Pytanie 1
Większa liczba zaworów ssących w silniku ma bezpośredni wpływ na
Błędny jest też pomysł „nadmiarowego poboru powietrza”. Silnik czterosuwowy zasysa tyle powietrza, na ile pozwala pojemność skokowa cylindra, aktualne ciśnienie w kolektorze i fazy rozrządu. Dodatkowe zawory nie powodują, że do cylindra wejdzie więcej powietrza niż wynika z jego objętości, tylko sprawiają, że powietrze może szybciej i z mniejszymi stratami wpłynąć w czasie suwu ssania. To poprawa przepływu, nie magiczne „pompowanie ponad stan”. Typowym błędem myślowym jest tu traktowanie zaworów jak kranu: więcej kranów = więcej wody. W silniku ważne są czasy otwarcia, kształt kanałów, turbulencje i ciśnienie, a nie sama liczba elementów.
Jeśli chodzi o wolniejsze opróżnianie cylindra, to jest to już w ogóle inny etap pracy silnika. Opróżnianie wiąże się głównie z zaworami wydechowymi i fazą wydechu, a pytanie dotyczyło konkretnie zaworów ssących. W praktyce konstruktorzy często zwiększają liczbę zarówno zaworów ssących, jak i wydechowych, ale efekt jest odwrotny do sugerowanego: przepływ spalin jest sprawniejszy, a cylinder może się szybciej opróżnić. W nowoczesnych jednostkach z wielozaworowymi głowicami, zmiennymi fazami rozrządu i odpowiednio ukształtowanymi kanałami dąży się właśnie do maksymalnie efektywnej wymiany ładunku, czyli szybkiego opróżniania i szybkiego napełniania cylindra, zgodnie z dobrymi praktykami projektowania silników spalinowych. Mylenie tych zjawisk wynika zwykle z patrzenia na pojedynczy element, bez zrozumienia całego cyklu pracy silnika i zależności między fazami rozrządu, geometrią głowicy i parametrami przepływu.








