Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Wyniki egzaminu

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Technik żeglugi śródlądowej
  • Kwalifikacja: TWO.08 - Planowanie i prowadzenie żeglugi po śródlądowych drogach wodnych i morskich wodach wewnętrznych
  • Rozpoczęcie: 12 września 2026 14:51
  • Zakończenie: 12 września 2026 14:52  Rozwiązano w aplikacji mobilnej

Egzamin zdany!

Wynik: 10/10 punktów (100,0%)

Wymagane minimum: 5 punktów (50%)

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

Obiektami nawigacyjnymi naniesionymi na mapach są

A. latarnie morskie, pławy i stawy.Twoja odpowiedź
B. wzgórza, wyspy i cyple.
C. lasy, doliny i niziny.
D. wybrzeża, zatoki i rzeki.
Poprawna odpowiedź. To bardzo dobra odpowiedź, bo właśnie latarnie morskie, pławy i stawy to przykłady klasycznych obiektów nawigacyjnych, które są regularnie nanoszone na mapy morskie. Z punktu widzenia praktyki nawigacyjnej i przepisów, takie obiekty są kluczowe dla bezpieczeństwa żeglugi – służą do określania pozycji statku, wyznaczania kursu czy omijania niebezpieczeństw. Na każdej mapie morskiej te elementy mają swoje charakterystyczne symbole zgodne z międzynarodowymi standardami, np. IHO (International Hydrographic Organization). Bez nich praktycznie niemożliwe byłoby precyzyjne nawigowanie, zwłaszcza nocą albo w trudnych warunkach pogodowych. Latarnie morskie pozwalają rozpoznać miejsce zarówno w dzień, jak i w nocy dzięki swoim charakterystycznym światłom. Pławy i stawy z kolei wyznaczają granice torów wodnych, niebezpieczne miejsca, mielizny czy przeszkody podwodne. Moim zdaniem, z własnej praktyki, nawigatorzy prawie zawsze bazują na tych znakach, bo są one fizycznie oznaczone na wodzie i ich pozycje są dokładnie określone na mapie. Poza tym, wiedza o ich rodzajach i kolorystyce to podstawa dla każdego, kto wchodzi na mostek. Często podczas ćwiczeń na symulatorach właśnie na takie znaki zwraca się największą uwagę, bo od ich poprawnego rozpoznania zależy bezpieczeństwo całego rejsu. Warto pamiętać, że nawigacja nie opiera się tylko na czytaniu lądu – najbardziej liczą się te stałe i ruchome znaki nawigacyjne, które można zobaczyć zarówno na mapie, jak i w rzeczywistości.

Pytanie 2

Pogrubiony pas blachy poszycia, przebiegający przez całą długość statku w płaszczyźnie symetrii statku, to

A. wzdłużnik denny środkowy.
B. stępka płaska.Twoja odpowiedź
C. dennik.
D. wręg.
Poprawna odpowiedź. Stępka płaska to rzeczywiście kluczowy element konstrukcyjny każdego statku, szczególnie jeśli mówimy o nowoczesnych jednostkach z poszyciem stalowym. To właśnie pogrubiony pas blachy, który biegnie dokładnie w płaszczyźnie symetrii statku, od dziobu do rufy, stanowi fundament całego układu konstrukcyjnego dna. Z punktu widzenia praktyki stoczniowej, stępka płaska jest pierwszym elementem układanym na pochylni – od niej zaczyna się montaż szkieletu statku, wokół niej rozmieszcza się kolejne fragmenty poszycia i elementy nośne. Wiele przepisów, np. wytyczne towarzystw klasyfikacyjnych jak DNV czy Polski Rejestr Statków, wyraźnie podkreśla znaczenie odpowiedniego doboru grubości oraz jakości stali właśnie w tym miejscu – wynika to z faktu, że stępka przenosi ogromne siły wzdłużne działające na kadłub podczas eksploatacji na morzu. Ciekawostka: stępka płaska współcześnie często ma specjalne wzmocnienia (np. żebra), aby sprostać wymaganiom nawigacji w trudnych warunkach, szczególnie na akwenach polarno-podbiegunowych. Bez solidnej stępki cała konstrukcja kadłuba byłaby narażona na poważne uszkodzenia przy pracach na mieliźnie czy podczas napływania na przeszkody podwodne. Moim zdaniem, żaden inny pas blachy w konstrukcji nie pełni aż tak krytycznej funkcji dla bezpieczeństwa i wytrzymałości statku.

Pytanie 3

Statek wychodzący z portu i kierujący się na lewo powinien nadawać sygnał obejmujący

A. 3 długie dźwięki i 2 krótkie dźwięki.Twoja odpowiedź
B. 2 długie dźwięki i 2 krótkie dźwięki.
C. 4 długie dźwięki i 2 krótkie dźwięki
D. 1 długi dźwięk i 2 krótkie dźwięki.
Poprawna odpowiedź. Prawidłowe rozpoznanie sygnałów dźwiękowych statków jest jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa nawigacyjnego, szczególnie w portach i miejscach o dużym natężeniu ruchu. Odpowiedź z 3 długimi i 2 krótkimi dźwiękami jest zgodna z zasadami sygnalizacji określonymi w Międzynarodowych Przepisach o Zapobieganiu Zderzeniom na Morzu (COLREG). Ten sygnał stosuje się, gdy statek opuszcza port i zamierza skręcić w lewo, czyli na bakburtę (port side). W praktyce, taki sposób oznajmiania manewru pozwala innym jednostkom jasno zidentyfikować intencje i przewidzieć kurs statku, co jest szczególnie istotne w przypadku ograniczonej widoczności albo przy dużej ilości jednostek cumujących w porcie. W rzeczywistości, sygnały dźwiękowe to codzienność dla osób pracujących na statkach i w portowych centrach kontroli ruchu. Moim zdaniem, zrozumienie tej reguły nie tylko ułatwia komunikację, ale naprawdę minimalizuje ryzyko kolizji. Często w praktyce, kapitanowie podkreślają znaczenie jasnych i precyzyjnych sygnałów, zwłaszcza w trudnych warunkach pogodowych. Warto też wiedzieć, że podobne komunikaty są stosowane na rzekach czy kanałach, gdzie przestrzeń manewrowa jest jeszcze bardziej ograniczona. Kluczowe jest opanowanie tej wiedzy, bo potem w sytuacjach stresowych nie ma czasu na zastanawianie się, ile właściwie powinno być tych dźwięków.

Pytanie 4

Minimalna wolna burta jest to odległość mierzona

A. w płaszczyźnie owręża od wodnicy maksymalnego dopuszczalnego zanurzenia do górnej krawędzi pokładu głównego.Twoja odpowiedź
B. pionowo na owrężu, między dolną krawędzią pokładu a wodnicą ładunkową.
C. od wodnicy konstrukcyjnej do zrębnicy.
D. w połowie długości statku miedzy pionami.
Poprawna odpowiedź. Minimalna wolna burta to pojęcie kluczowe w żegludze morskiej, szczególnie gdy mówimy o bezpieczeństwie statku i ochronie przed zatonięciem. Prawidłowa definicja mówi, że jest to odległość mierzona w płaszczyźnie owręża od wodnicy maksymalnego dopuszczalnego zanurzenia do górnej krawędzi pokładu głównego. Moim zdaniem, bardzo istotne jest zrozumienie, że to właśnie ta wartość decyduje o tym, jak głęboko statek może się zanurzyć przy danym załadunku i warunkach. Obowiązujące przepisy, jak Konwencja o Liniach Ładunkowych (tzw. konwencja LL), jasno określają, jak ustala się minimalną wolną burtę, a jej oznaczenie znajduje się na burcie statku jako tzw. znak Plimsolla. Praktycznie – gdy statek jest załadowany do dozwolonego poziomu, wolna burta zapewnia rezerwę pływalności i chroni przed zalaniem pokładu głównego przez fale. W codziennej pracy marynarzy i inspektorów portowych kontrola minimalnej wolnej burty to nieodłączna rutyna. Co ciekawe, ta wartość może się zmieniać w zależności od rodzaju pływania (np. strefa tropikalna, zimowa) oraz konstrukcji jednostki. Trochę ludzi zapomina, że ten parametr chroni nie tylko ładunek, ale i załogę, bo zwiększa stateczność statku podczas trudnych warunków pogodowych.

Pytanie 5

Na zestawie holowanym składającym się z holownika i dwóch barek bez napędu, płynącym w górę rzeki, należy stosować od strony holownika

A. długi hol i krótkie hole między statkami.Twoja odpowiedź
B. długi hol i długie hole między statkami.
C. krótki hol i krótkie hole między statkami.
D. krótki hol i długie hole między statkami.
Poprawna odpowiedź. Wybierając długi hol od strony holownika oraz krótkie hole między barkami, stosujesz się do sprawdzonych zasad żeglugi śródlądowej. To rozwiązanie wynika z praktyki i bezpieczeństwa. Kiedy holownik ciągnie zestaw składający się z dwóch barek, długi hol pomiędzy holownikiem a pierwszą barką amortyzuje wszelkie nagłe szarpnięcia i pozwala na lepsze reagowanie na zmiany prądu rzeki czy przeszkody. Holownik dzięki temu ma większą kontrolę nad całością zestawu, a siły działające na elementy holu rozkładają się łagodniej. Z kolei krótkie hole między samymi barkami ograniczają efekt wahadła i zapobiegają niekontrolowanym wychyleniom, szczególnie podczas manewrów na zakolach czy przy mijaniu innych jednostek. Przeciągnięcie holu zbyt dużą długością przez cały zestaw skutkowałoby utratą zwartości i utrudniałoby reakcję na sygnały z holownika. Takie zasady znajdziesz w podręcznikach do prowadzenia zestawów holowanych i są one zgodne z instrukcjami eksploatacyjnymi oraz polskimi przepisami żeglugowymi. Moim zdaniem, obserwując praktykę na dużych rzekach, właśnie taki sposób holowania najlepiej sprawdza się w realnych warunkach, gdzie często liczy się szybka reakcja i precyzyjne sterowanie całością. Warto pamiętać, że dobrze dobrany układ holi to mniejsze ryzyko uszkodzeń, większe bezpieczeństwo i wygoda pracy dla całej załogi.

Pytanie 6

W manewrach ratowniczych wykonanie pętli Williamsona pozwala na

A. wprowadzenie statku na swój własny ślad torowy.Twoja odpowiedź
B. wyprowadzenie statku z toru wodnego.
C. manewr zwrotu o kąt 90°.
D. wykonanie pętli o kąt 270°.
Poprawna odpowiedź. Pętla Williamsona to bardzo specyficzny i przydatny manewr, zwłaszcza w sytuacjach ratowniczych, kiedy trzeba zawrócić statek na własny ślad torowy. Dokładnie o to tu chodzi – manewr pozwala wprowadzić jednostkę z powrotem na kurs, którym płynęła, co jest nieocenione, np. gdy ktoś wypadnie za burtę i chcemy dokładnie wrócić w miejsce zdarzenia. W praktyce wygląda to tak: po wykryciu zagrożenia natychmiast wykonujesz zwrot sterem maksymalnie w jedną stronę (w zależności od tego, po której stronie ktoś wypadł), a kiedy kurs statku odchyli się o określony kąt (zazwyczaj około 60° od kursu pierwotnego), przekładasz ster na drugą burtę, aż statek wróci na kurs przeciwny do pierwotnego. Moim zdaniem, to jeden z tych manewrów, które trzeba ćwiczyć regularnie, bo w stresie łatwo się pomylić. Wspomina się o tym praktycznie na wszystkich kursach z manewrowania i bezpieczeństwa, a organizacje takie jak IMO czy SOLAS tłumaczą, jak istotna jest powtarzalność i precyzja tego manewru. Warto dodać, że pętla Williamsona jest zalecana szczególnie na dużych jednostkach, gdzie manewrowość jest ograniczona i szybka reakcja ma kluczowe znaczenie. Stosowanie tej techniki zwiększa szanse skutecznego odnalezienia osoby za burtą, nawet w gorszych warunkach pogodowych czy przy ograniczonej widoczności.

Pytanie 7

Za pomocą którego symbolu oznacza się na mapie nawigacyjnej pozycję obserwowaną?

Ilustracja do pytania
A. A.
B. B.
C. C.Twoja odpowiedź
D. D.
Poprawna odpowiedź. Symbol pokazany w odpowiedzi C, czyli okrąg z kropką w środku, to właśnie standardowy znak pozycji obserwowanej na mapie nawigacyjnej. Ten symbol jest stosowany praktycznie na całym świecie, zarówno w żegludze morskiej, jak i śródlądowej. Moim zdaniem warto zapamiętać, że pozycja obserwowana (ang. observed position, oznaczenie często OP lub Obs.P.) wyznaczana jest na podstawie rzeczywistych pomiarów – np. namiaru na obiekty, wysokości słońca albo innych metod nawigacyjnych. Stosowanie tego symbolu jest zgodne z zaleceniami Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) oraz publikacjami takimi jak „International Chart Symbols” (INT 1). W praktyce, kiedy prowadzi się mapę nawigacyjną podczas rejsu, wszystkie pozycje wyznaczone z obserwacji – nie obliczone czy zgadywane – powinny być właśnie tak oznaczone. Pozwala to od razu odróżnić te dane od pozycji z GPS, zliczonych czy przewidywanych. Dzięki temu na mapie łatwo wyłapać, gdzie dokładnie była potwierdzona pozycja jednostki, co ma ogromne znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa, ale i analizy przebiegu rejsu. Z doświadczenia wiem, że takie rozróżnienie przydaje się też podczas inspekcji lub ćwiczeń – inspektorzy od razu patrzą, czy pozycje są prawidłowo oznaczone.

Pytanie 8

Która sekwencja dźwiękowa wydana ze statku informuje, że maszyny statku pracują wstecz?

Ilustracja do pytania
A. A.
B. B.
C. C.Twoja odpowiedź
D. D.
Poprawna odpowiedź. Sekwencja trzech krótkich dźwięków (trzy krótkie sygnały) to oficjalna sygnalizacja dźwiękowa oznaczająca, że maszyny statku pracują wstecz. To jest bardzo istotna informacja, szczególnie w kontekście bezpieczeństwa żeglugi, bo pozwala ostrzec inne jednostki w pobliżu, że statek może zachowywać się nietypowo – na przykład zacząć się cofać albo gwałtownie zwalniać. Z mojego doświadczenia wynika, że na mostku, gdy robi się tłoczno albo widoczność jest licha, właśnie te trzy krótkie dźwięki naprawdę robią robotę – od razu wiadomo, o co chodzi. Przepisy międzynarodowe, konkretnie Międzynarodowe Przepisy o Zapobieganiu Zderzeniom na Morzu (COLREG), jednoznacznie określają tę sygnalizację. W praktyce, podczas manewrowania w portach czy wąskich przejściach, sygnał ten zwiększa czujność innych załóg i obsługi portowej. Dobre praktyki wymagają, żeby zawsze przed włączeniem biegu wstecznego nadać ten sygnał, nawet jeśli wydaje się to zbędne. Co ciekawe, czasem, podczas szkolenia praktycznego, młodzi marynarze mają tendencję do mylenia tej sekwencji z innymi, ale potem szybko łapią, że 3 krótkie – cofamy. Zdecydowanie warto to zapamiętać, bo to taki klasyk żeglugi.

Pytanie 9

Całkowita długość statku mierzona jest

A. między skrajnymi punktami dziobu i rufy statku.Twoja odpowiedź
B. w płaszczyźnie owręża.
C. między pionem rufowym a pionem dziobowym statku.
D. na linii wodnej statku.
Poprawna odpowiedź. Całkowita długość statku, czyli długość całkowita (LOA – Length Over All), to właśnie odległość mierzona między skrajnymi punktami dziobu i rufy statku. Ten sposób pomiaru jest uznany w międzynarodowych standardach, takich jak przepisy IMO czy rejestrów klasyfikacyjnych, i ma kluczowe znaczenie w praktyce stoczniowej oraz podczas rejestracji jednostki. To bardzo praktyczne, bo wpływa na takie sprawy jak koszty postoju w portach, możliwość wejścia do konkretnej śluzy czy doków oraz kalkulacje opłat portowych. Z własnego doświadczenia wiem, że nie tylko konstruktorzy, ale i armatorzy, czy nawet kapitanowie portowi, zwracają ogromną uwagę na tę miarę. Warto zauważyć, że długość całkowita obejmuje wszystkie elementy wystające, np. bukszpryt, jeżeli jest on stałą częścią konstrukcji. W przeciwieństwie do długości między pionami (LBP) czy długości na linii wodnej, LOA mówi nam „ile miejsca zajmuje statek fizycznie”, co jest bardzo istotne przy planowaniu miejsca w porcie. Spotkałem się też z przypadkami, gdzie niewłaściwe podanie tej długości skutkowało poważnymi problemami np. podczas cumowania lub rejsów kanałami. Także znajomość tego pojęcia to podstawa dla każdego, kto myśli poważnie o pracy z jednostkami pływającymi.

Pytanie 10

Oznaczenia przedstawione na rysunku odpowiadają

Ilustracja do pytania
A. lokalizacjom przeszkód podwodnych.
B. wysokościom linii brzegowej.
C. szerokościom szlaku żeglownego.
D. stanom wody żeglownej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Na tym rysunku mamy klasyczne oznaczenia stanów wody żeglownej: WWŻ, ŚWŻ i NWŻ, czyli odpowiednio wysoką, średnią i niską wodę żeglowną. To są bardzo ważne wskaźniki, które w praktyce żeglugowej pozwalają przewidywać, na ile bezpieczna jest żegluga na danym odcinku rzeki czy kanału. Moim zdaniem, każdy kto faktycznie myśli o pracy na wodzie, musi mieć wyczucie, co oznaczają te poziomy w praktyce. Przede wszystkim, stany wody żeglownej są wyznaczane na podstawie wieloletnich obserwacji hydrologicznych i są kluczowe przy planowaniu rejsów, zwłaszcza dla statków o większym zanurzeniu. Zgodnie z wytycznymi branżowymi (np. instrukcjami żeglugowymi i mapami nawigacyjnymi), te wartości pomagają określić minimalne głębokości gwarantowane na szlaku i są bezpośrednio powiązane z bezpieczeństwem żeglugi. Dobre praktyki każą zawsze sprawdzać aktualny stan wody względem tych poziomów przed wejściem na trasę, zwłaszcza po intensywnych opadach lub w okresach suszy. W sumie, umiejętność czytania takich oznaczeń to absolutny fundament pracy z mapą wodną – i ja bym tego nie bagatelizował, nawet gdy wydaje się to proste na pierwszy rzut oka.