Pytanie 1
Którą klasę ochronności posiadają urządzenia posiadające izolację podstawową oraz izolację dodatkową o konstrukcji uniemożliwiającej powstanie uszkodzenia grożącego porażeniem w warunkach normalnego użytkowania podczas założonego czasu trwałości wyrobu?
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Prawidłowo – opis w pytaniu idealnie pasuje do urządzeń klasy II ochronności. Urządzenia tej klasy mają nie tylko izolację podstawową (czyli tę „zwykłą”, która oddziela części czynne od dostępnych metalowych elementów), ale dodatkowo jeszcze izolację dodatkową albo obudowę o podwójnej lub wzmocnionej izolacji. Chodzi o to, że przy normalnym użytkowaniu, przez cały założony czas życia urządzenia, pojedyncze uszkodzenie nie powinno doprowadzić do sytuacji grożącej porażeniem prądem. To jest klucz: bezpieczeństwo zapewnia sama konstrukcja, a nie przewód ochronny. W praktyce sprzęt klasy II nie ma zacisku PE i wtyczki z bolcem ochronnym. Rozpoznasz go po symbolu dwóch kwadratów, jeden w drugim. Typowe przykłady to większość elektronarzędzi ręcznych (wiertarki, szlifierki), wiele zasilaczy, ładowarki, oprawy oświetleniowe do mieszkań, sprzęt RTV. Moim zdaniem warto sobie wyrobić nawyk szukania tego symbolu na tabliczce znamionowej – to bardzo pomaga w ocenie, jak dany sprzęt powinien być podłączany. Normy (np. PN-EN 61140, PN-EN 60335 dla sprzętu gospodarstwa domowego) jasno definiują, że w klasie II nie przewiduje się ochrony przez samoczynne wyłączenie zasilania w oparciu o przewód PE, tylko przez środki konstrukcyjne: podwójną/wzmocnioną izolację, odpowiednie odległości izolacyjne, materiały obudowy o wysokiej wytrzymałości dielektrycznej. Dlatego takich urządzeń nie wolno „uziemiać na siłę”, np. podłączać ich obudowy do przewodu ochronnego, bo to może wręcz pogorszyć bezpieczeństwo. W instalacjach warto pamiętać, że w pomieszczeniach o podwyższonym ryzyku porażenia (łazienki, warsztaty, budowy) urządzenia klasy II są szczególnie cenione – zapewniają dodatkowy poziom bezpieczeństwa, niezależny od stanu instalacji ochronnej w budynku. To jest bardzo dobra praktyka branżowa: tam gdzie użytkownik łatwo może dotknąć obudowy, a warunki są „trudne”, wybiera się właśnie klasę II.























