Przykład wywołania funkcji zamien w języku C++ może wyglądać w następujący sposób:
void zamien(int *a, int *b) {
int tmp;
tmp = *a;
*a = *b;
*b = tmp;
}Patrząc na inne podane propozycje, łatwo zauważyć, że każda z nich zawiera typowy błąd związany z mechaniką przekazywania danych do funkcji w C++. Dużo osób na początku myśli, że można po prostu przekazać liczby bezpośrednio, jak w zamien(12, 34), ale to mija się z celem, bo funkcja oczekuje wskaźników, czyli adresów zmiennych, które mają być zamienione. Przekazanie samych wartości (czy to literałów, czy konkretnych zmiennych) skutkuje tym, że funkcja pracuje na kopiach tych wartości, a nie na oryginalnych danych. Taki kod się nawet nie skompiluje, bo kompilator jasno wymaga wskaźników jako argumentów. Z kolei zamien(*a, *b) też jest mylące, bo tu przekazujemy już nie wskaźniki, ale wartości, na które one wskazują. To znowu powoduje, że funkcja dostaje kopie, a nie adresy, więc nie może zmienić oryginałów. Bardzo łatwo tu pomylić dereferencję z przekazaniem wskaźnika – moim zdaniem to jeden z najczęstszych błędów początkujących, bo na pierwszy rzut oka wydaje się logiczne, że skoro funkcja operuje na wskaźnikach, to wystarczy podać gwiazdkę. No ale niestety, to jest właśnie ta typowa pułapka. Podobnie zamien(m, n) wygląda jak klasyczne wywołanie funkcji, ale znowu – przekazujemy wartości, nie adresy, więc zamiana zachodzi tylko na kopiach i nie widać efektu poza funkcją. W praktyce taki kod nie spełnia celu, dla którego ktoś napisał funkcję operującą na wskaźnikach. Takie nieporozumienia wynikają często z nieznajomości podstaw przekazywania parametrów w C++. Programowanie niskopoziomowe jest pod tym względem wymagające, bo trzeba zawsze wiedzieć, czy manipuluje się oryginałem czy tylko tymczasową kopią, a to różnica zasadnicza. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej uczyć się przez praktykę: napisać prostą funkcję, przekazać różne typy argumentów i samemu zobaczyć, co się dzieje z ich wartościami po powrocie z funkcji. To bardzo szybko wyjaśnia, dlaczego przekazywanie wskaźników lub referencji jest tak ważne w sytuacjach, gdy chcemy faktycznie wpłynąć na dane przekazane do funkcji. Warto też podkreślić, że kompilator nie pozwoli na wywołanie funkcji z niezgodnym typem argumentu – i to jest jedna z tych rzeczy, które ratują przed większą katastrofą w działającym programie.