Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Wyniki egzaminu

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Technik aranżacji wnętrz
  • Kwalifikacja: BUD.34 - Planowanie i wykonywanie poszczególnych etapów wykończenia wnętrz
  • Rozpoczęcie: 3 września 2026 23:24
  • Zakończenie: 3 września 2026 23:28 

Egzamin zdany!

Wynik: 8/10 punktów (80,0%)

Wymagane minimum: 5 punktów (50%)

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 52% podejść do kwalifikacji BUD.34.

Porównanie z 48 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Analiza przebiegu egzaminu - sprawdź jak rozwiązywałeś pytania Przebieg egzaminu

Analiza przebiegu egzaminu

Odtwarzaj przebieg egzaminu krok po kroku i ucz się na własnych błędach - kolejność rozwiązywania, czas nad każdym pytaniem, momenty zmiany odpowiedzi.

  • Suwak czasu - przeglądaj pytania w kolejności rozwiązywania.
  • Tryb nauki - poprawne odpowiedzi i wyjaśnienia.
  • Analiza czasu - ile czasu nad każdym pytaniem.
  • Monitoring focusu - momenty opuszczenia zakładki.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

Który środek ochrony indywidualnej jest niezbędny podczas układania posadzek z płytek ceramicznych przy użyciu szlifierki kątowej?

A. Pas biodrowy
B. Kask ochronny
C. Okulary ochronne lub przyłbicaTwoja odpowiedź
D. Kombinezon ochronny
Poprawna odpowiedź. Podczas cięcia płytek ceramicznych szlifierką kątową najważniejszym zagrożeniem jest uraz oczu spowodowany odpryskami ceramiki, fragmentami tarczy i bardzo drobnym pyłem mineralnym. Dlatego kluczowym środkiem ochrony indywidualnej są okulary ochronne lub pełna przyłbica zakrywająca całą twarz. Zgodnie z zasadami BHP i normami dotyczącymi środków ochrony oczu (w praktyce na budowach mówi się po prostu o „okularach z atestem”), osłona musi być odporna na uderzenia cząstek o dużej prędkości i powinna dobrze przylegać, tak żeby odpryski nie wpadały bokiem. Moim zdaniem przy cięciu płytek na mokro albo na sucho najlepiej sprawdza się przyłbica lub okulary z uszczelką i regulowaną gumką, bo zwykłe „okularki” z marketu często nie dają szczelnej ochrony. W praktyce, gdy docinasz płytki przy gniazdku, przy narożniku ściany albo robisz podcięcia pod ościeżnicę, zawsze pojawiają się iskry i drobne kawałki materiału. Jedno takie uderzenie w oko potrafi wyłączyć z pracy na długo, a bywa, że kończy się szpitalem. Dobra praktyka na budowie jest taka, że zanim włączysz szlifierkę, najpierw zakładasz okulary lub przyłbicę, dopiero potem podłączasz sprzęt do prądu i ustawiasz płytkę. W połączeniu z osłoną tarczy na samej szlifierce znacząco ogranicza to ryzyko wypadku. Warto też pamiętać, że przyłbica chroni dodatkowo skórę twarzy przed iskrzeniem i gorącym pyłem, co przy dłuższej robocie naprawdę robi różnicę. Z mojego doświadczenia osoby, które wyrobią w sobie nawyk zakładania ochrony oczu, pracują spokojniej i precyzyjniej, bo nie boją się, że coś im wpadnie do oka w najmniej wygodnym momencie.

Pytanie 2

Na ilustracji przedstawiono stalowy stelaż do montażu ścianki działowej z płyt gipsowo-kartonowych. Które profile wchodzą w skład tego stelażu?

Ilustracja do pytania
A. UD i CD
B. UT i CT
C. UA i CA
D. UW i CWTwoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W ściankach działowych z płyt gipsowo‑kartonowych na ruszcie stalowym standardowo stosuje się zestaw profili UW i CW. UW to profile prowadzące – mocuje się je do podłogi, stropu i ścian konstrukcyjnych za pomocą kołków rozporowych lub wkrętów, często z podklejoną taśmą akustyczną lub dylatacyjną. Tworzą one ramę obwodową ścianki. CW to profile słupkowe, wsuwane w profile UW i ustawiane w rozstawie najczęściej 600 mm osiowo (czasem 400 mm przy większych obciążeniach okładziną lub szafkami). To do nich przykręcasz płyty g‑k wkrętami TN, zachowując odpowiednie odległości od krawędzi i między wkrętami zgodnie z wytycznymi producentów systemów suchej zabudowy (np. Knauf, Rigips). Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: U – leżący, przykręcony do podłoża, C – stojący, tworzy szkielet. W praktyce na budowie najpierw trasuje się przebieg ścianki, montuje profile UW, potem przycina i ustawia pionowo CW, kontrolując pion laserem lub poziomicą. Między słupkami układa się wełnę mineralną dla akustyki i ochrony przeciwpożarowej, a całość obkłada płytami. Ten system jest zgodny z typowymi rozwiązaniami katalogowymi producentów i przepisami dotyczącymi przegród lekkich – zapewnia odpowiednią sztywność, nośność pod lekkie wyposażenie oraz możliwość prowadzenia instalacji w środku ściany. W porównaniu z innymi profilami z odpowiedzi, UW i CW są po prostu podstawowym, uniwersalnym zestawem do zwykłych ścian działowych w mieszkaniach i biurach.

Pytanie 3

Na ilustracji przedstawiono fragment ściany budynku w trakcie budowy. W jakiej technologii wznoszony jest budynek?

Ilustracja do pytania
A. Monolitycznej
B. Wielkopłytowej
C. Tradycyjnej (murowanej)Twoja odpowiedź
D. Wielkoblokowej
Poprawna odpowiedź. Na zdjęciu widać klasyczne murowanie ściany z cegły przy użyciu zaprawy murarskiej, czyli typową technologię tradycyjną (murowaną). Charakterystyczne jest tu wznoszenie ściany z drobnowymiarowych elementów – cegieł modularnych – układanych warstwami (warstwami muru) na spoinie poziomej i pionowej. Murarz rozprowadza kielnią zaprawę cementowo‑wapienną, dba o grubość spoin (zwykle ok. 10–12 mm), prawidłowe przewiązanie muru oraz pion i poziom ściany kontrolowany łatą i poziomicą. W technologii tradycyjnej stosuje się różne materiały murowe: cegłę ceramiczną pełną, drążoną, pustaki ceramiczne, bloczki silikatowe, beton komórkowy, a także pustaki szalunkowe. Z mojego doświadczenia taka technologia daje sporą elastyczność – łatwo zmienić układ ścian działowych, dość wygodnie wykonywać bruzdy instalacyjne i późniejsze naprawy. W nowoczesnym budownictwie jednorodzinnym mur tradycyjny najczęściej stanowi warstwę nośną w układzie ściany dwuwarstwowej lub trójwarstwowej, z ociepleniem z wełny mineralnej lub styropianu i dodatkową warstwą elewacyjną. Dobrą praktyką jest trzymanie się wytycznych z norm PN‑EN dotyczących zapraw i elementów murowych oraz zaleceń producenta cegieł i chemii budowlanej – szczególnie jeśli chodzi o klasę wytrzymałości zaprawy, nasiąkliwość cegieł i warunki prowadzenia robót (temperatura, ochrona przed deszczem i mrozem). W praktyce na budowie technologia tradycyjna wymaga dokładności, ale w zamian daje bardzo trwałą, masywną przegrodę o dobrej akumulacji cieplnej i niezłych parametrach akustycznych, co w realnych obiektach mieszkalnych mocno czuć w komforcie użytkowania.

Pytanie 4

Który z materiałów budowlanych stosuje się do wykonywania ścianek działowych ze względu na jego lekkość i dobre właściwości izolacyjne?

A. Kamień naturalny
B. Pustak keramzytobetonowyTwoja odpowiedź
C. Cegła klinkierowa
D. Beton zwykły
Poprawna odpowiedź. Pustak keramzytobetonowy to bardzo typowy i, szczerze mówiąc, jeden z rozsądniejszych wyborów na ścianki działowe w nowoczesnym budownictwie. Kluczowe są tu dwie rzeczy: lekkość i izolacyjność. Keramzyt (spieniona, wypalana glina) ma strukturę porowatą, dzięki czemu element jest dużo lżejszy niż klasyczny beton zwykły czy cegła pełna, a jednocześnie zachowuje wystarczającą nośność dla ścianek działowych. To od razu przekłada się na mniejsze obciążenie stropu, co projektanci bardzo lubią, szczególnie w budynkach wielokondygnacyjnych i przy modernizacjach starych obiektów. Dodatkowo pustaki keramzytobetonowe mają niezłe parametry izolacyjności akustycznej i cieplnej – ta porowata struktura dobrze tłumi dźwięki powietrzne, a ściana z takiego materiału nie jest zimna w dotyku jak lite żelbetowe przegrody. W praktyce spotkasz je często w budynkach mieszkalnych jako ścianki między pokojami, w korytarzach, w zabudowie poddaszy, a także w lekkich ścianach oddzielających część mieszkalną od pomocniczej. Montaż też jest całkiem wygodny: elementy są stosunkowo duże, co przyspiesza murowanie, a ich obróbka (docinanie, bruzdowanie pod instalacje) jest łatwiejsza niż w przypadku kamienia czy klinkieru. Z mojego doświadczenia wykonawcy chwalą sobie też to, że przy prawidłowym zastosowaniu zaprawy cienkowarstwowej i zachowaniu pionów, uzyskuje się równe podłoże pod tynki lub płyty g-k, co jest zgodne z dobrą praktyką wykonawczą i zaleceniami producentów systemów ściennych. W wielu katalogach rozwiązań systemowych producenci wprost wskazują pustaki keramzytobetonowe jako rekomendowany materiał na przegrody wewnętrzne, właśnie ze względu na korzystny stosunek masy do parametrów użytkowych.

Pytanie 5

Budynek wzniesiony z prefabrykowanych elementów betonowych produkowanych fabrycznie, łączonych na budowie — w jakiej technologii został wykonany?

A. Szkieletowej drewnianej
B. WielkopłytowejPoprawna odpowiedź
C. MonolitycznejTwoja odpowiedź
D. Tradycyjnej
Niepoprawna odpowiedź. Opis w pytaniu jednoznacznie wskazuje na prefabrykację – mamy betonowe elementy wytwarzane w zakładzie i dopiero potem łączone na budowie. To nie pasuje do technologii tradycyjnej, gdzie konstrukcję wznosi się głównie z cegły, bloczków lub innych elementów murowych bez tak rozbudowanego systemu prefabrykowanych płyt żelbetowych. W tradycyjnym budownictwie beton oczywiście się pojawia, ale raczej w postaci wieńców, nadproży czy stropów monolitycznych, a nie kompletnych ścian nośnych dowożonych z fabryki. Częsty błąd polega na tym, że skoro pojawia się beton, to ktoś od razu kojarzy to z technologią monolityczną. Tymczasem monolit oznacza, że beton jest wylewany bezpośrednio na budowie do deskowania lub systemowych szalunków i tam wiąże. Nie mamy wtedy gotowych płyt produkowanych seryjnie, tylko formowanie elementu na miejscu. Z kolei szkielet drewniany to zupełnie inna bajka: konstrukcję nośną tworzą słupy, belki i rygle z drewna, a wypełnienia ścian to płyty drewnopochodne, wełna mineralna itp., a nie ciężkie prefabrykaty betonowe. Drewniany szkielet ma inną masę, inną akustykę, inne detale połączeń i zupełnie inne wymagania montażowe. Moim zdaniem zamieszanie bierze się stąd, że w praktyce na budowie często łączy się różne pojęcia: prefabrykat, monolit, szkielet, tradycja. Warto zapamiętać prostą zasadę: jeśli mowa jest o „wielkich płytach” betonowych robionych w fabryce i montowanych dźwigiem, to wchodzimy w obszar technologii wielkopłytowej, a nie tradycyjnej, monolitycznej czy szkieletowej drewnianej. To ułatwia później także analizę możliwości przebudowy i wykończenia takich budynków.

Pytanie 6

Rysunek techniczny wykonano na arkuszu o wymiarach 841 × 1189 mm. Jaki format arkusza zastosowano?

A. A2
B. B1Twoja odpowiedź
C. A0Poprawna odpowiedź
D. A1
Niepoprawna odpowiedź. Wymiary 841 × 1189 mm jednoznacznie wskazują na format A0 zgodny z normą ISO 216. Jeśli pojawia się wątpliwość między A0, A1 czy A2, to zwykle wynika ona z mylenia proporcji boków z ich rzeczywistymi wartościami liczbowymi. Seria A ma stałe proporcje boków (około 1:1,414), ale każdy kolejny format ma połowę powierzchni poprzedniego. Z praktycznego punktu widzenia wygląda to tak, że A1 to po prostu A0 przecięty na pół wzdłuż dłuższego boku, A2 to z kolei połowa A1, i tak dalej. Dlatego A1 ma 594 × 841 mm, a nie 841 × 1189 mm. Bardzo często uczniowie zapamiętują tylko jedną liczbę, np. 841, i na tej podstawie typują A1, bo kojarzą ten wymiar z krótszym bokiem, ale pomijają, że drugi wymiar 1189 jest charakterystyczny właśnie dla A0. Podobny błąd pojawia się przy odpowiedzi A2: ktoś wie, że A2 jest „sporo mniejsze niż A0”, ale nie potrafi powiązać konkretnych wartości 420 × 594 mm z tym formatem, więc wybiera losowo między A1, A2 a A0. Z kolei format B1 w ogóle pochodzi z innej serii – B – która ma inne wymiary początkowe i służy raczej do plakatów, okładek, specjalnych wydruków, a nie do standardowej dokumentacji technicznej. W kontekście rysunków projektowych, budowlanych i instalacyjnych w Polsce domyślnie używa się właśnie serii A, co jest zapisane zarówno w normach, jak i w wytycznych biur projektowych. Z mojego doświadczenia dobrą praktyką jest skojarzyć na pamięć przynajmniej trzy kluczowe formaty: A0 = 841 × 1189 mm, A1 = 594 × 841 mm, A3 = 297 × 420 mm. Resztę da się łatwo odtworzyć przez dzielenie lub podwajanie. Dzięki temu podczas pracy z rzutami, przekrojami czy detalami od razu widzisz, czy dany rysunek ma sensowną czytelność przy założonej skali i formacie arkusza, a unikasz typowych pomyłek przy wyborze formatu w ploterze czy w ustawieniach wydruku.

Pytanie 7

Pracownik wykonuje prace tynkarskie na suficie. Które środki ochrony indywidualnej powinien obowiązkowo założyć?

A. Maska spawalnicza, rękawice nitrylowe, buty gumowe
B. Nauszniki przeciwhałasowe, fartuch skórzany, buty robocze
C. Kask ochronny, okulary ochronne, rękawice roboczeTwoja odpowiedź
D. Kask ochronny, pas bezpieczeństwa, nauszniki przeciwhałasowe
Poprawna odpowiedź. W pracach tynkarskich na suficie kluczowe jest zabezpieczenie głowy, oczu i dłoni, bo to właśnie one są najbardziej narażone na urazy. Kask ochronny chroni przed uderzeniem spadającymi narzędziami, kawałkami tynku, fragmentami sufitu czy elementami rusztowania. W praktyce na budowie często ktoś nad nami coś przesunie, upuści kielnię, poziomicę albo kawałek profilu – bez kasku nawet drobny element potrafi zrobić poważną krzywdę. Okulary ochronne są obowiązkowe przy pracy nad głową, bo przy zacieraniu, narzucaniu i szlifowaniu tynków drobiny zaprawy, pył i odpryski lecą dokładnie w kierunku twarzy. Z mojego doświadczenia, zaprawa w oku to nie tylko ból, ale też ryzyko uszkodzenia rogówki i długiej przerwy w pracy. Rękawice robocze zabezpieczają skórę dłoni przed działaniem środków chemicznych zawartych w zaprawach (cement, wapno są żrące), przed obtarciami od narzędzi i rusztowania oraz drobnymi skaleczeniami. Dobre praktyki BHP na budowach wykończeniowych mówią jasno: przy pracach mokrych i brudnych, szczególnie nad głową, stosujemy minimum kask, okulary i rękawice, a dodatkowo w razie dużego zapylenia – półmaskę przeciwpyłową. W przepisach i normach BHP podkreśla się, że środki ochrony indywidualnej dobiera się do realnych zagrożeń: tu zagrożeniem nie jest hałas czy wysoka temperatura, ale urazy mechaniczne i oddziaływanie chemiczne zaprawy tynkarskiej. Dlatego właśnie zestaw kask ochronny + okulary ochronne + rękawice robocze najlepiej odpowiada charakterowi tej pracy i jest zgodny ze zdrowym rozsądkiem oraz praktyką na budowie.

Pytanie 8

Który z wymienionych obiektów jest budowlą w rozumieniu Prawa budowlanego?

A. Pawilon handlowy
B. Most drogowyTwoja odpowiedź
C. Budynek mieszkalny jednorodzinny
D. Hala produkcyjna
Poprawna odpowiedź. Prawidłowym wyborem jest most drogowy, ponieważ w rozumieniu Prawa budowlanego jest on klasycznym przykładem budowli, a nie budynku. Ustawa jasno rozróżnia te pojęcia: budynek to obiekt trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, posiadający fundamenty i dach. Natomiast budowla to szersza kategoria – obejmuje obiekty inżynieryjne, takie jak mosty, wiadukty, estakady, drogi, linie kolejowe, sieci uzbrojenia terenu, zbiorniki, budowle hydrotechniczne itp. Most drogowy nie ma funkcji mieszkalnej ani typowo użytkowej jak budynek, tylko funkcję komunikacyjną, inżynieryjną, przenosi obciążenia od ruchu kołowego i pieszych, współpracuje z nasypami, przyczółkami, podporami. Z praktycznego punktu widzenia to rozróżnienie ma spore znaczenie: inne są wymagania projektowe, inne przepisy dotyczące obliczeń statyczno–wytrzymałościowych, inne normy obciążeń (np. PN-EN dla mostów), a także inne procedury uzyskiwania pozwoleń czy prowadzenia przeglądów okresowych. Dla projektanta wnętrz czy technika budowlanego świadomość, że most to budowla, pomaga poprawnie czytać dokumentację, klasyfikować obiekt w kosztorysach, a nawet lepiej rozumieć zakres odpowiedzialności branż: architektów, inżynierów mostowych, drogowców. Moim zdaniem warto to mieć z tyłu głowy, bo w praktyce na budowie często miesza się potocznie pojęcia „budynek” i „budowla”, a prawo budowlane jest tutaj dość precyzyjne i nie wybacza takich uproszczeń.

Pytanie 9

Zgodnie z normą PN-EN ISO 5457:2002 wymiary arkusza rysunkowego A2 wynoszą:

A. 210 × 297 mm
B. 420 × 594 mmTwoja odpowiedź
C. 297 × 420 mm
D. 594 × 841 mm
Poprawna odpowiedź. Poprawny wymiar arkusza A2 zgodnie z PN-EN ISO 5457:2002 (a tak naprawdę z całej rodziny norm ISO 216 / ISO 5457) to 420 × 594 mm. Format A2 powstaje przez podzielenie formatu A1 na pół wzdłuż dłuższego boku, więc krótszy bok A2 (420 mm) jest połową dłuższego boku A1 (594 mm), a dłuższy bok A2 staje się równy krótszemu bokowi A1. Cała seria A jest oparta na formacie bazowym A0 o powierzchni 1 m² i proporcjach boków √2:1, co pozwala zachować skalę i proporcje przy zmniejszaniu lub powiększaniu rysunków. W praktyce projektowej ma to ogromne znaczenie: jeśli drukujesz rysunek techniczny przygotowany na A2 i zmniejszasz go do A3 (albo powiększasz do A1), skale 1:50, 1:100, 1:20 można łatwo przeliczyć i zachować czytelność dokumentacji. Moim zdaniem znajomość wymiarów A4, A3, A2, A1 i A0 to absolutna podstawa, bez której ciężko sprawnie dogadać się z drukarnią, wykonawcą czy inwestorem. Na A2 często robi się rysunki rzutów mieszkań, rozwinięcia ścian, przekroje czy detale konstrukcyjne, bo ten format jest już na tyle duży, że można spokojnie zmieścić czytelną siatkę wymiarową, opisy, legendę i tabelkę rysunkową. Norma PN-EN ISO 5457 dodatkowo określa marginesy, układ ramki, położenie tabliczki tytułowej i obszar przeznaczony pod dziurkowanie do wpinania w segregatory – i to też jest powiązane z konkretnymi wymiarami formatu. W codziennej pracy projektanta trzymanie się tych standardów to nie jest sztuka dla sztuki, tylko sposób na to, żeby rysunek dało się bezproblemowo archiwizować, kopiować, składać i czytać na budowie.

Pytanie 10

Na ilustracji przedstawiono wnętrze sypialni. Który styl aranżacji wnętrz zaprezentowano na ilustracji?

Ilustracja do pytania
A. Hi-tech
B. BohoTwoja odpowiedź
C. Klasyczny
D. Minimalistyczny
Poprawna odpowiedź. Na ilustracji widoczna jest bardzo charakterystyczna kompozycja w stylu boho i właśnie to przesądza o poprawności tej odpowiedzi. O stylu boho świadczy przede wszystkim miks wzorów, faktur i naturalnych materiałów: łóżko i fotele z rattanu, plecione kosze, wiklinowa lampa, bawełniane i lniane tekstylia, makrama nad łóżkiem, łapacz snów oraz rośliny doniczkowe w plecionych osłonkach. Zwróć uwagę na brak „sztywnej” symetrii – wszystko jest trochę swobodne, jakby nie do końca zaplanowane, ale jednak spójne kolorystycznie. Typowe są też ciepłe, ziemiste barwy: odcienie rudości, terakoty, beżu, karmelu, przełamane bielą pościeli. W praktyce, projektując wnętrze boho, warto sięgać po materiały naturalne (drewno, rattan, len, bawełna, juta), wzorzyste dywany w etniczne motywy, poduszki z różnymi printami i frędzlami, makramy, rękodzieło, a także dużo zieleni w postaci roślin. Dobrą praktyką jest łączenie nowych mebli z elementami „z historią” – np. odnowioną komodą, starym dywanem, pamiątkami z podróży. Styl boho nie wymaga idealnego dopasowania kompletu mebli, wręcz przeciwnie, dopuszcza eklektyzm, ale w kontrolowany sposób: jedna baza kolorystyczna, powtarzające się materiały i świadome budowanie warstw tekstyliów. Z mojego doświadczenia to wnętrza, które dobrze sprawdzają się w sypialniach, bo dają poczucie przytulności i takiego trochę „wakacyjnego” luzu, przy zachowaniu funkcjonalności i ergonomii – łóżko w centrum, dobre oświetlenie zadaniowe i nastrojowe, wygodny dostęp do szafek nocnych.