Pytanie 1
Wskaż usługę, którą należy skonfigurować na serwerze aby blokować ruch sieciowy?
W systemach Windows rolę tę pełni „Zapora systemu Windows z zabezpieczeniami zaawansowanymi” albo firewall wbudowany w rozwiązania typu Windows Server, często zarządzany przez zasady grup (GPO). W Linuksie najczęściej używa się iptables, nftables, firewalld czy ufw. Niezależnie od konkretnego narzędzia, idea zawsze jest ta sama: domyślnie zamykamy wszystko, a otwieramy tylko to, co jest naprawdę potrzebne (np. port 80/443 dla serwera WWW, 22 dla SSH, 3389 dla RDP). To jest taka podstawowa dobra praktyka – zasada najmniejszych uprawnień, ale w kontekście ruchu sieciowego.
W środowiskach produkcyjnych zapora sieciowa bywa warstwowa: mamy firewalle sprzętowe na brzegu sieci (np. w routerach, UTM-ach) oraz lokalne zapory programowe na każdym serwerze. Moim zdaniem sensownie skonfigurowany firewall to jedna z najskuteczniejszych i najtańszych form ochrony – chroni przed skanowaniem portów, prostymi atakami z zewnątrz, ogranicza skutki przejęcia jednego hosta, bo nie pozwala mu swobodnie gadać z całą resztą sieci. Standardy bezpieczeństwa, takie jak dobre praktyki CIS Benchmarks czy wytyczne OWASP, wyraźnie wskazują na konieczność stosowania filtracji ruchu sieciowego i separacji usług właśnie poprzez zapory. W codziennej pracy administratora konfiguracja firewall’a to chleb powszedni przy wystawianiu nowych serwerów do sieci lokalnej lub Internetu.






