Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 12 września 2026 00:36
Zakończenie: 12 września 2026 01:15
Egzamin zdany!
Wynik: 24/40 punktów (60,0%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 17% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 236 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
Opiekun medyczny na oddziale chirurgicznym zmienił pacjentowi worek stomijny. Zużyty worek stomijny należy umieścić w worku foliowym
A. czerwonym, na odpady zakaźne.Twoja odpowiedź
B. żółtym, na odpady specjalne.
C. niebieskim, na odpady medyczne.
D. czarnym, na odpady komunalne.
Poprawna odpowiedź. Zużyty worek stomijny po pacjencie hospitalizowanym traktuje się jako odpad medyczny zakaźny, dlatego powinien trafić do czerwonego worka. Chodzi tu nie tylko o sam plastikowy worek, ale głównie o jego zawartość i kontakt z materiałem biologicznym: kałem, śluzem, wydzieliną, czasem też krwią lub wysiękiem ze skóry wokół stomii. Taki odpad może przenosić drobnoustroje chorobotwórcze, więc nie wolno go wrzucać do odpadów komunalnych ani mieszać z innymi frakcjami. W praktyce na oddziale chirurgicznym opiekun medyczny po zdjęciu worka powinien zabezpieczyć go tak, żeby nie doszło do wycieku, najlepiej zamknąć lub zawinąć zgodnie z procedurą oddziałową, a potem umieścić w czerwonym worku na odpady zakaźne. Obowiązują tu zasady segregacji odpadów medycznych, stosowania rękawiczek jednorazowych, higieny rąk i niedotykania czystego sprzętu skażonymi rękami. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które wydają się drobne, ale bardzo wpływają na bezpieczeństwo pacjentów i personelu. Dobra segregacja zmniejsza ryzyko zakażeń szpitalnych i ułatwia późniejszą utylizację odpadów zgodnie z procedurami.
Pytanie 2
Objęto opieką pacjenta, u którego zdiagnozowano żylaki podudzi. Pacjent bardzo dużo czasu spędza leżąc w łóżku lub siedząc w fotelu. Choremu prowadzącemu taki tryb życia zagraża przede wszystkim
A. powstanie ran odleżynowych.
B. ograniczenie ruchomości w stawach kolanowych.
C. zakrzepowe zapalenie żył.Twoja odpowiedź
D. niedokrwienie kończyn dolnych.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejszym zagrożeniem jest zakrzepowe zapalenie żył, bo u pacjenta nakładają się dwa mocne czynniki ryzyka: żylaki podudzi i mała aktywność ruchowa. Żylaki oznaczają, że odpływ krwi żylnej z kończyn dolnych jest gorszy, zastawki żylne pracują niewydolnie, a krew łatwiej zalega w naczyniach. Gdy chory dodatkowo długo leży albo siedzi w fotelu, pompa mięśniowa łydek praktycznie nie pomaga w przepychaniu krwi do serca. Powstaje zastój żylny, a to sprzyja tworzeniu skrzeplin i stanowi klasyczny element triady Virchowa. W praktyce opiekun powinien zachęcać pacjenta do bezpiecznej aktywizacji, ćwiczeń stóp i łydek, zmiany pozycji, krótkiego spaceru jeśli stan na to pozwala, a także obserwować kończyny: ból, zaczerwienienie, ocieplenie skóry, obrzęk, tkliwość łydki. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, gdzie teoria bardzo szybko przekłada się na codzienną opiekę. Dobre praktyki mówią też, żeby nie masować bolesnej i obrzękniętej kończyny, bo przy podejrzeniu zakrzepicy może to być niebezpieczne. Stosowanie pończoch lub bandaży uciskowych tylko zgodnie z zaleceniem personelu medycznego, bo ucisk musi być dobrany rozsądnie.
Pytanie 3
Pacjentka po udarze mózgu i intensywnej, kilkutygodniowej rehabilitacji na oddziale szpitalnym wróciła do Domu Pomocy Społecznej. Utrzymuje prawidłową postawę ciała, chodzi powoli, zdarzają jej się jednak zaburzenia równowagi. Który z przedstawionych na rysunkach sprzętów rehabilitacyjnych należy zaproponować pacjentce, aby ułatwić jej samodzielne poruszanie się po małym pokoju?
A. B.Poprawna odpowiedź
B. C.
C. A.Twoja odpowiedź
D. D.
Niepoprawna odpowiedź. Wybór innego sprzętu niż pokazany w odpowiedzi B zwykle wynika z prostego, ale dość częstego błędu myślowego: zakłada się, że im sprzęt jest większy albo bardziej „medyczny”, tym zawsze będzie bezpieczniejszy. W praktyce rehabilitacyjnej tak to nie działa. Pomoc do chodzenia musi być dobrana do realnej sprawności pacjentki, jej wzrostu, siły kończyn górnych, stopnia zaburzeń równowagi oraz warunków lokalowych. Ta pacjentka utrzymuje prawidłową postawę ciała i już chodzi, tylko powoli oraz niepewnie. Nie wymaga więc rozwiązania, które całkowicie przejmuje funkcję lokomocji albo nadmiernie ogranicza samodzielność. Wózek inwalidzki byłby tu zbyt dużym cofnięciem funkcjonalnym, bo zmniejsza aktywność chodu i może szybko prowadzić do osłabienia mięśni oraz zależności od personelu. Zwykła pojedyncza laska może być z kolei za mało stabilna przy zaburzeniach równowagi po udarze, szczególnie przy obracaniu się, wstawaniu z łóżka czy przechodzeniu kilku kroków do łazienki. Kule łokciowe albo pachowe też nie są najlepszym pomysłem, jeśli głównym problemem jest równowaga, a nie odciążanie kończyny po urazie ortopedycznym. Wymagają dobrej koordynacji obu rąk, sprawnej kontroli tułowia i często większej nauki techniki chodu. Zbyt duży balkonik lub podpórka na kółkach może być kłopotliwa w małym pokoju, zwłaszcza przy meblach, ciasnych przejściach i ryzyku zahaczenia. Dlatego zgodnie z dobrą praktyką dobiera się sprzęt możliwie najprostszy, ale wystarczająco stabilny. Chodzi o to, żeby pacjentka ćwiczyła samodzielność, a jednocześnie miała realne zabezpieczenie przed upadkiem.
Pytanie 4
Płukanie włosów roztworem wody z octem spirytusowym u pacjentów po zdjęciu czepca przeciwwszawiczego i umyciu głowy należy zastosować w celu
A. nawilżenia włosów.
B. ułatwienia usunięcia jaj pasożytów.Poprawna odpowiedź
C. ułatwienia usunięcia płynu przeciwwszawiczego.Twoja odpowiedź
D. odtłuszczenia włosów.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić działanie płukanki octowej z typowymi czynnościami kosmetycznymi przy myciu głowy. Ocet spirytusowy rozcieńczony wodą nie jest stosowany przede wszystkim po to, żeby odtłuścić włosy. Odtłuszczanie kojarzy się z usuwaniem sebum i resztek preparatów z powierzchni skóry, ale w pielęgnacji po zabiegu przeciwwszawiczym najważniejsze jest przerwanie cyklu rozwojowego wszy. Problemem są nie tylko żywe osobniki, ale także gnidy mocno przytwierdzone do włosów. I właśnie na to ukierunkowane jest kwaśne płukanie. Również traktowanie octu jako środka do wypłukania płynu przeciwwszawiczego jest nieprecyzyjne. Preparat usuwa się zgodnie z instrukcją producenta, najczęściej przez dokładne umycie głowy i spłukanie wodą. Nie należy zakładać, że ocet neutralizuje każdy środek albo że zastępuje prawidłowe mycie, bo to mogłoby być nawet ryzykowne przy podrażnionej skórze. Z kolei nawilżanie włosów nie jest celem tej procedury. Ocet może wręcz dawać wrażenie ściągnięcia i przy niewłaściwym stężeniu podrażnić skórę głowy, szczególnie u dzieci, osób starszych albo pacjentów z zadrapaniami po drapaniu. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi „płukanie włosów” i automatycznie myśli o pielęgnacji kosmetycznej. W opiece medycznej ta czynność ma jednak znaczenie higieniczno-epidemiologiczne: pomaga w dokładnym wyczesaniu gnid, ogranicza ryzyko nawrotu wszawicy i zmniejsza możliwość przenoszenia pasożytów na inne osoby. Ważne są też rękawiczki, indywidualne przybory, kontrola skóry głowy i przestrzeganie procedur sanitarno-higienicznych danej placówki.
Pytanie 5
Pacjenta unieruchomionego, przebywającego drugą dobę na oddziale neurologicznym z powodu udaru niedokrwiennego mózgu z niedowładem połowiczym lewostronnym, który sam nie zmienia pozycji, opiekun medyczny może układać w łóżku
A. wyłącznie na boku prawym z kończyną górną lewą ułożoną pod poduszką.
B. na plecach z głową uniesioną powyżej 30°.Twoja odpowiedź
C. na prawym lub na lewym boku z głową uniesioną do 30°.Poprawna odpowiedź
D. wyłącznie na boku lewym z kończyną górną lewą ułożoną wzdłuż tułowia.
Niepoprawna odpowiedź. W opiece nad pacjentem po udarze łatwo wpaść w myślenie, że skoro niedowład jest lewostronny, to trzeba chorego układać tylko na jednej, „bezpieczniejszej” stronie. To nie jest dobra zasada. Wyłączne leżenie na lewym albo wyłączne leżenie na prawym boku szybko zwiększa ryzyko odleżyn, bólu barku, przeciążeń stawów oraz utrwalania nieprawidłowego napięcia mięśniowego. Pacjent neurologiczny potrzebuje zmiany pozycji i symetrycznej stymulacji ciała, oczywiście z właściwym podparciem porażonych kończyn. Szczególnie niekorzystne jest układanie niedowładnej kończyny górnej wzdłuż tułowia bez zabezpieczenia, bo bark po stronie porażonej jest podatny na podwichnięcie, obrzęk dłoni i bolesne ustawienia. Ręki nie wolno też wciskać „pod poduszkę” w sposób przypadkowy, bo wtedy łatwo o ucisk, zaburzenia krążenia i nienaturalne ustawienie stawu barkowego, łokcia czy nadgarstka. Moim zdaniem to jeden z częstszych błędów: ktoś chce kończynę „schować”, żeby nie przeszkadzała, a w praktyce robi się z tego problem rehabilitacyjny. Ułożenie wyłącznie na plecach z głową powyżej 30° również nie jest optymalne. Długie leżenie na plecach sprzyja odleżynom w okolicy krzyżowej i pięt, a zbyt duże uniesienie głowy w ostrej fazie udaru może pogarszać komfort, powodować zsuwanie się pacjenta i niepotrzebne zgięcie tułowia. W standardach opieki neurologicznej ważne jest pozycjonowanie zmienne, stabilne i przeciwodleżynowe: boki naprzemiennie, głowa do 30°, kontrola skóry, poduszki między kończynami, zabezpieczenie barku oraz współpraca z pielęgniarką i fizjoterapeutą. Nie chodzi więc o jedną „magiczną” stronę, tylko o bezpieczną zmianę pozycji i ochronę ciała pacjenta.
Pytanie 6
Temperatura pomieszczenia do kąpieli pacjenta w wannie powinna wynosić co najmniej
A. 24 °C
B. 19 °C
C. 22 °CTwoja odpowiedź
D. 23 °C
Poprawna odpowiedź. Temperatura pomieszczenia do kąpieli pacjenta w wannie powinna wynosić co najmniej 22 °C, bo taka wartość jest przyjmowana jako bezpieczne minimum przy wykonywaniu kąpieli całego ciała. W praktyce chodzi o to, żeby pacjent po rozebraniu i kontakcie z wodą nie wychładzał się zbyt szybko. Osoby starsze, przewlekle chore, z niedowładami albo osłabione po prostu gorzej regulują temperaturę ciała, więc zimna łazienka może skończyć się dreszczami, dyskomfortem, spadkiem samopoczucia, a czasem nawet pogorszeniem krążenia. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobiazgiem, a robią dużą różnicę w opiece. Przed kąpielą warto zamknąć okno, ograniczyć przeciągi, przygotować ręczniki, czystą bieliznę i środki higieniczne, żeby pacjent nie czekał rozebrany. Sama woda zwykle powinna być przyjemnie ciepła, najczęściej około 37–38 °C, ale temperatura pomieszczenia też ma znaczenie. Standard dobrej praktyki jest prosty: zapewnić intymność, bezpieczeństwo, komfort cieplny i stałą obserwację pacjenta podczas kąpieli.
Pytanie 7
Dla pacjenta z nadciśnieniem tętniczym uciążliwym problemem może być
A. zapach acetonu z ust i nadmierna potliwość.
B. drętwienie lewej ręki i bradykardia.
C. podrażnienie warg i języka.
D. nadmierna męczliwość i bóle głowy.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Nadmierna męczliwość i bóle głowy dobrze pasują do obrazu pacjenta z nadciśnieniem tętniczym. Nadciśnienie bardzo często przez długi czas nie daje wyraźnych objawów, ale gdy wartości ciśnienia są podwyższone albo źle kontrolowane, pacjent może skarżyć się właśnie na bóle głowy, uczucie ciężkości w głowie, osłabienie, szybsze męczenie się, czasem zawroty głowy czy kołatanie serca. Moim zdaniem to jest jedna z tych rzeczy, których w opiece nie wolno lekceważyć, bo pacjent czasem powie tylko: jakoś dziś nie mam siły, boli mnie głowa, a za tym może stać wysokie ciśnienie. W praktyce opiekun powinien obserwować stan chorego, zgłosić do pielęgniarki pogorszenie samopoczucia i, jeśli ma takie zadanie w organizacji pracy, pomóc w pomiarze ciśnienia tętniczego zgodnie z procedurą. Ważne jest spokojne otoczenie, odpoczynek przed pomiarem, właściwy mankiet i zapis wyniku. Dobre praktyki obejmują też zwracanie uwagi na objawy alarmowe: silny ból głowy, zaburzenia mowy, niedowład, ból w klatce piersiowej, duszność czy splątanie. Wtedy nie czeka się, tylko szybko informuje personel medyczny.
Pytanie 8
Aby móc bezpiecznie wykonać kąpiel pacjenta w wannie, opiekun powinien zadbać przede wszystkim
A. o zabezpieczenie bielizny osobistej chorego.
B. o wyposażenie wanny w uchwyty i matę antypoślizgową.Twoja odpowiedź
C. o zabezpieczenie odzieży ochronnej opiekuna.
D. o odpowiednie oświetlenie i wywietrzenie łazienki.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze przy kąpieli pacjenta w wannie jest ograniczenie ryzyka poślizgnięcia, upadku i urazu, dlatego wyposażenie wanny w stabilne uchwyty oraz matę antypoślizgową to najlepsza odpowiedź. W praktyce opiekun medyczny musi myśleć nie tylko o umyciu ciała, ale też o bezpiecznym wejściu do wanny, zmianie pozycji, siadaniu, wstawaniu i wyjściu po kąpieli. Mokra powierzchnia, mydło, osłabienie mięśni, zawroty głowy albo lęk pacjenta bardzo zwiększają ryzyko wypadku. Uchwyty dają punkt podparcia, a mata antypoślizgowa zmniejsza możliwość utraty równowagi. Moim zdaniem to taka podstawowa rzecz, o której czasem się zapomina, a potem problem jest ogromny. Dobra praktyka obejmuje też sprawdzenie temperatury wody, przygotowanie ręcznika, środków higienicznych, zapewnienie intymności, zamknięcie drzwi bez odcinania możliwości wezwania pomocy oraz stałą obserwację pacjenta. Oświetlenie i wietrzenie też są przydatne, ale nie chronią bezpośrednio przed najgroźniejszym zdarzeniem podczas kąpieli, czyli upadkiem w mokrej wannie.
Pytanie 9
Wskaż prawidłową kolejność czynności przy myciu całego ciała w łóżku.
A. Mycie zębów, twarzy, oczu, uszu, klatki piersiowej, kończyn górnych, brzucha, pleców i pośladków, kończyn dolnych, podmycie chorej.
B. Mycie zębów, oczu, twarzy, uszu, szyi, klatki piersiowej, kończyn górnych, brzucha, pleców i pośladków, kończyn dolnych, podmycie chorej.Poprawna odpowiedź
C. Mycie zębów, oczu, uszu, twarzy, klatki piersiowej, brzucha, kończyn górnych, pleców i pośladków, kończyn dolnych, podmycie chorej.
D. Mycie zębów, oczu, twarzy, uszu, szyi, klatki piersiowej, kończyn górnych, brzucha, pleców i pośladków, podmycie chorej, kończyn dolnych.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Nieprawidłowe odpowiedzi zwykle wynikają z pomieszania dwóch podstawowych zasad toalety w łóżku: myjemy od części czystszych do bardziej zanieczyszczonych oraz od góry ciała ku dołowi, z zachowaniem okolic intymnych na sam koniec. Jeżeli w kolejności pomija się szyję, to powstaje luka w pełnej toalecie. Szyja jest miejscem, gdzie zbiera się pot, złuszczony naskórek i resztki kosmetyków, zwłaszcza u osób leżących, otyłych albo z ograniczoną ruchomością. Zostawienie jej bez mycia nie spełnia standardu toalety całego ciała, nawet jeśli reszta sekwencji wygląda dość poprawnie. Błędem jest też traktowanie oczu, twarzy i uszu jako elementów dowolnych, które można układać przypadkowo. Oczy wymagają szczególnej czystości, osobnego rogu myjki lub gazika dla każdego oka i delikatnego ruchu, żeby nie przenosić wydzieliny. Twarz i uszy wykonuje się później, nadal w części górnej ciała. Mycie brzucha przed kończynami górnymi albo przesuwanie podmycia przed umyciem kończyn dolnych zaburza logiczny porządek pracy i zwiększa ryzyko przeniesienia drobnoustrojów z okolicy krocza na inne części ciała. W opiece praktycznej to nie jest tylko teoria z podręcznika. Po podmyciu często trzeba zmienić rękawiczki, wodę, myjkę i zabezpieczenie łóżka, bo materiał może być skażony biologicznie. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś układa czynności według wygody opiekuna, a nie według bezpieczeństwa pacjentki i zasad profilaktyki zakażeń. Lepiej pracować spokojnie, etapami, osuszać skórę i przy okazji obserwować miejsca narażone na odparzenia oraz odleżyny. Taka kolejność jest po prostu bardziej higieniczna i bezpieczna.
Pytanie 10
Pacjent od 10 lat choruje na chorobę Parkinsona. Jest osobą leżącą. Ma trudności z utrzymaniem sztućców podczas posiłku, występują zaburzenia połykania. Wskaż sposób ułożenia pacjenta w łóżku w czasie posiłku.
A. Pozycja siedząca lub półsiedząca z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej.Twoja odpowiedź
B. Pozycja na boku z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej.
C. Pozycja siedząca z opuszczonymi i podpartymi nogami.
D. Pozycja siedząca z lekkim pochyleniem do przodu.
Poprawna odpowiedź. Najbezpieczniejsze ułożenie przy karmieniu osoby leżącej z chorobą Parkinsona i zaburzeniami połykania to pozycja siedząca lub półsiedząca, z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej. Chodzi tu nie tylko o wygodę, ale przede wszystkim o ochronę dróg oddechowych przed zachłyśnięciem. W chorobie Parkinsona często występuje spowolnienie ruchów, sztywność mięśni, drżenie, osłabiona koordynacja języka i gardła oraz dysfagia, czyli trudność w połykaniu. Lekko przygięta głowa, tak zwane ustawienie broda w kierunku mostka, pomaga zamknąć wejście do krtani i ułatwia bezpieczniejsze przesuwanie kęsa do przełyku. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie zmniejszają ryzyko aspiracji pokarmu. W praktyce pacjenta trzeba dobrze podeprzeć poduszkami, ustawić tułów możliwie pionowo, nie odchylać głowy do tyłu, podawać małe porcje i obserwować kaszel, zmianę głosu, łzawienie czy zaleganie jedzenia w jamie ustnej. Po posiłku dobrze jest utrzymać pozycję półsiedzącą jeszcze około 30 minut. To jest zgodne z dobrą praktyką opieki nad pacjentem z dysfagią i ograniczoną samodzielnością.
Pytanie 11
Pacjent z chorobą Alzheimera ma trudność z kolejnością założenia odzieży. W jaki sposób należy pomóc pacjentowi w wykonaniu tej czynności?
A. Wyjaśnić pacjentowi, w jakiej kolejności musi zakładać odzież.Twoja odpowiedź
B. Wykonać czynności za pacjenta.
C. Zapisać na kartce sposób założenia odzieży.
D. Ułożyć odzież w takiej kolejności, jak będzie zakładana.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W opiece nad osobą z chorobą Alzheimera łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że skoro pacjent się myli, to najlepiej zrobić wszystko za niego. To jednak zwykle nie jest dobre rozwiązanie, jeśli pacjent ma jeszcze możliwość uczestniczenia w czynności. Wyręczanie nasila zależność od opiekuna, obniża poczucie sprawczości i może przyspieszać utratę umiejętności samoobsługowych. Standardem jest raczej pomoc stopniowana: najpierw organizujemy otoczenie, potem dajemy prostą wskazówkę, a dopiero gdy trzeba, pomagamy fizycznie. Zapisywanie sposobu ubierania na kartce też nie jest najlepsze, bo u wielu chorych występują zaburzenia pamięci świeżej, koncentracji, czytania ze zrozumieniem i rozpoznawania celu instrukcji. Kartka może zostać zignorowana albo dodatkowo zdezorientować pacjenta, szczególnie gdy jest zmęczony lub pobudzony. Samo słowne wyjaśnianie kolejności również bywa za trudne, bo wymaga zapamiętania kilku następujących po sobie etapów. Osoba z otępieniem często lepiej reaguje na konkretne bodźce wzrokowe i prostą organizację przestrzeni niż na długie tłumaczenia. Z mojego doświadczenia, naprawdę działa zasada: mniej gadania, więcej czytelnych podpowiedzi. Dlatego ułożenie ubrań w kolejności zakładania wspiera orientację, zmniejsza frustrację i pozwala pacjentowi wykonać możliwie dużo samodzielnie, co jest jednym z ważniejszych celów dobrej opieki.
Pytanie 12
Opiekun medyczny po zmianie worka stomijnego pacjentowi przebywającemu w szpitalu, zużyty worek powinien wrzucić do pojemnika na odpady wyłożonego workiem koloru
A. czarnego.
B. niebieskiego.
C. czerwonego.Twoja odpowiedź
D. żółtego.
Poprawna odpowiedź. Zużyty worek stomijny po zmianie u pacjenta hospitalizowanego należy wyrzucić do pojemnika na odpady medyczne zakaźne, wyłożonego workiem koloru czerwonego. Chodzi o to, że taki worek jest zanieczyszczony treścią jelitową, wydzieliną, czasem też krwią lub materiałem biologicznym, więc traktuje się go jako odpad mogący stanowić zagrożenie epidemiologiczne. W praktyce opiekun medyczny po zdjęciu worka stomijnego powinien działać spokojnie i zgodnie z procedurą: założyć rękawiczki, zabezpieczyć zużyty sprzęt tak, żeby nie doszło do wycieku, a potem wrzucić go bezpośrednio do właściwego pojemnika. Nie odkłada się takich odpadów na szafkę ani nie przenosi w rękach przez oddział, bo to zwiększa ryzyko skażenia środowiska. Moim zdaniem to jest jedna z tych zasad, które warto zapamiętać bardzo praktycznie: stomia + materiał biologiczny w szpitalu = czerwony worek na odpady zakaźne. Dobra segregacja chroni pacjentów, personel i osoby sprzątające, a także jest wymagana przez procedury sanitarno-epidemiologiczne obowiązujące w placówkach medycznych.
Pytanie 13
Pani Janina jest w piątej dobie po przebytym niepowikłanym zawale serca. W celu aktywizacji ruchowej podopieczna powinna stosować przede wszystkim
A. biblioterapię.
B. stopniowane ćwiczenia ruchowe.Poprawna odpowiedź
C. muzykoterapię bierną.Twoja odpowiedź
D. preorientację zawodową.
Niepoprawna odpowiedź. Po zawale serca aktywizacja ruchowa musi być dobrana do stanu układu krążenia, etapu leczenia i aktualnej tolerancji wysiłku. Dlatego metody takie jak preorientacja zawodowa, muzykoterapia bierna czy biblioterapia nie są właściwą odpowiedzią na pytanie o podstawową aktywizację ruchową w piątej dobie po niepowikłanym zawale. Mogą mieć pewną wartość wspierającą, ale dotyczą innych obszarów opieki. Preorientacja zawodowa wiąże się raczej z planowaniem przyszłej aktywności zawodowej, doradztwem i oceną możliwości pracy, a nie z bezpośrednim uruchamianiem pacjenta po ostrym incydencie kardiologicznym. Na tym etapie priorytetem jest bezpieczne odzyskiwanie sprawności fizycznej, a nie rozmowa o zawodzie, chociaż później rehabilitacja zawodowa może być ważna. Muzykoterapia bierna, czyli słuchanie muzyki, może obniżać napięcie, lęk i poprawiać nastrój. To fajne uzupełnienie opieki, ale nie zastąpi ćwiczeń ruchowych, pionizacji i kontroli reakcji organizmu na wysiłek. Biblioterapia też działa głównie psychicznie i edukacyjnie, przez czytanie odpowiednich tekstów, książek czy materiałów terapeutycznych. Nie uruchamia jednak układu mięśniowego i krążeniowego w taki sposób, jak zaplanowane ćwiczenia. Typowy błąd polega tu na pomyleniu ogólnej aktywizacji pacjenta z aktywizacją ruchową. W opiece po zawale serca trzeba pamiętać, że zbyt długie leżenie sprzyja osłabieniu, spadkowi wydolności, zakrzepicy i gorszej samoobsłudze, ale ruch musi być dawkowany rozsądnie. Z mojego doświadczenia najlepiej myśleć o tym jak o małych krokach: najpierw obserwacja parametrów, potem proste ćwiczenia, pionizacja i dopiero stopniowe zwiększanie dystansu.
Pytanie 14
Do zmian starczych w układzie ruchu należą
A. ubytek masy kostnej i zwiększenie masy mięśniowej.
B. ubytek masy kostnej i zmniejszenie masy mięśniowej.Twoja odpowiedź
C. zwiększenie zakresu ruchów w stawach i zmniejszenie masy mięśniowej.
D. zwiększenie zakresu ruchów w stawach i zwiększenie masy mięśniowej.
Poprawna odpowiedź. Zmiany starcze w układzie ruchu najczęściej obejmują ubytek masy kostnej oraz zmniejszenie masy mięśniowej, czyli odpowiedź z tym zestawem jest właściwa. Z wiekiem kości tracą gęstość mineralną, przez co rośnie ryzyko osteopenii, osteoporozy i złamań, szczególnie szyjki kości udowej, kręgów i nadgarstka. Równocześnie pojawia się sarkopenia, czyli stopniowy spadek masy i siły mięśniowej. W praktyce opiekuna medycznego ma to ogromne znaczenie: osoba starsza może wolniej wstawać z łóżka, mieć problem z utrzymaniem równowagi, częściej się potykać i szybciej męczyć przy toalecie, kąpieli czy przechodzeniu na krzesło. Moim zdaniem to jedna z tych informacji, które naprawdę widać w codziennej pracy, nie tylko w podręczniku. Dobre praktyki obejmują asekurację przy przemieszczaniu, usuwanie przeszkód z otoczenia, stosowanie odpowiedniego obuwia, zachęcanie do bezpiecznej aktywności fizycznej, ćwiczeń oporowych i pionizacji zgodnie z zaleceniami zespołu terapeutycznego. Ważna jest też dieta z odpowiednią podażą białka, wapnia i witaminy D, jeśli lekarz lub dietetyk tak zaleci. Nie należy traktować osłabienia mięśni i kości jako drobiazgu, bo to bezpośrednio zwiększa ryzyko upadków, unieruchomienia, odleżyn i utraty samodzielności.
Pytanie 15
Pędzlowanie jamy ustnej ciężko chorego, u którego występują pleśniawki, należy wykonać z zastosowaniem
A. szpatułek, szczoteczki do zębów i zaleconego środka leczniczego.
B. kwaczyków, szpatułek i zaleconego środka leczniczego.Twoja odpowiedź
C. gazików, szczoteczki i pasty do zębów.
D. gazików, kwaczyków i pasty do zębów.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji właściwe są kwaczyki, szpatułki i zalecony środek leczniczy, bo mówimy konkretnie o pędzlowaniu jamy ustnej przy pleśniawkach u osoby ciężko chorej, a nie o zwykłym myciu zębów. Pleśniawki to najczęściej zakażenie grzybicze błony śluzowej, zwykle związane z Candida, więc samo mechaniczne czyszczenie pastą nie rozwiązuje problemu. Trzeba zastosować preparat zlecony przez lekarza lub pielęgniarkę, np. środek przeciwgrzybiczy do jamy ustnej. Kwaczyki pozwalają delikatnie nanieść lek na zmienione miejsca: policzki, język, podniebienie czy dziąsła. Szpatułka pomaga odsunąć policzek albo język i dobrze obejrzeć śluzówkę, bez wkładania palców do jamy ustnej pacjenta. Moim zdaniem to ważny szczegół praktyczny, bo u ciężko chorego łatwo o uraz, odruch wymiotny albo zachłyśnięcie. Dobra praktyka to ułożenie chorego z lekko uniesioną głową, zabezpieczenie bielizny, założenie rękawiczek, używanie osobnych kwaczyków do kolejnych powierzchni i obserwacja, czy nie ma krwawienia, bólu, suchości, nalotów lub pęknięć w kącikach ust. Po zabiegu sprzęt jednorazowy traktuje się jako odpad medyczny zgodnie z procedurą, a stan jamy ustnej warto zgłosić pielęgniarce, zwłaszcza gdy naloty narastają albo pacjent gorzej połyka.
Pytanie 16
Która technika wykonania kąpieli nie jest zalecana u 92-letniej podopiecznej z zaburzeniami równowagi?
A. Kąpiel w wannie na podnośniku wannowym.
B. Kąpiel pod natryskiem w pozycji stojącej.Twoja odpowiedź
C. Kąpiel w wannie z nakładanym siedziskiem.
D. Kąpiel pod natryskiem w pozycji siedzącej.
Poprawna odpowiedź. Kąpiel pod natryskiem w pozycji stojącej nie jest zalecana u 92-letniej osoby z zaburzeniami równowagi, bo znacząco zwiększa ryzyko poślizgnięcia, upadku i urazu, np. złamania szyjki kości udowej albo urazu głowy. W czasie kąpieli dochodzi do działania kilku czynników naraz: mokra podłoga, para wodna, zmiana temperatury, zamknięte oczy przy myciu twarzy lub włosów, a czasem też osłabienie po dłuższym staniu. Moim zdaniem to jedna z tych sytuacji, gdzie wygoda opiekuna nie może być ważniejsza niż bezpieczeństwo podopiecznej. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby osobom starszym z niepewnym chodem zapewniać stabilne siedzisko prysznicowe, matę antypoślizgową, uchwyty ścienne, dostęp do dzwonka lub wezwania pomocy oraz stały nadzór w granicach poszanowania intymności. Kąpiel w pozycji siedzącej, na siedzisku wannowym lub z użyciem podnośnika wannowego zmniejsza obciążenie kończyn dolnych i ogranicza ryzyko utraty równowagi. Ważne jest też wcześniejsze przygotowanie ręcznika, kosmetyków, odpowiedniej temperatury wody i spokojne tempo czynności, bez poganiania.
Pytanie 17
W opiece nad pacjentem, u którego podczas wstawania z łóżka występują nagłe spadki ciśnienia, należy zadbać, aby po przebudzeniu pacjent
A. wstawał powoli z zachowaniem trzech etapów: wykonanie głębokich wdechów, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.
B. wstawał powoli z zachowaniem trzech etapów: siadanie w łóżku, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.Twoja odpowiedź
C. wstawał szybko z zachowaniem trzech etapów: siadanie w łóżku, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.
D. wstawał szybko z zachowaniem trzech etapów: wykonanie głębokich wdechów, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze jest powolne wstawanie w trzech etapach: najpierw siadanie w łóżku, potem siadanie ze spuszczonymi nogami, a dopiero na końcu stanie przy łóżku. Chodzi o zapobieganie hipotonii ortostatycznej, czyli nagłemu spadkowi ciśnienia po zmianie pozycji z leżącej na pionową. Organizm potrzebuje chwili, żeby naczynia krwionośne się obkurczyły, a krew nie zalegała nadmiernie w kończynach dolnych. Z mojego doświadczenia to jest jedna z prostszych, ale bardzo ważnych zasad profilaktyki upadków. W praktyce opiekun powinien dać pacjentowi czas, obserwować zawroty głowy, bladość, potliwość, osłabienie, mroczki przed oczami i niepewny chód. Dobrą praktyką jest pozostanie przy pacjencie, asekuracja z boku, zapewnienie stabilnego obuwia oraz sprawdzenie, czy w pobliżu nie ma przeszkód. Jeśli pacjent zgłasza zawroty głowy po siadaniu, nie pionizujemy go na siłę, tylko czekamy, ewentualnie informujemy pielęgniarkę lub lekarza. W standardach opieki nad osobą niesamodzielną duży nacisk kładzie się właśnie na bezpieczną pionizację, ocenę tolerancji wysiłku i profilaktykę urazów. Niby drobiazg, ale może uchronić pacjenta przed omdleniem, złamaniem szyjki kości udowej albo urazem głowy.
Pytanie 18
Pacjent przebywa w szpitalu z powodu zapalenia płuc. Jest osobą leżącą, bardzo się poci. Którą potrzebę w pierwszej kolejności należy zaspokoić u pacjenta?
A. Wypoczynku.
B. Ruchu.
C. Czystości.Twoja odpowiedź
D. Odżywiania.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji w pierwszej kolejności należy zaspokoić potrzebę czystości, bo pacjent jest leżący i bardzo się poci. Pot pozostający na skórze powoduje dyskomfort, wychłodzenie po odparowaniu, nieprzyjemny zapach, a przede wszystkim macerację naskórka. U osoby unieruchomionej to szybko zwiększa ryzyko odparzeń i odleżyn, szczególnie w okolicy pleców, pośladków, pachwin i fałdów skórnych. W praktyce opiekun powinien wykonać toaletę ciała lub przynajmniej dokładne odświeżenie skóry, osuszyć ją bez tarcia, zmienić wilgotną bieliznę osobistą i pościelową oraz zadbać o wygodne, suche ułożenie. Przy zapaleniu płuc pacjent może mieć gorączkę i zlewne poty, więc higiena ma też znaczenie obserwacyjne: można ocenić stan skóry, temperaturę ciała, duszność, osłabienie i ogólne samopoczucie. Moim zdaniem to jest bardzo praktyczne pytanie, bo w sali chorych łatwo skupić się na jedzeniu albo odpoczynku, a mokra skóra i mokra pościel realnie pogarszają stan chorego. Dobra praktyka opiekuńcza mówi: zapewnij suchość, czystość, komfort i profilaktykę powikłań unieruchomienia.
Pytanie 19
W celu umycia krocza pacjentki chorej i niesamodzielnej należy przygotować basen, mydło, myjkę, wodę
A. w misce, wodę w dzbanku, ręcznik.Twoja odpowiedź
B. w dzbanku.
C. w dzbanku, dwa ręczniki.
D. w misce, dwa ręczniki.
Poprawna odpowiedź. Do umycia krocza pacjentki chorej i niesamodzielnej przygotowuje się basen, mydło, myjkę, wodę w misce, wodę w dzbanku oraz ręcznik. Taki zestaw ma sens praktyczny: miska służy do nabierania wody do mycia, dzbanek pozwala spokojnie spłukać okolice intymne czystą wodą, a ręcznik jest potrzebny do dokładnego osuszenia skóry. Basen zabezpiecza łóżko i zbiera wodę spływającą podczas toalety, szczególnie gdy pacjentka leży i nie może sama wstać do łazienki. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie porządek w przygotowaniu sprzętu naprawdę ułatwia pracę i zmniejsza stres pacjentki. W standardach opieki ważne jest zachowanie intymności, użycie rękawiczek, osłonięcie pacjentki parawanem lub prześcieradłem oraz mycie od spojenia łonowego w kierunku odbytu, czyli od miejsca czystszego do bardziej zanieczyszczonego. Dzięki temu ogranicza się ryzyko przeniesienia bakterii z okolicy odbytu do cewki moczowej i pochwy. Po umyciu skórę trzeba osuszyć delikatnie, bez tarcia, bo wilgoć sprzyja odparzeniom, maceracji naskórka i zakażeniom. W praktyce dobrze jest też sprawdzić stan skóry: zaczerwienienia, otarcia, upławy, nieprzyjemny zapach czy ból zgłasza się pielęgniarce.
Pytanie 20
Przygotowując zestaw do zmiany bielizny pościelowej opiekun powinien w pierwszej kolejności
A. założyć rękawiczki jednorazowe.Twoja odpowiedź
B. sprawdzić stan czystej pościeli.Poprawna odpowiedź
C. ułożyć pościel w odpowiedniej kolejności na tacy.
D. udokumentować wykonanie zadania.
Niepoprawna odpowiedź. Przygotowanie zestawu do zmiany bielizny pościelowej zaczyna się od kontroli czystej pościeli, a nie od czynności wykonywanych później albo tylko pozornie związanych z bezpieczeństwem. Dokumentowanie jest ważnym elementem pracy opiekuna, szczególnie w placówce medycznej lub opiekuńczej, ale zapis ma sens dopiero po wykonaniu czynności albo po stwierdzeniu konkretnego problemu, na przykład uszkodzenia skóry, zabrudzenia łóżka czy odmowy współpracy przez pacjenta. Wpisanie czegoś przed wykonaniem zadania byłoby po prostu niezgodne z zasadami rzetelnej dokumentacji. Rękawiczki jednorazowe też nie są pierwszym krokiem przy samym kompletowaniu czystej bielizny. Środki ochrony indywidualnej stosuje się adekwatnie do ryzyka, zwłaszcza przy kontakcie z brudną pościelą, wydalinami, krwią albo uszkodzoną skórą. Zakładanie rękawic zbyt wcześnie bywa nawet błędem, bo można nimi dotykać czystych powierzchni i niepotrzebnie je kontaminować. Ułożenie pościeli w odpowiedniej kolejności na tacy jest dobrą praktyką organizacyjną, tylko że powinno nastąpić po sprawdzeniu, czy ta pościel nadaje się do użycia. Typowy błąd myślowy polega tu na tym, że ktoś kojarzy procedurę głównie z końcową organizacją stanowiska albo z ochroną osobistą, a zapomina o kontroli materiału. A przecież czysta, sucha, kompletna i nieuszkodzona pościel to podstawa komfortu pacjenta oraz profilaktyki podrażnień skóry i zakażeń. Moim zdaniem to jeden z tych małych kroków, które odróżniają pracę wykonaną „jakoś” od pracy wykonanej profesjonalnie.
Pytanie 21
Aby umożliwić spożycie posiłku pacjentowi, u którego występują nasilone zawroty głowy, osłabienie i nieznaczne drżenia rąk, należy na czas posiłku
A. posadzić go na krześle przy stoliku w pokoju chorych, karmić podając małe porcje posiłku.
B. pozostawić go w łóżku w pozycji neutralnej, karmić podając małe porcje posiłku.
C. posadzić go na krześle przy stoliku w pokoju chorych i zachęcić do samodzielnej konsumpcji.
D. pozostawić go w łóżku w pozycji półsiedzącej i zachęcić do samodzielnej konsumpcji.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniej jest pozostawić pacjenta w łóżku w pozycji półsiedzącej i zachęcić go do samodzielnego jedzenia. Pacjent ma nasilone zawroty głowy i osłabienie, więc przenoszenie go na krzesło mogłoby zwiększyć ryzyko upadku, zasłabnięcia albo nagłego osunięcia się. Pozycja półsiedząca jest zgodna z dobrą praktyką przy spożywaniu posiłków, bo ułatwia połykanie, zmniejsza ryzyko zachłyśnięcia i aspiracji treści pokarmowej do dróg oddechowych. Jednocześnie pacjent ma tylko nieznaczne drżenie rąk, więc nie trzeba od razu go karmić. Moim zdaniem to ważne, bo opieka nie polega na wyręczaniu we wszystkim, tylko na wspieraniu samodzielności tak długo, jak jest to możliwe i bezpieczne. W praktyce opiekun powinien ustawić zagłówek łóżka, zapewnić stabilny stolik przyłóżkowy, podać posiłek w wygodny sposób, np. pokroić mięso, otworzyć opakowanie, podać kubek z uchwytem, a potem obserwować pacjenta. Gdyby zawroty się nasiliły, pojawił się kaszel przy połykaniu, bladość, duszność albo wyraźne osłabienie chwytu, wtedy trzeba przerwać posiłek i zgłosić to pielęgniarce. To jest takie rozsądne połączenie bezpieczeństwa, profilaktyki zachłyśnięcia i aktywizacji pacjenta.
Pytanie 22
Pacjent cierpiący na dysfagię w przebiegu choroby Parkinsona spożywa posiłki, pozostając w łóżku. Opiekun powinien zapewnić pacjentowi pozycję
A. siedzącą, z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej.Twoja odpowiedź
B. siedzącą, z głową odgiętą do tyłu.
C. neutralną, z głową przygiętą do klatki piersiowej.
D. neutralną, z głową lekko odgiętą do tyłu.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsza jest pozycja siedząca, najlepiej z tułowiem uniesionym prawie do 90°, oraz głową lekko przygiętą do klatki piersiowej. U pacjentów z chorobą Parkinsona dysfagia wynika m.in. ze spowolnienia ruchów, sztywności mięśni, słabszej koordynacji połykania i opóźnionego odruchu kaszlowego. Lekkie przygięcie głowy, czyli tzw. chin tuck, pomaga lepiej chronić drogi oddechowe, bo zmniejsza ryzyko, że kęs lub płyn spłynie zbyt szybko w stronę krtani. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie robią dużą różnicę przy karmieniu osoby niesamodzielnej. W praktyce opiekun powinien unieść wezgłowie łóżka, podeprzeć plecy i głowę poduszkami, pilnować ustawienia głowy w linii środkowej i podawać małe porcje. Trzeba obserwować kaszel, krztuszenie, zmianę głosu na mokry, zaleganie pokarmu w jamie ustnej oraz męczenie się chorego. Dobrą praktyką jest też pozostawienie pacjenta w pozycji siedzącej jeszcze około 30 minut po posiłku i wykonanie higieny jamy ustnej, bo resztki pokarmu mogą później zostać zaaspirowane.
Pytanie 23
Komplet bielizny pościelowej do zmiany należy przygotować na tacy w określonej kolejności, kładąc na wierzch
A. prześcieradło.Twoja odpowiedź
B. poszewkę.Poprawna odpowiedź
C. poszwę.
D. podkład.
Niepoprawna odpowiedź. Przygotowanie kompletu bielizny pościelowej na tacy nie polega na przypadkowym ułożeniu największej albo najcięższej części na wierzchu. Podkład, prześcieradło i poszwa są ważnymi elementami zestawu, ale nie powinny stanowić górnej warstwy przygotowanego kompletu. Częsty błąd polega na myśleniu, że na wierzchu trzeba położyć to, co będzie użyte jako pierwsze przy ścieleniu łóżka. W zadaniach praktycznych i w standardach organizacji czynności higienicznych chodzi jednak o ustaloną kolejność przygotowania bielizny, która pomaga utrzymać porządek, higienę i sprawność pracy. Podkład jest elementem zabezpieczającym materac lub prześcieradło, ale zwykle jest większy i bardziej stabilny, więc układa się go niżej. Prześcieradło również zajmuje dużo miejsca i łatwo się rozwija, dlatego położenie go na wierzchu zwiększałoby ryzyko pogniecenia i przypadkowego dotykania. Poszwa jest większa od poszewki i także nie jest najwygodniejsza jako element zamykający komplet. Na wierzchu powinna być poszewka, bo jest najmniejsza, łatwo kontrolować jej czystość i kompletność zestawu. Z mojego doświadczenia wynika, że uczniowie często wybierają prześcieradło, bo kojarzy się im z podstawą łóżka. To logiczne skojarzenie, ale w tym pytaniu sprawdzana jest konkretna procedura przygotowania bielizny do zmiany, a nie ogólna budowa łóżka pacjenta.
Pytanie 24
Do czynników sprzyjających wystąpieniu odleżyn u osoby chorej i niesamodzielnej należy
A. nietrzymanie moczu.Poprawna odpowiedź
B. zatrzymanie moczu.
C. stosowanie diety bogatobiałkowej.
D. stosowanie diety niskosodowej.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić czynniki ryzyka odleżyn z ogólnymi elementami opieki nad osobą chorą. Sama dieta bogatobiałkowa nie sprzyja powstawaniu odleżyn, wręcz przeciwnie, białko jest potrzebne do odbudowy tkanek, utrzymania prawidłowego stanu skóry i gojenia ran. U osób niedożywionych ryzyko uszkodzeń skóry jest większe, dlatego w praktyce często zwraca się uwagę na podaż białka, energii, płynów, cynku czy witamin, oczywiście zgodnie z zaleceniami lekarza lub dietetyka. Dieta niskosodowa też nie jest typowym czynnikiem wywołującym odleżyny. Może być zalecona np. przy nadciśnieniu tętniczym, niewydolności serca albo obrzękach, ale nie działa bezpośrednio tak, że zwiększa ucisk na tkanki czy powoduje macerację skóry. Błędem myślowym jest tu założenie, że każda dieta lecznicza musi być dla skóry niekorzystna. Zatrzymanie moczu jest poważnym problemem urologicznym, może prowadzić do bólu, zakażenia, przepełnienia pęcherza i wymaga obserwacji oraz zgłoszenia personelowi medycznemu, ale nie jest klasycznym czynnikiem miejscowo uszkadzającym skórę w mechanizmie wilgoci. Kluczowe jest nietrzymanie moczu, bo wilgotna skóra pod środkiem chłonnym szybciej ulega maceracji, a potem łatwiej pojawia się zaczerwienienie, nadżerka i odleżyna, szczególnie w okolicy krzyżowej i pośladków. Dlatego profilaktyka to nie tylko obracanie pacjenta, ale też porządna toaleta, osuszanie, ochrona skóry i kontrola środków chłonnych.
Pytanie 25
Brudną bieliznę pościelową pacjenta hospitalizowanego na oddziale chorób wewnętrznych z powodu zapalenia płuc należy bezpośrednio po zdjęciu
A. umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru żółtego, a następnie odnieść do brudownika.
B. umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru innego niż czerwony i żółty, a następnie odnieść do brudownika.Twoja odpowiedź
C. odnieść do brudownika, a następnie umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru czerwonego.
D. odnieść do brudownika, a następnie umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru innego niż czerwony i żółty.
Poprawna odpowiedź. Brudną pościel pacjenta po zdjęciu należy od razu umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej w kolorze innym niż czerwony i żółty, a dopiero potem przenieść do brudownika. Chodzi tu o ograniczenie kontaktu brudnej bielizny z otoczeniem oddziału, personelem i innymi pacjentami. Taka pościel nie jest traktowana jak odpad medyczny, tylko jako bielizna szpitalna przeznaczona do prania w warunkach zapewniających dekontaminację. Kolory żółty i czerwony są kojarzone z odpadami medycznymi o określonym ryzyku zakaźnym, dlatego nie powinno się ich używać do zwykłej brudnej bielizny pościelowej. W praktyce wygląda to tak: zakładasz rękawiczki, zdejmujesz pościel bez trzepania i niepotrzebnego potrząsania, nie przykładasz jej do fartucha, wkładasz bezpośrednio do właściwego worka, zamykasz go i transportujesz do brudownika. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie zmniejszają ryzyko przenoszenia drobnoustrojów po oddziale. Pacjent ma zapalenie płuc, więc higiena i zasady zapobiegania zakażeniom są szczególnie ważne, ale sama pościel nadal powinna trafić do systemu prania bielizny, a nie do worka na odpady zakaźne.
Pytanie 26
Podopiecznego z nadciśnieniem tętniczym, który zaczął dodawać do potraw dodatkową porcję soli i pieprzu, opiekun medyczny powinien
A. zachęcić do spożywania zwiększonej ilości tłuszczów pochodzenia zwierzęcego.
B. przekonać do ograniczenia soli w diecie.Twoja odpowiedź
C. umożliwić dosalanie potraw zgodnie z życzeniem podopiecznego.
D. nakłonić do wyeliminowania pieprzu z diety.
Poprawna odpowiedź. W nadciśnieniu tętniczym ograniczenie soli jest jednym z podstawowych zaleceń dietetycznych, dlatego opiekun medyczny powinien spokojnie przekonać podopiecznego do zmniejszenia jej ilości w posiłkach. Chodzi głównie o sód, który sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie, zwiększa objętość krwi krążącej i może podnosić ciśnienie tętnicze. W praktyce oznacza to nie tylko niedosalanie zupy czy ziemniaków na talerzu, ale też zwracanie uwagi na produkty gotowe: wędliny, konserwy, kostki rosołowe, chipsy, sery dojrzewające, pieczywo i dania instant. Moim zdaniem tu ważna jest rozmowa, a nie samo zakazanie, bo pacjent często dosala z przyzwyczajenia. Dobrą praktyką jest proponowanie zamienników smaku: ziół, czosnku, koperku, natki pietruszki, majeranku, soku z cytryny. Opiekun medyczny nie ustala samodzielnie leczenia, ale wspiera realizację zaleceń lekarza, pielęgniarki i dietetyka, obserwuje nawyki żywieniowe oraz zgłasza trudności zespołowi terapeutycznemu. To jest konkretna profilaktyka powikłań nadciśnienia, takich jak udar mózgu, niewydolność serca czy uszkodzenie nerek.
Pytanie 27
Pacjentce unieruchomionej w łóżku z wysokim ryzykiem wystąpienia odleżyn opiekun medyczny powinien wykonywać zmianę pozycji ciała w ciągu dnia w odstępach wynoszących co najmniej
A. 1 godzinę.
B. 3 godziny.
C. 4 godziny.
D. 2 godziny.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zmiana pozycji co 2 godziny w ciągu dnia jest przyjmowana jako podstawowa zasada profilaktyki odleżyn u pacjenta unieruchomionego, szczególnie gdy ryzyko jest wysokie. Chodzi o to, żeby nie dopuszczać do długotrwałego ucisku na te same okolice ciała, np. kość krzyżową, pięty, krętarze kości udowych, łokcie czy potylicę. Ucisk pogarsza mikrokrążenie, tkanki dostają mniej tlenu i składników odżywczych, a po pewnym czasie może dojść do niedokrwienia i martwicy. W praktyce opiekun medyczny powinien planować ułożenia, np. na plecach, na boku pod kątem około 30°, z odciążeniem pięt i zabezpieczeniem miejsc narażonych poduszkami lub wałkami. Moim zdaniem najważniejsze jest tu myślenie systemowe: sama zmiana pozycji nie wystarczy, trzeba jeszcze obserwować skórę, dbać o suchość pościeli, usuwać fałdy prześcieradła, reagować na zaczerwienienia i dokumentować wykonane czynności. Dobre praktyki mówią też o stosowaniu materacy przeciwodleżynowych, ocenie ryzyka np. skalą Norton lub Braden oraz współpracy z pielęgniarką. Jeśli stan skóry się pogarsza, odstępy mogą być indywidualnie skracane, ale standardowo w dzień przyjmuje się zmianę ułożenia mniej więcej co 2 godziny.
Pytanie 28
Zgodnie z algorytmem, toaletę całego ciała niesamodzielnego pacjenta przebywającego w łóżku należy rozpocząć od mycia
A. uszu.
B. szyi.
C. twarzy.
D. zębów.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zgodnie z algorytmem toaletę całego ciała pacjenta niesamodzielnego w łóżku rozpoczyna się od higieny jamy ustnej, czyli od mycia zębów. To ważne, bo jama ustna jest miejscem, gdzie szybko gromadzą się bakterie, resztki pokarmowe, nalot na języku i nieprzyjemny zapach. U osoby leżącej zaniedbanie tego etapu może sprzyjać stanom zapalnym dziąseł, pleśniawkom, a nawet zachłyśnięciu wydzieliną, jeśli pacjent ma zaburzenia połykania. W praktyce najpierw układa się pacjenta bezpiecznie, najlepiej z lekko uniesioną głową i zabezpieczoną klatką piersiową ręcznikiem, potem wykonuje higienę jamy ustnej szczoteczką, gazikiem lub specjalną szpatułką, zależnie od stanu chorego. Przy protezach trzeba je wyjąć, umyć i właściwie przechować. Dopiero potem przechodzi się do mycia twarzy, uszu, szyi i dalszych części ciała. Moim zdaniem to jeden z tych punktów algorytmu, który łatwo pominąć, bo wielu osobom wydaje się, że toaleta ciała zaczyna się od twarzy. W standardach opiekuńczych liczy się jednak kolejność, bezpieczeństwo i komfort pacjenta, a higiena jamy ustnej jest traktowana jako pierwszy etap całej toalety.
Pytanie 29
Do wykonania okładu ciepłego (rozgrzewającego) należy zastosować: 70% alkohol etylowy, dwie warstwy flaneli oraz
A. zimną wodę i opaskę elastyczną.
B. ceratkę, ciepłą wodę, Sudocrem i opaskę dzianą.
C. ciepłą wodę, wazelinę i opaskę elastyczną.
D. ceratkę, wazelinę, ciepłą wodę i opaskę elastyczną.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Do wykonania okładu ciepłego rozgrzewającego potrzebny jest zestaw, który nie tylko dostarczy ciepła, ale też utrzyma je przez odpowiedni czas i zabezpieczy skórę. Dlatego właściwy komplet to: 70% alkohol etylowy, dwie warstwy flaneli, ceratka, wazelina, ciepła woda i opaska elastyczna. Flanela dobrze chłonie płyn i trzyma temperaturę, a alkohol etylowy 70% działa miejscowo rozgrzewająco i powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych w skórze. Ciepła woda pomaga uzyskać właściwą temperaturę okładu, ale trzeba pamiętać, że nie może być gorąca, bo łatwo o poparzenie, szczególnie u osoby starszej albo z zaburzeniami czucia. Wazeliną zabezpiecza się skórę przed podrażnieniem alkoholem, co w praktyce jest bardzo ważne. Ceratka pełni rolę warstwy izolacyjnej i okluzyjnej, czyli ogranicza parowanie i utratę ciepła. Opaska elastyczna służy do umocowania okładu, ale nie wolno jej zakładać zbyt ciasno, żeby nie zaburzyć krążenia. Moim zdaniem przy tym zabiegu najłatwiej zapamiętać zasadę: ochrona skóry, warstwa wilgotna, izolacja i bezpieczne unieruchomienie. W dobrej praktyce opiekun obserwuje skórę, pyta o pieczenie, ból, zawroty głowy i po zabiegu ocenia, czy nie ma zaczerwienienia albo podrażnienia.
Pytanie 30
Wskazaniem do zastosowania materaca przeciwodleżynowego jest
A. osłabienie chorego.
B. trudności ze zmianą pozycji w łóżku.Twoja odpowiedź
C. przewlekła choroba.
D. oparzenie pleców i pośladków.
Poprawna odpowiedź. Wskazaniem do zastosowania materaca przeciwodleżynowego są trudności ze zmianą pozycji w łóżku, bo właśnie wtedy dochodzi do długotrwałego ucisku tkanek między kością a podłożem. Najbardziej narażone są okolice kości krzyżowej, pięt, łopatek, łokci, krętarzy i potylicy. Materac przeciwodleżynowy zmniejsza nacisk punktowy, poprawia rozłożenie ciężaru ciała i ogranicza ryzyko niedokrwienia skóry oraz tkanek głębszych. Z mojego doświadczenia to jedna z tych rzeczy, które trzeba wdrażać zanim pojawi się rana, a nie dopiero wtedy, gdy odleżyna jest już duża i bolesna. W praktyce taki materac stosuje się u osób leżących, z niedowładami, po udarze, w zaawansowanej chorobie neurologicznej albo u pacjentów bardzo niesamodzielnych. Dobra praktyka mówi jednak, że materac nie zastępuje regularnej zmiany pozycji, kontroli skóry, dbania o suchość pościeli, prawidłowego odżywienia i oceny ryzyka, np. skalą Norton. To jest element profilaktyki, a nie magiczne rozwiązanie wszystkiego.
Pytanie 31
Pacjent zjadł obiad o godzinie 14.00. Kąpiel pacjenta w wannie powinno się wykonać o godzinie
A. 15.00.
B. 15.30.Twoja odpowiedź
C. 16.00.Poprawna odpowiedź
D. 14.30.
Niepoprawna odpowiedź. Godziny wcześniejsze niż 16.00 wynikają zwykle z myślenia, że po posiłku wystarczy odczekać chwilę i można normalnie wykonać wszystkie czynności higieniczne. W praktyce opiekuńczej to za duże uproszczenie. Kąpiel w wannie nie jest drobną czynnością, jak przepłukanie jamy ustnej czy umycie rąk. To zabieg higieniczny obejmujący całe ciało, często w ciepłej wodzie, z koniecznością rozbierania, przemieszczania, siadania, wstawania i potem osuszania skóry. Dla pacjenta niesamodzielnego jest to wysiłek fizyczny i obciążenie dla krążenia. O godzinie 14.30 organizm dopiero zaczyna intensywnie trawić obiad, więc kąpiel może wywołać dyskomfort, nudności albo osłabienie. Godzina 15.00 też jest zbyt wczesna, bo jedna godzina po pełnym posiłku nie daje jeszcze bezpiecznego marginesu, szczególnie u seniorów i pacjentów z chorobami serca. Nawet 15.30, choć brzmi już rozsądniej, nadal nie spełnia typowej zasady odczekania około 2 godzin po głównym posiłku przed pełną kąpielą w wannie. Typowy błąd polega na patrzeniu tylko na plan dnia oddziału lub domu opieki, a nie na fizjologię pacjenta. Moim zdaniem lepiej trochę przesunąć kąpiel niż ryzykować zasłabnięcie w łazience, bo tam konsekwencje upadku bywają naprawdę poważne.
Pytanie 32
Najbardziej pożądanym sposobem aktywizacji ruchowej dla przebywającego w domu 75-letniego mężczyzny z niedowładem kończyny dolnej prawej, poruszającego się z wykorzystaniem kuli łokciowej, jest
A. wychodzenie na spacery.Twoja odpowiedź
B. kręglarstwo.
C. łucznictwo.
D. kibicowanie drużynie piłki nożnej.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbardziej sensowne jest wychodzenie na spacery, oczywiście dostosowane do możliwości 75-letniego mężczyzny z niedowładem prawej kończyny dolnej i poruszającego się z kulą łokciową. Spacer jest formą aktywizacji ruchowej funkcjonalnej, czyli takiej, która ćwiczy dokładnie te umiejętności, które są potrzebne w codziennym życiu: chód, równowagę, orientację w przestrzeni, wydolność krążeniowo-oddechową i pewność poruszania się poza łóżkiem czy fotelem. Z mojego doświadczenia to właśnie regularne, krótkie spacery często dają lepszy efekt niż ambitne, ale rzadko wykonywane ćwiczenia. Dobrą praktyką jest zaczynanie od bezpiecznej trasy, np. korytarz, podwórko, chodnik bez wysokich krawężników, z asekuracją opiekuna, w stabilnym obuwiu i z prawidłowo dobraną kulą. Trzeba obserwować zmęczenie, duszność, ból, zawroty głowy oraz ryzyko upadku. Spacer poprawia też nastrój i zmniejsza izolację domową, a to u osoby starszej ma naprawdę duże znaczenie.
Pytanie 33
Do jakiej objętości należy napełnić pojemnik na odpady zakaźne?
A. Do 2/3 objętości.Poprawna odpowiedź
B. Do 1/3 objętości.
C. Do 1/2 objętości.
D. Do 3/4 objętości.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy odpadach zakaźnych najważniejsze jest nie tylko to, żeby trafiły do odpowiedniego pojemnika, ale też żeby ten pojemnik nie był przepełniony ani zamykany zbyt późno. Wypełnianie do 3/4 objętości bywa mylone z zasadami dotyczącymi zwykłych koszy albo niektórych pojemników technicznych, ale w przypadku odpadów medycznych zakaźnych jest to już za dużo. Zostaje wtedy zbyt mało wolnej przestrzeni na bezpieczne zawiązanie worka lub zamknięcie pokrywy, a personel często zaczyna dociskać odpady ręką. To bardzo ryzykowne, szczególnie gdy w środku są materiały zabrudzone krwią, wydzielinami albo potencjalnie skażone drobnoustrojami. Napełnianie tylko do 1/3 objętości jest z kolei przesadnie ostrożne i w normalnych warunkach mało ekonomiczne. Powodowałoby szybkie zużywanie worków i pojemników, częstszy transport wewnętrzny i więcej czynności organizacyjnych, choć nie wynika to ze standardowej zasady postępowania. Poziom 1/2 objętości również nie jest przyjętą granicą dla typowego zamknięcia pojemnika na odpady zakaźne; brzmi bezpiecznie, ale nie odpowiada praktycznym wytycznym stosowanym w placówkach ochrony zdrowia. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś wybiera wartość, która wydaje się „rozsądna” matematycznie, zamiast odwołać się do procedury sanitarno-epidemiologicznej. W praktyce należy przyjąć granicę 2/3 objętości, bo daje ona kompromis między bezpieczeństwem biologicznym, możliwością szczelnego zamknięcia i racjonalną organizacją pracy. Z mojego doświadczenia, jeśli personel pilnuje tej zasady, jest mniej nerwowego przepychania worków i mniej sytuacji, gdzie pojemnik stoi otwarty za długo.
Pytanie 34
W którym wierszu tabeli wymienione są wszystkie środki i materiały niezbędne do wykonania okładu zimnego wysychającego?
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić okład zimny wysychający z innymi okładami stosowanymi w pielęgnacji i zabiegach przeciwzapalnych. Najczęstszy błąd polega na tym, że ktoś widzi słowo zimny i automatycznie wybiera zimną wodę. A przy okładzie zimnym wysychającym zwykle stosuje się wodę o temperaturze pokojowej, ponieważ główne działanie chłodzące powstaje nie tylko przez samą temperaturę wody, ale przez jej odparowywanie z tkaniny. To jest dość ważny szczegół techniczny. Jeśli użyje się ceratki albo folii polietylenowej, to zaburza się mechanizm zabiegu, bo materiał nie wysycha swobodnie. Powstaje warstwa nieprzepuszczalna, skóra jest odcięta od powietrza, a efekt terapeutyczny nie jest taki, jak powinien. W praktyce może to też zwiększać ryzyko maceracji naskórka, przegrzania miejscowego albo dyskomfortu pacjenta. Mylenie jednej warstwy flaneli z dwiema warstwami też jest typowe, bo na pierwszy rzut oka wygląda to jak drobiazg, ale w technice zabiegowej liczba warstw ma znaczenie dla stabilności, chłonięcia i prawidłowego mocowania okładu. Z kolei ogólne określenie środek dezynfekcyjny jest zbyt mało precyzyjne w stosunku do wymaganego zestawu, gdzie wskazany jest 70% alkohol etylowy. Agrafki też nie są najlepszym wyborem przy pacjencie, bo mogą kłuć, rozpinać się i są mniej bezpieczne niż zapinki opatrunkowe. Dobra praktyka w opiece medycznej polega na tym, żeby dobrać materiały dokładnie do rodzaju okładu, a nie tylko podobnie. Tutaj kluczowe są: dostęp powietrza, dwie warstwy flaneli, woda o temperaturze pokojowej oraz bezpieczne umocowanie bez folii i ceratki.
Pytanie 35
W celu profilaktyki zapalenia płuc u pacjenta unieruchomionego w łóżku opiekun powinien
A. oklepać klatkę piersiową i zachęcić do wykonania ćwiczeń oddechowych.Poprawna odpowiedź
B. zmierzyć temperaturę ciała i zachęcić do zmiany pozycji w łóżku.
C. oklepać klatkę piersiową i nakłonić do pozostawania w pozycji bocznej.Twoja odpowiedź
D. zmierzyć temperaturę ciała i nakłonić do wykonania gimnastyki oddechowej.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić obserwację stanu pacjenta z realną profilaktyką zapalenia płuc. Pomiar temperatury ciała jest ważny, bo pozwala zauważyć gorączkę, czyli możliwy objaw infekcji. Sam pomiar jednak nie zapobiega zaleganiu wydzieliny w drogach oddechowych ani nie poprawia wentylacji pęcherzyków płucnych. To trochę tak, jakby kontrolować, czy problem już się pojawił, zamiast usuwać jego przyczynę. U pacjenta stale leżącego głównym zagrożeniem jest płytki oddech, słabszy odruch kaszlowy, gorsze przewietrzanie dolnych pól płucnych i zaleganie śluzu w oskrzelach. Dlatego potrzebne są działania czynne: oklepywanie i ćwiczenia oddechowe. Zachęcanie do zmiany pozycji w łóżku jest oczywiście korzystne i zgodne z dobrą opieką, zwłaszcza w profilaktyce odleżyn oraz częściowo też w poprawie wentylacji płuc. Nie jest jednak najbardziej pełną odpowiedzią, jeśli pytanie dotyczy bezpośrednio profilaktyki zapalenia płuc. Pozostawanie w pozycji bocznej także nie jest właściwym celem samym w sobie. Długie utrzymywanie jednej pozycji może pogorszyć komfort, sprzyjać uciskowi tkanek i nie zapewnia równomiernego przewietrzania płuc. Typowy błąd myślowy polega na uznaniu, że każda czynność opiekuńcza przy osobie leżącej będzie równie dobra. W praktyce wybiera się takie działanie, które najcelniej wpływa na mechanizm problemu, czyli oczyszczanie oskrzeli i pogłębienie oddechu.
Pytanie 36
Epilepsja to choroba układu
A. kostnego.
B. dokrewnego.Twoja odpowiedź
C. wegetatywnego.
D. nerwowego.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Epilepsji nie należy zaliczać do chorób układu kostnego, dokrewnego ani traktować jej po prostu jako choroby układu wegetatywnego. Najważniejszy mechanizm dotyczy mózgu i neuronów, czyli układu nerwowego. W napadzie padaczkowym dochodzi do nieprawidłowych wyładowań bioelektrycznych w korze mózgowej lub innych strukturach mózgowia. To dlatego objawy mogą wyglądać bardzo różnie: od drgawek całego ciała, przez krótkotrwałą utratę kontaktu, aż po dziwne ruchy, zaburzenia mowy czy nagłe zmiany zachowania. Układ kostny może ucierpieć wtórnie, na przykład gdy chory upadnie i dozna złamania, ale nie jest źródłem samej epilepsji. Układ dokrewny, czyli hormonalny, odpowiada m.in. za wydzielanie hormonów tarczycy, trzustki czy nadnerczy; zaburzenia hormonalne mogą czasem wpływać na stan ogólny pacjenta, ale nie definiują padaczki jako choroby. Układ wegetatywny reguluje czynności niezależne od woli, takie jak tętno, potliwość czy praca przewodu pokarmowego. Przy napadzie mogą wystąpić objawy autonomiczne, np. ślinotok, zaczerwienienie skóry albo przyspieszone bicie serca, jednak to nadal są objawy towarzyszące, a nie główna przyczyna choroby. Typowy błąd polega na kojarzeniu widocznych objawów, np. drgawek mięśni czy upadku, z układem ruchu, zamiast z mózgiem, który steruje tymi reakcjami. W praktyce opiekuńczej najważniejsze jest rozpoznanie sytuacji neurologicznej, spokojne zabezpieczenie chorego i dokładna obserwacja, bo te informacje są potem bardzo cenne dla pielęgniarki, lekarza i całego zespołu terapeutycznego.
Pytanie 37
Zgodnie z algorytmem mycia osoby chorej leżącej w łóżku opiekun powinien wykonać podmycie pacjentki
A. tuż po umyciu pleców pacjentki.
B. po ułożeniu pacjentki na basenie.Twoja odpowiedź
C. tuż po umyciu brzucha pacjentki.
D. przed zmianą wody w misce.
Poprawna odpowiedź. W algorytmie toalety całego ciała osoby leżącej podmycie pacjentki wykonuje się po ułożeniu jej na basenie, bo wtedy czynność jest bezpieczna, higieniczna i technicznie możliwa do przeprowadzenia bez moczenia pościeli. Basen zabezpiecza łóżko przed zabrudzeniem wodą, moczem lub wydzielinami, a jednocześnie pozwala pacjentce oddać mocz czy stolec, jeśli pojawi się taka potrzeba w trakcie toalety. W praktyce opiekun powinien najpierw zadbać o intymność, zasłonić pacjentkę, założyć rękawiczki, przygotować czystą wodę, myjkę lub gaziki i dopiero wtedy ułożyć basen. Podmywanie u kobiety wykonuje się ruchem od spojenia łonowego w kierunku odbytu, czyli od przodu do tyłu. To bardzo ważna zasada profilaktyki zakażeń układu moczowego, bo nie przenosimy drobnoustrojów z okolicy odbytu w stronę cewki moczowej. Moim zdaniem to jeden z tych elementów, które trzeba nie tylko znać z algorytmu, ale też rozumieć praktycznie: chodzi o komfort, godność pacjentki, ochronę skóry i ograniczenie ryzyka zakażenia. Po podmyciu okolice intymne należy dokładnie osuszyć, ponieważ wilgoć sprzyja odparzeniom i maceracji naskórka.
Pytanie 38
Pacjentka w podeszłym wieku, która ma zaburzenia równowagi i porusza się przy pomocy balkonika, kąpiel całego ciała powinna mieć wykonaną
A. w wannie stacjonarnej wypełnionej wodą maksimum do ¾ jej wysokości.
B. na stojąco, w kabinie prysznicowej.
C. w wannie stacjonarnej wypełnionej wodą minimum do ¾ jej wysokości.Twoja odpowiedź
D. na siedząco, w kabinie prysznicowej.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W przypadku osoby starszej z zaburzeniami równowagi największym zagrożeniem podczas kąpieli nie jest samo umycie ciała, tylko upadek, poślizgnięcie się, zasłabnięcie albo trudność z wyjściem z wanny. Dlatego nie powinno się zakładać, że skoro pacjentka porusza się z balkonikiem, to poradzi sobie na stojąco pod prysznicem. Stanie na mokrej, śliskiej powierzchni wymaga dobrej kontroli postawy, sprawnych reakcji obronnych i siły mięśniowej. U osoby w podeszłym wieku te mechanizmy często są osłabione, więc taka kąpiel jest po prostu zbyt ryzykowna, nawet jeśli trwa krótko. Błędne jest też myślenie, że wanna stacjonarna będzie bezpieczniejsza, bo pacjentka może się w niej oprzeć lub zanurzyć. Wejście do wanny i wyjście z niej wymaga wysokiego unoszenia nóg, przeniesienia ciężaru ciała i chwilowej utraty stabilnego podparcia. To są momenty, w których bardzo często dochodzi do upadków. Ilość wody w wannie nie rozwiązuje problemu. Woda wypełniona do ¾ wysokości, czy nawet określona jako maksimum do ¾, nadal zwiększa ryzyko poślizgu, utrudnia ewakuację w razie osłabienia i może powodować przegrzanie, duszność albo spadek ciśnienia. Z mojego doświadczenia takie odpowiedzi wynikają z przekonania, że kąpiel w wannie jest dokładniejsza i bardziej komfortowa. Komfort jest ważny, jasne, ale w opiece medycznej bezpieczeństwo ma pierwszeństwo. Standardem powinno być dobranie sposobu kąpieli do sprawności pacjentki: pozycja siedząca, kabina prysznicowa, sprzęt pomocniczy, asekuracja i ochrona intymności.
Pytanie 39
Jakie pH powinno mieć mydło stosowane do mycia skóry wokół stomii?
A. pH 4,5
B. pH 6,5
C. pH 3,5
D. pH 5,5Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Mydło do mycia skóry wokół stomii powinno mieć pH 5,5, bo jest to wartość zbliżona do naturalnego, lekko kwaśnego odczynu zdrowej skóry. Taki odczyn pomaga utrzymać tzw. płaszcz hydrolipidowy, czyli naturalną barierę ochronną naskórka. W praktyce ma to duże znaczenie, bo skóra okołostomijna jest codziennie narażona na wilgoć, treść jelitową lub mocz, odklejanie przylepca i mechaniczne tarcie. Moim zdaniem to jeden z tych drobiazgów w pielęgnacji, który naprawdę robi różnicę, choć łatwo go zlekceważyć. Preparat o pH 5,5 zmniejsza ryzyko podrażnienia, przesuszenia, świądu i zaczerwienienia, a także sprzyja lepszemu przyleganiu płytki stomijnej. Zgodnie z dobrą praktyką skórę wokół stomii myje się delikatnie, najlepiej wodą i łagodnym środkiem myjącym bez substancji natłuszczających, intensywnych zapachów i alkoholu. Po umyciu trzeba dokładnie osuszyć skórę, bez mocnego pocierania. Dopiero na suchą, czystą skórę zakłada się sprzęt stomijny, bo wtedy przylepiec trzyma lepiej i rzadziej dochodzi do przeciekania.
Pytanie 40
W jaki sposób opiekun osoby z zaburzeniami pamięci może pomóc podopiecznemu w przyjmowaniu leków na nadciśnienie?
A. Codziennie rano rozłożyć leki na cały dzień w przegródkach dozownika na leki.Twoja odpowiedź
B. Minimum raz w tygodniu przypominać podopiecznemu, żeby zażył leki.
C. Na opakowaniu leków zapisać godzinę przyjęcia leków.
D. Przypilnować, żeby każda porcja leku została przyjęta o właściwej porze.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W opiece nad osobą z zaburzeniami pamięci trzeba pamiętać, że problemem nie jest tylko brak informacji, ale także brak trwałej kontroli nad wykonaniem czynności. Przypominanie minimum raz w tygodniu jest zdecydowanie za rzadkie przy leczeniu nadciśnienia, ponieważ leki hipotensyjne zwykle przyjmuje się codziennie, czasem kilka razy na dobę. Taki sposób myślenia bierze się często z założenia, że wystarczy ogólna motywacja pacjenta. Przy otępieniu, chorobie Alzheimera albo innych zaburzeniach poznawczych to niestety nie działa pewnie, bo chory może nie zapamiętać komunikatu nawet po kilku minutach. Samo rozłożenie leków rano do przegródek dozownika jest pomocne organizacyjnie, ale nie gwarantuje, że lek zostanie przyjęty o właściwej godzinie. Podopieczny może otworzyć złą przegródkę, wysypać tabletki, wziąć dawkę wieczorną rano albo w ogóle zapomnieć o dozowniku. Zapisanie godziny na opakowaniu też jest tylko formą instrukcji, a nie nadzoru. U osoby z prawidłową pamięcią może być to wygodne, ale przy zaburzeniach pamięci napis nie zabezpiecza przed pomyłką, powtórnym zażyciem dawki czy pominięciem leku. Standard dobrej opieki polega na zapewnieniu regularności, obserwacji i współpracy z zespołem terapeutycznym. Opiekun powinien działać zgodnie ze zleceniem, nie eksperymentować z dawkami i nie ufać wyłącznie deklaracji chorego typu już brałem, bo z mojego doświadczenia właśnie wtedy najłatwiej o błąd. Najważniejsze jest faktyczne dopilnowanie przyjęcia każdej porcji leku we właściwym czasie oraz zgłaszanie wszelkich nieprawidłowości personelowi medycznemu.