Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Wyniki egzaminu

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Opiekun medyczny
  • Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
  • Rozpoczęcie: 12 września 2026 12:43
  • Zakończenie: 12 września 2026 13:01 

Egzamin zdany!

Wynik: 27/40 punktów (67,5%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 28% podejść do kwalifikacji MED.14.

Porównanie z 247 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Analiza przebiegu egzaminu - sprawdź jak rozwiązywałeś pytania Przebieg egzaminu

Analiza przebiegu egzaminu

Odtwarzaj przebieg egzaminu krok po kroku i ucz się na własnych błędach - kolejność rozwiązywania, czas nad każdym pytaniem, momenty zmiany odpowiedzi.

  • Suwak czasu - przeglądaj pytania w kolejności rozwiązywania.
  • Tryb nauki - poprawne odpowiedzi i wyjaśnienia.
  • Analiza czasu - ile czasu nad każdym pytaniem.
  • Monitoring focusu - momenty opuszczenia zakładki.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

Brudną bieliznę pościelową pacjenta hospitalizowanego na oddziale chorób wewnętrznych z powodu zapalenia płuc należy bezpośrednio po zdjęciu

A. odnieść do brudownika, a następnie umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru czerwonego.Twoja odpowiedź
B. umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru innego niż czerwony i żółty, a następnie odnieść do brudownika.Poprawna odpowiedź
C. umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru żółtego, a następnie odnieść do brudownika.
D. odnieść do brudownika, a następnie umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru innego niż czerwony i żółty.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić dwie sprawy: postępowanie z brudną bielizną szpitalną i segregację odpadów medycznych. Brudna pościel pacjenta, nawet jeśli pacjent leży z powodu zapalenia płuc, nie staje się automatycznie odpadem medycznym. Dlatego użycie worka żółtego albo czerwonego jest nieprawidłowe, bo te kolory są zarezerwowane dla określonych kategorii odpadów medycznych, zwłaszcza zakaźnych lub szczególnie niebezpiecznych. Bielizna pościelowa ma trafić do pralni szpitalnej lub pralni współpracującej, gdzie zostanie poddana właściwemu procesowi prania i dezynfekcji termiczno-chemicznej. To inny obieg niż odpady. Bardzo częsty błąd myślowy polega na założeniu, że skoro pacjent ma chorobę infekcyjną, to wszystko z jego otoczenia trzeba wrzucić do worka na odpady zakaźne. W praktyce trzeba patrzeć na procedurę i rodzaj materiału. Nieprawidłowe jest też niesienie zdjętej pościeli luzem do brudownika i dopiero tam wkładanie jej do worka. Wtedy zwiększa się ryzyko rozsiewania drobnoustrojów, zanieczyszczenia rąk, fartucha, podłogi, klamek czy wózka transportowego. Pościeli nie powinno się trzepać ani układać na krześle czy łóżku sąsiedniego pacjenta, bo to po prostu kiepska praktyka epidemiologiczna. Właściwe postępowanie to zapakowanie bielizny bezpośrednio po zdjęciu, przy stanowisku pacjenta, do worka przeznaczonego na brudną bieliznę, w kolorze innym niż czerwony i żółty. Dopiero zabezpieczony worek można odnieść do brudownika. Z mojego doświadczenia wynika, że najważniejsza jest tu kolejność czynności: najpierw zabezpieczenie, potem transport.

Pytanie 2

U pacjenta występują zaburzenia opróżniania pęcherza moczowego i zaleganie moczu. W celu ułatwienia rozpoczęcia mikcji opiekun medyczny powinien

A. masować brzuch w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara.
B. podać choremu do wypicia dodatkowy napój z dodatkiem ziół moczopędnych.
C. zastosować opukiwanie okolicy nadłonowej.Twoja odpowiedź
D. masować brzuch w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym działaniem jest delikatne opukiwanie okolicy nadłonowej, czyli miejsca nad spojeniem łonowym, gdzie znajduje się pęcherz moczowy. Taki bodziec mechaniczny może ułatwić uruchomienie odruchu mikcji, zwłaszcza u pacjentów z trudnością w rozpoczęciu oddawania moczu. W praktyce robi się to spokojnie, z poszanowaniem intymności pacjenta, najlepiej gdy chory siedzi lub jest ułożony w pozycji możliwie fizjologicznej do oddania moczu. Moim zdaniem warto zapamiętać, że opiekun medyczny nie leczy zatrzymania moczu, tylko wspiera pacjenta prostymi, bezpiecznymi metodami i obserwuje skutki. Trzeba zwrócić uwagę na ból w podbrzuszu, napięty pęcherz, ilość oddanego moczu, pieczenie, krwiomocz albo całkowity brak mikcji. Jeśli mocz dalej zalega, należy zgłosić to pielęgniarce lub lekarzowi, bo może być potrzebna dalsza diagnostyka, np. ocena zalegania moczu albo cewnikowanie wykonywane przez uprawnioną osobę. Dobrą praktyką jest też zapewnienie spokoju, ciepła, prywatności i czasu, bo stres potrafi mocno hamować mikcję.

Pytanie 3

Pielęgniarka po przygotowaniu leków doustnych zleconych przez lekarza dla pacjenta ze stwierdzoną schizofrenią, poprosiła opiekuna medycznego o pomoc pacjentowi w ich przyjęciu. W takim wypadku opiekun powinien w szczególności

A. zapytać o samopoczucie pacjenta przed podaniem leków.
B. zabezpieczyć apteczkę z pozostałymi lekami.
C. upewnić się, że pacjent połknął leki.Twoja odpowiedź
D. przygotować sok do popicia leków.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze w tej sytuacji jest upewnienie się, że pacjent faktycznie połknął leki. Pielęgniarka przygotowała leki zgodnie ze zleceniem lekarskim, a opiekun medyczny pomaga tylko w ich przyjęciu, czyli działa w ramach pracy zespołu terapeutycznego i swoich kompetencji. U pacjenta ze schizofrenią może występować brak krytycyzmu wobec choroby, nieufność, urojenia dotyczące leczenia albo celowe ukrywanie tabletek w jamie ustnej. Dlatego sama obecność przy podaniu nie wystarczy. Trzeba spokojnie obserwować, czy pacjent włożył lek do ust, popił go i połknął. W praktyce można poprosić, żeby pacjent napił się jeszcze trochę wody i przez chwilę z nim zostać. Moim zdaniem ważne jest tu wyczucie: nie chodzi o kontrolowanie pacjenta jak dziecka, tylko o bezpieczne dopilnowanie terapii. Jeśli pacjent odmawia, wypluwa tabletki, chowa je pod językiem albo zachowuje się nietypowo, opiekun nie zmusza go do przyjęcia leków, tylko informuje pielęgniarkę. To jest dobra praktyka, zgodna z zasadą bezpieczeństwa farmakoterapii, obserwacji pacjenta i poszanowania jego godności.

Pytanie 4

Osoba chora na cukrzycę typu 1 (insulinozależną) potrafi zmierzyć poziom cukru, obliczyć i wstrzyknąć dawkę insuliny, ale nie stosuje diety. Zgodnie z teorią samoopieki oznacza to, że osoba ta wymaga

A. kompensowania niezdolności do samoopieki.
B. kompensowania ograniczeń w samoopiece.
C. wykonywania za nią działań.
D. asystowania w rozwoju samoopieki.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W teorii samoopieki Dorothei Orem ta sytuacja najlepiej pasuje do systemu wspierająco-edukacyjnego, czyli do asystowania w rozwoju samoopieki. Osoba z cukrzycą typu 1 potrafi już wykonać ważne czynności techniczne: zmierzyć glikemię, obliczyć dawkę insuliny i ją podać. To oznacza, że nie jest całkowicie niesamodzielna i nie trzeba robić wszystkiego za nią. Problem dotyczy raczej braku pełnego stosowania zaleceń, konkretnie diety cukrzycowej, planowania posiłków, liczenia wymienników węglowodanowych albo rozumienia konsekwencji nieregularnego jedzenia. Moim zdaniem to bardzo praktyczny przykład, bo w opiece nad osobą chorą przewlekle często nie chodzi o wyręczanie, tylko o uczenie, motywowanie i sprawdzanie, czy pacjent naprawdę rozumie zalecenia. Dobra praktyka to rozmowa edukacyjna, ocena wiedzy pacjenta, wspólne ustalenie realistycznego jadłospisu, obserwacja dzienniczka glikemii i posiłków oraz zachęcanie do kontroli u diabetologa i dietetyka. Asystowanie w rozwoju samoopieki polega więc na wspieraniu pacjenta tak, aby coraz lepiej i bezpieczniej radził sobie sam, a nie na przejmowaniu jego zadań.

Pytanie 5

U chorej z rozpoznaną chorobą zwyrodnieniową stawów rąk wskazana jest

A. kinezyterapia.Twoja odpowiedź
B. hipoterapia.
C. biblioterapia.
D. muzykoterapia.
Poprawna odpowiedź. W chorobie zwyrodnieniowej stawów rąk najbardziej wskazana jest kinezyterapia, czyli leczenie ruchem. Chodzi tu o celowo dobrane ćwiczenia, które mają utrzymać zakres ruchu w stawach, zmniejszyć sztywność, poprawić siłę mięśni dłoni i ułatwić codzienne czynności, takie jak zapinanie guzików, trzymanie sztućców, pisanie czy odkręcanie butelki. W praktyce mogą to być ćwiczenia czynne palców, delikatne rozciąganie, ćwiczenia chwytu, toczenie piłeczki w dłoni, ściskanie miękkiej gąbki albo nauka oszczędzania stawów podczas pracy rękami. Ważne jest, żeby ćwiczenia nie były robione na siłę i nie nasilały bólu, bo wtedy efekt może być odwrotny. Zgodnie z dobrymi praktykami rehabilitacji w chorobach zwyrodnieniowych ruch powinien być regularny, łagodny i dopasowany do możliwości chorej. Moim zdaniem to jedna z tych metod, które wyglądają prosto, ale przy systematyczności naprawdę poprawiają sprawność. Opiekun medyczny nie planuje samodzielnie programu rehabilitacji, ale może zachęcać pacjentkę do wykonywania zaleconych ćwiczeń, obserwować ból, obrzęk, ograniczenie ruchu i zgłaszać niepokojące objawy zespołowi terapeutycznemu.

Pytanie 6

Na podstawie zamieszczonego opisu pacjentki określ, w której z wymienionych czynności dnia codziennego występuje deficyt samoopieki pacjentki.

Pacjentka jest osobą chodzącą, niezorientowaną co do miejsca i czasu, samodzielną w zakresie zaspokajania potrzeby wydalania i spożywania posiłków. Niekiedy zakłada ubranie przodem do tyłu lub na lewą stronę. Zapomina, która szafka jest jej, jakich materiałów i środków powinna używać podczas mycia się lub kąpieli.

A. Podczas przemieszczania się na krzesło.
B. Podczas spożywania posiłków.
C. Podczas ubierania się.Poprawna odpowiedź
D. Podczas korzystania z WC.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tej sytuacji łatwo zasugerować się tym, że pacjentka jest niezorientowana co do miejsca i czasu, ale sama dezorientacja nie oznacza automatycznie deficytu w każdej czynności dnia codziennego. Trzeba czytać opis bardzo konkretnie: pacjentka jest osobą chodzącą, więc nie ma tu informacji o problemie z transferem, czyli przesiadaniem się na krzesło, wstawaniem czy przemieszczaniem. Gdyby występował taki deficyt, opis zwykle zawierałby wzmiankę o niedowładzie, zaburzeniach równowagi, konieczności asekuracji albo pomocy przy pionizacji. Podobnie ze spożywaniem posiłków: podano wprost, że pacjentka robi to samodzielnie, więc wybieranie tej czynności byłoby ignorowaniem danych z wywiadu. Korzystanie z WC również jest opisane jako samodzielne zaspokajanie potrzeby wydalania, dlatego nie należy dopisywać problemów, których w treści nie ma. Typowy błąd myślowy polega na tym, że jeśli pacjent ma zaburzenia pamięci, to zakłada się pełną niesamodzielność. A w opiece długoterminowej oceniamy funkcjonalność zadaniowo, czynność po czynności. Wskazówką rozstrzygającą jest nieprawidłowe zakładanie odzieży: przodem do tyłu lub na lewą stronę. To pokazuje trudność w organizacji i kontroli czynności ubierania się. Dodatkowo zapominanie, która szafka jest jej i jakich środków użyć do mycia, mówi o zaburzeniach poznawczych oraz potrzebie nadzoru, ale nie zmienia faktu, że główny deficyt wskazany w odpowiedziach dotyczy ubierania. W praktyce trzeba pomagać dyskretnie, krótkimi poleceniami i prostym przygotowaniem otoczenia, a nie przejmować całą aktywność za pacjentkę bez potrzeby.

Pytanie 7

Jaką funkcję pełni tarczyca w organizmie człowieka?

A. Krwiotwórczą i odpornościową.
B. Oczyszczającą i odtruwającą.Twoja odpowiedź
C. Obronną i termoregulacyjną.
D. Wewnątrzwydzielniczą i regulacyjną.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Tarczyca nie pełni przede wszystkim funkcji obronnej, oczyszczającej, krwiotwórczej ani odpornościowej, chociaż łatwo się tu pomylić, bo organizm działa całościowo i wiele układów na siebie wpływa. Funkcja obronna kojarzy się raczej ze skórą, błonami śluzowymi, leukocytami, układem odpornościowym i barierami ochronnymi. Termoregulacja faktycznie ma pewien związek z hormonami tarczycy, bo T₃ i T₄ wpływają na tempo metabolizmu i produkcję ciepła, ale sama tarczyca nie jest narządem, który bezpośrednio odpowiada za całą termoregulację, tak jak robi to ośrodek w podwzgórzu, naczynia skóry czy gruczoły potowe. Oczyszczanie i odtruwanie to głównie zadania wątroby oraz nerek, które metabolizują i usuwają toksyny, leki oraz produkty przemiany materii. Krwiotworzenie wiąże się przede wszystkim ze szpikiem kostnym, a odporność z układem limfatycznym, przeciwciałami i komórkami odpornościowymi. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi wpływ tarczycy na wiele procesów i przypisuje jej wszystkie ważne funkcje po trochu. A tu trzeba trzymać się klasyfikacji anatomiczno-fizjologicznej: tarczyca jest gruczołem dokrewnym, więc jej kluczowa rola to wydzielanie hormonów do krwi i regulowanie pracy organizmu. Moim zdaniem najprościej zapamiętać: tarczyca steruje tempem przemiany materii, energią, ciepłotą ciała pośrednio, sercem i aktywnością komórek. W praktyce opiekuńczej ważne jest, by obserwować objawy niedoczynności i nadczynności, a nie zakładać, że problemy z osłabieniem, potliwością czy masą ciała wynikają tylko z wieku albo diety. Takie spostrzeżenia zgłasza się personelowi medycznemu zgodnie z zasadami dobrej opieki i bezpieczeństwa pacjenta.

Pytanie 8

Wskazaniem do ułożenia w pozycji wysokiej unieruchomionego w łóżku pacjenta jest

A. zakrzepica żył kończyn dolnych.
B. występowanie omdleń.
C. duszność spoczynkowa.Twoja odpowiedź
D. występowanie wzdęć brzucha.
Poprawna odpowiedź. Pozycja wysoka, czyli ułożenie pacjenta z uniesionym wezgłowiem łóżka, jest szczególnie wskazana przy duszności spoczynkowej. Chodzi o to, że w tej pozycji klatka piersiowa ma większą swobodę ruchu, przepona jest mniej uciskana przez narządy jamy brzusznej, a wentylacja płuc staje się łatwiejsza. Pacjent zwykle oddycha wtedy spokojniej, mniej angażuje dodatkowe mięśnie oddechowe i ma mniejsze uczucie braku powietrza. W praktyce opiekun powinien unieść zagłówek, podeprzeć plecy i głowę poduszkami, zadbać o wygodne ułożenie kończyn oraz obserwować oddech, kolor skóry, sinicę, potliwość i poziom niepokoju. Moim zdaniem to jedno z tych działań, które wygląda prosto, ale naprawdę robi dużą różnicę w komforcie chorego. W dobrych praktykach pielęgnacyjnych przy duszności stosuje się też pozycję półsiedzącą lub wysoką, zapewnia dostęp świeżego powietrza, rozluźnia uciskającą odzież i nie zostawia pacjenta samego, jeśli objawy są nasilone. Trzeba też pamiętać o bezpieczeństwie: pacjent unieruchomiony w łóżku powinien być zabezpieczony przed zsuwaniem się, mieć dzwonek w zasięgu ręki, a każda nagła lub narastająca duszność wymaga zgłoszenia pielęgniarce albo lekarzowi.

Pytanie 9

Do pielęgnacji jamy ustnej osoby nieprzytomnej należy użyć

A. altacetu.
B. naparu z liści mięty.
C. aphtinu.Twoja odpowiedź
D. naparu z liści melisy.
Poprawna odpowiedź. Aphtin jest właściwym wyborem, bo jest preparatem przeznaczonym do stosowania na błonę śluzową jamy ustnej, m.in. przy zmianach zapalnych, pleśniawkach i podrażnieniach. U osoby nieprzytomnej higiena jamy ustnej ma ogromne znaczenie: zmniejsza ilość drobnoustrojów, ogranicza ryzyko zakażeń, nieprzyjemnego zapachu oraz wysychania śluzówek. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale wymagają dużej ostrożności. Pacjent nieprzytomny nie odkrztusi i nie wypłucze ust, więc trzeba pracować małą ilością preparatu, najlepiej przy użyciu gazika nawiniętego na szpatułkę lub kleszczyki, zgodnie z procedurą oddziału. Głowę układa się lekko na bok, żeby ograniczyć ryzyko zachłyśnięcia. W dobrych praktykach ważne są rękawiczki, ocena stanu śluzówki, języka i dziąseł, delikatne usuwanie nalotu oraz nawilżenie warg po zakończeniu toalety. Nie wolno wlewać płynów do ust osoby nieprzytomnej, bo może dojść do aspiracji treści do dróg oddechowych.

Pytanie 10

Do następujących po sobie etapów procesu pielęgnowania zalicza się

A. planowanie opieki, ocenę realizacji, ocenę stanu zdrowia i realizację planu.
B. realizację planu, planowanie opieki, ocenę stanu zdrowia i ocenę realizacji.
C. planowanie opieki, realizację planu, ocenę realizacji i ocenę stanu zdrowia.
D. ocenę stanu zdrowia, planowanie opieki, realizację planu opieki i ocenę realizacji.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Proces pielęgnowania ma swoją logiczną kolejność: najpierw ocena stanu zdrowia, potem planowanie opieki, następnie realizacja planu opieki i na końcu ocena realizacji. To jest poprawny układ, bo bez rozpoznania sytuacji pacjenta nie da się sensownie zaplanować działań. Najpierw zbiera się dane: obserwuje skórę, oddech, poziom samodzielności, ból, ryzyko odleżyn, stan odżywienia, kontakt z pacjentem, wyniki pomiarów i informacje z dokumentacji. Dopiero na tej podstawie ustala się potrzeby i problemy opiekuńcze. Plan opieki powinien być konkretny: co robimy, jak często, w jakim celu i kto za to odpowiada. Potem przychodzi realizacja, czyli wykonanie zaplanowanych czynności, np. pomoc w toalecie, zmiana pozycji, karmienie, obserwacja objawów, aktywizacja albo zgłoszenie niepokojących zmian pielęgniarce. Ostatni etap to ocena realizacji, czyli sprawdzenie, czy działania przyniosły efekt. Moim zdaniem to jest jeden z ważniejszych schematów w opiece, bo porządkuje pracę i zmniejsza ryzyko działania „na wyczucie”. W praktyce standard dobrej opieki wymaga, żeby obserwacje, interwencje i efekty były dokumentowane, a plan modyfikowany, jeśli stan pacjenta się zmienia.

Pytanie 11

Który ze sposobów postępowania należy zastosować w celu zdezynfekowania miski po wykonaniu toalety u chorego?

A. Przetarcie środkiem dezynfekcyjnym i spłukanie wodą.
B. Dezynfekcję preparatem alkoholowym w sprayu.Twoja odpowiedź
C. Dezynfekcję parą wodną o temperaturze 100 °C.
D. Moczenie w roztworze środka dezynfekcyjnego.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy dezynfekcji miski używanej podczas toalety pacjenta trzeba myśleć nie tylko o tym, żeby sprzęt wyglądał na czysty, ale żeby realnie ograniczyć liczbę drobnoustrojów na całej powierzchni. Preparat alkoholowy w sprayu bywa przydatny do małych, gładkich powierzchni, ale w tym przypadku nie jest najlepszym rozwiązaniem. Alkohol szybko odparowuje, może nie dotrzeć równomiernie do wszystkich zakamarków i słabiej działa w obecności zanieczyszczeń organicznych. Typowy błąd polega na założeniu, że skoro coś jest spryskane środkiem dezynfekcyjnym, to automatycznie jest zdezynfekowane. Niestety, bez odpowiedniego czasu kontaktu i pełnego zwilżenia powierzchni to może być tylko pozorne zabezpieczenie. Dezynfekcja parą wodną o temperaturze 100 °C też brzmi dość technicznie i skutecznie, ale w codziennej opiece nie jest standardową metodą postępowania z taką miską, chyba że placówka ma specjalne urządzenia i procedury. Para może być niepraktyczna, ryzykowna pod względem oparzeń, a niektóre materiały mogą się odkształcać. Przetarcie środkiem dezynfekcyjnym i szybkie spłukanie wodą również nie zapewnia właściwego efektu, bo preparat może zostać usunięty zanim zadziała. Moim zdaniem to właśnie tutaj najłatwiej o pomyłkę: ktoś widzi czynność czyszczenia i uznaje ją za pełną dezynfekcję. Dobra praktyka wymaga moczenia w roztworze o ustalonym stężeniu, przez określony czas, po wcześniejszym oczyszczeniu sprzętu z widocznych zabrudzeń.

Pytanie 12

Temperatura ciała pacjenta wzrosła do wartości 39,4°C. Informując pielęgniarkę o zaobserwowanych zmianach w stanie zdrowia pacjenta, należy zakwalifikować ten wynik pomiaru jako

A. trawiącą gorączkę.
B. stan podgorączkowy.
C. niską gorączkę.
D. wysoką gorączkę.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Temperatura 39,4°C powinna być zakwalifikowana jako wysoka gorączka, bo przekracza typowy zakres zwykłej, niskiej gorączki i stanowi już istotny objaw kliniczny. W praktyce opiekuńczej najczęściej przyjmuje się orientacyjnie: stan podgorączkowy około 37,1–38,0°C, gorączka niska mniej więcej 38,0–38,5°C, a wartości około 39°C i wyżej traktuje się już jako gorączkę wysoką. Granice w podręcznikach mogą się trochę różnić, ale 39,4°C zdecydowanie nie jest wynikiem „lekko podwyższonym”. Moim zdaniem warto tu zapamiętać prostą zasadę: im bliżej 40°C, tym szybciej informujemy personel pielęgniarski lub lekarski i dokładnie obserwujemy pacjenta. W takiej sytuacji opiekun powinien przekazać pielęgniarce konkretną wartość pomiaru, godzinę, miejsce pomiaru, np. pod pachą, oraz objawy towarzyszące: dreszcze, poty, osłabienie, splątanie, przyspieszony oddech, zaczerwienienie skóry czy ból. To jest dobra praktyka, bo sama liczba temperatury to nie wszystko. U osoby starszej lub przewlekle chorej wysoka gorączka może szybciej prowadzić do odwodnienia, zaburzeń świadomości i pogorszenia stanu ogólnego.

Pytanie 13

Podopieczna, której stan pogorszył się znacznie w ciągu kilku tygodni, zadała opiekunowi pytanie: „Czy mam raka?”. W tej sytuacji opiekun powinien

A. podkreślić, że na takie pytanie odpowie tylko lekarz.Twoja odpowiedź
B. odpowiedzieć, jeśli to zgodne z prawdą, że ma raka.
C. jak najszybciej zmienić temat, udając, że pytania nie było.
D. stwierdzić, że na pewno nie, a jej stan wynika z chwilowego pogorszenia zdrowia.
Poprawna odpowiedź. Najlepsze postępowanie to spokojnie podkreślić, że na pytanie o rozpoznanie choroby nowotworowej może odpowiedzieć lekarz. Opiekun medyczny obserwuje stan podopiecznej, wspiera ją w codziennych czynnościach, przekazuje ważne informacje pielęgniarce lub lekarzowi, ale nie stawia diagnozy i nie przekazuje samodzielnie tak poważnych informacji medycznych. To wynika z zakresu kompetencji oraz z zasad pracy zespołu terapeutycznego. Moim zdaniem ważne jest tu nie tylko to, co opiekun powie, ale jak to zrobi. Nie powinno to brzmieć chłodno: ja nic nie wiem, proszę pytać lekarza. Lepiej powiedzieć na przykład: Widzę, że bardzo się pani martwi. O takiej diagnozie powinien porozmawiać z panią lekarz, mogę zgłosić, że potrzebuje pani rozmowy. W praktyce opiekun powinien okazać empatię, zostać przy podopiecznej, wysłuchać jej obaw i przekazać personelowi medycznemu, że pacjentka potrzebuje informacji i wsparcia. To jest zgodne z prawami pacjenta, tajemnicą zawodową i dobrą komunikacją w opiece.

Pytanie 14

W celu wykonania mycia pośladków w łóżku chorą należy ułożyć na boku, podkładając

A. miskę.
B. ręcznik.Twoja odpowiedź
C. podkład płócienny.
D. basen.
Poprawna odpowiedź. Do mycia pośladków u chorej leżącej w łóżku najbezpieczniej ułożyć ją na boku i podłożyć ręcznik. Ręcznik pełni tu kilka funkcji naraz: chroni pościel przed zamoczeniem, wchłania nadmiar wody, daje chorej trochę komfortu i zabezpiecza skórę przed kontaktem z mokrym prześcieradłem. W praktyce wygląda to tak, że po zapewnieniu intymności, założeniu rękawiczek i przygotowaniu przyborów do toalety, delikatnie obraca się chorą na bok, najlepiej z asekuracją barku i biodra, a pod okolicę pośladków wsuwa się czysty ręcznik. Dopiero wtedy wykonuje się mycie od okolic mniej zanieczyszczonych do bardziej zanieczyszczonych, obserwując skórę pod kątem zaczerwienienia, maceracji, otarć i ryzyka odleżyn. Moim zdaniem to drobny szczegół, ale właśnie takie drobiazgi odróżniają poprawną pielęgnację od robienia jej byle jak. Ręcznik jest miękki, chłonny i łatwy do wymiany, dlatego pasuje do tej czynności lepiej niż twardy sprzęt sanitarny. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą po myciu skórę należy dokładnie osuszyć, szczególnie fałdy skórne i okolice krocza, bo wilgoć sprzyja podrażnieniom, zakażeniom i powstawaniu odleżyn.

Pytanie 15

Którym osobom zaleca się stosowanie majtek chłonnych?

A. Osobom leżącym, u których stwierdzono nietrzymanie moczu niewielkiego stopnia.Twoja odpowiedź
B. Osobom, u których stwierdzono kropelkowe nietrzymanie moczu.
C. Osobom samodzielnym, u których ustalono nietrzymanie moczu średniego stopnia.Poprawna odpowiedź
D. Osobom, u których nietrzymanie moczu występuje na skutek śmiechu.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić różne rodzaje środków chłonnych, bo wszystkie kojarzą się z nietrzymaniem moczu. Jednak dobór produktu powinien wynikać z nasilenia problemu i poziomu samodzielności osoby, a nie tylko z samego faktu, że mocz czasem popuszcza. Przy nietrzymaniu moczu pojawiającym się podczas śmiechu, kaszlu czy kichania mówimy często o wysiłkowym nietrzymaniu moczu. Jeżeli ilość moczu jest mała, zwykle wystarczają wkładki urologiczne albo podpaski urologiczne o odpowiedniej chłonności, a nie od razu majtki chłonne. Podobnie przy kropelkowym nietrzymaniu moczu stosowanie majtek chłonnych bywa przesadą, bo są one przeznaczone do większej ilości wydalanego moczu. To typowy błąd: ktoś widzi hasło nietrzymanie moczu i automatycznie wybiera większy wyrób, myśląc, że większy zawsze znaczy lepszy. W opiece tak to nie działa, bo zbyt gruby lub źle dobrany produkt może powodować dyskomfort, przegrzewanie skóry, otarcia i poczucie wstydu. U osób leżących z niewielkim nietrzymaniem moczu też nie jest to najlepszy wybór. Osobie leżącej trudniej samodzielnie zdejmować majtki chłonne, dlatego częściej rozważa się inne rozwiązania, zależnie od stanu chorego: wkłady anatomiczne, pieluchomajtki zapinane na rzepy albo podkłady higieniczne jako zabezpieczenie łóżka. Dobra praktyka opiekuńcza polega na tym, żeby dobrać środek chłonny możliwie najmniej ograniczający, ale skuteczny. Trzeba patrzeć na mobilność, ilość moczu, ryzyko odparzeń, możliwość korzystania z toalety i komfort psychiczny podopiecznego. Właśnie dlatego majtki chłonne najlepiej pasują do osoby chodzącej, samodzielnej, z nietrzymaniem moczu średniego stopnia.

Pytanie 16

Na oddziale neurologicznym przebywa 35-letnia pacjentka ze stwardnieniem rozsianym. Ze względu na niedowład kończyn dolnych przemieszcza się na wózku inwalidzkim. U chorej nie występuje drżenie kończyn górnych. W celu wypełnienia czasu wolnego i zachowania sprawności kończyn górnych należy zaplanować dla podopiecznej

A. czytanie czasopism i książek.
B. wykonywanie prac ręcznych.Twoja odpowiedź
C. oglądanie telewizji w pokoju.
D. długie spacery po okolicy.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem jest zaplanowanie wykonywania prac ręcznych, bo taka aktywność jednocześnie wypełnia czas wolny i realnie podtrzymuje sprawność kończyn górnych. Pacjentka ma niedowład kończyn dolnych i porusza się na wózku, ale nie ma drżenia rąk, więc można bezpiecznie wykorzystać możliwości manualne. Prace ręczne, np. robienie prostych ozdób, szydełkowanie, lepienie z masy plastycznej, układanie drobnych elementów, rysowanie, malowanie czy składanie papieru, ćwiczą chwyt, precyzję ruchów, koordynację wzrokowo-ruchową oraz zakres ruchu w stawach nadgarstka, łokcia i barku. Moim zdaniem to jest też ważne psychicznie, bo pacjentka nie tylko siedzi i czeka, ale robi coś konkretnego, widzi efekt swojej pracy. W dobrej praktyce opiekuńczej aktywizacja powinna być dostosowana do aktualnej wydolności chorej, poziomu zmęczenia i objawów stwardnienia rozsianego. Trzeba pamiętać o przerwach, wygodnym ułożeniu przy stoliku, stabilnym podparciu tułowia i unikaniu przegrzania, bo u osób ze stwardnieniem rozsianym zbyt duży wysiłek lub wysoka temperatura może nasilać objawy. Takie zajęcia mogą być elementem terapii zajęciowej i profilaktyki ograniczenia samodzielności.

Pytanie 17

Przed wykonaniem okładu ciepłego opiekun medyczny poprosił podopiecznego o zgodę na to działanie, dzięki czemu umożliwił podopiecznemu skorzystanie z prawa do

A. decydowania o udzieleniu świadczeń zdrowotnych.Twoja odpowiedź
B. wyrażania zgody na wykonanie badania diagnostycznego.
C. poszanowania jego godności.
D. uzyskania informacji o stanie swojego zdrowia.
Poprawna odpowiedź. Poproszenie podopiecznego o zgodę przed wykonaniem okładu ciepłego jest realizacją prawa pacjenta do decydowania o udzieleniu świadczeń zdrowotnych. Nawet jeśli zabieg wydaje się prosty i rutynowy, nadal ingeruje w ciało pacjenta: dotykamy skóry, przykładamy źródło ciepła, wpływamy na krążenie miejscowe i komfort chorego. Dlatego opiekun medyczny powinien najpierw wyjaśnić, co chce zrobić, w jakim celu, jak długo potrwa okład oraz jakie odczucia mogą wystąpić, np. przyjemne ciepło, lekkie rozluźnienie tkanek, ale nie pieczenie. Dopiero potem należy uzyskać zgodę, najczęściej ustną. Moim zdaniem to bardzo ważny nawyk, bo pokazuje profesjonalizm i zwykły szacunek do człowieka. W praktyce wygląda to prosto: Czy mogę wykonać ciepły okład na bolące miejsce? Będzie trwał około 15 minut, będę kontrolować skórę i Pana/Pani samopoczucie. Jeżeli podopieczny odmawia, nie wolno wykonywać czynności na siłę, tylko trzeba zgłosić to pielęgniarce lub osobie odpowiedzialnej. Dobre praktyki obejmują też sprawdzenie przeciwwskazań, np. zaburzeń czucia, uszkodzeń skóry, świeżych urazów, stanów zapalnych w ostrej fazie czy ryzyka oparzenia. Zgoda pacjenta jest więc elementem bezpiecznej, legalnej i etycznej opieki.

Pytanie 18

Największe deficyty w samodzielnym zaspokajaniu potrzeby odżywiania i wydalania występują u pacjenta, który

A. jest karmiony łyżką, a potrzebę wydalania zaspokaja w toalecie na krześle toaletowym.
B. jest karmiony łyżką, a potrzebę wydalania zaspokaja w łóżku na basenie.Twoja odpowiedź
C. posiłki zjada samodzielnie, a potrzebę wydalania zaspokaja w łóżku na basenie.
D. posiłki zjada samodzielnie, a potrzebę wydalania zaspokaja w toalecie na krześle toaletowym.
Poprawna odpowiedź. Największy deficyt samodzielności występuje wtedy, gdy pacjent wymaga pomocy zarówno przy jedzeniu, jak i przy wydalaniu w łóżku, czyli jest karmiony łyżką i korzysta z basenu. To oznacza, że nie jest w stanie samodzielnie wykonać dwóch bardzo podstawowych czynności dnia codziennego: przyjąć pokarmu oraz skorzystać z toalety w sposób bardziej niezależny. W praktyce opiekun medyczny musi tu ocenić bezpieczeństwo karmienia, pozycję pacjenta, ryzyko zachłyśnięcia, tempo podawania pokarmu, a także zadbać o intymność, higienę i profilaktykę odleżyn podczas podawania basenu. Moim zdaniem to jest właśnie klucz w tym pytaniu: nie chodzi tylko o to, czy pacjent coś robi sam, ale ile realnej pomocy wymaga i w jak dużym zakresie zależy od personelu. Zgodnie z dobrymi praktykami opieki dąży się do aktywizowania chorego, nawet jeśli pomoc jest duża. Jeśli pacjent może sam trzymać kubek, przeżuć pokarm, zasygnalizować potrzebę wydalania albo lekko unieść biodra przy basenie, warto go do tego zachęcać. To utrzymuje resztki sprawności, daje poczucie godności i zmniejsza ryzyko powikłań unieruchomienia.

Pytanie 19

Głównym zadaniem opiekuna medycznego w opiece nad 62-letnią kobietą po udarze niedokrwiennym mózgu z niedowładem połowiczym prawostronnym jest

A. organizowanie podopiecznej życia towarzyskiego.
B. wystąpienie o określenie stopnia niepełnosprawności.
C. wystąpienie o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy.
D. pomoc w wykonywaniu czynności dnia codziennego.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest wsparcie podopiecznej w czynnościach dnia codziennego, bo po udarze niedokrwiennym z niedowładem połowiczym prawostronnym pacjentka może mieć duże trudności z samoobsługą. Chodzi o realną, praktyczną pomoc przy myciu, ubieraniu, zmianie pozycji, przemieszczaniu się, jedzeniu, korzystaniu z toalety czy utrzymaniu bezpieczeństwa w łóżku i przy wstawaniu. Opiekun medyczny działa tutaj zgodnie ze swoim zakresem kompetencji: pomaga, obserwuje stan chorej, zgłasza pielęgniarce niepokojące objawy i wspiera rehabilitację przez zachęcanie do możliwie samodzielnego wykonywania prostych czynności. Moim zdaniem to jest sedno tej pracy, bo nie chodzi tylko o zrobienie czegoś za pacjentkę, ale o mądre pomaganie tak, żeby nie pogłębiać niesamodzielności. Przy niedowładzie prawostronnym trzeba np. zabezpieczać kończynę porażoną, nie ciągnąć za rękę, pilnować prawidłowego ułożenia ciała i zapobiegać odleżynom. Dobrą praktyką jest też cierpliwa komunikacja, obserwacja połykania, nastroju i poziomu sprawności, bo po udarze mogą pojawić się afazja, zaburzenia równowagi albo obniżenie nastroju.

Pytanie 20

Wykorzystując skalę Barthel, można określić u podopiecznego stopień

A. niepełnosprawności.
B. zagrożenia udarem mózgu.
C. zagrożenia odleżynami.Twoja odpowiedź
D. samodzielności.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Skala Barthel nie służy do oceny ryzyka zachorowania na udar mózgu, ryzyka powstania odleżyn ani do ogólnego rozpoznawania niepełnosprawności jako takiej. To częsty błąd myślowy, bo pacjenci po udarze albo osoby z odleżynami często są oceniane także w skali Barthel, więc łatwo skojarzyć narzędzie z samą chorobą lub powikłaniem. W rzeczywistości Barthel pokazuje, jak bardzo człowiek jest samodzielny w podstawowych czynnościach dnia codziennego. U pacjenta po udarze można dzięki temu sprawdzić, czy potrafi sam jeść, chodzić, korzystać z toalety i przemieszczać się, ale skala nie przewiduje, czy udar wystąpi. Do oceny ryzyka udaru stosuje się inne narzędzia i analizuje czynniki kliniczne, takie jak migotanie przedsionków, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, palenie papierosów czy wiek. Podobnie z odleżynami: tutaj używa się skal takich jak Norton, Braden albo Waterlow, które biorą pod uwagę stan skóry, wilgotność, aktywność, mobilność, odżywienie i czucie. Niski wynik Barthel może pośrednio sugerować, że osoba mało się rusza i wymaga profilaktyki przeciwodleżynowej, ale to nie jest skala ryzyka odleżyn. Określenie niepełnosprawności też jest zbyt szerokie. Barthel może opisywać poziom zależności funkcjonalnej, jednak nie zastępuje orzeczenia, klasyfikacji ICF ani pełnej diagnostyki medycznej i społecznej. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać to prosto: Barthel odpowiada na pytanie, co pacjent potrafi zrobić sam, a przy czym potrzebuje pomocy.

Pytanie 21

Które z wymienionych działań pacjenta są najbardziej skuteczne w profilaktyce nadciśnienia?

A. Stosowanie diety wysokobiałkowej, unikanie spożywania surowych owoców i warzyw, duża aktywność ruchowa.
B. Stosowanie diety niskotłuszczowej i bogatoresztkowej, utrzymanie prawidłowej masy ciała, regularne ćwiczenia fizyczne o umiarkowanym natężeniu.Twoja odpowiedź
C. Regularne uprawianie sportu, profilaktyczne zażywanie preparatów witaminowych, regularne wykonywanie podstawowych badań krwi i moczu.
D. Częste badania poziomu cholesterolu i glukozy we krwi, unikanie wysiłku fizycznego, unikanie sytuacji wywołujących napięcie i silne emocje.
Poprawna odpowiedź. W profilaktyce nadciśnienia najważniejsze są działania, które realnie wpływają na opór naczyniowy, masę ciała, gospodarkę lipidową i ogólną wydolność układu krążenia. Dlatego prawidłowa jest odpowiedź wskazująca dietę niskotłuszczową i bogatoresztkową, utrzymanie prawidłowej masy ciała oraz regularne ćwiczenia fizyczne o umiarkowanym natężeniu. W praktyce chodzi np. o sposób żywienia zbliżony do diety DASH: dużo warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych, roślin strączkowych, chudego nabiału, ryb, mniej tłuszczów nasyconych, słodyczy i żywności wysoko przetworzonej. Bardzo ważne jest też ograniczanie soli, bo nadmiar sodu sprzyja zatrzymywaniu wody i wzrostowi ciśnienia tętniczego. Z mojego doświadczenia to właśnie sól bywa cichym problemem, bo jest ukryta w pieczywie, wędlinach, kostkach rosołowych i gotowych daniach. Regularny ruch, np. szybki marsz, spokojna jazda na rowerze, pływanie albo gimnastyka łącznie około 150 minut tygodniowo, poprawia pracę serca i naczyń. Nie chodzi o wyczyn sportowy, tylko systematyczność. Dobre praktyki obejmują też kontrolę ciśnienia, obwodu talii i masy ciała, bo nadwaga mocno zwiększa ryzyko nadciśnienia.

Pytanie 22

Wykonując zgodnie z algorytmem toaletę całego ciała u pacjenta leżącego w łóżku, po umyciu brzucha należy

A. podmyć pacjenta.Twoja odpowiedź
B. umyć jego plecy i pośladki.Poprawna odpowiedź
C. założyć pacjentowi dolną część piżamy.
D. założyć pacjentowi górną część piżamy.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić samą czynność higieniczną z momentem jej wykonania. Podmycie pacjenta jest bardzo ważne, ale w standardowej toalecie całego ciała nie wykonuje się go od razu po umyciu brzucha. Okolice intymne traktuje się jako obszar wymagający szczególnej aseptyki i oddzielnego podejścia, często z użyciem osobnej myjki, rękawic lub zmiany wody. Chodzi o to, żeby nie przenosić drobnoustrojów z okolicy krocza na inne części ciała. Z mojego doświadczenia uczniowie często zapamiętują, że „po brzuchu jest dół ciała”, ale w praktycznym algorytmie najpierw trzeba jeszcze zadbać o tylną powierzchnię tułowia, czyli plecy i pośladki.

Założenie dolnej części piżamy w tym momencie też byłoby przedwczesne. Pacjent nie ma jeszcze zakończonej toalety tych okolic, które mogą wymagać odwrócenia na bok, dokładnego osuszenia i oceny skóry. Ubranie mogłoby utrudnić dostęp, zamoczyć się albo po prostu przeszkadzać w dalszej pracy. Podobnie założenie górnej części piżamy po umyciu brzucha nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo plecy nadal pozostają nieumyte. W praktyce najpierw kończy się dany etap toalety, szczególnie tylną powierzchnię ciała, a dopiero potem ubiera pacjenta w sposób wygodny i bezpieczny. Dobra technika to nie tylko kolejność z podręcznika, ale też profilaktyka odleżyn, zapobieganie wychłodzeniu, zachowanie intymności i ograniczanie ryzyka zakażeń. Tu właśnie dlatego prawidłowym krokiem po umyciu brzucha jest umycie pleców i pośladków.

Pytanie 23

Mierzenie ciśnienia tętniczego krwi to pozyskiwanie danych o pacjencie metodą

A. pomiaru.Twoja odpowiedź
B. analizy danych.
C. wywiadu.
D. obserwacji.
Poprawna odpowiedź. Mierzenie ciśnienia tętniczego krwi jest pozyskiwaniem danych o pacjencie metodą pomiaru, bo uzyskujemy konkretną wartość liczbową, np. 120/80 mmHg, przy użyciu sprzętu pomiarowego: ciśnieniomierza naramiennego, zegarowego albo elektronicznego. To nie jest tylko ogólne wrażenie o stanie pacjenta, ale wynik, który można zapisać, porównać z normami i obserwować w czasie. W praktyce opiekun medyczny powinien pamiętać o dobrych warunkach pomiaru: pacjent powinien chwilę odpocząć, ręka ma być podparta na wysokości serca, mankiet dobrany do obwodu ramienia, a podczas badania pacjent nie powinien rozmawiać. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które wyglądają łatwo, ale łatwo też zrobić ją niedokładnie. Pomiar ciśnienia należy do podstawowej oceny stanu pacjenta, podobnie jak pomiar tętna, temperatury czy oddechu. Wynik ma znaczenie praktyczne, bo może wskazywać na nadciśnienie, hipotonię, pogorszenie stanu ogólnego, reakcję na leki albo ból i stres.

Pytanie 24

Która technika wykonania kąpieli nie jest zalecana u 92-letniej podopiecznej z zaburzeniami równowagi?

A. Kąpiel pod natryskiem w pozycji siedzącej.
B. Kąpiel pod natryskiem w pozycji stojącej.Twoja odpowiedź
C. Kąpiel w wannie na podnośniku wannowym.
D. Kąpiel w wannie z nakładanym siedziskiem.
Poprawna odpowiedź. Kąpiel pod natryskiem w pozycji stojącej nie jest zalecana u 92-letniej osoby z zaburzeniami równowagi, bo znacząco zwiększa ryzyko poślizgnięcia, upadku i urazu, np. złamania szyjki kości udowej albo urazu głowy. W czasie kąpieli dochodzi do działania kilku czynników naraz: mokra podłoga, para wodna, zmiana temperatury, zamknięte oczy przy myciu twarzy lub włosów, a czasem też osłabienie po dłuższym staniu. Moim zdaniem to jedna z tych sytuacji, gdzie wygoda opiekuna nie może być ważniejsza niż bezpieczeństwo podopiecznej. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby osobom starszym z niepewnym chodem zapewniać stabilne siedzisko prysznicowe, matę antypoślizgową, uchwyty ścienne, dostęp do dzwonka lub wezwania pomocy oraz stały nadzór w granicach poszanowania intymności. Kąpiel w pozycji siedzącej, na siedzisku wannowym lub z użyciem podnośnika wannowego zmniejsza obciążenie kończyn dolnych i ogranicza ryzyko utraty równowagi. Ważne jest też wcześniejsze przygotowanie ręcznika, kosmetyków, odpowiedniej temperatury wody i spokojne tempo czynności, bez poganiania.

Pytanie 25

Po wykonaniu u pacjenta pomiaru temperatury ciała pod pachą termometr elektroniczny należy

A. zdezynfekować preparatem alkoholowym.Twoja odpowiedź
B. zanurzyć w płynie dezynfekcyjnym na 30 minut.
C. umyć detergentem.
D. spłukać pod bieżącą wodą.
Poprawna odpowiedź. Po pomiarze temperatury pod pachą termometr elektroniczny należy zdezynfekować preparatem alkoholowym, najczęściej w formie chusteczki lub środka do szybkiej dezynfekcji powierzchni małych wyrobów medycznych. To jest właściwe, bo termometr ma kontakt ze skórą pacjenta, potem może być użyty u kolejnej osoby, więc trzeba przerwać ewentualną drogę przenoszenia drobnoustrojów. W praktyce przeciera się sondę i część obudowy, która mogła zostać zanieczyszczona, zgodnie z instrukcją producenta i z zachowaniem wymaganego czasu kontaktu preparatu z powierzchnią. Moim zdaniem to jedna z tych drobnych czynności, które bardzo pokazują jakość pracy opiekuna. Termometr elektroniczny jest sprzętem niekrytycznym, bo dotyka nieuszkodzonej skóry, ale i tak wymaga dezynfekcji niskiego poziomu. Nie wystarczy go tylko odłożyć do pojemnika. Dobrą praktyką jest także higiena rąk przed i po pomiarze, stosowanie osłonek jednorazowych, jeśli są przewidziane, oraz przechowywanie czystego termometru w suchym miejscu. Trzeba też uważać, żeby nie zamoczyć elementów elektronicznych, bo można uszkodzić sprzęt i wynik pomiaru będzie potem niewiarygodny.

Pytanie 26

Planując czynności higieniczne i pielęgnacyjne unieruchomionej podopiecznej z niewydolnością krążenia, u której występują obrzęki kończyn dolnych, opiekun powinien uwzględnić

A. moczenie kończyn dolnych podopiecznej w ciepłej wodzie.
B. sadzanie podopiecznej na łóżku ze spuszczonymi nogami.
C. mycie kończyn dolnych podopiecznej w ciepłej wodzie.Twoja odpowiedź
D. zakładanie podopiecznej skarpetek elastycznych.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepiej uwzględnić mycie kończyn dolnych w ciepłej, ale nie gorącej wodzie. U osoby unieruchomionej z niewydolnością krążenia i obrzękami nóg higiena musi być wykonana delikatnie, krótko i z obserwacją skóry. Ciepła woda pomaga usunąć pot, zabrudzenia i złuszczony naskórek, a jednocześnie nie powoduje tak silnego rozszerzenia naczyń jak gorąca kąpiel czy długie moczenie. Moim zdaniem tu najważniejsze jest rozróżnienie: mycie to czynność higieniczna, a moczenie nóg to już zabieg, który przy obrzękach może zaszkodzić. W praktyce opiekun powinien umyć nogi od części czystszych do bardziej zabrudzonych, dokładnie osuszyć skórę, szczególnie między palcami, obejrzeć czy nie ma zaczerwienienia, pęknięć, otarć, sączenia albo oznak odleżyn. Dobrą praktyką jest też układanie kończyn w pozycji odciążającej, zwykle lekko uniesionej, jeśli nie ma przeciwwskazań od personelu medycznego. Trzeba pamiętać, że obrzęki przy niewydolności krążenia świadczą o zaburzonym powrocie żylnym i zatrzymywaniu płynów, więc każda pielęgnacja powinna być spokojna, bez ucisku, tarcia i przegrzewania. Opiekun nie leczy obrzęków samodzielnie, ale dba o higienę, komfort, profilaktykę uszkodzeń skóry i zgłasza niepokojące zmiany pielęgniarce lub lekarzowi.

Pytanie 27

Która grupa problemów może wystąpić u pacjentki z niewyrównaną cukrzycą typu 1?

A. Skąpomocz, otyłość, zmniejszone pragnienie.
B. Wielomocz, nadwaga, zmniejszone pragnienie.
C. Wielomocz, wzmożone pragnienie, suchość skóry.Twoja odpowiedź
D. Skąpomocz, wzmożone pragnienie, pocenie się.
Poprawna odpowiedź. W niewyrównanej cukrzycy typu 1 najbardziej typowy zestaw objawów to wielomocz, wzmożone pragnienie i suchość skóry. Wynika to z hiperglikemii, czyli zbyt wysokiego stężenia glukozy we krwi. Gdy glukozy jest za dużo, nerki nie nadążają z jej wchłanianiem zwrotnym i zaczyna ona „ciągnąć” wodę do moczu. To nazywa się diurezą osmotyczną. Pacjentka oddaje dużo moczu, traci wodę i elektrolity, więc pojawia się silne pragnienie oraz cechy odwodnienia, np. sucha skóra, suche śluzówki, osłabienie, czasem spadek masy ciała. W praktyce opiekun powinien obserwować ilość oddawanego moczu, zgłaszać wzmożone pragnienie, senność, zapach acetonu z ust, nudności lub ból brzucha, bo mogą sugerować kwasicę ketonową. Moim zdaniem to jeden z tych objawów, których nie wolno „przeczekać”, tylko trzeba przekazać personelowi medycznemu. Dobra praktyka to także kontrola glikemii zgodnie ze zleceniem, pilnowanie nawodnienia i dokumentowanie zmian stanu pacjentki.

Pytanie 28

W jaki sposób należy postępować przy wymianie cewnika zewnętrznego?

A. Umyć i osuszyć skórę.Twoja odpowiedź
B. Spłukać skórę wodą i natłuścić ją kremem.
C. Przetrzeć skórę wodą utlenioną.
D. Umyć skórę i natłuścić ją kremem.
Poprawna odpowiedź. Przy wymianie cewnika zewnętrznego, czyli najczęściej cewnika typu uridom zakładanego na prącie, skórę trzeba dokładnie umyć i potem dobrze osuszyć. To jest kluczowe, bo cewnik zewnętrzny trzyma się na skórze dzięki warstwie samoprzylepnej albo paskowi mocującemu, a wilgoć bardzo szybko pogarsza przyleganie. Mokra skóra łatwiej też ulega maceracji, czyli rozmiękczeniu, przez co rośnie ryzyko podrażnienia, otarć, zakażenia i przeciekania moczu. W praktyce najlepiej użyć letniej wody i łagodnego środka myjącego, usunąć resztki moczu oraz kleju, delikatnie osuszyć skórę ręcznikiem lub gazikiem, bez mocnego tarcia. Moim zdaniem to taki drobny etap, który bardzo często decyduje, czy cały zestaw będzie działał dobrze przez następne godziny. Nie należy nakładać kremu ani tłustych preparatów bez wyraźnego zalecenia, bo zmniejszają przyczepność cewnika. Dobre praktyki obejmują też ocenę skóry: czy nie ma zaczerwienienia, obrzęku, pęcherzy, bolesności albo oznak uczulenia. Warto sprawdzić również drożność odpływu moczu, prawidłowe połączenie z workiem oraz to, czy dren nie jest zagięty. To prosta czynność higieniczna, ale wykonywana starannie zapobiega naprawdę wielu kłopotom.

Pytanie 29

Podczas wykonywania toalety całego ciała u pacjentki leżącej w łóżku przebywającej na oddziale wewnętrznym, zgodnie z zasadami, opiekun medyczny powinien

A. zmieniać wodę do mycia, gdy stanie się chłodna.Poprawna odpowiedź
B. przygotować do mycia ciała wodę o temperaturze 53°C.
C. zmieniać wodę po umyciu każdej części ciała.
D. przygotować do mycia ciała wodę o temperaturze 33°C.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy toalecie całego ciała pacjenta leżącego łatwo pomylić dokładność z przesadnym wykonywaniem czynności. Zmienianie wody po umyciu każdej części ciała brzmi bardzo higienicznie, ale w warunkach oddziału nie jest standardem i zwykle nie ma uzasadnienia. Taki sposób znacząco wydłuża zabieg, zwiększa zmęczenie pacjentki, sprzyja wychłodzeniu i dezorganizuje pracę. Wodę zmienia się wtedy, gdy traci odpowiednią temperaturę albo staje się zabrudzona, szczególnie po myciu okolic bardziej narażonych na zanieczyszczenie. Ważna jest kolejność: od miejsc czystszych do brudniejszych, a nie mechaniczne wylewanie wody po każdym fragmencie skóry. Temperatura 33°C jest zbyt niska do komfortowego mycia całego ciała u osoby leżącej. Pacjentka może odczuwać chłód, napięcie i nieprzyjemne dreszcze, a sama toaleta będzie kojarzyć się z dyskomfortem. Z kolei 53°C to temperatura zdecydowanie za wysoka, grożąca oparzeniem, zwłaszcza u osób starszych, z zaburzeniami czucia, osłabionym krążeniem albo chorobami przewlekłymi. Typowy błąd myślowy polega tu na uznaniu, że im cieplejsza woda, tym lepiej myje lub rozgrzewa. W opiece medycznej liczy się bezpieczeństwo, komfort i obserwacja reakcji pacjenta, a nie skrajności. Woda ma być ciepła i przyjemna, a gdy stygnie, należy ją wymienić.

Pytanie 30

Ograniczenie sprawności fizycznej u ludzi starszych wynika ze

A. zwiększenia wydzielania hormonów.
B. zmniejszenia zawartości tkanki tłuszczowej.
C. zmniejszenia ruchomości w stawach.Twoja odpowiedź
D. zwiększenia pojemności pęcherzyków płucnych.
Poprawna odpowiedź. Ograniczenie sprawności fizycznej u osób starszych bardzo często wynika ze zmniejszenia ruchomości w stawach, czyli z mniejszego zakresu ruchu w stawach biodrowych, kolanowych, barkowych, skokowych czy w kręgosłupie. To jest odpowiedź prawidłowa, bo wraz z wiekiem dochodzi do zmian zwyrodnieniowych chrząstki stawowej, osłabienia mięśni, skracania tkanek miękkich, gorszej elastyczności więzadeł i ścięgien. W praktyce oznacza to, że senior może mieć problem z wstaniem z krzesła, wejściem do wanny, ubraniem skarpetek, podniesieniem ręki do czesania włosów albo bezpiecznym chodzeniem po schodach. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które w opiece widać od razu, nawet bez specjalistycznego sprzętu. Dobre praktyki obejmują obserwację chodu, ocenę samodzielności w czynnościach dnia codziennego, zachęcanie do bezpiecznej aktywności, ćwiczeń zakresu ruchu, pionizacji i współpracy z fizjoterapeutą. Ważne jest też dostosowanie otoczenia: stabilne krzesło, poręcze, odpowiednie obuwie, brak dywaników, które zwiększają ryzyko upadku. Sama ruchomość stawów wpływa nie tylko na sprawność, ale też na profilaktykę przykurczów, odleżyn i utrzymanie możliwie dużej niezależności podopiecznego.

Pytanie 31

Podopiecznego, przebywającego w środowisku domowym, któremu zalecono wykonywanie ćwiczeń izometrycznych kończyn dolnych, należy poinstruować, aby

A. wykonywał zginanie i prostowanie w stawach kolanowych.
B. napinał i rozluźniał mięśnie z jednoczesnym wykonywaniem ruchu.
C. napinał i rozluźniał mięśnie bez wykonywania ruchu.Poprawna odpowiedź
D. wykonywał zginanie i prostowanie palców stóp.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić ćwiczenia izometryczne z ćwiczeniami czynnymi, bo wszystkie dotyczą pracy mięśni kończyn dolnych. Różnica jest jednak bardzo konkretna: w ćwiczeniu izometrycznym mięsień pracuje, ale staw nie wykonuje ruchu. Samo zginanie i prostowanie palców stóp może być przydatne, na przykład do pobudzania krążenia żylnego i zmniejszania ryzyka zastoju, ale jest to ruch w stawach, więc nie spełnia definicji ćwiczenia izometrycznego. Podobnie zginanie i prostowanie kolan to ćwiczenie dynamiczne, czyli takie, w którym dochodzi do zmiany ustawienia kończyny i ruchu w stawie kolanowym. Może być zalecone w rehabilitacji, ale nie wtedy, gdy dokładnie chodzi o instruktaż ćwiczeń izometrycznych. Błędne jest też myślenie, że samo napięcie mięśnia połączone z ruchem nadal pozostaje izometrią. Jeśli pacjent napina mięśnie i jednocześnie wykonuje ruch, mamy już inną formę aktywności, zwykle ćwiczenie czynne lub oporowe, zależnie od sytuacji. Z mojego doświadczenia wynika, że pacjenci często uznają każde ćwiczenie mięśni za takie samo, dlatego opiekun powinien używać prostych poleceń: napiąć mięśnie, nie ruszać nogą, wytrzymać chwilę, rozluźnić. To bezpieczniejsze i zgodne z podstawowymi zasadami rehabilitacji domowej.

Pytanie 32

Po wykonaniu częściowej toalety chorego leżącego w łóżku opiekun powinien tacę użytą na przybory

A. umyć i osuszyć.
B. umyć, osuszyć, zdezynfekować środkiem w sprayu, pozostawić do wyschnięcia.Twoja odpowiedź
C. włożyć do pojemnika ze środkiem dezynfekcyjnym na 45 minut, pozostawić do wyschnięcia.
D. wytrzeć, zdezynfekować środkiem w sprayu, osuszyć.
Poprawna odpowiedź. Po częściowej toalecie chorego leżącego taca na przybory powinna być najpierw umyta, potem osuszona, następnie zdezynfekowana środkiem w sprayu i pozostawiona do wyschnięcia. Taka kolejność ma sens praktyczny i wynika z zasad dekontaminacji sprzętu pomocniczego. Sam środek dezynfekcyjny nie działa dobrze na brud, resztki mydła, naskórka czy płynów ustrojowych, dlatego najpierw trzeba usunąć zanieczyszczenia mechanicznie przez mycie. Osuszenie przed dezynfekcją też jest ważne, bo nadmiar wody może rozcieńczyć preparat i skrócić jego skuteczne działanie. Dopiero na czystą i suchą powierzchnię nanosi się preparat dezynfekcyjny, zachowując czas kontaktu podany przez producenta. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają „technicznie”, ale w praktyce bardzo mocno wpływają na bezpieczeństwo pacjenta i personelu. Pozostawienie tacy do wyschnięcia nie jest przypadkowe: środek musi mieć czas zadziałać, a wycieranie od razu po spryskaniu może po prostu przerwać dezynfekcję. W opiece nad osobą leżącą łatwo przenieść drobnoustroje z przyborów na pościel, szafkę, ręce albo kolejne akcesoria, więc taka procedura ogranicza ryzyko zakażeń krzyżowych.

Pytanie 33

Do szpitala został przyjęty 80-letni pacjent w stanie ogólnego wyczerpania organizmu, odwodniony, z niedowagą i zaburzoną gospodarką elektrolitową. Opiekunowie nie zaspokoili pacjentowi potrzeb

A. poznawczych.
B. miłości i akceptacji.
C. biologicznych.Twoja odpowiedź
D. szacunku.
Poprawna odpowiedź. W tym przypadku chodzi o niezaspokojenie potrzeb biologicznych, czyli tych najbardziej podstawowych dla przeżycia człowieka. U pacjenta opisano odwodnienie, niedowagę, ogólne wyczerpanie organizmu oraz zaburzenia gospodarki elektrolitowej. To są typowe skutki braku prawidłowego odżywiania, pojenia, kontroli przyjmowania płynów, a często też zaniedbania ogólnej opieki nad osobą starszą i niesamodzielną. Potrzeby biologiczne obejmują m.in. jedzenie, picie, sen, wydalanie, utrzymanie higieny, bezpieczeństwo fizyczne i stabilność podstawowych parametrów życiowych. W praktyce opiekun powinien obserwować ilość spożywanych posiłków, bilans płynów, masę ciała, stan skóry i śluzówek, diurezę oraz objawy odwodnienia, takie jak suchość języka, osłabienie, splątanie, zapadnięte oczy czy spadki ciśnienia. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, gdzie trzeba patrzeć na konkretne objawy, a nie tylko na ogólne hasła. W standardach opieki nad osobą starszą bardzo mocno podkreśla się profilaktykę niedożywienia i odwodnienia, bo u seniorów powikłania pojawiają się szybko. Zaburzony poziom elektrolitów, np. Na⁺, K⁺ czy Cl⁻, może prowadzić do zaburzeń rytmu serca, osłabienia mięśni, zaburzeń świadomości, a nawet stanu zagrożenia życia. Dlatego prawidłowa odpowiedź to potrzeby biologiczne.

Pytanie 34

Do wykonania toalety pacjenta w łóżku, opiekun zgodnie z zasadami aseptyki i antyseptyki powinien użyć

A. bandaża bawełnianego.
B. gąbki syntetycznej.
C. podkładu płóciennego.
D. myjki jednorazowej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Do toalety pacjenta w łóżku najlepiej użyć myjki jednorazowej, bo jest to rozwiązanie zgodne z zasadami aseptyki i antyseptyki. Chodzi tu o ograniczenie przenoszenia drobnoustrojów ze skóry pacjenta, z okolicy krocza, fałdów skórnych czy miejsc szczególnie narażonych na zakażenie. Myjka jednorazowa jest używana raz, a potem wyrzucana do właściwego odpadu, więc nie staje się rezerwuarem bakterii i grzybów. W praktyce opiekun powinien przygotować zestaw do toalety, założyć rękawiczki, dbać o intymność pacjenta i myć ciało od miejsc czystszych do bardziej zanieczyszczonych, np. twarz, tułów, kończyny, a okolice intymne na końcu. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zasad, które naprawdę robią różnicę w codziennej opiece. Dobra praktyka mówi też, aby zmieniać myjkę lub jej stronę przy przechodzeniu do kolejnych partii ciała, szczególnie jeśli pacjent ma rany, odleżyny, cewnik, stomię albo obniżoną odporność. Jednorazowy sprzęt zmniejsza ryzyko zakażeń krzyżowych i ułatwia utrzymanie standardu higieny w oddziale lub w opiece domowej.

Pytanie 35

Jaką literą oznaczono na rysunku tchawicę?

Ilustracja do pytania
A. B.
B. D.
C. C.Twoja odpowiedź
D. A.
Poprawna odpowiedź. Litera C oznacza tchawicę, czyli przewód oddechowy położony poniżej krtani, biegnący w dół szyi i klatki piersiowej, a następnie rozdzielający się na dwa oskrzela główne. Na schematach układu oddechowego tchawicę zwykle rozpoznaje się jako pionową rurkę z charakterystycznymi chrząstkowymi pierścieniami, które utrzymują jej drożność. To ważne, bo tchawica nie jest tylko „rurą do oddychania” – odpowiada za przewodzenie powietrza do płuc, oczyszczanie go dzięki nabłonkowi migawkowemu oraz udział w odruchu kaszlowym. W praktyce opiekuna medycznego ta wiedza przydaje się przy obserwacji oddechu, duszności, kaszlu, zalegania wydzieliny czy podczas pomocy osobie z tracheostomią. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: tchawica jest między krtanią a oskrzelami, centralnie z przodu szyi. Dobre praktyki w opiece wymagają, żeby przy problemach oddechowych zwracać uwagę na częstość oddechów, wysiłek oddechowy, kolor skóry, obecność sinicy i charakter wydzieliny, bo drożność dróg oddechowych to podstawa bezpieczeństwa pacjenta.

Pytanie 36

W sytuacji, gdy pacjentka zakładu opiekuńczo-leczniczego po wizycie syna oznajmiła, że nie chce go już widzieć w czasie pobytu w zakładzie, opiekun powinien

A. poinformować pacjentkę, że rodzina musi odwiedzać pacjentów przebywających w zakładzie.
B. wytłumaczyć synowi, że matka chce wrócić do domu, dlatego się na niego obraziła.
C. zapewnić pacjentkę, że ma takie prawo, ale warto porozmawiać z synem o swoich oczekiwaniach.Twoja odpowiedź
D. zgłosić lekarzowi prowadzącemu, że pacjentka powinna porozmawiać z psychiatrą.
Poprawna odpowiedź. Pacjentka przebywająca w zakładzie opiekuńczo-leczniczym nadal ma swoje prawa, w tym prawo do kontaktów z wybranymi osobami oraz prawo do odmowy kontaktu z kimś, nawet jeśli jest to bliska rodzina. Dlatego opiekun powinien przede wszystkim uszanować jej decyzję i dać jej poczucie bezpieczeństwa. Bardzo ważne jest spokojne potwierdzenie: ma Pani prawo nie chcieć teraz odwiedzin syna. Jednocześnie dobra praktyka opiekuńcza polega na wspieraniu komunikacji, a nie na odcinaniu pacjentki od relacji. Warto więc zachęcić ją, delikatnie i bez nacisku, do rozmowy z synem o swoich oczekiwaniach, potrzebach, żalu albo lęku. Moim zdaniem to jest najbardziej dojrzała reakcja opiekuna, bo łączy poszanowanie autonomii pacjentki z troską o jej dobrostan psychiczny. W praktyce można powiedzieć: rozumiem, że jest Pani zdenerwowana, jeśli będzie Pani chciała, możemy pomóc w spokojnej rozmowie z synem. Opiekun nie ocenia, nie manipuluje i nie wymusza odwiedzin. Obserwuje stan emocjonalny pacjentki, wspiera ją, a w razie potrzeby informuje zespół terapeutyczny o napięciu w relacji rodzinnej. To zgodne z prawami pacjenta, zasadą podmiotowego traktowania oraz standardami komunikacji terapeutycznej.

Pytanie 37

W planie opieki nad pacjentem z gorączką, który intensywnie poci się, należy uwzględnić między innymi:

A. stosowanie okładów rozgrzewających, zmniejszenie podaży płynów do picia, obserwowanie ilości wydalanego moczu.
B. stosowanie okładów chłodzących, zwiększenie częstotliwości pomiarów temperatury ciała, zwiększenie podaży płynów do picia.Poprawna odpowiedź
C. stosowanie okładów chłodzących, zwiększenie częstotliwości pomiarów temperatury ciała, zmniejszenie podaży płynów do picia.Twoja odpowiedź
D. stosowanie okładów rozgrzewających, zwiększenie podaży płynów do picia, obserwowanie ilości wydalanego moczu.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić postępowanie przy gorączce z postępowaniem przy wychłodzeniu albo dreszczach. Stosowanie okładów rozgrzewających u pacjenta, który ma podwyższoną temperaturę i mocno się poci, zwykle nie jest dobrym kierunkiem, ponieważ dodatkowe ogrzewanie może nasilić przegrzanie organizmu i utrudnić oddawanie ciepła. Wyjątkiem mogą być krótkie sytuacje, gdy pacjent ma silne dreszcze w fazie narastania gorączki, ale to nie jest główna zasada opieki przy intensywnym poceniu i wysokiej temperaturze. Zmniejszanie podaży płynów też jest niebezpiecznym pomysłem, bo pot zawiera wodę oraz elektrolity, a ich utrata może prowadzić do odwodnienia, spadku ciśnienia, osłabienia, zagęszczenia moczu i pogorszenia stanu ogólnego. Z mojego doświadczenia uczniowie czasem myślą, że skoro pacjent się poci, to ma już za dużo płynów. To błąd. Pocenie jest mechanizmem utraty ciepła, a nie dowodem przewodnienia. Samo obserwowanie ilości wydalanego moczu jest cenne, ale nie zastępuje pojenia i kontroli temperatury. Mało moczu, ciemny mocz, suchy język, senność czy zawroty głowy mogą sugerować odwodnienie i wymagają reakcji. W dobrej praktyce opiekuńczej łączy się kilka działań: chłodzenie fizykalne, częstsze pomiary temperatury, ocenę skóry i świadomości, zmianę wilgotnej bielizny oraz podawanie płynów zgodnie z zaleceniami. Jeśli pacjent ma ograniczenia w podaży płynów, decyzję trzeba skonsultować z personelem medycznym, a nie działać na oko.

Pytanie 38

Oklepywanie klatki piersiowej w celu profilaktyki powikłań płucnych należy wykonać

A. od boków klatki piersiowej i zakończyć w okolicy lędźwiowej.
B. od boków klatki piersiowej i zakończyć w okolicy krzyżowej.
C. od szczytu płuc do podstawy klatki piersiowej.Twoja odpowiedź
D. od podstawy klatki piersiowej do szczytu płuc.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić oklepywanie klatki piersiowej z masażem pleców albo ogólnym rozcieraniem ciała, a to są jednak inne czynności i mają inny cel. Przy profilaktyce powikłań płucnych chodzi głównie o uruchomienie wydzieliny zalegającej w drogach oddechowych oraz poprawę wentylacji płuc. Dlatego kierunek powinien prowadzić od podstawy klatki piersiowej ku szczytom płuc, czyli od niżej położonych pól płucnych w stronę większych oskrzeli i tchawicy. Wariant od szczytu płuc do podstawy klatki piersiowej brzmi logicznie tylko wtedy, gdy ktoś myśli o zwykłym masażu wykonywanym od góry do dołu. W oklepywaniu takie działanie może być mało skuteczne, bo nie wspiera przesuwania wydzieliny w kierunku, w którym pacjent może ją odkrztusić.

Kierowanie ruchów od boków klatki piersiowej do okolicy krzyżowej albo lędźwiowej też nie odpowiada anatomii układu oddechowego. Okolica krzyżowa i lędźwiowa nie jest miejscem, do którego chcemy przemieszczać wydzielinę oskrzelową. Co więcej, okolica lędźwiowa wymaga ostrożności, bo znajdują się tam nerki i nie powinno się jej energicznie oklepywać. Taki błąd często wynika z kojarzenia zabiegu z profilaktyką odleżyn albo pobudzaniem krążenia skóry, a nie z drenażem drzewa oskrzelowego. W dobrej praktyce opiekun pamięta o ułożeniu pacjenta, obserwacji oddechu, przeciwwskazaniach i komforcie chorego. Oklepywanie nie ma boleć ani być przypadkowym klepaniem po plecach, tylko przemyślaną techniką wspierającą oczyszczanie dróg oddechowych.

Pytanie 39

Podopiecznej leżącej na plecach jednoczęściowy worek stomijny należy odklejać od

A. lewej strony.
B. dołu.Twoja odpowiedź
C. góry.Poprawna odpowiedź
D. prawej strony.
Niepoprawna odpowiedź. Odklejanie worka stomijnego od dołu może wydawać się logiczne, bo dół worka jest łatwo uchwycić, ale w praktyce jest to mniej bezpieczne. U osoby leżącej na plecach zawartość worka najczęściej znajduje się właśnie w jego dolnej części. Jeśli najpierw odklei się dół, łatwo o wyciek treści jelitowej lub moczu na skórę brzucha, bieliznę pościelową albo ręce opiekuna. To nie jest tylko kwestia estetyki. Zabrudzenie skóry wokół stomii sprzyja podrażnieniu, maceracji, przykremu zapachowi i zwiększa ryzyko zakażenia. Z mojego doświadczenia wynika, że właśnie takie drobne pośpiechy później powodują najwięcej problemów ze szczelnością nowego sprzętu. Odklejanie od lewej albo od prawej strony też nie jest właściwą zasadą ogólną. Strona ciała nie powinna decydować o technice, bo stomia może być wyłoniona w różnych miejscach brzucha, a worek może być ułożony inaczej zależnie od budowy pacjenta. Myślenie typu odkleję od strony, z której mi wygodniej, pomija grawitację i bezpieczeństwo skóry. Przy odklejaniu bocznym często powstaje większe ciągnięcie skóry, szczególnie u osób starszych, z cienką i delikatną skórą. Może dojść do mikrourazów naskórka, zaczerwienienia, pieczenia i gorszego trzymania kolejnej płytki. W standardowej pielęgnacji stomii ważna jest spokojna, kontrolowana technika: od góry ku dołowi, z podtrzymaniem skóry i bez gwałtownego zrywania przylepca. To proste, ale bardzo konkretne zabezpieczenie pacjenta.

Pytanie 40

W przypadku zgłoszenia przez podopieczną, zamieszkałą w domu pomocy społecznej, pobolewania oraz pieczenia w trakcie oddawania moczu, opiekun powinien

A. skierować ją na bezpłatne badanie moczu.
B. zapisać ją na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu.Poprawna odpowiedź
C. zwiększyć objętość podawanych jej płynów i witamin.
D. zaproponować jej zimne okłady na okolicę krocza i pęcherza moczowego.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Dolegliwości takie jak pieczenie i ból przy oddawaniu moczu trzeba traktować jako sygnał wymagający oceny medycznej, a nie jako zwykły dyskomfort, który można załatwić domowym sposobem. Zwiększenie ilości płynów może czasem wspierać profilaktykę zakażeń układu moczowego, ale samo w sobie nie jest wystarczającym postępowaniem, gdy objawy już występują. U osoby starszej lub przewlekle chorej zakażenie może szybko dawać powikłania, a objawy bywają nietypowe, np. osłabienie, splątanie, spadek apetytu. Witaminy również nie zastępują diagnostyki ani leczenia. Zimne okłady na okolice krocza czy pęcherza nie są standardowym postępowaniem przy podejrzeniu zakażenia układu moczowego i mogą wręcz opóźnić właściwą pomoc. Opiekun nie powinien proponować zabiegów przeciwzapalnych bez jasnego wskazania i bez decyzji personelu uprawnionego, bo to łatwo wychodzi poza jego kompetencje. Skierowanie podopiecznej na badanie moczu też nie jest decyzją opiekuna, jeśli mówimy o formalnym zleceniu diagnostycznym. Badanie moczu powinno być zlecone przez lekarza albo zgodnie z procedurą obowiązującą w placówce. Typowy błąd myślowy polega tu na tym, że ktoś widzi objaw z układu moczowego i od razu chce wykonać najbardziej oczywiste działanie: więcej pić, zrobić badanie, przyłożyć okład. Tyle że w opiece instytucjonalnej liczą się procedury, zakres kompetencji i bezpieczeństwo mieszkańca. Najlepsze postępowanie to zgłosić problem, zapewnić obserwację, zadbać o komfort i doprowadzić do konsultacji z lekarzem pierwszego kontaktu.