Wyniki egzaminu

Informacje o egzaminie:
  • Zawód: Technik pojazdów samochodowych
  • Kwalifikacja: MOT.05 - Obsługa, diagnozowanie oraz naprawa pojazdów samochodowych
  • Data rozpoczęcia: 27 kwietnia 2026 08:04
  • Data zakończenia: 27 kwietnia 2026 08:30

Egzamin zdany!

Wynik: 32/40 punktów (80,0%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Nowe
Analiza przebiegu egzaminu- sprawdź jak rozwiązywałeś pytania
Pochwal się swoim wynikiem!
Szczegółowe wyniki:
Pytanie 1

Przed przystąpieniem do diagnostyki geometrii kół kierowanych w pierwszej kolejności należy

A. zablokować koło kierownicy.
B. sprawdzić ciśnienie w ogumieniu.
C. sprawdzić stopień tłumienia amortyzatorów.
D. zablokować pedał hamulca.
Sprawdzenie ciśnienia w ogumieniu przed diagnostyką i regulacją geometrii kół to absolutna podstawa, bez tego wszystkie późniejsze pomiary mogą być po prostu przekłamane. Koło zaniżone lub przetłoczone zmienia efektywną średnicę, kształt powierzchni styku z nawierzchnią i wysokość pojazdu na danej osi. To z kolei wpływa na kąty pochylenia, zbieżności, wyprzedzenia sworznia zwrotnicy i ogólnie na całą kinematykę zawieszenia. W praktyce warsztatowej każdy dobry diagnosta zaczyna od kontroli ciśnienia i jego korekty do wartości zalecanych przez producenta (tabliczka znamionowa, instrukcja obsługi). Moim zdaniem, jak ktoś od razu podłącza auto do komputera geometrii bez sprawdzenia opon, to robi to trochę na skróty. Prawidłowe ciśnienie zapewnia powtarzalność pomiarów i pozwala później uczciwie ocenić stan elementów zawieszenia oraz układu kierowniczego. W wielu instrukcjach urządzeń do pomiaru geometrii pierwszym krokiem procedury jest właśnie kontrola ogumienia: ciśnienia, zużycia bieżnika, ewentualnych uszkodzeń. Dopiero na takim przygotowanym pojeździe ma sens blokowanie kierownicy, ustawianie pojazdu na płycie pomiarowej i dalsze czynności. W realnym serwisie pominięcie tego etapu kończy się często reklamacjami typu: auto dalej ściąga, opony się krzywo zużywają, a geometria niby była "zrobiona". Dlatego ta odpowiedź jest zgodna i z teorią, i z normalną praktyką warsztatową.

Pytanie 2

Klient zgłosił się do warsztatu w celu wymiany amortyzatorów osi tylnej. Jaki jest całkowity koszt tej naprawy jeżeli czas przeznaczony na wymianę jednego amortyzatora osi tylnej wynosi 0,6 rbg, roboczogodzina kosztuje 125,00 zł, a jeden amortyzator 70,00 zł.

A. 215,00 zł
B. 145,00 zł
C. 220,00 zł
D. 290,00 zł
W tym zadaniu kluczowe jest poprawne policzenie zarówno kosztu robocizny, jak i części, a potem ich zsumowanie. Na tylnej osi mamy dwa amortyzatory, więc czas pracy to 0,6 rbg × 2 = 1,2 rbg. Roboczogodzina kosztuje 125 zł, więc koszt samej robocizny wynosi 1,2 × 125 zł = 150 zł. Do tego dochodzi koszt części: 2 amortyzatory × 70 zł = 140 zł. Całkowity koszt naprawy: 150 zł + 140 zł = 290 zł. To właśnie odpowiedź 4. W praktyce warsztatowej takie liczenie jest standardem – w kosztorysowaniu zawsze rozdziela się robociznę i części. W systemach typu Audatex czy DAT wpisuje się czas normatywny w rbg, stawkę za rbg oraz cenę części, a program dokładnie tak samo to przelicza. Moim zdaniem warto od razu wyrabiać sobie nawyk sprawdzania: ile sztuk części wymieniam, ile wynosi czas na jedną sztukę i jaka jest stawka roboczogodziny. Przy zawieszeniu, zwłaszcza przy amortyzatorach, często też dolicza się dodatkowe czynności, jak np. sprawdzenie geometrii kół po wymianie, ale w tym zadaniu tego nie ma, liczymy tylko to, co podano. W realnym warsztacie do takiego kosztu doszłyby jeszcze podatki (VAT), ewentualne drobne materiały (np. nowe śruby, nakrętki samohamowne), a czasem opłata za diagnostykę wstępną. Jednak zasada zawsze jest ta sama: czas × stawka + części = koszt naprawy. Umiejętność szybkiego przeliczenia tego w głowie czy na kartce przydaje się przy rozmowie z klientem, żeby nie podawać orientacyjnych kwot „na oko”, tylko konkretny, policzony koszt.

Pytanie 3

Przyczyną „przekrzywienia” koła kierownicy w lewą stronę, po uprzednim najechaniu prawym przednim kołem w dużą wyrwę nawierzchni jezdni, może być

A. uszkodzenie kordu opony.
B. skrzywienie drążka kierowniczego.
C. zmiana wyważenia koła.
D. skrzywienie rantu obręczy koła.
Prawidłowo skojarzyłeś objaw z elementem układu kierowniczego. „Przekrzywienie” koła kierownicy po mocnym uderzeniu kołem w dziurę bardzo często oznacza, że doszło do trwałego odkształcenia elementów odpowiedzialnych za geometrię kół, a najczęściej właśnie drążka kierowniczego lub jego końcówki. Drążek łączy przekładnię kierowniczą ze zwrotnicą, więc jeśli się skrzywi, zmienia efektywną długość tego połączenia. W praktyce jedno koło ustawia się pod innym kątem niż drugie, a kierownica, żeby auto jechało prosto, musi być obrócona na bok. To klasyczny objaw rozjechanej zbieżności po uderzeniu. W warsztacie zgodnie z dobrą praktyką po takim zdarzeniu wykonuje się przegląd zawieszenia i układu kierowniczego: sprawdza się luz na końcówkach drążków, stan wahaczy, sworzni, amortyzatorów oraz wykonuje pełny pomiar geometrii na płycie pomiarowej lub ramie 3D. Jeśli drążek jest skrzywiony choćby minimalnie, powinien być wymieniony – prostowanie jest niezgodne ze standardami bezpieczeństwa, bo materiał jest już osłabiony. Po wymianie elementów zawsze ustawia się zbieżność i centralne położenie kierownicy. Z mojego doświadczenia, jeżeli klient mówi „wjechałem w wielką dziurę i od tej pory kierownica krzywo”, to w 8 na 10 przypadków winny jest właśnie drążek, ewentualnie końcówka drążka, a nie opona czy samo wyważenie. To też dobra wskazówka diagnostyczna na egzaminie i w realnej pracy: nagła zmiana po jednym, konkretnym uderzeniu = szukamy uszkodzenia mechanicznego elementów odpowiedzialnych za geometrię kół.

Pytanie 4

W pojazdach z tradycyjnym systemem napędowym właściwa zbieżność kół powinna być

A. zerowa
B. dodatnia
C. bez znaczenia
D. ujemna
Ogólnie rzecz biorąc, zbieżność kół w samochodach z klasycznym napędem powinna być dodatnia. Chodzi o to, że przednie koła są trochę skierowane do siebie na górze. Taki sposób ustawienia kół pomaga utrzymać stabilność pojazdu, zarówno kiedy jedziemy prostą drogą, jak i przy skrętach. Dodatnia zbieżność zmniejsza ryzyko zużycia opon i poprawia ich kontakt z nawierzchnią. W warsztatach często zajmują się regulacją zbieżności i używają do tego różnych urządzeń, żeby wszystko było zgodne z tym, co mówi producent. Moim zdaniem, dobrze jest dostosować zbieżność do wartości dodatniej, bo to również wpływa na komfort jazdy i bezpieczeństwo, a pojazd zachowuje się przewidywalnie. Z tego, co wiem, różne pojazdy mogą mieć różne zalecenia odnośnie zbieżności, więc warto sprawdzić dokumentację techniczną swojego auta.

Pytanie 5

Zgodnie z zamieszczonym rysunkiem, podczas badania pojazdu wykonywanego na podnośniku, luz wyczuwalny w kierunku

Ilustracja do pytania
A. „b” może oznaczać uszkodzenie sworznia wahacza.
B. „a” może oznaczać pęknięcie sprężyny kolumny McPhersona.
C. „a” może oznaczać uszkodzenie łącznika stabilizatora.
D. „b” może oznaczać uszkodzenie końcówki drążka kierowniczego.
Luz wyczuwalny w kierunku oznaczonym na rysunku jako „b” bardzo dobrze pasuje do uszkodzenia lub nadmiernego zużycia sworznia wahacza. Przy takim badaniu na podnośniku koło jest odciążone, a Ty chwytasz je oburącz z boków i próbujesz poruszać w płaszczyźnie poziomej – mniej więcej tak, jak na rysunku. Jeśli przy ruchu „na boki” (kierunek b) pojawia się wyraźny luz, a jednocześnie piasta i amortyzator zachowują się podejrzanie „luźno” względem wahacza, to moim zdaniem klasyczny objaw wybitego sworznia wahacza. Sworzeń jest przegubem kulowym, który łączy wahacz z zwrotnicą. Gdy w gnieździe sworznia pojawi się zużycie, kula ma zbyt dużo miejsca i zaczyna „stukać” oraz pozwala na niekontrolowany ruch koła. W praktyce, zgodnie z dobrą praktyką warsztatową i wytycznymi producentów, taki luz sprawdza się przy odciążonym kole, często z pomocą łomu lub dźwigni podłożonej pod wahacz, żeby wyraźniej uwidocznić wybicie. Warto pamiętać, że uszkodzony sworzeń wahacza to nie tylko dyskomfort, ale przede wszystkim bezpieczeństwo – w skrajnym przypadku może dojść do wyskoczenia sworznia ze zwrotnicy i utraty panowania nad pojazdem. Z mojego doświadczenia wynika, że przy przeglądzie zawieszenia zawsze dobrze jest porównać obie strony auta: jeśli po stronie przeciwnej luzu brak, a po badanej stronie koło „pływa” w kierunku b, to podejrzenie sworznia jest praktycznie pewne. W nowoczesnych samochodach często wymienia się cały wahacz ze sworzniem, bo tak zaleca producent i tak jest po prostu szybciej oraz bezpieczniej niż regeneracja pojedynczego przegubu. To wszystko dobrze wpisuje się w standardowe procedury diagnostyki układu zawieszenia i kierowniczego, gdzie każdy luz w przegubach kulowych jest traktowany jako poważna usterka.

Pytanie 6

Parametrem związanym z geometrią kół nie jest

A. zbieżność kół
B. ciśnienie w ogumieniu
C. kąt nachylenia sworznia zwrotnicy
D. kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy
Ciśnienie w ogumieniu nie jest parametrem geometrii kół, ponieważ dotyczy jedynie stanu opon, a nie ich ustawienia czy kątów. Parametry geometrii, takie jak kąt pochylenia sworznia zwrotnicy, zbieżność kół oraz kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy, mają kluczowe znaczenie dla właściwego prowadzenia pojazdu oraz jego stabilności na drodze. Kąt pochylenia sworznia zwrotnicy wpływa na kąt, pod jakim opona styka się z nawierzchnią, co z kolei ma wpływ na przyczepność i zużycie opon. Zbieżność kół odnosi się do ustawienia osi kół względem siebie oraz do kierunku jazdy, co jest istotne dla prawidłowego zachowania się pojazdu podczas skrętów. Kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy, określający kąt, pod jakim oś obrotu koła jest ustawiona względem pionu, ma znaczenie dla stabilności jazdy i samoczynnego wracania kierownicy do pozycji neutralnej po skręcie. Dlatego znajomość tych parametrów jest kluczowa dla zapewnienia bezpieczeństwa, a ich regularna kontrola jest zalecana w praktyce motoryzacyjnej.

Pytanie 7

Element aerodynamiczny samochodu, który zwiększa przyczepność do nawierzchni, korzystający z przepływu powietrza pod nadwoziem, to

A. rekuperator
B. dyfuzor
C. rezonator
D. retarder
Dyfuzor to kluczowy element aerodynamiczny zastosowany w pojazdach, który ma na celu zwiększenie docisku do podłoża poprzez efektywną manipulację przepływem powietrza pod podwoziem. Działa na zasadzie rozprężania strumienia powietrza, co prowadzi do obniżenia ciśnienia pod pojazdem. W wyniku tego zjawiska, pojazd jest lepiej przylegający do nawierzchni, co z kolei przekłada się na zwiększenie stabilności i przyczepności, zwłaszcza podczas szybkiej jazdy oraz w zakrętach. Dyfuzory są szeroko stosowane w sportach motorowych, takich jak Formuła 1, gdzie ich zaawansowana konstrukcja pozwala na optymalizację aerodynamiki, co jest kluczowe dla osiągów pojazdu. Warto również zwrócić uwagę na to, że poprawnie zaprojektowany dyfuzor może znacząco obniżyć opór powietrza. Dobrą praktyką jest stosowanie dyfuzorów w połączeniu z innymi elementami aerodynamicznymi, takimi jak skrzydła, co pozwala na uzyskanie maksymalnych korzyści z aerodynamiki pojazdu.

Pytanie 8

Na rysunku przedstawiono mechanika, który

Ilustracja do pytania
A. sprawdza luzy w łożysku piasty.
B. sprawdza luzy w zawieszeniu pojazdu przy pomocy szarpaka.
C. używa podstawki warsztatowej w celu zmniejszenia obciążeń kręgosłupa.
D. przystąpi do doważania koła.
Wyważanie kół to kluczowy proces w utrzymaniu pojazdu, który ma na celu zapewnienie równomiernego rozkładu masy koła. Na rysunku mechanik korzysta z urządzenia, które jest dedykowane do tego celu. Kiedy koło jest niewyważone, może to prowadzić do wibracji podczas jazdy, co wpływa na komfort kierowcy i pasażerów, a także na trwałość opon oraz elementów zawieszenia. Proces wyważania polega na dodaniu odpowiednich ciężarków w określonych miejscach, aby skompensować nierównomierny rozkład masy. W branży motoryzacyjnej standardem jest wykonywanie wyważania kół przy każdej wymianie opon oraz w przypadku, gdy występują jakiekolwiek objawy wskazujące na problemy z równowagą kół, takie jak drżenie kierownicy. Dobre praktyki wskazują, że regularne wyważanie kół powinno być częścią ogólnej obsługi pojazdu, co przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa jazdy oraz obniżenia kosztów związanych z eksploatacją pojazdu.

Pytanie 9

W hydraulicznym oraz pneumatycznym amortyzatorze jednorurowym wysokociśnieniowym używa się oleju oraz

A. powietrza
B. tlenu
C. acetylenu
D. azotu
W jednorurowym wysokociśnieniowym amortyzatorze hydraulicznym stosuje się azot, ponieważ jest gazem obojętnym, który zapewnia odpowiednie ciśnienie w układzie. Azot jest niezwykle stabilny chemicznie, co minimalizuje ryzyko reakcji z olejem czy innymi składnikami amortyzatora. Jego główną rolą jest utrzymanie odpowiedniego poziomu ciśnienia, co zapobiega pojawianiu się pęcherzyków powietrza w oleju oraz zwiększa efektywność tłumienia drgań. Azot jako medium gazowe jest powszechnie wykorzystywany w różnych zastosowaniach motoryzacyjnych, w tym w sportach motorowych, gdzie wysoka wydajność i stabilność są kluczowe. Przy odpowiednim ciśnieniu azot wspomaga przenoszenie sił i wpływa na charakterystykę pracy amortyzatora, co jest istotne dla komfortu jazdy oraz bezpieczeństwa pojazdu. Zastosowanie azotu zgodne jest z normami i zaleceniami producentów, co czyni je najlepszym praktycznym rozwiązaniem w tego typu konstrukcjach.

Pytanie 10

Amortyzatory na tej samej osi powinny być wymieniane w parach, ponieważ

A. zapobiega to przyspieszonemu ich zużywaniu
B. upraszcza to ich demontaż oraz montaż
C. obniża koszty napraw
D. unika się ich czyszczenia
Wymiana amortyzatorów parami jest kluczowa dla zapewnienia równomiernego działania zawieszenia pojazdu. Każdy amortyzator pełni rolę w kontrolowaniu ruchu sprężyn i tłumieniu drgań, co wpływa bezpośrednio na stabilność i komfort jazdy. W przypadku wymiany tylko jednego amortyzatora, jego nowa charakterystyka pracy może nie odpowiadać zużytemu elementowi po przeciwnej stronie osi, co prowadzi do asymetrycznego działania zawieszenia. Taki stan rzeczy powoduje przyspieszone zużycie obu amortyzatorów, a także innych komponentów układu zawieszenia. Przykładem może być sytuacja, gdy nowy amortyzator z twardszym tłumieniem jest wymieniony bez wymiany starego, co może prowadzić do nieprawidłowego prowadzenia pojazdu i zwiększonego ryzyka awarii. W praktyce, wielu producentów i serwisów motoryzacyjnych zaleca wymianę amortyzatorów w parach, co jest zgodne z najlepszymi praktykami w branży, zapewniając zarówno bezpieczeństwo, jak i optymalne właściwości jezdne pojazdu.

Pytanie 11

Zgodnie z aktualnymi regulacjami, maksymalna dopuszczalna różnica w ocenach efektywności tłumienia amortyzatorów na jednej osi wynosi

A. 20%
B. 15%
C. 10%
D. 25%
Mówienie o innych wartościach maksymalnej różnicy, jak 10%, 15% czy 25%, to często wynik nieporozumień w standardach dotyczących zawieszenia. Co ciekawe, za mała różnica, np. 10% albo 15%, nie bierze pod uwagę, że amortyzatory mogą działać w różnych warunkach. Może to prowadzić do nieprawidłowego działania, co negatywnie wpływa na stabilność i komfort jazdy. Z kolei 25% może wydawać się bardziej elastyczne, ale to niezgodne z normami, które wskazują na potrzebę zbalansowanego działania amortyzatorów dla bezpieczeństwa. Jeśli auto nie spełnia tych wymagań, może mieć problemy z kołysaniem się lub utrzymaniem kierunku, co jest niebezpieczne. Właściwa maksymalna różnica w ocenach skuteczności tłumienia jest kluczowa dla jakości i bezpieczeństwa, co potwierdzają badania i zalecenia inżynierów zajmujących się tym tematem.

Pytanie 12

Przyrząd przedstawiony na schematycznym rysunku umożliwia ocenę techniczną

Ilustracja do pytania
A. sprężyn.
B. kół.
C. przegubów.
D. amortyzatorów.
Na schemacie łatwo skupić się na samym kole, sprężynie czy przegubach i przez to dojść do mylnych wniosków. Koło faktycznie jest tu elementem badanego zespołu, ale nie ono jest obiektem pomiaru – jego stan ocenia się zupełnie innymi metodami: wyważarką, przyrządami do pomiaru bicia promieniowego, oględzinami ogumienia, pomiarem ciśnienia, a nie poprzez wymuszone drgania całego zawieszenia. Podobnie sprężyna zawieszenia, choć wyraźnie narysowana, nie jest tu głównym „bohaterem”. Sprężyny bada się raczej pod kątem ugięcia statycznego, mierząc wysokość pojazdu, kontrolując pęknięcia zwojów, korozję i ewentualne odkształcenia trwałe. Ten przyrząd wykorzystuje sprężynę tylko jako element układu drgającego, żeby można było sprawdzić, jak amortyzator tłumi jej ruch. Częsty błąd polega też na kojarzeniu każdego testu zawieszenia z oceną przegubów. Przeguby kulowe, przeguby półosi czy sworznie wahaczy sprawdza się głównie poprzez pomiar luzów, podważanie łomem, użycie płyt szarpakowych, a nie przez analizę charakterystyki drgań nadwozia. W tym schemacie przeguby są jedynie „po drodze” i oczywiście ich zły stan może zafałszować wynik, ale nie są bezpośrednim przedmiotem pomiaru. Sedno działania tego stanowiska to porównanie siły nacisku koła na podłoże w funkcji częstotliwości wymuszenia oraz ocena zdolności tłumienia drgań przez amortyzator. Typowym nieporozumieniem jest utożsamianie całego testu z oceną ogólnego „komfortu jazdy”, podczas gdy w diagnostyce chodzi głównie o bezpieczeństwo: stabilność kontaktu koła z nawierzchnią, skuteczność hamowania i zachowanie pojazdu w sytuacjach awaryjnych. Z mojego doświadczenia wynika, że dopiero zrozumienie, iż ten przyrząd symuluje pracę zawieszenia w dynamicznych warunkach i mierzy efektywność tłumienia, pozwala poprawnie skojarzyć go właśnie z amortyzatorami, a nie innymi elementami układu jezdnego.

Pytanie 13

Zaznaczony na ilustracji "luźny", nitowany sworzeń wahacza, należy zakwalifikować do

Ilustracja do pytania
A. wymiany wraz z całym wahaczem.
B. wymiany na część przykręcaną.
C. regulacji.
D. regeneracji.
Wybór odpowiedzi "wymiany wraz z całym wahaczem" jest niewłaściwy, ponieważ nie uwzględnia istoty problemu związanego z luźnym połączeniem nitowanym sworznia. Wymiana całego wahacza jest znacząco bardziej kosztowna i czasochłonna niż lokalna naprawa poprzez wymianę samego sworznia, co w praktyce nie jest konieczne przy zachowaniu odpowiednich norm i standardów. Z kolei odpowiedź sugerująca "regenerację" także jest błędna, ponieważ regeneracja elementu nitowanego wiąże się z ryzykiem niewłaściwego połączenia, które może nie zapewnić wymaganej jakości i bezpieczeństwa. Modernizacja technologii motoryzacyjnej skłania do wymiany elementów na nowe, z nowocześniejszymi rozwiązaniami, które zapewniają lepszą trwałość. Podejście wskazujące na "regulację" również jest mylne, ponieważ regulacja nie może rozwiązać problemu strukturalnego związanego z luźnym połączeniem. W rzeczywistości, regulacja odnosi się do dostosowywania parametrów zawieszenia, a nie do naprawy uszkodzonych elementów. Niezrozumienie zasad działania zawieszenia i jego elementów prowadzi do błędnych wniosków, co pokazuje, jak ważne jest posiadanie wiedzy na temat aktualnych technologii i najlepszych praktyk w motoryzacji.

Pytanie 14

Pierwszym krokiem przed przeprowadzeniem badania okresowego w Stacji Kontroli Pojazdów jest

A. sprawdzenie indeksu tłumienia amortyzatorów osi przedniej
B. pobranie informacji o badanym pojeździe z Centralnej Ewidencji Pojazdów
C. sprawdzenie oraz regulacja ciśnienia w oponach do wartości nominalnych
D. pomiar zadymienia spalin silnika ZI
Prawidłowa odpowiedź to pobranie danych badanego pojazdu z Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP). Jest to kluczowy krok w procesie przeprowadzania badania okresowego, ponieważ pozwala na weryfikację tożsamości pojazdu oraz jego historii. Centralna Ewidencja Pojazdów zawiera dane dotyczące właścicieli, zarejestrowanych pojazdów, a także informacje o ich stanie technicznym oraz ewentualnych stłuczkach czy wypadkach. Praktyczne zastosowanie tego kroku polega na unikaniu nieporozumień związanych z identyfikacją pojazdu, co jest nie tylko zgodne z przepisami prawa, ale również zwiększa bezpieczeństwo podczas przeprowadzania badań. Zgodnie z dobrą praktyką branżową, każda stacja kontroli pojazdów powinna mieć dostęp do CEP, aby móc sprawdzić, czy pojazd spełnia wymogi stawiane przez prawo. Dodatkowo, pozyskanie danych z CEP pozwala na ocenę, czy pojazd został poddany wcześniejszym badaniom, co może wskazywać na jego stan techniczny oraz potrzebne naprawy.

Pytanie 15

Jakie symptomy zaobserwowane podczas próbnej jazdy mogą świadczyć o luzach w układzie kierowniczym pojazdu?

A. Dźwięki dochodzące z tylnej części pojazdu
B. Kołysanie w kierunku podłużnym pojazdu
C. Kołysanie w kierunku bocznym pojazdu
D. Dźwięki dochodzące z przedniej części pojazdu
Stuki pochodzące z przodu samochodu są jednym z kluczowych objawów wskazujących na potencjalne luzy w układzie kierowniczym. Układ kierowniczy jest odpowiedzialny za precyzyjne prowadzenie pojazdu, a jakiekolwiek luzy w tym systemie mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji na drodze. W przypadku luzów można zauważyć, że kierownica wydaje niepokojące dźwięki, a podczas jazdy próbnej, zwłaszcza na nierównościach, słychać stuki, które pochodzą z przedniej części pojazdu. To może być wynikiem zużycia elementów takich jak końcówki drążków kierowniczych czy przeguby. Praktyczne zastosowanie tej wiedzy polega na regularnym sprawdzaniu układu kierowniczego, co powinno obejmować wizualną inspekcję oraz testy w ruchu drogowym. Dobrą praktyką jest również przestrzeganie zaleceń producenta dotyczących konserwacji i serwisowania, co pozwala na wczesne wykrycie problemów i ich skuteczne usunięcie, co w dłuższej perspektywie zwiększa bezpieczeństwo jazdy.

Pytanie 16

Który z elementów układu kierowniczego jest najbardziej podatny na zużycie?

A. Drążek kierowniczy
B. Kolumna kierownicza
C. Przekładnia kierownicza
D. Sworzeń kulisty
Wybór drążka kierowniczego, przekładni kierowniczej lub kolumny kierowniczej jako elementów narażonych na największe zużycie może wynikać z niepełnego zrozumienia funkcji oraz obciążeń, którym podlegają te komponenty. Drążek kierowniczy, chociaż również ważny, ma na celu tylko przekazywanie ruchu z przekładni kierowniczej do sworzni kulistych. Narażony na zużycie jest, ale w mniejszym stopniu niż sworzeń kulisty, ponieważ nie wykonuje ruchów w tak szerokim zakresie. Przekładnia kierownicza, z kolei, jest odpowiedzialna za przekształcanie ruchu obrotowego kierownicy na ruch liniowy drążków kierowniczych, ale jej zużycie jest w praktyce rzadziej zauważalne i następuje w dłuższym okresie użytkowania. Kolumna kierownicza, będąca ramą dla całego układu, nie ulega tak szybkiemu zużyciu, ponieważ nie jest bezpośrednio narażona na dynamiczne zmiany obciążenia podczas jazdy. Zrozumienie różnic w funkcjonowaniu tych elementów układu kierowniczego jest kluczowe dla prawidłowej oceny ich stanu. Typowym błędem jest mylenie funkcjonalności i obciążeń poszczególnych części układu, co prowadzi do niewłaściwych wniosków o ich trwałości. Dlatego istotne jest, aby kierowcy i mechanicy regularnie przeprowadzali przeglądy, skupiając się na elementach najbardziej narażonych na zużycie, takich jak sworzeń kulisty, a nie na mniej krytycznych komponentach.

Pytanie 17

Luz na kole występujący jedynie w płaszczyźnie "A" pokazanej na rysunku świadczy o uszkodzeniu

Ilustracja do pytania
A. łożyska górnego kolumny MacPhersona.
B. sworznia kulistego wahacza.
C. łożysk kół.
D. końcówki drążka kierowniczego.
Luz na kole występujący jedynie w płaszczyźnie "A" sugeruje uszkodzenie końcówek drążka kierowniczego, co jest kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania układu kierowniczego. Końcówki drążka pełnią istotną rolę w przenoszeniu ruchu z kolumny kierowniczej na koła, co pozwala na precyzyjne prowadzenie pojazdu. W przypadku ich uszkodzenia, luz w kierunku poziomym może prowadzić do problemów z manewrowością i stabilnością pojazdu, co z kolei wpływa na bezpieczeństwo jazdy. Właściwe diagnozowanie luzów w układzie kierowniczym jest ważnym elementem utrzymania pojazdu w dobrym stanie technicznym, zgodnym z normami branżowymi i zaleceniami producentów. Zaleca się regularne kontrole stanu technicznego końcówek drążka, aby zapobiegać ich zużyciu i związanym z tym niebezpieczeństwom. Oprócz wizualnej inspekcji, warto również przeprowadzać pomiary luzów, co pozwala na wczesne wykrywanie problemów i podjęcie działań naprawczych.

Pytanie 18

Mechanik, który wymienia wahacze przedniej osi, ma możliwość dokręcenia

A. śrub usytuowanych w pionowej płaszczyźnie tylko w normalnej pozycji pracy zawieszenia
B. wszystkich śrub w dowolnym ustawieniu zawieszenia
C. śrub znajdujących się w poziomej płaszczyźnie wyłącznie w normalnej pozycji pracy zawieszenia
D. śruby/nakrętki sworznia dopiero po dokonaniu ustawienia zbieżności kół
Wymiana wahaczy osi przedniej jest kluczowym elementem w utrzymaniu prawidłowego funkcjonowania układu zawieszenia pojazdu. Odpowiedź wskazująca, że śruby umieszczone w płaszczyźnie poziomej mogą być dokręcane tylko w położeniu normalnej pracy zawieszenia jest poprawna, ponieważ zapewnia optymalne warunki do osiągnięcia właściwego momentu dokręcania. W położeniu roboczym zawieszenia, wszystkie elementy są w swojej naturalnej pozycji, co pozwala na precyzyjne i bezpieczne dokręcenie śrub. Niezastosowanie się do tej zasady może prowadzić do niewłaściwego naprężenia śrub, co w konsekwencji może powodować uszkodzenia wahaczy, a także negatywnie wpłynąć na stabilność i bezpieczeństwo jazdy. W praktyce, mechanicy powinni korzystać z odpowiednich narzędzi momentowych, aby zapewnić, że śruby są dokręcane zgodnie z wartościami podanymi przez producenta. Przykładem standardu branżowego jest przestrzeganie zaleceń producenta dotyczących momentów dokręcania, co jest kluczowe dla zachowania integralności układu zawieszenia i bezpieczeństwa pojazdu.

Pytanie 19

Urządzenie przedstawione na ilustracji nie służy do pomiaru

Ilustracja do pytania
A. kąta pochylenia sworznia zwrotnicy.
B. pochylenia koła.
C. kąta wyprzedzenia sworznia zwrotnicy.
D. ciśnienia w ogumieniu kół.
Wybór odpowiedzi związanych z pomiarem ciśnienia w ogumieniu kół zdradza pewne nieporozumienie dotyczące funkcji urządzenia przedstawionego na ilustracji. Urządzenia do geometrii kół są zaprojektowane do precyzyjnego pomiaru różnych kątów ustawienia kół, a nie do oceny ciśnienia w oponach. Pomiary te są kluczowe, ponieważ niewłaściwe ustawienia kół mogą prowadzić do nieprawidłowego zużycia opon, obniżonej stabilności pojazdu oraz zmniejszenia efektywności paliwowej. W świecie motoryzacji, pomiar ciśnienia w oponach odbywa się za pomocą manometrów, które są zupełnie innym typem narzędzi, zaprojektowanych do monitorowania ciśnienia w czasie rzeczywistym. Typowe błędy myślowe, które prowadzą do wyboru błędnych odpowiedzi, mogą wynikać z mylnego założenia, że wszystkie urządzenia do pomiaru w kontekście motoryzacyjnym są uniwersalne i mogą służyć do wielu różnych zadań. Kluczowe jest zrozumienie specyfiki używanych narzędzi oraz ich zastosowania w profesjonalnej diagnostyce, co jest zgodne z dobrymi praktykami w branży. Odpowiednie przeszkolenie oraz znajomość standardów, takich jak normy branżowe dotyczące geometrii kół, są niezbędne do efektywnego wykorzystania technologii w diagnostyce pojazdów.

Pytanie 20

Na rysunku przedstawiono tabliczkę identyfikacyjną pojazdu, z której można odczytać, że pojazd jest przystosowany do ciągania przyczep o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) równej

Ilustracja do pytania
A. 970 kg
B. 1625 kg
C. 900 kg
D. 860 kg
Poprawna odpowiedź to 970 kg, co zostało odczytane z tabliczki identyfikacyjnej pojazdu. Wartość ta jest obliczana na podstawie różnicy pomiędzy maksymalną masą całkowitą pojazdu a maksymalną masą całkowitą pojazdu z przyczepą. W naszym przypadku maksymalna masa całkowita pojazdu wynosi 1625 kg, a maksymalna masa całkowita z przyczepą to 2595 kg. Obliczenie DMC przyczepy: 2595 kg - 1625 kg = 970 kg. Tego typu obliczenia są kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa na drodze, ponieważ przekroczenie maksymalnej masy całkowitej może prowadzić do problemów z prowadzeniem pojazdu, zwiększeniem zużycia paliwa oraz ryzykiem wypadków. W praktyce, przed podjęciem decyzji o ciągnięciu przyczepy, kierowcy powinni zawsze sprawdzać te wartości w dokumentacji pojazdu oraz przestrzegać przepisów dotyczących transportu. Warto również znać zalecenia producenta dotyczące obciążenia, aby uniknąć problemów technicznych oraz zapewnić efektywność transportu.

Pytanie 21

W oznaczeniu rozmiaru opony 225/65R17 101H literą R określono

A. promień opony.
B. konstrukcję osnowy opony.
C. dopuszczalne obciążenie (nośność opony).
D. dopuszczalną prędkość jazdy.
W oznaczeniu 225/65R17 101H każda część ma swoje konkretne znaczenie i łatwo się tu pomylić, jeśli człowiek patrzy tylko „na oko”. Litera „R” nie ma nic wspólnego ani z nośnością, ani z prędkością, ani z promieniem opony. Określa wyłącznie konstrukcję osnowy – radialną. Dopuszczalne obciążenie, czyli nośność opony, jest zakodowane w liczbie „101”. To jest tzw. indeks nośności (Load Index), który według tabel producentów i norm (m.in. ETRTO) odpowiada konkretnej maksymalnej masie, jaką jedna opona może bezpiecznie przenieść przy określonym ciśnieniu. Mylenie litery „R” z nośnością to dość typowy skrót myślowy: ktoś widzi literę i zakłada, że to pewnie jakiś parametr „wytrzymałości”. Podobnie jest z prędkością – za maksymalną dopuszczalną prędkość odpowiada litera „H” na końcu oznaczenia. To jest indeks prędkości (Speed Index) i według tabel oznacza konkretną wartość, np. dla „H” jest to do 210 km/h. W praktyce warsztatowej zawsze sprawdza się ten indeks, żeby nie założyć opon o niższej klasie prędkości niż wymaga producent pojazdu. Jeśli chodzi o promień opony, to też łatwo wpaść w pułapkę skojarzenia, że „R” to radius. W rzeczywistości średnicę felgi podaje liczba „17” w calach, a nie litera. Promień zewnętrzny całego koła wynika z kombinacji szerokości (225), profilu (65 – procent szerokości) i średnicy felgi (17), ale nie jest nigdzie zapisany jako pojedyncza litera. Z mojego doświadczenia wynika, że jak ktoś raz dobrze zrozumie, co oznacza indeks nośności, indeks prędkości i litera „R” jako konstrukcja radialna, to potem dużo łatwiej mu dobierać opony zgodnie z homologacją pojazdu i wymaganiami klienta, bez zgadywania i niebezpiecznych eksperymentów.

Pytanie 22

W pojeździe z przednim napędem, tylko przy maksymalnym skręcie kierownicy, można usłyszeć rytmiczne stuki w pobliżu koła w trakcie jazdy. Takie symptomy wskazują na uszkodzenie

A. przegubu zewnętrznego
B. przegubu wewnętrznego
C. klocków hamulcowych
D. tarczy hamulcowej
Wybór klocków hamulcowych jako źródła problemu nie uwzględnia specyfiki dźwięków wydawanych przez pojazd. Klocki hamulcowe, choć mogą generować hałas, zazwyczaj objawiają się w sytuacjach hamowania, a nie podczas jazdy z pełnym skrętem. Dźwięki te często są wynikiem zużycia materiału ciernego, co prowadzi do metalicznego odgłosu, jednak nie mają bezpośredniego związku z rytmicznymi stukami, które występują przy skręcie. Tarcze hamulcowe również nie są odpowiedzialne za stuki w czasie skrętu. Takie dźwięki mogą pochodzić od zniekształceń tarczy, ale objawy te są bardziej typowe dla sytuacji związanych z hamowaniem, a nie z pełnym skrętem. Z kolei przegub wewnętrzny, chociaż również jest elementem układu napędowego, zwykle objawia się inaczej, a jego uszkodzenie najczęściej powoduje hałas przy przyspieszaniu, a nie podczas skrętu. Zrozumienie różnicy między tymi elementami i ich funkcjami jest kluczowe w diagnostyce problemów w pojazdach. Dlatego ważne jest, aby podczas identyfikacji źródła hałasu kierować się objawami i ich kontekstem, co pomoże w uniknięciu pomyłek i nieprawidłowych diagnoz.

Pytanie 23

Po przeprowadzonej diagnostyce amortyzatorów tylnych pojazdu stwierdzono, że stopień tłumienia prawego wynosi 35%, a lewego 56%. Wyniki te wskazują, że

A. oba amortyzatory należy wymienić.
B. prawy amortyzator należy poddać regeneracji.
C. prawy amortyzator należy wymienić.
D. amortyzatory są w pełni sprawne.
Wynik 35% dla prawego i 56% dla lewego amortyzatora oznacza nie tylko zużycie jednego elementu, ale przede wszystkim dużą asymetrię tłumienia na osi. W praktyce warsztatowej przyjmuje się, że różnica skuteczności tłumienia na jednej osi nie powinna przekraczać około 15–20%, a często w stacjach kontroli pojazdów już przy ok. 20% diagnosta zaczyna się mocno zastanawiać. Tutaj masz różnicę aż 21 punktów procentowych, więc układ zawieszenia tylnego jest niesymetryczny i realnie zagraża stabilności pojazdu, szczególnie przy hamowaniu, na zakrętach i na nierównościach. Moim zdaniem, patrząc na te wartości, oba amortyzatory są poza sensownym zakresem sprawności – 35% to typowy wynik do wymiany, a 56% też nie jest wartością „jak z salonu”, tylko amortyzator już wyraźnie zużyty. Dobra praktyka serwisowa i zalecenia producentów mówią jasno: elementy zawieszenia pracujące parami na jednej osi wymienia się parami, żeby zapewnić równomierne tłumienie i przewidywalne zachowanie auta. Dlatego nie naprawiamy tylko prawego ani nie uznajemy lewego za „dobry”, bo po wymianie jednego amortyzatora na nowy pojawiłaby się jeszcze większa różnica między stronami. W normalnej obsłudze okresowej przy takich wynikach diagnosta powinien zalecić wymianę obu tylnych amortyzatorów, ustawienie geometrii (jeśli konstrukcja tego wymaga) i kontrolę stanu sprężyn, odbojów oraz mocowań, bo te elementy pracują jako jeden system bezpieczeństwa. To jest po prostu najrozsądniejsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie.

Pytanie 24

Jaką funkcję pełni amortyzator w układzie zawieszenia pojazdu?

A. tłumienia drgań elementów zawieszenia
B. powiększania ugięcia elementów sprężystych zawieszenia
C. ograniczania ugięcia elementów sprężystych zawieszenia
D. podnoszenia sztywności zawieszenia
Amortyzatory w zawieszeniu to naprawdę ważny element, który zapewnia komfort i stabilność podczas jazdy. Ich głównym zadaniem jest tłumienie drgań, co oznacza, że jak jedziemy po nierównościach, to one pomagają wchłonąć te wstrząsy. Dzięki temu mniej drgań trafia do nadwozia, co sprawia, że podróż jest przyjemniejsza. Często wyczytałem, że dobrze jest regularnie sprawdzać i wymieniać amortyzatory, żeby działały na optymalnym poziomie. Co ciekawe, jeśli dobierzesz odpowiednie amortyzatory, to może to naprawdę poprawić właściwości jezdne twojego auta, co jest kluczowe w sportowych maszynach, gdzie liczy się precyzja prowadzenia. Warto też pamiętać, że amortyzatory muszą spełniać normy bezpieczeństwa, żeby były niezawodne i trwałe na dłużej.

Pytanie 25

Wstępna ocena organoleptyczna stanu technicznego amortyzatora, obejmuje

A. analizę stanu zużycia tulei wahaczy
B. analizę stanu zużycia drążków kierowniczych
C. analizę zużycia sprężyn zawieszenia
D. analizę wzrokową stopnia zużycia opon pojazdu
Wybór odpowiedzi dotyczących oceny zużycia drążków kierowniczych, tulei wahaczy oraz sprężyn zawieszenia może prowadzić do nieprawidłowych wyników oceny stanu technicznego pojazdu. Choć te elementy są istotne dla funkcjonowania układu zawieszenia, nie są bezpośrednio związane z wstępną, organoleptyczną oceną stanu amortyzatora. Drążki kierownicze są odpowiedzialne za kierowanie pojazdem, a ich zużycie może wpływać na precyzję prowadzenia, ale ich badanie nie jest pierwszym krokiem w ocenie stanu amortyzatorów. Tuleje wahaczy, które odpowiadają za stabilność zawieszenia, można ocenić jedynie w późniejszych etapach diagnostyki. Natomiast sprężyny zawieszenia, choć kluczowe dla amortyzacji, również wymagają bardziej szczegółowego badania, które nie jest częścią wstępnej, wizualnej oceny. Często błędne rozumienie struktury układu zawieszenia oraz jego poszczególnych komponentów prowadzi do zaniżania znaczenia oceny stanu opon. W praktyce nieprawidłowe oceny mogą skutkować niebezpiecznymi warunkami na drodze, co podkreśla znaczenie zrozumienia oraz przestrzegania właściwych procedur diagnostycznych.

Pytanie 26

Do prawidłowego zamontowania tulei metalowo-gumowej w uchu resoru pojazdu, stosuje się

A. ściągacz do łożysk.
B. wciągarkę linową.
C. prasę hydrauliczną.
D. młotek i pobijak.
Do montażu tulei metalowo-gumowej w uchu resoru stosuje się prasę hydrauliczną, bo pozwala ona na kontrolowane, osiowe i równomierne wciskanie elementu z odpowiednią siłą. Taka tuleja ma część metalową i gumową, a guma bardzo nie lubi uderzeń, skręcania i przekoszenia. Przy prasie można ustawić tuleję dokładnie współosiowo z uchem resoru, użyć odpowiednich tulei montażowych i wciskać ją powoli, obserwując czy nie dochodzi do zacięć albo deformacji. W warsztatach zajmujących się zawieszeniami jest to w zasadzie standardowa procedura – większość producentów i instrukcji serwisowych wręcz wymaga użycia prasy hydraulicznej do tego typu operacji. Z mojego doświadczenia wynika, że montaż na prasie znacząco zmniejsza ryzyko uszkodzenia gumy, wybicia gniazda w resorze czy powstania luzów po kilku tysiącach kilometrów. Dobrą praktyką jest lekkie oczyszczenie i odrdzewienie gniazda, sprawdzenie średnicy, a czasem delikatne nasmarowanie zewnętrznej powierzchni tulei odpowiednim preparatem montażowym (ale nie zawsze, trzeba patrzeć co zaleca producent – niektórzy wymagają montażu „na sucho”). W profesjonalnych serwisach stosuje się też odpowiednie pierścienie oporowe i dystansowe, żeby nacisk z prasy przenosił się tylko na metalową część tulei, a nie na gumę. Dzięki temu tuleja siedzi w uchu sztywno, bez przekoszeń, zachowana jest prawidłowa geometria zawieszenia, a sama guma pracuje tak jak trzeba – tłumi drgania i nie przenosi nadmiernych obciążeń na ramę pojazdu. Można powiedzieć, że prasa hydrauliczna jest tu narzędziem nie tylko wygodnym, ale po prostu wymaganym, jeśli ktoś chce to zrobić zgodnie ze sztuką i bez późniejszych problemów z luzami czy skrzypieniem zawieszenia.

Pytanie 27

Wykorzystując dane zawarte w tabeli, oblicz koszt wymiany dwóch łączników stabilizatora przednie osi pojazdu. Czas wymiany to 60 min. Dolicz wartość podatku VAT 23%.

łącznik stabilizatoraszt.Cena netto
60 zł
roboczogodzina150 zł
A. 170,20 zł
B. 229,20 zł
C. 120,00 zł
D. 209,10 zł
Aby obliczyć całkowity koszt wymiany dwóch łączników stabilizatora, należy uwzględnić kilka kluczowych elementów: koszt części, robociznę oraz podatek VAT. Koszt netto dla dwóch łączników stabilizatora powinien być pomnożony przez ich jednostkową cenę, a następnie dodany do kosztu robocizny, który w tym przypadku wynosi 60 minut. Z reguły w warsztatach samochodowych stawka robocizny jest ustalana na poziomie od 100 zł do 200 zł za godzinę, co daje nam konkretne wartości. Po obliczeniu sumy netto, należy doliczyć 23% VAT, co jest standardową stawką w Polsce. Przykładowo, jeśli koszt części wynosi 150 zł, a robocizna 100 zł, wtedy całkowity koszt bez VAT wyniesie 250 zł. Po doliczeniu VAT, całkowity koszt wyniesie 307,50 zł. Zrozumienie tej procedury jest istotne dla prawidłowego obliczania kosztów naprawy w warsztatach samochodowych oraz dla oceny budżetu na przyszłe wydatki związane z utrzymaniem pojazdu. Dlatego odpowiedź 209,10 zł jest poprawna, ponieważ uwzględnia wszystkie te czynniki zgodnie z obowiązującymi standardami branżowymi.

Pytanie 28

Pojęcie AQUAPLANING określa

A. nadmierny wzrost temperatury opony.
B. zbyt niską temperaturę opony.
C. zwiększenie przyczepności opony.
D. utratę przyczepności opony na mokrej nawierzchni.
Pojęcie aquaplaningu dokładnie opisuje sytuację, w której opona traci przyczepność na mokrej nawierzchni, bo między bieżnikiem a asfaltem tworzy się klin wodny. Opona zamiast „wgryzać się” w nawierzchnię, zaczyna dosłownie płynąć po warstwie wody. Z mojego doświadczenia to jest moment, kiedy kierowca nagle czuje, że auto nie reaguje normalnie na ruch kierownicą i hamulec, a samochód jakby jedzie prosto mimo skrętu. Technicznie patrząc, przy większej prędkości i przy zbyt małej głębokości bieżnika kanały odprowadzające wodę nie nadążają z jej usuwaniem, ciśnienie wody rośnie i unosi część opony. Dlatego w dobrych praktykach branżowych tak się podkreśla kontrolę stanu bieżnika (minimum 1,6 mm to absolutne minimum prawne, ale praktycznie zaleca się wymianę już przy ok. 3–4 mm, szczególnie w oponach letnich). Producenci opon projektują rzeźbę bieżnika właśnie po to, żeby maksymalnie opóźnić moment wystąpienia aquaplaningu: odpowiedni układ rowków, mieszanka gumowa, sztywność klocków bieżnika. W realnej pracy mechanika czy diagnosty, jeśli widzisz opony mocno zużyte, z wyślizganym bieżnikiem, to jednym z głównych argumentów za wymianą jest właśnie zwiększone ryzyko aquaplaningu. Do tego dochodzi prędkość jazdy – im szybciej jedziesz po wodzie stojącej na drodze, tym łatwiej o utratę przyczepności. Z punktu widzenia bezpieczeństwa jazdy podstawową zasadą jest: dobre opony, prawidłowe ciśnienie, rozsądna prędkość na mokrym i unikanie gwałtownych manewrów. To nie jest teoria z książki, tylko coś, co w praktyce decyduje, czy auto zostanie na swoim pasie, czy wyleci z toru jazdy.

Pytanie 29

Jazda z uszkodzonym amortyzatorem skutkuje

A. lepszym prowadzeniem pojazdu w zakrętach
B. poprawą przyczepności ogumienia do nawierzchni drogi
C. skróceniem drogi hamowania
D. wydłużeniem drogi hamowania
Jazda z uszkodzonym amortyzatorem wpływa negatywnie na zdolność pojazdu do absorpcji wstrząsów oraz stabilność podczas hamowania. Amortyzatory odgrywają kluczową rolę w zapewnieniu kontaktu opon z nawierzchnią, co jest niezbędne do skutecznego hamowania. Uszkodzone amortyzatory mogą prowadzić do sytuacji, w której koła nie są w stanie utrzymać optymalnej przyczepności. Przykładowo, podczas hamowania na nierównościach lub w warunkach deszczowych, amortyzatory nie będą w stanie właściwie zredukować drgań, co wydłuży drogę hamowania. Standardy bezpieczeństwa, takie jak te ustanowione przez organizacje zajmujące się testowaniem pojazdów, wskazują na znaczenie sprawnych amortyzatorów dla zachowania bezpieczeństwa jazdy. Utrzymywanie amortyzatorów w dobrym stanie jest zatem kluczowe dla bezpieczeństwa, a także komfortu jazdy, co przekłada się na lepsze doświadczenia kierowcy oraz pasażerów.

Pytanie 30

W pojazdach używany jest układ ACC (aktywny tempomat), znany też jako Distronic (DTR) lub ICC, którego zadaniem jest

A. utrzymywanie toru jazdy
B. wsparcie przy ruszaniu pod górę
C. ułatwianie zjeżdżania ze wzniesienia
D. zapewnienie odstępu pomiędzy pojazdami
Ten system ACC, czyli aktywny tempomat, ma na celu to, żeby auto samo trzymało zadaną prędkość oraz bezpieczny odstęp od innych pojazdów. Działa to dzięki czujnikom radarowym lub kamerom, które non stop skanują drogę przed nami. Jak włączysz ten tempomat, auto się dostosowuje – jeśli auto przed tobą zwolni, to Twoje też automatycznie zwolni, żeby zachować bezpieczny dystans. A gdy droga jest wolna, to znów przyspiesza do prędkości, którą ustawiłeś. Taki system jest mega przydatny, zwłaszcza w korkach, gdzie ciągle trzeba zmieniać prędkość. Dzięki temu mniej stresu przy prowadzeniu, a to przecież ważne. Systemy jak ACC przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa na drogach, co w rezultacie zmniejsza liczbę wypadków spowodowanych niewłaściwym zachowaniem kierowców. I wiecie co? Organizacje takie jak Euro NCAP potwierdzają, że te systemy naprawdę działają i zwiększają bezpieczeństwo samochodów.

Pytanie 31

Reparacja uszkodzonego gumowego elementu zawieszenia systemu wydechowego przeprowadzana jest poprzez jego

A. spajanie
B. wymianę
C. klejenie
D. skręcanie
Wymiana uszkodzonego gumowego elementu zawieszenia układu wydechowego jest kluczowym działaniem w celu zapewnienia prawidłowej funkcjonalności całego systemu. Elementy zawieszenia, takie jak poduszki gumowe, mają za zadanie tłumić drgania oraz zapewniać odpowiednią elastyczność, co jest istotne dla komfortu jazdy oraz redukcji hałasu. Gdy gumowy element ulegnie uszkodzeniu, jego właściwości tłumiące mogą zostać znacznie osłabione, co prowadzi do większego zużycia innych części układu wydechowego oraz obniżenia komfortu podróży. Wymiana jest zalecana w takich przypadkach, ponieważ naprawa, jak spajanie czy klejenie, nie zapewni odpowiedniej wytrzymałości i elastyczności, które są niezbędne w tych elementach. Standardy branżowe, takie jak normy ISO dotyczące jakości i bezpieczeństwa motoryzacyjnego, podkreślają znaczenie stosowania oryginalnych lub wysokiej jakości zamienników przy wymianie części. Przykładem może być wymiana poduszki tłumiącej, która po nowym montażu przywraca prawidłowe funkcjonowanie układu, obniżając drgania i hałas, co jest niezbędne dla bezpieczeństwa i komfortu kierowcy oraz pasażerów.

Pytanie 32

Wartość ciśnienia powietrza w ogumieniu pojazdu ustalana jest

A. w zależności od rzeźby bieżnika.
B. przez producenta pojazdu.
C. w zależności od pory roku.
D. dla danego rozmiaru opon.
Wybór odpowiedzi „przez producenta pojazdu” jest zgodny z tym, jak w praktyce ustala się prawidłowe ciśnienie w oponach. W nowoczesnych pojazdach to producent auta, a nie producent opony, bierze odpowiedzialność za dobranie ciśnienia do masy pojazdu, jego rozkładu na osie, charakteru zawieszenia, osiągów oraz przewidywanego obciążenia. Te wartości są podane w dokumentacji pojazdu (instrukcja obsługi, tabliczka na słupku drzwi, klapce wlewu paliwa itp.). Co ważne, często są tam dwie lub więcej wartości: dla jazdy z małym obciążeniem i dla pojazdu w pełni załadowanego, czasem też dla wyższych prędkości autostradowych. Z mojego doświadczenia bardzo wielu kierowców patrzy tylko „na oko” albo kieruje się tym, co powie wulkanizator, a tymczasem normą i dobrą praktyką jest trzymanie się dokładnie wartości producenta pojazdu, mierzonej na zimnych oponach. Moim zdaniem to jest jedna z prostszych rzeczy, które realnie wpływają na bezpieczeństwo – właściwe ciśnienie zapewnia prawidłowy kontakt bieżnika z nawierzchnią, stabilność w zakrętach, krótszą drogę hamowania i równomierne zużycie ogumienia. Zbyt niskie ciśnienie powoduje przegrzewanie się opony, jej „pływanie” i szybsze ścieranie barków bieżnika, natomiast zbyt wysokie – gorszą przyczepność i zużycie środka bieżnika. Dodatkowo prawidłowo ustawione ciśnienie obniża opory toczenia, a więc i spalanie. W serwisie czy warsztacie profesjonalnym standardem jest zawsze sprawdzenie danych w katalogu lub dokumentacji producenta pojazdu i dopompowanie kół dokładnie do tych wartości, zamiast strzelać „na wyczucie”.

Pytanie 33

Aby wymienić wadliwy czujnik TPMS, należy najpierw zdemontować

A. przepływomierz powietrza
B. element układu chłodzenia
C. część układu wydechowego
D. koło pojazdu
Aby wymienić uszkodzony czujnik ciśnienia TPMS (Tire Pressure Monitoring System), kluczowym krokiem jest demontaż koła pojazdu. Czujnik TPMS jest zazwyczaj zamontowany na obręczy felgi i znajduje się wewnątrz opony, co oznacza, że bez ściągnięcia koła nie można uzyskać dostępu do czujnika. Wymiana czujnika TPMS jest istotna, ponieważ nieprawidłowe ciśnienie w oponach może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji na drodze, takich jak zwiększone zużycie paliwa, zmniejszona przyczepność czy nawet ryzyko wypadku. Praktycznie, aby wymienić czujnik, należy najpierw zdjąć koło, a następnie powoli zdemontować oponę z felgi, co pozwala na dostęp do czujnika. Ważne jest również, aby po wymianie czujnika przeprowadzić kalibrację systemu TPMS, aby zapewnić prawidłowe działanie i monitorowanie ciśnienia w oponach zgodnie z wymaganiami producenta. Praca ta powinna być wykonywana zgodnie z wytycznymi producenta i normami branżowymi, co zapewni bezpieczeństwo oraz efektywność działania systemu.

Pytanie 34

Naprawa uszkodzonego gumowego elastycznego elementu zawieszenia układu wydechowego odbywa się poprzez jego

A. wymianę.
B. klejenie.
C. skręcenie.
D. spajanie.
Prawidłowo wskazana została wymiana gumowego elastycznego elementu zawieszenia układu wydechowego. Takie wieszaki, poduszki czy „gumki” wydechu pracują w bardzo trudnych warunkach: wysoka temperatura, drgania, obciążenia udarowe, sól drogowa, oleje, woda. Guma z czasem parcieje, pęka, traci elastyczność i wtedy zgodnie z dobrą praktyką warsztatową oraz zaleceniami producentów pojazdów i części nie wolno jej ani kleić, ani spawać, ani na siłę skręcać. Jedyną dopuszczalną i trwałą metodą naprawy jest po prostu wymiana na nowy element o odpowiednim kształcie, twardości (tzw. twardość Shore’a), nośności i odporności cieplnej. W praktyce, gdy podczas przeglądu widzisz wydech oparty o belkę, wahacz albo karoserię, bardzo często winny jest właśnie zużyty gumowy wieszak. Mechanik nie bawi się wtedy w żadne „patenty”, tylko dobiera nową część według katalogu, czasem profilaktycznie wymienia wszystkie gumy na danym odcinku układu. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie oszczędzanie nie ma sensu – koszt elementu jest niski, a konsekwencje urwania wydechu mogą być poważne: hałas, uszkodzenie sondy lambda, przetarcie przewodów hamulcowych albo paliwowych. Dodatkowo wymiana gumowych elementów zawieszenia wydechu poprawia komfort jazdy, bo zmniejsza przenoszenie drgań silnika i rezonans rury wydechowej na nadwozie. W serwisówkach producentów znajdziesz wprost zapis, że elementów gumowych nie regeneruje się tylko wymienia, co jest standardem w nowoczesnych warsztatach i stacjach kontroli pojazdów.

Pytanie 35

Oblicz czas obsługi pojazdu o przebiegu 60 tys. km. Wykorzystaj dane z tabeli.

Nazwa operacjiPrzebieg (tys. km)
153060100160
Czas wykonania operacji [min]
Kontrola oświetlenia1515151515
Wymiana płynów-10305050
Kontrola układu hamulcowego1010151520
Zabezpieczenia antykorozyjne nadwozia30--30-
Kontrola układu paliwowego-20-40-
Kontrola zawieszenia1010151525
A. 75 minut
B. 185 minut
C. 65 minut
D. 165 minut
Poprawna odpowiedź to 75 minut, co jest wynikiem dokładnego zsumowania czasów poszczególnych operacji serwisowych wymaganych dla pojazdu o przebiegu 60 tys. km. Kontrola oświetlenia trwa 15 minut, wymiana płynów to 30 minut, a kontrola układu hamulcowego i paliwowego po 15 minut każda. Łącznie daje to 15 + 30 + 15 + 15 = 75 minut. Takie podejście do obliczeń jest zgodne z dobrymi praktykami w branży motoryzacyjnej, gdzie dokładność czasu obsługi pojazdu jest kluczowa dla planowania serwisu. Wiedza na temat poszczególnych operacji serwisowych i ich czasów jest niezbędna dla mechaników, aby efektywnie zarządzać harmonogramem prac oraz informować klientów o przewidywanym czasie naprawy. Zrozumienie tych operacji pozwala również na lepsze prognozowanie kosztów serwisowych, co jest istotne z perspektywy zarządzania flotą pojazdów lub w kontekście indywidualnego właściciela samochodu.

Pytanie 36

System kontroli trakcji ma na celu utrzymanie przyczepności

A. poprzeczną opon napędowych
B. wzdłużną opon napędowych.
C. wzdłużną wszystkich opon.
D. wzdłużną i poprzeczną opon napędowych.
Układ kontroli trakcji (TCS) jest kluczowym elementem systemów bezpieczeństwa w nowoczesnych pojazdach, którego głównym celem jest zapewnienie optymalnej przyczepności kół napędowych w trakcie przyspieszania. Poprawna odpowiedź, dotycząca zachowania przyczepności wzdłużnej kół napędowych, jest istotna, ponieważ to właśnie te koła są odpowiedzialne za przenoszenie mocy silnika na nawierzchnię drogi. W sytuacjach, gdy występuje poślizg, na przykład na śliskiej nawierzchni, system TCS automatycznie kontroluje moc silnika oraz, w niektórych przypadkach, hamuje poszczególne koła, aby zminimalizować poślizg i poprawić stabilność pojazdu. Przykładowo, w przypadku samochodów osobowych, podczas nagłego przyspieszania na mokrej nawierzchni, TCS może ograniczyć moc silnika lub wprowadzić delikatne hamowanie, co pozwala na zachowanie pełnej kontroli nad pojazdem. Zastosowanie układów TCS jest zgodne z normami bezpieczeństwa, co czyni je standardem w branży motoryzacyjnej, przyczyniając się do zmniejszenia liczby wypadków związanych z utratą kontroli nad pojazdem.

Pytanie 37

System kontroli ciśnienia w kołach pojazdu jest oznaczony symbolem

A. TPMS
B. ACC
C. BAS
D. SOHC
Poprawnie – symbol TPMS oznacza system kontroli ciśnienia w kołach (Tyre / Tire Pressure Monitoring System). Jest to elektroniczny układ montowany fabrycznie w większości nowszych pojazdów, którego zadaniem jest ciągłe monitorowanie ciśnienia w oponach i informowanie kierowcy o spadku poniżej wartości bezpiecznej. W praktyce stosuje się dwa rozwiązania: systemy bezpośrednie, z czujnikami ciśnienia w każdym kole (najczęściej w zaworze) oraz systemy pośrednie, które liczą ciśnienie „pośrednio” na podstawie prędkości obrotowej kół z czujników ABS. Z mojego doświadczenia w warsztacie, szczególnie przy wymianie opon i felg, bardzo ważne jest prawidłowe obchodzenie się z czujnikami TPMS – uszkodzenie zaworu z czujnikiem to od razu dodatkowy koszt dla klienta. W wielu krajach, np. według norm i przepisów UE, TPMS jest obowiązkowy w nowych samochodach osobowych, bo ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo: zbyt niskie ciśnienie wydłuża drogę hamowania, pogarsza prowadzenie auta i zwiększa ryzyko przegrzania oraz rozerwania opony. Dodatkowo niewłaściwe ciśnienie powoduje szybsze i nierównomierne zużycie bieżnika oraz zwiększa zużycie paliwa. Dobrą praktyką serwisową jest po każdej wymianie opon lub przekładce kół sprawdzenie odczytów TPMS, ewentualna adaptacja czujników w sterowniku i poinformowanie klienta, że kontrolka TPMS po ruszeniu powinna zgasnąć. Jeżeli kontrolka miga lub świeci się stale, trzeba podpiąć tester diagnostyczny i sprawdzić parametry poszczególnych czujników, ich baterie oraz konfigurację w module komfortu lub BCM.

Pytanie 38

Co oznacza oznaczenie TWI umieszczone na oponie?

A. graniczne zużycie bieżnika
B. przeznaczenie opony do pojazdu terenowego
C. dostosowanie opony do sezonu zimowego
D. typ materiału użytego do produkcji bieżnika
Oznaczenie TWI (Tread Wear Indicator) na oponie jest kluczowym wskaźnikiem informującym kierowców o granicznym zużyciu bieżnika. W momencie, gdy bieżnik opony osiągnie poziom wskazany przez TWI, oznacza to, iż opona jest zużyta do minimum dopuszczalnego poziomu, co może negatywnie wpływać na bezpieczeństwo jazdy. Praktyczne zastosowanie TWI polega na regularnym monitorowaniu stanu opon, co jest kluczowe dla zapewnienia optymalnej przyczepności, zwłaszcza w trudnych warunkach drogowych. Warto pamiętać, że minimalna głębokość bieżnika, zgodna z europejskimi normami, wynosi 1,6 mm, jednak zaleca się wymianę opon już przy głębokości 3 mm, aby uniknąć potencjalnych zagrożeń. Właściwe zarządzanie zużyciem opon nie tylko zwiększa bezpieczeństwo, ale także przyczynia się do dłuższej żywotności pojazdu i zmniejszenia kosztów eksploatacyjnych.

Pytanie 39

Przedstawiony schemat ilustruje

Ilustracja do pytania
A. promień zataczania kół.
B. zbieżność połówkową kół.
C. kąt pochylenia koła.
D. kąt pochylenia osi sworznia zwrotnicy.
Na rysunku pokazano właśnie kąt pochylenia koła, czyli tzw. kąt camber. Widać, że płaszczyzna koła nie jest idealnie pionowa – koła są lekko przechylone względem nawierzchni jezdni, a oś ich obrotu tworzy z pionem określony kąt. W geometrii zawieszenia przyjęło się, że jeśli górna część koła jest wychylona na zewnątrz nadwozia, mamy dodatni kąt pochylenia, a jeśli do środka – ujemny. Ten właśnie kąt ma ogromny wpływ na zużycie opon, stabilność prowadzenia i przyczepność w zakrętach. W praktyce warsztatowej podczas ustawiania geometrii na płycie pomiarowej zawsze sprawdza się camber razem z zbieżnością i pochyleniem sworznia zwrotnicy. Moim zdaniem, bez zrozumienia pochylenia kół nie da się dobrze diagnozować problemów typu „ściąganie auta”, „nierównomierne ścieranie bieżnika” czy słaba stabilność przy wyższych prędkościach. Producenci pojazdów w dokumentacji serwisowej podają dopuszczalne wartości camberu z dokładnością do dziesiątych części stopnia i dobrym zwyczajem jest trzymanie się środka tolerancji, a nie samej granicy. W autach sportowych często stosuje się większy ujemny camber, żeby poprawić trzymanie w zakręcie, kosztem szybszego zużycia wewnętrznych krawędzi opon. W samochodach osobowych do jazdy codziennej dąży się do ustawień bardziej kompromisowych, które zapewniają równomierne zużycie opon i przewidywalne zachowanie auta, zwłaszcza przy hamowaniu i nagłych manewrach omijania.

Pytanie 40

Jakie miejsce jest odpowiednie do przeprowadzenia pomiarów geometrii kół?

A. na podnośniku dwukolumnowym
B. na podstawkach
C. na podnośniku pneumatycznym
D. na wypoziomowanym stanowisku lub podnośniku
Pomiar geometrii kół powinien być przeprowadzany na wypoziomowanym stanowisku lub podnośniku, ponieważ zapewnia to stabilność i precyzyjność pomiarów. Właściwe wypoziomowanie jest kluczowe, aby uniknąć błędów wynikających z nachyleń, które mogą wpływać na wyniki pomiarów. W warunkach warsztatowych, wypoziomowane stanowisko daje pewność, że wszystkie elementy są w odpowiedniej płaszczyźnie, co jest szczególnie istotne przy pomiarze parametrów takich jak zbieżność, kąt nachylenia czy odległości między kołami. Przykładowo, w przypadku regulacji zbieżności kół, precyzyjne wyniki pomiarów są niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa i komfortu jazdy. W branży motoryzacyjnej stosowane są urządzenia pomiarowe, takie jak laserowe systemy do pomiaru geometrii, które wymagają idealnie płaskiej i stabilnej powierzchni, co czyni wypoziomowane stanowisko najlepszym rozwiązaniem. Dobre praktyki wskazują również na regularne sprawdzanie poziomu urządzeń pomiarowych, co zwiększa ich dokładność i żywotność.