zwykłej pasty do zębów. To preparat stosowany celowo, przy konkretnym problemie śluzówki, zgodnie z procedurą placówki albo zaleceniem personelu medycznego. Dobra praktyka to obserwacja: czy śluzówka mniej boli, czy nie pojawia się krwawienie, nasilony obrzęk albo reakcja uczuleniowa.
Pytanie 35
Ograniczeniem dla podopiecznego, u którego w wyniku uszkodzenia rdzenia kręgowego występuje paraplegia, będzie trudność
A. w czytaniu.
B. w spożywaniu posiłków.
C. w pisaniu.
D. w poruszaniu się.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Paraplegia oznacza porażenie lub bardzo duży niedowład obu kończyn dolnych, najczęściej po uszkodzeniu rdzenia kręgowego w odcinku piersiowym, lędźwiowym albo krzyżowym. Dlatego podstawowym ograniczeniem takiego podopiecznego będzie trudność w poruszaniu się: chodzeniu, wstawaniu, przemieszczaniu się z łóżka na wózek, utrzymaniu stabilnej pozycji stojącej czy pokonywaniu schodów. Ręce zwykle pozostają sprawne, więc pisanie, czytanie i samodzielne jedzenie mogą być zachowane, o ile nie ma innych chorób lub urazów. W praktyce opiekun powinien zwracać uwagę na bezpieczne transfery, dobór wózka, zabezpieczenie przed upadkiem, profilaktykę odleżyn i regularną zmianę pozycji. Moim zdaniem to jest jedno z tych pytań, gdzie trzeba dobrze odróżnić paraplegię od tetraplegii. W standardach dobrej opieki ważne jest wspieranie samodzielności, a nie wyręczanie we wszystkim. Jeśli podopieczny może sam jeść czy pisać, warto mu to umożliwić, a pomoc kierować głównie na mobilność i czynności wymagające pracy nóg.
Pytanie 36
Który sprzęt ortopedyczny powinien być wskazany dla podopiecznego z chorobą Parkinsona w celu ułatwienia mu samodzielnego chodzenia?
A. Wózek inwalidzki napędzany ręcznie.
B. Wózek inwalidzki elektryczny.
C. Balkonik lub kule łokciowe.Poprawna odpowiedź
D. Niski balkonik z czteropunktowym podparciem.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W przypadku podopiecznego z chorobą Parkinsona nie chodzi tylko o to, żeby dać jakikolwiek sprzęt do przemieszczania się. Trzeba dobrać takie zaopatrzenie ortopedyczne, które wspiera chód, a nie niepotrzebnie ogranicza aktywność. Częsty błąd myślowy polega na tym, że skoro pacjent ma zaburzenia ruchowe i ryzyko upadku, to najbezpieczniejszy będzie wózek inwalidzki. Wózek, zarówno elektryczny, jak i napędzany ręcznie, bywa potrzebny w zaawansowanych etapach choroby albo przy dużej niesamodzielności, ale jako podstawowa pomoc do samodzielnego chodzenia nie jest najlepszym rozwiązaniem. Może prowadzić do szybszego osłabienia mięśni, spadku wydolności, ograniczenia aktywności i większej zależności od opiekuna. A w opiece długoterminowej zależy nam raczej na podtrzymywaniu funkcji, ile się da.
Niski balkonik z czteropunktowym podparciem też nie jest odpowiedzią optymalną w tym pytaniu, bo sprzęt musi być indywidualnie dopasowany do wzrostu, siły kończyn górnych, stabilności postawy i sposobu chodu. Zbyt niski balkonik wymusza pochylenie tułowia, przeciąża barki i nadgarstki, może nasilać festynację, czyli przyspieszanie drobnych kroków do przodu. U chorego na Parkinsona ważne jest utrzymanie możliwie wyprostowanej sylwetki, rytmu kroków i kontroli równowagi. Dlatego bardziej właściwe jest ogólne wskazanie: balkonik lub kule łokciowe, dobrane po ocenie funkcjonalnej. Z mojego doświadczenia najrozsądniej jest patrzeć nie tylko na nazwę sprzętu, ale na to, czy pacjent realnie potrafi z niego korzystać bezpiecznie w pokoju, na korytarzu i przy zmianie kierunku.
Pytanie 37
Jeżeli podczas mycia głowy pacjenta w łóżku opiekun użył jednorazowego fartucha, to po wykonaniu tej czynności zgodnie z przepisami bhp dotyczącymi środków ochrony indywidualnej, powinien fartuch umieścić
A. w niebieskim worku jednorazowego użytku.
B. w czarnym worku na odpady komunalne.
C. w czerwonym worku na odpady medyczne.Twoja odpowiedź
D. w żółtym worku jednorazowego użytku.
Poprawna odpowiedź. Jednorazowy fartuch użyty przy myciu głowy pacjenta w łóżku należy potraktować jako środek ochrony indywidualnej potencjalnie zanieczyszczony materiałem biologicznym, wodą z mycia, naskórkiem, wydzielinami lub drobnoustrojami z otoczenia pacjenta. Dlatego po zakończeniu czynności powinien trafić do czerwonego worka na odpady medyczne zakaźne. To jest zgodne z zasadą, że odpady segreguje się od razu w miejscu ich powstania, a nie dopiero później na korytarzu czy w brudowniku. W praktyce opiekun powinien zdjąć fartuch tak, żeby nie dotykać zabrudzonej zewnętrznej strony, zwinąć go częścią skażoną do środka i wrzucić do właściwego worka. Potem konieczna jest higiena rąk. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobiazgiem, ale realnie ograniczają przenoszenie zakażeń w placówce. Fartucha jednorazowego nie odkładamy do ponownego użycia, nie przenosimy w ręku po oddziale i nie wrzucamy do zwykłych odpadów, bo wtedy łamiemy podstawowe standardy bhp i kontroli zakażeń.
Pytanie 38
Dokonując segregacji odpadów, zużyte pampersy należy umieścić w pojemnikach na odpady
A. zakaźne.Twoja odpowiedź
B. komunalne.
C. przemysłowe.
D. ostre.
Poprawna odpowiedź. Zużyte pampersy, czyli pieluchomajtki lub pieluchy po kontakcie z moczem, kałem, wydzielinami albo materiałem biologicznym pacjenta, w warunkach opieki medycznej traktuje się jako odpady zakaźne. Chodzi tu o ryzyko przeniesienia drobnoustrojów chorobotwórczych, np. bakterii jelitowych, wirusów czy patogenów obecnych w wydalinach. W praktyce taki odpad nie powinien leżeć luzem na stoliku, łóżku czy w koszu ogólnym, tylko powinien być od razu zabezpieczony i wrzucony do właściwego pojemnika lub worka zgodnie z procedurą placówki, najczęściej oznaczonego dla odpadów medycznych zakaźnych. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się proste, ale bardzo wpływają na bezpieczeństwo całego oddziału. Opiekun powinien pamiętać o rękawiczkach jednorazowych, higienie rąk po zakończeniu czynności i niedotykaniu czystych powierzchni zabrudzonymi rękami. Dobra praktyka to też szybkie zamknięcie worka, gdy jest napełniony zgodnie z normą, a nie upychanie go na siłę. W domu pacjenta zasady mogą być inne i zwykłe pieluchy bywają odpadem zmieszanym, ale w kontekście medycznym oraz egzaminacyjnym należy przyjąć klasyfikację jako odpady zakaźne.
Pytanie 39
Przeciwwskazaniem do ułożenia chorego w pozycji wysokiej jest uraz
A. kręgosłupa.Twoja odpowiedź
B. klatki piersiowej.
C. obojczyków.
D. kości piszczelowej.
Poprawna odpowiedź. Uraz kręgosłupa jest przeciwwskazaniem do ułożenia chorego w pozycji wysokiej, ponieważ każda niepotrzebna zmiana osi ciała może pogłębić uszkodzenie struktur kostnych, więzadeł albo rdzenia kręgowego. Pozycja wysoka, czyli z uniesionym tułowiem, wymaga zgięcia w obrębie kręgosłupa, szczególnie w odcinku szyjnym, piersiowym lub lędźwiowym. Przy podejrzeniu urazu kręgosłupa standardem jest stabilizacja w pozycji neutralnej, ograniczenie ruchów i oczekiwanie na decyzję personelu medycznego. W praktyce oznacza to: nie sadzamy pacjenta, nie podciągamy go za ręce, nie poprawiamy na siłę poduszek, tylko zabezpieczamy głowę i tułów, obserwujemy oddech, czucie, ruchomość kończyn oraz zgłaszamy objawy typu drętwienie, ból karku, niedowład. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, gdzie trzeba myśleć zasadą bezpieczeństwo najpierw. Uraz kości piszczelowej, obojczyków czy nawet klatki piersiowej może wymagać ostrożnego ułożenia, ale nie daje takiego ryzyka neurologicznego jak kręgosłup. Przy urazie klatki piersiowej pozycja wysoka bywa wręcz pomocna, bo ułatwia wentylację i zmniejsza duszność, o ile oczywiście nie ma podejrzenia urazu kręgosłupa.
Pytanie 40
Na zlecenie lekarza opiekun pomaga podopiecznej zamieszkałej w domu pomocy społecznej, cierpiącej na zwyrodnienie stawów kończyn dolnych, w przybyciu na basen. Ćwiczenia w wodzie wykonywane przez podopieczną należą do ćwiczeń
A. izometrycznych.
B. izokinetycznych.
C. synergii stycznych.
D. w odciążeniu.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Ćwiczenia wykonywane w wodzie przy zwyrodnieniu stawów kończyn dolnych zalicza się do ćwiczeń w odciążeniu. Wynika to z działania siły wyporu wody, która zmniejsza obciążenie stawów biodrowych, kolanowych i skokowych. Podopieczna może wtedy wykonać ruch łatwiej, z mniejszym bólem i mniejszym ryzykiem przeciążenia chrząstki stawowej. W praktyce jest to bardzo ważne u osób z chorobą zwyrodnieniową, bo ruch jest potrzebny do utrzymania zakresu ruchomości, siły mięśniowej i ogólnej sprawności, ale nie może nadmiernie obciążać bolesnych stawów. Moim zdaniem basen jest jednym z lepszych przykładów takiej aktywizacji, oczywiście jeśli lekarz lub fizjoterapeuta nie widzi przeciwwskazań. Opiekun powinien zadbać o bezpieczne dojście, pomoc przy przebieraniu, zapobieganie poślizgnięciu oraz obserwować zmęczenie, ból, duszność czy zawroty głowy. Dobra praktyka to wykonywanie takich ćwiczeń zgodnie z zaleceniami specjalisty, bez forsowania tempa. Woda daje odciążenie, ale też lekki opór, więc ćwiczenia mogą wzmacniać mięśnie w sposób łagodny i dość bezpieczny.