Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 19 października 2026 07:59
Zakończenie: 19 października 2026 08:16 Rozwiązano w aplikacji mobilnej
Egzamin zdany!
Wynik: 32/40 punktów (80,0%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Pewność odpowiedzi
Żadna odpowiedź nie została oznaczona jako strzał.
Przy następnym egzaminie zaznaczaj niepewne odpowiedzi - zobaczysz wtedy, ile wyniku bierze się z wiedzy, a ile ze szczęścia.
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 44% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 2157 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Poprawa! Poprzednio 72,5%, teraz 80,0% (+7,5 p.p.).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
Podczas wykonywania toalety całego ciała wodę należy zmienić zawsze przed myciem
A. krocza.
Twoja odpowiedź
B. pleców.
C. kończyn górnych.
D. brzucha.
Poprawna odpowiedź. Wodę podczas toalety całego ciała należy zawsze zmienić przed myciem krocza, ponieważ okolica intymna jest traktowana jako obszar szczególnie narażony na zanieczyszczenie drobnoustrojami i wydzielinami. W praktyce opiekuna obowiązuje zasada mycia od miejsc najczystszych do bardziej zanieczyszczonych: zwykle zaczyna się od twarzy, szyi, kończyn górnych, klatki piersiowej, brzucha, kończyn dolnych, pleców, a okolice krocza i pośladków zostawia się na koniec. Przed myciem krocza przygotowuje się świeżą wodę, czystą myjkę lub rękawicę oraz zachowuje intymność pacjenta. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które są proste, ale bardzo ważne, bo realnie zmniejszają ryzyko zakażeń układu moczowego, podrażnień skóry i przenoszenia bakterii na inne części ciała. Dobra praktyka to również założenie rękawiczek jednorazowych, dokładne osuszenie skóry, obserwacja zaczerwienień, maceracji, odparzeń oraz kierunek mycia zgodny z zasadami higieny, szczególnie u kobiet: od spojenia łonowego w kierunku odbytu, nigdy odwrotnie.
Pytanie 2
Pacjent lat 68 przebywa w oddziale wewnętrznym z powodu nadciśnienia tętniczego. Chętnie nawiązuje kontakt z otoczeniem. Którą metodę należy wykorzystać w celu ustalenia zakresu samodzielności przy wykonywaniu czynności higienicznych?
A. Obserwacja.
B. Wywiad.
Twoja odpowiedź
C. Analiza dokumentów.
D. Analiza historii choroby.
Poprawna odpowiedź. Najlepszą metodą w tej sytuacji jest wywiad, ponieważ pacjent ma zachowany kontakt z otoczeniem i chętnie rozmawia. To bardzo ważna informacja z treści zadania. Jeżeli osoba może świadomie opisać, co robi sama, a przy czym potrzebuje pomocy, to opiekun medyczny powinien najpierw wykorzystać rozmowę. W praktyce pytamy konkretnie: czy pacjent sam myje twarz i zęby, czy potrafi umyć całe ciało, czy potrzebuje pomocy przy wejściu pod prysznic, goleniu, zmianie bielizny, czesaniu włosów albo przygotowaniu przyborów. Moim zdaniem dobry wywiad oszczędza sporo nieporozumień, bo pacjent może też powiedzieć o swoich przyzwyczajeniach, wstydzie, bólu, zawrotach głowy po wstaniu albo osłabieniu. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą trzeba oceniać samodzielność indywidualnie, z poszanowaniem godności i prawa pacjenta do decydowania o sobie. Obserwacja może potem uzupełnić ocenę, ale przy komunikatywnym pacjencie podstawą ustalenia zakresu pomocy przy higienie jest właśnie wywiad i zapisanie w dokumentacji, jaki poziom wsparcia jest potrzebny.
Pytanie 3
Pacjent po wypadku komunikacyjnym ma zalecone leżenie na plecach, bez możliwości zmiany pozycji. Które z podanych działań należy podjąć, aby w najwyższym stopniu zapobiec powstawaniu odleżyn?
A. Wykonywać nacieranie pleców co 2 godziny i zastosować kółka pod pośladki, pięty.
B. Wykonać nacieranie i oklepywanie pleców, podłożyć kółko pod pośladki.
C. Podłożyć krążek pod pośladki i ochraniacze na pięty.
D. Zastosować materac przeciwodleżynowy i wykonać nacieranie pleców i pośladków.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najlepszym wyborem jest zastosowanie materaca przeciwodleżynowego połączone z regularną pielęgnacją skóry, czyli w tym pytaniu z nacieraniem pleców i pośladków. U pacjenta leżącego stale na plecach największy problem to długotrwały ucisk na okolice kości krzyżowej, pośladki, łopatki, potylicę i pięty. Materac przeciwodleżynowy zmniejsza nacisk punktowy, poprawia rozłożenie ciężaru ciała i ogranicza niedokrwienie tkanek. To jest zgodne z dobrą praktyką: najpierw redukujemy ucisk, potem dbamy o skórę, suchość pościeli, brak fałd i obserwację zaczerwienień. Nacieranie może poprawiać ukrwienie skóry, ale powinno być delikatne i wykonywane tylko na skórze nieuszkodzonej, bez intensywnego masowania miejsc zaczerwienionych. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: sama pielęgnacja nie zastąpi odciążenia. W praktyce opiekun sprawdza stan skóry przy każdej toalecie, wygładza prześcieradło, usuwa okruszki, dba o suchą bieliznę i zgłasza pielęgniarce każde trwałe zaczerwienienie. Przy braku możliwości zmiany pozycji materac przeciwodleżynowy robi największą robotę, bo działa cały czas, a nie tylko przez chwilę podczas zabiegu.
Pytanie 4
Opiekun medyczny w trakcie pomiaru tętna u 75-letniej pacjentki stwierdził wartość 100 uderzeń na minutę. Taka wartość tętna może wskazywać na
A. tachykardię.
Twoja odpowiedź
B. bradykardię.
C. migotanie przedsionków.
D. migotanie komór.
Poprawna odpowiedź. Wartość tętna 100 uderzeń na minutę u 75-letniej pacjentki, szczególnie jeśli pomiar był wykonany w spoczynku, może wskazywać na tachykardię, czyli przyspieszoną czynność serca. U dorosłych za typowy zakres tętna spoczynkowego przyjmuje się najczęściej około 60–100/min, ale u osoby starszej wynik na górnej granicy normy albo lekko ją przekraczający zawsze warto potraktować uważnie. Moim zdaniem w praktyce opiekuna medycznego najważniejsze jest nie tylko zapamiętanie liczby, ale też ocena sytuacji: czy pacjentka była po wysiłku, zdenerwowana, miała gorączkę, ból, duszność, odwodnienie, czy może przyjmowała leki wpływające na układ krążenia. Dobra praktyka to wykonanie pomiaru po kilku minutach odpoczynku, najlepiej przez pełną minutę, szczególnie gdy rytm jest nierówny. Trzeba też zwrócić uwagę na miarowość, napięcie i wypełnienie tętna. Sam wynik 100/min nie rozpoznaje jeszcze konkretnej choroby, ale jest sygnałem do obserwacji i przekazania informacji pielęgniarce lub lekarzowi, zwłaszcza jeśli towarzyszą mu kołatanie serca, osłabienie, bladość, ból w klatce piersiowej albo spadek ciśnienia. W standardzie opieki taki pomiar należy udokumentować zgodnie z procedurą placówki.
Pytanie 5
Która z czynności wymaga zastosowania podkładu ślizgowego?
A. Pionizacja pacjenta po udarze mózgu.
B. Pionizacja pacjenta po zabiegu operacyjnym.
C. Samodzielna zmiana pozycji pacjenta w łóżku.
D. Przemieszczanie na bok pacjenta leżącego w łóżku.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Podkład ślizgowy stosuje się przede wszystkim wtedy, gdy trzeba przesunąć pacjenta po powierzchni łóżka, a nie podnosić go siłowo. Przy przemieszczaniu na bok pacjenta leżącego w łóżku materiał ślizgowy zmniejsza tarcie między ciałem, piżamą, prześcieradłem i materacem. To ma duże znaczenie praktyczne, bo ogranicza ryzyko uszkodzenia skóry, otarć oraz działania sił ścinających, które sprzyjają powstawaniu odleżyn. Moim zdaniem to jeden z tych prostych sprzętów, które naprawdę oszczędzają plecy opiekuna i poprawiają bezpieczeństwo pacjenta. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą pacjenta nie powinno się ciągnąć za ręce, barki ani za bieliznę pościelową. Podkład ślizgowy układa się pod tułowiem i biodrami, a następnie wykonuje spokojny, skoordynowany ruch, najlepiej przy udziale dwóch osób, jeśli pacjent jest ciężki lub niesamodzielny. Trzeba też pamiętać o komunikacji z podopiecznym: informujemy, co robimy, zabezpieczamy dren, cewnik, wkłucie, worek na mocz i dbamy o ergonomię własnej pracy.
Pytanie 6
78-letnia samotna podopieczna choruje na cukrzycę i nadciśnienie tętnicze. Nie zawsze przyjmuje leki o właściwych godzinach. Jak w takiej sytuacji powinien postąpić opiekun?
A. Przypominać codziennie telefonicznie o przyjmowaniu leków.
B. Powiadomić lekarza rodzinnego.
C. Poprosić sąsiadów o pomoc.
D. Przygotować leki w opisanych pojemnikach.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Przygotowanie leków w opisanych pojemnikach jest najlepszym rozwiązaniem, bo porządkuje terapię i zmniejsza ryzyko pomyłki u osoby starszej, która ma kilka chorób przewlekłych. Przy cukrzycy i nadciśnieniu regularność przyjmowania leków ma ogromne znaczenie: nieregularne dawki mogą powodować wahania glikemii, skoki ciśnienia, osłabienie, zawroty głowy, a nawet groźne powikłania. Dobre praktyki opiekuńcze polegają na tym, żeby ułatwiać podopiecznej samodzielne i bezpieczne funkcjonowanie, a nie tylko reagować dopiero wtedy, gdy pojawi się problem. Pojemnik typu kasetka tygodniowa, opisany dniami tygodnia i porami dnia, np. rano, południe, wieczór, bardzo pomaga w kontroli. Moim zdaniem to jedno z prostszych, a jednocześnie bardzo skutecznych udogodnień w domu seniora. Trzeba jednak pamiętać o ważnej rzeczy: opiekun nie zmienia dawek, nie odstawia leków i nie decyduje, który lek jest potrzebny. Leki powinny być rozłożone zgodnie z aktualnym zaleceniem lekarza, najlepiej na podstawie czytelnej rozpiski. W praktyce warto też sprawdzić daty ważności, sposób przechowywania, zabezpieczyć leki przed dziećmi i opisać pojemnik dużą, wyraźną czcionką. Przy osobie samotnej można dodatkowo prowadzić prostą kartę kontroli przyjęcia leków, ale bez robienia z tego przesadnej biurokracji.
Pytanie 7
Celem nacierania pleców i pośladków u pacjenta leżącego jest
A. zapewnienie komfortu fizycznego i psychicznego.
B. zapobieganie odleżynom, pobudzenie krążenia, zmniejszenie napięcia mięśni.
Twoja odpowiedź
C. ułatwienie odkrztuszania wydzieliny zalegającej w drogach oddechowych.
D. zabezpieczenie skóry przed odparzeniami.
Poprawna odpowiedź. Nacieranie pleców i pośladków u pacjenta leżącego wykonuje się przede wszystkim po to, żeby zapobiegać odleżynom, pobudzić krążenie miejscowe i zmniejszyć napięcie mięśniowe. U osoby unieruchomionej ucisk na tkanki, zwłaszcza w okolicy kości krzyżowej, pośladków, łopatek czy pięt, utrudnia dopływ krwi. Skóra i tkanki podskórne są wtedy gorzej odżywione, szybciej dochodzi do niedotlenienia, zaczerwienienia, a później do uszkodzenia skóry. Delikatne nacieranie poprawia ukrwienie powierzchownych tkanek, daje efekt rozluźniający i pomaga zauważyć wczesne objawy zagrożenia, np. zaczerwienienie, ocieplenie, ból albo nadmierną wilgotność skóry. W praktyce trzeba pamiętać, że nie masuje się miejsc już zmienionych odleżynowo ani mocno zaczerwienionych po ucisku, bo można pogorszyć uszkodzenie tkanek. Dobra praktyka to połączenie nacierania ze zmianą pozycji, oceną skóry, stosowaniem udogodnień przeciwodleżynowych i utrzymaniem skóry w czystości oraz suchości. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które wyglądają niepozornie, a naprawdę dużo mówią o jakości opieki.
Pytanie 8
Pacjentka w celu utrzymania sprawności w stawach rąk wykonuje ćwiczenia polegające na otwieraniu i zamykaniu dłoni. Są to ćwiczenia
A. czynne.
Twoja odpowiedź
B. bierne.
C. z obciążeniem.
D. w odciążeniu.
Poprawna odpowiedź. Otwieranie i zamykanie dłoni wykonywane samodzielnie przez pacjentkę to ćwiczenia czynne, bo ruch powstaje dzięki pracy jej własnych mięśni. Pacjentka świadomie napina zginacze i prostowniki palców, porusza stawami śródręczno-paliczkowymi i międzypaliczkowymi, a opiekun lub terapeuta może tylko nadzorować technikę, tempo i bezpieczeństwo. W praktyce takie ćwiczenia stosuje się np. u osób z ograniczoną sprawnością rąk, po dłuższym unieruchomieniu, w chorobach reumatycznych czy u pacjentów starszych, żeby utrzymać zakres ruchu, poprawić krążenie i zapobiegać sztywności. Dobrą praktyką jest wykonywanie ruchów powoli, bez szarpania, w granicach bólu i z obserwacją skóry oraz obrzęków. Moim zdaniem to jedno z prostszych, ale bardzo sensownych ćwiczeń, bo pacjent od razu widzi, że sam coś robi dla swojej sprawności. Gdyby ktoś poruszał palcami pacjentki za nią, wtedy byłyby to ćwiczenia bierne, ale tutaj aktywność wychodzi od samej pacjentki.
Pytanie 9
Procesy unieszkodliwiania zanieczyszczeń biologicznych najszybciej zachodzą w glebie
A. z dużą ilością nierozłożonych substancji organicznych.
Twoja odpowiedź
B. gliniastej.
C. o wysokim poziomie wód podziemnych.
D. gruboziarnistej.
Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić zdolność gleby do zatrzymywania zanieczyszczeń z szybkością ich biologicznego unieszkodliwiania. Duża ilość nierozłożonych substancji organicznych nie oznacza automatycznie lepszych warunków sanitarnych. Taka materia może być pożywką dla drobnoustrojów, w tym również niepożądanych bakterii, a jeśli rozkład przebiega wolno i bez dostępu tlenu, mogą powstawać warunki gnilne. To raczej obciąża środowisko, niż przyspiesza jego oczyszczanie. Gleba gliniasta ma drobne cząstki i potrafi dobrze zatrzymywać wodę oraz niektóre zanieczyszczenia, ale właśnie przez małe pory jest słabiej napowietrzona i mniej przepuszczalna. Procesy tlenowe zachodzą w niej wolniej, bo tlen trudniej dociera w głąb profilu glebowego. Wysoki poziom wód podziemnych też nie jest korzystny. Z mojego doświadczenia uczniowie często myślą, że dużo wody oznacza lepsze wypłukiwanie i oczyszczanie, ale sanitarnie to może być bardzo ryzykowne. Nadmiar wody ogranicza dostęp powietrza, sprzyja warunkom beztlenowym i może przenosić patogeny do warstw wodonośnych. Najszybsze procesy unieszkodliwiania biologicznego zachodzą w glebie gruboziarnistej, bo jest przepuszczalna, przewiewna i stwarza lepsze warunki dla mikroorganizmów tlenowych. W praktyce przy ocenie zagrożeń biologicznych zawsze patrzy się nie tylko na sam typ gleby, ale też na głębokość wód podziemnych, wilgotność, temperaturę, obciążenie materią organiczną i możliwość migracji zanieczyszczeń. Takie myślenie jest zgodne z zasadami higieny środowiska i profilaktyki zakażeń.
Pytanie 10
W jaki sposób należy pielęgnować jamę ustną niesamodzielnej pacjentce, która ma zmiany błony śluzowej?
A. Pędzlować jamę ustną pacjentki boraksem z gliceryną
Twoja odpowiedź
B. Płukać jamę ustną roztworem soli fizjologicznej
C. Podawać witaminy z grupy B
D. Podawać pacjentce dużo płynów
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsza jest miejscowa pielęgnacja zmienionej błony śluzowej jamy ustnej, dlatego właściwe jest pędzlowanie jamy ustnej boraksem z gliceryną, o ile jest to zgodne z procedurą placówki i zaleceniem personelu medycznego. Boraks z gliceryną działa miejscowo: ułatwia oczyszczanie śluzówki, zmniejsza podrażnienie, a gliceryna dodatkowo natłuszcza i osłania wysuszone miejsca. U pacjentki niesamodzielnej zwykłe płukanie często nie wystarczy, bo chora może nie umieć wypłukać i wypluć płynu, a przy zaburzeniach połykania istnieje ryzyko zachłyśnięcia. W praktyce należy założyć rękawiczki, ocenić jamę ustną, używać jałowych gazików lub patyczków zgodnie z zasadami aseptyki i delikatnie pędzlować policzki od wewnątrz, dziąsła, język oraz podniebienie. Nie robi się tego na siłę, bo zmieniona śluzówka łatwo krwawi. Moim zdaniem warto zawsze obserwować, czy nie ma nalotów, pęknięć, krwawienia, nieprzyjemnego zapachu albo bólu przy jedzeniu, bo to może wymagać zgłoszenia pielęgniarce lub lekarzowi. Dobra higiena jamy ustnej zmniejsza ryzyko zakażeń, poprawia komfort i często ułatwia późniejsze karmienie pacjentki.
Pytanie 11
Aby zapobiegać zachorowaniu na raka szyjki macicy, badanie cytologiczne należy wykonywać co najmniej
A. trzy razy w ciągu roku.
B. dwa razy w ciągu roku.
C. raz na dwa lata.
Twoja odpowiedź
D. raz na trzy lata.
Poprawna odpowiedź. Badanie cytologiczne wykonywane co najmniej raz na dwa lata jest uznawane w tym pytaniu za właściwy rytm profilaktyki raka szyjki macicy, bo pozwala regularnie wykrywać zmiany przednowotworowe, zanim rozwinie się nowotwór inwazyjny. Cytologia, czyli test Papanicolaou, polega na pobraniu komórek z tarczy i kanału szyjki macicy, a potem ocenie ich pod mikroskopem. Szuka się m.in. cech dysplazji, zmian śródnabłonkowych CIN oraz nieprawidłowości związanych z zakażeniem HPV. Moim zdaniem to dobry przykład badania, które jest proste, tanie i naprawdę praktyczne, bo nie czeka się na objawy, tylko działa wcześniej. W praktyce kobieta powinna pilnować terminów wizyt ginekologicznych, zapisywać wynik cytologii i zgłaszać się szybciej, jeśli lekarz zaleci kontrolę, np. po nieprawidłowym wyniku, infekcji HPV wysokiego ryzyka albo leczeniu zmian szyjki macicy. Dobre standardy profilaktyczne opierają się na badaniach przesiewowych, edukacji seksualnej, szczepieniu przeciw HPV i kontroli czynników ryzyka, takich jak palenie tytoniu czy przewlekłe stany zapalne. Sama cytologia nie chroni przed zakażeniem, ale pomaga przerwać drogę od zmiany przedrakowej do raka. I o to tu głównie chodzi.
Pytanie 12
U 52-letniego mieszkańca Domu Pomocy Społecznej zaobserwowano bladość skóry, owrzodzenia i rozpadliny w kącikach ust, osłabienie, łamliwość włosów i paznokci. Na które z wymienionych schorzeń wskazują te objawy?
A. Niedokrwistość.
Twoja odpowiedź
B. Zapalenie trzustki.
C. Miażdżycę.
D. Niewydolność wątroby.
Poprawna odpowiedź. Objawy opisane w pytaniu najbardziej pasują do niedokrwistości, czyli stanu, w którym organizm ma za mało hemoglobiny lub krwinek czerwonych do prawidłowego transportu tlenu. Bladość skóry, osłabienie, łatwe męczenie się, łamliwość włosów i paznokci oraz owrzodzenia albo pęknięcia w kącikach ust bardzo często kojarzą się z niedoborem żelaza, witaminy B₁₂ lub kwasu foliowego. W praktyce opiekuna medycznego ważne jest, żeby takich objawów nie traktować jako zwykłego zmęczenia czy wieku podopiecznego. Moim zdaniem to jeden z tych sygnałów, które łatwo przeoczyć w DPS, bo rozwijają się powoli. Dobra praktyka to obserwacja skóry i śluzówek, zgłoszenie objawów pielęgniarce lub lekarzowi, kontrola apetytu, masy ciała, tolerancji wysiłku oraz dokumentowanie zmian. W opiece codziennej warto też zwracać uwagę na dietę bogatą w żelazo, np. mięso, jaja, warzywa strączkowe, natkę pietruszki, oraz na produkty z witaminą C, która wspomaga wchłanianie żelaza. Opiekun nie rozpoznaje choroby samodzielnie, ale jego dokładna obserwacja często jest pierwszym krokiem do diagnostyki, np. morfologii krwi.
Pytanie 13
Które z wymienionych działań są najbardziej właściwe w pielęgnowaniu pacjenta ze zdiagnozowaną cukrzycą?
A. Wprowadzenie do diety pokarmów bogatych w witaminy i łatwo przyswajalne węglowodany, ograniczenie spożycia nienasyconych kwasów tłuszczowych.
B. Podawanie codziennie kilku posiłków o tych samych porach, zachęcanie do aktywności fizycznej, ograniczenie w diecie pokarmów zawierających tłuszcze zwierzęce.
Twoja odpowiedź
C. Wyeliminowanie z diety posiłków ciężkostrawnych, regularne wykonywanie lewatyw oczyszczających, kontrolowanie masy ciała.
D. Wprowadzenie do diety pokarmów o wysokim indeksie glikemicznym, ograniczenie spożycia surowych warzyw i owoców.
Poprawna odpowiedź. W cukrzycy bardzo ważna jest regularność, przewidywalność i unikanie dużych wahań glikemii, dlatego podawanie kilku posiłków codziennie o podobnych porach jest dobrą praktyką. Szczególnie dotyczy to pacjentów leczonych insuliną albo lekami doustnymi, bo zbyt długa przerwa między posiłkami może sprzyjać hipoglikemii, a zbyt obfity posiłek może powodować hiperglikemię. Aktywność fizyczna, oczywiście dobrana do wieku, stanu serca, wydolności i zaleceń lekarza, poprawia wrażliwość tkanek na insulinę i pomaga kontrolować masę ciała. To nie musi być sport wyczynowy, czasem wystarczy spacer, ćwiczenia przy łóżku albo krótka gimnastyka. Ograniczenie tłuszczów zwierzęcych też ma sens, bo pacjent z cukrzycą ma większe ryzyko miażdżycy, nadciśnienia i chorób sercowo-naczyniowych. W praktyce opiekun powinien pilnować regularnych posiłków, obserwować objawy osłabienia, potów, drżenia rąk czy senności, zachęcać do bezpiecznego ruchu i współpracować z pielęgniarką oraz dietetykiem. Moim zdaniem to jest właśnie takie podejście całościowe, a nie tylko „dieta bez cukru”, bo w cukrzycy liczy się cały rytm dnia pacjenta.
Pytanie 14
Opiekun pracujący w oddziale zakaźnym szpitala wymienił pacjentowi pieluchomajtki. Zabieg wykonał w rękawiczkach ochronnych. Jakie czynności powinien kolejno wykonać po tym zabiegu?
A. Zdezynfekować i zdjąć rękawiczki, wyrzucić pieluchomajtki i rękawiczki do pojemnika na odpady zakaźne, umyć i zdezynfekować ręce.
B. Wyrzucić pieluchomajtki do pojemnika na odpady zakaźne, wyrzucić rękawiczki do pojemnika na odpady komunalne, umyć i zdezynfekować ręce.
C. Zdezynfekować i zdjąć rękawiczki, wyrzucić pieluchomajtki do pojemnika na odpady zakaźne, umyć i zdezynfekować ręce, wyrzucić rękawiczki do worka na odpady komunalne.
D. Wyrzucić pieluchomajtki i rękawiczki do pojemnika na odpady zakaźne, zdezynfekować i umyć ręce.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji kluczowe jest potraktowanie zarówno zużytych pieluchomajtek, jak i rękawiczek jako materiału potencjalnie zakaźnego. Pacjent leży w oddziale zakaźnym, więc wszystko, co miało kontakt z wydalinami, skórą pacjenta i środowiskiem chorego, może zawierać drobnoustroje chorobotwórcze. Dlatego pieluchomajtki i rękawiczki powinny trafić do pojemnika lub worka na odpady zakaźne, zgodnie z procedurą szpitalną. Rękawiczki zdejmujemy ostrożnie, tak żeby nie dotknąć zanieczyszczoną stroną skóry dłoni. Potem wykonuje się higienę rąk, czyli mycie i dezynfekcję zgodnie z zasadami obowiązującymi w placówce. Moim zdaniem to jeden z tych nawyków, które trzeba mieć prawie automatyczne, bo przy pracy z materiałem biologicznym łatwo o przeniesienie zakażenia na klamkę, łóżko, stolik czy kolejnego pacjenta. Dobra praktyka to przygotować wcześniej worek na odpady zakaźne, środek do dezynfekcji rąk i zadbać, żeby nie chodzić po sali w brudnych rękawiczkach.
Pytanie 15
Najczęstszymi przyczynami zanieczyszczenia gleby są pestycydy, detergenty i metale ciężkie. Jeżeli przedostaną się do uprawianych na niej warzyw i zostaną spożyte, mogą wywołać:
A. bóle żołądka, zapalenie żył.
B. wysoką temperaturę ciała, ból gardła.
C. zapalenie oskrzeli, wymioty.
D. zatrucie przewodu pokarmowego, biegunkę.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zanieczyszczenia gleby, takie jak pestycydy, detergenty oraz metale ciężkie, najczęściej działają na organizm po spożyciu skażonej żywności przez przewód pokarmowy. Dlatego najbardziej typowe są objawy zatrucia pokarmowego: ból brzucha, nudności, wymioty, biegunka, osłabienie, czasem odwodnienie. Warzywa rosnące w skażonej glebie mogą kumulować substancje toksyczne, np. ołów, kadm czy rtęć, szczególnie jeśli nie są właściwie kontrolowane, myte i przechowywane. Moim zdaniem warto to zapamiętać bardzo praktycznie: jeśli szkodliwa substancja została zjedzona, to pierwszym miejscem reakcji zwykle będzie układ pokarmowy. W gastronomii, opiece i żywieniu podopiecznych ważne są dobre praktyki higieniczne: dokładne mycie warzyw pod bieżącą wodą, obieranie produktów z niepewnego źródła, kupowanie żywności od sprawdzonych dostawców oraz przestrzeganie zasad GHP, GMP i systemu HACCP. U osób starszych biegunka po zatruciu jest szczególnie groźna, bo szybko prowadzi do odwodnienia i zaburzeń elektrolitowych. W praktyce trzeba obserwować stan ogólny, ilość wypijanych płynów, częstość stolców i zgłaszać niepokojące objawy personelowi medycznemu.
Pytanie 16
U osoby chorej, przebywającej długotrwale w łóżku, u której często występują zaparcia, należy
A. systematycznie stosować leki przeczyszczające.
B. podawać więcej płynów, surówek, owoców suszonych.
Twoja odpowiedź
C. zmniejszyć ilość podawanych doustnie płynów.
D. wzbogacić dietę w pokarmy mączne i wysokokaloryczne.
Poprawna odpowiedź. U osoby długotrwale leżącej zaparcia są bardzo częstym problemem, bo jelita pracują wolniej przy małej aktywności ruchowej, a dodatkowo pacjent czasem pije za mało, je mało błonnika albo przyjmuje leki sprzyjające zaparciom, np. opioidy, preparaty żelaza czy niektóre leki przeciwdepresyjne. Dlatego właściwym postępowaniem jest zwiększenie podaży płynów oraz produktów bogatych w błonnik pokarmowy: surówek, warzyw, owoców, zwłaszcza suszonych śliwek, moreli czy fig. Płyny zmiękczają masy kałowe, a błonnik zwiększa ich objętość i pobudza perystaltykę jelit. W praktyce opiekun powinien obserwować ilość wypijanych płynów, rytm wypróżnień, konsystencję stolca, zgłaszać dłuższy brak stolca personelowi medycznemu i, jeśli stan pacjenta pozwala, zachęcać do ćwiczeń w łóżku, zmiany pozycji oraz pionizacji. Moim zdaniem to jedna z tych prostych rzeczy w opiece, która robi dużą różnicę. Ważne jest też zachowanie intymności przy korzystaniu z basenu i nieponaglanie chorego, bo stres też potrafi hamować wypróżnienie. Leki przeczyszczające stosuje się dopiero według zaleceń lekarza lub pielęgniarki, a nie jako stały, automatyczny sposób działania.
Pytanie 17
Wskaż kolejność mycia poszczególnych części ciała, obowiązującą przy wykonaniu toalety porannej.
Poprawna odpowiedź. Wybrana kolejność jest zgodna z zasadą pracy od okolic najczystszych do najbardziej zanieczyszczonych oraz od góry ciała ku dołowi. Najpierw wykonuje się higienę jamy ustnej, czyli mycie zębów lub protez, bo po nocy w jamie ustnej gromadzi się osad, bakterie i nieprzyjemny zapach. Potem myje się twarz, oczy i uszy, czyli okolice wymagające delikatności i czystej wody. Następnie przechodzi się do klatki piersiowej, kończyn górnych, brzucha, pleców i pośladków. Na końcu wykonuje się podmycie, ponieważ okolice intymne są traktowane jako najbardziej narażone na zanieczyszczenie florą bakteryjną, moczem lub kałem. Moim zdaniem to jest jedna z tych zasad, które w praktyce naprawdę ułatwiają pracę, bo nie trzeba się zastanawiać przy każdym pacjencie od nowa. Ważne jest też zmienianie wody, rękawiczek lub myjek, osłanianie pacjenta i dbanie o jego komfort termiczny. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby nie wracać brudną myjką do czystych okolic ciała, dokładnie osuszać fałdy skórne i obserwować skórę, np. zaczerwienienia, odparzenia, otarcia czy początki odleżyn. Podmycie na końcu chroni przed przenoszeniem drobnoustrojów na twarz, jamę ustną lub tułów, więc ma znaczenie nie tylko higieniczne, ale też przeciwzakaźne.
Pytanie 18
W profilaktyce przeciwodleżynowej u pacjenta leżącego w łóżku z kończyną dolną unieruchomioną na wyciągu opiekun medyczny powinien zastosować
A. mydło siarczkowe.
B. środek natłuszczający.
Twoja odpowiedź
C. 70% alkohol.
D. puder antybakteryjny.
Poprawna odpowiedź. W profilaktyce przeciwodleżynowej u pacjenta leżącego, szczególnie z kończyną dolną unieruchomioną na wyciągu, właściwe jest zastosowanie środka natłuszczającego. Chodzi o ochronę skóry przed przesuszeniem, pękaniem i utratą elastyczności. Skóra sucha łatwiej ulega mikrourazom, a potem przy stałym ucisku, tarciu i ograniczonym krążeniu szybciej może dojść do zaczerwienienia, uszkodzenia naskórka i odleżyny. Środek natłuszczający wspiera płaszcz hydrolipidowy skóry, zmniejsza tarcie o pościel i pomaga utrzymać skórę w lepszym stanie. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które wyglądają niepozornie, ale w praktyce robią dużą różnicę. Trzeba jednak pamiętać, że samo natłuszczanie nie wystarczy. Dobra praktyka obejmuje codzienną obserwację skóry, zwłaszcza okolic kości krzyżowej, pięt, kostek, łokci i łopatek, delikatną toaletę ciała, dokładne osuszanie fałdów skórnych, zmianę pozycji pacjenta zgodnie z zaleceniami personelu oraz używanie udogodnień przeciwodleżynowych, np. materaca przeciwodleżynowego czy poduszek odciążających. Przy wyciągu bardzo ważne jest, żeby nie zaburzyć osi kończyny i nie zmieniać samowolnie ustawienia obciążenia. Opiekun medyczny działa więc ostrożnie, w granicach swoich kompetencji, a każde zaczerwienienie nieblednące pod uciskiem zgłasza pielęgniarce lub lekarzowi.
Pytanie 19
Drżenie rąk, silnie pocenie się, niepokój, wytrzeszcz gałek ocznych i chudnięcie, mogą świadczyć o problemach osoby chorej i niesamodzielnej związanych z funkcjonowaniem układu
A. moczowego.
B. dokrewnego.
Poprawna odpowiedź
C. oddechowego.
D. pokarmowego.
Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Wybór układu moczowego, oddechowego albo pokarmowego wynika zwykle z kojarzenia pojedynczych objawów z najbardziej widocznymi dolegliwościami, ale tutaj trzeba patrzeć na cały obraz kliniczny. Układ moczowy odpowiada głównie za wytwarzanie i wydalanie moczu oraz gospodarkę wodno-elektrolitową. Jego zaburzenia mogą dawać ból przy oddawaniu moczu, częstomocz, zatrzymanie moczu, obrzęki czy zmiany w wyglądzie moczu, ale nie tłumaczą typowo wytrzeszczu gałek ocznych, drżenia rąk i wyraźnego pobudzenia metabolicznego. Układ oddechowy kojarzymy z dusznością, kaszlem, sinicą, świstami, spadkiem saturacji lub bólem w klatce piersiowej. Niepokój może oczywiście wystąpić przy niedotlenieniu, ale sam nie wystarcza, żeby uznać, że problem jest oddechowy. Układ pokarmowy może odpowiadać za chudnięcie, biegunki, nudności czy zaburzenia apetytu, jednak nie wyjaśnia dobrze nadmiernej potliwości, drżenia i wytrzeszczu. Typowy błąd myślowy polega na tym, że widząc chudnięcie, od razu wybiera się przewód pokarmowy. A tu ważniejsze jest połączenie objawów: pobudzenie, potliwość, drżenie, spadek masy ciała i zmiany oczne. Taki zestaw wskazuje raczej na układ dokrewny, zwłaszcza tarczycę. W opiece warto więc obserwować całość stanu pacjenta, dokumentować zmiany i szybko przekazywać informacje personelowi medycznemu, bo to jest zgodne z dobrą praktyką pracy opiekuna.
Pytanie 20
Pacjenta, który zasłabł podczas wstawania z łóżka z powodu zbyt gwałtownej pionizacji, należy ułożyć w pozycji
A. Simsa (boczna, kończyny dolne zgięte w kolanach i podciągnięte do brzucha).
B. Fowlera (głowa i klatka piersiowa w pozycji siedzącej).
C. bocznej bezpiecznej.
D. Trendelenburga (głowa i klatka piersiowa poniżej poziomu kończyn dolnych).
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Po zasłabnięciu związanym ze zbyt gwałtowną pionizacją właściwe jest ułożenie pacjenta w pozycji Trendelenburga, czyli tak, aby głowa i klatka piersiowa były niżej niż kończyny dolne. Chodzi tu głównie o poprawę powrotu żylnego do serca i lepsze ukrwienie mózgu. Przy nagłym wstaniu może dojść do spadku ciśnienia tętniczego, tzw. hipotensji ortostatycznej, dlatego pacjent robi się blady, słaby, spocony, może mieć mroczki przed oczami i osunąć się na łóżko albo podłogę. W praktyce trzeba działać spokojnie: zabezpieczyć pacjenta przed urazem, ułożyć go z nogami wyżej, poluzować uciskającą odzież, zapewnić dostęp świeżego powietrza i obserwować oddech oraz świadomość. Dobrą praktyką jest też pomiar ciśnienia tętniczego i tętna, zgłoszenie zdarzenia pielęgniarce lub lekarzowi oraz odnotowanie sytuacji zgodnie z zasadami dokumentacji. Moim zdaniem warto zapamiętać, że przy pionizacji nigdy nie powinno się pacjenta zrywać z łóżka na siłę. Najpierw siad na brzegu łóżka, chwila obserwacji, potem dopiero wstawanie z asekuracją. To drobiazg, ale w opiece robi ogromną różnicę.
Pytanie 21
Jakie obuwie należy zalecić osobie z płaskostopiem?
A. Skórzane.
B. Przewiewne.
C. Tekstylne.
D. Ortopedyczne.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Obuwie ortopedyczne jest najlepszym wyborem przy płaskostopiu, bo jego zadaniem nie jest tylko zakrycie stopy, ale realne korygowanie lub odciążanie nieprawidłowego ustawienia łuku stopy. Przy płaskostopiu dochodzi do obniżenia sklepienia podłużnego, a czasem też poprzecznego, przez co stopa gorzej amortyzuje ciężar ciała. Dobrze dobrane buty ortopedyczne mogą mieć usztywniony zapiętek, odpowiednio wyprofilowaną podeszwę, miejsce na wkładkę ortopedyczną oraz stabilizację pięty. W praktyce opiekun powinien zwrócić uwagę, czy obuwie nie uciska, czy stopa nie przesuwa się na boki i czy podopieczny chodzi stabilniej. Moim zdaniem to ważne, bo źle dobrane buty szybko powodują ból stóp, kolan, bioder, a nawet kręgosłupa. Zgodnie z dobrą praktyką takie obuwie powinno być dobrane po konsultacji z lekarzem, fizjoterapeutą albo technikiem ortopedą, szczególnie u dzieci, seniorów i osób z ograniczoną sprawnością ruchową.
Pytanie 22
O braku wiedzy w zakresie samoopieki podopiecznego z nadciśnieniem tętniczym świadczy nadmierne spożycie
A. produktów mięsnych i witaminy A.
B. soli kuchennej i alkoholu.
Twoja odpowiedź
C. witaminy D i przetworów mlecznych.
D. masła i nabiału.
Poprawna odpowiedź. Nadmierne spożycie soli kuchennej i alkoholu bardzo wyraźnie świadczy o braku wiedzy w zakresie samoopieki u osoby z nadciśnieniem tętniczym. Sód zawarty w soli sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie, zwiększa objętość krwi krążącej i przez to może podnosić ciśnienie tętnicze. W praktyce oznacza to, że podopieczny powinien ograniczać dosalanie potraw, unikać żywności wysoko przetworzonej, kostek rosołowych, wędlin, konserw, chipsów i gotowych sosów. Alkohol także nie jest obojętny: może powodować wzrost ciśnienia, osłabiać skuteczność leków hipotensyjnych i zwiększać ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych. Z mojego doświadczenia wynika, że pacjenci często mówią „ja prawie nie solę”, ale jedzą dużo produktów, które już mają sól w składzie. Dlatego dobra edukacja obejmuje czytanie etykiet, kontrolę masy ciała, regularne pomiary ciśnienia, aktywność fizyczną dostosowaną do stanu zdrowia oraz stosowanie zaleconej farmakoterapii. W dietoterapii nadciśnienia często odwołuje się do zasad diety DASH: więcej warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych, chudego nabiału i mniej sodu oraz alkoholu. Opiekun medyczny nie ustala sam leczenia, ale obserwuje nawyki, wspiera podopiecznego i zgłasza niepokojące sytuacje personelowi medycznemu.
Pytanie 23
Jeżeli osoba chora osiągnęła 15 punktów w ocenie samodzielności wg skali Barthel, oznacza to, że
A. jest samodzielna i zdolna do samoopieki.
B. wymaga stałego wsparcia, ale jest zdolna do samoopieki.
C. może funkcjonować samodzielnie przy niewielkiej pomocy innych.
Twoja odpowiedź
D. jest niezdolna do samoopieki i wymaga dużego zakresu oczekiwanej pomocy.
Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W skali Barthel łatwo popełnić błąd, jeśli ktoś patrzy tylko na samą liczbę punktów, a nie na jej znaczenie kliniczne. Wynik 15 punktów nie świadczy o samodzielności, ani nawet o funkcjonowaniu z niewielką pomocą. To bardzo niski rezultat, który mówi, że pacjent ma poważne ograniczenia w podstawowych czynnościach życia codziennego. Osoba samodzielna osiąga wynik wysoki, najczęściej bliski maksymalnej wartości, bo potrafi sama jeść, ubierać się, korzystać z toalety, poruszać się i dbać o higienę. Przy 15 punktach tych umiejętności brakuje w dużym zakresie albo są wykonywane tylko z istotną pomocą opiekuna. Mylenie stałego wsparcia ze zdolnością do samoopieki też jest ryzykowne. Pacjent może współpracować, rozumieć polecenia i wykonywać pojedyncze ruchy, ale to jeszcze nie znaczy, że jest zdolny do samoopieki w sensie praktycznym i bezpiecznym. W opiece medycznej liczy się nie tylko chęć chorego, ale też realna sprawność, ryzyko upadku, możliwość utrzymania higieny, kontrola wydalania i wydolność przy przemieszczaniu. Z mojego doświadczenia uczniowie często zakładają, że 15 punktów to mało, ale jeszcze nie tragicznie. A w Barthelu jest odwrotnie: tak niski wynik sygnalizuje znaczną zależność i potrzebę dużego zakresu pomocy, więc plan opieki musi być intensywny, systematyczny i dobrze udokumentowany.
Pytanie 24
W której z opisanych sytuacji występuje największe prawdopodobieństwo szerzenia się zakażenia szpitalnego?
A. Dezynfekowanie narzędzi poprzez zamoczenie ich w roztworze dezynfekcyjnym.
B. Pominięcie właściwej higieny rąk przed i po wykonaniu czynności u pacjenta.
Twoja odpowiedź
C. Użycie wielorazowej myjki do zabiegów higienicznych u jednego pacjenta.
D. Brak opłukania narzędzi czystą wodą po ich dezynfekcji.
Poprawna odpowiedź. Największe prawdopodobieństwo szerzenia się zakażenia szpitalnego występuje przy pominięciu właściwej higieny rąk przed i po kontakcie z pacjentem. Ręce personelu są jednym z najważniejszych wektorów transmisji drobnoustrojów w placówkach medycznych, bo dotykamy nimi pacjenta, sprzętu, łóżka, klamek, rękawiczek, dokumentacji i wielu powierzchni po drodze. Zgodnie z dobrymi praktykami oraz zasadą 5 momentów higieny rąk według WHO ręce należy dezynfekować m.in. przed kontaktem z pacjentem, przed procedurą czystą lub aseptyczną, po narażeniu na materiał biologiczny, po kontakcie z pacjentem i po kontakcie z jego otoczeniem. Moim zdaniem to jest taka podstawowa rzecz, która wydaje się prosta, ale w praktyce najczęściej decyduje o bezpieczeństwie. Nawet prawidłowo zdezynfekowane narzędzia niewiele pomogą, jeżeli opiekun przeniesie bakterie lub wirusy na dłoniach. Przykład z oddziału: po pomocy przy toalecie pacjenta trzeba zdjąć rękawiczki i wykonać dezynfekcję rąk, zanim dotknie się stolika, pościeli albo kolejnego pacjenta. Rękawiczki nie zastępują higieny rąk, tylko są jej uzupełnieniem.
Pytanie 25
Opiekując się osobą niesamodzielną w jej domu, opiekun powinien
A. zadbać o czystą bieliznę pościelową podopiecznej.
Poprawna odpowiedź
B. sprawdzić glukotestem poziom cukru we krwi podopiecznej.
C. zmienić podopiecznej opatrunek na odleżynie występującej na kości krzyżowej.
Twoja odpowiedź
D. karmić podopieczną przez zgłębnik założony do żołądka.
Niepoprawna odpowiedź. W opiece domowej bardzo łatwo pomylić czynności pielęgnacyjne z procedurami medycznymi, bo wszystkie dotyczą przecież zdrowia podopiecznego. Trzeba jednak trzymać się zakresu kompetencji i zasad bezpieczeństwa. Sprawdzanie poziomu glukozy glukotestem wiąże się z nakłuciem skóry, kontaktem z krwią, właściwą dezynfekcją, interpretacją wyniku i dalszym postępowaniem przy hipo- albo hiperglikemii. Bez odpowiedniego upoważnienia, przeszkolenia i procedury nie powinno być traktowane jak zwykła czynność opiekuńcza. Podobnie zmiana opatrunku na odleżynie w okolicy kości krzyżowej nie jest tylko przełożeniem gazika. To wymaga oceny rany, zasad aseptyki, doboru materiału opatrunkowego, obserwacji wysięku, zapachu, martwicy i objawów zakażenia. Takie działania należą do personelu medycznego, zwykle pielęgniarki, ewentualnie są wykonywane według ścisłego zlecenia i procedury. Karmienie przez zgłębnik założony do żołądka także jest obarczone ryzykiem, np. zachłyśnięcia, przemieszczenia zgłębnika, niedrożności, biegunki czy podania nieodpowiedniej ilości preparatu. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś uznaje: skoro opiekun karmi i pomaga choremu, to może karmić każdą drogą. A tak nie jest. Bezpieczna opieka to nie robienie wszystkiego samemu, tylko wykonywanie czynności dopuszczonych dla opiekuna i zgłaszanie spraw medycznych pielęgniarce, lekarzowi lub rodzinie zgodnie z ustalonym planem opieki.
Pytanie 26
Jeżeli podopieczny pozostający w łóżku zjada zbyt małe ilości warzyw, produktów z pełnego przemiału, pije mało wody, to w pierwszej kolejności może dojść u niego do
A. zaparć.
Twoja odpowiedź
B. niedrożności jelit.
C. zaburzeń rytmu serca.
D. obrzęków.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź „zaparć” jest trafna, bo u osoby leżącej w łóżku bardzo szybko sumują się trzy czynniki ryzyka: mało błonnika, mała ilość płynów i ograniczona aktywność ruchowa. Warzywa oraz produkty z pełnego przemiału dostarczają błonnika pokarmowego, który zwiększa objętość mas kałowych i pobudza perystaltykę jelit. Woda jest potrzebna, żeby stolec miał odpowiednią konsystencję. Gdy płynów jest za mało, treść jelitowa staje się twarda, sucha i trudna do wydalenia. U podopiecznego leżącego dochodzi jeszcze słabsza praca mięśni brzucha i wolniejsza motoryka przewodu pokarmowego, więc zaparcia mogą pojawić się naprawdę szybko. W praktyce opiekun powinien obserwować częstość wypróżnień, wygląd stolca, zgłaszane parcie, ból brzucha, wzdęcia i niechęć do jedzenia. Dobre postępowanie to zachęcanie do picia, jeśli nie ma przeciwwskazań lekarskich, podawanie produktów bogatych w błonnik, aktywizacja w granicach możliwości, zmiana pozycji, a także zapewnienie intymności przy korzystaniu z basenu. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, które wydają się proste, ale w opiece robią ogromną różnicę, bo nieleczone zaparcia potrafią mocno pogorszyć komfort chorego.
Pytanie 27
Zgodnie z algorytmem, w trakcie wykonywania toalety porannej po umyciu zębów, a przed umyciem twarzy chorego leżącego w łóżku, ręcznik należy ułożyć
A. pod brodą pacjenta.
Twoja odpowiedź
B. pod głowę pacjenta.
Poprawna odpowiedź
C. obok głowy pacjenta.
D. na klatce piersiowej pacjenta.
Niepoprawna odpowiedź. W tej czynności łatwo pomylić ręcznik zabezpieczający z ręcznikiem używanym jak śliniak albo osłona ubrania. Ułożenie go pod brodą pacjenta bardziej kojarzy się z etapem higieny jamy ustnej, kiedy zabezpiecza się okolice szyi i klatki piersiowej przed wodą, pastą, śliną albo płynem do płukania. Po zakończeniu mycia zębów algorytm przechodzi jednak do mycia twarzy, a wtedy największe ryzyko zamoczenia dotyczy poduszki i okolicy głowy, nie samej brody. Ręcznik obok głowy pacjenta praktycznie niczego nie zabezpiecza. Może być pod ręką jako zapasowy, ale nie spełnia funkcji ochronnej, bo woda z myjki spływa na pościel, włosy albo za ucho. Z kolei położenie ręcznika na klatce piersiowej jest przydatne przy karmieniu, pojeniu lub niektórych czynnościach przy jamie ustnej, ale przed myciem twarzy nie chroni miejsca, które realnie jest narażone na zamoczenie. Typowy błąd myślowy polega tu na tym, że ktoś zapamiętuje ogólną zasadę: zabezpieczyć pacjenta ręcznikiem, ale nie dopasowuje miejsca ułożenia do aktualnie wykonywanej czynności. W standardach pielęgnacyjnych ważna jest kolejność, ergonomia i ochrona bielizny pościelowej, bo mokra poduszka to nie tylko bałagan. To też ryzyko wychłodzenia, dyskomfortu, maceracji skóry i konieczności niepotrzebnej zmiany pościeli. Z mojego doświadczenia w nauce procedur najlepiej zapamiętać to tak: przy zębach zabezpieczamy przód, przy twarzy zabezpieczamy głowę i poduszkę.
Pytanie 28
Do fizycznych środków przeciwzapalnych ciepłych i suchych nie należy
A. okład parafinowy.
Twoja odpowiedź
B. termofor.
C. kataplazm.
Poprawna odpowiedź
D. poduszka elektryczna.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić sam efekt cieplny z rodzajem zastosowanego bodźca. Okład parafinowy, termofor i poduszka elektryczna są zaliczane do fizycznych środków przeciwzapalnych ciepłych i suchych, ponieważ ich zadaniem jest miejscowe ogrzewanie tkanek bez wprowadzania wilgoci bezpośrednio na skórę. Parafina długo utrzymuje ciepło i oddaje je powoli, dlatego bywa stosowana np. przy przewlekłych dolegliwościach stawowych, przykurczach czy napięciu mięśniowym, oczywiście gdy nie ma przeciwwskazań. Termofor również daje suche ciepło, o ile jest prawidłowo zabezpieczony pokrowcem lub ręcznikiem, żeby nie doszło do oparzenia. Poduszka elektryczna działa podobnie, tylko źródłem ciepła jest energia elektryczna, więc dodatkowo trzeba pilnować sprawności sprzętu i czasu zabiegu. Kataplazm różni się tym, że jest okładem wilgotnym, przygotowywanym z ciepłej papkowatej masy. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi słowo „ciepły” i od razu wrzuca wszystkie okłady do jednej grupy. A w opiece i pielęgnowaniu klasyfikacja ma znaczenie praktyczne: ciepło suche działa inaczej, wolniej wysusza powierzchnię skóry i łatwiej kontrolować barierę ochronną, natomiast ciepło wilgotne mocniej przewodzi temperaturę i może szybciej podrażnić lub przegrzać tkanki. Z mojego doświadczenia warto zawsze pytać: czy w zabiegu występuje wilgoć jako element działania? Jeśli tak, to nie będzie to środek ciepły i suchy. Przy każdym ogrzewaniu miejscowym trzeba też pamiętać o przeciwwskazaniach, takich jak świeży uraz, krwawienie, ostre zapalenie, zaburzenia czucia, znaczne zaburzenia krążenia czy brak współpracy pacjenta.
Pytanie 29
Opieka duszpasterska dla pacjentów przebywających w szpitalu realizowana jest zgodnie z ustawą
A. o służbie medycyny pracy.
B. o ochronie zdrowia psychicznego.
C. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Twoja odpowiedź
D. o zdrowiu publicznym.
Poprawna odpowiedź. Opieka duszpasterska pacjenta w szpitalu wynika z ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. To właśnie ten akt prawny opisuje, że pacjent przebywający w podmiocie leczniczym wykonującym stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne ma prawo do opieki duszpasterskiej, zgodnej ze swoim wyznaniem i przekonaniami. W praktyce oznacza to, że personel nie powinien traktować tej potrzeby jako dodatku, tylko jako element poszanowania godności, autonomii i komfortu psychicznego chorego. Jeżeli pacjent prosi o kontakt z duchownym, opiekun medyczny powinien przekazać taką informację pielęgniarce, lekarzowi albo osobie organizującej pracę oddziału, zgodnie z procedurą placówki. Szczególnie ważne jest to przy ciężkim stanie pacjenta, zagrożeniu życia, przed zabiegiem czy w sytuacji silnego lęku. Moim zdaniem w praktyce łatwo o tym zapomnieć, bo skupiamy się na parametrach, lekach i czynnościach pielęgnacyjnych, a potrzeby duchowe też wpływają na poczucie bezpieczeństwa. Dobra praktyka to zapytać spokojnie, bez oceniania, czy pacjent chce kontaktu z osobą duchowną albo potrzebuje chwili prywatności. Trzeba też pamiętać o tajemnicy zawodowej i o tym, że nie narzucamy pacjentowi żadnych przekonań.
Pytanie 30
Kompletując zestaw do zmiany bielizny pościelowej u pacjenta po udarze mózgu z zaburzeniem funkcji zwieraczy unieruchomionego w łóżku, powinno się uwzględnić zamianę
A. podkładu nieprzemakalnego na podkład płócienny.
B. podkładu płóciennego na podkład chłonny.
Twoja odpowiedź
C. prześcieradła płóciennego na prześcieradło flizelinowe.
D. prześcieradła płóciennego na prześcieradło frotte z gumką.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji należy uwzględnić zamianę podkładu płóciennego na podkład chłonny, bo pacjent po udarze mózgu, unieruchomiony w łóżku i z zaburzoną kontrolą zwieraczy, jest szczególnie narażony na zawilgocenie pościeli, macerację skóry, odparzenia oraz odleżyny. Podkład chłonny ma za zadanie przyjąć mocz lub niewielkie ilości stolca, ograniczyć kontakt wilgoci ze skórą i ułatwić szybką wymianę zabrudzonej części zestawu bez konieczności każdorazowej zmiany całego łóżka. Z mojego doświadczenia to jest właśnie taka mała rzecz, która bardzo poprawia komfort pacjenta i organizację pracy opiekuna. W dobrej praktyce pielęgnacyjnej u osoby leżącej stosuje się rozwiązania chłonne dobrane do stopnia nietrzymania moczu, a skórę okolicy krzyżowej, pośladków i krocza trzeba regularnie obserwować. Sam podkład nie zastępuje toalety i zmiany pozycji, ale jest ważnym elementem profilaktyki powikłań. Przy kompletowaniu zestawu warto więc przygotować prześcieradło, poszewki, rękawiczki, worek na brudną bieliznę oraz właśnie podkład chłonny, a nie zwykły płócienny, który szybko przemaka i nie daje wystarczającej ochrony.
Pytanie 31
Do czynników sprzyjających wystąpieniu odleżyn u osoby chorej i niesamodzielnej należy
A. stosowanie diety bogatobiałkowej.
B. stosowanie diety niskosodowej.
C. nietrzymanie moczu.
Twoja odpowiedź
D. zatrzymanie moczu.
Poprawna odpowiedź. Nietrzymanie moczu jest czynnikiem sprzyjającym powstawaniu odleżyn, bo skóra osoby leżącej lub mało mobilnej jest wtedy długo narażona na wilgoć, działanie mocznika, zmianę pH i macerację naskórka. Taka skóra robi się rozpulchniona, bardziej podatna na tarcie, mikrourazy i ucisk. A odleżyna nie powstaje tylko od samego leżenia, ale właśnie od połączenia ucisku, tarcia, sił ścinających, wilgoci i gorszego ukrwienia tkanek. W praktyce opiekun powinien regularnie kontrolować okolice krzyżową, pośladki, biodra, pięty i pachwiny, szczególnie gdy podopieczny używa pieluchomajtek albo wkładów chłonnych. Ważna jest szybka zmiana zabrudzonego środka chłonnego, delikatne mycie, dokładne osuszanie skóry i stosowanie preparatów barierowych, np. kremów ochronnych. Z mojego doświadczenia to jeden z tych szczegółów, które naprawdę robią różnicę w profilaktyce. Dobre praktyki obejmują też zmianę pozycji, stosowanie materaca przeciwodleżynowego, ocenę ryzyka np. skalą Norton oraz prowadzenie obserwacji skóry. Dieta bogatobiałkowa raczej wspiera gojenie i odporność tkanek, a nie zwiększa ryzyko odleżyn.
Pytanie 32
75-letnia pacjentka z powodu zaawansowanej choroby zwyrodnieniowej stawów kończyn dolnych z trudnością porusza się. Wskaż sprzęt, który pomoże pacjentce w przemieszczaniu się na dalszą odległość.
A. Kula łokciowa.
B. Sprzęt ślizgowy.
C. Wózek inwalidzki.
Twoja odpowiedź
D. Obuwie ortopedyczne.
Poprawna odpowiedź. Wózek inwalidzki jest tu najlepszym wyborem, bo pacjentka ma zaawansowaną chorobę zwyrodnieniową stawów kończyn dolnych i trudność w poruszaniu się na dalszą odległość. Przy takim problemie chodzi nie tylko o samo „podparcie”, ale o realne odciążenie stawów biodrowych, kolanowych i skokowych oraz zmniejszenie bólu podczas przemieszczania. Kula łokciowa może pomóc przy krótkim dystansie, ale wymaga siły kończyn górnych, dobrej równowagi i nadal obciąża chore stawy. Wózek pozwala bezpiecznie pokonać dłuższą trasę, np. do poradni, na badania, do ogrodu albo po korytarzu placówki, bez nadmiernego zmęczenia i ryzyka upadku. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun powinien dobrać sprzęt do wydolności pacjentki, jej masy ciała, sprawności rąk, stanu skóry oraz warunków otoczenia. Trzeba też pamiętać o hamulcach, podnóżkach, prawidłowym posadzeniu, ochronie przed zsunięciem i regularnej zmianie pozycji, bo długie siedzenie zwiększa ryzyko odleżyn. Moim zdaniem to bardzo praktyczne pytanie, bo w opiece często nie chodzi o „najbardziej medyczny” sprzęt, tylko o taki, który naprawdę ułatwia codzienne funkcjonowanie i zwiększa bezpieczeństwo.
Pytanie 33
U osoby chorej na cukrzycę typu drugiego mogą pojawić się problemy dotyczące
A. przyswajania żelaza.
B. skóry, typu czyraki.
Twoja odpowiedź
C. układu ruchu, typu zwyrodnienia.
D. zmniejszonego przyjmowania płynów.
Poprawna odpowiedź. U osoby z cukrzycą typu 2 rzeczywiście często mogą pojawiać się problemy skórne, w tym czyraki, ropnie, trudno gojące się ranki i nawracające zakażenia. Wynika to głównie z przewlekłej hiperglikemii, czyli zbyt wysokiego stężenia glukozy we krwi. Nadmiar glukozy sprzyja namnażaniu drobnoustrojów, a jednocześnie osłabia odporność miejscową skóry. Do tego dochodzą zaburzenia mikrokrążenia i czasem neuropatia cukrzycowa, przez co chory może późno zauważyć otarcie, pęknięcie skóry albo małą rankę. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które opiekun musi mieć naprawdę z tyłu głowy na dyżurze. W praktyce dobra opieka oznacza codzienną obserwację skóry, szczególnie stóp, pachwin, fałdów skórnych i miejsc narażonych na ucisk. Trzeba zwracać uwagę na zaczerwienienie, ucieplenie, obrzęk, sączenie treści ropnej, nieprzyjemny zapach oraz ból, choć ból nie zawsze występuje. Standardem jest też delikatna higiena, dokładne osuszanie skóry, unikanie skaleczeń przy obcinaniu paznokci i szybkie zgłaszanie zmian pielęgniarce lub lekarzowi. Czyrak u diabetyka nie jest drobiazgiem kosmetycznym, tylko może być początkiem poważniejszego zakażenia.
Pytanie 34
Które materiały chłonne przed założeniem pacjentowi należy aktywować przez pociągnięcie i skręcenie?
A. Majtki chłonne.
B. Pieluchy anatomiczne.
C. Wkłady urologiczne.
D. Pieluchomajtki ze skrzydłami.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Pieluchomajtki ze skrzydłami to wyrób chłonny, który przed założeniem pacjentowi powinno się odpowiednio przygotować, czyli aktywować przez delikatne pociągnięcie i skręcenie. Chodzi o to, żeby wkład chłonny odzyskał właściwy kształt po wyjęciu z opakowania, a boczne osłonki i elastyczne elementy mogły dobrze przylegać do ciała. W praktyce opiekun rozkłada pieluchomajtki, lekko je rozciąga, skręca wzdłużnie i formuje coś w rodzaju rynienki. Dzięki temu mocz szybciej trafia do rdzenia chłonnego, a ryzyko przeciekania przy pachwinach jest mniejsze. Moim zdaniem to drobny etap, ale bardzo ważny, bo źle przygotowany wyrób może nawet przy dobrym rozmiarze działać dużo gorzej. Zgodnie z dobrą praktyką trzeba też pamiętać o higienie rąk, rękawiczkach, ocenie skóry krocza i pośladków oraz o prawidłowym dopasowaniu skrzydeł z przylepcami lub rzepami. Nie należy zakładać pieluchomajtek byle jak, za luźno albo za ciasno, bo może to powodować otarcia, ucisk i dyskomfort pacjenta.
Pytanie 35
W celu zapewnienia intymności podczas zakładania czepca przeciwwszawiczego chodzącej pacjentce, która przebywa w wieloosobowym pokoju chorych, należy zabieg wykonać
A. w łazience, pozostawić czepiec przykryty folią i skierować pacjentkę do pokoju chorych.
B. w łazience, założyć na czepiec ozdobną chustkę z materiału i skierować pacjentkę do pokoju chorych.
Twoja odpowiedź
C. w pokoju chorych na krześle osłoniętym parawanem, pouczyć o zasadach higieny, pozostawić czepiec przykryty folią.
D. w pokoju chorych na łóżku osłoniętym parawanem, pouczyć o zasadach higieny, założyć na czepiec ozdobną chustkę z materiału.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepsze jest wykonanie zabiegu w łazience, a potem założenie na czepiec przeciwwszawiczy ozdobnej chustki z materiału i odprowadzenie pacjentki do pokoju. Chodzi tu nie tylko o samą technikę zwalczania wszawicy, ale też o poszanowanie intymności, godności i komfortu psychicznego chorej. Łazienka daje większą prywatność niż sala wieloosobowa, nawet jeśli w pokoju ustawimy parawan. Pacjentka chodząca może bezpiecznie przejść do łazienki, więc nie ma potrzeby wykonywać tak krępującej czynności przy innych osobach. Czepiec przeciwwszawiczy jest dla wielu pacjentów bardzo wstydliwy, bo kojarzy się z zaniedbaniem, choć w praktyce wszawica może dotyczyć każdego. Chustka z materiału zasłania czepiec i zmniejsza poczucie skrępowania podczas powrotu na salę. Moim zdaniem to bardzo ważny drobiazg, bo pacjentka nie czuje się wtedy wystawiona na komentarze innych chorych. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun powinien też zadbać o higienę rąk, rękawiczki, zabezpieczenie odzieży i późniejsze postępowanie z użytym materiałem, np. skierowanie chustki do prania w odpowiednich warunkach, jeśli mogła ulec zanieczyszczeniu. Warto również spokojnie pouczyć pacjentkę, aby nie zdejmowała czepca przed wyznaczonym czasem i nie pożyczała grzebienia, ręcznika ani nakrycia głowy.
Pytanie 36
Afazja powoduje u pacjenta zaburzenia w zakresie
A. funkcjonowania zmysłu słuchu.
B. zapamiętywania.
C. komunikowania się.
Twoja odpowiedź
D. funkcjonowania zmysłu równowagi.
Poprawna odpowiedź. Afazja dotyczy przede wszystkim zaburzeń komunikowania się, czyli rozumienia mowy, wypowiadania słów, nazywania przedmiotów, czytania albo pisania. Najczęściej pojawia się po uszkodzeniu ośrodków mowy w mózgu, np. po udarze, urazie czaszkowo-mózgowym lub w przebiegu niektórych chorób neurologicznych. Ważne jest to, że pacjent z afazją może dobrze słyszeć i może wiedzieć, co chce powiedzieć, ale ma trudność z ubraniem myśli w słowa albo ze zrozumieniem wypowiedzi innych osób. W praktyce opiekuńczej trzeba mówić spokojnie, krótkimi zdaniami, dawać czas na odpowiedź, używać gestów, obrazków, tablic komunikacyjnych i pytań zamkniętych, np. czy boli?, zamiast zasypywać pacjenta długą rozmową. Moim zdaniem bardzo ważne jest też, żeby nie traktować takiej osoby jak dziecka, bo afazja nie oznacza automatycznie obniżenia inteligencji. Dobre praktyki w opiece mówią o zachowaniu godności pacjenta, indywidualizacji komunikacji, cierpliwości i współpracy z logopedą oraz zespołem terapeutycznym. Obserwacje dotyczące sposobu porozumiewania się warto przekazywać dalej i odnotowywać w dokumentacji, bo to realnie pomaga w rehabilitacji.
Pytanie 37
Najbardziej wskazanym sprzętem, który ułatwi 80-letniej pacjentce ze zwyrodnieniem stawów biodrowych, wstanie z łóżka, przemieszczanie się po małych powierzchniach i odpoczynek w czasie chodzenia, jest
A. balkonik wysoki.
Twoja odpowiedź
B. kula łokciowa.
C. chodzik.
Poprawna odpowiedź
D. laska.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić różne pomoce do chodzenia, bo wszystkie kojarzą się z podpieraniem pacjenta. Trzeba jednak dopasować sprzęt do konkretnej sytuacji: wiek 80 lat, zwyrodnienie stawów biodrowych, potrzeba wstawania z łóżka, chodzenie po małych powierzchniach i odpoczynek w trakcie marszu. Sama laska daje tylko jednostronne, dość ograniczone podparcie. Może być dobra dla osoby z niewielką niestabilnością albo lekkim bólem jednej kończyny, ale nie zapewnia wystarczającej stabilizacji przy większym ryzyku upadku. Kula łokciowa również wymaga dobrej siły rąk, koordynacji i równowagi. U osoby starszej z bólem bioder może powodować przeciążenie barku, nadgarstka, a przy złej technice nawet zwiększyć ryzyko potknięcia. Częsty błąd myślowy polega na tym, że skoro kula lub laska są mniejsze, to wydają się wygodniejsze w domu. W praktyce wygoda nie może być ważniejsza niż stabilność i bezpieczeństwo. Balkonik wysoki daje większe podparcie niż laska czy kula, ale nie jest najlepszym wyborem w opisanej sytuacji. Jest bardziej specjalistyczny, bywa stosowany u osób wymagających wysokiego podparcia tułowia lub kończyn górnych, np. przy znacznych zaburzeniach postawy czy po niektórych urazach. Na małej powierzchni może być mniej poręczny, a przede wszystkim nie rozwiązuje tak dobrze potrzeby odpoczynku podczas chodzenia, jeśli nie ma siedziska. Najbardziej pasuje chodzik, szczególnie taki stabilny, z hamulcami i możliwością krótkiego przysiadu. Dobra praktyka opiekuńcza polega na ocenie funkcjonalnej pacjentki: jak wstaje, czy ma zawroty głowy, jaki jest ból, czy potrafi obsłużyć hamulce oraz czy mieszkanie jest przygotowane do bezpiecznego przemieszczania. Sprzęt pomocniczy ma zwiększać samodzielność, ale też ograniczać ryzyko upadku, a tutaj właśnie chodzik spełnia te warunki najlepiej.
Pytanie 38
Podczas wykonywania toalety całego ciała w łóżku wodę w misce należy zmienić zawsze, gdy jest ona brudna, chłodna i zawiera dużo mydlin oraz bezpośrednio przed rozpoczęciem mycia
A. krocza.
Twoja odpowiedź
B. szyi.
C. ramienia.
D. dłoni.
Poprawna odpowiedź. Wodę w misce podczas toalety całego ciała w łóżku zmienia się zawsze wtedy, gdy jest brudna, chłodna albo ma dużo mydlin, ale szczególnie ważne jest to bezpośrednio przed myciem krocza. To jest prawidłowa odpowiedź, bo okolica krocza należy do miejsc o największym ryzyku zanieczyszczenia drobnoustrojami pochodzącymi z moczu, kału i wydzielin. Mycie tej okolicy powinno być wykonane czystą, ciepłą wodą, najlepiej z użyciem oddzielnej myjki lub jednorazowych materiałów, zgodnie z zasadą zapobiegania przenoszeniu zakażeń. W praktyce najpierw myje się zwykle części ciała uznawane za czystsze, np. twarz, szyję, kończyny górne, klatkę piersiową, brzuch, plecy, a okolice intymne zostawia się na koniec. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się proste, ale bardzo wpływają na komfort i bezpieczeństwo pacjenta. Użycie tej samej, zabrudzonej lub wychłodzonej wody do krocza mogłoby podrażnić skórę, obniżyć komfort chorego i zwiększyć ryzyko zakażenia układu moczowego albo skóry. Dobra praktyka opiekuńcza mówi też o zachowaniu intymności: osłonięcie pacjenta, odsłanianie tylko mytej części ciała, używanie rękawiczek oraz mycie od okolicy czystszej do bardziej zanieczyszczonej, czyli u kobiet od spojenia łonowego w kierunku odbytu. To są małe rzeczy, ale w codziennej opiece robią dużą różnicę.
Pytanie 39
Opiekun medyczny oceniając możliwości i ograniczenia pacjentki z afazją czuciową (sensoryczną) powinien wiedzieć, że osoba ta
A. nie rozumie pytań i poleceń.
Poprawna odpowiedź
B. ma trudności w różnicowaniu barw.
C. nie może wykonać celowej czynności ruchowej.
Twoja odpowiedź
D. ma zaburzenia orientacji w czasie i miejscu.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić różne następstwa uszkodzenia mózgu, szczególnie po udarze, bo objawy neurologiczne często występują razem. Trudności w różnicowaniu barw nie są typową cechą afazji czuciowej. Taki problem dotyczy raczej zaburzeń widzenia, rozpoznawania bodźców wzrokowych albo uszkodzeń dróg wzrokowych, a nie samego rozumienia mowy. Pacjent z afazją sensoryczną może patrzeć na przedmiot i widzieć jego kolor, ale nie rozumieć słownego polecenia typu „podaj czerwony kubek”. To jest subtelna, ale ważna różnica w praktyce opiekuńczej.
Niemożność wykonania celowej czynności ruchowej kojarzy się bardziej z apraksją. Przy apraksji pacjent może mieć zachowaną siłę mięśniową i rozumieć polecenie, ale nie potrafi zaplanować i wykonać wyuczonego ruchu, na przykład użyć szczoteczki do zębów. W afazji czuciowej problem zaczyna się wcześniej: osoba może nie zrozumieć, o co ją prosimy. Z mojego doświadczenia to jeden z częstszych błędów myślowych: widzimy brak wykonania polecenia i od razu zakładamy zaburzenie ruchu, zamiast sprawdzić rozumienie komunikatu.
Zaburzenia orientacji w czasie i miejscu są typowe raczej dla otępienia, majaczenia, ciężkiego splątania lub innych zaburzeń poznawczych. Mogą współistnieć z afazją, ale nie definiują afazji czuciowej. Opiekun medyczny powinien więc oceniać pacjentkę spokojnie i wielotorowo: czy słyszy, czy rozumie słowa, czy potrafi wykonać ruch, czy jest zorientowana. Dobra praktyka to nie wyciągać zbyt szybkich wniosków, tylko obserwować zachowanie w prostych sytuacjach dnia codziennego i przekazywać informacje pielęgniarce lub terapeucie.
Pytanie 40
W której kolejności należy zdjąć i założyć pacjentce z niedowładem lewej kończyny górnej koszulę nocną?
A. Zdejmowanie koszuli należy rozpocząć od kończyny lewej, a zakładanie od prawej.
B. Należy rozpocząć zdejmowanie i zakładanie koszuli od kończyny prawej.
C. Zdejmowanie koszuli należy rozpocząć od kończyny prawej, a zakładanie od lewej.
Twoja odpowiedź
D. Należy rozpocząć zdejmowanie i zakładanie koszuli od kończyny lewej.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji stosuje się prostą zasadę opiekuńczą: przy rozbieraniu zaczynamy od strony sprawnej, a przy ubieraniu od strony chorej, niedowładnej. Pacjentka ma niedowład lewej kończyny górnej, więc koszulę nocną zdejmujemy najpierw z prawej ręki, bo ta strona ma większą sprawność i łatwiej ją wysunąć z rękawa. Dopiero potem, bardzo delikatnie, uwalnia się lewą kończynę. Przy zakładaniu robimy odwrotnie: najpierw wkładamy rękaw na lewą, niedowładną rękę, a potem na prawą. Dzięki temu ograniczamy szarpanie, nadmierne odwodzenie barku, ból i ryzyko podwichnięcia w stawie ramiennym, co po udarze lub przy niedowładach niestety może się zdarzyć. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które w praktyce naprawdę ułatwiają pracę i zwiększają bezpieczeństwo pacjentki. Dobrą praktyką jest wcześniejsze przygotowanie koszuli, zapewnienie intymności, poinformowanie pacjentki co robimy, podtrzymywanie kończyny niedowładnej i obserwowanie mimiki, bo pacjent nie zawsze powie od razu, że coś boli. W opiece medycznej liczy się nie tylko samo przebranie, ale też komfort, poszanowanie godności i profilaktyka urazów skóry oraz stawów.