Pytanie 1
Do sprawdzenia, czy w okablowaniu występują odwrócone pary przewodów, stosowany jest test
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Poprawnie – do wykrywania odwróconych par przewodów w okablowaniu miedzianym używa się testu mapy połączeń (wire map). Ten test sprawdza, czy każdy przewód w kablu jest podłączony dokładnie tam, gdzie powinien, zgodnie ze standardem okablowania strukturalnego, np. TIA/EIA-568A lub TIA/EIA-568B. Tester generuje sygnał na poszczególnych żyłach, a na drugim końcu sprawdza kolejność, parowanie i ciągłość przewodów. Dzięki temu od razu widać takie błędy jak: odwrócone pary (zamiana miejscami całych par), rozdzielone pary (split pair), zamiana żył w parze, zwarcia, przerwy czy podłączenia krzyżowe. W praktyce, przy montażu sieci LAN w biurze czy serwerowni, technik po zakończeniu zarabiania gniazd i paneli krosowych zawsze powinien wykonać właśnie test mapy połączeń. To jest absolutna podstawa odbioru instalacji – bez tego nie ma mowy o profesjonalnym wykonaniu. Moim zdaniem dobry nawyk to od razu po zaterminowaniu każdego odcinka kabla sprawdzić go prostym testerem mapy połączeń, a przy większych instalacjach używać certyfikatora okablowania, który dodatkowo wykonuje pomiary parametrów transmisyjnych. Warto zapamiętać, że test przesłuchu zbliżnego czy zdalnego badają zjawiska zakłóceń między parami (NEXT, FEXT), a nie samą poprawność kolejności żył. Natomiast test długości toru mówi nam, jak długi jest odcinek kabla i gdzie ewentualnie znajduje się przerwa, ale nie pokaże, że dwie pary zostały fizycznie zamienione miejscami. Dlatego do wykrywania odwróconych par jedynym właściwym wyborem jest mapa połączeń.



