Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 20 września 2026 16:43
Zakończenie: 20 września 2026 17:22
Egzamin zdany!
Wynik: 33/40 punktów (82,5%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 77% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 583 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Poprawa! Poprzednio 72,5%, teraz 82,5% (+10,0 p.p.).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
W przypadku zalegania u podopiecznego wydzieliny w drogach oskrzelowych oklepywanie pleców należy wykonać
A. od górnych żeber do wysokości nerek, dłonią ułożoną w „łódkę”.
B. od dolnych żeber do szczytu płuc, dłonią ułożoną w „łódkę”.Twoja odpowiedź
C. w dół drzewa oskrzelowego, dłonią z wyprostowanymi palcami.
D. w górę drzewa oskrzelowego, dłonią z wyprostowanymi palcami.
Poprawna odpowiedź. Oklepywanie pleców przy zaleganiu wydzieliny w drogach oskrzelowych wykonuje się od dolnych żeber do szczytu płuc, dłonią ułożoną w „łódkę”. Taki kierunek pomaga przesuwać wydzielinę z niższych, obwodowych części drzewa oskrzelowego ku większym oskrzelom, skąd podopieczny może ją łatwiej odkrztusić albo można ją skuteczniej ewakuować zgodnie z zaleceniami personelu medycznego. Dłoń nie powinna być płaska i sztywna, bo wtedy uderzenie jest bolesne i mało efektywne. Ułożenie dłoni w „łódkę” tworzy poduszkę powietrzną, daje charakterystyczny głuchy odgłos i zmniejsza ryzyko urazu skóry czy tkanek. W praktyce oklepuje się rytmicznie, ale delikatnie, omijając kręgosłup, łopatki, okolice nerek i wystające elementy kostne. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie technika naprawdę robi różnicę. Dobrą praktyką jest wykonanie zabiegu przed posiłkiem albo minimum około 1–2 godziny po jedzeniu, obserwacja oddechu, koloru skóry, zmęczenia chorego i ewentualnego bólu. Przy duszności, krwiopluciu, świeżych urazach klatki piersiowej, osteoporozie czy niestabilnym stanie ogólnym trzeba zachować szczególną ostrożność i stosować się do zaleceń pielęgniarki lub fizjoterapeuty.
Pytanie 2
Współpracując w usprawnianiu fizycznym podopiecznego z tetraplegią, opiekun powinien między innymi
A. zmieniać mu pozycję ułożeniową, wykonywać ćwiczenia bierne i mobilizować go do ćwiczeń oddechowych.Poprawna odpowiedź
B. włączyć mu telewizję, wykonywać ćwiczenia synergistyczne i układać go w pozycji bocznej.
C. przemieszczać go z łóżka na fotel, prowadzić ćwiczenia czynne i czytać mu książki podróżnicze.
D. oklepywać mu plecy i pośladki, wykonywać ćwiczenia oporowe i mobilizować go do ćwiczeń oddechowych.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy opiece nad osobą z tetraplegią łatwo pomylić aktywizację z działaniami, które brzmią rehabilitacyjnie, ale nie są właściwe dla tego stanu albo wykraczają poza bezpieczne kompetencje opiekuna. Oklepywanie pleców może być elementem wspomagania oczyszczania dróg oddechowych, ale powinno dotyczyć klatki piersiowej, być wykonane odpowiednią techniką i zwykle na zlecenie lub według instruktażu personelu medycznego. Oklepywanie pośladków nie ma sensu jako ćwiczenie oddechowe, a u osoby unieruchomionej może nawet podrażniać tkanki narażone na odleżyny. Ćwiczenia oporowe także nie są typowym wyborem przy porażeniu czterokończynowym, zwłaszcza wykonywane rutynowo przez opiekuna. Wymagają oceny siły mięśniowej, napięcia, spastyczności i wydolności pacjenta. Podobnie ćwiczenia czynne mają zastosowanie tylko wtedy, gdy pacjent zachował odpowiednią kontrolę ruchu, a przy tetraplegii często jest ona znacznie ograniczona. Samo przemieszczanie z łóżka na fotel bywa potrzebne, lecz musi być zaplanowane, z użyciem technik transferu, czasem podnośnika, i po ocenie ryzyka spadku ciśnienia, urazu czy przeciążenia barków. Czytanie książek podróżniczych albo włączenie telewizji może poprawić nastrój i zająć czas, ale nie jest sednem usprawniania fizycznego. To bardziej aktywizacja psychiczna lub organizacja czasu wolnego. Ćwiczenia synergistyczne są pojęciem z rehabilitacji neurologicznej i nie powinny być wykonywane przypadkowo przez opiekuna bez konkretnego programu terapeutycznego. Ułożenie w pozycji bocznej może być korzystne, ale nie jako jedyne działanie i nie zastępuje systematycznej zmiany pozycji, ćwiczeń biernych oraz treningu oddechowego. Typowy błąd myślowy polega tu na wybraniu odpowiedzi, w której pojawia się dużo różnych aktywności, przez co wygląda ona „bogato”. W opiece medycznej lepsze jest jednak to, co jest bezpieczne, celowe i zgodne z planem usprawniania.
Pytanie 3
Narzędzia, które będą użyte do kontaktu z uszkodzoną tkanką lub będą naruszać ciągłość powłok ciała
A. mogą być jałowe.
B. powinny być czyste.
C. muszą być czyste.
D. muszą być jałowe.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Narzędzia mające kontakt z uszkodzoną tkanką albo takie, które naruszają ciągłość skóry lub błon śluzowych, muszą być jałowe, czyli pozbawione wszystkich form drobnoustrojów, także przetrwalników. To jest podstawowa zasada aseptyki. W praktyce dotyczy to np. igieł, kaniul, skalpeli, pęset używanych do opracowania rany, jałowych nożyczek do opatrunku przy ranie pooperacyjnej czy narzędzi stosowanych przy zabiegach inwazyjnych. Sama czystość albo dezynfekcja nie wystarcza, bo na sprzęcie nadal mogą pozostać mikroorganizmy zdolne do wywołania zakażenia. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które warto mieć w głowie automatycznie: jeśli jest rana, krew, głębsza tkanka albo przerwana bariera skóry, używamy sprzętu jałowego i pracujemy techniką aseptyczną. Dobre praktyki obejmują sprawdzenie daty ważności pakietu sterylnego, szczelności opakowania, wskaźnika sterylizacji oraz unikanie dotykania jałowych części rękami bez jałowych rękawic. Dzięki temu ogranicza się ryzyko zakażeń związanych z opieką zdrowotną, ropienia ran i powikłań po zabiegach.
Pytanie 4
Kość jarzmowa jest elementem budowy
A. czaszki.Twoja odpowiedź
B. śródstopia.
C. miednicy.
D. nadgarstka.
Poprawna odpowiedź. Kość jarzmowa jest elementem czaszki, dokładniej należy do kości twarzoczaszki. To ta kość, która tworzy wyraźny zarys policzka, czyli potocznie mówiąc kość policzkowa. Łączy się m.in. z kością szczękową, czołową, skroniową i klinową, a razem z wyrostkiem kości skroniowej tworzy łuk jarzmowy. Ma też udział w budowie bocznej ściany oczodołu, więc jej położenie jest ważne nie tylko „na pamięć”, ale też praktycznie. W pracy opiekuna medycznego taka wiedza pomaga przy obserwacji pacjenta po upadku, urazie twarzy, obrzęku policzka albo zasinieniu w okolicy oka. Moim zdaniem warto kojarzyć ją od razu z twarzą i oczodołem, bo wtedy trudno pomylić ją z kośćmi kończyn. W dokumentacji i w przekazywaniu informacji personelowi medycznemu dobrze jest używać precyzyjnych określeń, np. obrzęk w okolicy jarzmowej, bolesność kości jarzmowej, asymetria twarzy po urazie. To jest zgodne z dobrą praktyką obserwacji stanu pacjenta: nie diagnozujemy na siłę, ale dokładnie opisujemy miejsce, wygląd i okoliczności zmiany.
Pytanie 5
Opiekując się w środowisku domowym pacjentem z cukrzycą, opiekun powinien zwrócić uwagę na współpracę z lekarzem poradni
A. otolaryngologicznej.
B. onkologicznej.
C. ortopedycznej.
D. diabetologicznej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W opiece domowej nad osobą z cukrzycą najważniejsza jest stała współpraca z poradnią diabetologiczną, bo to właśnie diabetolog zajmuje się diagnostyką, leczeniem i kontrolą cukrzycy oraz jej powikłań. Opiekun nie ustala samodzielnie leczenia, ale powinien umieć obserwować pacjenta i przekazywać lekarzowi konkretne informacje: wyniki glikemii z glukometru, epizody hipoglikemii lub hiperglikemii, zmiany apetytu, masy ciała, stan skóry stóp, trudności z przyjmowaniem leków albo insuliny. To są praktyczne dane, które naprawdę pomagają w prowadzeniu terapii. Moim zdaniem w domu często najważniejsze jest nie samo wykonanie czynności, ale zauważenie, że coś się zmienia. Dobra praktyka obejmuje też kontrolę diety, regularność posiłków, nawodnienie, aktywność fizyczną dostosowaną do stanu pacjenta oraz profilaktykę stopy cukrzycowej. Trzeba pamiętać o higienie skóry, wygodnym obuwiu, obserwacji ranek i otarć, bo u diabetyka mała zmiana może goić się długo i robić problem. Poradnia diabetologiczna wspiera również edukację pacjenta i rodziny, np. jak reagować przy objawach spadku cukru: potliwości, drżeniu rąk, osłabieniu, niepokoju czy splątaniu.
Pytanie 6
O deficycie wiedzy w zakresie samoopieki lub ignorowaniu zasad żywienia przez podopiecznego z nadciśnieniem tętniczym świadczy nadmierne spożycie przez podopiecznego
A. masła i nabiału.
B. soli kuchennej i alkoholu.Twoja odpowiedź
C. witaminy D i przetworów mlecznych.
D. produktów mięsnych i witaminy A.
Poprawna odpowiedź. Nadmierne spożycie soli kuchennej i alkoholu bardzo wyraźnie pokazuje, że podopieczny z nadciśnieniem tętniczym może nie rozumieć zasad samoopieki albo je lekceważy. Sól, a dokładniej sód, sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie, zwiększa objętość krwi krążącej i przez to może podnosić ciśnienie tętnicze. W praktyce zaleca się ograniczanie soli, często przyjmuje się zasadę do około 5 g soli dziennie, zgodnie z ogólnymi zaleceniami profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych. Alkohol również nie jest obojętny: może podnosić ciśnienie, osłabiać skuteczność leczenia, zwiększać ryzyko zaburzeń rytmu serca i pogarszać samokontrolę pacjenta. Moim zdaniem w opiece domowej to jest jeden z najczęstszych problemów, bo pacjent mówi, że „mało soli”, a potem okazuje się, że je wędliny, konserwy, kostki rosołowe, chipsy i dosala zupę. Dobra praktyka opiekuna to obserwować nawyki żywieniowe, zachęcać do czytania etykiet, wybierania produktów niskosodowych, stosowania ziół zamiast soli oraz zgłaszania niepokojących zachowań pielęgniarce lub dietetykowi. Ważne są też regularne pomiary ciśnienia, bo dieta i styl życia mają bezpośredni wpływ na wyniki.
Pytanie 7
Przyjęty na oddział rehabilitacji pacjent z chorobą zwyrodnieniową stawów zadaje dużo pytań dotyczących oddziału i planów rehabilitacji. Jego zachowanie świadczy o występowaniu potrzeby
A. samorealizacji.
B. prestiżu.
C. akceptacji.
D. bezpieczeństwa.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zachowanie pacjenta najlepiej wskazuje na potrzebę bezpieczeństwa. Osoba przyjęta na oddział rehabilitacji znajduje się w nowym środowisku: nie zna personelu, rytmu dnia, zasad oddziału ani tego, jak będzie wyglądał plan usprawniania. Duża liczba pytań zwykle nie oznacza „marudzenia”, tylko próbę odzyskania poczucia kontroli i przewidywalności. W praktyce opiekun medyczny, pielęgniarka czy fizjoterapeuta powinni spokojnie wyjaśniać pacjentowi, co będzie robione, kiedy, po co i jakie mogą być odczucia podczas ćwiczeń. To jest zgodne z dobrą praktyką opieki: informowanie pacjenta, respektowanie jego praw oraz zmniejszanie lęku przed nieznanym. Moim zdaniem to jeden z ważniejszych elementów pracy na rehabilitacji, bo pacjent spokojniejszy zwykle lepiej współpracuje. W chorobie zwyrodnieniowej stawów rehabilitacja bywa bolesna albo męcząca, więc jasny plan dnia, omówienie celów terapii i zasad bezpieczeństwa przy poruszaniu się naprawdę ma znaczenie.
Pytanie 8
Założenie czepca przeciwwszawiczego u pacjenta powinno być poprzedzone
A. wykonaniem próby uczuleniowej na preparat owadobójczy.Twoja odpowiedź
B. spłukaniem włosów wodą z dodatkiem octu lub octu spirytusowego.
C. wyczesaniem gnid.
D. obcięciem włosów możliwie jak najkrócej.
Poprawna odpowiedź. Założenie czepca przeciwwszawiczego powinno być poprzedzone wykonaniem próby uczuleniowej na preparat owadobójczy, bo środek używany do zwalczania wszy działa chemicznie na pasożyty, ale może też podrażnić skórę pacjenta. W praktyce chodzi o bezpieczeństwo: zanim preparat zostanie nałożony na większą powierzchnię skóry głowy i przykryty czepcem, trzeba sprawdzić, czy nie wystąpi reakcja alergiczna, pieczenie, silny świąd, zaczerwienienie albo obrzęk. Moim zdaniem to taki etap, który łatwo zlekceważyć, a właśnie on odróżnia działanie rutynowe od naprawdę profesjonalnej opieki. Dobra praktyka obejmuje ocenę skóry głowy, zapoznanie się z ulotką preparatu, użycie rękawiczek ochronnych, zabezpieczenie oczu pacjenta oraz poinformowanie go, co będzie wykonywane. Czepiec zwiększa kontakt preparatu z włosami i skórą, więc ewentualne uczulenie mogłoby być bardziej nasilone. Dopiero po upewnieniu się, że preparat jest tolerowany, można przejść do właściwego zabiegu przeciwwszawiczego. Potem ważne jest dokładne wyczesywanie martwych wszy i gnid oraz zachowanie zasad higieny, dezynfekcji grzebieni, prania pościeli i ręczników w wysokiej temperaturze.
Pytanie 9
Aby rozpoznać u pacjenta leżącego, z logicznym kontaktem słownym, niezaspokojoną potrzebę wydalania, najlepszymi metodami będą
A. obserwacja i wywiad z rodziną.
B. analiza historii choroby pacjenta i rozmowa z lekarzem prowadzącym.
C. rozmowa z pielęgniarką i analiza skali Lawtona.
D. obserwacja i wywiad z chorym.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepsze są obserwacja i wywiad z chorym, bo pacjent jest przytomny, ma logiczny kontakt słowny i może sam zgłosić swoje potrzeby. W opiece pielęgniarskiej i opiekuńczej podstawą rozpoznawania potrzeb jest bezpośrednia ocena pacjenta: patrzymy na jego zachowanie, mimikę, niepokój, ułożenie ciała, napięcie brzucha, stan bielizny pościelowej, wkładki lub pieluchomajtek, a jednocześnie normalnie z nim rozmawiamy. Można zapytać: czy chce się Panu/Pani oddać mocz, kiedy był ostatni stolec, czy jest parcie, ból, pieczenie, wzdęcie, uczucie pełnego pęcherza. To są bardzo praktyczne pytania, niby proste, ale w pracy przy łóżku chorego mega ważne. Moim zdaniem często właśnie dobra rozmowa zapobiega niepotrzebnemu dyskomfortowi pacjenta. Zgodnie z dobrą praktyką trzeba zachować intymność, mówić spokojnie, zapewnić basen, kaczkę lub pomoc w zmianie pozycji, a potem udokumentować obserwacje i podjęte czynności. Rodzina, dokumentacja czy personel mogą dać informacje uzupełniające, ale przy zachowanym kontakcie słownym najważniejszym źródłem jest sam pacjent oraz bieżąca obserwacja jego stanu.
Pytanie 10
Zawał serca to martwica ściany mięśnia sercowego spowodowana
A. bardzo wysoką gorączką.
B. procesem zapalnym.
C. odczynem alergicznym.
D. zamknięciem tętnicy wieńcowej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zawał serca najczęściej powstaje wtedy, gdy dochodzi do nagłego zamknięcia tętnicy wieńcowej, czyli naczynia doprowadzającego krew i tlen do mięśnia sercowego. Zwykle przyczyną jest pęknięcie blaszki miażdżycowej i utworzenie skrzepliny, która blokuje przepływ krwi. Fragment mięśnia sercowego zostaje wtedy niedotleniony, a po pewnym czasie komórki zaczynają obumierać, czyli dochodzi do martwicy. To właśnie jest istota zawału. Moim zdaniem warto zapamiętać prosto: tętnica wieńcowa zatkana = część serca bez tlenu = martwica. W praktyce opiekun medyczny nie diagnozuje zawału, ale musi szybko rozpoznać objawy alarmowe: silny ból za mostkiem, duszność, zimne poty, bladość, nudności, lęk, osłabienie, czasem ból promieniujący do lewej ręki, żuchwy albo pleców. Dobra praktyka to natychmiast powiadomić pielęgniarkę, lekarza lub wezwać ZRM, nie zostawiać chorego samego, ograniczyć wysiłek, ułożyć w pozycji półsiedzącej jeśli oddychanie na to pozwala i obserwować tętno, ciśnienie oraz oddech. Standardowo liczy się czas, bo im szybciej przywróci się przepływ w tętnicy wieńcowej, tym mniejszy obszar martwicy mięśnia sercowego.
Pytanie 11
Jak nazywa się sprzęt ortopedyczny przedstawiony na ilustracji?
A. Rotor.
B. Separator.
C. Orteza.Twoja odpowiedź
D. Kształtka.
Poprawna odpowiedź. Na ilustracji widać ortezę, najprawdopodobniej ortezę stawu skokowego, czyli wyrób ortopedyczny zakładany na kończynę w celu stabilizacji, odciążenia albo kontroli ruchu. Charakterystyczne są tu pasy obejmujące okolicę kostki i stopy oraz materiałowa konstrukcja, która ogranicza niepożądane ruchy, na przykład skręcanie stawu do boku. W praktyce taka orteza bywa stosowana po skręceniu kostki, przy niestabilności więzadłowej, po zdjęciu gipsu albo w czasie powrotu do aktywności sportowej. Moim zdaniem łatwo ją rozpoznać właśnie po tym, że nie jest tylko wkładką czy elementem dystansującym, ale obejmuje konkretny staw i ma realnie prowadzić jego pracę. Dobra praktyka branżowa mówi, że ortezę dobiera się do rozmiaru, rodzaju urazu i zaleceń lekarza lub fizjoterapeuty, a nie tylko „na oko”. Ważne jest też prawidłowe zapięcie pasów: za luźno nie stabilizuje, za ciasno może uciskać naczynia i nerwy. W wyrobach medycznych zwraca się uwagę na oznakowanie CE, instrukcję użytkowania, higienę materiału oraz zgodność z wymaganiami dla wyrobów medycznych, np. w ramach rozporządzenia MDR 2017/745. To niby prosty sprzęt, ale źle dobrany potrafi więcej przeszkadzać niż pomagać.
Pytanie 12
U którego z pacjentów występuje największe ryzyko powstawania miażdżycy tętnic?
A. Pacjent IV - zwiększona aktywność fizyczna, otyłość, stres.
B. Pacjent I - zwiększone stężenie cholesterolu we krwi, zwiększona aktywność fizyczna.
C. Pacjent III - obniżone ciśnienie krwi, dieta wysokowęglowodanowa.
D. Pacjent II - zwiększone stężenie cholesterolu we krwi, nadciśnienie tętnicze, stres.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Największe ryzyko miażdżycy ma pacjent II, bo u niego nakładają się trzy ważne czynniki: zwiększone stężenie cholesterolu we krwi, nadciśnienie tętnicze i stres. To nie jest przypadkowe zestawienie. Nadmiar cholesterolu, zwłaszcza frakcji LDL, sprzyja odkładaniu lipidów w ścianie tętnic i tworzeniu blaszki miażdżycowej. Nadciśnienie dodatkowo uszkadza śródbłonek naczyń, czyli ich delikatną wewnętrzną wyściółkę, przez co cholesterol łatwiej wnika w ścianę naczynia. Stres przewlekły też robi swoje: zwiększa aktywację układu współczulnego, podnosi ciśnienie, nasila stan zapalny i może pogarszać styl życia, np. sen, dietę czy regularność leczenia. W praktyce opiekun medyczny powinien kojarzyć taki zestaw jako sygnał zwiększonego ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, np. choroby wieńcowej, zawału serca albo udaru mózgu. Zgodnie z dobrą praktyką ważne jest regularne kontrolowanie ciśnienia tętniczego, obserwacja objawów takich jak ból w klatce piersiowej, duszność, zawroty głowy, a także wspieranie pacjenta w diecie z ograniczeniem tłuszczów nasyconych, redukcji soli, systematycznej aktywności fizycznej i przestrzeganiu zaleceń lekarskich. Moim zdaniem w takich pytaniach kluczowe jest nie patrzeć na jeden objaw osobno, tylko ocenić sumę czynników ryzyka.
Pytanie 13
U pacjentki z założonym cewnikiem Foleya opiekun kontroluje dobową ilość oddawanego moczu. Która z wartości wskazuje na prawidłowe funkcjonowanie nerek?
A. 600 - 800 ml/dobę.
B. 1500 - 2000 ml/dobę.Twoja odpowiedź
C. 1000 - 1200 ml/dobę.
D. 800 - 1000 ml/dobę.
Poprawna odpowiedź. Dobowa diureza na poziomie 1500–2000 ml u osoby dorosłej zwykle świadczy o prawidłowym wydalaniu moczu i dobrej pracy nerek, oczywiście przy typowej podaży płynów i bez szczególnych ograniczeń lekarskich. Przy cewniku Foleya opiekun może dość dokładnie obserwować ilość moczu w worku, ale ważne jest, żeby robić to regularnie, zapisywać wynik w dokumentacji i zwracać uwagę nie tylko na objętość, ale też na barwę, przejrzystość, zapach oraz obecność osadu czy krwi. Moim zdaniem to jedna z prostszych, ale bardzo ważnych obserwacji, bo spadek diurezy może być wczesnym sygnałem odwodnienia, pogorszenia czynności nerek, zatrzymania moczu przez zatkanie cewnika albo problemów krążeniowych. W praktyce worek na mocz powinien być zawsze poniżej poziomu pęcherza, nie może leżeć na podłodze, a dren nie powinien być zagięty. Za niepokojącą uznaje się zwykle diurezę poniżej około 500 ml na dobę albo poniżej 0,5 ml/kg/h, szczególnie jeśli utrzymuje się dłużej. Dlatego wartość 1500–2000 ml/dobę najlepiej pasuje do prawidłowego funkcjonowania układu moczowego w tym pytaniu.
Pytanie 14
Podopieczna cierpi na przewlekłą chorobę reumatyczną. Z powodu deformacji w obrębie stawów dłoni ma problemy z przygotowaniem i spożyciem posiłków. W celu podtrzymania jej samodzielności w spożywaniu posiłków opiekun powinien zaplanować podanie jej
A. odzieży ochronnej.
B. sztućców z pogrubionymi uchwytami.Twoja odpowiedź
C. szklanki bez uchwytu.
D. szerokich talerzy.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem są sztućce z pogrubionymi uchwytami, bo odpowiadają dokładnie na problem wynikający z deformacji stawów dłoni w przewlekłej chorobie reumatycznej, np. w RZS. Przy takich schorzeniach często występuje ból, sztywność poranna, osłabienie chwytu, ograniczenie precyzji ruchów i trudność w zaciśnięciu palców na cienkim przedmiocie. Pogrubiony uchwyt zmniejsza konieczność mocnego ściskania, poprawia stabilność trzymania łyżki czy widelca i pozwala podopiecznej jeść samodzielnie, bez niepotrzebnego wyręczania jej. To jest bardzo ważna zasada w opiece: pomagać tyle, ile trzeba, ale nie odbierać sprawności, którą osoba jeszcze ma. Moim zdaniem to jeden z prostszych, a bardzo skutecznych przykładów aktywizacji w codziennej opiece. W praktyce można dobrać sztućce ergonomiczne, lekkie, z antypoślizgową rączką, czasem też wygięte pod odpowiednim kątem. Dobrą praktyką jest też ustawienie talerza stabilnie, podanie posiłku w zasięgu ręki, zadbanie o wygodną pozycję siedzącą i spokojne tempo jedzenia. Takie udogodnienia należą do sprzętu pomocniczego wspierającego czynności dnia codziennego, czyli ADL, i są zgodne z zasadą podtrzymywania samodzielności oraz godności podopiecznego.
Pytanie 15
U pacjentki, która uskarża się na występowanie zaparć, wzdęć i duszności oraz sygnalizuje lęk o życie, występują deficyty potrzeb:
A. odżywiania, ruchu, nawodnienia.
B. wydalania, odżywiania, ruchu.
C. nawodnienia, oddychania, bezpieczeństwa.
D. wydalania, oddychania, bezpieczeństwa.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepiej pasuje zestaw: wydalania, oddychania i bezpieczeństwa. Zaparcia są bezpośrednim objawem zaburzenia potrzeby wydalania, bo dotyczą utrudnionego oddawania stolca, zalegania mas kałowych, czasem bólu brzucha i wzdęć. Wzdęcia mogą dodatkowo nasilać dyskomfort, ograniczać apetyt i nawet pogarszać odczucie duszności, zwłaszcza u osoby leżącej. Duszność wskazuje na deficyt potrzeby oddychania, czyli jednej z podstawowych potrzeb fizjologicznych. W praktyce opiekun powinien obserwować tor oddychania, częstość oddechów, zabarwienie skóry, pozycję ciała oraz zgłosić niepokojące objawy pielęgniarce. Lęk o życie to już wyraźny sygnał zaburzenia potrzeby bezpieczeństwa, zarówno psychicznego, jak i fizycznego. Moim zdaniem to jest bardzo ważne, bo pacjentka nie zgłasza tylko objawów z brzucha, ale też realny niepokój i poczucie zagrożenia. Dobra praktyka opiekuńcza polega tu na spokojnej komunikacji, zapewnieniu obecności, ułożeniu w pozycji ułatwiającej oddychanie, kontroli wypróżnień i szybkim przekazaniu informacji personelowi medycznemu. Nie wolno bagatelizować duszności ani zdania typu boję się, że umrę, bo może ono oznaczać narastający stan zagrożenia albo silny napad lęku.
Pytanie 16
Największe deficyty w samodzielnym zaspokajaniu potrzeby odżywiania i wydalania występują u pacjenta, który
A. jest karmiony łyżką, a potrzebę wydalania zaspokaja w łóżku na basenie.Twoja odpowiedź
B. posiłki zjada samodzielnie, a potrzebę wydalania zaspokaja w łóżku na basenie.
C. jest karmiony łyżką, a potrzebę wydalania zaspokaja w toalecie na krześle toaletowym.
D. posiłki zjada samodzielnie, a potrzebę wydalania zaspokaja w toalecie na krześle toaletowym.
Poprawna odpowiedź. Największy deficyt samodzielności występuje wtedy, gdy pacjent wymaga pomocy zarówno przy jedzeniu, jak i przy wydalaniu w łóżku, czyli jest karmiony łyżką i korzysta z basenu. To oznacza, że nie jest w stanie samodzielnie wykonać dwóch bardzo podstawowych czynności dnia codziennego: przyjąć pokarmu oraz skorzystać z toalety w sposób bardziej niezależny. W praktyce opiekun medyczny musi tu ocenić bezpieczeństwo karmienia, pozycję pacjenta, ryzyko zachłyśnięcia, tempo podawania pokarmu, a także zadbać o intymność, higienę i profilaktykę odleżyn podczas podawania basenu. Moim zdaniem to jest właśnie klucz w tym pytaniu: nie chodzi tylko o to, czy pacjent coś robi sam, ale ile realnej pomocy wymaga i w jak dużym zakresie zależy od personelu. Zgodnie z dobrymi praktykami opieki dąży się do aktywizowania chorego, nawet jeśli pomoc jest duża. Jeśli pacjent może sam trzymać kubek, przeżuć pokarm, zasygnalizować potrzebę wydalania albo lekko unieść biodra przy basenie, warto go do tego zachęcać. To utrzymuje resztki sprawności, daje poczucie godności i zmniejsza ryzyko powikłań unieruchomienia.
Pytanie 17
Jeżeli opiekun podczas wymiany worka na mocz unosi go powyżej poziomu pęcherza moczowego pacjenta, to występuje zagrożenie
A. zatrzymania moczu u pacjenta.
B. niedrożności cewnika.
C. uszkodzenia cewnika.
D. zakażenia dróg moczowych pacjenta.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Uniesienie worka na mocz powyżej poziomu pęcherza jest niebezpieczne głównie dlatego, że może dojść do cofania się moczu z worka lub drenów w stronę pęcherza. Taki wsteczny przepływ, czyli refluks, zwiększa ryzyko wprowadzenia drobnoustrojów do dróg moczowych pacjenta. Worek zbiorczy nie jest jałowym środowiskiem po pewnym czasie użytkowania, nawet jeśli układ wygląda czysto. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba sobie mocno wbić do głowy: worek zawsze poniżej pęcherza, ale nie na podłodze. Drenaż ma działać grawitacyjnie, bez zaginania przewodu i bez cofania moczu. W dobrej praktyce pielęgnacyjnej pilnuje się zamkniętego układu cewnik–dren–worek, higieny rąk, rękawiczek jednorazowych, dezynfekcji końcówek zgodnie z procedurą oraz regularnej obserwacji moczu. Przy zmianie worka trzeba działać spokojnie, aseptycznie i nie podnosić zbiornika ponad poziom pęcherza, bo zakażenie układu moczowego u pacjenta z cewnikiem potrafi rozwinąć się naprawdę szybko.
Pytanie 18
W planie opieki nad podopieczną z gorączką, która intensywnie poci się, należy uwzględnić między innymi stosowanie:
A. okładów chłodzących, zwiększenie częstotliwości pomiarów temperatury ciała, zmniejszenie podaży płynów do picia.
B. okładów rozgrzewających, zmniejszenie podaży płynów do picia, obserwowanie ilości wydalanego moczu.
C. okładów rozgrzewających, zwiększenie podaży płynów do picia, obserwowanie ilości wydalanego moczu.
D. okładów chłodzących, zwiększenie częstotliwości pomiarów temperatury ciała, zwiększenie podaży płynów do picia.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze i najbardziej logiczne jest zastosowanie okładów chłodzących, częstszy pomiar temperatury ciała oraz zwiększenie podaży płynów. Gorączka oznacza wzrost temperatury organizmu, a intensywne pocenie się powoduje utratę wody i elektrolitów, więc podopieczna łatwo może się odwodnić. Z mojego doświadczenia właśnie o tym najczęściej się zapomina: skóra jest mokra, więc ktoś myśli, że organizm ma „dużo wody”, a jest odwrotnie. Okłady chłodzące pomagają obniżyć temperaturę przez oddawanie ciepła, ale powinny być stosowane rozsądnie: nie lodowate, nie bezpośrednio na skórę przez zbyt długi czas, z obserwacją reakcji chorej. Dobrą praktyką jest kontrolowanie temperatury częściej niż zwykle, np. co 1-2 godziny albo zgodnie z zaleceniem pielęgniarki/lekarza, bo można ocenić, czy stan się poprawia czy pogarsza. Ważne jest też pojenie małymi porcjami, często, najlepiej wodą, herbatą, płynami zaleconymi w placówce. Trzeba pamiętać o przeciwwskazaniach, np. niewydolność serca lub nerek może wymagać ograniczenia płynów, ale standardowo przy gorączce i potach dążymy do uzupełniania strat. W praktyce opiekun obserwuje też kolor skóry, dreszcze, osłabienie, świadomość, ilość oddawanego moczu i zgłasza niepokojące objawy personelowi medycznemu.
Pytanie 19
Na oddziale neurologicznym przebywa 35-letnia pacjentka ze stwardnieniem rozsianym. Ze względu na niedowład kończyn dolnych przemieszcza się na wózku inwalidzkim. U chorej nie występuje drżenie kończyn górnych. W celu wypełnienia czasu wolnego i zachowania sprawności kończyn górnych należy zaplanować dla podopiecznej
A. oglądanie telewizji w pokoju.
B. długie spacery po okolicy.
C. czytanie czasopism i książek.
D. wykonywanie prac ręcznych.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem jest zaplanowanie wykonywania prac ręcznych, bo taka aktywność jednocześnie wypełnia czas wolny i realnie podtrzymuje sprawność kończyn górnych. Pacjentka ma niedowład kończyn dolnych i porusza się na wózku, ale nie ma drżenia rąk, więc można bezpiecznie wykorzystać możliwości manualne. Prace ręczne, np. robienie prostych ozdób, szydełkowanie, lepienie z masy plastycznej, układanie drobnych elementów, rysowanie, malowanie czy składanie papieru, ćwiczą chwyt, precyzję ruchów, koordynację wzrokowo-ruchową oraz zakres ruchu w stawach nadgarstka, łokcia i barku. Moim zdaniem to jest też ważne psychicznie, bo pacjentka nie tylko siedzi i czeka, ale robi coś konkretnego, widzi efekt swojej pracy. W dobrej praktyce opiekuńczej aktywizacja powinna być dostosowana do aktualnej wydolności chorej, poziomu zmęczenia i objawów stwardnienia rozsianego. Trzeba pamiętać o przerwach, wygodnym ułożeniu przy stoliku, stabilnym podparciu tułowia i unikaniu przegrzania, bo u osób ze stwardnieniem rozsianym zbyt duży wysiłek lub wysoka temperatura może nasilać objawy. Takie zajęcia mogą być elementem terapii zajęciowej i profilaktyki ograniczenia samodzielności.
Pytanie 20
W trakcie toalety porannej podopiecznego opiekun użył szczoteczki do oczyszczenia paznokci. Co należy zrobić ze szczoteczką po zakończeniu toalety?
A. Umieścić w środku dezynfekcyjnym, po odpowiednim czasie wyjąć, wypłukać, wysuszyć.Poprawna odpowiedź
B. Zdezynfekować środkiem do dezynfekcji narzędzi w sprayu, umyć, wysuszyć.
C. Wypłukać, zdezynfekować środkiem do dezynfekcji narzędzi w sprayu, wysuszyć.
D. Umieścić w środku dezynfekcyjnym, a następnie wysuszyć.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić zwykłe odświeżenie sprzętu z pełną dezynfekcją. Szczoteczka do paznokci ma włosie, zagłębienia i drobne przestrzenie, w których mogą zostać resztki naskórka, brudu, potu, a czasem także materiał biologiczny. Samo spryskanie preparatem do dezynfekcji narzędzi nie daje takiej pewności jak zanurzenie w roztworze, bo aerozol może nie dotrzeć równomiernie do wszystkich miejsc. W praktyce spray jest wygodny, ale przy przedmiotach z włosiem bywa po prostu za słaby organizacyjnie: część powierzchni pozostaje niedokładnie zwilżona, a czas kontaktu jest trudny do utrzymania. Błędem jest też mycie dopiero po dezynfekcji, bo wtedy można usunąć preparat przed zakończeniem jego działania albo ponownie skazić sprzęt wodą, umywalką czy rękami. Z kolei samo zanurzenie w środku dezynfekcyjnym i późniejsze wysuszenie pomija etap wypłukania. Pozostałości chemiczne mogą podrażniać skórę podopiecznego przy następnym użyciu, uszkadzać materiał szczoteczki i dawać nieprzyjemny zapach. Typowy błąd myślowy polega na założeniu, że skoro coś zostało „zdezynfekowane”, to dalsza kolejność nie ma znaczenia. A ma, i to duże. Dobra praktyka w opiece mówi: pełny kontakt z preparatem, zachowanie czasu ekspozycji, płukanie, suszenie i czyste przechowywanie. To ogranicza ryzyko zakażeń krzyżowych między podopiecznymi oraz chroni samego opiekuna.
Pytanie 21
Należy obniżyć temperaturę ciała u gorączkującego, intensywnie pocącego się pacjenta. Które z wymienionych działań powinien w tym celu zastosować opiekun medyczny?
A. Często zmieniać bieliznę osobistą i pościelową.
B. Zmniejszyć podaż płynów.
C. Intensywnie wietrzyć salę chorych.
D. Nałożyć zimne okłady na okolicę pachową i pachwinową pacjenta.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym działaniem jest nałożenie zimnych okładów na okolicę pachową i pachwinową, bo właśnie tam przebiegają duże naczynia krwionośne położone dość powierzchownie. Ochładzając te miejsca, można wspomóc obniżanie temperatury krwi krążącej, a przez to całego organizmu. To jest typowy, praktyczny sposób fizykalnego obniżania gorączki, oczywiście wykonywany rozsądnie i z obserwacją reakcji pacjenta. Okłady nie powinny być lodowate „na siłę”, bo mogą wywołać dreszcze, skurcz naczyń i paradoksalnie utrudnić oddawanie ciepła. Z mojego doświadczenia wynika, że warto kontrolować skórę pod okładem, komfort chorego oraz regularnie mierzyć temperaturę, żeby nie przesadzić z wychładzaniem. Opiekun medyczny powinien też pamiętać o poinformowaniu pielęgniarki lub lekarza, zwłaszcza gdy gorączka jest wysoka, narasta albo pacjent jest osłabiony, splątany czy odwodniony. Dobrą praktyką jest łączenie takiego postępowania z zapewnieniem odpowiedniej podaży płynów, lekkiej odzieży i suchej pościeli. Same zimne okłady są działaniem miejscowym, ale bardzo sensownym, bo mają konkretny cel terapeutyczny: zwiększyć utratę ciepła przez organizm i poprawić stan chorego.
Pytanie 22
Ile czasu musi upłynąć po zjedzeniu przez chorego posiłku, aby opiekun mógł go wykąpać w wannie?
A. 2 godziny.Twoja odpowiedź
B. 6 godzin.
C. pół godziny.
D. 4 godziny.
Poprawna odpowiedź. Po zjedzeniu posiłku najlepiej odczekać około 2 godziny, zanim chory zostanie wykąpany w wannie. To jest dobra praktyka opiekuńcza, bo po jedzeniu organizm intensywnie pracuje nad trawieniem: więcej krwi kierowane jest do przewodu pokarmowego, może pojawić się senność, uczucie ciężkości, spadek tolerancji wysiłku. Kąpiel w wannie, zwłaszcza w ciepłej wodzie, dodatkowo rozszerza naczynia krwionośne i może obniżyć ciśnienie tętnicze. U osoby starszej, osłabionej albo przewlekle chorej łatwo wtedy o zawroty głowy, nudności, zasłabnięcie czy nawet upadek przy wychodzeniu z wanny. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się proste, ale realnie poprawiają bezpieczeństwo. W praktyce opiekun powinien planować kąpiel między posiłkami, najlepiej po odpoczynku, sprawdzić samopoczucie chorego, temperaturę wody i łazienki oraz nie zostawiać podopiecznego samego. Dwie godziny to rozsądny czas, który pozwala uniknąć niepotrzebnego obciążenia układu krążenia i pokarmowego.
Pytanie 23
Na oddziale urazowym przebywa pacjentka ze złamaną miednicą. Przy słaniu łóżka opiekun medyczny powinien zrezygnować
A. z naciągnięcia prześcieradła.
B. z założenia dodatkowego koca na nogi pacjentki.
C. z wyjęcia poduszki spod głowy pacjentki.
D. z obracania pacjentki na boki.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W przypadku pacjentki ze złamaną miednicą należy zrezygnować z obracania jej na boki podczas słania łóżka. To jest najważniejszy element bezpieczeństwa. Złamanie miednicy może być niestabilne, a niekontrolowana zmiana pozycji może nasilić ból, przemieścić odłamy kostne, uszkodzić naczynia krwionośne lub nerwy, a nawet zwiększyć ryzyko krwawienia wewnętrznego. Moim zdaniem przy takich urazach lepiej wykonać czynność wolniej, ale bardzo ostrożnie, niż robić klasyczne słanie łóżka tak, jak u osoby sprawnej. W praktyce opiekun medyczny powinien ograniczyć ruchy pacjentki do minimum, pracować zgodnie z zaleceniami pielęgniarki lub lekarza i nie podejmować samodzielnie manewrów typu obracanie na bok. Pościel poprawia się przez delikatne podkładanie i wygładzanie, najlepiej z pomocą drugiej osoby, bez ciągnięcia pacjentki za biodra czy kończyny. Ważne jest też obserwowanie reakcji pacjentki: bólu, bladości, potliwości, zawrotów głowy, niepokoju. Dobre praktyki mówią jasno: przy urazach miednicy priorytetem jest stabilizacja, komfort, zapobieganie dodatkowym urazom oraz zachowanie osi ciała. Dopiero potem myślimy o estetyce łóżka.
Pytanie 24
Początkowy odcinek jelita cienkiego, łączący się z odźwiernikiem żołądka, do którego uchodzą przewody wyprowadzające wątroby i trzustki, to
A. jelito czcze.
B. dwunastnica.Twoja odpowiedź
C. jelito ślepe.
D. okrężnica.
Poprawna odpowiedź. Dwunastnica to właściwa odpowiedź, bo jest początkowym odcinkiem jelita cienkiego i leży bezpośrednio za odźwiernikiem żołądka. To właśnie do niej przechodzi treść pokarmowa po wstępnym trawieniu w żołądku. Bardzo ważna cecha dwunastnicy jest taka, że uchodzą do niej przewody wyprowadzające z wątroby i trzustki: przewód żółciowy wspólny doprowadza żółć, a przewód trzustkowy doprowadza sok trzustkowy. Żółć pomaga emulgować tłuszcze, czyli rozbija je na drobniejsze krople, a enzymy trzustkowe trawią białka, tłuszcze i węglowodany. Moim zdaniem to jedno z tych miejsc w anatomii, które warto dobrze zapamiętać, bo łączy się z praktyką opieki: nudności, bóle nadbrzusza, wymioty, nietolerancja tłustych posiłków czy zmiana zabarwienia stolca mogą sugerować problemy w obrębie dróg żółciowych, trzustki albo właśnie dwunastnicy. W dobrej praktyce opiekun medyczny nie diagnozuje samodzielnie, ale obserwuje pacjenta, dokumentuje objawy, zgłasza je pielęgniarce lub lekarzowi i wspiera prawidłowe odżywianie zgodne z zaleceniami.
Pytanie 25
Umiejętność odmawiania w sposób stanowczy, ale nieraniący innych oraz wyrażania własnych opinii to charakterystyczne zachowania właściwe dla postawy
A. asertywnej.Poprawna odpowiedź
B. empatycznej.Twoja odpowiedź
C. otwartej.
D. życzliwej.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić pojęcia, bo empatia, życzliwość i otwartość rzeczywiście są bardzo potrzebne w kontakcie z pacjentem, rodziną oraz zespołem terapeutycznym. Nie opisują jednak dokładnie tej umiejętności, o którą chodzi w treści pytania. Empatia oznacza zdolność rozumienia emocji i sytuacji drugiej osoby. Pomaga zauważyć, że pacjent się boi, wstydzi albo jest zły, ale sama empatia nie mówi jeszcze, jak stawiać granice. Życzliwość to pozytywne, uprzejme nastawienie do ludzi. Jest ważna, bo buduje atmosferę bezpieczeństwa, jednak można być życzliwym i jednocześnie nie umieć odmówić, co w opiece zdarza się całkiem często. Otwartość oznacza gotowość do rozmowy, przyjmowania informacji i słuchania innych opinii, ale też nie jest równoznaczna z obroną własnych praw i stanowiska. Typowy błąd myślowy polega na założeniu, że jeśli ktoś mówi miło i nikogo nie rani, to chodzi tylko o dobroć albo empatię. A tu kluczowe jest połączenie dwóch elementów: stanowczości oraz szacunku. To właśnie jest asertywność. W praktyce zawodowej brak asertywności może prowadzić do wykonywania zadań poza kompetencjami, zgadzania się na presję rodziny pacjenta albo przemilczania problemów w zespole. Z mojego doświadczenia, lepiej powiedzieć spokojnie i konkretnie nie mogę tego wykonać, bo nie należy to do moich kompetencji, niż zgodzić się dla świętego spokoju i potem narobić kłopotu sobie oraz podopiecznemu.
Pytanie 26
Pacjent samodzielnie wykonuje ćwiczenia polegające na swobodnym zginaniu i prostowaniu kończyn dolnych w stawach kolanowych. Ćwiczenia te zalicza się do grupy
A. czynnych.Twoja odpowiedź
B. wspomaganych.
C. oporowych.
D. biernych.
Poprawna odpowiedź. Ćwiczenia opisane w pytaniu należą do ćwiczeń czynnych, dokładniej można je nazwać ćwiczeniami czynnymi wolnymi. Kluczowe jest tu słowo: pacjent samodzielnie wykonuje ruch. Zginanie i prostowanie kończyn dolnych w stawach kolanowych odbywa się dzięki pracy jego własnych mięśni, bez pomocy opiekuna, fizjoterapeuty, bloczków czy innych przyborów oraz bez dodatkowego oporu. W praktyce takie ćwiczenia stosuje się np. u pacjentów leżących, żeby utrzymać zakres ruchu w stawach, pobudzić krążenie żylne, zmniejszyć ryzyko przykurczów i ogólnie aktywizować chorego. Moim zdaniem to jedno z podstawowych rozróżnień, które warto mieć dobrze poukładane w głowie: kto wykonuje ruch i czy jest dołożona pomoc albo opór. Dobra praktyka jest taka, żeby przed ćwiczeniami ocenić ból, zmęczenie, możliwości pacjenta i bezpieczeństwo pozycji. Ruch powinien być płynny, bez szarpania i bez forsowania zakresu. Opiekun medyczny może zachęcać, asekurować i obserwować reakcję pacjenta, ale nie powinien zamieniać ćwiczenia czynnego w bierne, jeśli pacjent ma zachowaną możliwość samodzielnego ruchu.
Pytanie 27
Sprzęt jednorazowego użytku o ostrych końcach lub krawędziach po użyciu należy umieścić
A. w metalowych pojemnikach wielorazowego użycia.
B. w grubych workach koloru żółtego.
C. w sztywnych czerwonych pojemnikach.Twoja odpowiedź
D. w grubych workach koloru czerwonego umieszczonych na stelażach.
Poprawna odpowiedź. Sprzęt jednorazowego użytku o ostrych końcach lub krawędziach, czyli np. igły, skalpele, lancety, ampułki po przełamaniu czy ostre końcówki zestawów medycznych, po użyciu powinien trafić do sztywnego czerwonego pojemnika. Chodzi tu przede wszystkim o bezpieczeństwo: taki pojemnik jest odporny na przekłucie, stabilny, zamykany i przeznaczony do odpadów medycznych zakaźnych o charakterze ostrym. W praktyce nie wolno wrzucać igieł ani ostrych elementów do worków, nawet grubych, bo worek można łatwo przebić i wtedy pojawia się ryzyko zakłucia oraz kontaktu z krwią lub innym materiałem biologicznym. Z mojego doświadczenia najważniejsza zasada jest prosta: po użyciu nie odkładać ostrego sprzętu na stolik, nie przenosić go w ręce po sali, tylko od razu wrzucić do właściwego pojemnika stojącego możliwie blisko miejsca wykonania czynności. To jest zgodne z zasadami zapobiegania zakażeniom, segregacji odpadów medycznych i BHP w placówkach ochrony zdrowia.
Pytanie 28
Pacjentowi z niewydolnością krążenia należy wykonać mycie całego ciała w łóżku. Chory jest zdenerwowany pobytem na dużej sali, skrępowany koniecznością korzystania z pomocy opiekuna medycznego i nie bardzo chce zgodzić się na wykonanie mycia. Wskaż najbardziej właściwy sposób postępowania opiekuna medycznego w takiej sytuacji.
A. Zrezygnowanie z wykonania mycia całego ciała w łóżku.
B. Otoczenie łóżka parawanem i wykonanie częściowych czynności higienicznych.
C. Uzyskanie zgody pacjenta na wykonanie zaplanowanych czynności higienicznych.Twoja odpowiedź
D. Poinformowanie o konieczności wykonania czynności higienicznych.
Poprawna odpowiedź. Najbardziej właściwe jest uzyskanie zgody pacjenta na wykonanie zaplanowanych czynności higienicznych, ponieważ mycie całego ciała w łóżku jest czynnością ingerującą w intymność chorego. Pacjent, nawet jeśli jest niesamodzielny i wymaga pomocy, nadal ma prawo decydować o swoim ciele, mieć zapewnioną godność, prywatność i poczucie bezpieczeństwa. Samo to, że czynność jest potrzebna medycznie i pielęgnacyjnie, nie daje opiekunowi prawa do wykonania jej „na siłę”. Moim zdaniem to jest jedna z najważniejszych zasad w pracy opiekuna: najpierw kontakt z człowiekiem, dopiero potem procedura. W praktyce należy spokojnie wyjaśnić, po co wykonuje się toaletę całego ciała, jakie są korzyści, np. poprawa komfortu, zmniejszenie ryzyka odparzeń, zakażeń skóry i odleżyn, oraz jak będzie chroniona intymność chorego. Trzeba zaproponować parawan, odsłanianie tylko tej części ciała, która jest aktualnie myta, użycie ręcznika lub koca do przykrycia oraz możliwość przerwy, zwłaszcza u pacjenta z niewydolnością krążenia. Przy takim chorym ważne jest też tempo pracy: bez pośpiechu, z obserwacją duszności, sinicy, zmęczenia, potliwości czy kołatania serca. Dobrą praktyką jest powiedzieć na przykład: Rozumiem, że może się pan czuć skrępowany. Zasłonię łóżko parawanem, będę odsłaniać tylko mały fragment ciała i w każdej chwili możemy zrobić przerwę. Czy zgadza się pan, żebym pomógł w toalecie? Taka komunikacja buduje zaufanie i jest zgodna z prawami pacjenta oraz standardami opieki skoncentrowanej na osobie.
Pytanie 29
W celu zabezpieczenia chorego leżącego przed nieprawidłowym ułożeniem stawów należy zastosować pozycję
A. półwysoką.
B. neutralną.Poprawna odpowiedź
C. na plecach.
D. bezpieczną.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić nazwę konkretnej pozycji ciała z zasadą prawidłowego ułożenia stawów. Leżenie na plecach może być stosowane u pacjenta, ale samo w sobie nie chroni przed nieprawidłowym ustawieniem kończyn. Jeśli chory leży płasko, a stopy opadają, kolana są skręcone na zewnątrz, barki zapadają się, a dłonie pozostają długo w zaciśnięciu, to mimo leżenia na plecach mogą rozwijać się przykurcze, ból i ograniczenie ruchomości. Pozycja półwysoka ma inne główne zastosowanie: ułatwia oddychanie, karmienie, kontakt z pacjentem, czasem zmniejsza ryzyko zachłyśnięcia. Nie jest jednak podstawową odpowiedzią na problem zabezpieczenia stawów przed złym ustawieniem. Pozycja bezpieczna kojarzy się głównie z pierwszą pomocą i zabezpieczeniem drożności dróg oddechowych u osoby nieprzytomnej, oddychającej samodzielnie. To zupełnie inny kontekst niż długotrwała opieka nad pacjentem leżącym. Typowy błąd myślowy polega na tym, że wybiera się pozycję znaną z praktyki, zamiast zastanowić się nad celem zabiegu pielęgnacyjnego. Tutaj celem jest ochrona stawów i zapobieganie przykurczom, więc najważniejsze jest ułożenie neutralne, często z użyciem poduszek, wałków, klinów i regularnej kontroli ułożenia ciała.
Pytanie 30
Podopieczny po raz pierwszy będzie samodzielnie wykonywał pomiar ciśnienia tętniczego krwi. Opiekun medyczny omówił z podopiecznym zasady obowiązujące podczas pomiaru i w ten sposób udzielił mu wsparcia
A. emocjonalnego.
B. wartościującego.
C. informacyjnego.Twoja odpowiedź
D. rzeczowego.
Poprawna odpowiedź. To jest przykład wsparcia informacyjnego, bo opiekun medyczny przekazał podopiecznemu konkretne wiadomości i instrukcje potrzebne do samodzielnego wykonania pomiaru ciśnienia tętniczego. Nie wyręczał go, tylko wyjaśnił zasady: odpoczynek przed pomiarem, wygodna pozycja siedząca, oparcie pleców, ręka podparta na wysokości serca, właściwe założenie mankietu oraz unikanie rozmowy w trakcie badania. W praktyce to bardzo ważne, bo zły sposób pomiaru może dać wynik zawyżony albo zaniżony, a potem pacjent niepotrzebnie się stresuje lub lekceważy problem. Moim zdaniem przy takim pierwszym samodzielnym pomiarze najlepiej nie tylko powiedzieć zasady, ale też pokazać je na ciśnieniomierzu i poprosić podopiecznego, żeby powtórzył czynność własnymi słowami. To jest dobra praktyka edukacyjna w opiece medycznej. Wsparcie informacyjne obejmuje właśnie przekazywanie wiedzy, wyjaśnianie procedur, korygowanie błędów i przygotowanie pacjenta do bezpiecznego samoobserwowania stanu zdrowia.
Pytanie 31
Na rysunku budowy żołądka literą X oznaczono miejsce połączenia żołądka
A. z jelitem cienkim.
B. z jelitem grubym.
C. z przełykiem.Twoja odpowiedź
D. z trzustką.
Poprawna odpowiedź. Litera X oznacza miejsce połączenia żołądka z przełykiem, czyli okolicę wpustu żołądka. To właśnie tędy pokarm po przełknięciu przechodzi z jamy ustnej przez gardło i przełyk do żołądka. W anatomii ten odcinek nazywa się też połączeniem przełykowo-żołądkowym. Ma ono duże znaczenie praktyczne, bo w tym miejscu działa mechanizm zapobiegający cofaniu się kwaśnej treści żołądkowej do przełyku. Gdy działa słabo, może pojawić się refluks, zgaga, pieczenie za mostkiem albo podrażnienie błony śluzowej przełyku. Moim zdaniem warto to dobrze kojarzyć, bo w opiece nad pacjentem często obserwuje się objawy związane z jedzeniem: odbijanie, nudności, ulewanie, trudności w połykaniu czy ból po posiłku. Dobra praktyka w karmieniu osoby leżącej to m.in. ułożenie jej w pozycji półsiedzącej lub siedzącej, spokojne podawanie małych porcji oraz obserwacja, czy nie krztusi się i czy pokarm przechodzi prawidłowo. Znajomość budowy żołądka pomaga więc nie tylko na teście, ale też w codziennej, bezpiecznej opiece.
Pytanie 32
U pacjenta występują zaburzenia opróżniania pęcherza moczowego i zaleganie moczu. W celu ułatwienia rozpoczęcia mikcji opiekun medyczny powinien
A. masować brzuch w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara.
B. masować brzuch w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.
C. zastosować opukiwanie okolicy nadłonowej.Poprawna odpowiedź
D. podać choremu do wypicia dodatkowy napój z dodatkiem ziół moczopędnych.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy zaburzeniach opróżniania pęcherza łatwo pomylić czynności wspierające mikcję z czynnościami stosowanymi przy problemach jelitowych. Masaż brzucha zgodnie z ruchem wskazówek zegara kojarzy się z pobudzaniem perystaltyki jelit i może mieć sens przy zaparciach, ale nie jest podstawową metodą ułatwiającą rozpoczęcie oddawania moczu. Pęcherz moczowy nie opróżnia się dzięki masowaniu jelit, tylko przez skurcz mięśnia wypieracza i rozluźnienie zwieraczy. Podobnie masaż w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara nie ma tu uzasadnienia, a u osoby z bolesnym, przepełnionym pęcherzem może nawet zwiększać dyskomfort. Podanie dodatkowego napoju z ziołami moczopędnymi też brzmi pozornie logicznie, bo pacjent ma problem z moczem, więc ktoś myśli: trzeba zwiększyć diurezę. Ale przy zaleganiu moczu problemem nie jest zwykle brak produkcji moczu, tylko trudność w jego wydaleniu. Zwiększanie ilości moczu może nasilić rozpieranie pęcherza, ból i ryzyko ostrego zatrzymania moczu. Zioła moczopędne mogą też wchodzić w interakcje z lekami, wpływać na gospodarkę wodno-elektrolitową i nie powinny być podawane ot tak, bez zaleceń. W standardowej opiece najpierw stosuje się bezpieczne bodźce, takie jak opukiwanie okolicy nadłonowej, zapewnienie intymności, odpowiednie ułożenie i obserwację. Jeśli mikcja nie występuje, opiekun powinien zgłosić problem personelowi medycznemu, a nie próbować zastępować diagnostykę własnymi sposobami.
Pytanie 33
Które z działań związanych z myciem głowy w łóżku zagraża bezpieczeństwu chorego?
A. Suszenie włosów w ręczniku.
B. Trzymanie dzbanka nad twarzą chorego.Twoja odpowiedź
C. Nadmierne użycie szamponu.
D. Niedokładne spłukanie włosów.
Poprawna odpowiedź. Trzymanie dzbanka nad twarzą chorego podczas mycia głowy w łóżku realnie zagraża jego bezpieczeństwu, bo zwiększa ryzyko zachłyśnięcia, zalania oczu, nosa i ust, a także wywołania silnego lęku u osoby leżącej. Chory ma ograniczoną możliwość szybkiej reakcji, odwrócenia głowy czy odsunięcia się, więc opiekun musi przewidywać sytuacje niebezpieczne trochę za niego. W dobrej praktyce dzbanek trzyma się z boku głowy, nisko i stabilnie, a strumień wody kieruje się od czoła ku tyłowi albo zgodnie z ułożeniem rynienki do mycia włosów. Twarz warto zabezpieczyć ręcznikiem, a przed polaniem sprawdzić temperaturę wody na swoim nadgarstku, żeby uniknąć oparzenia albo dyskomfortu. Moim zdaniem to jest jedna z tych czynności, gdzie technika ma ogromne znaczenie, mimo że wygląda prosto. Niedokładne spłukanie włosów czy użycie zbyt dużej ilości szamponu są błędami pielęgnacyjnymi, ale zwykle nie dają tak bezpośredniego zagrożenia jak lanie wody nad twarzą. Standard opieki higienicznej zakłada ochronę dróg oddechowych, komfort pacjenta, zachowanie intymności i stałą obserwację reakcji chorego.
Pytanie 34
Płukanie włosów roztworem wody z octem spirytusowym u pacjentów po zdjęciu czepca przeciwwszawiczego i umyciu głowy należy zastosować w celu
A. odtłuszczenia włosów.
B. nawilżenia włosów.
C. ułatwienia usunięcia płynu przeciwwszawiczego.
D. ułatwienia usunięcia jaj pasożytów.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Roztwór wody z octem spirytusowym stosuje się po leczeniu przeciwwszawiczym głównie po to, żeby ułatwić usunięcie jaj pasożytów, czyli gnid, przyczepionych do włosów. Gnidy są przyklejone do łodygi włosa specjalną, dość odporną wydzieliną wszy. Kwaśne środowisko octu pomaga osłabić to połączenie, dzięki czemu późniejsze wyczesywanie gęstym grzebieniem jest skuteczniejsze. W praktyce wygląda to tak: po zdjęciu czepca, umyciu głowy i spłukaniu preparatu można zastosować płukankę octową w odpowiednim rozcieńczeniu, a potem dokładnie wyczesać włosy pasmo po paśmie. Moim zdaniem to jest ten etap, którego nie wolno robić „na szybko”, bo samo zabicie dorosłych pasożytów nie zawsze rozwiązuje problem. Jeśli zostaną gnidy, wszawica może wrócić. Zgodnie z dobrą praktyką higieniczną trzeba też zadbać o rękawiczki, osobny grzebień, dezynfekcję lub właściwe zabezpieczenie użytych przyborów oraz wypranie pościeli, ręczników i czapek w wysokiej temperaturze, jeżeli zaleca to procedura placówki. Płukanka octowa nie jest więc kosmetycznym dodatkiem dla ładniejszego wyglądu włosów, tylko elementem postępowania pomocniczego przy mechanicznym usuwaniu jaj pasożytów.
Pytanie 35
Ortezy stosuje się pomocniczo w profilaktyce
A. zakażeń.
B. przykurczów.Twoja odpowiedź
C. odleżyn.
D. zapaleń.
Poprawna odpowiedź. Ortezy stosuje się pomocniczo w profilaktyce przykurczów, czyli utrwalonego ograniczenia ruchomości stawu wynikającego ze skrócenia mięśni, ścięgien, więzadeł albo torebki stawowej. To ma duże znaczenie u osób unieruchomionych, po udarze, z niedowładami, porażeniami, spastycznością, RZS czy po urazach narządu ruchu. Orteza pomaga utrzymać kończynę w ustawieniu funkcjonalnym, np. stopę pod kątem zbliżonym do 90° w celu zapobiegania opadaniu stopy, albo dłoń w pozycji ograniczającej zaciśnięcie palców. W praktyce opiekun powinien pamiętać, że orteza nie zastępuje rehabilitacji, zmian pozycji i ćwiczeń zakresu ruchu, ale je uzupełnia. Moim zdaniem to ważne rozróżnienie, bo sama orteza założona na wiele godzin bez kontroli może nawet zaszkodzić. Dobra praktyka to sprawdzanie skóry pod ortezą, obserwacja zaczerwienienia, bólu, obrzęku, zaburzeń czucia oraz upewnienie się, że sprzęt jest dobrany przez specjalistę i stosowany zgodnie z zaleceniem fizjoterapeuty lub lekarza. Ortezy są więc elementem profilaktyki powikłań unieruchomienia, szczególnie przykurczów, a nie uniwersalnym środkiem na wszystkie problemy pielęgnacyjne.
Pytanie 36
Bandaż wykorzystany do wykonania okładu należy wyrzucić do worka w kolorze
A. niebieskim.
B. żółtym.
C. czerwonym.Twoja odpowiedź
D. czarnym.
Poprawna odpowiedź. Bandaż wykorzystany do wykonania okładu należy wyrzucić do worka czerwonego, ponieważ po użyciu traktuje się go jako odpad medyczny potencjalnie zakaźny. Taki materiał mógł mieć kontakt z krwią, wysiękiem, wydzieliną, uszkodzoną skórą albo innym materiałem biologicznym pacjenta, więc nie powinien trafić do zwykłych odpadów komunalnych. W praktyce dotyczy to np. bandaży, gazików, opatrunków, rękawiczek jednorazowych użytych przy zmianie opatrunku czy materiałów zabrudzonych płynami ustrojowymi. Zgodnie z zasadami segregacji odpadów medycznych odpady zakaźne gromadzi się w oznakowanych czerwonych workach lub pojemnikach, a potem przekazuje do unieszkodliwienia, najczęściej przez termiczne przekształcanie. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które warto zapamiętać bardzo praktycznie: jeśli materiał opatrunkowy był użyty przy pacjencie i może być biologicznie zanieczyszczony, nie kombinujemy, tylko czerwony worek. To ogranicza ryzyko zakażenia personelu, salowych, pracowników odbioru odpadów i innych osób.
Pytanie 37
Do wykonania kąpieli w wannie pacjenta z uszkodzonym rdzeniem kręgowym należy użyć wody o temperaturze
A. 40°C
B. 45°C
C. 30°CPoprawna odpowiedź
D. 35°CTwoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Wybór wyższej temperatury wody zwykle wynika z takiego codziennego skojarzenia, że kąpiel powinna być przyjemnie ciepła, a nawet gorąca. U osoby zdrowej woda około 35°C czy 40°C może wydawać się komfortowa, ale pacjent z uszkodzonym rdzeniem kręgowym to zupełnie inna sytuacja pielęgnacyjna. Zaburzone przewodnictwo nerwowe powoduje, że chory może nie zgłosić pieczenia, bólu ani przegrzania skóry. To jest szczególnie niebezpieczne, bo opiekun może myśleć, że wszystko jest w porządku, a tymczasem dochodzi do miejscowego oparzenia albo nadmiernego rozszerzenia naczyń krwionośnych. Temperatura 45°C jest zdecydowanie za wysoka i może prowadzić do szybkiego uszkodzenia tkanek. Takiej wody nie powinno się stosować do kąpieli pacjenta niesamodzielnego, zwłaszcza z zaburzeniami czucia. Temperatura 40°C też jest ryzykowna, bo przekracza bezpieczny zakres przy ograniczonej kontroli bodźców cieplnych. Nawet 35°C, choć brzmi dość łagodnie, nie jest odpowiedzią wskazaną w tym standardowym pytaniu, bo przy urazie rdzenia preferuje się wodę chłodniejszą, kontrolowaną i bezpieczniejszą. Typowy błąd myślowy polega na ocenianiu temperatury przez własny komfort opiekuna, a nie przez stan neurologiczny pacjenta. W praktyce trzeba korzystać z termometru, znać procedurę placówki i pamiętać, że brak skargi pacjenta nie zawsze oznacza brak zagrożenia. Z mojego doświadczenia właśnie takie drobiazgi, jak temperatura wody, potrafią najbardziej zadecydować o bezpieczeństwie kąpieli.
Pytanie 38
Opiekun medyczny otrzymał zlecenie opieki domowej nad podopiecznym w podeszłym wieku mieszkającym samotnie, który ma trudności w poruszaniu się i wyraźne cechy demencji. Które z działań opiekun powinien zaplanować w pierwszej kolejności?
A. Podawanie podopiecznemu posiłków, pomoc w przyjęciu zleconych leków.Twoja odpowiedź
B. Wykonywanie u podopiecznego ćwiczeń rehabilitacyjnych, organizacja czasu wolnego.
C. Sprzątanie w mieszkaniu, prowadzenie u podopiecznego ćwiczeń oddechowych.
D. Wychodzenie na spacery z podopiecznym, wykonywanie zabiegów leczniczych.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najpierw trzeba zabezpieczyć podstawowe potrzeby życiowe i bezpieczeństwo leczenia, dlatego najlepszym planem jest podawanie posiłków oraz pomoc w przyjęciu zleconych leków. Osoba starsza, mieszkająca samotnie, z trudnościami w poruszaniu się i cechami demencji, może zapominać o jedzeniu, piciu, dawkowaniu leków albo brać je podwójnie. To już nie jest drobiazg, tylko realne ryzyko odwodnienia, niedożywienia, zaostrzenia chorób przewlekłych, upadku czy zatrucia lekami. Moim zdaniem to właśnie tu widać praktyczne myślenie opiekuna medycznego: najpierw to, co wpływa bezpośrednio na stan zdrowia i funkcjonowanie pacjenta.
Dobra praktyka polega na przygotowaniu bezpiecznego posiłku, ocenie czy podopieczny może samodzielnie jeść, obserwacji połykania, apetytu i ilości wypitych płynów. Przy lekach opiekun nie powinien samodzielnie zmieniać dawek ani decydować o farmakoterapii, ale może pomóc w przyjęciu leków zleconych, przypomnieć o porze, podać wodę, sprawdzić organizację leków zgodnie z procedurą i zgłosić pielęgniarce lub lekarzowi problemy, np. odmowę przyjęcia, wymioty, senność czy splątanie. Przy demencji ważna jest też spokojna komunikacja, krótkie polecenia i stały rytm dnia. To są standardowe elementy opieki domowej nad osobą niesamodzielną.
Pytanie 39
Pacjentowi z niedowładem kończyn dolnych, w pierwszym okresie rehabilitacji, należy zaproponować ćwiczenia
A. bierne.Poprawna odpowiedź
B. czynne z oporem.
C. czynne w odciążeniu.
D. czynne.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Wybór ćwiczeń czynnych, czynnych w odciążeniu albo czynnych z oporem wynika często z dobrego, ale trochę zbyt szybkiego myślenia: skoro pacjent ma niedowład, to trzeba go od razu aktywizować. Aktywizacja jest oczywiście bardzo ważna, ale w rehabilitacji liczy się etap choroby, siła mięśniowa, kontrola nerwowo-mięśniowa i bezpieczeństwo stawów. W pierwszym okresie, gdy kończyny dolne są osłabione i pacjent może nie potrafić wykonać ruchu samodzielnie, ćwiczenia czynne mogą być po prostu za trudne. Pacjent zaczyna wtedy kompensować ruchem tułowia, napina nie te grupy mięśniowe co trzeba, a czasem wykonuje ruch nieprawidłowo technicznie. Z mojego doświadczenia takie drobiazgi potem mocno utrudniają naukę prawidłowego chodu czy pionizacji. Ćwiczenia czynne w odciążeniu są bardzo przydatne, ale raczej wtedy, gdy pojawia się już minimalna świadoma praca mięśni i pacjent może współpracować z terapeutą. Odciążenie zmniejsza wpływ grawitacji, ale nie zastępuje całkowicie kontroli ruchu. Ćwiczenia czynne z oporem są jeszcze późniejszym etapem, bo wymagają nie tylko ruchu czynnego, ale też odpowiedniej siły, stabilizacji i braku przeciwwskazań. Zbyt wczesne wprowadzenie oporu może nasilić ból, spastyczność, zmęczenie albo utrwalić nieprawidłowy wzorzec ruchowy. Dlatego w pierwszym okresie rehabilitacji standardowo zaczyna się od ćwiczeń biernych, prowadzonych spokojnie i technicznie poprawnie. Dopiero obserwacja postępów, ocena napięcia mięśniowego, zakresu ruchu i możliwości współpracy pacjenta decydują o przejściu do kolejnych form ćwiczeń.
Pytanie 40
Zmieniając bieliznę pościelową choremu leżącemu w łóżku, należy zdjętą pościel
A. od razu włożyć do worka na brudną bieliznę i po pościeleniu łóżka wynieść do brudownika.Twoja odpowiedź
B. po zakończeniu czynności odnieść do pralni w worku na brudną bieliznę.
C. po zakończeniu wszystkich czynności umieścić w brudowniku w czerwonym worku.
D. bezpośrednio po zdjęciu wrzucić do żółtego worka i odnieść do pralni.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji zdjętą bieliznę pościelową trzeba od razu umieścić w worku przeznaczonym na brudną bieliznę, a po zakończeniu ścielenia łóżka wynieść ją do brudownika. Chodzi tu głównie o przerwanie drogi szerzenia drobnoustrojów i o zachowanie porządku na stanowisku pracy. Brudna pościel nie powinna leżeć na krześle, podłodze, szafce pacjenta ani na czystej pościeli, bo wtedy łatwo o skażenie krzyżowe. W praktyce opiekun przygotowuje worek wcześniej, najlepiej tak, żeby nie dotykać jego zewnętrznej części brudną bielizną. Pościeli nie strzepuje się, bo można rozpylić złuszczony naskórek, kurz, wydzieliny i drobnoustroje. Moim zdaniem to jest jedna z tych prostych zasad, które naprawdę robią różnicę w oddziale. Dobra praktyka to praca od strony czystej do brudnej, stosowanie rękawiczek ochronnych, higiena rąk po kontakcie z bielizną oraz transport w zamkniętym lub odpowiednio zabezpieczonym worku. Brudownik jest miejscem czasowego przechowywania rzeczy skażonych i brudnych, zanim trafią dalej zgodnie z procedurą placówki, np. do pralni szpitalnej.