Wyniki egzaminu

Informacje o egzaminie:
  • Zawód: Technik fotografii i multimediów
  • Kwalifikacja: AUD.02 - Rejestracja, obróbka i publikacja obrazu
  • Data rozpoczęcia: 8 czerwca 2026 20:33
  • Data zakończenia: 8 czerwca 2026 20:34

Egzamin zdany!

Wynik: 4/40 punktów (100,0%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Pochwal się swoim wynikiem!
Szczegółowe wyniki:
Pytanie 1

Na której fotografii zastosowano perspektywę ptasią?

A. Fotografia 1
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Fotografia 2
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Fotografia 3
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Fotografia 4
Ilustracja do odpowiedzi D
Perspektywa ptasia to taki sposób fotografowania, w którym obraz jest uchwycony z bardzo wysokiego punktu widzenia, jakby patrzyć na scenę z góry, podobnie jak ptak lecący nad danym miejscem. Na fotografii nr 4 widać właśnie taką perspektywę — patrzymy na roślinę oraz otaczającą ją przestrzeń z wyraźnie podwyższonego miejsca. Dzięki temu zabiegowi widoczny jest nie tylko obiekt główny, ale też jego otoczenie oraz kontekst przestrzenny. Taki sposób kadrowania jest często wykorzystywany w fotografii przyrodniczej i krajobrazowej, gdzie chodzi o pokazanie zależności między elementami kompozycji. Moim zdaniem, perspektywa ptasia daje bardzo czytelny przekaz, bo pozwala zobaczyć układ oraz relacje między obiektami i tłem. Często spotyka się ją też w fotografii architektury oraz w zdjęciach z drona. Warto pamiętać, że dobre ujęcie z tej perspektywy pomaga uniknąć tzw. chaosu kadrowego, bo łatwiej objąć cały zamierzony fragment sceny i podkreślić hierarchię elementów. W branży przyjęło się, że stosowanie perspektywy ptasiej pozwala na oryginalne spojrzenie i jest cenione za kreatywność, szczególnie w zdjęciach reportażowych czy podróżniczych. Technika ta wymaga często wejścia na wyższy punkt lub użycia statywu, lecz efekt końcowy zdecydowanie wyróżnia takie fotografie na tle typowych, poziomych ujęć.

Pytanie 2

Którą wartość czułości matrycy należy ustawić w aparacie fotograficznym, do wykonania fotografii studyjnej przy oświetleniu błyskowym?

A. ISO 200
B. ISO 800
C. ISO 1400
D. ISO 1600
Ustawienie ISO 200 to zdecydowanie najczęściej stosowany wybór w fotografii studyjnej przy oświetleniu błyskowym. Praktycy na całym świecie właśnie taką wartość uznają za standard, bo łączy w sobie wysoką jakość obrazu z minimalnym poziomem szumów. W studiu mamy pełną kontrolę nad światłem, więc nie musimy sztucznie podbijać czułości – to światło dopasowuje się do aparatu, a nie odwrotnie. Przy ISO 200 aparat rejestruje szczegóły z największą precyzją, kolory są wiernie odwzorowane, a zakres dynamiczny pozostaje szeroki. Tanie matryce i tak najczęściej osiągają optymalną jakość właśnie przy niższych czułościach, droższe modele także nie zyskują wiele na wyższych wartościach. Moim zdaniem, jak ktoś zaczynał w studiu od ISO 400 lub ISO 800, szybko zauważył, że zdjęcia są bardziej zaszumione, a pliki mniej podatne na późniejszą obróbkę. Profesjonaliści (np. w portretach reklamowych czy katalogach mody) praktycznie nigdy nie podbijają ISO powyżej 200-400, bo to po prostu niepotrzebne. Technika „im niższe ISO, tym lepiej” w studiu sprawdza się od lat, a ISO 200 to taka złota reguła, dzięki której zdjęcia wyglądają możliwie najlepiej. Warto pamiętać, że wyższe czułości zostawiamy na sytuacje, kiedy naprawdę brakuje światła – a w studio z lampami błyskowymi ten problem praktycznie nie istnieje.

Pytanie 3

W których formatach można zarchiwizować obrazy z zachowaniem warstw?

A. TIFF, PDF, PSD
B. JPEG, PDF, PSD
C. PNG, PDF, PSD
D. PNG, BMP, GIF
Formaty TIFF, PDF oraz PSD to jedne z najbardziej uniwersalnych i zarazem profesjonalnych rozwiązań, jeśli chodzi o archiwizację obrazów z zachowaniem warstw. Z mojego doświadczenia wynika, że w branży graficznej, archiwizowanie projektów z warstwami jest standardową praktyką - np. przy retuszu zdjęć, składzie DTP czy projektowaniu grafiki użytkowej. TIFF pozwala na zachowanie warstw w trybie tzw. TIFF z warstwami (np. w Photoshopie), chociaż nie wszystkie aplikacje je potem odczytują. PDF to także bardzo elastyczny format, bo nie tylko przechowuje warstwy, ale i wektory, tekst, przezroczystość. Najlepszym wyborem do wymiany plików między różnymi programami bywa PSD, czyli natywny format Photoshopa. Tam warstwy są przechowywane najpełniej – z maskami, trybami mieszania, stylami warstw itd. Archiwizowanie w tych formatach daje szansę na wrócenie do projektu po latach i dokonanie zmian bez utraty jakości. Moim zdaniem nie ma nic gorszego niż strata warstw przez zapis w złym formacie; standardy branżowe wręcz zalecają unikanie formatów stratnych w archiwizacji materiałów produkcyjnych, a tu TIFF, PDF i PSD wypadają najlepiej. Warto pamiętać, że np. agencje reklamowe czy drukarnie często wymagają plików z warstwami do dalszej edycji – bez tego poprawki są wręcz niemożliwe.

Pytanie 4

Którego z wymienionych przedmiotów należy użyć do czyszczenia powierzchni monitora LCD z kurzu, plamek i tłuszczów?

A. Gąbki.
B. Ręcznika papierowego.
C. Ściereczki z microfibry.
D. Chusteczki higienicznej.
Ściereczka z mikrofibry to zdecydowanie najlepszy wybór do czyszczenia ekranu LCD, i to nie tylko moim zdaniem, ale praktycznie według wszystkich zaleceń producentów sprzętu. Mikrofibra ma tę przewagę, że jej włókna są bardzo delikatne, ale jednocześnie potrafią skutecznie przyciągać i zatrzymywać kurz oraz drobinki brudu. Dzięki temu nie rysuje powierzchni ekranu, co niestety łatwo może się zdarzyć przy użyciu innych materiałów, na przykład papierowych ręczników czy zwykłych gąbek. Z własnego doświadczenia powiem, że nawet trochę tłustych plamek czy odcisków palców można usunąć samą mikrofibrą, bez konieczności stosowania chemicznych środków. Branżowe standardy, jak chociażby wytyczne producentów monitorów takich firm jak Dell czy Samsung, jasno mówią, żeby nie stosować agresywnych materiałów ani silnych detergentów. Mikrofibra jest też wielorazowa, łatwo ją wyprać, więc to praktyczny i ekologiczny wybór. Warto, żeby taka ściereczka była czysta, bo nawet drobne zanieczyszczenia mogą zadziałać jak papier ścierny. Ja zawsze trzymam jedną dedykowaną tylko do ekranów, żeby nie przenosić przypadkiem żadnych zabrudzeń z innych powierzchni. Ta metoda sprawdza się zarówno przy komputerach, laptopach, jak i telewizorach czy smartfonach. Ostatecznie chodzi o to, żeby zachować jakość obrazu i nie narażać się na kosztowne uszkodzenia, których można łatwo uniknąć przestrzegając prostych zasad czyszczenia.