Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 6 września 2026 19:41
Zakończenie: 6 września 2026 19:58 Rozwiązano w aplikacji mobilnej
Egzamin zdany!
Wynik: 29/40 punktów (72,5%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 44% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 686 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Poprzednio 75,0%, teraz 72,5% (-2,5 p.p.).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
Przy obracaniu ciężko chorego na bok opiekun powinien podłożyć ręce pod
A. pośladki i łopatki.
B. łopatki i uda.Twoja odpowiedź
C. plecy i uda.
D. plecy i pośladki.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tej czynności najważniejsze jest zrozumienie, że obracanie ciężko chorego nie polega na przypadkowym złapaniu za miejsca, które wydają się wygodne dla opiekuna. Chodzi o bezpieczne przeprowadzenie ruchu przez tułów i miednicę, czyli przez te części ciała, które decydują o osi obrotu pacjenta. Podkładanie rąk pod same pośladki i łopatki może wydawać się logiczne, bo są to wyraźne punkty kostne, ale takie ustawienie łatwo powoduje nadmierny nacisk na łopatki i nie daje pełnej kontroli nad plecami. U chorego osłabionego, z bólem albo po udarze, może to skończyć się nieprzyjemnym pociągnięciem barku lub skręceniem tułowia. Łopatki i uda też nie są najlepszym wyborem, bo uda nie stabilizują miednicy tak dobrze jak okolica pośladków, a łopatki nie obejmują całych pleców. Podobnie plecy i uda dają częściową kontrolę, ale brakuje pewnego prowadzenia miednicy, która zwykle jest ciężka i najmocniej opiera się o materac. Typowy błąd myślowy polega na tym, że opiekun skupia się na kończynach, bo łatwo je chwycić. W standardach pielęgnacyjnych unika się jednak ciągnięcia za ręce, nogi czy barki, bo zwiększa to ryzyko bólu, urazu stawów, tarcia skóry i powstania odleżyn. Bezpieczniej jest prowadzić ruch przez plecy oraz pośladki, blisko środka ciężkości ciała. Z mojego doświadczenia, gdy dobrze ustawi się własne stopy, zegnie kolana i pracuje ciężarem ciała, a nie samymi rękami, obrót jest dużo płynniejszy i dla pacjenta po prostu mniej stresujący.
Pytanie 2
W czasie wykonywania zmiany bielizny osobistej pacjentowi leżącemu w łóżku należy pamiętać o zapewnieniu mu intymności w celu zaspokojenia potrzeby
A. samoopieki.
B. samorealizacji.
C. kontaktu z innymi.
D. poszanowania godności.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zapewnienie intymności podczas zmiany bielizny osobistej u pacjenta leżącego w łóżku służy przede wszystkim poszanowaniu jego godności. To bardzo ważna zasada opieki, nie tylko miły dodatek. Pacjent, nawet jeśli jest niesamodzielny, chory, osłabiony albo ma ograniczony kontakt, nadal ma prawo do prywatności, szacunku i decydowania o sobie na tyle, na ile pozwala jego stan. W praktyce oznacza to zasłonięcie parawanem, zamknięcie drzwi, odkrywanie tylko tej części ciała, którą aktualnie myjemy lub przebieramy, spokojne informowanie o kolejnych czynnościach i pytanie o zgodę. Moim zdaniem właśnie takie drobiazgi pokazują profesjonalizm opiekuna, bo pacjent czuje się mniej zawstydzony i bardziej bezpieczny. Dobre praktyki opiekuńcze oraz prawa pacjenta podkreślają, że czynności higieniczne trzeba wykonywać z taktem, delikatnością i poszanowaniem sfery intymnej. Zmiana bielizny to czynność higieniczna, ale jej wykonanie dotyka też potrzeb psychicznych pacjenta, zwłaszcza potrzeby godności, bezpieczeństwa i szacunku.
Pytanie 3
Pacjentowi z niewydolnością krążenia należy wykonać mycie całego ciała w łóżku. Chory jest zdenerwowany pobytem na dużej sali, skrępowany koniecznością korzystania z pomocy opiekuna medycznego i nie bardzo chce zgodzić się na wykonanie mycia. Wskaż najbardziej właściwy sposób postępowania opiekuna medycznego w takiej sytuacji.
A. Poinformowanie o konieczności wykonania czynności higienicznych.
B. Uzyskanie zgody pacjenta na wykonanie zaplanowanych czynności higienicznych.Twoja odpowiedź
C. Otoczenie łóżka parawanem i wykonanie częściowych czynności higienicznych.
D. Zrezygnowanie z wykonania mycia całego ciała w łóżku.
Poprawna odpowiedź. Najbardziej właściwe jest uzyskanie zgody pacjenta na wykonanie zaplanowanych czynności higienicznych, ponieważ mycie całego ciała w łóżku jest czynnością ingerującą w intymność chorego. Pacjent, nawet jeśli jest niesamodzielny i wymaga pomocy, nadal ma prawo decydować o swoim ciele, mieć zapewnioną godność, prywatność i poczucie bezpieczeństwa. Samo to, że czynność jest potrzebna medycznie i pielęgnacyjnie, nie daje opiekunowi prawa do wykonania jej „na siłę”. Moim zdaniem to jest jedna z najważniejszych zasad w pracy opiekuna: najpierw kontakt z człowiekiem, dopiero potem procedura. W praktyce należy spokojnie wyjaśnić, po co wykonuje się toaletę całego ciała, jakie są korzyści, np. poprawa komfortu, zmniejszenie ryzyka odparzeń, zakażeń skóry i odleżyn, oraz jak będzie chroniona intymność chorego. Trzeba zaproponować parawan, odsłanianie tylko tej części ciała, która jest aktualnie myta, użycie ręcznika lub koca do przykrycia oraz możliwość przerwy, zwłaszcza u pacjenta z niewydolnością krążenia. Przy takim chorym ważne jest też tempo pracy: bez pośpiechu, z obserwacją duszności, sinicy, zmęczenia, potliwości czy kołatania serca. Dobrą praktyką jest powiedzieć na przykład: Rozumiem, że może się pan czuć skrępowany. Zasłonię łóżko parawanem, będę odsłaniać tylko mały fragment ciała i w każdej chwili możemy zrobić przerwę. Czy zgadza się pan, żebym pomógł w toalecie? Taka komunikacja buduje zaufanie i jest zgodna z prawami pacjenta oraz standardami opieki skoncentrowanej na osobie.
Pytanie 4
Pacjentka lat 67 przebywa w oddziale wewnętrznym z powodu reumatoidalnego zapalenia stawów z deformacją rąk. Ma trudności z połykaniem tabletek oraz utrzymaniem ich w rękach. Wskaż sposób udzielenia pomocy w przyjmowaniu leków.
A. Położenie tabletki na dłoni i podanie większej ilości płynu w czasie połykania.
B. Podniesienie wezgłowia wyżej, podanie leku do ręki pacjentce.
C. Rozdrobnienie leku i podanie go z płynem.
D. Podniesienie wezgłowia wyżej, rozdrobnienie leku i podanie go z płynem.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najlepszy sposób pomocy to połączenie dwóch działań: bezpieczne ułożenie pacjentki oraz dostosowanie postaci leku do jej możliwości połykania. Podniesienie wezgłowia zmniejsza ryzyko zachłyśnięcia, aspiracji treści do dróg oddechowych i kaszlu podczas połykania. U osoby z trudnościami w połykaniu, czyli z dysfagią, pozycja półwysoka albo siedząca jest jedną z podstawowych zasad bezpieczeństwa. Rozdrobnienie tabletki i podanie jej z płynem ułatwia przyjęcie leku, zwłaszcza gdy pacjentka ma deformacje rąk w przebiegu RZS i nie potrafi pewnie utrzymać małej tabletki. W praktyce wygląda to tak: ustawiamy pacjentkę stabilnie, sprawdzamy czy jest przytomna i współpracująca, przygotowujemy lek zgodnie ze zleceniem, podajemy małymi porcjami z odpowiednią ilością płynu i obserwujemy, czy nie pojawia się krztuszenie. Moim zdaniem warto mocno zapamiętać jedną rzecz: nie każdą tabletkę wolno rozkruszyć. Tabletki o przedłużonym uwalnianiu, dojelitowe albo kapsułki specjalne mogą po rozdrobnieniu działać nieprawidłowo. Dlatego w realnej pracy zawsze trzeba upewnić się u pielęgniarki lub w dokumentacji, czy dany lek można rozdrabniać. Sama zasada z pytania jest jednak trafna: pozycja wyżej plus forma łatwiejsza do połknięcia daje pacjentce większe bezpieczeństwo i sam komfort.
Pytanie 5
Pacjent, który od 2 lat choruje na nadciśnienie, nie może często korzystać z poradni. Jak opiekun medyczny może pomóc pacjentowi w stałej kontroli ciśnienia tętniczego?
A. Zapewnić transport do poradni.
B. Nauczyć pacjenta obsługi aparatu do pomiaru ciśnienia.Twoja odpowiedź
C. Poprosić sąsiadów o pomoc.
D. Zawiadomić pielęgniarkę środowiskową o konieczności pomiarów.
Poprawna odpowiedź. Najlepszym działaniem opiekuna medycznego jest nauczenie pacjenta obsługi aparatu do pomiaru ciśnienia tętniczego, bo daje mu to realną możliwość samokontroli w domu. U chorego na nadciśnienie regularne pomiary są bardzo ważne: pozwalają zauważyć, czy leczenie działa, czy wartości ciśnienia nie rosną i czy nie pojawiają się sytuacje wymagające kontaktu z lekarzem lub pielęgniarką. W praktyce opiekun powinien pokazać pacjentowi, jak założyć mankiet na ramię, jak usiąść przed pomiarem, żeby plecy były podparte, stopy stały na podłodze, a ręka była na wysokości serca. Dobrą praktyką jest też przypomnienie, że przed pomiarem warto odpocząć około 5 minut, nie pić kawy, nie palić papierosów i nie mierzyć ciśnienia zaraz po wysiłku. Moim zdaniem to jedna z tych prostych edukacyjnych czynności, które naprawdę poprawiają bezpieczeństwo pacjenta. Opiekun może też zachęcić do prowadzenia dzienniczka pomiarów, np. rano i wieczorem, z zapisem wartości ciśnienia skurczowego, rozkurczowego oraz tętna. Takie notatki są później bardzo przydatne dla lekarza rodzinnego, pielęgniarki środowiskowej czy kardiologa. To jest zgodne z dobrą praktyką opieki długoterminowej: wspierać samodzielność pacjenta, uczyć go bezpiecznych czynności i wzmacniać jego udział w kontroli choroby przewlekłej.
Pytanie 6
Która z czynności wymaga zastosowania podkładu ślizgowego?
A. Pionizacja pacjenta po udarze mózgu.
B. Pionizacja pacjenta po zabiegu operacyjnym.
C. Samodzielna zmiana pozycji pacjenta w łóżku.
D. Przemieszczanie na bok pacjenta leżącego w łóżku.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Podkład ślizgowy stosuje się przede wszystkim wtedy, gdy trzeba przesunąć pacjenta po powierzchni łóżka, a nie podnosić go siłowo. Przy przemieszczaniu na bok pacjenta leżącego w łóżku materiał ślizgowy zmniejsza tarcie między ciałem, piżamą, prześcieradłem i materacem. To ma duże znaczenie praktyczne, bo ogranicza ryzyko uszkodzenia skóry, otarć oraz działania sił ścinających, które sprzyjają powstawaniu odleżyn. Moim zdaniem to jeden z tych prostych sprzętów, które naprawdę oszczędzają plecy opiekuna i poprawiają bezpieczeństwo pacjenta. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą pacjenta nie powinno się ciągnąć za ręce, barki ani za bieliznę pościelową. Podkład ślizgowy układa się pod tułowiem i biodrami, a następnie wykonuje spokojny, skoordynowany ruch, najlepiej przy udziale dwóch osób, jeśli pacjent jest ciężki lub niesamodzielny. Trzeba też pamiętać o komunikacji z podopiecznym: informujemy, co robimy, zabezpieczamy dren, cewnik, wkłucie, worek na mocz i dbamy o ergonomię własnej pracy.
Pytanie 7
Osoba chora na cukrzycę typu 1 (insulinozależną) potrafi zmierzyć poziom cukru, obliczyć i wstrzyknąć dawkę insuliny, ale nie stosuje diety. Zgodnie z teorią samoopieki oznacza to, że osoba ta wymaga
A. kompensowania niezdolności do samoopieki.
B. wykonywania za nią działań.
C. kompensowania ograniczeń w samoopiece.
D. asystowania w rozwoju samoopieki.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W teorii samoopieki Dorothei Orem ta sytuacja najlepiej pasuje do systemu wspierająco-edukacyjnego, czyli do asystowania w rozwoju samoopieki. Osoba z cukrzycą typu 1 potrafi już wykonać ważne czynności techniczne: zmierzyć glikemię, obliczyć dawkę insuliny i ją podać. To oznacza, że nie jest całkowicie niesamodzielna i nie trzeba robić wszystkiego za nią. Problem dotyczy raczej braku pełnego stosowania zaleceń, konkretnie diety cukrzycowej, planowania posiłków, liczenia wymienników węglowodanowych albo rozumienia konsekwencji nieregularnego jedzenia. Moim zdaniem to bardzo praktyczny przykład, bo w opiece nad osobą chorą przewlekle często nie chodzi o wyręczanie, tylko o uczenie, motywowanie i sprawdzanie, czy pacjent naprawdę rozumie zalecenia. Dobra praktyka to rozmowa edukacyjna, ocena wiedzy pacjenta, wspólne ustalenie realistycznego jadłospisu, obserwacja dzienniczka glikemii i posiłków oraz zachęcanie do kontroli u diabetologa i dietetyka. Asystowanie w rozwoju samoopieki polega więc na wspieraniu pacjenta tak, aby coraz lepiej i bezpieczniej radził sobie sam, a nie na przejmowaniu jego zadań.
Pytanie 8
Pacjent leżący poprosił o podanie basenu w celu oddania stolca. Ustal kolejność czynności przy podawaniu basenu.
A. Ułożenie pacjenta na plecach, podłożenie basenu, pozostawienie papieru toaletowego, wietrzenie sali.
B. Podłożenie basenu, pozostawienie papieru toaletowego i dzwonka alarmowego, umycie rąk pacjenta, wyniesienie basenu.
C. Podłożenie basenu, pozostawienie papieru toaletowego i dzwonka alarmowego w zasięgu ręki, umycie rąk pacjenta, wietrzenie sali.
D. Podłożenie basenu, pozostawienie papieru toaletowego i dzwonka alarmowego w zasięgu ręki, wyniesienie basenu, podmycie i umycie rąk pacjenta, wietrzenie sali.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej procedurze najważniejsza jest logiczna kolejność: najpierw trzeba bezpiecznie podłożyć basen, potem zapewnić pacjentowi możliwość samodzielnego dokończenia czynności i wezwania pomocy, a dopiero po oddaniu stolca usunąć basen, wykonać higienę oraz zadbać o komfort w sali. Pozostawienie papieru toaletowego i dzwonka alarmowego w zasięgu ręki to bardzo ważny element dobrej praktyki, bo pacjent leżący nie może po prostu wstać i zawołać kogoś z korytarza. Moim zdaniem to jeden z tych szczegółów, które w realnej pracy mocno wpływają na poczucie bezpieczeństwa chorego. Po skorzystaniu z basenu należy go wynieść, najlepiej przykryty i zgodnie z zasadami higieny, a następnie wykonać podmycie okolicy krocza oraz umyć ręce pacjenta. Chodzi nie tylko o wygodę, ale też o profilaktykę zakażeń, odparzeń i podrażnień skóry. W praktyce opiekun powinien dodatkowo zadbać o intymność, np. zasłonić parawan, założyć rękawiczki jednorazowe, ocenić ogólnie wygląd stolca, jeśli jest taka potrzeba, oraz zgłosić niepokojące objawy personelowi pielęgniarskiemu. Wietrzenie sali wykonuje się na końcu, po zakończeniu czynności higienicznych, żeby poprawić komfort pacjenta i innych osób w pomieszczeniu.
Pytanie 9
Pacjent ze złamaniem obu kończyn górnych nie może sam przyjąć zleconych przez lekarza tabletek, których nie można rozdrabniać. Wskaż najbardziej właściwy sposób udzielenia pomocy w przyjęciu leku.
A. Podzielenie leku na dwie części i podanie z wodą.
B. Rozpuszczenie tabletki w przegotowanej wodzie.
C. Położenie leku na nasadę języka i podanie wody do popicia.Twoja odpowiedź
D. Polecenie podania leku przez innego chorego.
Poprawna odpowiedź. Wybrany sposób jest najbardziej właściwy, bo tabletki, której nie wolno rozdrabniać, nie należy dzielić, kruszyć ani rozpuszczać. Trzeba pomóc pacjentowi przyjąć lek w takiej postaci, w jakiej został zlecony, czyli w całości. W praktyce wygląda to tak: pacjent powinien być w pozycji siedzącej lub półsiedzącej, z głową stabilnie ułożoną, najlepiej lekko pochyloną do przodu. Po higienie rąk i upewnieniu się, że to właściwy pacjent oraz właściwy lek, tabletkę można położyć na nasadę języka i podać wodę do popicia. Potem trzeba chwilę obserwować, czy pacjent połknął lek i czy nie pojawia się kaszel, krztuszenie albo trudność w przełykaniu. Moim zdaniem to jest taki drobny zabieg, ale wymaga dużej uważności, bo łatwo zrobić coś automatycznie i naruszyć zasadę bezpiecznej farmakoterapii. Dobra praktyka mówi też, żeby nie dotykać tabletki gołą ręką, nie zostawiać leków przy pacjencie niesamodzielnym i nie zmieniać postaci leku bez decyzji lekarza albo farmaceuty. U pacjenta ze złamaniem obu kończyn górnych problemem nie jest połykanie, tylko brak możliwości samodzielnego podniesienia tabletki i szklanki. Pomoc polega więc na asyście technicznej, a nie na modyfikowaniu leku.
Pytanie 10
Kość jarzmowa jest elementem budowy
A. czaszki.Twoja odpowiedź
B. miednicy.
C. śródstopia.
D. nadgarstka.
Poprawna odpowiedź. Kość jarzmowa jest elementem czaszki, dokładniej należy do kości twarzoczaszki. To ta kość, która tworzy wyraźny zarys policzka, czyli potocznie mówiąc kość policzkowa. Łączy się m.in. z kością szczękową, czołową, skroniową i klinową, a razem z wyrostkiem kości skroniowej tworzy łuk jarzmowy. Ma też udział w budowie bocznej ściany oczodołu, więc jej położenie jest ważne nie tylko „na pamięć”, ale też praktycznie. W pracy opiekuna medycznego taka wiedza pomaga przy obserwacji pacjenta po upadku, urazie twarzy, obrzęku policzka albo zasinieniu w okolicy oka. Moim zdaniem warto kojarzyć ją od razu z twarzą i oczodołem, bo wtedy trudno pomylić ją z kośćmi kończyn. W dokumentacji i w przekazywaniu informacji personelowi medycznemu dobrze jest używać precyzyjnych określeń, np. obrzęk w okolicy jarzmowej, bolesność kości jarzmowej, asymetria twarzy po urazie. To jest zgodne z dobrą praktyką obserwacji stanu pacjenta: nie diagnozujemy na siłę, ale dokładnie opisujemy miejsce, wygląd i okoliczności zmiany.
Pytanie 11
Opiekun medyczny na oddziale chirurgicznym zmienił pacjentowi worek stomijny. Zużyty worek stomijny należy umieścić w worku foliowym
A. żółtym, na odpady specjalne.
B. czarnym, na odpady komunalne.
C. niebieskim, na odpady medyczne.
D. czerwonym, na odpady zakaźne.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zużyty worek stomijny po pacjencie hospitalizowanym traktuje się jako odpad medyczny zakaźny, dlatego powinien trafić do czerwonego worka. Chodzi tu nie tylko o sam plastikowy worek, ale głównie o jego zawartość i kontakt z materiałem biologicznym: kałem, śluzem, wydzieliną, czasem też krwią lub wysiękiem ze skóry wokół stomii. Taki odpad może przenosić drobnoustroje chorobotwórcze, więc nie wolno go wrzucać do odpadów komunalnych ani mieszać z innymi frakcjami. W praktyce na oddziale chirurgicznym opiekun medyczny po zdjęciu worka powinien zabezpieczyć go tak, żeby nie doszło do wycieku, najlepiej zamknąć lub zawinąć zgodnie z procedurą oddziałową, a potem umieścić w czerwonym worku na odpady zakaźne. Obowiązują tu zasady segregacji odpadów medycznych, stosowania rękawiczek jednorazowych, higieny rąk i niedotykania czystego sprzętu skażonymi rękami. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które wydają się drobne, ale bardzo wpływają na bezpieczeństwo pacjentów i personelu. Dobra segregacja zmniejsza ryzyko zakażeń szpitalnych i ułatwia późniejszą utylizację odpadów zgodnie z procedurami.
Pytanie 12
Który ze sposobów postępowania należy zastosować w celu zdezynfekowania miski po wykonaniu toalety u chorego?
A. Moczenie w roztworze środka dezynfekcyjnego.Poprawna odpowiedź
B. Dezynfekcję preparatem alkoholowym w sprayu.
C. Dezynfekcję parą wodną o temperaturze 100 °C.
D. Przetarcie środkiem dezynfekcyjnym i spłukanie wodą.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy dezynfekcji miski używanej podczas toalety pacjenta trzeba myśleć nie tylko o tym, żeby sprzęt wyglądał na czysty, ale żeby realnie ograniczyć liczbę drobnoustrojów na całej powierzchni. Preparat alkoholowy w sprayu bywa przydatny do małych, gładkich powierzchni, ale w tym przypadku nie jest najlepszym rozwiązaniem. Alkohol szybko odparowuje, może nie dotrzeć równomiernie do wszystkich zakamarków i słabiej działa w obecności zanieczyszczeń organicznych. Typowy błąd polega na założeniu, że skoro coś jest spryskane środkiem dezynfekcyjnym, to automatycznie jest zdezynfekowane. Niestety, bez odpowiedniego czasu kontaktu i pełnego zwilżenia powierzchni to może być tylko pozorne zabezpieczenie. Dezynfekcja parą wodną o temperaturze 100 °C też brzmi dość technicznie i skutecznie, ale w codziennej opiece nie jest standardową metodą postępowania z taką miską, chyba że placówka ma specjalne urządzenia i procedury. Para może być niepraktyczna, ryzykowna pod względem oparzeń, a niektóre materiały mogą się odkształcać. Przetarcie środkiem dezynfekcyjnym i szybkie spłukanie wodą również nie zapewnia właściwego efektu, bo preparat może zostać usunięty zanim zadziała. Moim zdaniem to właśnie tutaj najłatwiej o pomyłkę: ktoś widzi czynność czyszczenia i uznaje ją za pełną dezynfekcję. Dobra praktyka wymaga moczenia w roztworze o ustalonym stężeniu, przez określony czas, po wcześniejszym oczyszczeniu sprzętu z widocznych zabrudzeń.
Pytanie 13
Który z wymienionych czynników w największym stopniu przyczynia się do powstawania obturacyjnej choroby płuc?
A. Nałogowe palenie tytoniu.Twoja odpowiedź
B. Intensywny wysiłek fizyczny.
C. Stosowanie leków antyhistaminowych.
D. Nieprawidłowe odżywianie.
Poprawna odpowiedź. Nałogowe palenie tytoniu jest najważniejszym czynnikiem ryzyka rozwoju obturacyjnej choroby płuc, szczególnie POChP, czyli przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Dym tytoniowy zawiera substancje drażniące i toksyczne, które przez lata uszkadzają nabłonek dróg oddechowych, upośledzają ruch rzęsek, nasilają przewlekły stan zapalny i zwiększają produkcję gęstej wydzieliny. W efekcie oskrzela zwężają się, powietrze trudniej wydostaje się z płuc, a chory ma duszność, kaszel i mniejszą tolerancję wysiłku. W badaniu spirometrycznym typowo obserwuje się obniżenie wskaźnika FEV₁/FVC, co potwierdza obturację. W praktyce opiekuńczej warto pamiętać, że u osoby palącej trzeba zwracać uwagę na przewlekły kaszel, świsty, sinienie ust, spadek saturacji i szybsze męczenie się przy zwykłych czynnościach. Dobre standardy postępowania obejmują edukację antynikotynową, zachęcanie do rzucenia palenia, unikanie dymu biernego, szczepienia ochronne zgodnie z zaleceniami oraz wspieranie prawidłowej techniki inhalacji, jeśli pacjent ma leki wziewne. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, które warto zapamiętać bardzo praktycznie: papierosy nie tylko drażnią gardło, ale realnie niszczą mechanikę oddychania na lata.
Pytanie 14
W jaki sposób należy pomóc podopiecznemu z rozpoznanym reumatoidalnym zapaleniem stawów w okresie remisji w zachowaniu pełnego zakresu ruchów w stawach?
A. Wyręczyć w wykonywaniu czynności dnia codziennego.
B. Zachęcić do wykonywania wszystkich czynności pomimo bólu.Poprawna odpowiedź
C. Doradzić, aby w czasie dolegliwości bólowych leżał.
D. Nakłonić do wykonywania intensywnych ćwiczeń.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W reumatoidalnym zapaleniu stawów bardzo łatwo pomylić oszczędzanie stawów z całkowitym wyręczaniem albo unieruchomieniem. To jest częsty błąd w opiece. Jeżeli opiekun przejmuje za podopiecznego wszystkie czynności dnia codziennego, to niby pomaga, ale w praktyce może przyspieszać utratę samodzielności. Stawy, które nie są używane, szybciej tracą ruchomość, mięśnie słabną, a codzienne czynności stają się coraz trudniejsze. W okresie remisji celem jest aktywizacja i podtrzymywanie funkcji, a nie bierne leżenie. Sam odpoczynek ma znaczenie podczas wyraźnego zaostrzenia, dużego bólu, obrzęku i stanu zapalnego, ale nie powinien być stałą metodą postępowania. Z drugiej strony intensywne ćwiczenia też nie są dobrym rozwiązaniem, bo mogą przeciążać zmienione chorobowo stawy, nasilać ból i prowokować stan zapalny. Najbezpieczniejsze są ćwiczenia łagodne, regularne, dostosowane do możliwości chorego, najlepiej ustalone z fizjoterapeutą. Typowe myślenie, że ból zawsze oznacza konieczność leżenia albo przeciwnie, że trzeba ćwiczyć bardzo mocno, jest zbyt skrajne. W opiece nad osobą z RZS chodzi o równowagę: zachęcać do aktywności, dbać o zakres ruchu, ale jednocześnie chronić stawy przed przeciążeniem i reagować na objawy zaostrzenia.
Pytanie 15
Ocena prostych aktywności życia codziennego wg Katza obejmuje:
A. prowadzenie pojazdów mechanicznych, posługiwanie się sprzętem AGD.
B. sprzątanie, wchodzenie po schodach, posługiwanie się sprzętem AGD.
C. kąpiel, ubieranie się, korzystanie z WC, jedzenie, kontrolowanie wydalania.Poprawna odpowiedź
D. czytanie, pisanie, gotowanie, posługiwanie się sprzętem AGD.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić proste aktywności życia codziennego z bardziej złożonymi czynnościami instrumentalnymi. Prowadzenie pojazdów, obsługa sprzętu AGD, gotowanie, sprzątanie czy czytanie i pisanie nie należą do klasycznej oceny według Katza. Są to czynności bardziej zaawansowane, często określane jako IADL, czyli instrumentalne aktywności życia codziennego. Do ich oceny częściej pasuje skala Lawtona, bo ona sprawdza funkcjonowanie człowieka w środowisku domowym i społecznym: zakupy, przygotowanie posiłków, korzystanie z telefonu, gospodarowanie pieniędzmi czy prowadzenie domu. Skala Katza jest bardziej podstawowa i bardziej „przy łóżku pacjenta”, mówiąc po ludzku. Chodzi o to, czy osoba potrafi się umyć, ubrać, skorzystać z toalety, zjeść oraz kontrolować oddawanie moczu i stolca. Typowy błąd myślowy polega na tym, że wszystkie codzienne zajęcia wrzuca się do jednego worka. A w ocenie opiekuńczej ma to duże znaczenie, bo pacjent może nie prowadzić samochodu i nie używać pralki, ale nadal samodzielnie jeść i korzystać z WC. Albo odwrotnie: może rozumieć obsługę urządzeń, ale wymagać pomocy przy kąpieli z powodu niedowładu, bólu, zawrotów głowy czy ryzyka upadku. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać, że Katz dotyczy najbardziej osobistych czynności samoobsługi, takich bardzo podstawowych, często związanych z higieną, wydalaniem i karmieniem. Dlatego odpowiedzi odnoszące się do sprzątania, schodów, pojazdów, pisania czy gotowania są merytorycznie nietrafione w tym konkretnym narzędziu oceny.
Pytanie 16
Które objawy, występujące u osoby chorej, świadczą o cukrzycy?
A. Zwiększone pragnienie, osłabienie, świąd skóry.Twoja odpowiedź
B. Zmniejszone pragnienie, osłabienie, świąd skóry.
C. Wypryski na skórze, ból głowy, zmniejszenie oddawania moczu.
D. Zaczerwienienie skóry, obrzęk, zmniejszenie oddawania moczu.
Poprawna odpowiedź. Zwiększone pragnienie, osłabienie i świąd skóry to zestaw objawów bardzo typowy dla cukrzycy, zwłaszcza gdy poziom glukozy we krwi jest podwyższony przez dłuższy czas. Przy hiperglikemii organizm próbuje usuwać nadmiar cukru z moczem, pojawia się tzw. diureza osmotyczna, czyli częstsze i większe oddawanie moczu. W konsekwencji chory traci wodę, więc odczuwa silne pragnienie. Osłabienie wynika m.in. z tego, że komórki nie wykorzystują prawidłowo glukozy jako źródła energii, a także z odwodnienia i zaburzeń elektrolitowych. Świąd skóry może być związany z suchością skóry, gorszym gojeniem, skłonnością do zakażeń grzybiczych i bakteryjnych. W praktyce opiekun nie stawia rozpoznania cukrzycy samodzielnie, ale powinien takie objawy zauważyć, odnotować i zgłosić pielęgniarce lub lekarzowi. Moim zdaniem to jedna z ważniejszych obserwacji w opiece, bo wcześnie wychwycona hiperglikemia zmniejsza ryzyko powikłań. Dobra praktyka to obserwacja ilości wypijanych płynów, częstości mikcji, stanu skóry, masy ciała oraz samopoczucia chorego. Jeśli pacjent ma zlecony pomiar glikemii, wynik trzeba wykonać zgodnie z procedurą, zapisać i reagować na wartości nieprawidłowe według zasad obowiązujących w placówce.
Pytanie 17
Po wykonaniu toalety porannej opiekun medyczny powinien używane przybory: miskę, dzbanek, tacę, miskę na odpadki i basen,
A. umyć, osuszyć i oddać podopiecznemu.
B. wypłukać dokładnie wodą i osuszyć.
C. zdezynfekować, umyć i odłożyć na miejsce.Twoja odpowiedź
D. pozostawić przy łóżku chorego.
Poprawna odpowiedź. Po toalecie porannej używane przybory, takie jak miska, dzbanek, taca, miska na odpadki czy basen, traktujemy jako sprzęt potencjalnie skażony materiałem biologicznym. Dlatego prawidłowe postępowanie to zdezynfekować, umyć i odłożyć na wyznaczone miejsce, zgodnie z procedurą obowiązującą w placówce. Chodzi nie tylko o estetykę, ale głównie o przerwanie drogi szerzenia się zakażeń. Na takich przedmiotach mogą zostać drobnoustroje ze skóry, wydzielin, wydalin albo zabrudzonej wody po myciu. Moim zdaniem to jeden z tych nawyków, które odróżniają pracę „na szybko” od pracy bezpiecznej i profesjonalnej. W praktyce opiekun medyczny powinien użyć odpowiedniego środka dezynfekcyjnego, zachować wymagany czas kontaktu preparatu z powierzchnią, a potem dokładnie umyć sprzęt i odłożyć go czysty do miejsca przechowywania. Przy basenie jest to szczególnie ważne, bo kontakt z kałem lub moczem zwiększa ryzyko transmisji drobnoustrojów jelitowych. Dobra praktyka obejmuje też stosowanie rękawiczek, unikanie rozchlapywania zanieczyszczeń oraz mycie i dezynfekcję rąk po zakończeniu czynności.
Pytanie 18
Jakiej funkcji nie pełni wątroba w organizmie człowieka?
A. Neutralizuje szkodliwe substancje dla organizmu.
B. Magazynuje krew.
C. Magazynuje żółć.Twoja odpowiedź
D. Produkuje żółć.
Poprawna odpowiedź. Wątroba produkuje żółć, ale jej nie magazynuje. To jest najważniejsze rozróżnienie w tym pytaniu. Żółć powstaje w komórkach wątroby, czyli hepatocytach, a potem jest odprowadzana drogami żółciowymi do pęcherzyka żółciowego, gdzie jest zagęszczana i przechowywana do czasu posiłku, zwłaszcza tłustszego. Po jedzeniu pęcherzyk żółciowy kurczy się i uwalnia żółć do dwunastnicy, żeby ułatwić trawienie tłuszczów. Moim zdaniem to jedna z tych informacji, które warto zapamiętać bardzo praktycznie: wątroba = produkcja żółci, pęcherzyk żółciowy = magazyn żółci. Wątroba pełni też funkcję detoksykacyjną, neutralizuje wiele szkodliwych substancji, uczestniczy w przemianach leków, białek, tłuszczów i węglowodanów. Jest też mocno unaczyniona, więc może stanowić pewien rezerwuar krwi. W pracy opiekuna ta wiedza przydaje się przy obserwacji objawów takich jak zażółcenie skóry, ciemny mocz, jasny stolec, świąd skóry czy nietolerancja tłustych posiłków. Dobra praktyka to nie diagnozować samemu, ale zauważyć zmianę, zapisać ją i zgłosić pielęgniarce albo lekarzowi.
Pytanie 19
Podopieczny przebywa w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Ma niewielkie kłopoty z pamięcią i orientacją, ale potrafi samodzielnie wrócić do placówki. Jest przyzwyczajony do codziennych spacerów w pobliskim parku i spotkań ze znajomymi. W jaki sposób, w czasie spacerów, opiekun medyczny powinien zapewnić podopiecznemu bezpieczeństwo?
A. Powiadomić najbliższą rodzinę o problemie.
B. Nakazać innym chorym opiekę nad nim.
C. Zaopatrzyć go w identyfikator.Twoja odpowiedź
D. Zawsze towarzyszyć podopiecznemu podczas wyjść z ośrodka.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest zaopatrzenie podopiecznego w identyfikator, ponieważ łączy ono troskę o bezpieczeństwo z poszanowaniem jego samodzielności i prawa do normalnego funkcjonowania. Podopieczny ma tylko niewielkie problemy z pamięcią i orientacją, a jednocześnie potrafi wrócić do placówki, więc nie ma podstaw, żeby automatycznie ograniczać mu wyjścia. Identyfikator może zawierać imię i nazwisko, nazwę oraz numer telefonu zakładu opiekuńczo-leczniczego, ewentualnie informację, że osoba może mieć trudności z orientacją. W praktyce może to być opaska, karta w portfelu, brelok albo dyskretny identyfikator przy ubraniu. Moim zdaniem to bardzo rozsądne, bo daje zabezpieczenie na wypadek nagłego pogorszenia orientacji, zasłabnięcia, zgubienia się czy sytuacji stresowej. Dobre praktyki w opiece długoterminowej mówią, że należy stosować jak najmniej ograniczające formy nadzoru, czyli takie, które chronią pacjenta, ale nie odbierają mu godności, swobody i kontaktów społecznych. Warto też ustalić z podopiecznym stałą trasę spaceru, orientacyjne godziny powrotu oraz przypominać personelowi dyżurnemu, że wychodzi poza placówkę. To jest opieka bez przesadnego kontrolowania, a właśnie o to tu chodzi.
Pytanie 20
Narzędzia, które będą użyte do kontaktu z uszkodzoną tkanką lub będą naruszać ciągłość powłok ciała
A. mogą być jałowe.
B. muszą być czyste.
C. muszą być jałowe.Twoja odpowiedź
D. powinny być czyste.
Poprawna odpowiedź. Narzędzia mające kontakt z uszkodzoną tkanką albo takie, które naruszają ciągłość skóry lub błon śluzowych, muszą być jałowe, czyli pozbawione wszystkich form drobnoustrojów, także przetrwalników. To jest podstawowa zasada aseptyki. W praktyce dotyczy to np. igieł, kaniul, skalpeli, pęset używanych do opracowania rany, jałowych nożyczek do opatrunku przy ranie pooperacyjnej czy narzędzi stosowanych przy zabiegach inwazyjnych. Sama czystość albo dezynfekcja nie wystarcza, bo na sprzęcie nadal mogą pozostać mikroorganizmy zdolne do wywołania zakażenia. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które warto mieć w głowie automatycznie: jeśli jest rana, krew, głębsza tkanka albo przerwana bariera skóry, używamy sprzętu jałowego i pracujemy techniką aseptyczną. Dobre praktyki obejmują sprawdzenie daty ważności pakietu sterylnego, szczelności opakowania, wskaźnika sterylizacji oraz unikanie dotykania jałowych części rękami bez jałowych rękawic. Dzięki temu ogranicza się ryzyko zakażeń związanych z opieką zdrowotną, ropienia ran i powikłań po zabiegach.
Pytanie 21
W celu zapobiegania powstawaniu odleżyn u chorego leżącego na prawym boku należy
A. zastosować na skórę środki rozgrzewające.
B. zastosować na skórę środki natłuszczające.Poprawna odpowiedź
C. zmienić pozycję nie rzadziej niż co 3 godziny.Twoja odpowiedź
D. ustawić wezgłowie łóżka powyżej poziomu 30°.
Niepoprawna odpowiedź. W profilaktyce odleżyn łatwo pomylić działania poprawiające komfort z działaniami naprawdę bezpiecznymi dla skóry. Środki rozgrzewające nie są dobrym wyborem na miejsca narażone na ucisk, ponieważ mogą podrażniać skórę, powodować przekrwienie, pieczenie, a u osób starszych lub z zaburzeniami czucia nawet doprowadzić do uszkodzenia naskórka. Czasem ktoś myśli, że skoro skóra będzie lepiej ukrwiona, to odleżyna się nie zrobi, ale to zbyt proste rozumowanie. Przy ucisku najważniejsze jest odciążenie tkanek, ochrona skóry i zmniejszenie tarcia, a nie jej drażnienie. Zmiana pozycji jest oczywiście jednym z filarów profilaktyki, jednak zapis o zmianie nie rzadziej niż co 3 godziny bywa za mało precyzyjny i u pacjenta z dużym ryzykiem może być niewystarczający. W praktyce często stosuje się częstsze zmiany ułożenia, indywidualnie według stanu skóry, masy ciała, mobilności i oceny ryzyka. Ustawienie wezgłowia powyżej 30° też nie jest dobrym sposobem zapobiegania odleżynom u osoby leżącej na boku, bo zwiększa zsuwanie się ciała i siły ścinające, zwłaszcza w okolicy krzyżowej i pośladków. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd to skupienie się na jednym prostym działaniu, a profilaktyka odleżyn wymaga całego zestawu: pielęgnacji skóry, odciążania, prawidłowego ułożenia, suchej pościeli, obserwacji zaczerwienień i szybkiej reakcji.
Pytanie 22
Podstawową zasadą przy świadczeniu usług opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej jest
A. pomaganie podopiecznemu przy spożywaniu posiłków.
B. stosowanie urządzeń ułatwiających pracę opiekuna.
C. wzmacnianie samodzielności podopiecznego.Twoja odpowiedź
D. wykonywanie szybko i sprawnie czynności opiekuńczych.
Poprawna odpowiedź. Wzmacnianie samodzielności podopiecznego jest podstawową zasadą dobrej opieki, bo celem opiekuna nie jest wyręczanie człowieka we wszystkim, tylko takie wsparcie, żeby jak najdłużej zachował sprawność, poczucie wpływu i godność. W praktyce oznacza to, że jeśli podopieczny może sam umyć twarz, zapiąć guziki, trzymać kubek albo zjeść część posiłku, to warto mu na to pozwolić, nawet jeżeli trwa to dłużej. Opiekun powinien pomagać tylko w tym zakresie, w jakim jest to potrzebne, zgodnie z oceną stanu funkcjonalnego, np. obserwacją możliwości ruchowych, poznawczych i emocjonalnych. To jest zgodne z dobrymi praktykami opiekuńczymi: aktywizacja, poszanowanie autonomii, bezpieczeństwo i indywidualizacja pomocy. Moim zdaniem to jedna z najważniejszych rzeczy w zawodzie opiekuna, bo zbyt szybkie wyręczanie podopiecznego może prowadzić do bierności, spadku motywacji, a nawet szybszej utraty sprawności. Dobrze prowadzona opieka polega na zachęcaniu, asekurowaniu i dawaniu czasu, a nie na robieniu wszystkiego za osobę chorą.
Pytanie 23
Stan świadomości osoby z niepełnosprawnością ocenia się przede wszystkim na podstawie
A. pamięci odległej.
B. sposobu chodzenia i siadania.
C. orientacji w czasie i miejscu.Twoja odpowiedź
D. wyrazu twarzy.
Poprawna odpowiedź. Stan świadomości ocenia się przede wszystkim przez sprawdzenie, czy osoba jest zorientowana w czasie i miejscu, czyli czy wie, jaki jest dzień lub pora dnia, gdzie się znajduje, co się dzieje i często także kim jest. To jest bardzo praktyczny element obserwacji stanu ogólnego, bo zaburzenia orientacji mogą świadczyć o pogorszeniu neurologicznym, niedotlenieniu, hipoglikemii, odwodnieniu, infekcji, działaniu leków albo rozwijającym się majaczeniu. W dobrej praktyce opiekuńczej nie chodzi o odpytywanie jak w szkole, tylko spokojne zadanie prostych pytań i ocenę odpowiedzi w kontekście stanu podopiecznego. Moim zdaniem to jedna z tych umiejętności, które naprawdę przydają się na dyżurze, bo szybka zmiana zachowania bywa pierwszym sygnałem alarmowym. Opiekun medyczny obserwuje, dokumentuje i zgłasza niepokojące objawy pielęgniarce lub lekarzowi. Pamięć, mimika czy sposób poruszania mogą coś podpowiadać, ale nie są głównym kryterium oceny świadomości. W praktyce używa się też prostych skal i opisów, np. czy osoba reaguje na głos, ból, czy jest senna, splątana, logiczna w kontakcie. Najważniejsze jest porównanie z wcześniejszym funkcjonowaniem pacjenta, bo u osoby z otępieniem bazowy poziom orientacji może być już obniżony.
Pytanie 24
Jednym z podstawowych celów zmiany bielizny pościelowej pacjentowi leżącemu w łóżku jest
A. dbanie o bezpieczeństwo i wygodę pacjenta.
B. zaspokojenie potrzeby czystości i wygody pacjenta.Twoja odpowiedź
C. zapobieganie postępowi choroby pacjenta.
D. zaspokojenie potrzeby afiliacji pacjenta.
Poprawna odpowiedź. Zmiana bielizny pościelowej u pacjenta leżącego w łóżku służy przede wszystkim zaspokojeniu potrzeby czystości i wygody pacjenta. To jest bardzo praktyczna czynność opiekuńcza, ale nie taka „techniczna dla samej techniki”. Czysta, sucha i dobrze naciągnięta pościel poprawia komfort, ogranicza uczucie wilgoci, chłodu, świądu skóry oraz nieprzyjemnego zapachu. U osoby leżącej ma to duże znaczenie, bo pacjent często nie może sam poprawić prześcieradła, usunąć okruszków, fałd materiału albo wymienić zabrudzonej poszwy. Z mojego doświadczenia wynika, że nawet drobna fałda pod plecami potrafi mocno przeszkadzać, a przy dłuższym leżeniu może też sprzyjać podrażnieniom skóry. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby podczas zmiany pościeli dbać o intymność pacjenta, zabezpieczyć go przed wychłodzeniem, wykonywać ruchy spokojnie i bez szarpania oraz obserwować stan skóry, zwłaszcza okolice kości krzyżowej, łopatek, pięt i łokci. Ważne jest też zachowanie zasad higieny rąk, użycie rękawiczek przy kontakcie z materiałem biologicznym oraz właściwe postępowanie z brudną bielizną. Czyli najkrócej: chodzi o czystość, wygodę i godne warunki przebywania w łóżku, a przy okazji opiekun może zauważyć problemy wymagające dalszej reakcji.
Pytanie 25
Planując wykonanie toalety porannej u osoby z niepełnosprawnością ruchową opiekun powinien w pierwszej kolejności
A. ocenić możliwości pacjenta i podjąć decyzję o miejscu wykonania toalety.Twoja odpowiedź
B. skompletować zestaw przyborów do mycia i zawieźć pacjenta do łazienki.
C. sprawdzić stopień niepełnosprawności pacjenta w dokumentacji.
D. przygotować balkonik umożliwiający pacjentowi przejście do łazienki.
Poprawna odpowiedź. Najpierw trzeba ocenić możliwości pacjenta i dopiero potem zdecydować, gdzie oraz w jaki sposób wykonać toaletę poranną. To jest zgodne z podstawową zasadą opieki: najpierw ocena stanu i samodzielności, potem organizacja czynności. U osoby z niepełnosprawnością ruchową opiekun powinien sprawdzić, czy pacjent może bezpiecznie usiąść, wstać, utrzymać równowagę, przejść kilka kroków, współpracować przy czynnościach higienicznych i czy nie ma bólu, zawrotów głowy albo dużego osłabienia. Moim zdaniem to jest taki moment, który często decyduje o bezpieczeństwie całej toalety. Jeśli pacjent ma dobrą stabilność i może korzystać z balkonika, można rozważyć łazienkę. Jeśli jest osłabiony, po udarze, z niedowładem albo ryzykiem upadku, rozsądniejsza będzie toaleta w łóżku lub przy łóżku, np. z użyciem miski, ręczników, myjki i parawanu. Dobra praktyka mówi też o zachowaniu intymności, temperatury pomieszczenia, asekuracji podczas transferu i angażowaniu pacjenta na tyle, na ile potrafi. Nie wyręczamy bez potrzeby, ale też nie narażamy na upadek. Dopiero po takiej ocenie kompletuje się przybory, przygotowuje sprzęt pomocniczy i ustala kolejność działań.
Pytanie 26
U niedawno przyjętego pacjenta z cukrzycą typu 2 zaobserwowano pojawiające się w ciągu doby drżenie rąk, pocenie się i uczucie silnego głodu. Które techniki pozyskiwania informacji o chorym mogą najskuteczniej przyczynić się do ustalenia przyczyn hipoglikemii?
A. Obserwacja pacjenta, rozmowa z pacjentem.Poprawna odpowiedź
B. Analiza dokumentacji medycznej, rozmowa z pielęgniarką.Twoja odpowiedź
C. Analiza dokumentacji socjalnej, rozmowa z lekarzem prowadzącym.
D. Wywiad z rodziną pacjenta, analiza historii choroby.
Niepoprawna odpowiedź. Wybieranie głównie dokumentacji medycznej, rozmowy z pielęgniarką, lekarzem albo rodziną może wydawać się logiczne, bo są to źródła informacji w opiece nad pacjentem. Problem w tym, że przy podejrzeniu hipoglikemii najważniejsze są dane aktualne, zebrane bezpośrednio przy chorym. Drżenie rąk, potliwość i silny głód pojawiają się w konkretnym momencie i mogą być związane z tym, co pacjent właśnie zjadł albo czego nie zjadł, o której przyjął leki, czy miał większy wysiłek, stres lub zaburzenia żołądkowo-jelitowe. Dokumentacja medyczna jest potrzebna, ale zwykle opisuje rozpoznanie, zalecenia, leki i wcześniejszy przebieg leczenia. Nie zawsze odpowie na pytanie, dlaczego objawy wystąpiły akurat w ciągu tej doby. Rozmowa z pielęgniarką czy lekarzem jest cenna w pracy zespołowej, jednak są to informacje pośrednie, a nie pierwsze źródło o samopoczuciu pacjenta. Dokumentacja socjalna dotyczy raczej warunków życia, wsparcia, sytuacji rodzinnej i organizacyjnej, więc przy nagłych objawach metabolicznych ma znaczenie bardzo ograniczone. Rodzina również może pomóc, zwłaszcza gdy pacjent ma zaburzenia świadomości, otępienie albo nie potrafi podać informacji, ale u osoby przytomnej i komunikującej się najpierw pyta się samego chorego. Typowy błąd myślowy polega na tym, że szuka się przyczyny w papierach, zamiast zacząć od obserwacji objawów i prostego, konkretnego wywiadu. W praktyce opiekun powinien zauważyć objawy, zapytać pacjenta o posiłki, leki i samopoczucie, a następnie szybko przekazać dane personelowi medycznemu. Takie działanie jest zgodne z zasadą bezpieczeństwa pacjenta i dobrą organizacją opieki.
Pytanie 27
Opieka duszpasterska dla pacjentów przebywających w szpitalu realizowana jest zgodnie z ustawą
A. o służbie medycyny pracy.
B. o ochronie zdrowia psychicznego.
C. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.Twoja odpowiedź
D. o zdrowiu publicznym.
Poprawna odpowiedź. Opieka duszpasterska pacjenta w szpitalu wynika z ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. To właśnie ten akt prawny opisuje, że pacjent przebywający w podmiocie leczniczym wykonującym stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne ma prawo do opieki duszpasterskiej, zgodnej ze swoim wyznaniem i przekonaniami. W praktyce oznacza to, że personel nie powinien traktować tej potrzeby jako dodatku, tylko jako element poszanowania godności, autonomii i komfortu psychicznego chorego. Jeżeli pacjent prosi o kontakt z duchownym, opiekun medyczny powinien przekazać taką informację pielęgniarce, lekarzowi albo osobie organizującej pracę oddziału, zgodnie z procedurą placówki. Szczególnie ważne jest to przy ciężkim stanie pacjenta, zagrożeniu życia, przed zabiegiem czy w sytuacji silnego lęku. Moim zdaniem w praktyce łatwo o tym zapomnieć, bo skupiamy się na parametrach, lekach i czynnościach pielęgnacyjnych, a potrzeby duchowe też wpływają na poczucie bezpieczeństwa. Dobra praktyka to zapytać spokojnie, bez oceniania, czy pacjent chce kontaktu z osobą duchowną albo potrzebuje chwili prywatności. Trzeba też pamiętać o tajemnicy zawodowej i o tym, że nie narzucamy pacjentowi żadnych przekonań.
Pytanie 28
Jeżeli osoba chora osiągnęła 15 punktów w ocenie samodzielności wg skali Barthel i uzyskała poziom 3, oznacza to, że
A. jest samodzielna i zdolna do samoopieki.
B. wymaga stałego wsparcia, ale jest zdolna do samoopieki.Twoja odpowiedź
C. może funkcjonować samodzielnie przy niewielkiej pomocy innych.
D. jest niezdolna do samoopieki i potrzebuje wszechstronnej pomocy.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu kluczowe jest zrozumienie, że skala Barthel nie służy do ogólnego „wrażenia”, czy pacjent wygląda na samodzielnego, tylko do uporządkowanej oceny wykonywania podstawowych czynności życiowych. Wynik 15 punktów jest wynikiem bardzo niskim, dlatego nie pasuje do opisu osoby samodzielnej, zdolnej do pełnej samoopieki. Taki pacjent zwykle nie jest w stanie bezpiecznie umyć się, ubrać, skorzystać z toalety, przemieścić się czy zadbać o potrzeby fizjologiczne bez znacznego udziału drugiej osoby. Częsty błąd polega na tym, że ktoś widzi liczbę 15 i traktuje ją jak „średni” wynik, bo w szkolnych ocenach albo testach 15 punktów może brzmieć całkiem dobrze. W skali Barthel trzeba jednak znać zakres i interpretację punktów, a nie oceniać ich intuicyjnie. Nieprawidłowe jest też myślenie, że pacjent wymaga stałego wsparcia, ale nadal jest zdolny do samoopieki. Stałe wsparcie przy tak niskiej punktacji oznacza najczęściej zależność od opiekuna w wielu obszarach, a nie tylko drobną asekurację. Również określenie, że osoba może funkcjonować samodzielnie przy niewielkiej pomocy innych, jest zbyt optymistyczne i w praktyce mogłoby prowadzić do niedoszacowania potrzeb chorego. Z mojego doświadczenia takie pomyłki są groźne, bo potem plan opieki jest za „lekki”: za mało kontroli skóry, za mało pomocy przy transferze, brak profilaktyki odleżyn albo niedopilnowane nawodnienie. Dobra praktyka jest taka, żeby wynik skali Barthel łączyć z obserwacją pacjenta i dokumentować konkretne deficyty, ale przy 15 punktach trzeba zakładać szeroką, systematyczną pomoc w samoopiece.
Pytanie 29
Do zabiegu pielęgnacji kończyn dolnych pacjenta unieruchomionego w łóżku należy przygotować: mydło, ręcznik, miskę z wodą, szczoteczkę do paznokci oraz
A. pęsetę.
B. nożyczki.Twoja odpowiedź
C. spodnie od piżamy.
D. czyste prześcieradło.
Poprawna odpowiedź. Do pielęgnacji kończyn dolnych pacjenta unieruchomionego w łóżku, oprócz mydła, ręcznika, miski z wodą i szczoteczki do paznokci, przygotowuje się nożyczki, ponieważ zabieg obejmuje także ocenę i uporządkowanie paznokci stóp. Po umyciu i osuszeniu skóry paznokcie są zwykle bardziej miękkie, więc łatwiej je skrócić, oczywiście delikatnie i zgodnie z zasadami bezpieczeństwa. W praktyce nożyczki powinny być czyste, najlepiej przeznaczone do tego typu zabiegów, a po użyciu poddane dezynfekcji zgodnie z procedurą placówki. Moim zdaniem to taki drobny element, o którym łatwo zapomnieć, a potem trzeba odchodzić od łóżka pacjenta i zabieg się niepotrzebnie przedłuża. Ważna jest też obserwacja stóp: czy nie ma otarć, pęknięć skóry, zaczerwienienia, obrzęku, grzybicy albo wrastających paznokci. U osób z cukrzycą, zaburzeniami krążenia czy bardzo grubymi paznokciami nie powinno się działać „na siłę”; lepiej zgłosić problem pielęgniarce lub osobie odpowiedzialnej, bo ryzyko skaleczenia i zakażenia jest większe. Dobra praktyka to przygotować cały zestaw przed rozpoczęciem toalety, zadbać o intymność pacjenta, zabezpieczyć łóżko przed zamoczeniem i dokładnie osuszyć przestrzenie między palcami.
Pytanie 30
Pacjentowi, który po zatruciu pokarmowym jest bardzo osłabiony i ma problemy z samoobsługą, zalecono dietę lekkostrawną. W tej sytuacji opiekun powinien
A. omówić w zespole interdyscyplinarnym problemy pacjenta.
B. porozmawiać o problemach pacjenta z jego rodziną.Twoja odpowiedź
C. pomóc pacjentowi w czasie spożywania posiłku.Poprawna odpowiedź
D. przygotować posiłek w formie płynnej i podać go pacjentowi.
Niepoprawna odpowiedź. W tej sytuacji łatwo pomylić organizowanie opieki z wykonaniem konkretnej czynności opiekuńczej. Omówienie problemów pacjenta w zespole interdyscyplinarnym może być potrzebne, gdy trudności są długotrwałe, złożone albo wymagają decyzji lekarza, dietetyka, pielęgniarki czy fizjoterapeuty. Tutaj jednak pacjent ma aktualną, praktyczną trudność: jest osłabiony po zatruciu pokarmowym i ma problem z samoobsługą podczas jedzenia. Z mojego doświadczenia takie odkładanie prostej pomocy na rozmowy zespołowe bywa błędem, bo pacjent potrzebuje wsparcia przy posiłku od razu, a nie dopiero po ustaleniach. Rozmowa z rodziną też nie rozwiązuje bezpośrednio problemu karmienia i nie powinna zastępować działań opiekuna w ramach jego kompetencji. Rodzina może dostarczyć informacji o nawykach żywieniowych, apetycie czy nietolerancjach, ale to personel odpowiada za bezpieczne podanie posiłku w placówce. Przygotowanie posiłku w formie płynnej jest również nieuzasadnione, bo dieta lekkostrawna nie jest tym samym co dieta płynna. Zmiana konsystencji posiłku powinna wynikać z zaleceń medycznych, np. przy dysfagii, po zabiegach w obrębie jamy ustnej albo przy dużym ryzyku zachłyśnięcia. Podanie płynnego posiłku bez wskazań może pogorszyć wartość odżywczą diety, zmienić tolerancję pokarmową, a czasem nawet zwiększyć ryzyko zakrztuszenia. Najważniejsze jest więc rozpoznanie realnej potrzeby: pacjent nie wymaga zmiany diety na płynną ani konsultacji rodzinnej jako pierwszego kroku, tylko wsparcia w bezpiecznym spożyciu zaleconego posiłku lekkostrawnego.
Pytanie 31
Pacjent niesamodzielny, któremu opiekun ma pomóc w przyjmowaniu leków, odmawia ich przyjęcia. W tej sytuacji opiekun powinien
A. uszanować wolę pacjenta i nie podawać leków.
B. w trybie natychmiastowym podać zlecone leki używając do tego siły.
C. bezzwłocznie skonsultować się z lekarzem prowadzącym.Twoja odpowiedź
D. podać leki bez informowania pacjenta.
Poprawna odpowiedź. Odmowa przyjęcia leków przez pacjenta niesamodzielnego to sytuacja, której opiekun nie może rozwiązać samodzielnie na zasadzie jakoś to będzie. Najwłaściwsze postępowanie to bezzwłoczny kontakt z lekarzem prowadzącym, ewentualnie pielęgniarką koordynującą, zgodnie z organizacją pracy w danej placówce. Opiekun medyczny pomaga w przyjmowaniu leków, ale nie zmienia zleceń lekarskich, nie decyduje o odstawieniu terapii i nie może stosować przymusu. Trzeba spokojnie ustalić przyczynę odmowy: ból przy połykaniu, nudności, lęk przed działaniami niepożądanymi, zaburzenia poznawcze, nieufność, zmęczenie albo zwykłe niezrozumienie sytuacji. W praktyce dobrze jest wyjaśnić pacjentowi, jaki lek ma przyjąć, o ile mamy takie informacje w zakresie swoich kompetencji, zapewnić komfort, podać wodę, sprawdzić pozycję siedzącą i nie naciskać agresywnie. Następnie należy zgłosić odmowę, opisać okoliczności i dopilnować wpisu w dokumentacji zgodnie z procedurą. Moim zdaniem to bardzo ważny przykład pracy zespołowej: szanujemy prawa pacjenta, ale równocześnie dbamy o bezpieczeństwo terapii.
Pytanie 32
Objawy subiektywne, które mają zastosowanie w rozpoznawaniu problemów zdrowotnych pacjenta, to
A. informacje uzyskane w wyniku obserwacji jego zachowania.
B. wyniki jego badań diagnostycznych.
C. wyniki pomiarów jego parametrów życiowych.
D. odczucia przez niego zgłaszane.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Objawy subiektywne to odczucia zgłaszane przez pacjenta, czyli to, co chory sam opisuje i czego opiekun, pielęgniarka czy lekarz nie mogą bezpośrednio zmierzyć ani zobaczyć w prosty sposób. Przykładem jest ból, duszność odczuwana przez pacjenta, nudności, zawroty głowy, uczucie kołatania serca, osłabienie, lęk albo mrowienie kończyn. W praktyce opiekuna medycznego bardzo ważne jest uważne słuchanie podopiecznego i przekazywanie takich informacji zespołowi terapeutycznemu, bo często są one pierwszym sygnałem pogorszenia stanu zdrowia. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które wydają się proste, ale w pracy łatwo je zlekceważyć. Dobra praktyka polega na tym, żeby zapisać lub przekazać informację możliwie dokładnie, np. pacjent zgłasza ból w klatce piersiowej od 20 minut, o nasileniu 7/10, nasilający się przy oddychaniu. W ocenie bólu można użyć skali NRS albo VAS. Objawy subiektywne uzupełniają objawy obiektywne, takie jak temperatura, ciśnienie, wynik badania czy zaobserwowane zachowanie.
Pytanie 33
Do wykonania pacjentce mycia głowy w łóżku, oprócz wanienki pneumatycznej, wiadra, ciepłej wody, szczotki lub grzebienia, suszarki do włosów, fartucha i rękawiczek jednorazowych, należy przygotować:
A. odżywkę, dwa ręczniki, dwa dzbanki, waciki.
B. szampon, folię, dwa ręczniki, dwa dzbanki.Twoja odpowiedź
C. szampon, mały ręcznik, dzbanek, waciki.
D. odżywkę, folię, duży ręcznik, dzbanek.
Poprawna odpowiedź. Do wykonania mycia głowy pacjentce leżącej trzeba przygotować zestaw, który pozwoli umyć włosy skutecznie, ale też ochronić pościel, materac i samą pacjentkę przed wychłodzeniem oraz zamoczeniem. Dlatego właściwy komplet to: szampon, folia, dwa ręczniki i dwa dzbanki. Szampon jest podstawowym środkiem myjącym do skóry głowy i włosów, a nie dodatek kosmetyczny typu odżywka. Folia, podobnie jak podkład ochronny, zabezpiecza łóżko przed wodą, zwłaszcza gdy pacjentka ma ograniczoną ruchomość i nie można jej swobodnie posadzić. Dwa ręczniki są praktyczne: jeden można ułożyć pod barkami albo przy szyi, a drugi przeznaczyć do osuszenia włosów i skóry. Dwa dzbanki ułatwiają pracę, bo można jednym polewać włosy, a drugi mieć przygotowany do płukania czystą wodą, bez ciągłego biegania po sali. Z mojego doświadczenia to drobiazg, ale bardzo poprawia organizację czynności. Zgodnie z dobrą praktyką przed rozpoczęciem trzeba wyjaśnić pacjentce przebieg zabiegu, zapewnić intymność, sprawdzić temperaturę wody, założyć rękawiczki i fartuch, a po zabiegu dokładnie osuszyć włosy, okolice szyi oraz uporządkować stanowisko pracy.
Pytanie 34
Dla pacjenta leżącego w łóżku, z zachowaną kontrolą zwieraczy cewki moczowej, opiekun powinien zastosować
A. basen sanitarny.
B. majtki chłonne.
C. pieluchomajtki.
D. kaczkę.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem jest kaczka, czyli naczynie sanitarne służące do oddawania moczu przez pacjenta leżącego, który zachował kontrolę nad zwieraczem cewki moczowej. Kluczowe jest tu właśnie to, że pacjent czuje parcie na mocz, potrafi je zgłosić i może oddać mocz w sposób kontrolowany, tylko nie jest w stanie samodzielnie wstać do toalety. Kaczka pozwala zachować większą samodzielność i godność chorego niż stosowanie środków chłonnych „na wszelki wypadek”. Moim zdaniem to bardzo ważne, bo w opiece łatwo czasem zrobić coś szybciej, ale niekoniecznie lepiej dla pacjenta. W praktyce opiekun powinien zapewnić intymność, założyć rękawiczki, pomóc pacjentowi przyjąć wygodną pozycję, podać kaczkę i po zakończeniu czynności opróżnić oraz zdezynfekować sprzęt zgodnie z procedurą. Dobrą praktyką jest też obserwacja moczu: jego ilości, barwy, zapachu, ewentualnej domieszki krwi czy zmętnienia. Takie drobiazgi mogą mieć znaczenie diagnostyczne, np. przy zakażeniu układu moczowego albo odwodnieniu.
Pytanie 35
Pacjent cierpiący na dysfagię w przebiegu choroby Parkinsona spożywa posiłki, pozostając w łóżku. W trakcie spożywania posiłku opiekun powinien zapewnić pacjentowi pozycję
A. siedzącą, z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej.Poprawna odpowiedź
B. neutralną, z głową lekko odgiętą do tyłu.
C. siedzącą, z głową odgiętą do tyłu.Twoja odpowiedź
D. neutralną, z głową przygiętą do klatki piersiowej.
Niepoprawna odpowiedź. Ustawienie neutralne albo odgięcie głowy do tyłu może wydawać się wygodne, bo opiekunowi łatwiej podać łyżkę czy kubek, ale przy dysfagii jest to myślenie dość ryzykowne. Odgięcie głowy do tyłu poszerza drogę dla pokarmu w kierunku gardła i może sprzyjać przedostaniu się kęsa lub płynu do dróg oddechowych. U pacjenta z chorobą Parkinsona mechanizmy obronne są często osłabione: kaszel może być słabszy, połykanie opóźnione, a ruchy języka mniej precyzyjne. Wtedy nawet mała ilość płynu może spowodować zachłyśnięcie, a później zachłystowe zapalenie płuc. Pozycja neutralna z głową przygiętą do klatki piersiowej też nie jest pełną odpowiedzią, bo brakuje tutaj kluczowego elementu, czyli pozycji siedzącej. Pacjent pozostający płasko lub półleżąco ma większe ryzyko aspiracji, cofania treści pokarmowej i zalegania jedzenia w gardle. Typowy błąd polega na skupieniu się tylko na ustawieniu głowy, a nie na całej osi ciała: tułów, miednica, barki i głowa muszą być ustawione stabilnie. W praktyce karmienie osoby z dysfagią w łóżku wymaga podniesienia wezgłowia, ułożenia pacjenta jak najbardziej pionowo oraz lekkiego przygięcia brody. Moim zdaniem warto to zapamiętać jako prostą zasadę: nie karmimy „na odchylonej głowie”, bo to bardziej pomaga jedzeniu wpaść tam, gdzie nie powinno.
Pytanie 36
W celu przemieszczenia pacjenta z porażeniem kończyn dolnych i otyłością IIº należy użyć
A. kul łokciowych i chodzika.
B. trójnogu i wysokiego balkonika.
C. wózka inwalidzkiego i balkonika.
D. podnośnika i wózka inwalidzkiego.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejszym wyborem jest podnośnik oraz wózek inwalidzki, ponieważ pacjent ma porażenie kończyn dolnych i otyłość IIº. To oznacza, że jego możliwości samodzielnego podporu, utrzymania równowagi i aktywnego przeniesienia ciężaru ciała są mocno ograniczone. Podnośnik pozwala wykonać transfer z łóżka na wózek bez dźwigania pacjenta „na siłę”, co chroni zarówno chorego, jak i personel. Moim zdaniem to jest właśnie sedno dobrej opieki: nie chodzi o to, żeby jakoś dać radę, tylko żeby zrobić to bezpiecznie i zgodnie z ergonomią pracy. W praktyce przed użyciem podnośnika trzeba sprawdzić sprawność urządzenia, dobrać odpowiednią kamizelkę lub nosidło do masy ciała i obwodów pacjenta, zabezpieczyć hamulce łóżka i wózka, a także poinformować pacjenta, co za chwilę będzie robione. Wózek inwalidzki jest potem środkiem przemieszczania, bo pacjent z porażeniem kończyn dolnych nie powinien być prowadzony przy balkoniku czy kulach, jeśli nie ma czynnej kontroli nóg. Dobra praktyka mówi też, aby przy pacjencie otyłym ocenić ryzyko przeciążenia personelu, ryzyko upadku oraz komfort chorego. Czasem potrzeba dwóch opiekunów, zwłaszcza przy ciasnej przestrzeni albo słabej współpracy pacjenta.
Pytanie 37
Podczas wykonywania porannej toalety chorej leżącej w łóżku opiekun zauważył u niej brudne włosy, długie paznokcie u stóp, zaczerwienienie w okolicy kości ogonowej i suchość skóry. Powinien bezwzględnie poinformować pielęgniarkę
A. o brudnych włosach.
B. o zaczerwienieniu w okolicy kości ogonowej.Twoja odpowiedź
C. o długich paznokciach u stóp.
D. o suchości skóry.
Poprawna odpowiedź. Zaczerwienienie w okolicy kości ogonowej u osoby leżącej trzeba potraktować jako sygnał alarmowy, bo może to być początek odleżyny, czyli uszkodzenia skóry i tkanek spowodowanego długotrwałym uciskiem. Kość ogonowa, pięty, łopatki, łokcie i okolice krętarzy to miejsca szczególnie narażone, bo skóra jest tam uciskana między podłożem a kością. Opiekun medyczny podczas toalety ma obowiązek obserwować skórę i zgłaszać pielęgniarce niepokojące zmiany, zwłaszcza zaczerwienienie, ucieplenie, obrzęk, ból, pęcherze albo naruszenie naskórka. Moim zdaniem to jedna z najważniejszych obserwacji w codziennej pielęgnacji, bo szybka reakcja może zatrzymać rozwój odleżyny na bardzo wczesnym etapie. W praktyce należy odciążyć tę okolicę, zadbać o zmianę pozycji chorej, suchą i gładką pościel, ochronę skóry przed wilgocią oraz stosowanie udogodnień zgodnie z zaleceniami. Brudne włosy, długie paznokcie czy suchość skóry też wymagają pielęgnacji, ale nie są tak pilnym objawem zagrożenia zdrowotnego jak zaczerwienienie w miejscu typowym dla odleżyn.
Pytanie 38
Opiekun medyczny oceniając możliwości i ograniczenia pacjentki z afazją czuciową (sensoryczną) powinien wiedzieć, że osoba ta
A. nie rozumie pytań i poleceń.Poprawna odpowiedź
B. ma trudności w różnicowaniu barw.
C. nie może wykonać celowej czynności ruchowej.Twoja odpowiedź
D. ma zaburzenia orientacji w czasie i miejscu.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić różne następstwa uszkodzenia mózgu, szczególnie po udarze, bo objawy neurologiczne często występują razem. Trudności w różnicowaniu barw nie są typową cechą afazji czuciowej. Taki problem dotyczy raczej zaburzeń widzenia, rozpoznawania bodźców wzrokowych albo uszkodzeń dróg wzrokowych, a nie samego rozumienia mowy. Pacjent z afazją sensoryczną może patrzeć na przedmiot i widzieć jego kolor, ale nie rozumieć słownego polecenia typu „podaj czerwony kubek”. To jest subtelna, ale ważna różnica w praktyce opiekuńczej.
Niemożność wykonania celowej czynności ruchowej kojarzy się bardziej z apraksją. Przy apraksji pacjent może mieć zachowaną siłę mięśniową i rozumieć polecenie, ale nie potrafi zaplanować i wykonać wyuczonego ruchu, na przykład użyć szczoteczki do zębów. W afazji czuciowej problem zaczyna się wcześniej: osoba może nie zrozumieć, o co ją prosimy. Z mojego doświadczenia to jeden z częstszych błędów myślowych: widzimy brak wykonania polecenia i od razu zakładamy zaburzenie ruchu, zamiast sprawdzić rozumienie komunikatu.
Zaburzenia orientacji w czasie i miejscu są typowe raczej dla otępienia, majaczenia, ciężkiego splątania lub innych zaburzeń poznawczych. Mogą współistnieć z afazją, ale nie definiują afazji czuciowej. Opiekun medyczny powinien więc oceniać pacjentkę spokojnie i wielotorowo: czy słyszy, czy rozumie słowa, czy potrafi wykonać ruch, czy jest zorientowana. Dobra praktyka to nie wyciągać zbyt szybkich wniosków, tylko obserwować zachowanie w prostych sytuacjach dnia codziennego i przekazywać informacje pielęgniarce lub terapeucie.
Pytanie 39
Opiekun medyczny wykonując toaletę całego ciała podopiecznego w łóżku, bezpośrednio po umyciu pleców powinien umyć
A. kończyny górne.
B. kończyny dolne.
C. pośladki.Twoja odpowiedź
D. brzuch.
Poprawna odpowiedź. Bezpośrednio po umyciu pleców u podopiecznego leżącego przechodzi się do mycia pośladków, bo jest to logiczna kontynuacja toalety tylnej powierzchni ciała. Pacjent zwykle jest już ułożony na boku, więc opiekun medyczny ma dobry dostęp zarówno do pleców, jak i do okolicy pośladkowej. Dzięki temu nie trzeba kilka razy niepotrzebnie obracać osoby niesamodzielnej, co jest ważne dla jej komfortu, bezpieczeństwa i oszczędzania sił opiekuna. Moim zdaniem to jest jedna z tych zasad, które w praktyce bardzo ułatwiają pracę.
Podczas mycia pośladków trzeba pamiętać o zasadzie od miejsc czystszych do bardziej zanieczyszczonych oraz o dokładnym osuszeniu skóry, szczególnie w fałdzie pośladkowym. Ta okolica jest narażona na wilgoć, macerację naskórka, podrażnienia od potu, moczu lub kału, a także na powstawanie odleżyn. Przy okazji opiekun powinien ocenić stan skóry: czy nie ma zaczerwienienia, otarć, pęcherzy, zmian grzybiczych albo uszkodzeń naskórka. W razie potrzeby stosuje się preparat ochronny zgodnie z zaleceniami i standardem placówki. Dobra praktyka to też zapewnienie intymności, przykrywanie umytych części ciała i zmiana wody lub rękawicy, jeśli doszło do zabrudzenia materiałem biologicznym.
Pytanie 40
U podopiecznego, który uskarża się na występowanie zaparć, wzdęć i duszności oraz sygnalizuje lęk o życie, występują deficyty potrzeb:
A. wydalania, oddychania, bezpieczeństwa.Poprawna odpowiedź
B. odżywiania, ruchu, nawodnienia.
C. nawodnienia, oddychania, bezpieczeństwa.Twoja odpowiedź
D. wydalania, odżywiania, ruchu.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić kilka potrzeb, bo objawy ze strony przewodu pokarmowego mogą kojarzyć się z dietą, nawodnieniem albo małą ilością ruchu. Rzeczywiście, zbyt mała podaż płynów, dieta ubogoresztkowa czy unieruchomienie mogą sprzyjać zaparciom, ale nie są one tutaj głównym, bezpośrednio nazwanym deficytem potrzeby. Podopieczny zgłasza już konkretny problem: zaparcia i wzdęcia. To wskazuje przede wszystkim na zaburzenie potrzeby wydalania, a nie na samą potrzebę odżywiania czy ruchu. Podobnie duszność nie powinna być zastępowana pojęciem nawodnienia. Duszność jest objawem dotyczącym oddychania i w praktyce opiekuńczej wymaga uważnej obserwacji, odpowiedniego ułożenia chorego oraz szybkiego zgłoszenia pielęgniarce lub lekarzowi, zwłaszcza jeśli pojawia się nagle albo towarzyszy jej sinica, niepokój czy osłabienie. Lęk o życie także nie jest objawem przypadkowym. To sygnał naruszenia potrzeby bezpieczeństwa, bo chory czuje realne zagrożenie. Typowy błąd myślowy polega na szukaniu przyczyn, zamiast rozpoznaniu aktualnych deficytów. W testach z opieki trzeba czytać objawy dosłownie: zaparcia prowadzą nas do wydalania, duszność do oddychania, a lęk o życie do bezpieczeństwa. Odżywianie, nawodnienie i ruch mogą być ważne w profilaktyce lub planie dalszej opieki, ale w tym konkretnym opisie nie są najtrafniejszym rozpoznaniem podstawowych potrzeb.