Wyniki egzaminu

Informacje o egzaminie:
  • Zawód: Kowal
  • Kwalifikacja: MEC.02 - Wykonywanie i naprawa wyrobów kowalskich
  • Data rozpoczęcia: 8 maja 2026 08:22
  • Data zakończenia: 8 maja 2026 08:23

Egzamin niezdany

Wynik: 1/40 punktów (2,5%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Nowe
Analiza przebiegu egzaminu- sprawdź jak rozwiązywałeś pytania
Udostępnij swój wynik
Szczegółowe wyniki:
Pytanie 1

Podczas kucia swobodnego pracownik powinien być wyposażony w

A. kombinezon jednoczęściowy.
B. rękawice drelichowe.
C. fartuch skórzany.
D. kombinezon z odblaskami.
Fartuch skórzany to zdecydowanie najważniejszy element ochrony osobistej podczas kucia swobodnego i nie jest to tylko wymysł przepisów BHP, ale wynik praktycznych obserwacji z warsztatu. Skóra, zwłaszcza wyprawiona na fartuchy kuźnicze, doskonale chroni przed odpryskami rozgrzanego metalu, iskrami czy nawet gorącym żużlem, który czasami potrafi nieźle zaskoczyć. Z mojego doświadczenia wynika, że osoby pracujące bez fartucha szybciej doświadczają poparzeń i uszkodzeń odzieży, co bywa naprawdę nieprzyjemne. Fartuchy skórzane tworzą barierę, która nie przewodzi ciepła tak jak materiały tekstylne, a przy tym nie stopią się tak łatwo w kontakcie z ogniem. W wielu zakładach przemysłowych czy szkołach branżowych taki fartuch jest po prostu standardem i każdy kuźnik o tym wie. Według przepisów BHP oraz normy PN-EN ISO 11611, odzież ochronna do prac spawalniczych i pokrewnych musi być wykonana z materiałów trudnopalnych, a skóra spełnia te wymagania idealnie. Warto też pamiętać, że fartuch powinien dobrze zakrywać tułów i sięgać przynajmniej do kolan, wtedy daje największe bezpieczeństwo. Oczywiście nie chroni on wszystkiego – ręce i oczy wymagają dodatkowej osłony – ale bez fartucha skórzanego nikt rozsądny pod młot nie podejdzie. W praktyce, nawet doświadczeni kowale nie wyobrażają sobie pracy bez tego sprzętu.

Pytanie 2

Rysunek przedstawia zabieg kucia

Ilustracja do pytania
A. swobodne w kowadłach kształtowych.
B. w matrycy zamkniętej.
C. matrycowe z wypływką.
D. swobodne w kowadłach płaskich.
Bardzo łatwo pomylić rodzaje kucia na podstawie samego schematu, szczególnie jeśli nie ma się dużego doświadczenia praktycznego. W pytaniu pojawiły się odpowiedzi sugerujące matrycę zamkniętą czy kucie matrycowe z wypływką. W rzeczywistości kucie w matrycy zamkniętej polega na tym, że materiał jest w pełni ograniczony przez górną i dolną część matrycy, czyli narzędzia zamykają się na nim tworząc określony, powtarzalny kształt – to jest domena produkcji wielkoseryjnej, gdzie wymagana jest duża dokładność wymiarowa i powtarzalność. Typowa cecha to obecność tzw. wypływki, czyli nadmiaru materiału wyciskanego na zewnątrz matrycy, co wymaga późniejszego obcięcia. W przypadku kucia matrycowego z wypływką, proces jest bardzo podobny – tu również matryca tworzy zamkniętą przestrzeń, a wypływka jest efektem ubocznym, który trzeba usunąć w kolejnym etapie. Myślę, że sporo osób sugeruje się właśnie tym wypływaniem materiału, które w praktyce oznacza, że matryce są domknięte i precyzyjnie ograniczają kształt. Natomiast kucie swobodne w kowadłach płaskich opiera się na pracy między dwoma gładkimi powierzchniami, gdzie zmiana kształtu polega głównie na spłaszczaniu, rozciąganiu albo skracaniu metalu, bez formowania konkretnych profili. W tej metodzie nie osiąga się tak skomplikowanych konturów jak w przypadku kowadeł kształtowych. Kluczowa różnica polega na tym, że kucie swobodne w kowadłach kształtowych umożliwia uzyskanie bardziej złożonych form, ale nadal zachowujemy dużą swobodę operacyjną – nie jesteśmy ograniczeni zamkniętą przestrzenią matrycy. To są typowe pułapki w myśleniu – łatwo pomylić matrycę zamkniętą z kształtowym kowadłem, szczególnie jeśli nie widzi się narzędzi na żywo. Dobrze jest zawsze zwrócić uwagę na to, czy element jest całkowicie zamykany w narzędziu, czy pozostaje pewna dowolność i możliwość korekty kształtu przez operatora – to pomaga uniknąć pomyłek.

Pytanie 3

Na skutek nieporządku w miejscu pracy, podczas obsługi młotów, kowal jest głównie narażony na

A. uderzenie, zmiażdżenie, upadek.
B. potknięcie, poślizgnięcie, poparzenie.
C. poślizgnięcie, zatrucie, zaprószenie oczu.
D. potknięcie, poślizgnięcie, zatrucie.
W kontekście bezpieczeństwa pracy kowala obsługującego młoty, bardzo łatwo popełnić błąd, skupiając się wyłącznie na tych zagrożeniach, które wydają się najbardziej oczywiste, jak uderzenie młotem czy zmiażdżenie, bo to codzienność tego fachu. Jednak prawdziwym wyzwaniem jest dostrzeżenie, że liczne urazy powstają w wyniku zaniedbań porządkowych, a nie tylko bezpośredniej pracy narzędziem. Wiele osób sądzi, że niebezpieczeństwo polega głównie na kontakcie z młotem lub ciężkimi elementami, przez co nie docenia na przykład ryzyka poparzenia w wyniku przypadkowego nadepnięcia na rozżarzony kawałek metalu ukryty pod śmieciami czy poślizgnięcia na oleju. Zatrucia i zaprószenie oczu rzadko są skutkiem bałaganu, raczej nieporządku chemicznego lub braku ochrony oczu przy szlifowaniu. Błędem jest też zakładanie, że upadek to jedyny efekt poślizgnięcia – często kończy się poważniejszymi urazami, jeśli podłoga jest zanieczyszczona żużlem albo opiłkami. Praktyka zawodowa pokazuje, że najwięcej wypadków przy młotach wynika z lekceważenia codziennych czynności porządkowych i nieprzestrzegania wytycznych BHP, które jasno wskazują, iż miejsce pracy kowala powinno być czyste, a rozgrzane przedmioty wyraźnie oznakowane. W mojej opinii najczęstszy błąd myślowy polega na utożsamianiu ryzyka tylko z samym narzędziem, a nie z otoczeniem pracy. Branżowe dobre praktyki oraz normy, jak PN-EN 166:2005, podkreślają, że kontrola warunków środowiskowych jest równie istotna jak stosowanie środków ochrony osobistej – a bałagan zwiększa prawdopodobieństwo poparzenia, potknięcia czy poślizgnięcia, nawet jeśli nie wydaje się to oczywiste na pierwszy rzut oka.

Pytanie 4

Przedstawiona na rysunku barwa nalotowa stali odpowiada temperaturze

Ilustracja do pytania
A. 250°C
B. 280°C
C. 260°C
D. 270°C

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Barwa nalotowa widoczna na stali – typowa czerwień wiśniowa – wskazuje na uzyskanie temperatury około 270°C. W praktyce inżynierskiej to właśnie ten odcień uznaje się za charakterystyczny dla tej wartości. Samo zjawisko powstawania barw nalotowych wynika z reakcji powierzchni metalu z tlenem podczas nagrzewania, co prowadzi do formowania cienkiej warstwy tlenków o określonej grubości. Każda temperatura powoduje nieco inny kolor – od żółci przy 220°C, przez brązy, aż po czerwień przy ok. 270°C. Naprawdę warto znać te zależności, bo w warsztacie czy podczas kontroli procesu cieplnego często nie ma pod ręką pirometru i trzeba zaufać własnemu oku. Z mojego doświadczenia, różnicowanie barw nalotowych to dobra praktyka przy hartowaniu czy wyżarzaniu drobnych elementów, a standardy branżowe (np. PN-EN ISO 1832) wręcz wymagają sprawdzania jakości obróbki cieplnej również „na oko”. Odpowiednia interpretacja koloru potrafi uchronić przed przegrzaniem materiału, co mogłoby doprowadzić do utraty właściwości wytrzymałościowych albo naruszenia struktury stali. Taka wiedza potrafi zaoszczędzić sporo nerwów – szczególnie przy precyzyjnych pracach lub kontroli jakości wyrobów metalowych.

Pytanie 5

Prawidłową kolejność uderzeń narzędzia kowalskiego podczas wykonywania operacji rozszerzania materiału przedstawiono na rysunku

A. Rysunek 3
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Rysunek 4
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Rysunek 2
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Rysunek 1
Ilustracja do odpowiedzi D

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Prawidłowa odpowiedź to rysunek 1 i szczerze mówiąc, wcale mnie to nie dziwi. Kolejność uderzeń: środek, potem na przemian na boki i znowu środek, to klasyka w operacji rozszerzania materiału podczas kucia. Taki schemat pozwala na równomierne rozprowadzenie materiału na boki bez niepotrzebnych zgrubień czy pęknięć bocznych. Gdy zaczynamy od środka i przesuwamy się naprzemiennie na prawo i lewo, uzyskujemy najrówniejszy efekt i materiał się "rozpływa" dokładnie tam, gdzie chcemy. W praktyce spotyka się to zwłaszcza przy kuciu prętów na szerokość albo formowaniu łopatek – naprawdę łatwo zauważyć różnicę, jeśli ktoś kiedyś zrobił to "po swojemu" i potem poprawił zgodnie z zasadami. Z branżowego punktu widzenia, to właśnie takie sekwencje uderzeń rekomendują instrukcje BHP i podręczniki obróbki plastycznej metali. Moim zdaniem, kto raz dobrze opanuje prawidłową kolejność, ten już nigdy nie wróci do złych nawyków. Warto pamiętać, że taki układ minimalizuje naprężenia wewnętrzne i ryzyko skrzywienia czy zawinięcia materiału. Chociaż na pierwszy rzut oka może wydawać się, że nie ma to dużego znaczenia, w rzeczywistości taka precyzja przekłada się na trwałość i jakość gotowego wyrobu – a o to przecież chodzi w rzemiośle.

Pytanie 6

Farbę koloru żółtego wykorzystuje się do malowania

A. osłon ruchomych elementów maszyn kuźniczych.
B. koryt z instalacją pneumatyczną.
C. koryt z przewodami elektrycznymi.
D. korpusów całych maszyn.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Kolor żółty w przemyśle często kojarzy się nie tyle z samym estetycznym wykończeniem, co z troską o bezpieczeństwo. Osłony ruchomych elementów maszyn kuźniczych, a także innych urządzeń przemysłowych, maluje się właśnie na żółto, żeby przyciągnąć uwagę operatorów i innych pracowników hali produkcyjnej. To nie jest przypadek – żółty jest jednym z najlepiej widocznych kolorów, nawet przy słabym oświetleniu czy sporym zapyleniu, co często się zdarza w kuźniach. Wynika to nie tylko z przepisów BHP, ale też z norm takich jak PN-EN ISO 3864-4, gdzie zaleca się używanie żółtego do oznaczania potencjalnych zagrożeń mechanicznych. Osłony ruchomych części są szczególnie ważne, bo chronią przed przypadkowym kontaktem z elementami mogącymi spowodować poważne urazy. Z mojego doświadczenia wynika, że prawidłowe oznaczenie kolorystyczne naprawdę pomaga unikać wypadków. Warto też wspomnieć, że niekiedy na żółtych osłonach stosuje się dodatkowe znaki ostrzegawcze lub paski kontrastowe (np. czarne), by jeszcze bardziej uwydatnić strefę zagrożenia. Takie rozwiązania spotykam w większości nowoczesnych zakładów przemysłowych – moim zdaniem to już właściwie standard.

Pytanie 7

Do nagrzewania stali narzędziowej z uwagi na możliwość niekorzystnej zmiany jej składu chemicznego, nie powinno stosować się

A. gazu ziemnego.
B. węgla drzewnego.
C. ropy naftowej.
D. koksu hutniczego.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Wybrałeś koks hutniczy i to jest zdecydowanie najlepszy wybór w kontekście nagrzewania stali narzędziowej. Już tłumaczę, o co tu chodzi. Koks hutniczy, choć powszechnie wykorzystywany w hutnictwie, ma jedną dużą wadę — podczas spalania wydziela dużo siarki oraz innych zanieczyszczeń. To właśnie siarka jest szczególnie niepożądana w procesie obróbki cieplnej stali narzędziowej, bo może prowadzić do tak zwanego kruchości stali. Znam sporo przypadków, gdzie przez zastosowanie koksu hutniczego narzędzia wychodziły z pieca z mikropęknięciami albo wręcz nie nadawały się do dalszego użycia. Zgodnie z zaleceniami branżowymi (np. normy PN-EN dotyczące obróbki cieplnej) powinno się wybierać paliwa możliwie czyste, które nie oddziałują negatywnie na skład chemiczny wsadu. Dlatego dla nagrzewania stali narzędziowej zdecydowanie lepiej sprawdzają się gaz ziemny, ropa naftowa czy nawet węgiel drzewny, bo one generalnie nie wzbogacają stali w niekorzystne pierwiastki. Co więcej, nowoczesne zakłady idą w kierunku stosowania pieców elektrycznych albo gazowych, bo wtedy ryzyko niepożądanych zmian w składzie stopu praktycznie nie istnieje. Jeśli chodzi o praktykę, to moim zdaniem szkoda ryzykować — lepiej nie stosować koksu, nawet jeśli wydaje się tańszy.

Pytanie 8

Prawidłowe ustawienie przecinaka do przecięcia materiału przedstawiono na rysunku

A. Rysunek 3
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Rysunek 1
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Rysunek 2
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Rysunek 4
Ilustracja do odpowiedzi D

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
To ustawienie przecinaka, które pokazano na rysunku 3, jest zdecydowanie najbardziej właściwe z punktu widzenia techniki obróbki ręcznej. Przecinak umieszczony jest możliwie najbliżej krawędzi materiału, ale nie na samym brzegu, co jest zgodne z dobrą praktyką warsztatową. Taka pozycja pozwala na skuteczne przecięcie materiału bez ryzyka uszkodzenia stołu czy podłoża pod obrabianym elementem. Odpowiednie ustawienie przecinaka zapewnia też lepszą kontrolę nad przebiegiem cięcia, co przekłada się na jakość wykonania i bezpieczeństwo operatora. Z mojego doświadczenia wynika, że często początkujący ustawiają przecinak zbyt blisko środka materiału, przez co marnują siłę i ryzykują powstanie nierównego przełomu. W praktyce warsztatowej zaleca się, żeby przecinak był zawsze stabilnie prowadzony w wyznaczonym miejscu, ponieważ wtedy łatwiej jest kontrolować głębokość cięcia i nie zniszczyć stołu roboczego. Takie zalecenia można znaleźć chociażby w normach PN-EN dotyczących ręcznej obróbki metali, a także w większości podręczników dla techników mechaników. Warto też dodać, że dobre ustawienie przecinaka wpływa nie tylko na jakość, ale i na wydajność pracy, bo eliminuje niepotrzebne poprawki. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych szczegółów, które naprawdę robią różnicę.

Pytanie 9

Przymiar grzebieniowy przedstawiono na rysunku

A. Rysunek 1
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Rysunek 3
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Rysunek 4
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Rysunek 2
Ilustracja do odpowiedzi D

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Przymiar grzebieniowy to właśnie ten przyrząd, który widnieje na rysunku 3. To narzędzie jest nieocenione w praktyce warsztatowej, zwłaszcza przy pracy z gwintami lub sprawdzaniu kształtu profili zębów, np. w frezowaniu czy tokarstwie. Łatwo go rozpoznać po charakterystycznych, wystających ząbkach o różnych promieniach lub kształtach, które umożliwiają szybkie porównanie czy weryfikację profilu powierzchni. Spotyka się go głównie w branży mechanicznej i ślusarskiej, gdzie szybkie sprawdzenie zgodności elementu z normą to spora oszczędność czasu. Według zaleceń norm PN-EN, przymiary grzebieniowe służą do kontroli zgodności kształtu z określonym wzorcem, ale warto też pamiętać, że nie służą do pomiarów bardzo precyzyjnych – ich rola to raczej weryfikacja 'na oko', czy dana powierzchnia lub gwint są zgodne z oczekiwanym profilem. Osobiście uważałem to narzędzie za świetny „skrót” w codziennej pracy, kiedy nie opłaca się sięgać po mikroskopijne narzędzia pomiarowe, a trzeba szybko coś sprawdzić. Takie podejście wynika z realiów warsztatowych i jest zgodne z branżowymi dobrą praktyką. Dobrze mieć w kieszeni taki przymiar – przydaje się częściej, niż by się mogło wydawać!

Pytanie 10

Kontrolę wymiarów odkuwek w warunkach produkcji seryjnej wykonuje się

A. przymiarem kreskowym.
B. mikrometrem.
C. suwmiarką.
D. sprawdzianem różnicowym.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Sprawdzian różnicowy to jedno z tych narzędzi, które w produkcji seryjnej są wręcz nie do zastąpienia. Chodzi o to, że przy dużej liczbie odkuwek po prostu nie opłaca się każdej mierzyć „od zera” za pomocą suwmiarki czy mikrometru. Sprawdzian różnicowy pozwala znacznie przyspieszyć cały proces – wystarczy przyłożyć do detalu i od razu wiadomo, czy jest w normie, czy coś odbiega. Taki sprawdzian jest ustawiany na konkretne wymiary tolerancji i jeśli odkuwka nie przejdzie przez niego, wiadomo, że trzeba ją odrzucić lub poprawić. W branży często spotyka się sytuacje, gdzie czas liczy się bardziej niż dokładność co do mikrometra, a mimo wszystko trzeba spełnić wymagania norm jakościowych – wtedy właśnie sprawdziany różnicowe są stosowane, zwłaszcza przy powtarzalnych produkcjach. Z mojego doświadczenia wynika, że większość działów jakości w większych zakładach właśnie na tym bazuje, bo jest to i skuteczne, i ekonomiczne. Praktyka pokazuje, że ręczne pomiary są dobre do prototypów, ale w seryjnej produkcji stawia się na efektywność i powtarzalność. Sprawdziany różnicowe są też zgodne z normami ISO dotyczącymi kontroli jakości i metrologii w przemyśle maszynowym.

Pytanie 11

Rysunek przedstawia piec

Ilustracja do pytania
A. indukcyjny tyglowy.
B. oporowy komorowy.
C. szczelinowy przelotowy.
D. oczkowy dwustronny.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Rysunek rzeczywiście przedstawia piec indukcyjny tyglowy, co widać choćby po charakterystycznej budowie z tyglem otoczonym uzwojeniem indukcyjnym. Tego rodzaju piece są szeroko stosowane w odlewnictwie i metalurgii, szczególnie tam, gdzie wymaga się precyzyjnego, szybkiego i kontrolowanego topienia metali. Z mojego doświadczenia wynika, że piec indukcyjny tyglowy to jedno z najbardziej uniwersalnych urządzeń do przetapiania stali, żeliwa czy metali nieżelaznych, ponieważ można w nim łatwo regulować temperaturę, a sam proces jest bardzo czysty energetycznie i technologicznie. Co ciekawe, ciepło powstaje bezpośrednio w materiale wsadowym dzięki prądom wirowym generowanym przez pole magnetyczne, co minimalizuje straty energii i pozwala na bardzo równomierne ogrzewanie wsadu. W praktyce takie piece pozwalają na łatwe wytapianie nawet bardzo małych ilości materiału i świetnie sprawdzają się w produkcji elementów wysokiej jakości, gdzie liczy się czystość chemiczna stopu. Standardy branżowe, na przykład PN-EN 14610, jasno wskazują takie rozwiązania jako jedne z najbardziej efektywnych technologicznie. Warto pamiętać, że w przypadku produkcji precyzyjnych odlewów, piece indukcyjne tyglowe są wręcz nie do zastąpienia.

Pytanie 12

Materiał, z którego nie można wykonać odkuwki, przedstawia zdjęcie

A. Zdjęcie 2
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Zdjęcie 1
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Zdjęcie 4
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Zdjęcie 3
Ilustracja do odpowiedzi D

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Odpowiedź jest prawidłowa, bo materiał pokazany na zdjęciu 2 to wyrób wykonany z żeliwa. Żeliwo, choć ma swoje zastosowania w przemyśle, nie nadaje się do kucia, czyli wykonania odkuwek. Wynika to z jego struktury i właściwości – żeliwo jest materiałem kruchym, praktycznie pozbawionym plastyczności, a to sprawia, że podczas prób odkształcania na gorąco może po prostu pękać. W odlewnictwie żeliwo sprawdza się super, bo można z niego uzyskać skomplikowane kształty, ale w kuźnictwie stawia się na stal oraz niektóre stopy metali, które wytrzymują odkształcenia bez utraty spójności. W praktyce branżowej, na przykład według norm PN-EN, odkuwki wykonuje się wyłącznie z materiałów o odpowiedniej plastyczności i ciągliwości, żeby uzyskać jednorodną strukturę i wysoką wytrzymałość zmęczeniową. Z mojego doświadczenia wynika, że ten temat jest często mylący – niektórzy myślą, że jak coś wygląda masywnie, to można z tego kuć wszystko. Nic bardziej mylnego! Warto pamiętać, że w produkcji odkuwek liczą się właśnie te cechy materiału, a nie tylko wygląd czy masa. Przykładowo, stal konstrukcyjna świetnie się nadaje na wały, korbowody czy narzędzia, natomiast żeliwo zostaje przy odlewach korpusów maszyn i pokryw, gdzie nie są wymagane duże odkształcenia mechaniczne.

Pytanie 13

Na rysunku przedstawiono wyroby wykonane za pomocą kucia

Ilustracja do pytania
A. swobodnego.
B. w pryzmach.
C. z wykorzystaniem nakładek.
D. matrycowego.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Kucie matrycowe to technologia, która pozwala uzyskać bardzo złożone kształty wyrobów, takie jak właśnie widoczne na zdjęciu haki. W tym procesie metal jest uplastyczniany i formowany między dwoma matrycami, które mają dokładnie odwzorowany kształt gotowego elementu. Przewaga tego rozwiązania polega na powtarzalności wymiarów, wysokiej jakości powierzchni i zwiększonej wytrzymałości mechanicznej, bo włókna materiału układają się zgodnie z konturem wyrobu. Z mojego doświadczenia, matrycowe kucie jest powszechnie wykorzystywane przy produkcji części o skomplikowanych kształtach, szczególnie tam, gdzie liczy się bezpieczeństwo – jak właśnie w hakach dźwigowych, ogniwach łączących czy elementach zawiesi. W branży motoryzacyjnej czy lotniczej też często sięga się po ten sposób obróbki, bo daje gwarancję parametrów wytrzymałościowych. W normach PN-EN oraz wytycznych wielu producentów wprost wskazuje się kucie matrycowe jako preferowaną metodę przy elementach narażonych na duże obciążenia dynamiczne. Takie haki, jak na zdjęciu, to klasyczny przykład tego, jak dobre matryce i odpowiednia technologia dają wyrób gotowy praktycznie bez dodatkowej obróbki. W praktyce przemysłowej to ogromne ułatwienie i oszczędność czasu.

Pytanie 14

Dla których wyrobów nie należy stosować operacji kucia?

A. Odlewów.
B. Kęsisk.
C. Wlewkóww.
D. Kęsów.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Wybrałeś odlewy, co jest absolutnie trafnym wyborem w kontekście operacji kucia. Odlewy to wyroby, które powstają przez wlewanie ciekłego metalu do formy i jego krzepnięcie w zadanym kształcie. Zazwyczaj odlewy mają już gotową strukturę i określone właściwości, które są osiągane przez odpowiedni dobór parametrów odlewania i rodzaju formy. Kucie natomiast jest operacją plastyczną, gdzie materiał – najczęściej o strukturze litej lub półfabrykatu (takiego jak kęs, kęsisko lub wlewka) – jest kształtowany pod wpływem sił mechanicznych, bez całkowitego roztapiania. Przekształcanie gotowych odlewów przez kucie jest niezgodne z dobrymi praktykami, bo odlewy często zawierają wtrącenia, pęcherze gazowe czy nawet niejednorodną strukturę krystaliczną, co może prowadzić do powstawania wad podczas prób plastycznego odkształcania. W branży metalurgicznej standardem jest, że kucie stosuje się głównie do kęsów, kęsisk i wlewek, a nie do wyrobów już wcześniej uformowanych na zimno lub przez odlewanie. Moim zdaniem, próby kucia odlewów często kończą się fiaskiem – materiał może pękać albo nie uzyskać wymaganej jakości. Stąd taka odpowiedź jest zgodna z logiką procesów produkcyjnych i dobrą praktyką technologiczną.

Pytanie 15

W celu przygotowania wsadu do wykonania odkuwki o objętości 3 140 cm³ należy przygotować 100 mm pręta o średnicy

A. 120 mm
B. 240 mm
C. 200 mm
D. 160 mm

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Obliczenie średnicy pręta do przygotowania wsadu o określonej objętości wymaga zastosowania wzoru na objętość walca, czyli V = π·r²·h. Podstawiając wartości: objętość 3 140 cm³, długość pręta 100 mm (czyli 10 cm), łatwo można policzyć, że szukana średnica musi zapewnić taką objętość materiału. Po przekształceniu wzoru i przeliczeniu jednostek wyjdzie, że średnica wychodzi około 20 cm, czyli 200 mm. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, które uczą nie tylko suchej matematyki, ale też praktycznego podejścia do technologii kucia – w zakładach często gromadzenie niewłaściwego wsadu prowadzi do strat materiałowych albo problemów z jakością odkuwek. Z doświadczenia wynika, że dobranie właściwej średnicy pręta zgodnie z wyliczeniami ogranicza ryzyko powstania wad, na przykład niepełnego wypełnienia matrycy lub zbyt dużego naddatku materiałowego. W codziennej praktyce często stosuje się niewielką nadwyżkę objętości na straty technologiczne, ale klucz to poprawne wyjściowe obliczenie, które w tym zadaniu daje właśnie 200 mm. Branżowe standardy, takie jak PN-EN 10250, też zalecają precyzyjne obliczenia objętości wsadu przed kuciem – warto o tym pamiętać w pracy. Fajnie to ogarnąć na prostych przykładach, bo potem, jak przyjdzie projektować wsad do większej odkuwki, już nie będzie problemu.

Pytanie 16

Na rysunku przedstawiono schemat kucia

Ilustracja do pytania
A. półswobodnego.
B. matrycowego.
C. w kuźniarkach.
D. swobodnego.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
To jest właśnie klasyczny przykład kucia swobodnego, gdzie materiał odkształca się między dwiema płaskimi powierzchniami narzędzi, bez użycia matryc nadających ostateczny kształt wyrobu. Główną cechą takiego procesu jest to, że operator czy maszyna mają dużą kontrolę nad przebiegiem odkształcenia, a efekt końcowy zależy głównie od umiejętności kowala lub ustawień prasy. Z praktyki wiem, że kuje się w ten sposób głównie duże elementy, jak wały czy bloki, które potem ewentualnie poddaje się dalszej obróbce. Warto zwrócić uwagę, że ta metoda pozwala uzyskać bardzo dobre własności mechaniczne dzięki odpowiedniemu rozkładowi włókien. Często w polskich i europejskich zakładach stosuje się ten proces do kucia elementów jednostkowych lub o niewielkich seriach, bo nie wymaga drogich narzędzi matrycowych i jest relatywnie elastyczny. Sam schemat, gdzie materiał rozpływa się na boki po ściśnięciu, idealnie oddaje podstawę kucia swobodnego. Moim zdaniem warto zwracać uwagę na takie rysunki, bo one pomagają w praktycznej identyfikacji technologii na produkcji. Zgodnie z normami branżowymi, jak chociażby PN-EN 10250, kucie swobodne jest zalecane tam, gdzie liczy się wytrzymałość i elastyczność procesu obróbki plastycznej.

Pytanie 17

Który półfabrykat hutniczy przedstawiono na rysunku?

Ilustracja do pytania
A. Kątownik.
B. Teownik.
C. Dwuteownik.
D. Ceownik.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Na zdjęciu widoczny jest dwuteownik, czyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych i powszechnie wykorzystywanych półfabrykatów hutniczych. Jego przekrój poprzeczny przypomina dużą, wyraźną literę 'H' lub po prostu dwie równoległe stopki połączone środnikiem. Kluczowym atutem dwuteownika jest bardzo korzystny rozkład materiału względem osi obojętnej, co zapewnia ogromną wytrzymałość na zginanie – dlatego właśnie dwuteowniki są tak szeroko stosowane w konstrukcjach nośnych budynków, mostów czy hal przemysłowych. Z mojego doświadczenia wynika, że inżynierowie bardzo często wybierają dwuteowniki tam, gdzie trzeba przenieść duże obciążenia przy zachowaniu względnie niewielkiej masy konstrukcji. Często spotyka się je w ramach stalowych, stropach czy podpórkach belek. W normach branżowych, takich jak PN-EN 10034, dokładnie opisano ich wymiary oraz dopuszczalne odchyłki, co pozwala zachować powtarzalność i bezpieczeństwo konstrukcji. Przy okazji warto wspomnieć, że dwuteowniki są też stosunkowo łatwe w prefabrykacji i montażu, a ich kształt umożliwia szybkie łączenie z innymi elementami stalowymi. Moim zdaniem, ten półfabrykat to absolutna podstawa w nowoczesnym budownictwie stalowym i bez niego trudno sobie wyobrazić np. bardziej zaawansowaną infrastrukturę czy hale magazynowe.

Pytanie 18

Na rysunku przedstawiono matrycę

Ilustracja do pytania
A. otwartą wielowykrojową.
B. zamkniętą jednowykrojową.
C. zamkniętą wielowykrojową.
D. otwartą jednowykrojową.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Dokładnie – to jest matryca otwarta jednowykrojowa. Taki typ matrycy wykorzystywany jest wtedy, gdy chcemy wyciąć jeden detal za jednym zamachem, czyli z jednego wykroju uzyskujemy tylko jeden element. Typowe zastosowania to produkcja pojedynczych części o niestandardowych kształtach, gdzie nie opłaca się tworzyć wielowykrojowych narzędzi. Otwarte matryce łatwiej się konstruuje i szybko przezbraja, co bywa przydatne przy krótkich seriach produkcji lub częstej zmianie asortymentu. Z mojego doświadczenia wynika, że otwarte rozwiązania są szczególnie popularne w małych zakładach narzędziowych, gdzie liczy się elastyczność i łatwość obsługi. Otwarta matryca ma też tę zaletę, że łatwiej kontrolować i usuwać odpad produkcyjny – nie ma tu skomplikowanych mechanizmów domykających. Branżowe standardy mówią jasno: jednowykrojowa matryca otwarta to najprostszy i najczęściej spotykany wariant w obróbce plastycznej blach, zwłaszcza na początkowych etapach wdrażania nowych produktów. Praktyka pokazuje, że takie rozwiązania najlepiej sprawdzają się przy prototypowaniu i krótkoseryjnej produkcji, gdzie każda minuta oszczędzona na przezbrojeniu ma znaczenie.

Pytanie 19

Jaką obróbkę cieplną należy przeprowadzić aby zmniejszyć nadmierną kruchość i usunąć naprężenia bezpośrednio po hartowaniu?

A. Odpuszczanie.
B. Wyżarzanie.
C. Ulepszanie.
D. Stabilizowanie.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Odpuszczanie to kluczowy etap po hartowaniu, który zdecydowanie wpływa na właściwości stali. Po samym hartowaniu stal rzeczywiście jest bardzo twarda, ale niestety też bardzo krucha – to trochę jak szkło, które może się łatwo rozbić pod wpływem uderzenia czy naprężeń wewnętrznych. Odpuszczanie polega na podgrzaniu stali do odpowiednio dobranej temperatury (niższej niż temperatura hartowania) i wygrzewaniu jej przez określony czas, a potem powolnym chłodzeniu. Pozwala to usunąć lub przynajmniej znacząco zredukować naprężenia wewnętrzne, które powstają podczas szybkiego chłodzenia w czasie hartowania. Dodatkowo, opuszanie zmniejsza kruchość materiału, jednocześnie nie pozbawiając go całkowicie twardości – uzyskujemy dzięki temu dobrą kombinację wytrzymałości i plastyczności, co jest bardzo pożądane np. w narzędziach, elementach maszyn czy częściach samochodowych. Moim zdaniem, jeśli ktoś na co dzień pracuje z obróbką cieplną, to opuszanie jest jednym z tych procesów, które po prostu trzeba dobrze zrozumieć i opanować, bo bez tego łatwo o błędy, które mogą prowadzić do pęknięć lub awarii części w eksploatacji. W praktyce, w przemyśle często stosuje się tzw. odpuszczanie niskie lub wysokie, w zależności od tego jaką kombinację właściwości chcemy uzyskać. Standardy np. PN-EN ISO 9950 wyraźnie podkreślają konieczność odpuszczania po hartowaniu w celu zapewnienia bezpieczeństwa i trwałości wyrobów.

Pytanie 20

Stal nagrzana do temperatury 840°C ma kolor

A. żółtoczerwony.
B. jasnowiśniowy.
C. wiśniowy.
D. jasnoczerwony.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Stal nagrzana do temperatury około 840°C rzeczywiście przyjmuje barwę jasnoczerwoną. To jest bardzo ważna sprawa w praktyce, szczególnie podczas obróbki cieplnej, jak hartowanie czy wyżarzanie. Często w warsztatach nie korzysta się z pirometrów, tylko ocenia temperaturę stali właśnie po jej kolorze. Przy 840°C stal rozżarza się do jasnoczerwonego – to klasyka, po tym rozpoznają to doświadczeni ślusarze i kowale. Moim zdaniem warto pamiętać, że barwa rozżarzonego metalu zmienia się stopniowo: od ciemnoczerwonej (600–700°C), przez wiśniową (około 700–800°C), potem jasnoczerwoną, aż po żółtoczerwoną i żółtą dla jeszcze wyższych temperatur. W tabelach hutniczych lub podręcznikach do obróbki cieplnej, jasnoczerwony jest przypisany właśnie do zakresu 800–900°C. Ta wiedza bywa nieoceniona tam, gdzie nie można pozwolić sobie na błąd temperatury, na przykład przy hartowaniu narzędzi. Niby prosta sprawa, a jednak tyle razy spotykałem się z myleniem kolorów i przez to nieudanymi zabiegami. Sam kiedyś, zanim się tego nauczyłem, kilka razy przegrzałem materiał. Warto zwracać uwagę na takie detale – pozwala to uniknąć kosztownych pomyłek i daje pewność, że obróbka będzie wykonana według najlepszych praktyk branżowych.

Pytanie 21

Stal, której plastyczność stale rośnie wraz z temperaturą nagrzewania, to stal

A. narzędziowa do pracy na gorąco.
B. szybkotnąca.
C. narzędziowa do pracy na zimno.
D. konstrukcyjna niskowęglowa.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Stal konstrukcyjna niskowęglowa faktycznie wyróżnia się tym, że jej plastyczność rośnie wraz z temperaturą nagrzewania. Im wyższa temperatura, tym łatwiej kształtować tę stal bez ryzyka pęknięć czy uszkodzeń. Takie właściwości są bardzo przydatne przy procesach takich jak walcowanie, gięcie czy tłoczenie na gorąco – praktycznie cała obróbka plastyczna w przemyśle opiera się na tej zasadzie. Z mojego doświadczenia wynika, że stal niskowęglowa, dzięki swojej uniwersalności i podatności na odkształcenia w wysokiej temperaturze, jest niezastąpiona np. w konstrukcjach budowlanych czy elementach maszyn. Warto wiedzieć, że normy takie jak PN-EN 10025 opisują właśnie te cechy stali konstrukcyjnych. Dobrą praktyką jest wybieranie tej grupy stali tam, gdzie liczy się łatwość spawania, formowania i ogólna wytrzymałość konstrukcji przy stosunkowo niskich kosztach. Wysoka plastyczność przy wzroście temperatury wynika z niskiej zawartości węgla – mniej niż 0,25%, co ogranicza hartowność, ale za to zdecydowanie poprawia podatność na obróbkę cieplną i plastyczną. Takie stalowe „uniwersalne żołnierze” są nie do przecenienia w codziennej praktyce inżynierskiej.

Pytanie 22

Przed uruchomieniem prasy kuźniczej należy sprawdzić, czy są

A. założone wszystkie osłony części ruchomych.
B. włączone wentylatory.
C. podłączone oprawy oświetleniowe.
D. zgromadzone wszystkie materiały.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Prawidłowo wskazałeś, że przed uruchomieniem prasy kuźniczej konieczne jest założenie wszystkich osłon części ruchomych. To jest jedna z absolutnie podstawowych zasad BHP, nie tylko w kuźni, ale i w każdej pracy z maszynami przemysłowymi. Osłony zabezpieczają operatora oraz osoby postronne przed kontaktem z ruchomymi elementami prasy, które mogą spowodować bardzo poważne obrażenia – typowe przykłady to urazy rąk, odmłoty czy nawet amputacje palców. Branżowe normy, jak PN-EN ISO 13857 czy PN-EN 953, bardzo mocno podkreślają obowiązek stosowania osłon i zabezpieczeń technicznych na stanowiskach z prasami mechanicznymi. Z mojego doświadczenia wynika, że nawet krótkotrwała praca „na skróty”, czyli bez osłon, zawsze kończy się źle – nie raz słyszałem historie o poważnych wypadkach przez taki brak ostrożności. W praktyce w każdej kuźni kontroluje się to przed każdym uruchomieniem – bo po prostu nie ma miejsca na kompromisy. Nawet jeśli masz już wszystko inne przygotowane – materiały, wentylację, światło – to bez kompletu osłon nie wolno nawet włączyć maszyny. Lepiej poświęcić te 2 minuty na sprawdzenie niż potem żałować całe życie. Przy okazji: osłony muszą być zamocowane w sposób uniemożliwiający ich łatwe zdjęcie przez osoby nieuprawnione, no i każda awaria systemu ochronnego wymaga natychmiastowego zatrzymania urządzenia.

Pytanie 23

Na wykonanie 1 przęsła płotu potrzeba 50 m pręta o średnicy 10 mm, którego cena za 1 kg wynosi 4,20 zł. Na podstawie danych zawartych w tabeli określ, jaki będzie koszt materiału na wykonanie 10 przęseł?

Średnica pręta
mm
Masa teoretyczna
kg/m
100,617
120,888
141,21
161,58
182,00
202,47
A. 647,80 zł
B. 1 864,80 zł
C. 129,50 zł
D. 1 295,70 zł

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Właśnie tak powinno się to policzyć! Najpierw określamy, ile materiału potrzeba na 10 przęseł – to proste mnożenie: 50 m × 10, czyli mamy 500 metrów pręta o średnicy 10 mm. Teraz spoglądamy w tabelę, według której 1 metr takiego pręta waży 0,617 kg. Czyli całościowo wychodzi nam: 500 m × 0,617 kg/m = 308,5 kg. Następnie wyceniamy tę masę, korzystając z podanej ceny: 308,5 kg × 4,20 zł/kg = 1 295,70 zł. Takie wyliczenia są podstawą pracy każdego kosztorysanta albo osoby zamawiającej materiały na budowę. W praktyce branżowej takie tabele z masą teoretyczną prętów to codzienność, bez nich nie da się dobrze zaplanować zamówień i kosztów. Warto pamiętać, że ceny surowców często się zmieniają, więc zawsze dobrze jest dodać trochę zapasu na ewentualny wzrost cen albo odpady. Co ciekawe, podobne wyliczenia stosuje się też przy zbrojeniach betonowych – tam masa prętów też liczy się na kilogramy i przelicza na cenę za tonę. Moim zdaniem, takie praktyczne zadania najlepiej pokazują, po co komu matematyka na budowie. Bez liczenia ani rusz, a jak widać – wystarczy prosty rachunek i tabela, żeby mieć realny koszt materiału.

Pytanie 24

Zmiany kształtu lub średnicy odkuwki o wydłużonych kształtach dokonuje się na

A. młotach.
B. prasach.
C. kuźniarkach.
D. kowarkach.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Właśnie o to chodzi – przy zmianie kształtu lub średnicy odkuwek o wydłużonych kształtach najlepiej sprawdzają się kowarki. To maszyny specjalnie zaprojektowane do takich operacji jak wydłużanie, przekuwanie prętów, osi czy wałów. Kowarki umożliwiają bardzo precyzyjne sterowanie kształtem i wymiarami odkuwki, co jest kluczowe w produkcji elementów wymagających dużej dokładności wymiarowej, na przykład w branży motoryzacyjnej albo kolejowej. Ich budowa pozwala na pracę ciągłą i automatyzację procesu, co znacznie wpływa na wydajność. Moim zdaniem, kowarki są niezastąpione w każdym nowoczesnym zakładzie kuźniczym, gdy trzeba produkować seryjnie wały, osie, płaskowniki czy różne profile o zmiennej średnicy na długości. Co ciekawe, w odróżnieniu od młotów czy pras (gdzie uderzenie lub nacisk działa punktowo lub na całość), w kowarkach materiał jest rozgniatany pomiędzy obracającymi się walcami, co daje całkiem inne możliwości plastycznego kształtowania metalu. Takie rozwiązanie minimalizuje błędy i pozwala na uzyskanie powtarzalności, co według mnie jest ogromnym plusem w seryjnej produkcji. Warto zauważyć, że stosowanie kowarek jest uważane za dobrą praktykę tam, gdzie liczy się wydajność, precyzja i powtarzalność, zgodnie z normami ISO dotyczącymi produkcji odkuwek.

Pytanie 25

Na rysunku przedstawiono

Ilustracja do pytania
A. młot sprężarkowy.
B. młot spadowy.
C. prasę do kucia swobodnego.
D. kuźniarkę.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Na zdjęciu widoczna jest właśnie kuźniarka – maszyna, która w nowoczesnych zakładach kucia matrycowego jest właściwie standardem. Kuźniarka to urządzenie służące do precyzyjnego kształtowania metali na zimno lub na gorąco, głównie przy produkcji części maszyn i narzędzi. Charakterystyczną cechą kuźniarek jest możliwość pracy z dużą powtarzalnością oraz znacznie wyższa wydajność w porównaniu np. do młotów. Dzięki temu uzyskuje się produkty o bardzo jednolitej strukturze i niewielkich tolerancjach wymiarowych, co jest niezbędne np. w motoryzacji czy przy produkcji narzędzi. Z mojego doświadczenia wynika, że kuźniarki są często wykorzystywane do produkcji wałków, zębatek czy nawet części lotniczych, bo pozwalają na dokładną kontrolę parametrów procesu. Sama konstrukcja maszyny – pionowe prowadnice, stabilna rama i zaawansowany układ hydrauliczny lub mechaniczny – zapewnia powtarzalność uderzeń i bezpieczeństwo pracy. W nowoczesnych zakładach stosuje się często kuźniarki z automatycznym podajnikiem i systemem kontroli jakości, co dodatkowo podnosi efektywność. Warto pamiętać, że zgodnie z normami branżowymi PN-EN 12478, kuźniarki muszą spełniać rygorystyczne wymagania dotyczące bezpieczeństwa, co widać też po liczbie zabezpieczeń i czujników na zdjęciu.

Pytanie 26

Do wykonania bramy kutej należy zastosować stal oznaczoną symbolem

A. S235JR
B. 21HMF
C. C45
D. 40HM

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Stal S235JR to naprawdę najczęściej wybierany materiał do wykonywania bram kutych, balustrad czy ogrodzeń. Jej oznaczenie wywodzi się z normy EN 10025, gdzie „S” oznacza stal konstrukcyjną, a „235” to minimalna granica plastyczności wyrażona w MPa. To właśnie ta plastyczność, a nie podwyższona wytrzymałość czy złożona obróbka cieplna, jest tutaj najważniejsza. Moim zdaniem to świetny wybór, bo S235JR jest łatwa do spawania, kucia, cięcia czy gięcia, a przy tym wystarczająco odporna na warunki atmosferyczne, jeżeli zostanie odpowiednio zabezpieczona antykorozyjnie, na przykład poprzez cynkowanie ogniowe lub malowanie proszkowe. Co istotne, stal ta nie jest zbyt twarda ani krucha, więc można przy niej stosować wiele tradycyjnych technik kowalskich bez ryzyka pękania. Ogólnie w praktyce budowlanej i rzemieślniczej przy wyrobach kutych przyjęło się, że S235JR to taki branżowy standard – i raczej nie spotkałem się z innymi gatunkami na tym polu. No i koszt tej stali nie jest wygórowany, co czyni ją optymalnym wyborem także pod kątem ekonomicznym. Jeśli ktoś dobrze zna podstawy materiałoznawstwa, to wie, że niepotrzebne jest tutaj stosowanie stali stopowych czy o podwyższonej zawartości węgla, bo te byłyby za twarde, mniej plastyczne i trudniejsze w obróbce, co tylko skomplikuje robotę bez sensownej korzyści. Myślę, że taka wiedza naprawdę się przydaje na każdym etapie projektowania i realizacji takich elementów jak bramy czy balustrady.

Pytanie 27

Wskaż właściwą temperaturę kucia stali konstrukcyjnej twardej

MateriałTemperatura w °C
kuciawyżarzania
stal konstrukcyjna miękka850÷1150700÷750
stal konstrukcyjna twarda950÷1150680÷700
brąz500550÷600
mosiądz750550÷600
stopy aluminium440÷480350÷400
stopy magnezu350-
A. 980°C
B. 720°C
C. 680°C
D. 900°C

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Dobrze wybrana temperatura 980°C to rzeczywiście właściwy zakres dla kucia stali konstrukcyjnej twardej. To wynika z jej składu chemicznego i właściwości mechanicznych – stal twarda, w przeciwieństwie do miękkiej, wymaga nieco wyższej temperatury obróbki plastycznej, żeby uzyskać odpowiednią plastyczność bez ryzyka pęknięć czy nadmiernego utleniania powierzchni. W praktyce warsztatowej takie temperatury stosuje się np. przy produkcji elementów mostów, ram nośnych czy części maszyn, gdzie liczy się wytrzymałość i odporność na odkształcenia. W standardach przemysłowych najczęściej podaje się zakres 950–1150°C – to pozwala na bezpieczne i skuteczne kucie, bez utraty właściwości stali. Warto też pamiętać, że zbyt niska temperatura może powodować kruche pękanie materiału, a zbyt wysoka prowadzi do przegrzania i spadku jakości wyrobu. Moim zdaniem, znajomość tych zakresów jest kluczowa nie tylko dla operatorów młotów, ale i dla technologów, którzy planują procesy produkcyjne. Często spotykałem się z sytuacją, gdzie nieprzestrzeganie tych zakresów prowadziło do reklamacji lub nawet do całkowitej utraty przydatności odkuwki. W kuciu nie ma dróg na skróty – temperatura musi być ustawiona odpowiednio do materiału. To taka stara, ale aktualna zasada branżowa.

Pytanie 28

Którą część kowadła wykorzystano do wykonania zabiegu wyginania przedstawionego na rysunku?

Ilustracja do pytania
A. Trzon.
B. Róg.
C. Trzpień.
D. Krawędź.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Róg kowadła to zdecydowanie najważniejszy element, jeśli chodzi o wyginanie materiałów – szczególnie tych metalowych, typu pręty, płaskowniki czy blachy. To właśnie stożkowaty kształt rogu pozwala na bardzo precyzyjne modelowanie krzywizny, zarówno o małym, jak i większym promieniu. Moim zdaniem w praktyce warsztatowej nie ma wygodniejszego miejsca do uzyskania łuków czy zagięć, bo róg nie tylko daje punkt podparcia, ale też umożliwia stopniowe przesuwanie materiału – taka praca na „okrągło”, zamiast na ostrych krawędziach. Zresztą, w większości podręczników do obróbki plastycznej metali właśnie róg kowadła wskazuje się jako podstawowe narzędzie do gięcia na zimno i na gorąco. Fajnie pamiętać, żeby wykorzystywać różne fragmenty stożka w zależności od potrzebnego promienia wyginania. Jest to zgodne z zaleceniami BHP i dobrymi praktykami ślusarskimi – zawsze lepiej korzystać z odpowiedniej części kowadła, niż kombinować na siłę na krawędzi czy trzpieniu, bo to i bezpieczniejsze, i szybciej daje zamierzony efekt. Swoją drogą, w wielu zakładach rogów używa się też do bardziej zaawansowanych operacji, na przykład formowania ozdobnych elementów metaloplastycznych czy naprawy narzędzi – to naprawdę wszechstronny fragment kowadła.

Pytanie 29

Do cięcia prętów okrągłych o średnicy 100 mm należy zastosować

A. wykrojniki na prasie hydraulicznej.
B. piłę taśmową.
C. nożyce gilotynowe.
D. przecinarkę tarczową.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Wybór piły taśmowej do cięcia prętów okrągłych o średnicy 100 mm jest zdecydowanie najbardziej trafny z punktu widzenia praktyki warsztatowej i standardów branżowych. Piły taśmowe są przystosowane do przecinania dużych przekrojów materiałów pełnych, takich jak właśnie grube pręty stalowe. Wyposażone są w odpowiednie taśmy tnące, które radzą sobie zarówno z różnymi gatunkami stali, jak i z innymi metalami. Co ważne, piła taśmowa zapewnia precyzyjne prowadzenie cięcia na całej długości, a przy prętach o takiej średnicy to jest absolutnie kluczowe — unikamy zakleszczeń czy przegrzewania się materiału. W realiach warsztatów produkcyjnych czy zakładów ślusarskich to właśnie piła taśmowa jest podstawowym narzędziem do cięcia dużych elementów stalowych, bo łączy wydajność z bezpieczeństwem pracy. Z mojego doświadczenia wynika też, że użycie piły taśmowej pozwala uzyskać bardzo dobrą jakość powierzchni cięcia, co jest potem ważne przy dalszej obróbce, np. toczeniu czy spawaniu. Dodatkowo, w odróżnieniu od niektórych innych metod, piła nie powoduje nadmiernego nagrzewania materiału, co minimalizuje ryzyko powstania naprężeń czy odkształceń. Warto wiedzieć, że zgodnie z zaleceniami wielu producentów maszyn oraz normami BHP do cięcia dużych przekrojów stałych wyrobów hutniczych zaleca się właśnie użycie piły taśmowej, która zapewnia największą kontrolę i powtarzalność operacji.

Pytanie 30

Do wykonania przedstawionego elementu należy wykorzystać

Ilustracja do pytania
A. młotek, przyrząd do gięcia i gładzik.
B. imadło, młotek i foremniaki.
C. przebijak, przyrząd do gięcia i młotek.
D. młotek, wycinak i imadło.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Do wykonania takiego elementu jak ten na zdjęciu, czyli ozdobnego wygięcia z charakterystycznymi ślimakami na końcach, faktycznie niezbędny jest zestaw: młotek, przyrząd do gięcia oraz gładzik. Kluczowa jest tutaj precyzja i umiejętność nadania odpowiedniego kształtu poprzez stopniowe wyginanie na przyrządzie do gięcia, co pozwala uzyskać płynne łuki i spiralne zakończenia bez uszkodzenia struktury materiału. Gładzik jest wykorzystywany na ostatnim etapie – służy do wygładzania powierzchni i usuwania drobnych nierówności, zwłaszcza tam gdzie metal mógł się lekko odkształcić od uderzeń młotka. Moim zdaniem trudno o lepszy zestaw narzędzi do takiej pracy – bez dobrego przyrządu do gięcia, te efektowne ślimaki zwyczajnie nie wyjdą równo, a młotek daje kontrolę nad siłą, z jaką formujemy materiał. W praktyce, zgodnie z podręcznikami rzemiosła i obowiązującymi normami, właśnie takie narzędzia stosuje się w branży ślusarskiej i kowalskiej przy pracy z ozdobnymi elementami metalowymi. Warto pamiętać, że użycie gładzika nie tylko poprawia estetykę, ale też zabezpiecza materiał przed korozją, bo wygładzona powierzchnia lepiej przyjmuje powłoki zabezpieczające. To zdecydowanie standardowa procedura i, z mojego punktu widzenia, nie da się tego zrobić dobrze bez tych właśnie narzędzi.

Pytanie 31

Półwyrób stalowy o maksymalnym przekroju kwadratowym 155 × 155 mm, z którego w drodze walcowania otrzymuje się wyroby gotowe, to

A. kęs.
B. odkuwka.
C. kęsisko.
D. pręt.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Właściwie wybrałeś kęs jako półwyrób stalowy o maksymalnym przekroju kwadratowym 155 × 155 mm. W przemyśle hutniczym termin 'kęs' określa właśnie taki półprodukt, który powstaje w wyniku odlewania stali do form o przekroju kwadratu (lub rzadziej prostokąta) i służy później do dalszego przerobu, głównie przez walcowanie. Najczęściej spotykane kęsy mają przekroje od 100 do 160 mm, co pokrywa się z podanym w pytaniu wymiarem. Taki kęs jest podstawą do uzyskania różnorodnych wyrobów hutniczych, jak np. pręty, kształtowniki czy nawet niektóre elementy konstrukcyjne. Spotkałem się wielokrotnie z sytuacjami, gdzie znajomość tych podziałów była wręcz kluczowa – szczególnie, gdy w grę wchodziła kontrola jakości materiałów albo planowanie procesu produkcyjnego. Warto wiedzieć, że zgodnie z normami branżowymi (np. PN-EN 10060) rozróżnia się nie tylko kęsy, ale też inne półwyroby jak wlewki czy kęsiska, jednak to właśnie kęs odpowiada wskazanym wymiarom. Dobrze pamiętać, że w praktyce hutniczej nazewnictwo półwyrobów nie jest przypadkowe – od tego zależy cały dalszy proces technologiczny, a niewłaściwe rozróżnienie może prowadzić do problemów podczas walcowania lub obróbki mechanicznej.

Pytanie 32

Rysunek przedstawia zabieg

Ilustracja do pytania
A. przecinania.
B. przebijania.
C. odsadzania.
D. wydłużania.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Obrazek doskonale ilustruje zabieg przecinania, który jest jednym z podstawowych procesów obróbki plastycznej metali na zimno. Przecinanie to nic innego jak oddzielanie części materiału poprzez mechaniczne działanie narzędzia tnącego, zwykle przebiega to z wykorzystaniem przecinaka i młotka, dokładnie jak pokazano na rysunku. W praktyce przecinanie stosuje się wszędzie tam, gdzie trzeba szybko i skutecznie oddzielić fragment pręta, blachy czy innego wyrobu hutniczego bez użycia maszyn. Często spotyka się tę metodę w pracach warsztatowych, remontowych czy podczas przygotowywania wsadów do dalszej obróbki. Kluczowym aspektem tej operacji jest odpowiednie ustawienie przecinaka na materiale oraz kontrolowanie siły uderzenia młotkiem – wtedy krawędź cięcia będzie równa, a ryzyko uszkodzenia narzędzi minimalne. Przecinanie to także świetny przykład, gdzie wciąż liczy się tradycyjna, ręczna technika – mimo, że dziś mamy do dyspozycji przecinarki mechaniczne czy lasery, to jednak często w codziennej praktyce rzemieślnika sięga się po klasyczny przecinak. Z mojego doświadczenia wynika, że umiejętność prawidłowego przecinania przydaje się praktycznie na każdym etapie pracy z metalem, a dobrze wykonana operacja nie tylko przyspiesza kolejne kroki, ale też pozwala uniknąć strat materiałowych. Warto też pamiętać o stosowaniu odpowiednich środków BHP, bo niewłaściwe użycie przecinaka to prosta droga do skaleczenia.

Pytanie 33

Operacją kucia stosowaną przeważnie na krótkich odcinkach materiału, podczas której materiał staje się krótszy, ale grubszy, jest

A. spęczanie.
B. zginanie.
C. przecinanie.
D. ściąganie.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Spęczanie to operacja kucia, która jest bardzo charakterystyczna, bo polega na skracaniu długości materiału przy jednoczesnym zwiększaniu jego przekroju poprzecznego. W praktyce spotyka się to choćby podczas wykuwania główek śrub, osi, czy trzonków narzędzi. Moim zdaniem to jedna z najważniejszych metod plastycznego kształtowania stali, bo pozwala w precyzyjny sposób uzyskać pożądany kształt końcowy, szczególnie tam gdzie trzeba miejscowo zgromadzić więcej materiału – na przykład przy wywijaniu kołnierzy czy przygotowywaniu miejsc pod gwintowanie. Spęczanie wykonuje się zwykle młotami, prasami lub młotami mechanicznymi i wymaga dobrej kontroli procesu, żeby uniknąć wad typu pęknięcia brzegów. Sam proces jest zgodny z zasadą swobodnego płynięcia metalu pod wpływem nacisku, co opisuje m.in. norma PN-EN 10243-1 dotycząca matrycowego kucia stali. Co ciekawe, dobrą praktyką jest podgrzanie materiału do odpowiedniej temperatury, by zminimalizować ryzyko mikropęknięć i poprawić odkształcalność. Widać więc, że odpowiedź "spęczanie" jest tu jak najbardziej uzasadniona – to klasyczny przykład operacji kuźniczej stosowanej przy zmianie kształtu krótkich odcinków metalu.

Pytanie 34

Stal, żarząca się kolorem żółto-czerwonym, nagrzana jest do temperatury około

A. 750°C
B. 850°C
C. 950°C
D. 1100°C

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Stal żarząca się kolorem żółto-czerwonym rzeczywiście osiąga temperaturę w okolicach 950°C. To bardzo charakterystyczny zakres – w praktyce warsztatów metalowych czy hutniczych właśnie taki kolor świadczy o tym, że materiał nadaje się np. do kucia czy walcowania na gorąco. Moim zdaniem rozpoznawanie barwy rozżarzonej stali to jedna z kluczowych umiejętności każdego, kto pracuje z metalami – bo pozwala błyskawicznie oszacować temperaturę bez użycia specjalistycznych przyrządów, tylko na oko. W praktyce, na przykład przy hartowaniu stali narzędziowej, bardzo często korzysta się właśnie z obserwacji barwy – żółto-czerwona to już solidny poziom nagrzania, wystarczający do większości operacji cieplnych. W branży hutniczej czy w kuźniach ten kolor jest czymś, co widzi się na co dzień, a normy branżowe, takie jak PN-EN ISO 4957, definiują nawet procesy cieplne właśnie dla tej temperatury. Warto zapamiętać, że żółto-czerwona barwa to już poziom, na którym stal zaczyna być naprawdę plastyczna, a jednocześnie nie jest jeszcze przegrzana (jak przy bieli powyżej 1200°C). Dobrze też wiedzieć, że korzystanie z rozpoznawania barwy wymaga pewnej wprawy, bo oświetlenie zewnętrzne może lekko zafałszować ocenę. Moim zdaniem to wiedza, która przydaje się nie tylko na egzaminie, ale i każdego dnia w pracy technika-metaloznawcy.

Pytanie 35

Pomiar temperatury w piecach grzewczych wykonuje się za pomocą

A. pirometru.
B. tensometru.
C. manometru.
D. wakuometru.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Pirometr to zdecydowanie podstawowe narzędzie używane do pomiaru temperatury w piecach grzewczych, szczególnie tam, gdzie temperatura jest bardzo wysoka i bezpośredni kontakt z badanym obiektem byłby niebezpieczny lub zwyczajnie niemożliwy. Z mojego doświadczenia w branży technicznej wynika, że pirometry świetnie sprawdzają się nie tylko w hutnictwie, ale też w różnego rodzaju kotłowniach czy nawet przy spalarniach odpadów. Działają one na zasadzie pomiaru promieniowania podczerwonego emitowanego przez rozgrzane powierzchnie, co pozwala uzyskać wynik bardzo szybko i bez dotykania gorących elementów – to duże ułatwienie i bezpieczeństwo pracy. W normach branżowych, takich jak PN-EN 60584 dotyczącej pomiarów temperatury, pirometry są wskazywane jako jedno z zalecanych narzędzi do pomiarów bezkontaktowych. Warto wiedzieć, że współczesne pirometry wyposażone są często w funkcje rejestracji wyników czy nawet alarmowania o przekroczeniu określonej temperatury, co znacząco podnosi kontrolę nad procesami grzewczymi. Moim zdaniem każdy, kto zajmuje się eksploatacją pieców przemysłowych, powinien dobrze znać zasadę działania i obsługę tego sprzętu, bo to podstawa kontroli jakości i bezpieczeństwa, a także zgodności z przepisami BHP. Sprzęt ten nie tylko zwiększa precyzję pomiarów, ale pozwala ograniczyć ryzyko uszkodzenia innych urządzeń pomiarowych, które w wysokich temperaturach po prostu by się stopiły albo rozkalibrowały. W praktyce naprawdę nie wyobrażam sobie pomiaru temperatury w piecu bez dobrego pirometru.

Pytanie 36

Obróbka plastyczna stali na gorąco odbywa się w zakresie temperatur

A. 1200÷800°C
B. 170÷150°C
C. 450÷350°C
D. 1350÷900°C

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Obróbka plastyczna stali na gorąco faktycznie odbywa się w zakresie temperatur 1200÷800°C. Ten zakres jest kluczowy, bo stal w tych temperaturach zyskuje odpowiednią plastyczność, co umożliwia jej łatwe kształtowanie bez ryzyka powstawania pęknięć czy wad strukturalnych. Moim zdaniem właśnie dzięki temu procesowi można wyprodukować takie elementy jak pręty zbrojeniowe, blachy, profile stalowe czy nawet niektóre części maszyn. W praktyce huty i kuźnie trzymają się tego zakresu temperatur bardzo precyzyjnie, bo nawet niewielkie odchyłki mogą powodować niechciane zmiany w strukturze metalu. Jeśli temperatura spadnie poniżej 800°C, stal zaczyna twardnieć i traci swoją plastyczność – a to już prosta droga do uszkodzeń podczas obróbki. Z drugiej strony, podgrzewanie powyżej 1200°C grozi przegrzaniem materiału, a nawet nadtopieniem niektórych składników stopowych, co jest niebezpieczne. Warto tu wspomnieć, że zgodnie z normami PN-EN 10002 czy wytycznymi branżowymi, procesy kucia, walcowania czy tłoczenia stali na gorąco właśnie w tym zakresie temperatur są standardem. Z mojego doświadczenia wynika też, że dobry operator pieca lub walcarki zawsze sprawdza, czy stal osiągnęła właściwą temperaturę, bo to potem „odbija się” na jakości gotowych wyrobów. W skrócie – dobrze znać ten zakres, bo bez niego nie da się zrozumieć ani kontrolować produkcji stali na odpowiednim poziomie.

Pytanie 37

W celu zgrzania elementów stalowych poprzez kucie należy je nagrzać do uzyskania barwy

A. ciemnoczerwonej.
B. oślepiająco białej.
C. jasnożółtej
D. jasnoczerwonej.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Odpowiedź oślepiająco biała jest jak najbardziej trafiona, jeśli chodzi o proces kucia stali na gorąco. W praktyce warsztatowej oraz według podręczników do obróbki plastycznej stali, temperatura kucia powinna mieścić się w zakresie od około 1200 do 1300°C. W tej temperaturze stal uzyskuje właśnie barwę oślepiająco białą, co pozwala z jednej strony na plastyczność materiału, a z drugiej – chroni przed powstawaniem pęknięć i wad strukturalnych podczas intensywnego odkształcania. Często spotyka się w literaturze technicznej stwierdzenie, że zbyt niska temperatura (np. ciemnoczerwona czy jasnoczerwona) może skutkować kruchością, a zbyt wysoka może prowadzić do przegrzania i przepalenia materiału. Dlatego przy dużych elementach stalowych, zwłaszcza konstrukcyjnych, rzemieślnicy i ślusarze celują w tę charakterystyczną, bardzo jasną biel – to sygnał, że stal jest gotowa do intensywnego kucia. Moim zdaniem w praktyce warto jeszcze pamiętać o odpowiednim rozgrzewaniu całego przekroju, a nie tylko powierzchni, bo tylko wtedy uzyskamy równomierne właściwości mechaniczne. Wprawni kowale często oceniają gotowość do kucia właśnie „na oko”, obserwując tę oślepiającą biel – to stare, ale bardzo skuteczne narzędzie pracy. Dobrze wiedzieć też, że w zakładach przemysłowych używa się specjalnych pirometrów, ale w małych warsztatach barwa jest podstawowym wyznacznikiem. Tak po ludzku, jak już stal świeci niemal jak żarówka i ledwo się na nią patrzy – to jest ten moment.

Pytanie 38

Widoczne na rysunku połączenie nierozerwalne stalowych elementów wyrobu kowalskiego, jest wykonane techniką

Ilustracja do pytania
A. lutowania.
B. spawania.
C. kucia.
D. zgrzewania.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Dobrze rozpoznane – to połączenie rzeczywiście zostało wykonane techniką spawania. W kowalstwie artystycznym bardzo często używa się spawania przy łączeniu stalowych elementów o nietypowych kształtach czy w miejscach, gdzie trudno byłoby wykonać tradycyjne złącza przez kucie. Spawanie polega na trwałym połączeniu materiałów poprzez stopienie brzegów łączonych elementów i często dodanie materiału spajającego, tzw. spoiwa. W praktyce daje to dużą swobodę przy projektowaniu i montażu konstrukcji, bo pozwala łączyć nawet cienkie, złożone lub niestandardowe fragmenty stali. Odpowiednio wykonana spoina jest bardzo wytrzymała – jeśli stosuje się dobre parametry spawania oraz dba o czystość powierzchni i odpowiedni dobór spoiwa. Z mojego doświadczenia kluczowe jest to, że spawanie pozwala zachować estetykę wyrobu – spoinę można potem zeszlifować lub zamaskować, co w kowalstwie artystycznym jest dużą zaletą. Warto jeszcze wiedzieć, że normy takie jak PN-EN ISO 5817 określają wymagania jakościowe dla spoin, co w praktyce pomaga utrzymać wysoki poziom wykonania. W przypadku wyrobów takich jak świeczniki, spawanie daje gwarancję trwałości i bezpieczeństwa użytkowania. Takie rozwiązania są powszechnie przyjmowane za standard w branży metaloplastyki i rzemiosła artystycznego.

Pytanie 39

Temperatura hartowania stali węglowej o zawartości węgla 0,4%, odczytana z wykresu wynosi około

Ilustracja do pytania
A. 900°C
B. 830°C
C. 980°C
D. 780°C

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Temperatura hartowania dla stali węglowej o zawartości 0,4% węgla faktycznie wynosi około 830°C, co wynika bezpośrednio z wykresu żelazo–węgiel. Na tym wykresie, linia A3 pokazuje temperaturę przemiany ferryt–austenit dla stali o różnej zawartości węgla. Przy 0,4% C, linia ta przebiega właśnie w okolicy 830°C. W praktyce przemysłowej takie podejście gwarantuje, że stal zostanie całkowicie wygrzana w zakresie austenitycznym, czyli wszystkie składniki strukturalne przemieniają się w austenit. Ma to ogromne znaczenie w procesie hartowania, bo tylko wtedy można uzyskać maksymalną twardość po szybkim chłodzeniu. Stosowanie się do tej temperatury to właściwie podstawa pracy w kuźni czy warsztacie obróbki cieplnej – niewłaściwy dobór temperatury prowadzi do niepełnego przemiany struktury i słabej twardości końcowej, a nawet do pęknięć czy deformacji materiału. Warto pamiętać, że praktycy często dodają ok. 30–50°C „naddatku”, by mieć pewność, że całość materiału osiąga stan jednofazowy austenitu. Dobrze jest znać ten wykres na pamięć, bo przy pracy z różnymi rodzajami stali oszczędza się mnóstwo czasu i uniknie się kosztownych pomyłek. Z mojego doświadczenia, umiejętność odczytywania tych punktów krytycznych to klucz do efektywnej i bezpiecznej obróbki cieplnej stali.

Pytanie 40

Co może być skutkiem kucia w zbyt niskiej temperaturze i zbyt szybkiego chłodzenia odkuwek wykonanych ze stali stopowej?

A. Niewypełnienia.
B. Pęknięcia.
C. Niedokucia.
D. Podłamy.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Prawidłowo wskazana odpowiedź wynika bezpośrednio z właściwości stali stopowych i procesu kucia. Gdy odkuwka jest kuta w zbyt niskiej temperaturze, struktura stali staje się bardziej krucha, a jej plastyczność mocno spada. W takim stanie stal nie jest w stanie dobrze absorbować naprężeń mechanicznych, które pojawiają się podczas obróbki, co może prowadzić właśnie do powstawania pęknięć. Zbyt szybkie chłodzenie z kolei, zwłaszcza w przypadku stali wysokostopowych, prowadzi do zahartowania materiału i powstania twardych, ale jednocześnie bardzo kruchych struktur, jak martenzyt. To dalej zwiększa ryzyko pękania – zarówno w trakcie procesu, jak i już po nim, kiedy odkuwka stygnie. Moim zdaniem, często lekceważy się ten moment, a przecież zgodnie ze standardami branżowymi, jak choćby normy PN-EN ISO dotyczące obróbki plastycznej oraz praktyka warsztatowa, zawsze podkreśla się, żeby temperaturę kucia utrzymywać w odpowiednim zakresie. Praktyka warsztatowa pokazuje, że na każdym etapie ważny jest też odpowiedni dobór prędkości chłodzenia. W realnych warunkach, nawet niewielkie odstępstwa mogą prowadzić do kosztownych błędów produkcyjnych. Z mojego doświadczenia wynika, że pęknięcia to najczęściej spotykany problem w tym kontekście, a ich wykrycie na późniejszym etapie produkcji praktycznie zawsze oznacza konieczność złomowania całej partii odkuwek.