Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Wyniki egzaminu

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Opiekun medyczny
  • Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
  • Rozpoczęcie: 6 września 2026 00:49
  • Zakończenie: 6 września 2026 01:18 

Egzamin zdany!

Wynik: 37/40 punktów (92,5%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 97% podejść do kwalifikacji MED.14.

Porównanie z 599 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Poprawa! Poprzednio 82,5%, teraz 92,5% (+10,0 p.p.).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Analiza przebiegu egzaminu - sprawdź jak rozwiązywałeś pytania Przebieg egzaminu

Analiza przebiegu egzaminu

Odtwarzaj przebieg egzaminu krok po kroku i ucz się na własnych błędach - kolejność rozwiązywania, czas nad każdym pytaniem, momenty zmiany odpowiedzi.

  • Suwak czasu - przeglądaj pytania w kolejności rozwiązywania.
  • Tryb nauki - poprawne odpowiedzi i wyjaśnienia.
  • Analiza czasu - ile czasu nad każdym pytaniem.
  • Monitoring focusu - momenty opuszczenia zakładki.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

Pacjentka chorująca na reumatoidalne zapalenie stawów ponownie została przyjęta na oddział z powodu zaostrzenia choroby. Ma obniżony nastrój, jest pesymistycznie nastawiona do leczenia, płacze, nie ma apetytu. Można podejrzewać, że u pacjentki występuje

A. mania.
B. regresja.
C. psychoza.
D. depresja.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. U pacjentki najbardziej pasuje depresja, ponieważ opisane objawy tworzą dość typowy obraz obniżonego nastroju w przebiegu choroby przewlekłej. Mamy tu smutek, płaczliwość, pesymistyczne nastawienie do leczenia, brak apetytu i ogólne wycofanie. U osób z reumatoidalnym zapaleniem stawów takie reakcje nie są rzadkie, bo RZS wiąże się z bólem, ograniczeniem sprawności, nawrotami zaostrzeń i poczuciem utraty kontroli nad własnym ciałem. Moim zdaniem w praktyce opiekuna medycznego bardzo ważne jest, żeby nie zbywać tego tekstem typu proszę się nie martwić, tylko spokojnie obserwować, wspierać i przekazać informację pielęgniarce lub lekarzowi. Dobra praktyka to rozmowa z pacjentką z empatią, zachęcanie do jedzenia małymi porcjami, zapewnienie poczucia bezpieczeństwa oraz zwrócenie uwagi, czy nie pojawiają się myśli rezygnacyjne albo samobójcze. Opiekun nie stawia rozpoznania psychiatrycznego, ale może zauważyć objawy i zgłosić je zespołowi terapeutycznemu. To jest bardzo konkretna i potrzebna obserwacja kliniczna.

Pytanie 2

Pacjentka z zaburzeniami równowagi podczas wstawania i poruszania się prosi o obecność opiekuna. Takie zachowanie świadczy o niezaspokojonej potrzebie

A. bezpieczeństwa.Twoja odpowiedź
B. akceptacji.
C. przynależności.
D. samorealizacji.
Poprawna odpowiedź. Zachowanie pacjentki wskazuje na niezaspokojoną potrzebę bezpieczeństwa, bo prośba o obecność opiekuna pojawia się w sytuacji realnego ryzyka: podczas wstawania i chodzenia może dojść do utraty równowagi, upadku, urazu głowy, złamania szyjki kości udowej albo lęku przed samodzielnym poruszaniem się. W opiece medycznej bezpieczeństwo to nie tylko zamknięte drzwi czy brak zagrożeń zewnętrznych, ale też asekuracja, stabilne otoczenie, sprawny sprzęt pomocniczy i przewidywalne działania personelu. Moim zdaniem to jedna z najważniejszych potrzeb u osób starszych i niesamodzielnych, bo bez niej pacjent często rezygnuje z aktywności. Dobra praktyka to ocenić ryzyko upadku, sprawdzić obuwie, łóżko, oświetlenie, kule, balkonik lub poręcze, a przy pionizacji mówić spokojnie co robimy: „najpierw siadamy, chwilę czekamy, dopiero potem wstajemy”. Opiekun powinien asekurować pacjentkę, ale nie wyręczać jej całkowicie, jeśli nie ma takiej potrzeby. Dzięki temu chronimy ją przed urazem, a jednocześnie wspieramy samodzielność i poczucie kontroli.

Pytanie 3

Na oddziale kardiologicznym przebywa 45-letni pacjent ze świeżo przebytym zawałem mięśnia sercowego. U chorego występuje niepokój i lęk o własne życie. Które postępowanie opiekuna medycznego powinno być zastosowane w tej sytuacji?

A. Podanie książki lub gazety do czytania.
B. Rozmowa, wsparcie psychiczne.Twoja odpowiedź
C. Włączenie muzyki.
D. Włączenie telewizora.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym postępowaniem jest rozmowa i wsparcie psychiczne, bo pacjent po świeżym zawale mięśnia sercowego bardzo często odczuwa lęk, niepokój, poczucie zagrożenia życia i utraty kontroli. To nie jest zwykłe zdenerwowanie. Silny stres może pobudzać układ współczulny, przyspieszać tętno, podnosić ciśnienie tętnicze i zwiększać zapotrzebowanie mięśnia sercowego na tlen, a po zawale to ma konkretne znaczenie kliniczne. Opiekun medyczny powinien podejść spokojnie, mówić cicho, dać pacjentowi czas, wysłuchać go i okazać obecność. Praktycznie może to wyglądać tak: usiąść obok łóżka, zapytać „Czego się pan najbardziej obawia?”, zapewnić, że personel jest w pobliżu, pomóc w przyjęciu wygodnej pozycji i poinformować pielęgniarkę, jeśli lęk się nasila albo pojawia się ból w klatce piersiowej, duszność, zimne poty czy kołatanie serca. Ważne jest też działanie w granicach kompetencji: opiekun nie obiecuje, że „wszystko będzie dobrze”, jeśli nie ma takiej pewności, ale może powiedzieć, że pacjent jest pod opieką zespołu i że zgłosi każdy niepokojący objaw. Moim zdaniem to jedna z tych sytuacji, gdzie zwykła, spokojna obecność robi naprawdę dużą robotę. Zgodnie z dobrą praktyką opieki należy szanować godność pacjenta, zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa, ograniczyć zbędne bodźce i wspierać go emocjonalnie, a nie tylko wykonywać czynności techniczne.

Pytanie 4

Jakie pH powinno mieć mydło stosowane do mycia skóry wokół stomii?

A. pH 3,5
B. pH 4,5
C. pH 5,5Twoja odpowiedź
D. pH 6,5
Poprawna odpowiedź. Mydło do mycia skóry wokół stomii powinno mieć pH 5,5, bo jest to wartość zbliżona do naturalnego, lekko kwaśnego odczynu zdrowej skóry. Taki odczyn pomaga utrzymać tzw. płaszcz hydrolipidowy, czyli naturalną barierę ochronną naskórka. W praktyce ma to duże znaczenie, bo skóra okołostomijna jest codziennie narażona na wilgoć, treść jelitową lub mocz, odklejanie przylepca i mechaniczne tarcie. Moim zdaniem to jeden z tych drobiazgów w pielęgnacji, który naprawdę robi różnicę, choć łatwo go zlekceważyć. Preparat o pH 5,5 zmniejsza ryzyko podrażnienia, przesuszenia, świądu i zaczerwienienia, a także sprzyja lepszemu przyleganiu płytki stomijnej. Zgodnie z dobrą praktyką skórę wokół stomii myje się delikatnie, najlepiej wodą i łagodnym środkiem myjącym bez substancji natłuszczających, intensywnych zapachów i alkoholu. Po umyciu trzeba dokładnie osuszyć skórę, bez mocnego pocierania. Dopiero na suchą, czystą skórę zakłada się sprzęt stomijny, bo wtedy przylepiec trzyma lepiej i rzadziej dochodzi do przeciekania.

Pytanie 5

Która z wymienionych technik kąpieli nie jest zalecana u osób w podeszłym wieku?

A. Mycie całego ciała w łóżku.
B. Mycie w wannie na podnośniku wannowym.
C. Kąpiel pod natryskiem w pozycji stojącej.Twoja odpowiedź
D. Kąpiel pod natryskiem w pozycji siedzącej.
Poprawna odpowiedź. Kąpiel pod natryskiem w pozycji stojącej nie jest zalecana u osób w podeszłym wieku, bo wiąże się z dużym ryzykiem upadku. I to nie jest tylko teoria z podręcznika. Starsza osoba może mieć gorszą równowagę, osłabione mięśnie, zawroty głowy, spadki ciśnienia przy zmianie pozycji, zaburzenia widzenia albo wolniejszą reakcję na poślizgnięcie. Do tego dochodzi mokra posadzka, para wodna, śliskie mydło, czasem brak uchwytów. Moim zdaniem właśnie w łazience najłatwiej zlekceważyć zagrożenie, bo kąpiel wydaje się czymś zwyczajnym. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby dobierać technikę kąpieli do stanu funkcjonalnego podopiecznego: sprawności ruchowej, wydolności, świadomości, ryzyka upadku i poziomu samodzielności. Bezpieczniejsze rozwiązania to mycie całego ciała w łóżku u osoby leżącej, prysznic w pozycji siedzącej na stabilnym krzesełku kąpielowym albo kąpiel w wannie z użyciem podnośnika wannowego. W praktyce trzeba też zadbać o maty antypoślizgowe, poręcze, odpowiednią temperaturę wody, osuszenie skóry i stały kontakt słowny z podopiecznym. Bezpieczeństwo jest tu ważniejsze niż szybkie wykonanie czynności.

Pytanie 6

Po wykonaniu toalety porannej szczoteczkę do zębów pacjenta opiekun powinien

A. spryskać alkoholowym preparatem do dezynfekcji w sprayu, po wyschnięciu spłukać wodą.
B. zanurzyć w roztworze chemicznego środka dezynfekującego i pozostawić do wyschnięcia.
C. dokładnie spłukać wodą i pozostawić do wyschnięcia.Twoja odpowiedź
D. dokładnie spłukać wodą, a następnie zanurzyć w środku do pędzlowania jamy ustnej.
Poprawna odpowiedź. Szczoteczkę pacjenta po toalecie jamy ustnej należy dokładnie spłukać bieżącą wodą i zostawić do wyschnięcia, najlepiej w pozycji pionowej, włosiem do góry, tak żeby miała dostęp powietrza. To jest właściwe postępowanie, bo po myciu na szczoteczce zostają resztki pasty, śliny, nabłonka i drobnoustroje bytujące w jamie ustnej. Dokładne płukanie usuwa większość zanieczyszczeń mechanicznie, a wysuszenie ogranicza namnażanie bakterii i grzybów, które lubią wilgotne środowisko. Moim zdaniem to taki prosty szczegół, ale w opiece robi dużą różnicę. Szczoteczka jest przyborem osobistym pacjenta, więc nie powinna mieć kontaktu ze szczoteczkami innych osób ani stać w brudnym kubku z wodą. W praktyce po użyciu opiekun wypłukuje włosie pod wodą, strząsa nadmiar wody, odkłada szczoteczkę do indywidualnego pojemnika lub kubka, ale nie zamyka jej szczelnie na mokro. W standardach higieny ważne jest też regularne wymienianie szczoteczki, szczególnie po infekcji jamy ustnej, po chorobie zakaźnej albo gdy włosie jest zniszczone. Nie dezynfekujemy jej rutynowo agresywnymi preparatami, bo to może zostawić chemiczne pozostałości i podrażnić błonę śluzową pacjenta.

Pytanie 7

Pacjent, w wyniku poślizgnięcia się na mokrej podłodze, doznał urazu stawu kolanowego. W tej sytuacji opiekun medyczny powinien

A. unieruchomić kończynę i wezwać pogotowie.Twoja odpowiedź
B. posadzić pacjenta na krzesełku i unieruchomić kolano.
C. polecić pacjentowi, by poruszał palcami stopy i odwieźć pacjenta na pogotowie.
D. unieruchomić kończynę i odwieźć pacjenta na pogotowie.
Poprawna odpowiedź. W urazie stawu kolanowego po poślizgnięciu trzeba zakładać, że może doszło nie tylko do stłuczenia, ale też do skręcenia, uszkodzenia więzadeł, zwichnięcia albo nawet złamania w okolicy stawu. Dlatego najbezpieczniejsze postępowanie to unieruchomić kończynę i wezwać pogotowie ratunkowe. Unieruchomienie zmniejsza ból, ogranicza krwawienie wewnętrzne i obrzęk oraz chroni przed pogłębieniem urazu. W praktyce kończynę unieruchamia się w pozycji zastanej, bez siłowego prostowania kolana, najlepiej obejmując staw powyżej i poniżej miejsca urazu. Warto też obserwować stopę: kolor skóry, ciepłotę, czucie, obecność bólu i możliwość delikatnego ruchu palcami, ale nie jako ćwiczenie, tylko jako ocenę ukrwienia i unerwienia. Z mojego doświadczenia najgorszy błąd to szybkie podnoszenie pacjenta, bo wygląda, że nic wielkiego się nie stało. Dobra praktyka mówi: zabezpieczyć miejsce zdarzenia, uspokoić pacjenta, unieruchomić kończynę, można zastosować zimny okład przez materiał i wezwać 112 lub 999. Opiekun medyczny działa w granicach swoich kompetencji i nie zastępuje zespołu ratownictwa medycznego.

Pytanie 8

Podczas karmienia chorego leżącego w łóżku opiekun przede wszystkim powinien zwrócić uwagę na

A. temperaturę otoczenia.
B. estetykę pokarmu.
C. estetykę otoczenia.
D. temperaturę pokarmu.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsza jest temperatura pokarmu, bo bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo chorego podczas karmienia. Osoba leżąca, osłabiona, po udarze, z zaburzeniami połykania albo z ograniczoną możliwością komunikowania się może nie zdążyć powiedzieć, że jedzenie jest za gorące. Zbyt wysoka temperatura grozi oparzeniem jamy ustnej, języka, gardła, a nawet przełyku. Zbyt zimny posiłek też bywa problemem, bo może być nieprzyjemny, powodować skurcz, niechęć do jedzenia i obniżać apetyt. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, że przed podaniem należy sprawdzić temperaturę pokarmu, najlepiej na własnym nadgarstku lub przez ocenę pary i konsystencji, oczywiście higienicznie i bez wkładania użytych sztućców z powrotem do porcji pacjenta. Moim zdaniem to jedna z takich prostych czynności, które pokazują profesjonalizm opiekuna. Przy karmieniu chorego w łóżku trzeba też zadbać o pozycję półwysoką, spokojne tempo, małe porcje na łyżce, obserwację połykania i ryzyka zachłyśnięcia. Jednak zanim pokarm trafi do ust pacjenta, jego temperatura musi być bezpieczna. Estetyka posiłku i otoczenia pomaga w apetycie, a temperatura w pokoju wpływa na komfort, ale to temperatura pokarmu ma tutaj znaczenie pierwszoplanowe dla bezpieczeństwa.

Pytanie 9

Podopieczna, której stan pogorszył się znacznie w ciągu kilku tygodni, zadała opiekunowi pytanie: „Czy mam raka?”. W tej sytuacji opiekun powinien

A. stwierdzić, że na pewno nie, a jej stan wynika z chwilowego pogorszenia zdrowia.
B. odpowiedzieć, jeśli to zgodne z prawdą, że ma raka.
C. podkreślić, że na takie pytanie odpowie tylko lekarz.Twoja odpowiedź
D. jak najszybciej zmienić temat, udając, że pytania nie było.
Poprawna odpowiedź. Najlepsze postępowanie to spokojnie podkreślić, że na pytanie o rozpoznanie choroby nowotworowej może odpowiedzieć lekarz. Opiekun medyczny obserwuje stan podopiecznej, wspiera ją w codziennych czynnościach, przekazuje ważne informacje pielęgniarce lub lekarzowi, ale nie stawia diagnozy i nie przekazuje samodzielnie tak poważnych informacji medycznych. To wynika z zakresu kompetencji oraz z zasad pracy zespołu terapeutycznego. Moim zdaniem ważne jest tu nie tylko to, co opiekun powie, ale jak to zrobi. Nie powinno to brzmieć chłodno: ja nic nie wiem, proszę pytać lekarza. Lepiej powiedzieć na przykład: Widzę, że bardzo się pani martwi. O takiej diagnozie powinien porozmawiać z panią lekarz, mogę zgłosić, że potrzebuje pani rozmowy. W praktyce opiekun powinien okazać empatię, zostać przy podopiecznej, wysłuchać jej obaw i przekazać personelowi medycznemu, że pacjentka potrzebuje informacji i wsparcia. To jest zgodne z prawami pacjenta, tajemnicą zawodową i dobrą komunikacją w opiece.

Pytanie 10

Pacjent od 10 lat choruje na chorobę Parkinsona. Jest osobą leżącą. Ma trudności z utrzymaniem sztućców podczas posiłku, występują zaburzenia połykania. Wskaż sposób ułożenia pacjenta w łóżku w czasie posiłku.

A. Pozycja siedząca z lekkim pochyleniem do przodu.
B. Pozycja siedząca lub półsiedząca z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej.Twoja odpowiedź
C. Pozycja na boku z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej.
D. Pozycja siedząca z opuszczonymi i podpartymi nogami.
Poprawna odpowiedź. Najbezpieczniejsze ułożenie przy karmieniu osoby leżącej z chorobą Parkinsona i zaburzeniami połykania to pozycja siedząca lub półsiedząca, z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej. Chodzi tu nie tylko o wygodę, ale przede wszystkim o ochronę dróg oddechowych przed zachłyśnięciem. W chorobie Parkinsona często występuje spowolnienie ruchów, sztywność mięśni, drżenie, osłabiona koordynacja języka i gardła oraz dysfagia, czyli trudność w połykaniu. Lekko przygięta głowa, tak zwane ustawienie broda w kierunku mostka, pomaga zamknąć wejście do krtani i ułatwia bezpieczniejsze przesuwanie kęsa do przełyku. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie zmniejszają ryzyko aspiracji pokarmu. W praktyce pacjenta trzeba dobrze podeprzeć poduszkami, ustawić tułów możliwie pionowo, nie odchylać głowy do tyłu, podawać małe porcje i obserwować kaszel, zmianę głosu, łzawienie czy zaleganie jedzenia w jamie ustnej. Po posiłku dobrze jest utrzymać pozycję półsiedzącą jeszcze około 30 minut. To jest zgodne z dobrą praktyką opieki nad pacjentem z dysfagią i ograniczoną samodzielnością.

Pytanie 11

Podczas wyjścia na zakupy z podopiecznym od niedawna ociemniałym opiekun medyczny powinien przede wszystkim

A. zadbać o odpowiednią ilość pieniędzy i pozwolić na samodzielność podopiecznego.
B. dopilnować, aby podopieczny zabrał laskę i iść za nim w pewnej odległości.
C. trzymać stale podopiecznego pod rękę i opisywać mijane budynki.
D. pozwolić, by podopieczny trzymał opiekuna pod rękę i informować go o przeszkodach.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najbezpieczniejsze i najbardziej zgodne z dobrą praktyką jest to, aby podopieczny trzymał opiekuna pod rękę, zwykle za ramię tuż powyżej łokcia, a opiekun szedł pół kroku przed nim i spokojnie informował o przeszkodach. Taka technika prowadzenia osoby niewidomej daje podopiecznemu kontrolę nad własnym ciałem, bo to on trzyma opiekuna, a nie jest ciągnięty czy popychany. Przy osobie od niedawna ociemniałej ma to ogromne znaczenie, bo ona dopiero uczy się orientacji przestrzennej i może mieć lęk przed ruchem ulicznym, schodami, krawężnikami czy tłumem. W praktyce opiekun mówi krótko i konkretnie: za dwa kroki krawężnik w dół, po lewej stojak z warzywami, teraz wąskie przejście, drzwi otwierają się do nas. Moim zdaniem to jest właśnie dobre połączenie bezpieczeństwa i samodzielności. Nie chodzi o wyręczanie, tylko o asekurację, komunikację i poszanowanie godności. Standardem jest też zapytanie, jak podopieczny woli być prowadzony, uprzedzanie o zmianie tempa, zatrzymaniu i schodach oraz niewykonywanie gwałtownych ruchów. Podczas zakupów warto dodatkowo opisywać rozmieszczenie produktów, ceny, kolejkę i terminal płatniczy, ale najpierw dbamy o bezpieczne przemieszczanie się.

Pytanie 12

Pacjentka po raz pierwszy została przyjęta do szpitala. Aby ułatwić jej adaptację do nowych warunków, należy

A. pomóc jej w rozpakowaniu się, pomóc się umyć, zagrać z nią w szachy.
B. zagospodarować jej czas wolny proponując malowanie obrazu.
C. zapoznać ją ze sposobem życia na oddziale, wskazać osoby, do których może zgłosić się po pomoc, wyjaśnić wątpliwości.Twoja odpowiedź
D. umożliwić jej kontakt z rodziną, przedstawić jadłospis, przynieść kwiaty doniczkowe.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze przy pierwszym przyjęciu pacjentki do szpitala jest zmniejszenie jej lęku i poczucia zagubienia. Dlatego właściwe jest zapoznanie jej ze sposobem życia na oddziale, pokazanie zasad dnia codziennego, wskazanie osób, do których może się zwrócić po pomoc, oraz spokojne wyjaśnienie wątpliwości. To jest klasyczne działanie ułatwiające adaptację do placówki medycznej. Pacjentka trafia w nowe środowisko: inne łóżko, obcy personel, regulamin, dzwonek przywoławczy, godziny posiłków, obchody lekarskie, zabiegi, cisza nocna. Dla nas to może być rutyna, ale dla osoby przyjętej pierwszy raz bywa to naprawdę stresujące.

W dobrej praktyce opiekun medyczny powinien przedstawić się, mówić spokojnie, używać prostych komunikatów i upewnić się, czy pacjentka zrozumiała przekazane informacje. Warto pokazać, gdzie znajduje się toaleta, łazienka, dyżurka pielęgniarska, jak działa przycisk wezwania pomocy, gdzie można odłożyć rzeczy osobiste i jak wygląda organizacja posiłków. Moim zdaniem takie małe rzeczy robią ogromną różnicę, bo pacjentka czuje, że nie jest zostawiona sama sobie. Jest to też zgodne z zasadą podmiotowego traktowania pacjenta, poszanowania jego godności, prawa do informacji i bezpieczeństwa. Adaptacja nie polega na wymyślaniu zajęć na siłę, tylko na daniu pacjentce orientacji, wsparcia emocjonalnego i poczucia, że wie co się będzie działo.

Pytanie 13

Pacjentka w celu utrzymania sprawności w stawach rąk wykonuje ćwiczenia polegające na otwieraniu i zamykaniu dłoni. Są to ćwiczenia

A. z obciążeniem.
B. w odciążeniu.
C. bierne.
D. czynne.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Otwieranie i zamykanie dłoni wykonywane samodzielnie przez pacjentkę to ćwiczenia czynne, bo ruch powstaje dzięki pracy jej własnych mięśni. Pacjentka świadomie napina zginacze i prostowniki palców, porusza stawami śródręczno-paliczkowymi i międzypaliczkowymi, a opiekun lub terapeuta może tylko nadzorować technikę, tempo i bezpieczeństwo. W praktyce takie ćwiczenia stosuje się np. u osób z ograniczoną sprawnością rąk, po dłuższym unieruchomieniu, w chorobach reumatycznych czy u pacjentów starszych, żeby utrzymać zakres ruchu, poprawić krążenie i zapobiegać sztywności. Dobrą praktyką jest wykonywanie ruchów powoli, bez szarpania, w granicach bólu i z obserwacją skóry oraz obrzęków. Moim zdaniem to jedno z prostszych, ale bardzo sensownych ćwiczeń, bo pacjent od razu widzi, że sam coś robi dla swojej sprawności. Gdyby ktoś poruszał palcami pacjentki za nią, wtedy byłyby to ćwiczenia bierne, ale tutaj aktywność wychodzi od samej pacjentki.

Pytanie 14

Podopieczna po raz pierwszy będzie samodzielnie wykonywała pomiar ciśnienia tętniczego krwi. Opiekun medyczny omówił z podopieczną zasady obowiązujące podczas pomiaru i w ten sposób udzielił jej wsparcia

A. wartościującego.
B. emocjonalnego.
C. informacyjnego.Twoja odpowiedź
D. rzeczowego.
Poprawna odpowiedź. Omawiając z podopieczną zasady samodzielnego pomiaru ciśnienia tętniczego, opiekun medyczny udzielił jej wsparcia informacyjnego. Chodzi tu o przekazanie konkretnych wiadomości, instrukcji i wskazówek, które pomagają osobie wykonać czynność prawidłowo i bezpiecznie. W praktyce będzie to np. wyjaśnienie, że przed pomiarem należy odpocząć kilka minut, usiąść wygodnie z podpartymi plecami, nie krzyżować nóg, założyć mankiet na wysokości serca i nie rozmawiać w trakcie pomiaru. Dobrą praktyką jest też poinformowanie, że wynik warto zapisać w dzienniczku pomiarów, razem z godziną i ewentualnymi objawami, np. zawrotami głowy. Moim zdaniem to bardzo ważny rodzaj wsparcia, bo pacjent nie tylko „coś robi”, ale rozumie, dlaczego robi to w określony sposób. W opiece medycznej wsparcie informacyjne zwiększa samodzielność, poczucie bezpieczeństwa i zmniejsza ryzyko błędnego pomiaru, np. zawyżenia ciśnienia przez stres, rozmowę albo źle założony mankiet. Jest to zgodne z dobrą praktyką edukacji zdrowotnej pacjenta, gdzie opiekun nie wyręcza bez potrzeby, tylko uczy i wzmacnia samodzielność podopiecznego.

Pytanie 15

Który z wymienionych stanów chorobowych jest przeciwwskazaniem do zastosowania okładu ciepłego?

A. Zapalenie gardła.Twoja odpowiedź
B. Ból w jamie brzusznej.Poprawna odpowiedź
C. Ból mięśni.
D. Zapalenie stawów.
Niepoprawna odpowiedź. Wybór bólu mięśni, zapalenia gardła albo zapalenia stawów wynika często z myślenia, że skoro gdzieś występuje ból albo stan zapalny, to ciepło musi być niebezpieczne. To trochę za duże uproszczenie. Okład ciepły działa rozkurczowo, przeciwbólowo i poprawia miejscowe ukrwienie, dlatego bywa stosowany przy napięciu mięśni, bolesnych skurczach czy przewlekłych dolegliwościach narządu ruchu. Przy bólu mięśni ciepło może zmniejszać wzmożone napięcie, ułatwiać rozluźnienie i poprawiać komfort chorego. Przy zapaleniu gardła ciepły, suchy lub wilgotny okład na szyję bywa elementem postępowania wspomagającego, oczywiście jeśli nie ma przeciwwskazań i pacjent dobrze go toleruje. W chorobach stawów sprawa jest bardziej zależna od fazy choroby: przy sztywności i przewlekłym bólu ciepło może pomóc, natomiast przy świeżym urazie, dużym obrzęku, zaczerwienieniu i ostrym zapaleniu częściej rozważa się zimno. Mimo to w tym pytaniu najważniejszym przeciwwskazaniem jest ból brzucha, bo może oznaczać stan wymagający pilnej diagnostyki. Typowy błąd polega na traktowaniu okładu jako prostego domowego środka przeciwbólowego, bez oceny ryzyka. W opiece medycznej dobra praktyka jest taka, że nie ogrzewamy jamy brzusznej przy nieustalonej przyczynie bólu, bo można nasilić krwawienie, przyspieszyć szerzenie zapalenia albo opóźnić rozpoznanie ostrego brzucha. Tu ostrożność jest ważniejsza niż szybkie złagodzenie objawu.

Pytanie 16

Której czynności wchodzącej w skład toalety jamy ustnej nie może wykonać opiekun medyczny u pacjenta nieprzytomnego?

A. Mycia zębów przedtrzonowych.
B. Mycia języka szpatułką.
C. Płukania jamy ustnej.Twoja odpowiedź
D. Mycia zębów trzonowych.
Poprawna odpowiedź. Płukanie jamy ustnej jest czynnością, której opiekun medyczny nie powinien wykonywać u pacjenta nieprzytomnego. Chodzi tu głównie o bezpieczeństwo dróg oddechowych. Osoba nieprzytomna nie kontroluje dobrze połykania, nie współpracuje, nie potrafi na polecenie wypluć płynu i może mieć osłabiony albo zniesiony odruch kaszlowy. Wlanie wody lub płynu do płukania może więc skończyć się zachłyśnięciem, aspiracją treści do dróg oddechowych, a potem nawet zachłystowym zapaleniem płuc. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba zapamiętać bardzo praktycznie: u pacjenta nieprzytomnego czyścimy jamę ustną, ale nie każemy jej płukać i nie wlewamy płynu do ust. Dopuszczalne są czynności takie jak delikatne oczyszczanie zębów trzonowych i przedtrzonowych, dziąseł, policzków oraz języka, np. gazikiem, szczoteczką lub szpatułką owiniętą gazikiem, zgodnie z procedurą oddziału. Pacjenta układa się zwykle z głową odwróconą na bok, zabezpiecza pościel, używa niewielkiej ilości płynu i usuwa nadmiar wydzieliny. Dobra praktyka to też obserwacja śluzówek: czy nie ma pleśniawek, ran, krwawienia, nalotów, przykrego zapachu albo wysuszenia. Takie zmiany trzeba zgłosić pielęgniarce, bo higiena jamy ustnej u chorego nieprzytomnego to nie kosmetyka, tylko element profilaktyki zakażeń i powikłań oddechowych.

Pytanie 17

Do skutków długotrwałego unieruchomienia w łóżku nie zalicza się

A. zapalenia płuc.
B. zaparć.
C. przykurczów.
D. porażeń.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź „porażeń” jest właściwa, bo porażenie nie jest typowym skutkiem samego długotrwałego leżenia w łóżku. Porażenie oznacza zniesienie ruchu mięśni z powodu uszkodzenia układu nerwowego, np. po udarze mózgu, urazie rdzenia kręgowego, uszkodzeniu nerwu obwodowego albo w przebiegu niektórych chorób neurologicznych. Unieruchomienie może pogarszać sprawność, powodować osłabienie mięśni, spadek wydolności, zaburzenia równowagi i trudności przy pionizacji, ale samo w sobie nie wywołuje porażenia w sensie neurologicznym. To ważne rozróżnienie w praktyce opiekuna. Do realnych powikłań długiego leżenia należą m.in. zapalenie płuc z powodu słabszej wentylacji i zalegania wydzieliny, zaparcia przez spowolnienie perystaltyki jelit, przykurcze stawowe, zaniki mięśniowe, odleżyny, zakrzepica żylna czy zakażenia układu moczowego. Dobra praktyka to regularna zmiana pozycji, ćwiczenia bierne i czynne w miarę możliwości, oklepywanie lub ćwiczenia oddechowe zgodnie z zaleceniem, nawadnianie, dieta z błonnikiem, obserwacja skóry i bezpieczna pionizacja. Moim zdaniem to pytanie jest podchwytliwe, bo pacjent leżący może już mieć niedowład lub porażenie, ale wtedy jest to raczej przyczyna unieruchomienia, a nie jego skutek.

Pytanie 18

Pielęgnacja przeciwodleżynowa pacjenta leżącego w łóżku z paraplegią kończyn dolnych powinna polegać między innymi na eliminowaniu ucisku w okolicach zagrożonych oraz myciu skóry

A. ciepłą wodą z mydłem o pH 6,5, energicznym osuszeniu, natarciu skóry kremem odżywczym i zasypaniu talkiem.
B. ciepłą wodą z mydłem o pH 5,5, delikatnym osuszaniu i zastosowaniu oliwki na skórę.Twoja odpowiedź
C. letnią wodą z mydłem o pH 6,5, energicznym osuszaniu i zastosowaniu wazeliny na skórę.
D. zimną wodą z mydłem o pH 5,5, delikatnym osuszaniu, natarciu skóry oliwką i zasypaniu talkiem.
Poprawna odpowiedź. Ta odpowiedź jest właściwa, bo łączy kilka ważnych zasad profilaktyki odleżyn u osoby leżącej z paraplegią kończyn dolnych. U takiego pacjenta czucie w dolnej części ciała jest często osłabione albo zniesione, więc chory może nie czuć bólu, pieczenia czy nadmiernego ucisku. Skóra musi być myta ciepłą, ale nie gorącą wodą, ponieważ zbyt wysoka temperatura przesusza i podrażnia naskórek. Mydło o pH 5,5 jest zbliżone do naturalnego, lekko kwaśnego odczynu skóry, dlatego pomaga utrzymać barierę ochronną i ogranicza rozwój drobnoustrojów. Delikatne osuszanie jest bardzo ważne, szczególnie w fałdach skórnych, okolicy krzyżowej, pośladków, pięt i bioder. Nie pocieramy mocno ręcznikiem, tylko raczej przykładamy go do skóry. Zastosowanie oliwki lub preparatu natłuszczającego zmniejsza przesuszenie i poprawia elastyczność skóry, choć moim zdaniem w praktyce coraz częściej używa się też emolientów albo kremów barierowych. Sama pielęgnacja nie wystarczy: trzeba regularnie zmieniać pozycję, odciążać wyniosłości kostne, obserwować zaczerwienienia i dbać o suchą, czystą pościel bez zagnieceń.

Pytanie 19

Należy obniżyć temperaturę ciała u gorączkującego, intensywnie pocącego się pacjenta. Które z wymienionych działań powinien w tym celu zastosować opiekun medyczny?

A. Nałożyć zimne okłady na okolicę pachową i pachwinową pacjenta.Twoja odpowiedź
B. Często zmieniać bieliznę osobistą i pościelową.
C. Intensywnie wietrzyć salę chorych.
D. Zmniejszyć podaż płynów.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym działaniem jest nałożenie zimnych okładów na okolicę pachową i pachwinową, bo właśnie tam przebiegają duże naczynia krwionośne położone dość powierzchownie. Ochładzając te miejsca, można wspomóc obniżanie temperatury krwi krążącej, a przez to całego organizmu. To jest typowy, praktyczny sposób fizykalnego obniżania gorączki, oczywiście wykonywany rozsądnie i z obserwacją reakcji pacjenta. Okłady nie powinny być lodowate „na siłę”, bo mogą wywołać dreszcze, skurcz naczyń i paradoksalnie utrudnić oddawanie ciepła. Z mojego doświadczenia wynika, że warto kontrolować skórę pod okładem, komfort chorego oraz regularnie mierzyć temperaturę, żeby nie przesadzić z wychładzaniem. Opiekun medyczny powinien też pamiętać o poinformowaniu pielęgniarki lub lekarza, zwłaszcza gdy gorączka jest wysoka, narasta albo pacjent jest osłabiony, splątany czy odwodniony. Dobrą praktyką jest łączenie takiego postępowania z zapewnieniem odpowiedniej podaży płynów, lekkiej odzieży i suchej pościeli. Same zimne okłady są działaniem miejscowym, ale bardzo sensownym, bo mają konkretny cel terapeutyczny: zwiększyć utratę ciepła przez organizm i poprawić stan chorego.

Pytanie 20

Badanie lekarskie podopiecznej wykazało ubytek nabłonka na błonie śluzowej szyjki macicy. Jest to najprawdopodobniej

A. polip.
B. mięśniak.
C. nadżerka.Twoja odpowiedź
D. cysta.
Poprawna odpowiedź. Ubytek nabłonka na błonie śluzowej szyjki macicy najtrafniej określa się jako nadżerkę. Chodzi tu o zmianę powierzchowną, czyli miejsce, gdzie nabłonek pokrywający szyjkę jest uszkodzony albo częściowo go brakuje. W praktyce ginekologicznej taka zmiana może dawać upławy, plamienia kontaktowe po badaniu lub współżyciu, czasem pieczenie, ale bywa też całkiem bezobjawowa. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: nadżerka to raczej ubytek powierzchni, a nie guz czy torbiel. Dla opiekuna medycznego ważne jest, żeby nie diagnozować samodzielnie, tylko obserwować objawy i przekazać je pielęgniarce lub lekarzowi. Dobre praktyki obejmują dbanie o higienę intymną z poszanowaniem intymności, unikanie drażniących środków myjących, zachęcanie podopiecznej do kontroli ginekologicznej, cytologii oraz stosowanie zaleceń lekarza. W dokumentacji i rozmowie z zespołem najlepiej opisywać konkrety: plamienie, ból, wydzielina, zapach, czas wystąpienia. To jest bardziej fachowe niż ogólne stwierdzenie, że coś jest nie tak.

Pytanie 21

Pacjentkę hospitalizowaną z powodu zapalenia płuc, w czasie występującej dużej duszności, opiekun medyczny powinien ułożyć w pozycji

A. bezpiecznej na boku Simsa.
B. wysokiej z pochyleniem do przodu.Twoja odpowiedź
C. z uniesieniem górnej części tułowia do 30°.
D. Trendelenburga.
Poprawna odpowiedź. Pozycja wysoka z pochyleniem do przodu jest najlepszym wyborem u pacjentki z zapaleniem płuc i dużą dusznością, bo ułatwia pracę układu oddechowego. W takim ułożeniu przepona ma więcej miejsca do ruchu, klatka piersiowa może się lepiej rozszerzać, a pacjent łatwiej uruchamia dodatkowe mięśnie oddechowe, np. mięśnie obręczy barkowej. W praktyce często wygląda to tak, że pacjent siedzi wysoko w łóżku, ma podparte plecy, a przed sobą stolik z poduszką, na której może oprzeć ręce i lekko pochylić tułów do przodu. To zmniejsza uczucie „braku powietrza” i poprawia komfort oddychania. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które robią naprawdę dużą różnicę przy duszności. Opiekun medyczny powinien też obserwować oddech: częstość, głębokość, sinicę, potliwość, niepokój, kaszel i zgłaszać pogorszenie pielęgniarce. Dobrą praktyką jest zapewnienie spokoju, przewietrzenie sali jeśli można, rozluźnienie uciskającej odzieży, kontrola ułożenia drenów czy tlenu, ale oczywiście bez samodzielnej zmiany zleconej tlenoterapii. Przy zapaleniu płuc taka pozycja wspiera wentylację płuc i ułatwia odkrztuszanie wydzieliny, więc jest zgodna ze standardowym postępowaniem opiekuńczym przy nasilonej duszności.

Pytanie 22

Po zmianie pieluchomajtek i podmyciu na basenie pacjentki przebywającej w oddziale zakaźnym należy zużyty materiał chłonny umieścić w worku na odpady

A. komunalne, basen z zawartością wstawić do dezynfektora, miskę i dzbanek najpierw zanurzyć w roztworze środka dezynfekcyjnego, a następnie umyć.
B. medyczne koloru czerwonego, basen z zawartością wstawić do dezynfektora, miskę i dzbanek najpierw zanurzyć w roztworze środka dezynfekcyjnego, a następnie umyć.Poprawna odpowiedź
C. komunalne, basen po opróżnieniu z zawartości wstawić do dezynfektora, miskę i dzbanek najpierw umyć, a następnie zanurzyć w roztworze środka dezynfekcyjnego.
D. medyczne koloru czerwonego, basen po opróżnieniu z zawartości wstawić do dezynfektora, miskę i dzbanek najpierw umyć, a następnie zanurzyć w roztworze środka dezynfekcyjnego.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić zwykłą pielęgnację pacjenta z postępowaniem w warunkach zwiększonego reżimu sanitarnego. Pieluchomajtki po pacjentce przebywającej w oddziale zakaźnym nie są odpadem komunalnym, nawet jeśli wyglądają jak typowy materiał chłonny używany w opiece długoterminowej. Po kontakcie z wydalinami mogą zawierać materiał biologiczny zakaźny, dlatego powinny być wyrzucane do worka na odpady medyczne koloru czerwonego, zgodnie z zasadami segregacji odpadów zakaźnych. Traktowanie ich jak śmieci bytowe to typowy błąd wynikający z myślenia, że liczy się rodzaj przedmiotu, a nie jego skażenie. A liczy się właśnie skażenie i miejsce opieki. Podobnie nie powinno się ręcznie opróżniać basenu przed włożeniem go do dezynfektora, jeśli procedura przewiduje wstawienie basenu z zawartością. Opróżnianie może powodować rozpryski, zabrudzenie toalety, umywalki, rękawiczek albo fartucha, a czasem nawet powstanie aerozolu. To zwiększa ryzyko transmisji drobnoustrojów na ręce personelu i powierzchnie w sali. Mycie miski i dzbanka przed dezynfekcją też w tym konkretnym układzie jest niebezpieczne, bo osoba wykonująca czynność dotyka sprzętu jeszcze przed jego odkażeniem. W standardach kontroli zakażeń ważna jest kolejność: zabezpieczyć odpad, ograniczyć kontakt ze skażonym materiałem, przeprowadzić dezynfekcję, a potem dokładne mycie, jeśli tak mówi procedura. Z mojego doświadczenia uczniowie często wybierają odpowiedź „najpierw umyć, potem zdezynfekować”, bo w wielu sytuacjach porządkowych brzmi to logicznie. Ale przy pacjencie zakaźnym i sprzęcie zanieczyszczonym wydalinami priorytetem jest najpierw zmniejszenie ryzyka biologicznego.

Pytanie 23

Którą z podanych informacji opiekun medyczny ma obowiązek przekazać pielęgniarce?

A. Pacjentka nie ma swoich sztućców.
B. Pacjentka od kilku dni nie oddała stolca.Twoja odpowiedź
C. Pacjentka nie ma koszuli nocnej na zmianę.
D. Pacjentka chodząca nie wykonała toalety porannej.
Poprawna odpowiedź. Informacja, że pacjentka od kilku dni nie oddała stolca, musi zostać przekazana pielęgniarce, ponieważ dotyczy bezpośrednio stanu zdrowia i funkcjonowania układu pokarmowego. Opiekun medyczny obserwuje pacjenta podczas codziennej opieki i ma obowiązek zgłaszać niepokojące objawy członkom zespołu terapeutycznego. Kilkudniowy brak stolca może oznaczać zaparcie, ale też odwodnienie, nieprawidłową dietę, ograniczoną aktywność ruchową, działanie leków przeciwbólowych lub nawet ryzyko niedrożności jelit. Moim zdaniem to jedna z tych informacji, których nie wolno odkładać na później, bo z pozoru drobna sprawa może szybko stać się poważnym problemem.

W praktyce opiekun powinien zwrócić uwagę, kiedy pacjentka ostatnio oddała stolec, czy występują bóle brzucha, wzdęcia, nudności, brak apetytu, parcie bez efektu albo twardy stolec. Nie podejmuje samodzielnie decyzji o lekach przeczyszczających czy wlewkach, bo to należy do kompetencji pielęgniarki lub lekarza. Dobrą praktyką jest dokładne przekazanie obserwacji: od ilu dni nie było stolca, jak pacjentka się czuje, czy pije wystarczająco dużo płynów i czy ma ograniczoną mobilność. To jest właśnie praca zespołowa w opiece medycznej.

Pytanie 24

Okład zimny należy zmieniać

A. co 4-5 godzin.
B. co 2-3 godziny.Twoja odpowiedź
C. co 8-9 godzin.
D. co 6-7 godzin.
Poprawna odpowiedź. Okład zimny zmienia się co 2–3 godziny, ponieważ po tym czasie traci on swoje działanie chłodzące i przestaje spełniać cel zabiegu. W praktyce chodzi o utrzymanie kontrolowanego, miejscowego obniżenia temperatury tkanek, np. przy stłuczeniu, obrzęku, stanie zapalnym, bólu po urazie albo przy wskazaniu lekarskim do działania przeciwzapalnego. Zbyt długo pozostawiony okład robi się ciepły od skóry pacjenta, więc nie daje już efektu obkurczenia naczyń krwionośnych i zmniejszenia wysięku. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które wyglądają banalnie, ale wymagają uważnej obserwacji. Trzeba sprawdzać skórę pod okładem: czy nie jest nadmiernie blada, sina, bardzo zimna, zdrętwiała albo bolesna. Dobra praktyka to zabezpieczenie skóry przed bezpośrednim kontaktem z lodem, np. przez gazę, ręcznik lub specjalny pokrowiec. Okład ma chłodzić, a nie powodować odmrożenie czy uszkodzenie skóry. W opiece medycznej ważne jest też dokumentowanie wykonania zabiegu, czasu założenia i reakcji pacjenta. Jeśli pacjent ma zaburzenia czucia, problemy z krążeniem, cukrzycę albo jest osobą starszą, ostrożność musi być większa, bo może nie zgłosić dyskomfortu na czas.

Pytanie 25

Pacjent po przebytym 2 miesiące temu zawale mięśnia sercowego powinien zrezygnować z niektórych dotychczasowych form aktywności, a szczególnie

A. z pływania rekreacyjnego na pływalni.
B. z przesadzania niewielkich roślin doniczkowych.
C. ze spotkań z kolegami.
D. z gry w piłkę nożną.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Pacjent 2 miesiące po zawale mięśnia sercowego powinien szczególnie zrezygnować z gry w piłkę nożną, bo jest to wysiłek dynamiczny, często nagły i trudny do kontrolowania. W piłce nożnej są sprinty, gwałtowne zatrzymania, przepychanki, emocje, rywalizacja i skoki tętna. Dla serca po niedokrwieniu to może być za duże obciążenie, zwłaszcza jeśli pacjent nie przeszedł pełnej rehabilitacji kardiologicznej albo nie ma zgody lekarza. W praktyce po zawale zaleca się stopniowy powrót do aktywności: spacery, ćwiczenia oddechowe, lekki trening wytrzymałościowy, a później dopiero bardziej wymagające formy ruchu, najlepiej po ocenie wydolności, ciśnienia, tętna i tolerancji wysiłku. Moim zdaniem to ważne, bo pacjenci często czują się już dobrze i chcą szybko wrócić do dawnych zajęć, a serce nadal potrzebuje rozsądnego prowadzenia. Przesadzanie małych roślin, spokojne spotkania towarzyskie czy rekreacyjne pływanie mogą być dopuszczalne, jeśli stan jest stabilny i lekarz nie widzi przeciwwskazań. Dobra praktyka to obserwacja duszności, bólu w klatce piersiowej, kołatania serca, zawrotów głowy i nadmiernego zmęczenia.

Pytanie 26

Pacjent z niedowładem jednej ręki chce opanować umiejętność ubierania się. Jaką odzież powinien przygotować opiekun w celu ułatwienia samodzielności pacjentowi?

A. Jednoczęściową, zapinaną na suwak.
B. Jednoczęściową, zapinaną na guziki.
C. Dwuczęściową, zapinaną na rzepy.Twoja odpowiedź
D. Dwuczęściową, zapinaną na guziki.
Poprawna odpowiedź. W przypadku pacjenta z niedowładem jednej ręki najlepszym wyborem jest odzież dwuczęściowa, zapinana na rzepy, bo realnie ułatwia samodzielne ubieranie i rozbieranie. Dwuczęściowy komplet, na przykład bluza lub koszula oraz spodnie, pozwala pacjentowi zakładać każdą część osobno, bez konieczności wykonywania złożonych ruchów całym ciałem. To ważne przy ograniczonej sile mięśniowej, zaburzonej koordynacji i mniejszej sprawności jednej kończyny. Rzepy są dużo łatwiejsze do obsługi jedną ręką niż guziki czy suwak, ponieważ nie wymagają precyzyjnego chwytu pęsetowego ani dokładnego trafienia w mały otwór. Z mojego doświadczenia to niby drobiazg, ale dla pacjenta po udarze albo z niedowładem robi ogromną różnicę. Dobra praktyka opiekuńcza polega na wspieraniu niezależności, a nie wyręczaniu chorego we wszystkim. Opiekun powinien przygotować luźną, wygodną odzież, najlepiej z szerokimi otworami na ręce, elastycznym pasem i prostym zapięciem. Podczas ubierania zwykle zaczyna się od strony chorej, a przy rozbieraniu od strony sprawnej, bo tak jest bezpieczniej i mniej męcząco. Taki dobór ubrania zmniejsza frustrację pacjenta, skraca czas czynności i wspiera rehabilitację funkcjonalną, czyli naukę codziennych aktywności krok po kroku.

Pytanie 27

Podstawowym celem rehabilitacji osób z rozpoznaną chorobą Parkinsona jest podtrzymywanie aktywności ruchowej, co w początkowym okresie choroby polega głównie na

A. ćwiczeniach wspomaganych powtarzanych co drugi dzień.
B. wykonywaniu gimnastyki w pozycji leżącej kilka razy dziennie.
C. ćwiczeniach wzmacniających z obciążeniem co najmniej 2 kg.
D. częstych spacerach z kontrolowaniem chodu i postawy ciała.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W chorobie Parkinsona w początkowym okresie rehabilitacja powinna przede wszystkim podtrzymywać samodzielność, rytm chodu, równowagę i prawidłową postawę. Dlatego częste spacery z kontrolowaniem chodu i ustawienia ciała są najlepszą odpowiedzią. Chory zwykle jeszcze chodzi samodzielnie, ale mogą już pojawiać się drobne zaburzenia: pochylona sylwetka, skrócenie kroku, szuranie stopami, mniejsza praca rąk, trudność z rozpoczęciem ruchu. Regularny marsz pomaga utrzymać wydolność, koordynację i pewność poruszania się. W praktyce warto przypominać o wyprostowaniu tułowia, patrzeniu przed siebie, stawianiu dłuższych kroków i rytmicznym wymachu kończyn górnych. Z mojego doświadczenia takie proste wskazówki czasem dają więcej niż skomplikowany zestaw ćwiczeń, bo pacjent może je stosować codziennie, w domu, na korytarzu albo podczas wyjścia do sklepu. Dobre praktyki rehabilitacyjne przy Parkinsonie zalecają aktywność regularną, bez przeciążania, dopasowaną do aktualnego stanu chorego i najlepiej prowadzoną we współpracy z fizjoterapeutą. Ważne jest też bezpieczeństwo: stabilne obuwie, unikanie śliskich powierzchni, spokojne tempo i obserwacja zmęczenia. Celem nie jest bicie rekordów, tylko jak najdłuższe utrzymanie sprawności funkcjonalnej.

Pytanie 28

Prawidłowo rozwijające się dziecko zaczyna chodzić około

A. 8. miesiąca życia.
B. 20. miesiąca życia.
C. 12. miesiąca życia.Twoja odpowiedź
D. 6. miesiąca życia.
Poprawna odpowiedź. Około 12. miesiąca życia to typowy moment, w którym prawidłowo rozwijające się dziecko zaczyna samodzielnie chodzić, choć trzeba pamiętać, że rozwój psychoruchowy ma pewien zakres normy. W praktyce część dzieci stawia pierwsze kroki trochę wcześniej, np. około 10. miesiąca, a inne dopiero około 15.-18. miesiąca i nadal może to być wariant fizjologiczny, jeśli pozostałe umiejętności rozwijają się prawidłowo. Ważna jest kolejność etapów: kontrola głowy, obracanie się, siadanie, raczkowanie lub inne formy przemieszczania, wstawanie przy meblach, chodzenie bokiem przy podporze i dopiero samodzielny chód. Moim zdaniem warto zapamiętać nie samą datę jak z kalendarza, tylko logikę dojrzewania układu nerwowego i mięśniowo-szkieletowego. W opiece nad dzieckiem obserwujemy stabilność postawy, napięcie mięśniowe, symetrię ruchów, reakcje równoważne i sposób stawiania stóp. Dobra praktyka to nie zmuszać dziecka do chodzenia na siłę, nie prowadzać go stale za uniesione ręce i nie używać chodzików, bo mogą zaburzać naturalny wzorzec ruchu. Jeżeli dziecko po 18. miesiącu życia nie chodzi samodzielnie, ma wyraźną asymetrię, wiotkość, wzmożone napięcie albo traci wcześniej nabyte umiejętności, wskazana jest konsultacja pediatryczna lub fizjoterapeutyczna.

Pytanie 29

71-letnia podopieczna w Domu Pomocy Społecznej mieszka w jednoosobowym pokoju. Jest chora na grypę, ma wysoką gorączkę. W razie potrzeby ma zmienianą bieliznę osobistą i pościelową. Na krześle pozostawiono upraną bieliznę osobistą pensjonariuszki. Które z wymienionych działań opiekuńczych należy podjąć w pierwszej kolejności?

A. Często podawać pacjentce płyny do picia, obniżyć gorączkę i regularnie mierzyć temperaturę ciała.Twoja odpowiedź
B. Zapewnić regularność posiłków, często zmieniać pozycję pacjentki w łóżku, zmienić bieliznę pościelową.
C. Wykonać toaletę ciała, zorganizować spotkanie z przyjaciółmi, pomóc przy spożywaniu posiłku.
D. Uporządkować rzeczy osobiste pacjentki, pomóc w pojeniu i w zaspokojeniu potrzeby wydalania.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest działanie związane z wysoką gorączką i ryzykiem odwodnienia, czyli częste podawanie płynów, obniżanie temperatury oraz regularny pomiar temperatury ciała. U osoby 71-letniej grypa może przebiegać ciężej niż u młodszej osoby, a gorączka szybko powoduje utratę wody przez pocenie, szybszy oddech i ogólne osłabienie. Z mojego doświadczenia właśnie pojenie bywa niedoceniane, a to naprawdę podstawowa sprawa w opiece. Trzeba proponować małe porcje płynów często, np. wodę, słabą herbatę, napoje zalecone przez personel, obserwując czy podopieczna połyka bezpiecznie i czy nie ma nudności. Regularny pomiar temperatury pozwala ocenić, czy stan się poprawia, czy wymaga pilnego zgłoszenia pielęgniarce lub lekarzowi. Obniżanie gorączki w praktyce może obejmować zapewnienie komfortu termicznego, lekkie okrycie, przewietrzenie pokoju bez wychłodzenia chorej, zmianę przepoconej bielizny oraz stosowanie metod zaleconych przez personel medyczny. Opiekun nie powinien samodzielnie podawać leków przeciwgorączkowych bez zlecenia, ale ma obowiązek obserwować objawy, dokumentować pomiary zgodnie z zasadami placówki i zgłaszać pogorszenie stanu. To jest zgodne z dobrą praktyką: najpierw zabezpiecza się potrzeby bezpośrednio wpływające na stan zdrowia i bezpieczeństwo chorej.

Pytanie 30

Podopieczny przebywa drugą noc w zakładzie opiekuńczo-pielęgnacyjnym, w pokoju trzyosobowym. Ponieważ boi się ciemności, w celu zapewnienia mu w nocy poczucia bezpieczeństwa, należy

A. włączyć oświetlenie nocne.Twoja odpowiedź
B. siedzieć obok niego.
C. włączyć oświetlenie górne.
D. podać mu lek nasenny.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym działaniem jest włączenie oświetlenia nocnego, bo odpowiada ono dokładnie na zgłaszaną potrzebę podopiecznego: lęk przed ciemnością. Osoba jest dopiero drugą noc w zakładzie opiekuńczo-pielęgnacyjnym, więc może przeżywać stres adaptacyjny, dezorientację, niepewność i poczucie utraty kontroli. Delikatne światło nocne poprawia orientację w pomieszczeniu, zmniejsza napięcie emocjonalne i jednocześnie nie zakłóca snu innych osób w pokoju trzyosobowym. To jest zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą: zapewniamy bezpieczeństwo, ale robimy to w sposób możliwie najmniej uciążliwy dla pacjenta i otoczenia. Moim zdaniem to też pokazuje szacunek do wszystkich mieszkańców sali, nie tylko do jednej osoby. W praktyce warto dodatkowo podejść do podopiecznego, spokojnie wyjaśnić, gdzie jest dzwonek przyzywowy, toaleta, stolik nocny, i upewnić się, że ma pod ręką okulary czy balkonik, jeśli ich używa. Oświetlenie nocne ogranicza też ryzyko upadku przy nocnym wstawaniu. Nie jest to tylko kwestia komfortu psychicznego, ale też realnej profilaktyki zdarzeń niepożądanych.

Pytanie 31

Pacjenta, który zasłabł podczas wstawania z łóżka z powodu zbyt gwałtownej pionizacji, należy ułożyć w pozycji

A. Simsa (boczna, kończyny dolne zgięte w kolanach i podciągnięte do brzucha).
B. Trendelenburga (głowa i klatka piersiowa poniżej poziomu kończyn dolnych).Twoja odpowiedź
C. Fowlera (głowa i klatka piersiowa w pozycji siedzącej).
D. bocznej bezpiecznej.
Poprawna odpowiedź. Po zasłabnięciu związanym ze zbyt gwałtowną pionizacją właściwe jest ułożenie pacjenta w pozycji Trendelenburga, czyli tak, aby głowa i klatka piersiowa były niżej niż kończyny dolne. Chodzi tu głównie o poprawę powrotu żylnego do serca i lepsze ukrwienie mózgu. Przy nagłym wstaniu może dojść do spadku ciśnienia tętniczego, tzw. hipotensji ortostatycznej, dlatego pacjent robi się blady, słaby, spocony, może mieć mroczki przed oczami i osunąć się na łóżko albo podłogę. W praktyce trzeba działać spokojnie: zabezpieczyć pacjenta przed urazem, ułożyć go z nogami wyżej, poluzować uciskającą odzież, zapewnić dostęp świeżego powietrza i obserwować oddech oraz świadomość. Dobrą praktyką jest też pomiar ciśnienia tętniczego i tętna, zgłoszenie zdarzenia pielęgniarce lub lekarzowi oraz odnotowanie sytuacji zgodnie z zasadami dokumentacji. Moim zdaniem warto zapamiętać, że przy pionizacji nigdy nie powinno się pacjenta zrywać z łóżka na siłę. Najpierw siad na brzegu łóżka, chwila obserwacji, potem dopiero wstawanie z asekuracją. To drobiazg, ale w opiece robi ogromną różnicę.

Pytanie 32

Bieliznę pościelową, która jest zanieczyszczona wydalinami pacjenta, opiekun powinien umieścić w worku koloru

A. niebieskiego.
B. żółtego.
C. czarnego.
D. czerwonego.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Bieliznę pościelową zanieczyszczoną wydalinami pacjenta, czyli np. kałem, moczem, wymiocinami albo wydzieliną z rany, traktuje się jako materiał potencjalnie zakaźny. Dlatego umieszcza się ją w worku koloru czerwonego, zgodnie z procedurą segregacji bielizny skażonej biologicznie stosowaną w placówkach ochrony zdrowia i opieki długoterminowej. Chodzi tu nie tylko o porządek, ale głównie o bezpieczeństwo epidemiologiczne: ochronę opiekuna, pralni, innych pacjentów i całego środowiska pracy. W praktyce taka bielizna nie powinna być otrzepywana, przytulana do fartucha ani odkładana na podłogę. Najlepiej zwinąć ją zabrudzoną stroną do środka, ograniczyć kontakt z ciałem i od razu włożyć do właściwego worka. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobiazgiem, a naprawdę mocno ograniczają przenoszenie drobnoustrojów. Opiekun powinien też użyć rękawiczek, a w razie ryzyka zachlapania również fartucha ochronnego. Po zakończeniu czynności obowiązkowa jest higiena rąk i dezynfekcja powierzchni, jeżeli doszło do zabrudzenia otoczenia pacjenta.

Pytanie 33

Pacjenta przebywającego drugą dobę na oddziale neurologicznym z powodu udaru mózgu, z niedowładem połowiczym lewostronnym, należy układać w łóżku

A. wyłącznie na boku lewym z kończyną górną lewą ułożoną wzdłuż tułowia.
B. na plecach, z głową uniesioną powyżej 30 stopni.
C. na obu bokach: prawym i lewym, z głową uniesioną poniżej 30 stopni.Twoja odpowiedź
D. wyłącznie na boku prawym z kończyną górną lewą ułożoną pod poduszką.
Poprawna odpowiedź. Ułożenie pacjenta po udarze z niedowładem połowiczym powinno zmieniać się regularnie i obejmować pozycje na obu bokach, prawym i lewym, z głową uniesioną poniżej 30 stopni, o ile lekarz lub fizjoterapeuta nie zaleci inaczej. Chodzi tu nie tylko o wygodę, ale o bardzo konkretne cele pielęgnacyjne: profilaktykę odleżyn, zmniejszenie obrzęków kończyn, zapobieganie przykurczom, ochronę stawu barkowego po stronie niedowładu oraz poprawę wentylacji płuc. U pacjenta z lewostronnym niedowładem nie wolno traktować lewej strony jak czegoś, czego się nie rusza. Trzeba ją układać bezpiecznie, podpierać poduszkami, pilnować ustawienia barku, łokcia, nadgarstka i palców. Moim zdaniem to jedno z ważniejszych zadań opiekuna, bo złe ułożenie przez wiele godzin potrafi narobić sporo szkody. W praktyce zmienia się pozycję zwykle co około 2 godziny, obserwuje skórę, kolor kończyn, napięcie mięśniowe i komfort chorego. Głowa poniżej 30 stopni pomaga utrzymać korzystniejsze warunki krążenia mózgowego we wczesnym okresie po udarze, ale trzeba też brać pod uwagę ryzyko zachłyśnięcia, stan świadomości i zalecenia zespołu terapeutycznego. Dobra praktyka to delikatne przekładanie pacjenta, bez ciągnięcia za niedowładną rękę, z użyciem poduszek, wałków i materaca przeciwodleżynowego, jeśli jest wskazany.

Pytanie 34

Po umyciu oczu opiekun, wykonując toaletę twarzy pacjentce nieprzytomnej, powinien zacząć mycie od

A. nosa.
B. czoła.Twoja odpowiedź
C. policzków.
D. ust.
Poprawna odpowiedź. Po umyciu oczu toaletę twarzy pacjentki nieprzytomnej rozpoczyna się od czoła, ponieważ obowiązuje zasada mycia od okolic najczystszych do bardziej narażonych na zabrudzenie i skolonizowanie drobnoustrojami. Czoło jest zwykle mniej zanieczyszczone niż okolica nosa, ust czy brody, dlatego taki kierunek pracy zmniejsza ryzyko przenoszenia wydzielin i bakterii po twarzy. W praktyce opiekun powinien używać czystej myjki lub gazika, delikatnie zwilżonego wodą albo preparatem przeznaczonym do toalety, i wykonywać ruchy spokojne, bez mocnego tarcia skóry. U pacjentki nieprzytomnej trzeba też szczególnie uważać na bezpieczeństwo: obserwować reakcję skóry, zabezpieczyć pościel przed zamoczeniem, nie zalewać okolicy nosa i ust oraz cały czas kontrolować ułożenie głowy. Moim zdaniem to jest jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale pokazują profesjonalizm opiekuna. Dobra praktyka pielęgnacyjna mówi: oczy osobno, potem czoło, następnie pozostałe części twarzy, a okolice ust na końcu, bo tam najczęściej są ślina, resztki wydzieliny i większe ryzyko zakażenia.

Pytanie 35

Przeciwwskazaniem do samodzielnego wyjścia pacjenta na spacer do pobliskiego parku będzie przede wszystkim

A. powtarzające się u niego zaburzenie równowagi.Twoja odpowiedź
B. utrudniony kontakt z pacjentem.
C. poruszanie się pacjenta na wózku inwalidzkim.
D. wyciszone zachowanie pacjenta.
Poprawna odpowiedź. Powtarzające się zaburzenia równowagi są najważniejszym przeciwwskazaniem do samodzielnego wyjścia pacjenta na spacer, bo bezpośrednio zwiększają ryzyko upadku, urazu głowy, złamania szyjki kości udowej albo skręcenia stawu. W opiece nad pacjentem bezpieczeństwo jest zawsze priorytetem, nawet jeśli spacer sam w sobie jest bardzo dobrą formą aktywizacji. Jeżeli pacjent ma epizody chwiania się, zataczania, nagłego osłabienia nóg lub wymaga podparcia przy chodzeniu, to nie powinien wychodzić sam, szczególnie do parku, gdzie są krawężniki, nierówne alejki, liście, śliska nawierzchnia i czasem tłum ludzi. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun powinien najpierw ocenić stan funkcjonalny pacjenta, jego orientację, wydolność, sposób poruszania się oraz ewentualną potrzebę asekuracji, laski, balkonika czy wózka. Moim zdaniem to jest właśnie taki przypadek, gdzie nie patrzy się tylko na chęć pacjenta, ale na realne ryzyko. W praktyce należałoby zaproponować spacer z osobą towarzyszącą, krótszą trasę, wygodne obuwie, kontrolę zmęczenia i obserwację objawów takich jak zawroty głowy, bladość, duszność czy nagłe pogorszenie kontaktu.

Pytanie 36

Które z wymienionych zachowań pacjenta chorego na kamicę żółciową w największym stopniu może przyczynić się do wystąpienia ataku kolki żółciowej?

A. Zażycie zbyt dużej dawki leków rozkurczowych.
B. Spożycie surowych warzyw lub owoców.
C. Zjedzenie ciężkostrawnego posiłku.Twoja odpowiedź
D. Wypicie dużej ilości słodkiego soku lub mocnej herbaty.
Poprawna odpowiedź. W kamicy żółciowej największe znaczenie ma to, co pacjent zje i jak mocno posiłek pobudzi pęcherzyk żółciowy do skurczu. Ciężkostrawny posiłek, szczególnie tłusty, smażony, z dużą ilością sosu, śmietany, jajek czy tłustego mięsa, powoduje wydzielanie cholecystokininy. Ten hormon nasila skurcz pęcherzyka żółciowego, żeby żółć mogła trafić do dwunastnicy i pomóc w trawieniu tłuszczów. Jeśli w pęcherzyku lub przewodach żółciowych są złogi, taki silny skurcz może przesunąć kamień i czasowo zablokować odpływ żółci. Wtedy pojawia się typowy napad kolki żółciowej: ból w prawym podżebrzu, czasem promieniujący pod prawą łopatkę, nudności, wymioty, niepokój chorego. W praktyce opiekuńczej bardzo ważne jest przypominanie o diecie lekkostrawnej z ograniczeniem tłuszczu, podawanie mniejszych porcji, obserwacja reakcji po posiłkach i zgłaszanie personelowi bólu, gorączki, zażółcenia skóry albo ciemnego moczu. Moim zdaniem to jedna z tych sytuacji, gdzie dobra edukacja dietetyczna naprawdę zmniejsza ryzyko cierpienia pacjenta, a nie jest tylko teorią z podręcznika.

Pytanie 37

Które z wymienionych objawów świadczą o chorobie wrzodowej żołądka?

A. Leukocytoza, wzmożone napięcie powłok brzusznych, zatrzymanie gazów i stolca.
B. Ból w nadbrzuszu, pieczenie występujące za mostkiem, kwaśne lub gorzkie odbijanie.Twoja odpowiedź
C. Ból w prawym podżebrzu, nudności i wymioty, bóle mięśniowe.
D. Silne bóle w środkowej i górnej części brzucha, podwyższenie temperatury ciała, wzdęcie brzucha.
Poprawna odpowiedź. W chorobie wrzodowej żołądka najbardziej typowy jest ból w nadbrzuszu, czyli w górnej części brzucha, mniej więcej pod mostkiem. Często pacjent opisuje go jako pieczenie, gniecenie, ssanie albo dyskomfort po jedzeniu. Do tego mogą dochodzić objawy dyspeptyczne: pieczenie za mostkiem, kwaśne lub gorzkie odbijanie, nudności, uczucie pełności po małym posiłku. Ta odpowiedź pasuje najlepiej, bo pokazuje obraz przewlekłego podrażnienia błony śluzowej żołądka i refluksowych dolegliwości, które często współistnieją. W praktyce opiekun medyczny nie stawia rozpoznania, ale powinien umieć zauważyć takie sygnały i przekazać je pielęgniarce lub lekarzowi. Moim zdaniem ważne jest też dopytanie, kiedy ból się pojawia: po posiłku, na czczo, w nocy, po lekach przeciwbólowych typu NLPZ. Dobre praktyki obejmują obserwację stolca pod kątem smolistego zabarwienia, wymiotów z domieszką krwi, spadku masy ciała oraz nasilenia bólu. Takie objawy alarmowe wymagają pilnej reakcji, bo mogą świadczyć o krwawieniu albo powikłaniu wrzodu.

Pytanie 38

Podkład z folii wykorzystywany podczas wykonywania zabiegu mycia głowy pacjentce w łóżku jest przeznaczony do

A. zabezpieczenia włosów pacjentki po wyjęciu spod głowy rynienki.
B. osłonięcia klatki piersiowej pacjentki.
C. zabezpieczenia materaca przed zalaniem.Poprawna odpowiedź
D. osłonięcia wierzchniego okrycia, pod którym leży pacjentka.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić różne materiały ochronne używane przy myciu głowy w łóżku, bo faktycznie podczas zabiegu zabezpiecza się kilka miejsc naraz. Trzeba jednak rozróżnić, co chroni pacjentkę, a co chroni wyposażenie łóżka. Foliowy podkład układany pod pacjentką ma przede wszystkim stworzyć barierę nieprzemakalną między wodą a materacem. Nie jest to typowa peleryna ani ręcznik do osłonięcia klatki piersiowej. Klatkę piersiową zwykle osłania się ręcznikiem, podkładem chłonnym albo wierzchnim przykryciem, żeby pacjentce było ciepło i żeby zachować intymność. Sama folia bezpośrednio na ciało bywa nieprzyjemna, chłodna i może powodować dyskomfort, więc nie jest najlepszym rozwiązaniem do takiej ochrony. Podobnie osłanianie wierzchniego okrycia, pod którym leży pacjentka, nie jest głównym celem tego podkładu. Kołdrę czy koc można odsunąć, zabezpieczyć ręcznikiem albo dodatkowym podkładem, ale kluczowe jest to, żeby woda nie dostała się do materaca, bo materaca nie da się szybko wymienić i wysuszyć jak prześcieradła. Myślenie, że folia służy do zabezpieczenia włosów po wyjęciu rynienki, też jest nietrafione. Po umyciu włosy owija się ręcznikiem, osusza i ewentualnie czesze, a nie zabezpiecza folią. W praktyce opiekuńczej najważniejsze jest logiczne przygotowanie stanowiska: ochrona materaca, prawidłowe ułożenie rynienki, zapewnienie odpływu wody, komfort cieplny i bezpieczeństwo pacjentki. Z mojego doświadczenia wynika, że największe kłopoty przy takim zabiegu biorą się właśnie z niedokładnego zabezpieczenia łóżka na samym początku.

Pytanie 39

Jakie są najczęstsze skutki długotrwałego oddziaływania hałasu na zdrowie człowieka?

A. Szum w uszach, astma, choroba wrzodowa żołądka.
B. Rozdrażnienie, nerwica, zaburzenia trawienia.
C. Bóle głowy, choroba wieńcowa, nerwice.
D. Szum w uszach, bóle głowy, rozdrażnienie.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najtrafniejsza jest odpowiedź: szum w uszach, bóle głowy i rozdrażnienie. To są bardzo typowe skutki przewlekłego narażenia na hałas, zwłaszcza gdy hałas jest intensywny, powtarzalny albo występuje przez wiele godzin dziennie. Hałas działa nie tylko na narząd słuchu, ale też na układ nerwowy i ogólne samopoczucie. Szum w uszach może świadczyć o przeciążeniu komórek słuchowych w uchu wewnętrznym, a przy długim narażeniu nawet o ryzyku trwałego uszkodzenia słuchu. Bóle głowy wynikają często z napięcia, zmęczenia i ciągłej stymulacji bodźcem akustycznym. Rozdrażnienie jest z kolei reakcją psychiczną i fizjologiczną organizmu na stresor środowiskowy. W praktyce opiekuńczej warto obserwować, czy podopieczny po pobycie w głośnym otoczeniu jest bardziej nerwowy, skarży się na piski w uszach, trudniej zasypia albo mówi, że boli go głowa. Dobre praktyki to ograniczanie zbędnego hałasu, zamykanie drzwi, ściszanie sprzętu, spokojna komunikacja i stosowanie ochronników słuchu tam, gdzie są wskazane. Moim zdaniem to niby prosta sprawa, ale w codziennej pracy często się o niej zapomina.

Pytanie 40

Pacjent z niedowładem połowiczym prawostronnym samodzielnie wykonuje ćwiczenia polegające na swobodnym zginaniu i prostowaniu prawej kończyny dolnej i górnej. Ćwiczenia te zalicza się do grupy

A. samowspomaganych.
B. czynnych.Twoja odpowiedź
C. oporowych.
D. biernych.
Poprawna odpowiedź. Ćwiczenia opisane w pytaniu należą do ćwiczeń czynnych, bo pacjent wykonuje ruch samodzielnie, własną siłą mięśniową. Kluczowe jest tu sformułowanie: samodzielnie wykonuje oraz swobodne zginanie i prostowanie. Jeśli osoba z niedowładem połowiczym prawostronnym sama zgina i prostuje prawą kończynę górną oraz dolną, to znaczy, że uruchamia mięśnie, kontroluje ruch w stawie i wykonuje pracę bez pomocy terapeuty, opiekuna albo drugiej kończyny. Moim zdaniem to jest jedna z najważniejszych rzeczy do zapamiętania: nazwa ćwiczenia zależy nie od choroby pacjenta, tylko od sposobu wykonania ruchu. W praktyce takie ćwiczenia stosuje się np. po udarze mózgu, przy niedowładach, po dłuższym unieruchomieniu, żeby utrzymać zakres ruchu, poprawiać siłę mięśniową, krążenie i koordynację. Dobrą praktyką jest obserwowanie, czy ruch jest bezpieczny, płynny i nie powoduje bólu ani nadmiernego zmęczenia. Opiekun medyczny powinien motywować pacjenta, ale nie wyręczać go bez potrzeby, bo samodzielna aktywność wspiera rehabilitację i poczucie sprawczości pacjenta.