Wyniki egzaminu

Informacje o egzaminie:
  • Zawód: Technik ogrodnik
  • Kwalifikacja: OGR.02 - Zakładanie i prowadzenie upraw ogrodniczych
  • Data rozpoczęcia: 12 lutego 2026 19:47
  • Data zakończenia: 12 lutego 2026 19:55

Egzamin zdany!

Wynik: 38/40 punktów (95,0%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Pochwal się swoim wynikiem!
Szczegółowe wyniki:
Pytanie 1

Głębokie spulchnienie i mieszanie roli bez jej odwracania można uzyskać przez wykonanie zabiegu

A. włókowania.
B. wałowania.
C. kultywatorowania.
D. orki.
Kultywatorowanie to taki zabieg uprawowy, który chyba najtrafniej kojarzy się z głębokim spulchnianiem gleby bez jej odwracania. W przeciwieństwie do orki, gdzie gleba jest wywracana na drugą stronę, tutaj całość polega na tym, żeby ją dobrze rozluźnić, rozdrobnić i wymieszać warstwę uprawną, ale zostawić ją w tej samej orientacji. Kultywatory mają zęby, które wchodzą na określoną głębokość (czasem nawet do 30 cm), rozrywają zaskorupiałą powierzchnię, uplastyczniają strukturę gleby i poprawiają podsiąkanie wody. Co ciekawe, kultywatorowanie jest bardzo popularne w uprawie uproszczonej, no-till czy strip-till, w których minimalizuje się zaburzenie warstw gleby. Osobiście uważam, że to świetny kompromis między zachowaniem próchnicy a przygotowaniem gleby do siewu, szczególnie na polach o zwięzłej strukturze. Standardy rolnicze, szczególnie te ekologiczne, coraz częściej kładą nacisk właśnie na takie technologie, żeby nie niszczyć tak bardzo życia biologicznego w glebie. Kultywatory sprawdzają się też dobrze do mieszania resztek pożniwnych – na przykład słomy czy międzyplonów – z glebą, bez jej przesadnego przewracania. Dobrą praktyką jest też stosowanie kultywatorów na ciężkich glebach po deszczach, kiedy gleba jest lekko wilgotna – wtedy efekt jest najlepszy. Z mojego doświadczenia wynika, że kultywatorowanie wspiera rozwój mikroorganizmów i poprawia przewiewność gleby, co potem przekłada się na lepsze wschody roślin. Warto o tym pamiętać, organizując prace polowe.

Pytanie 2

W jakim miejscu na rysunku technicznym lub projektowym umieszcza się metryczkę?

A. w prawym dolnym rogu
B. w prawym górnym rogu
C. w lewym górnym rogu
D. w lewym dolnym rogu
Metryczka na rysunku technicznym lub projektowym jest kluczowym elementem, który zawiera podstawowe informacje na temat projektu, jego autora, daty oraz innych istotnych danych. Umieszczanie metryczki w prawym dolnym rogu jest zgodne z ogólnymi standardami i praktykami branżowymi, takimi jak normy ISO oraz ASME, które określają zasady dotyczące układu rysunków technicznych. Umiejscowienie metryczki w tym miejscu zapewnia zachowanie przejrzystości i estetyki rysunku, a także ułatwia szybki dostęp do istotnych informacji. W praktyce, metryczka powinna być czytelna, co oznacza, że powinna być odpowiednio skontrastowana w stosunku do tła rysunku. Przykładem zastosowania metryczki w inżynierii mechanicznej może być rysunek detaliczny elementów maszyn, gdzie metryczka zawiera dane o materiałach, wymiarach oraz numerze katalogowym. Właściwe umiejscowienie metryczki jest kluczowym elementem w komunikacji technicznej, a jego ignorowanie może prowadzić do nieporozumień oraz błędów w interpretacji dokumentacji.

Pytanie 3

Za pomocą przedstawionego urządzenia ogrodnik może wykonać

Ilustracja do pytania
A. usuwanie szkodników.
B. chemiczne niszczenie chwastów.
C. podkaszanie trawników.
D. mechaniczne niszczenie chwastów.
To urządzenie, które widzisz na zdjęciu, to typowy opryskiwacz ręczny, używany do chemicznego zwalczania chwastów. Działa na zasadzie rozprowadzania cieczy roboczej, czyli herbicydu, bezpośrednio na powierzchnię gleby lub roślin niepożądanych. Moim zdaniem to jedno z najprostszych, a zarazem bardzo skutecznych narzędzi, jeśli chodzi o selektywne usuwanie chwastów w ogrodzie czy na terenach zielonych. W praktyce ogrodnik nalewa do zbiornika środek ochrony roślin, a potem za pomocą dysz rozpyla go równomiernie na wskazane miejsca. Takie działanie zmniejsza konieczność ręcznego pielenia i pozwala lepiej zadbać o kondycję roślin uprawnych, bo ogranicza konkurencję ze strony chwastów. Warto pamiętać, że stosując opryskiwacz, należy przestrzegać zasad bezpieczeństwa i właściwego dawkowania środka zgodnie z zaleceniami producenta oraz normami branżowymi – na przykład Rozporządzeniem Ministra Rolnictwa w sprawie Dobrej Praktyki Ochrony Roślin. Przemyślane użycie chemicznych metod jest kluczowe dla skuteczności i minimalizowania negatywnego wpływu na środowisko. W wielu gospodarstwach taki sprzęt to absolutny standard, zwłaszcza przy większych powierzchniach.

Pytanie 4

Narzędzie przedstawione na fotografii służy do cięcia

Ilustracja do pytania
A. gałęzi.
B. żywopłotu.
C. podkładek.
D. trawy.
To narzędzie, które widzisz na zdjęciu, to typowe nożyce do trawy – w branży ogrodniczej często określane jako nożyce krawędziowe lub nożyce do przycinania brzegów trawnika. Ich główną zaletą jest precyzja cięcia w miejscach, do których trudno dotrzeć kosiarką, na przykład przy krawężnikach, wokół rabat czy przy ogrodzeniach. Nożyce te charakteryzują się specyficznym, ergonomicznym uchwytem, który pozwala na wygodne operowanie nawet przez dłuższy czas. Często spotykam się z tym narzędziem podczas prac pielęgnacyjnych – naprawdę robi różnicę w estetyce ogrodu. Dobrej jakości nożyce mają ostrza pokryte powłoką antyadhezyjną, dzięki czemu trawa się nie przykleja, a cięcie jest czyste i równe. Z mojego doświadczenia wynika, że użycie właśnie takich nożyc pozwala spełnić standardy pielęgnacji zieleni miejskiej, gdzie bardzo liczy się dokładność. Warto też pamiętać, że regularne ostrzenie ostrzy i dbanie o mechanizm sprężynowy narzędzia wydłuża jego żywotność i wpływa bezpośrednio na komfort pracy.

Pytanie 5

Do wyciągania rozłogów perzu należy zastosować

A. kultywatory sprężynowe.
B. pługi obracalne.
C. brony talerzowe.
D. wały pierścieniowe.
Kultywatory sprężynowe to w praktyce jedna z najlepszych maszyn do wyciągania rozłogów perzu. Kluczowe jest tutaj ich działanie – zęby sprężynowe pracują głęboko w glebie, rozrywając i wyciągając rozłogi na powierzchnię, gdzie szybko wysychają i tracą zdolność do ponownego ukorzeniania się. Moim zdaniem, żaden inny sprzęt nie radzi sobie tak dobrze z rozłogami, które są uciążliwe i potrafią się odradzać nawet z niewielkich fragmentów. Stosowanie kultywatorów pozwala też uniknąć nadmiernego mieszania gleby, przez co nie „rozdrabniamy” rozłogów na małe kawałki, co bywa problemem przy pracy pługiem czy broną talerzową. Branżowe praktyki i większość podręczników rolniczych jednoznacznie stawiają kultywatory sprężynowe na pierwszym miejscu, gdy celem jest efektywne zwalczanie perzu rozłogowego. Taki zabieg najlepiej wykonywać przy suchej pogodzie, wtedy wyciągnięte rozłogi szybciej wysychają. Dodam jeszcze, że regularne stosowanie tej metody znacznie ogranicza populację perzu na polu, co przekłada się na mniejsze straty plonów i mniejsze zużycie środków ochrony roślin. Chociaż nie jest to sprzęt uniwersalny do wszystkiego, to akurat przy walce z perzem jest nieoceniony. Szczerze mówiąc, trudno mi sobie wyobrazić skuteczne gospodarstwo rolne, które by nie korzystało z tego rozwiązania.

Pytanie 6

Aby wydobyć rozłogi perzu, jaki sprzęt należy zastosować?

A. wał.
B. kultywatora.
C. głębosza.
D. pługi.
Kultywator jest narzędziem przeznaczonym do wyciągania rozłogów roślin, takich jak perz, które mają zdolność do rozprzestrzeniania się przez podziemne kłącza. Kultywator działa na zasadzie rozluźniania gleby i umożliwia usunięcie niepożądanych części rośliny bez nadmiernego naruszania struktury gleby. Dzięki zastosowaniu kultywatora można precyzyjnie kontrolować głębokość i zakres pracy, co jest kluczowe w przypadku roślin o rozbudowanym systemie korzeniowym. W praktyce, korzystając z kultywatora, rolnicy mogą skutecznie redukować populacje perzu, co jest istotne dla zachowania zdrowia upraw. Zastosowanie kultywatora jest zgodne z zasadami zrównoważonego rolnictwa, które promuje minimalizację ingerencji w środowisko przy jednoczesnym zachowaniu efektywności produkcji. Kultywator, w porównaniu do innych narzędzi, takich jak pługi czy wały, oferuje mniejszą ingerencję w glebę, co sprzyja jej zdrowotności i bioróżnorodności.

Pytanie 7

Zbiór jednofazowy cebuli na plantacjach towarowych polega na skracaniu szczypioru specjalnym obcinaczem do wysokości ok. 10 cm, a następnie wykopywaniu cebul

A. ręcznie.
B. szpadlem.
C. kombajnem.
D. kopaczką.
Zbiór jednofazowy cebuli na plantacjach towarowych faktycznie wykonuje się za pomocą kopaczki, co wynika głównie ze specyficznych wymagań uprawy oraz skali produkcji. W praktyce, po skróceniu szczypioru do wysokości około 10 cm specjalnym obcinaczem, przystępuje się do wykopywania cebul właśnie kopaczką. To urządzenie pozwala na delikatne podniesienie cebul z gleby bez ich uszkadzania, co jest bardzo ważne, bo uszkodzona cebula znacznie szybciej się psuje podczas przechowywania. W dużych gospodarstwach, gdzie liczy się wydajność i ograniczenie kosztów pracy ręcznej, kopaczka jest właściwie standardem – zwiększa tempo zbioru i jednocześnie zmniejsza zapotrzebowanie na siłę roboczą nawet kilkukrotnie. Warto dodać, że wybór odpowiedniej kopaczki zależy od typu gleby i stopnia jej wilgotności, bo na ciężkich, mokrych glebach sprzęt może się szybciej zapychać, a cebule mogą być trudniejsze do wyjęcia bez uszkodzeń. Moim zdaniem inwestycja w taką maszynę to zdecydowanie krok naprzód dla każdego, kto myśli o profesjonalnej uprawie cebuli na skalę towarową. Dodatkowo, kopaczki często są wyposażane w systemy wstrząsające, które skutecznie oddzielają cebule od ziemi i drobnych resztek roślinnych. Stosowanie kopaczki jest zgodne z zasadami dobrej praktyki rolniczej i pozwala utrzymać wysoką jakość plonu, co potem przekłada się na lepsze ceny w skupie czy na rynku. Myślę, że każdy producent cebuli prędzej czy później doceni tę technologię – nie tylko ze względu na wygodę, ale i konkretne wyniki.

Pytanie 8

Wiosną, po jesiennej orce głębokiej, pierwszym zabiegiem przed siewem na glebach ciężkich jest

A. włókowanie.
B. podorywka.
C. orka siewna.
D. wałowanie.
Włókowanie na ciężkich glebach po orce głębokiej to taki trochę klasyk agrotechniki, ale nie bez powodu – po zimie gleba jest z reguły mocno zbrylona, powstają bryły i grudy, które utrudniają późniejszą uprawę oraz wschody roślin. Włókowanie pozwala rozbić te bryły, wyrównać powierzchnię oraz przyspieszyć ogrzewanie warstwy wierzchniej. To jest szczególnie ważne na glebach ciężkich, które wiosną wolniej przesychają i ogrzewają się – jak się tego nie zrobi, to potem siew idzie fatalnie, kiełkowanie jest opóźnione, a rośliny mają pod górkę już na starcie. Standardy polowe wręcz zalecają, żeby bezpośrednio po ruszeniu wegetacji wykonać włókowanie, zanim jeszcze gleba całkiem obeschnie i utwardzi się. Z mojego doświadczenia lepiej nie zostawiać tego na później. Włókowanie to nie jest strata czasu, bo poprawia strukturę powierzchni gleby, lepiej zatrzymuje wilgoć i ogranicza straty wody przez parowanie. Bez tego zabiegu, szczególnie na glebach gliniastych czy ilastych, można mieć same kłopoty przy siewie kukurydzy, buraków czy nawet zbóż jarych. Tyle razy widziałem, jak po pominięciu włókowania bruzdy robiły się twarde, a nawet najlepsze wały czy brony nie dawały rady ich rozbić. To właśnie dlatego włókowanie jest pierwszym i kluczowym zabiegiem po zimie na tego typu ziemiach.

Pytanie 9

Bębny hamulcowe wykonuje się z

A. stali.
B. aluminium.
C. miedzi.
D. żeliwa.
W motoryzacji często pojawiają się różne pomysły, jak ulepszyć elementy układu hamulcowego, ale nie wszystkie materiały sprawdzają się równie dobrze. Aluminium wydaje się atrakcyjne, bo jest lekkie i dobrze odprowadza ciepło, lecz niestety jest zbyt miękkie, łatwo się odkształca i nie wytrzymuje długotrwałych obciążeń cieplnych, które pojawiają się podczas intensywnego hamowania. W praktyce, próbując zastosować aluminium w bębnach hamulcowych, bardzo szybko pojawiłyby się problemy z trwałością – nawet jeśli dodać wkładkę żeliwną, to sam bęben z aluminium nie wytrzymałby zbyt długo. Miedź to w ogóle jest kiepski trop – choć dobrze przewodzi ciepło, to jest miękka, droga i zupełnie nie nadaje się na elementy podlegające ścieraniu i wysokim temperaturom. W motoryzacji właściwie się jej nie używa do takich zastosowań, może poza niektórymi elementami przewodów, ale nie jako główny materiał bębna. Stal z kolei teoretycznie ma odpowiednią wytrzymałość, ale nie radzi sobie dobrze z odprowadzaniem ciepła i jest bardziej podatna na przegrzewanie oraz deformacje niż żeliwo. Do tego stalowe bębny byłyby cięższe i droższe w produkcji, a obróbka cieplna czy zabezpieczenia antykorozyjne podnoszą jeszcze koszty. Często myślimy, że stal jest mocna i uniwersalna, ale tutaj nie daje tak dobrych parametrów jak żeliwo. Widać więc, że wybór materiału to nie tylko kwestia wytrzymałości – liczy się też odporność na ścieranie, przewodnictwo cieplne i koszt, a w tym przypadku żeliwo wygrywa praktycznie pod każdym względem. Takie decyzje materiałowe wynikają z wieloletniego doświadczenia branży samochodowej i właśnie dlatego bębny od dekad robi się głównie z żeliwa.

Pytanie 10

Przewody elektryczne wykonywane są

A. z cynku.
B. z ołowiu.
C. z mosiądzu.
D. z miedzi.
Prawidłowa odpowiedź to miedź, bo to właśnie ten metal jest najczęściej stosowany do produkcji przewodów elektrycznych. Miedź charakteryzuje się bardzo dobrą przewodnością elektryczną, ustępuje pod tym względem praktycznie tylko srebru, ale ze względu na wysoką cenę srebra używa się go rzadko. Z mojego doświadczenia wynika, że praktycznie wszystkie instalacje domowe, przemysłowe czy nawet przewody zasilające w elektronice oparte są właśnie na miedzi. Oprócz świetnego przewodnictwa, miedź jest też dość plastyczna i wytrzymała mechanicznie, nie koroduje tak łatwo i daje się łatwo lutować. W normach branżowych, takich jak PN-IEC 60364 czy ogólnoświatowe IEC 60228, miedź jest standardem dla przewodów używanych w instalacjach elektrycznych. Bardzo często do produkcji przewodów wykorzystuje się też miedź elektrolityczną, bo jest ona bardzo czysta i dzięki temu jej opór jest jeszcze mniejszy. W praktyce, nawet przewody używane w energetyce, przemyśle samochodowym czy automatyce są zrobione właśnie z miedzi, czasem z dodatkową warstwą ochronną, np. cyny. Aluminium też się czasem stosuje w liniach wysokiego napięcia, ale w budynkach mieszkalnych i przy codziennych zastosowaniach dominuje miedź. Dobre właściwości mechaniczne i odporność na korozję sprawiają, że to po prostu najrozsądniejszy wybór – sama praktyka pokazuje, że miedź jest niezawodna i bardzo trwała.

Pytanie 11

Przedstawione na rysunku narzędzie służy do

Ilustracja do pytania
A. mechanicznego zbierania szkodników.
B. pobierania próbek gleby do analizy.
C. zwabiania szkodników roślin ogrodniczych.
D. sadzenia cebul roślin ozdobnych.
To narzędzie to klasyczny sadzarka do cebul, bardzo popularny wśród ogrodników i osób zajmujących się pielęgnacją terenów zielonych. Moim zdaniem, jeśli ktoś choć raz próbował sadzić cebule ręcznie, to szybko doceni wygodę, jaką daje taki prosty przyrząd. Dzięki cylindrycznemu kształtowi i specjalnym ząbkom na dolnej krawędzi można łatwo wykroić z ziemi równy otwór, idealny do umieszczenia cebuli na odpowiedniej głębokości. Największym plusem jest powtarzalność uzyskiwanych otworów – to pomaga, gdy sadzimy większe ilości, np. tulipanów czy narcyzów, bo każda cebula trafia na podobną głębokość i ma optymalne warunki do wzrostu. Takie narzędzia są zgodne z zaleceniami branżowymi, gdzie podkreśla się znaczenie precyzji i ergonomii pracy w ogrodnictwie. Według mnie, to także świetny sposób na ograniczenie czasu pracy i mniejsze zmęczenie – szczególnie przy twardszych glebach. Dobrze pamiętać o regularnym czyszczeniu i konserwacji sadzarki, wtedy posłuży nawet przez kilka sezonów. Z tego powodu profesjonalni ogrodnicy oraz amatorzy bardzo cenią to narzędzie – bo naprawdę usprawnia sadzenie cebul roślin ozdobnych.

Pytanie 12

W celu przyspieszenia osiadania gleby należy zastosować wał

A. gładki.
B. strunowy.
C. campbella.
D. croskill.
Wał Campbella to specjalistyczne narzędzie rolnicze wykorzystywane głównie do przyspieszania osiadania gleby po orce czy uprawie. Jego konstrukcja jest dość charakterystyczna – składa się z ciężkich, stalowych pierścieni o dużej masie, które efektywnie dociskają glebę na całej szerokości roboczej. Dzięki temu wał Campbella bardzo dobrze zagęszcza profil glebowy, eliminując nadmierne pustki powietrzne. To szczególnie ważne po głębokiej orce, kiedy gleba jest mocno spulchniona i wymaga ustabilizowania przed siewem czy sadzeniem roślin. Użycie wału Campbella znacząco skraca czas potrzebny na naturalne osiadanie gleby, co pozwala szybciej przystąpić do kolejnych zabiegów agrotechnicznych. Moim zdaniem, jeśli ktoś pracuje na cięższych glebach lub zależy mu na uzyskaniu stabilnego podłoża w krótkim czasie, to wał tego typu sprawdzi się idealnie. W literaturze branżowej, np. w wytycznych dotyczących przygotowania stanowiska pod uprawę warzyw, często podkreśla się wagę wałów ciężkich, zwłaszcza Campbella, w tworzeniu odpowiednich warunków dla rozwoju systemu korzeniowego. Wał Campbella nie tylko przyspiesza osiadanie, ale poprawia również podsiąkanie wody w glebie, a to moim zdaniem klucz do równomiernych wschodów. W praktyce, szczególnie w nowoczesnych gospodarstwach, coraz częściej stosuje się wały Campbella właśnie ze względu na ich wydajność i efektywność w szybkim zagęszczaniu gleby po uprawkach.

Pytanie 13

Rabata o długości 25 m w skali 1:500 będzie miała na rysunku projektu długość

A. 15 cm
B. 20 cm
C. 10 cm
D. 5 cm
Długość rabaty wynosząca 25 metrów w skali 1:500 to klasyczny przykład przeliczania wymiarów rzeczywistych na rysunkowe – coś, z czym w praktyce architektury krajobrazu czy budownictwa spotykasz się praktycznie codziennie. Najważniejsze jest tu zrozumienie zasady działania skali rysunkowej: skala 1:500 oznacza, że 1 cm na rysunku odpowiada 500 cm (czyli 5 m) w rzeczywistości. W tym przypadku, rabata ma długość 25 m, czyli 2500 cm. Podziel te 2500 cm przez 500 – otrzymujesz 5 cm. Czyli na projekcie rabata będzie miała właśnie tyle. To jest absolutnie podstawowa umiejętność, bez której nie da się wykonywać poprawnych projektów i dokumentacji technicznej. Moim zdaniem, warto mocno to ćwiczyć, bo błędne skalowanie prowadzi potem do poważnych nieporozumień na budowie lub podczas wykonawstwa. W praktyce, nawet w pracy z programami typu AutoCAD czy ArchiCAD, zawsze musisz umieć szybko zweryfikować, czy przenoszone wymiary nie zostały gdzieś podzielone przez zły współczynnik. Co ciekawe, wielu projektantów stosuje podobne schematy myślowe także w kontekście map geodezyjnych, gdzie przeliczanie długości jest nieodłącznym elementem pracy. Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli ktoś raz dobrze opanuje przeliczanie skali, to potem dużo sprawniej radzi sobie z całą dokumentacją techniczną, nawet przy bardziej zaawansowanych projektach.

Pytanie 14

Do niszczenia skorupy glebowej w zasiewach marchwi należy użyć

A. brony zębowej.
B. wału wgłębnego.
C. kultywatora o zębach sprężystych.
D. wału strunowego.
Brona zębowa to narzędzie, które – moim zdaniem – jest wręcz nieocenione przy niszczeniu skorupy glebowej, zwłaszcza w uprawach marchwi. Skorupa taka powstaje dość łatwo po intensywnych opadach, szczególnie na glebach zwięzłych, a jej obecność potrafi konkretnie utrudnić wschody. Brona zębowa, dzięki swojej lekkiej konstrukcji i odpowiedniemu kształtowi zębów, bardzo skutecznie rozbija tę twardą warstwę, jednocześnie nie uszkadza młodych, delikatnych siewek marchwi. W praktyce wystarczy przejazd broną ustawioną na niezbyt dużą głębokość – z reguły do 2-3 cm – żeby skorupa została skutecznie naruszona i zlikwidowana. To rozwiązanie jest też zalecane przez większość doświadczonych ogrodników czy agronomów – wielu powtarza, że to po prostu najbezpieczniejsza i najpewniejsza metoda. Dodatkowo brona zębowa napowietrza glebę i lekko ją spulchnia, co znacząco poprawia warunki do wzrostu korzeni marchwi. Z mojego doświadczenia wynika, że regularne stosowanie bronowania po deszczach naprawdę robi różnicę w równomierności i sile wschodów. Co ciekawe, w nowoczesnych gospodarstwach coraz częściej używa się bron o zębach sprężystych, ale w uprawie marchwi zbyt agresywne narzędzia mogą wyrywać młode rośliny – tu brona zębowa jest dużo delikatniejsza. Warto też pamiętać, że zabieg bronowania pozwala ograniczyć zachwaszczenie, które często pojawia się razem ze skorupą. Takie podejście jest zgodne z dobrymi praktykami rolniczymi i zaleceniami większości podręczników.

Pytanie 15

Transport skrzyniopalet z owocami gruszek z sadu do przechowalni odbywa się za pomocą

A. ręcznie.
B. wózka widłowego.
C. ciągnika z podnośnikiem widłowym.
D. taśmociągiem.
Transport skrzyniopalet z owocami, takimi jak gruszki, z sadu do przechowalni najczęściej odbywa się przy użyciu ciągnika z podnośnikiem widłowym. To rozwiązanie uznaje się za najbardziej praktyczne i wydajne, zwłaszcza w polskich realiach sadowniczych. Skrzyniopalety są ciężkie – jedna pełna potrafi ważyć nawet kilkaset kilogramów. Sam podnośnik widłowy montowany z tyłu lub z boku ciągnika pozwala szybko i bezpiecznie załadować oraz rozładować skrzynie, minimalizując ryzyko uszkodzenia owoców. Stosowanie ciągnika z widłami to już właściwie standard w gospodarstwach dysponujących większą powierzchnią sadów, bo umożliwia sprawny transport większej liczby skrzyniopalet jednocześnie. Co ciekawe, w nowoczesnych gospodarstwach często łączy się pracę ciągnika z platformami transportowymi, co jeszcze bardziej usprawnia logistykę. Taki sprzęt dobrze radzi sobie w nierównym terenie, typowym dla wielu sadów. Z mojego doświadczenia wynika, że sadownicy, którzy próbują przenosić skrzynie innymi metodami, szybko przekonują się, że inwestycja w widłowy podnośnik do ciągnika się po prostu opłaca – mniej uszkodzeń owoców, większa wydajność i oszczędność czasu. To też kwestia bezpieczeństwa – ręczny załadunek tak ciężkich palet może prowadzić do wypadków czy kontuzji pracowników. Warto pamiętać, że taka praktyka jest również zgodna z zaleceniami wielu instytucji doradczych i wpisuje się w nowoczesne podejście do sadownictwa.

Pytanie 16

Siewnik precyzyjny wykorzystuje się do

A. siewu rzędowego nasion.
B. wysiewu nawozów.
C. wysiewu nasion traw.
D. siewu punktowego nasion.
Siewnik precyzyjny to naprawdę ciekawe i zaawansowane urządzenie, bardzo przydatne w nowoczesnym rolnictwie, zwłaszcza tam, gdzie liczy się każdy ziarenko i kontrola nad rozmieszczeniem roślin. Przede wszystkim, siewnik precyzyjny stosuje się do siewu punktowego, czyli takiego, gdzie każde nasiono jest umieszczane w glebie w ściśle określonym miejscu oraz z zachowaniem regularnych odstępów – zarówno w rzędzie, jak i między rzędami. To ma ogromny wpływ na równomierne wschody, zdrowy wzrost i późniejsze plonowanie roślin, zwłaszcza w przypadku upraw warzywnych, kukurydzy, buraka cukrowego albo słonecznika. Moim zdaniem, użycie siewnika precyzyjnego to już właściwie taki standard w intensywnej produkcji – nie tylko pozwala zaoszczędzić materiał siewny (bo nie ma nadmiernych wysiewów), ale też zdecydowanie poprawia jakość łanu. Dodatkowo, nowoczesne modele mają komputerowe sterowanie, możliwość zmiany dawkowania i monitorowania każdej sekcji roboczej, co jest naprawdę pomocne przy większych areałach. W praktyce widziałem, jak różnica w plonach potrafi sięgać kilkunastu procent tylko przez lepsze rozmieszczenie nasion. No i jeszcze taka ciekawostka – siewniki precyzyjne są koniecznością przy uprawach, gdzie rośliny są wrażliwe na zbyt gęste siewy, bo wtedy łatwo o choroby albo słabe wykształcenie korzeni. Szczerze powiedziawszy, trudno sobie teraz wyobrazić profesjonalne gospodarstwo bez takiego sprzętu.

Pytanie 17

Na rysunku przedstawiono

Ilustracja do pytania
A. pług.
B. kopaczkę.
C. broń.
D. kombajn do zbioru kapusty.
To jest właśnie kopaczka – maszyna bardzo charakterystyczna w rolnictwie, zwłaszcza przy uprawie ziemniaków czy buraków. Kopaczka służy do wykopywania bulw lub korzeni roślin okopowych z gleby i oddzielania ich od ziemi. Jej konstrukcja jest dobrze przemyślana: posiada elementy robocze w postaci lemiesza, który podcina rośliny, a następnie przenosi je na wstrząsane przenośniki lub ruszty. Dzięki temu ziemia zostaje oddzielona od zbiorów, a plony są mniej uszkadzane niż przy ręcznym wykopywaniu. Moim zdaniem taka maszyna to podstawa na każdym większym gospodarstwie, gdzie liczy się wydajność i precyzja. W praktyce korzystanie z kopaczki znacznie przyspiesza prace polowe i pozwala zachować lepszą jakość zbiorów – mniej bulw jest poranionych, łatwiej je później sortować. Kopaczki są zgodne z normami branżowymi dotyczącymi bezpieczeństwa i ergonomii pracy, a ich obsługa naprawdę nie jest skomplikowana, chociaż wymaga podstawowej wiedzy o maszynach rolniczych. Warto też wiedzieć, że różne modele kopaczek mają zastosowanie do różnych typów gleby i wielkości upraw – to naprawdę szeroka dziedzina i jest w czym wybierać.

Pytanie 18

Urządzenie przedstawione na rysunku służy do

Ilustracja do pytania
A. wyrównania powierzchni gleby.
B. kruszenia powierzchni gleby.
C. odwracania powierzchni gleby.
D. formowania zagonów pod uprawę.
Prawidłowa odpowiedź to formowanie zagonów pod uprawę, bo dokładnie do tego służy urządzenie widoczne na zdjęciu. Maszyna ta, która jest agregatem do formowania zagonów, wykorzystuje się w nowoczesnych gospodarstwach rolnych do kształtowania wąskich i równych pasów gleby, tzw. zagonów. Moim zdaniem to bardzo sprytne rozwiązanie, zwłaszcza przy uprawach warzywniczych, np. ziemniaka, marchwi czy cebuli, gdzie ważne jest nie tylko dobre napowietrzenie gleby, ale i możliwość precyzyjnego siania oraz późniejszego zbioru. Zagonowanie poprawia również odprowadzenie nadmiaru wody i ogranicza zagniwanie korzeni. Dobrą praktyką jest stosowanie tej maszyny na polach o odpowiedniej wilgotności gleby, aby nie powodować zbrylenia ziemi. W wielu gospodarstwach używa się takich agregatów jako elementu zintegrowanych systemów uprawy, zgodnie z zaleceniami Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa. Z mojego doświadczenia, dobrze sformowane zagony bardzo ułatwiają późniejszą pracę, zwłaszcza podczas zbioru mechanicznego. Ważne też, by maszyna była dobrze ustawiona względem szerokości zagonów, bo to wpływa na równomierność rozwoju upraw. W skrócie, to typowy przykład narzędzia, które pozytywnie wpływa na organizację pracy na polu i jakość plonów.

Pytanie 19

W przypadku wystąpienia „podeszwy płużnej”, przed wysiewem warzyw głęboko korzeniących się, należy wykonać

A. gryzowanie.
B. głęboszowanie.
C. wałowanie.
D. kultywatorowanie.
Głęboszowanie to zabieg agrotechniczny, który jest wręcz niezbędny, gdy mamy problem z tzw. podeszwą płużną. To zjawisko polega na tym, że pod glebą tworzy się bardzo zbita warstwa, najczęściej przez wieloletnie oranie na tę samą głębokość. Ta strefa skutecznie blokuje korzeniom swobodny wzrost, szczególnie u warzyw o głębokim systemie korzeniowym, takich jak marchew, pietruszka czy seler. Głęboszowanie polega na mechanicznym rozluźnieniu gleby na głębokość nawet 40–60 cm przy pomocy specjalnego narzędzia – głębosza – który nie odwraca gleby, tylko ją spulchnia. Efekt? Poprawa struktury gleby, lepsza retencja wody, ułatwiony rozwój korzeni i większa dostępność składników pokarmowych. W nowoczesnych uprawach warzywnych, szczególnie na cięższych glebach gliniastych, głęboszowanie przed siewem głęboko korzeniących się roślin to już praktycznie standard. Szczerze mówiąc, z własnej praktyki widzę, że bez tego zabiegu plon często jest słabszy, a warzywa gorzej znoszą suszę. Dla utrzymania wysokiej kultury gleby i przeciwdziałania degradacji struktury, raz na kilka lat warto wykonać to spulchnianie, nawet jeśli na pierwszy rzut oka gleba wygląda dobrze. W literaturze branżowej i programach nauczania ogrodniczego głęboszowanie jest stawiane jako priorytet przy zwalczaniu podeszwy płużnej.

Pytanie 20

Na ilustracji przedstawiony jest kombajn do zbioru

Ilustracja do pytania
A. kapusty.
B. fasoli.
C. marchwi.
D. cebuli.
Na zdjęciu widzimy specjalistyczny kombajn przystosowany do zbioru marchwi. Charakterystyczna cecha tej maszyny to system podbierania roślin z nacią, który delikatnie chwyta natkę, a następnie wyciąga korzenie marchwi z ziemi. Ten sposób zbioru jest znacznie bardziej wydajny niż tradycyjne ręczne wykopywanie, pozwala na oszczędność czasu i pracy oraz minimalizuje uszkodzenia korzeni. Z mojego doświadczenia wynika, że kombajny do marchwi mają dość specyficzne elementy robocze – chwytaki rolkowe, które radzą sobie z nawet bardzo zwięzłą glebą i zapewniają stabilność procesu. Co ciekawe, takie maszyny często są wyposażone w systemy oczyszczania, dzięki czemu już w polu wstępnie oddzielają ziemię od korzeni. Przemysłowe gospodarstwa warzywnicze praktycznie nie wyobrażają sobie wydajnej produkcji bez tego typu sprzętu – to standard w nowoczesnej uprawie marchwi. W praktyce poprawne rozpoznanie kombajnu do marchwi jest ważne nie tylko w kontekście egzaminów, ale też przy planowaniu technologii zbioru i kalkulacji kosztów w gospodarstwie. Moim zdaniem warto znać podstawę działania takich maszyn, bo to podstawa nowoczesnej produkcji warzyw korzeniowych.

Pytanie 21

W celu przyspieszenia osiadania gleby należy zastosować wał

A. campbell.
B. gładki.
C. strunowy.
D. croskill.
Wał Campbell to sprzęt, który zdecydowanie kojarzy się z profesjonalnym przygotowaniem gleby pod siew czy zakładanie trawników. Jego specyficzna budowa, czyli stalowy walec z pierścieniami o dużej średnicy, sprawia, że wyjątkowo dobrze zagęszcza glebę, przez co znacznie przyspiesza jej osiadanie. W praktyce, ten rodzaj wału poleca się szczególnie na glebach lekkich lub średnich, gdzie osiadanie jest często problematyczne – gleba bywa zbyt pulchna po orce lub innych zabiegach uprawowych. Z mojego doświadczenia wynika, że stosując wał Campbell bezpośrednio po orce lub kultywatorowaniu, można osiągnąć równomierne zagęszczenie i ograniczyć straty wilgoci. Fachowcy często zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt – ten wał pozwala dobrze docisnąć glebę do korzeni roślin, co ułatwia ich start, zwłaszcza przy siewie w suchych warunkach. Zgodnie z dobrymi praktykami agrotechnicznymi, prawidłowe osiadanie gleby minimalizuje późniejsze zapadanie się redlin oraz pozwala uniknąć kolein, co jest ważne przy uprawie wielu roślin. Moim zdaniem, warto zapamiętać, że wał Campbell jest wręcz standardem przy przyspieszaniu osiadania gleby – żadne inne wały nie robią tego tak skutecznie.

Pytanie 22

Przedstawione na rysunku narzędzie służy do

Ilustracja do pytania
A. pobierania próbek gleby do analizy.
B. zwabiania szkodników roślin ogrodniczych.
C. sadzenia cebul roślin ozdobnych.
D. mechanicznego zbierania szkodników.
Narzędzie przedstawione na zdjęciu to sadzarka do cebul, które jest istotnym wyposażeniem w ogrodnictwie, zwłaszcza przy uprawie roślin ozdobnych. Sadzenie cebul na odpowiedniej głębokości jest kluczowe dla ich prawidłowego wzrostu i rozwoju. Sadzarka umożliwia precyzyjne umieszczanie cebul w glebie, co minimalizuje ryzyko uszkodzenia roślin oraz zapewnia im optymalne warunki do kiełkowania. Użytkowanie tego narzędzia pozwala na zaoszczędzenie czasu i wysiłku, a także na zwiększenie efektywności pracy w ogrodzie. Dzięki cylindrycznemu kształtowi i ruchomym bokom, sadzarka umożliwia łatwe wkładanie cebuli i ich przykrywanie, bez konieczności używania rąk do kopania. Zastosowanie sadzarki wpisuje się w dobre praktyki ogrodnicze, które zalecają stosowanie narzędzi ułatwiających pracę w ogrodzie, co z kolei przyczynia się do lepszej jakości plonów.

Pytanie 23

Wiosną dokonuje się wyrównania powierzchni pola po orce zimowej

A. pługiem
B. broną
C. pielnikiem
D. wałem
Wyrównywanie powierzchni pola po orce przedzimowej wiosną przy użyciu bron jest uznawane za najlepszą praktykę w uprawach rolniczych. Brony, jako narzędzia służące do uproszczonego spulchniania gleby, efektywnie rozdrabniają bryły ziemi i wyrównują powierzchnię, co sprzyja lepszemu wchłanianiu wody oraz dostępności powietrza dla korzeni roślin. Przykładem zastosowania brony w praktyce jest jej użycie po orce, gdy gleba jest jeszcze wilgotna, co ułatwia osiągnięcie pożądanej struktury gleby. Warto również zauważyć, że bronowanie przed siewem wpływa na poprawę jakości gleby poprzez zminimalizowanie erozji oraz zwiększenie zawartości materii organicznej. Zgodnie z zaleceniami agronomów, brona jest kluczowym narzędziem w regeneracji gleb po intensywnym okresie upraw, a jej stosowanie jest zgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju w rolnictwie.

Pytanie 24

Aby zniszczyć skorupę glebową w uprawach marchwi, konieczne jest zastosowanie

A. wału wgłębnego
B. kultywatora o zębach sprężystych
C. wału strunowego
D. brony zębowej
Użycie brony zębowej do niszczenia skorupy glebowej w zasiewach marchwi jest najskuteczniejszym rozwiązaniem ze względu na jej konstrukcję i funkcje. Bronowanie zębami pozwala na efektywną penetrację górnej warstwy gleby, co sprzyja rozluźnieniu struktury gleby i poprawie jej aeracji. Przykładowo, w praktyce rolniczej, bronowanie gleb przed siewem marchwi umożliwia lepszą adaptację nasion oraz wspiera rozwój korzeni, co jest kluczowe dla osiągnięcia wysokich plonów. Zgodnie z dobrą praktyką agrotechniczną, brona zębowa należy stosować w odpowiednich warunkach wilgotności gleby, co zapobiega jej nadmiernemu zbiciu i sprzyja lepszemu wzrostowi roślin. Dodatkowo, regularne bronowanie przyczynia się do ograniczenia erozji glebowej oraz wzmacnia ich biologiczną aktywność, co jest niezbędne w uprawie marchwi, wrażliwej na zmiany w warunkach glebowych.

Pytanie 25

Do przycinania sztucznych kwiatów należy użyć

A. sekatora jednoręcznego
B. noża florystycznego
C. cążków uniwersalnych
D. sekatora dwuręcznego
Cążki uniwersalne to narzędzie, które idealnie nadaje się do cięcia kwiatów sztucznych ze względu na ich wszechstronność i łatwość użycia. Ich konstrukcja pozwala na precyzyjne cięcie różnych materiałów, w tym syntetycznych łodyg i liści, co czyni je doskonałym wyborem dla florystów oraz amatorów zajmujących się aranżacją sztucznych kompozycji kwiatowych. Cążki uniwersalne zazwyczaj charakteryzują się ergonomiczną rączką, co zapewnia komfort w trakcie pracy, a także umożliwiają cięcie pod różnymi kątami. Używanie cążków zamiast innych narzędzi, takich jak sekatory, może również zredukować ryzyko uszkodzenia materiału, co jest szczególnie ważne w przypadku sztucznych kwiatów, które mogą być delikatne. W praktyce, zastosowanie cążków uniwersalnych może obejmować przygotowanie kwiatów do dekoracji, tworzenie bukietów czy aranżacji stołowych. Przestrzeganie dobrych praktyk florystycznych, takich jak użycie odpowiednich narzędzi do konkretnego rodzaju materiału, jest kluczowe dla uzyskania estetycznych i trwałych efektów w pracy z kwiatami sztucznymi.

Pytanie 26

Siewnik precyzyjny wykorzystuje się do

A. wysiewu nasion traw.
B. siewu rzędowego nasion.
C. wysiewu nawozów.
D. siewu punktowego nasion.
Siewnik precyzyjny to naprawdę ciekawe urządzenie w rolnictwie. Jego zadaniem jest wysiew nasion w sposób punktowy, czyli z bardzo dużą dokładnością umieszcza pojedyncze nasiona w odpowiednich odstępach w rzędzie. Dzięki temu rośliny mają zapewnione optymalne warunki do wzrostu, bo nie konkurują ze sobą o światło, wodę czy składniki odżywcze. Siewniki precyzyjne są najczęściej wykorzystywane w uprawie roślin o dużej wartości i wymagających stałej odległości, jak buraki cukrowe, kukurydza, soja czy groch. Technika punktowego siewu pozwala ograniczyć straty materiału siewnego i zwiększa plon z jednostki powierzchni. Moim zdaniem, jest to jeden z przykładów, gdzie nowoczesna technika naprawdę robi różnicę, bo tradycyjny siew rzutowy lub zwykły siew rzędowy nie dają takiej kontroli. W praktyce, jeśli zależy komuś na równomiernych wschodach i wysokiej jakości plonie, to siewnik precyzyjny jest nie do zastąpienia. Warto wiedzieć, że coraz częściej takie maszyny są wyposażone w systemy elektronicznego sterowania, które jeszcze bardziej podnoszą dokładność i pozwalają na precyzyjne dawkowanie nawet na polach o zmiennym kształcie. Takie rozwiązania są już praktycznie standardem w nowoczesnych gospodarstwach.

Pytanie 27

Metryczkę na rysunku technicznym lub rysunku projektowym umieszcza się w

A. prawym dolnym rogu.
B. prawym górnym rogu.
C. lewym dolnym rogu.
D. lewym górnym rogu.
Metryczka na rysunku technicznym lub projektowym musi być zawsze umieszczona w prawym dolnym rogu arkusza. Tak wynika nie tylko z wieloletniej praktyki, ale przede wszystkim ze standardów branżowych, np. normy PN-EN ISO 7200. Dzięki temu rozwiązaniu każdy, kto ma w rękach rysunek – czy to inżynier, konstruktor, czy monter – od razu wie, gdzie szukać najważniejszych danych: tytułu rysunku, autora, daty, numeru projektu, skali, wersji, itd. Moim zdaniem to bardzo praktyczne, bo pozwala uniknąć zamieszania, szczególnie gdy masz przed sobą stertę dokumentacji. Prawy dolny róg jest jak adres na kopercie – zawsze w tym samym miejscu, nie musisz szukać. Warto też pamiętać, że programy typu AutoCAD czy Inventor mają wbudowane szablony z metryczką właśnie w tym miejscu, więc to nie przypadek. Często spotykam się z tym, że na warsztacie bez tej metryczki rysunek jest zwyczajnie nieważny – to trochę jakby nie podpisać ważnego dokumentu. Poza tym, jeśli rysunek jest składany do dokumentacji projektowej, to kontrolerzy lub audytorzy od razu zwracają uwagę na tę sekcję. W Polsce, jak i na świecie, trzymanie się tej zasady jest po prostu standardem i dobrą praktyką – ułatwia życie wszystkim zaangażowanym w proces projektowania i wykonawstwa.

Pytanie 28

Na rysunku przedstawiono elementy robocze

Ilustracja do pytania
A. siewnika.
B. brony.
C. rozsiewacza.
D. głęboszarki.
Często można się pomylić patrząc na rysunki elementów roboczych, bo ich kształty bywają podobne do części innych maszyn rolniczych. Jednakże, każdy z wymienionych sprzętów ma zupełnie inną funkcję i konstrukcję elementów roboczych. Brony na przykład służą głównie do spulchniania i wyrównywania powierzchni gleby po orce – ich zęby są zazwyczaj prostsze, bardziej gęsto rozmieszczone, a ich kształt jest zdecydowanie mniej masywny niż tych przedstawionych na rysunku. Siewniki, z kolei, mają zupełnie inną budowę elementów roboczych – najczęściej są to redlice lub tarcze, które wykonują niewielkie bruzdy pod nasiona, a nie mocne, spiralne czy łopatkowe zęby do głębokiego spulchniania. Rozsiewacze zaś, jak sama nazwa wskazuje, odpowiadają za równomierne rozprowadzenie nawozów lub innych środków sypkich na polu i wyposażone są w łopatki lub tarcze wirujące, które nie mają nic wspólnego z głęboką uprawą gleby. Typowym błędem jest mylenie elementów wirujących z brony lub rozsiewacza z tymi z głęboszarki, zwłaszcza jeśli ktoś ma małe doświadczenie praktyczne lub zna maszyny tylko z książek. W rzeczywistości jednak kluczowa różnica tkwi w solidności i przeznaczeniu tych części – elementy głęboszarki są znacznie mocniejsze, zaprojektowane do pracy w trudnych warunkach i na dużych głębokościach, co wyklucza ich zastosowanie w siewnikach, bronach czy rozsiewaczach. Warto więc dokładnie analizować przeznaczenie i budowę danego narzędzia przed podjęciem decyzji o jego identyfikacji.

Pytanie 29

Wiosną, po jesiennej orce głębokiej, pierwszym zabiegiem przed siewem jest

A. gryzowanie.
B. wałowanie.
C. bronowanie.
D. podorywka.
Bronowanie to naprawdę kluczowy zabieg po orce głębokiej wykonanej jesienią. Dlaczego właściwie? Otóż pole po zimie, nawet jeśli orka była wykonana prawidłowo, zazwyczaj ma bardzo nierówną strukturę – są bryły, grudy i miejscami dość luźna gleba. Bronowanie, zwłaszcza wczesną wiosną, pozwala rozbić te grudy i wyrównać powierzchnię pola. Dzięki temu uzyskujemy taką strukturę gleby, która sprzyja równomiernemu wschodowi nasion – a to mega ważne przy każdym siewie, czy to zboża, czy innych upraw. W branży rolniczej jest to standardowy krok przed rozpoczęciem siewu, a większość podręczników rolniczych i zaleceń doradców właśnie na to wskazuje. Moim zdaniem, bez bronowania, pole byłoby za bardzo zaskorupione i powstałyby miejsca, gdzie nasiona miałyby kiepski dostęp do powietrza i wody. Co więcej, bronowanie pomaga też ograniczyć parowanie wody z gleby, co szczególnie wiosną bywa zbawienne przy przesuszających wiatrach. Profesjonaliści często zwracają uwagę, żeby nie opóźniać tego zabiegu, bo przeschnięta, nierozbita gleba potrafi dać w kość podczas późniejszego siewu. Z mojego doświadczenia powiem, że dobrze przeprowadzone bronowanie to połowa sukcesu w uzyskaniu wyrównanych wschodów. Dla wielu rolników to już odruch, coś oczywistego – i słusznie, bo to podstawa przygotowania pola po zimie.

Pytanie 30

W celu przykrycia nasion po siewie należy użyć

A. wału pierścieniowego.
B. wału strunowego.
C. brony.
D. kultywatora.
Brona to zdecydowanie podstawowe narzędzie używane w rolnictwie do przykrywania nasion po siewie. Moim zdaniem, trudno znaleźć maszynę, która by lepiej spełniała to zadanie – brona rozdrabnia wierzchnią warstwę gleby, wyrównuje powierzchnię pola oraz delikatnie przykrywa nasiona, nie powodując ich przemieszczania. To jest szczególnie istotne, bo zbyt głęboko przykryte nasiona mogą mieć trudności z kiełkowaniem, a zbyt płytko – mogą być narażone na wysychanie czy wydziobywanie przez ptaki. Stosowanie brony po siewie to nie jest tylko polski standard, ale praktyka stosowana praktycznie na całym świecie, zarówno w uprawie zbóż, jak i roślin strączkowych czy traw. Dobra brona nie tylko przykryje nasiona, ale i trochę zniszczy skorupę glebową, która utrudnia wschody. Słyszałem od starszych rolników, że brona to taki ‘must have’ po siewie, niezależnie od wielkości gospodarstwa. Warto pamiętać, że nowoczesne brony są wyposażone nawet w specjalne zęby, które można ustawiać pod różnym kątem, żeby lepiej dostosować zabieg do warunków. Takie rozwiązania pomagają zwiększyć równomierność wschodów, a to potem przekłada się na wyższy plon. Z branżowego punktu widzenia, to chyba najpewniejszy wybór na tym etapie agrotechniki.

Pytanie 31

Według Zwykłej Dobrej Praktyki Rolniczej przegląd opryskiwaczy sadowniczych powinno się wykonywać co

A. 3 lata.
B. 2 lata.
C. 1 rok.
D. 4 lata.
Dokładnie tak, przegląd opryskiwaczy sadowniczych zgodnie ze Zwykłą Dobrą Praktyką Rolniczą (ZDPR) powinno się wykonywać co 3 lata. To nie jest przypadkowa liczba – ustalono ją na podstawie doświadczeń rolników i ekspertów z branży ochrony roślin, a także po analizie ryzyka związanego z użytkowaniem sprzętu. Regularny przegląd co trzy lata pozwala na wychwycenie usterek, które mogą mieć wpływ na równomierne i bezpieczne rozprowadzanie środków ochrony roślin. Moim zdaniem to bardzo rozsądne podejście – lepiej zapobiegać, niż potem naprawiać szkody, na przykład związane z nieszczelnością czy złym kalibrowaniem dysz. W praktyce spotyka się przypadki, gdzie ktoś zaniedbał przegląd i potem miał problem z przeciekami, a to nie tylko strata środków, ale i ryzyko skażenia środowiska. Przy regularnych przeglądach mechanik sprawdza m.in. pompy, przewody, dysze, a także ogólny stan techniczny całego urządzenia. Takie kontrole są wymagane przez przepisy, np. w Polsce zgodnie z rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 2013 roku, ale też znajdują potwierdzenie w praktycznych zaleceniach doradców rolnych. Z mojego doświadczenia wynika, że trzy lata to optymalny okres – sprzęt nie jest jeszcze zbyt wyeksploatowany, a jednocześnie nie ma potrzeby robić tego zbyt często, co generowałoby niepotrzebne koszty i przestoje.

Pytanie 32

Jakie narzędzie wykorzystuje się do zbioru wczesnych odmian kapusty głowiastej białej?

A. kombajnem
B. sekatorem
C. nożem
D. kopaczką
Odpowiedź 'nożem' jest prawidłowa, ponieważ zbiór wczesnych odmian kapusty głowiastej białej wymaga precyzyjnego podejścia, które zapewnia minimalne uszkodzenie rośliny oraz pozwala na łatwe oddzielenie główek od łodyg. Noże używane w tym procesie powinny być ostre, aby umożliwić czyste cięcie. W praktyce, przy zbiorze kapusty nożem, kluczowe jest również odpowiednie nacięcie, które powinno być wykonane na wysokości około 5-10 cm nad ziemią, aby nie uszkodzić korzeni ani nie pozostawiać zbyt długich łodyg, co mogłoby utrudnić dalszą obróbkę. Dobrą praktyką jest także dbanie o regularne ostrzenie narzędzi, co zwiększa efektywność pracy i jest zgodne z zaleceniami dotyczącymi zbioru warzyw. Ponadto, zbieranie nożem pozwala na dokładniejsze sortowanie i kontrolowanie jakości zebranych główek, co jest istotne dla dalszej sprzedaży i obróbki.

Pytanie 33

Do wyciągania rozłogów perzu należy zastosować

A. pługi obracalne.
B. kultywatory sprężynowe.
C. wały pierścieniowe.
D. brony talerzowe.
Kultywatory sprężynowe to naprawdę jedno z najlepszych narzędzi do walki z perzem, szczególnie jeśli chodzi o wyciąganie rozłogów. W praktyce ich działanie polega na tym, że dzięki sprężystym zębom potrafią skutecznie wydobywać rozłogi z gleby, nie uszkadzając przy tym struktury gleby tak mocno, jak np. pług. Z mojego doświadczenia, przy jednym przejeździe takim kultywatorem można solidnie naruszyć system korzeniowy perzu i „wyrzucić” jego rozłogi na powierzchnię. To bardzo ważne, bo rozłogi leżące na słońcu szybko wysychają i tracą zdolność kiełkowania. Jest też taki praktyczny aspekt: kultywatory sprężynowe pozwalają na pracę przy różnych głębokościach i są mało zawodne nawet przy dużych ilościach resztek pożniwnych. Rolnicy często łączą je jeszcze z bronami, żeby lepiej rozprowadzić rozłogi po powierzchni. Zgodnie ze standardami uprawy bezorkowej, stosowanie kultywatorów sprężynowych to jeden z podstawowych sposobów mechanicznego ograniczania perzu – szczególnie tam, gdzie nie chcemy zbyt mocno przewracać całej warstwy gleby. Moim zdaniem, to narzędzie daje najlepszy stosunek efektów do nakładów pracy, zwłaszcza przy walce z chwastami wieloletnimi o rozbudowanym systemie rozłogowym.

Pytanie 34

Na rysunku przedstawiono elementy robocze

Ilustracja do pytania
A. siewnika.
B. rozsiewacza.
C. glebogryzarki.
D. brony.
Poprawna odpowiedź to glebogryzarki, gdyż na przedstawionym rysunku widoczne są elementy robocze o charakterystycznym kształcie spirali. Tego rodzaju konstrukcja jest typowa dla glebogryzarek, które są powszechnie używane w rolnictwie do mechanicznego spulchniania gleby. Glebogryzarki, poprzez swoje wirujące elementy, efektywnie mieszają glebę, co sprzyja jej napowietrzeniu oraz lepszemu przyswajaniu wody i składników odżywczych przez rośliny. Dzięki takiej obróbce, gleba staje się bardziej żyzna, co ma ogromne znaczenie w uprawach. W kontekście standardów branżowych, glebogryzarki są często polecane w praktykach zrównoważonego rolnictwa, ponieważ minimalizują erozję gleby i zwiększają jej zdolność retencyjną. Przykładem zastosowania glebogryzarek mogą być nowoczesne gospodarstwa rolne, które przy użyciu tych maszyn zwiększają wydajność produkcji rolnej.

Pytanie 35

Do wyciągania rozłogów perzu należy użyć

A. pługa.
B. głębosza.
C. kultywatora.
D. wału.
Kultywator to narzędzie, które zdecydowanie najlepiej radzi sobie z wyciąganiem rozłogów perzu z gleby. Chodzi o to, że kultywator dzięki swoim zębom potrafi poruszyć warstwę uprawną na głębokości nawet kilkunastu centymetrów, jednocześnie rozrywając i wyciągając rozłogi na powierzchnię. W praktyce, kiedy walczysz z perzem na polu, nie chodzi o to, żeby tylko wymieszać ziemię, ale przede wszystkim fizycznie oddzielić i wyciągnąć rozłogi chwastu, żeby potem je wysuszyć lub zebrać. W branży rolniczej kultywatory są wręcz standardem przy mechanicznym zwalczaniu perzu – nie bez powodu, bo pozwalają ograniczyć użycie środków chemicznych, co jest ważne w uprawach ekologicznych. Zresztą, moim zdaniem, bez dobrego kultywatora z odpowiednio ustawionymi zębami nie ma co podchodzić do walki z rozłogowymi chwastami, bo inne narzędzia często tylko je rozdrabniają, a nie usuwają. W dodatku, według praktyków, po kilku przejazdach kultywatorem w odpowiednich odstępach czasu, liczba rozłogów widocznie spada. Taki sprzęt pozwala też skutecznie przygotować pole do kolejnych zabiegów, bo pozostawia podłoże spulchnione, a nie odwrócone jak pług. W sumie, jeśli chodzi o walkę z perzem, to kultywator to podstawa i ciężko znaleźć coś skuteczniejszego, szczególnie gdy zależy nam na ograniczeniu chemii.

Pytanie 36

Przedstawiona na ilustracji maszyna rolnicza służy do wykonywania

Ilustracja do pytania
A. siewu.
B. wałowania.
C. bronowania.
D. orki.
Siewnik, przedstawiony na ilustracji, to kluczowa maszyna rolnicza wykorzystywana do siewu nasion w glebie. Jego konstrukcja pozwala na precyzyjne umieszczanie nasion w odpowiednich odstępach i głębokości, co jest istotne dla uzyskania optymalnych plonów. W siewnikach stosuje się różne mechanizmy, takie jak talerze wysiewające czy przesuwne podajniki, które umożliwiają równomierne rozdzielenie nasion. Praktyczne zastosowanie siewników poprawia efektywność siewu, minimalizując straty nasion i zwiększając ich ukorzenienie. W branży rolniczej ważne jest także dostosowanie parametrów siewu do specyfiki uprawianych roślin oraz do warunków glebowych, co można realizować dzięki nowoczesnym technologiom i automatyzacji. Standardy dotyczące siewu, takie jak te przedstawione w normach ISO, podkreślają znaczenie precyzyjnego siewu dla osiągania wysokiej wydajności produkcji rolnej, co czyni siewniki niezbędnym wyposażeniem każdej gospodarstwa rolnego.

Pytanie 37

Chłodnia do kwiatów ciętych musi być wyposażona w urządzenia pozwalające na regulację temperatury, zabezpieczające przed wahaniami większymi niż 0,5°C, oraz spadkiem temperatury poniżej

A. 0°C
B. −3°C
C. −1°C
D. −5°C
Właściwie wskazana minimalna temperatura w chłodni do kwiatów ciętych to −1°C. To jest taki trochę złoty środek w branży florystycznej, bo pozwala na maksymalne spowolnienie procesów metabolicznych w kwiatach bez ryzyka zamarznięcia wody w ich komórkach. Z mojego doświadczenia wynika, że schodzenie poniżej tej temperatury może już zagrażać strukturze tkanek, zwłaszcza delikatniejszych gatunków. Przechowywanie kwiatów w temperaturze około −1°C umożliwia dłuższe utrzymanie świeżości, bo większość bakterii i procesów gnilnych jest wtedy praktycznie zatrzymana. Jeśli chodzi o standardy, w wielu podręcznikach florystycznych oraz wytycznych branżowych (np. polskie normy ogrodnicze) podkreśla się, aby temperatura nie spadała poniżej −1°C – i to ma sens, bo niektóre kwiaty są bardzo wrażliwe na mróz, nawet minimalny. Opanowanie takich szczegółów to podstawa pracy w profesjonalnych magazynach kwiatowych czy chłodniach ogrodniczych, gdzie liczy się każdy dzień żywotności towaru. W praktyce, dobre urządzenia chłodnicze pozwalają utrzymać bardzo stabilną temperaturę i chronić kwiaty przed nagłymi wahaniami – a nawet drobne przekroczenie tej granicy może skutkować uszkodzeniami komórek i szybkim więdnięciem. Dla wielu klientów to właśnie dłużej świeże kwiaty są największą zaletą sklepu – a odpowiednia temperatura w chłodni to klucz do tego sukcesu.

Pytanie 38

Metryczkę na rysunku technicznym lub rysunku projektowym umieszcza się w

A. lewym górnym rogu.
B. lewym dolnym rogu.
C. prawym dolnym rogu.
D. prawym górnym rogu.
Wybór prawego dolnego rogu jako miejsca na metryczkę na rysunku technicznym absolutnie nie jest przypadkowy. To wynika z międzynarodowych norm, m.in. PN-EN ISO 7200, która jasno precyzuje, gdzie należy umieszczać ramkę z metryczką, żeby każdy – bez różnicy czy to projektant, konstruktor, technolog czy nawet drukarz – mógł bez problemu odnaleźć najważniejsze informacje o rysunku. Podczas pracy w biurze projektowym zauważyłem, że jednolity układ metryczek naprawdę ułatwia życie, bo wystarczy rzucić okiem w ten konkretny róg i od razu wiadomo, z jakim rysunkiem mamy do czynienia. Moim zdaniem to taka drobnostka, a jednak bardzo ważna dla porządku dokumentacji. W praktyce, kiedy rysunki trafiają do segregatorów, są skanowane albo przekładane między działami, ujednolicona lokalizacja metryczki zapewnia szybką identyfikację dokumentu, nawet gdy inne części arkusza są zakryte czy zamazane. Dodatkowo, metryczka to nie tylko podpis, ale też miejsce na takie dane jak numer rysunku, datę, skalę, wersję oraz kto rysował i kto sprawdzał – wszystko pod ręką, w jednym miejscu. W branży budowlanej czy mechanicznej absolutnie nie wyobrażam sobie innego rozwiązania, bo chaos w dokumentacji technicznej to proszenie się o kłopoty na budowie lub produkcji. Szczerze polecam zwracać na to uwagę, nawet jeśli nie zawsze wydaje się to istotne na pierwszy rzut oka.

Pytanie 39

Na rysunku przedstawiającym zespół roboczy pługa, numerem 7 oznaczono

Ilustracja do pytania
A. krój.
B. odkładnicę.
C. lemiesz.
D. słupicę.
Odkładnica, oznaczona na rysunku numerem 7, to jeden z absolutnie kluczowych elementów pługa. To właśnie ona odpowiada za odwracanie i rozkruszanie skiby, czyli tej warstwy gleby, którą odcina i podnosi lemiesz. W praktyce, bez sprawnej odkładnicy praca pługa jest praktycznie niemożliwa – gleba nie byłaby odpowiednio przewracana, a zabieg orki nie przynosiłby oczekiwanych efektów. Moim zdaniem to jest dość niedoceniany temat przez początkujących rolników, bo odkładnica ma wpływ nie tylko na jakość orki, ale także na zużycie paliwa i tempo pracy. W dobrych praktykach branżowych zaleca się regularną kontrolę stanu odkładnicy, bo jej zużycie (na przykład przez ścieranie) prowadzi do pogorszenia struktury ornej. Dobrze dopasowana i zamontowana odkładnica, zgodnie z instrukcjami producenta, zapewnia optymalne warunki wzrostu roślin na polu – skiba zostaje równo i starannie odwrócona, a resztki pożniwne są dobrze przykryte. Współczesne odkładnice mają różne kształty – np. cylindryczne, półśrubowe – co pozwala lepiej dopasować typ pługa do warunków glebowych. To naprawdę temat wart głębszego zgłębiania, zwłaszcza jeśli ktoś myśli o nowoczesnej uprawie.

Pytanie 40

W trakcie codziennej eksploatacji ciągnika, co nie jest przedmiotem kontroli?

A. stan oleju w misce olejowej
B. poziom elektrolitu w akumulatorze
C. układ hamulcowy
D. układ sterowania
Poziom elektrolitu w akumulatorze nie podlega codziennemu sprawdzeniu w ramach standardowej obsługi ciągnika, ponieważ akumulatory nowej generacji, zwłaszcza te typu bezobsługowego, nie wymagają regularnej kontroli poziomu elektrolitu. W takich akumulatorach stosuje się specjalne materiały, które minimalizują parowanie elektrolitu oraz zwiększają ich trwałość. W przypadku akumulatorów starszego typu, które mogą wymagać takich kontroli, ważne jest, aby poziom elektrolitu był odpowiedni, aby zapewnić prawidłowe działanie akumulatora i uniknąć ryzyka jego uszkodzenia. Należy jednak zaznaczyć, że takie kontrole są wykonywane rzadziej niż codziennie, co czyni je mniej istotnymi w kontekście codziennej obsługi ciągnika. Przykładem dobrych praktyk jest stosowanie akumulatorów bezobsługowych w nowoczesnych ciągnikach, co zmniejsza czas i koszty konserwacji.