Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 28 września 2026 00:39
Zakończenie: 28 września 2026 01:39
Egzamin niezdany
Wynik: 17/40 punktów (42,5%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Pewność odpowiedzi
Jako strzał oznaczono 7 odpowiedzi - trafionych: 2.
Z odpowiedzi deklarowanych jako pewne poprawnych było 15 z 17. Trafiony strzał to nie jest wiedza - te pytania warto powtórzyć w pierwszej kolejności.
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 7% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 924 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
B. opróżnić do basenu i wyrzucić do worka na odpady komunalne.
C. wyrzucić do worka na odpady komunalne.
D. opróżnić do basenu i wyrzucić do worka na odpady medyczne.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zużyty worek z moczem najpierw opróżnia się do basenu, a dopiero potem wyrzuca do worka na odpady medyczne. Chodzi tu o dwa ważne elementy: bezpieczne usunięcie treści płynnej oraz prawidłową segregację skażonego materiału. Mocz z worka może zawierać drobnoustroje, krew, osad, bakterie z układu moczowego albo pozostałości leków, więc nie traktujemy takiego sprzętu jak zwykłego śmiecia. Sam worek miał kontakt z wydalinami pacjenta i układem drenującym cewnika, dlatego jest odpadem medycznym. W praktyce opiekun powinien założyć rękawiczki, zabezpieczyć odpływ worka, nie dotykać końcówką kranika basenu ani innych powierzchni, opróżnić zawartość, zamknąć odpływ i wyrzucić worek zgodnie z procedurą placówki. Potem oczywiście higiena rąk i ewentualna dezynfekcja powierzchni. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wydają się proste, ale właśnie tu łatwo o zakażenie krzyżowe albo bałagan organizacyjny. Dobra praktyka to nigdy nie wyrzucać worka pełnego moczu, bo może przeciekać, brudzić worek odpadowy i narażać personel sprzątający.
Pytanie 2
Który środek należy zastosować do pędzlowania jamy ustnej u ciężko chorego podopiecznego?
A. Aphtin.Twoja odpowiedź
B. Napar z szałwii.
C. Napar z mięty.
D. Azulan.
Poprawna odpowiedź. W tym pytaniu chodzi o pędzlowanie jamy ustnej u osoby ciężko chorej, czyli zwykle takiej, która nie jest w stanie sama dokładnie wypłukać ust, wypluć płynu albo współpracuje tylko częściowo. Do takiej czynności stosuje się Aphtin, czyli preparat przeznaczony do miejscowego stosowania na błonę śluzową jamy ustnej. Tradycyjnie używa się go przy zmianach zapalnych, aftach, nalotach i pleśniawkach, bo działa miejscowo i dobrze utrzymuje się na śluzówce dzięki glicerynie. W praktyce opiekuńczej pędzlowanie wykonuje się delikatnie, gazikiem na szpatułce lub odpowiednim aplikatorem, w rękawiczkach, obserwując śluzówkę, język, dziąsła i kąciki ust. Moim zdaniem ważne jest, żeby pamiętać: u ciężko chorego nie chodzi o „przepłukanie czymkolwiek”, tylko o bezpieczne oczyszczenie i zabezpieczenie jamy ustnej bez ryzyka zachłyśnięcia. Nie wlewamy dużej ilości płynu do ust, nie zostawiamy luźnych gazików i nie działamy na siłę, gdy chory zaciska szczęki. Zgodnie z dobrą praktyką należy też sprawdzić, czy preparat jest zlecony lub dopuszczony w danej placówce, bo opiekun medyczny wykonuje czynności w ramach procedur i zaleceń zespołu terapeutycznego.
Pytanie 3Strzał
Sprzęt jednorazowego użytku o ostrych końcach lub krawędziach po użyciu należy umieścić
A. w metalowych pojemnikach wielorazowego użycia.
B. w sztywnych czerwonych pojemnikach.Poprawna odpowiedź
C. w grubych workach koloru żółtego.Twoja odpowiedź
D. w grubych workach koloru czerwonego umieszczonych na stelażach.
Niepoprawna odpowiedź. Przy odpadach ostrych najczęstszy błąd polega na myśleniu, że wystarczy sam kolor worka albo jego grubość. To nie jest dobre podejście, bo igła, ostrze skalpela czy przełamana ampułka mogą przebić nawet mocniejszy worek. Wtedy osoba sprzątająca, opiekun medyczny albo pielęgniarka może się zakłuć, a takie zakłucie traktuje się jako ekspozycję zawodową na materiał potencjalnie zakaźny. W praktyce oznacza to ryzyko kontaktu z krwią i drobnoustrojami, np. wirusami HBV, HCV czy HIV, więc sprawa nie jest tylko porządkowa, ale naprawdę związana z bezpieczeństwem pracy. Worki czerwone i żółte mają swoje zastosowanie w segregacji odpadów medycznych, ale nie zastępują pojemnika odpornego na przekłucie. Mylenie koloru worka z rodzajem opakowania to dość typowa pułapka na testach i w pracy też się zdarza, niestety. Metalowe pojemniki wielorazowego użycia również nie są właściwym rozwiązaniem dla zużytego sprzętu jednorazowego o ostrych końcach, bo odpady tego typu powinny być zbierane do specjalnych, sztywnych, zwykle jednorazowych pojemników przeznaczonych do unieszkodliwienia razem z zawartością. Ważne jest też, aby nie przepełniać pojemnika, zamknąć go po osiągnięciu dopuszczalnego poziomu napełnienia i nie próbować upychać odpadów ręką. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć odruchowo opanowane, bo chroni ona nie tylko pacjenta, ale i cały personel oraz osoby zajmujące się transportem i utylizacją odpadów.
Pytanie 4
Do którego worka opiekun medyczny powinien wyrzucić zużyte pieluchomajtki pacjenta z zakażeniem układu moczowego, przebywającego w szpitalu na oddziale wewnętrznym?
A. Niebieskiego.
B. Czarnego.
C. Żółtego.
D. Czerwonego.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zużyte pieluchomajtki pacjenta z zakażeniem układu moczowego należy wyrzucić do czerwonego worka, ponieważ są odpadem medycznym zakaźnym. Taki odpad jest zanieczyszczony materiałem biologicznym, w tym przypadku moczem, który może zawierać drobnoustroje chorobotwórcze. W praktyce opiekun medyczny musi myśleć nie tylko o samym komforcie pacjenta, ale też o bezpieczeństwie innych chorych, personelu sprzątającego i całego oddziału. Czerwony worek jest przeznaczony właśnie na odpady zakaźne, zgodnie z zasadami segregacji odpadów medycznych stosowanymi w placówkach ochrony zdrowia. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, które bardzo dobrze sprawdza praktyczne podejście do pracy na oddziale, bo przy zmianie pieluchomajtek łatwo działać automatycznie. Warto zapamiętać prostą zasadę: jeżeli odpad chłonny, opatrunkowy lub higieniczny pochodzi od pacjenta z rozpoznanym zakażeniem i jest zanieczyszczony wydalinami albo wydzielinami, traktujemy go jako potencjalnie zakaźny. Opiekun powinien założyć rękawiczki, ewentualnie fartuch ochronny zgodnie z procedurą oddziału, szczelnie umieścić pieluchomajtki w worku czerwonym, nie ugniatać go rękami i wykonać higieniczną dezynfekcję rąk po zakończeniu czynności. To ogranicza ryzyko transmisji zakażeń szpitalnych.
Pytanie 5
Podstawowym prawem pacjenta korzystającego ze świadczeń zdrowotnych jest prawo do
A. zniżki na wszystkie leki przepisane przez lekarza prowadzącego.
B. informacji o planowanym leczeniu i pielęgnacji.Twoja odpowiedź
C. ulg na płatne procedury medyczne i pobytu w sanatorium.
D. pobytu w szpitalu w przypadku każdej choroby.
Poprawna odpowiedź. Prawo pacjenta do informacji o planowanym leczeniu i pielęgnacji jest jednym z podstawowych praw pacjenta. Chodzi o to, że osoba korzystająca ze świadczeń zdrowotnych ma prawo wiedzieć, co będzie z nią robione, po co wykonuje się daną procedurę, jakie są możliwe skutki, ryzyko oraz jakie ma alternatywy. W praktyce dotyczy to nie tylko lekarza, ale też całego zespołu terapeutycznego, oczywiście w granicach kompetencji zawodowych. Opiekun medyczny może np. wyjaśnić pacjentowi, że za chwilę pomoże mu w toalecie, zmianie pozycji, karmieniu albo przygotowaniu do badania, ale nie powinien omawiać diagnozy jak lekarz. Moim zdaniem to bardzo ważne, bo pacjent, który rozumie plan opieki, zwykle mniej się boi i lepiej współpracuje. Dobra praktyka mówi, że przed wykonaniem czynności trzeba poinformować pacjenta, uzyskać jego zgodę i uszanować jego decyzję, godność oraz intymność. To nie jest tylko formalność, ale element bezpiecznej i etycznej opieki.
Pytanie 6
Postępowanie odkażające, mające na celu zniszczenie drobnoustrojów na skórze, błonach śluzowych i w zakażonych ranach, to
A. sanityzacja.
B. antyseptyka.Poprawna odpowiedź
C. aseptyka.
D. sterylizacja.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić pojęcia, bo wszystkie dotyczą ograniczania drobnoustrojów, ale każde odnosi się do trochę innej sytuacji. Sanityzacja oznacza działania higieniczne zmniejszające liczbę drobnoustrojów do poziomu uznawanego za bezpieczny, najczęściej przez mycie, sprzątanie, usuwanie zabrudzeń i poprawę warunków sanitarnych. Dotyczy raczej środowiska, powierzchni, naczyń czy rąk w sensie ogólnej czystości, ale nie jest precyzyjną nazwą dla odkażania rany lub błon śluzowych. Aseptyka to z kolei zapobieganie wprowadzeniu drobnoustrojów do jałowego pola, rany albo organizmu pacjenta. Obejmuje pracę w rękawiczkach, używanie jałowych gazików, niedotykanie końcówki cewnika czy zachowanie zasad przy zmianie opatrunku. Aseptyka bardziej chroni przed zakażeniem, niż niszczy drobnoustroje już obecne na skórze. Sterylizacja oznacza całkowite zniszczenie wszystkich form mikroorganizmów, łącznie z przetrwalnikami bakterii, i dotyczy głównie narzędzi, sprzętu medycznego, materiałów opatrunkowych czy wyrobów wielorazowego użycia. Nie sterylizuje się skóry ani błon śluzowych, bo takie działanie uszkodziłoby tkanki. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś kojarzy słowo sterylizacja z największą czystością i wybiera je automatycznie. W opiece trzeba jednak myśleć praktycznie: żywe tkanki odkaża się przez antyseptykę, sprzęt poddaje się dezynfekcji lub sterylizacji, a zakażeniom zapobiega się przez aseptykę i higienę pracy.
Pytanie 7
Celem zabiegu oklepywania klatki piersiowej u pacjenta jest
A. rozpoczęcie wymiany gazowej w pęcherzykach płucnych.
B. ułatwienie odkrztuszania zalegającej wydzieliny z oskrzeli.Twoja odpowiedź
C. poprawa drożności górnych dróg oddechowych.
D. upłynnienie wydzieliny w obrębie górnych dróg oddechowych.
Poprawna odpowiedź. Celem oklepywania klatki piersiowej jest ułatwienie odkrztuszania zalegającej wydzieliny z oskrzeli. Ten zabieg działa mechanicznie: delikatne, rytmiczne uderzenia dłonią ułożoną w łódkę powodują drgania ściany klatki piersiowej, a te pomagają odrywać gęstą wydzielinę od ścian oskrzeli. Potem pacjentowi łatwiej ją przesunąć w kierunku większych dróg oddechowych i wykrztusić. W praktyce stosuje się to np. u osób leżących, osłabionych, po infekcjach dróg oddechowych, przy przewlekłym zapaleniu oskrzeli czy wtedy, gdy pacjent ma mokry kaszel, ale słabo odkrztusza. Moim zdaniem ważne jest zapamiętać, że oklepywanie nie jest przypadkowym klepaniem po plecach. Powinno być wykonane zgodnie z dobrą praktyką: po ocenie stanu pacjenta, najlepiej po nawodnieniu lub inhalacji, w odpowiedniej pozycji drenażowej, z omijaniem kręgosłupa, mostka, nerek, łopatek i u kobiet okolicy piersi. Trzeba obserwować oddech, kolor skóry, duszność, ból, saturację SpO₂ jeśli jest mierzona, oraz reakcję chorego. Nie wykonuje się tego zabiegu przy świeżych urazach klatki piersiowej, krwiopluciu, silnej duszności, złamaniach żeber, zaostrzeniu bólu czy bez zgody albo zlecenia, jeśli takie jest wymagane w danej placówce. Dobrze wykonane oklepywanie wspiera toaletę drzewa oskrzelowego i zmniejsza ryzyko zalegania wydzieliny, a przez to także powikłań, np. zapalenia płuc u pacjentów unieruchomionych.
Pytanie 8
Podczas wymiany dwuczęściowego cewnika zewnętrznego po umyciu i osuszeniu prącia należy
A. założyć cewnik tak, aby jego ujście znajdowało się na żołędzi, a następnie umocować przy pomocy paska z klejem.
B. założyć cewnik tak, aby pozostawić 2 cm wolnej przestrzeni między żołędzią a jego ujściem, a następnie umocować przy pomocy paska z klejem.
C. przylepić wokół prącia pasek z klejem, a następnie umocować na nim cewnik tak, aby pozostawić 2 cm wolnej przestrzeni między żołędzią a jego ujściem.Poprawna odpowiedź
D. przylepić wokół prącia pasek z klejem, a następnie umocować na nim cewnik tak, aby jego ujście znajdowało się na żołędzi.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: W dwuczęściowym cewniku zewnętrznym najpierw zakłada się element mocujący, czyli pasek z klejem wokół prącia, a dopiero potem nasuwa i umocowuje na nim sam cewnik. Ważne jest też zostawienie około 2 cm wolnej przestrzeni między żołędzią a ujściem cewnika. Ten odstęp nie jest przypadkowy: zabezpiecza ujście cewki moczowej przed uciskiem, podrażnieniem i zaleganiem moczu bezpośrednio przy żołędzi. Moim zdaniem to jeden z tych szczegółów, które w praktyce naprawdę robią różnicę, bo źle założony cewnik zewnętrzny może szybko spowodować otarcia, macerację skóry, przeciek moczu albo nawet miejscowy stan zapalny. Przed założeniem trzeba umyć i dokładnie osuszyć skórę, bo wilgoć osłabia przyczepność kleju i sprzyja odparzeniom. Nie wolno owijać paska zbyt ciasno, żeby nie zaburzyć krążenia. Po założeniu warto sprawdzić, czy mocz swobodnie odpływa do worka, dren nie jest zagięty, a pacjent nie zgłasza bólu, pieczenia albo uczucia ucisku. To jest zgodne z dobrą praktyką pielęgnacyjną przy nietrzymaniu moczu i stosowaniu zewnętrznych systemów odprowadzania moczu.
Pytanie 9Strzał
U pacjenta z zaburzeniami psychicznymi opiekun zaobserwował agresję werbalną. W tej sytuacji opiekun powinien
A. niezbyt głośno komunikować krótkie zdania odnoszące się do aktualnej sytuacji.Poprawna odpowiedź
B. zignorować zachowanie pacjenta poprzez rozmowę z innym pacjentem.Twoja odpowiedź
C. możliwie najgłośniej wyrazić komunikat: „proszę się natychmiast uspokoić”.
D. przytakiwać pacjentowi do czasu jego uspokojenia się.
Niepoprawna odpowiedź. Przy agresji werbalnej u osoby z zaburzeniami psychicznymi łatwo popełnić błąd, bo intuicyjnie człowiek czasem chce mówić głośniej, zdominować sytuację albo po prostu odwrócić wzrok i przeczekać. W praktyce opiekuńczej takie podejścia zwykle pogarszają sprawę. Głośny, rozkazujący komunikat typu „proszę się natychmiast uspokoić” może zostać odebrany jako atak, groźba albo upokorzenie. Pacjent pobudzony emocjonalnie nie zawsze kontroluje reakcje tak jak osoba spokojna, więc podniesiony głos opiekuna może zwiększyć napięcie i ryzyko przejścia od agresji słownej do fizycznej. Ignorowanie pacjenta i rozmowa z kimś innym też nie jest dobrą metodą, bo nie zabezpiecza sytuacji i może nasilić poczucie odrzucenia, lęku albo złości. Z mojego doświadczenia wynika, że pacjenci w takim stanie często potrzebują jasnego sygnału, że ktoś ich słyszy, ale jednocześnie stawia spokojne granice. Przytakiwanie dla świętego spokoju również bywa ryzykowne. Jeśli opiekun bezrefleksyjnie zgadza się z treścią wypowiedzi pacjenta, może wzmacniać urojenia, nieadekwatne oskarżenia albo niebezpieczne żądania. Dobra komunikacja terapeutyczna nie polega na kłótni, ale też nie polega na udawaniu zgody. Najbezpieczniej jest mówić spokojnie, krótko, rzeczowo, nazywać aktualną sytuację i proponować proste działania, np. odsunięcie się od bodźców, zajęcie miejsca, wezwanie wsparcia personelu. Typowy błąd myślowy polega tu na przekonaniu, że agresję trzeba „przegadać” albo „uciszyć siłą głosu”. W standardach opieki ważniejsze są deeskalacja, obserwacja stanu psychicznego, ochrona granic i bezpieczeństwo wszystkich osób w otoczeniu.
Pytanie 10
W jaki sposób należy pomóc przebywającej w środowisku domowym chorej na cukrzycę podopiecznej, która porusza się drobnymi kroczkami, nie odrywając nóg od podłoża, i potyka się o leżące na podłodze dywaniki, w samodzielnym bezpiecznym przemieszczaniu się?
A. Zastąpić dywaniki wykładziną dywanową, zaproponować noszenie gumowych klapek na chropowatej podeszwie.
B. Usunąć dywaniki z podłogi, zaproponować noszenie pełnego obuwia na chropowatej podeszwie.Twoja odpowiedź
C. Zastąpić dywaniki wykładziną dywanową, zaproponować chodzenie boso.
D. Usunąć dywaniki z podłogi, zaproponować noszenie wsuwanych kapci.
Poprawna odpowiedź. Takie postępowanie jest zgodne z zasadami profilaktyki upadków i bezpiecznego organizowania środowiska domowego osoby chorej na cukrzycę. Podopieczna chodzi drobnymi kroczkami, nie odrywa stóp od podłoża, więc każdy luźny element na podłodze, zwłaszcza dywanik, staje się realną przeszkodą. Może zawinąć się pod stopą, przesunąć albo zahaczyć o palce. Usunięcie dywaników zmniejsza ryzyko potknięcia i upadku, a to u osoby starszej lub chorej przewlekle bywa naprawdę poważne, bo może skończyć się złamaniem szyjki kości udowej, urazem głowy albo utratą samodzielności. Pełne obuwie na chropowatej, antypoślizgowej podeszwie stabilizuje stopę, chroni palce i piętę oraz zmniejsza ryzyko poślizgnięcia. W cukrzycy jest to szczególnie ważne, bo mogą występować zaburzenia czucia, neuropatia cukrzycowa i gorsze gojenie ran. Chodzenie boso lub w luźnych kapciach może skończyć się otarciem, skaleczeniem, a potem trudno gojącą się raną. Z mojego doświadczenia takie drobne zmiany w mieszkaniu, jak usunięcie dywaników, dobre oświetlenie, uporządkowanie kabli i stabilne obuwie, robią często większą różnicę niż się wydaje. Dobra praktyka opiekuńcza polega na tym, żeby nie wyręczać podopiecznej bez potrzeby, tylko stworzyć jej warunki do możliwie samodzielnego i bezpiecznego przemieszczania się.
Pytanie 11
Wskazaniem do ułożenia pacjenta w pozycji wysokiej jest zdiagnozowanie u niego
A. zasinienia warg.
B. duszności.Twoja odpowiedź
C. bólu.
D. niedowładu połowiczego.
Poprawna odpowiedź. Ułożenie pacjenta w pozycji wysokiej, czyli najczęściej w pozycji półsiedzącej albo siedzącej z uniesionym tułowiem, jest typowym postępowaniem przy duszności. Chodzi o to, że taka pozycja ułatwia pracę przepony, zmniejsza ucisk narządów jamy brzusznej na klatkę piersiową i poprawia wentylację płuc. Pacjent może wtedy łatwiej nabrać powietrza, a oddech często staje się spokojniejszy. W praktyce opiekun medyczny powinien zadbać o stabilne podparcie pleców, głowy i kończyn górnych, np. poduszkami, oraz obserwować częstość oddechów, kolor skóry, wysiłek oddechowy i ogólny niepokój chorego. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie robią różnicę przy pacjencie, choć oczywiście nie zastępują diagnostyki ani leczenia. Dobra praktyka mówi też, żeby zapewnić dostęp świeżego powietrza, rozluźnić uciskającą odzież, nie zostawiać chorego samego i zgłosić duszność pielęgniarce lub lekarzowi, szczególnie gdy narasta, pojawia się sinica, ból w klatce piersiowej albo spadek saturacji SpO₂. Pozycja wysoka jest więc ułożeniem terapeutycznym stosowanym przede wszystkim po to, aby zmniejszyć uczucie braku powietrza i wspomóc oddychanie.
Pytanie 12
Który z opisanych sposobów transportowania zakaźnych odpadów medycznych z miejsca powstawania do miejsca ich magazynowania jest zgodny z obowiązującymi przepisami?
A. Odpady należy transportować w czerwonych pojemnikach wielokrotnego użytku, które należy dezynfekować i myć po każdej zmianie.
B. Do transportu należy używać wózków z niebieskimi workami. Wózki należy dezynfekować i myć raz dziennie.
C. Do transportu odpadów gromadzonych w pojemnikach i workach należy używać wózków zamykanych. Wózki należy myć po każdym użyciu.Poprawna odpowiedź
D. Do transportu odpadów gromadzonych w pojemnikach i workach należy używać wózków otwartych. Wózki i pojemniki należy myć po każdym użyciu.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Wybrana odpowiedź jest zgodna z zasadami bezpiecznego postępowania z zakaźnymi odpadami medycznymi, bo takie odpady nie mogą być przenoszone byle jak, w otwartych koszach czy workach niesionych w ręku przez korytarz. Odpady zgromadzone w workach i pojemnikach powinny być transportowane w sposób zabezpieczający przed rozsypaniem, rozlaniem, uszkodzeniem opakowania oraz kontaktem osób postronnych z materiałem potencjalnie zakaźnym. Dlatego używa się wózków zamykanych, łatwych do mycia i dezynfekcji, przeznaczonych tylko do tego celu. Mycie po każdym użyciu jest bardzo ważne, bo na powierzchni wózka mogą pozostać drobnoustroje, płyny biologiczne albo niewidoczne zabrudzenia. Z mojego doświadczenia wynika, że w praktyce największe ryzyko pojawia się właśnie przy transporcie, kiedy ktoś się spieszy i traktuje worek z odpadami jak zwykły worek komunalny. A to nie jest to samo. Dobra praktyka to zamknięty wózek, wyznaczona trasa transportu, brak kontaktu z czystą bielizną, żywnością i pacjentami oraz regularne czyszczenie sprzętu. Trzeba też pamiętać o środkach ochrony indywidualnej, np. rękawicach, oraz o tym, żeby nie ugniatać worków i nie przepełniać pojemników. Takie postępowanie ogranicza ryzyko ekspozycji zawodowej, zakłucia, skażenia środowiska i szerzenia zakażeń w placówce medycznej.
Pytanie 13
Fizjologiczny proces starzenia się organizmu ludzkiego charakteryzuje się między innymi
A. utratą masy mięśniowej.Twoja odpowiedź
B. przyspieszeniem perystaltyki jelit.
C. zmniejszeniem zawartości tkanki tłuszczowej.
D. wzrostem podstawowej przemiany materii.
Poprawna odpowiedź. Utrata masy mięśniowej jest typową cechą fizjologicznego starzenia się i wiąże się z procesem nazywanym sarkopenią. Z wiekiem zmniejsza się liczba i sprawność włókien mięśniowych, spada synteza białek mięśniowych, obniża się aktywność hormonów anabolicznych, a często dochodzi też mniejsza aktywność ruchowa. W praktyce opiekuńczej ma to bardzo konkretne znaczenie: osoba starsza może mieć słabszy chwyt, wolniej wstawać z krzesła, gorzej utrzymywać równowagę i szybciej się męczyć przy zwykłych czynnościach, takich jak mycie, ubieranie czy przejście do toalety. Moim zdaniem to jedna z tych zmian, które łatwo przeoczyć, bo rozwija się powoli. Dobra praktyka to obserwować sprawność funkcjonalną, ryzyko upadków, masę ciała, apetyt i samodzielność w czynnościach dnia codziennego, np. z użyciem skali Barthel. Ważne są też ćwiczenia dostosowane do możliwości, szczególnie oporowe i równoważne, odpowiednia podaż białka, nawodnienie oraz współpraca z fizjoterapeutą i dietetykiem. Nie chodzi tylko o wygląd mięśni, ale o bezpieczeństwo, profilaktykę unieruchomienia, odleżyn i utraty samodzielności.
Pytanie 14
Jeżeli pacjentowi, u którego lekarz podejrzewa zakrzepowe zapalenie żył głębokich, lekarz zlecił wykonanie badania rentgenowskiego w pracowni mieszczącej się w innej części szpitala, to opiekun powinien poinformować pacjenta o badaniu oraz
A. przewieźć go na wózku inwalidzkim do pracowni rentgenowskiej.Twoja odpowiedź
B. przeanalizować wyniki badania.
C. towarzyszyć mu podczas przebiegu badania.
D. zaprowadzić go do pracowni rentgenowskiej.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze jest przewiezienie pacjenta na wózku inwalidzkim do pracowni rentgenowskiej. Przy podejrzeniu zakrzepowego zapalenia żył głębokich, czyli zakrzepicy żył głębokich, nie powinno się zachęcać pacjenta do chodzenia po oddziale, nawet jeśli teoretycznie jest w stanie iść. Wysiłek, pionizacja i praca mięśni kończyny mogą zwiększać ryzyko przemieszczenia się skrzepliny, a to w najgorszym przypadku może prowadzić do zatorowości płucnej. Moim zdaniem to jest taki typowy przykład, gdzie „pacjent wygląda dobrze”, ale procedura bezpieczeństwa i tak jest ważniejsza niż wygoda. Opiekun medyczny powinien poinformować pacjenta, dokąd jedzie i po co, pomóc mu bezpiecznie usiąść na wózku, zabezpieczyć kończyny, sprawdzić hamulce, zadbać o dokumentację lub skierowanie zgodnie z organizacją oddziału i przekazać pacjenta personelowi pracowni. Dobrą praktyką jest też obserwowanie, czy nie pojawia się duszność, ból w klatce piersiowej, nagłe osłabienie albo sinica, bo to mogą być objawy alarmowe. Opiekun nie interpretuje wyniku badania, tylko działa w swoim zakresie kompetencji: bezpieczny transport, komunikacja z pacjentem i współpraca z zespołem terapeutycznym.
Pytanie 15
Pacjentka z reumatoidalnym zapaleniem stawów i zaburzeniami pamięci krótkotrwałej została przyjęta na oddział rehabilitacji. W celu udzielenia pomocy pacjentce w procesie adaptacji opiekun powinien w pierwszej kolejności
A. zapoznać ją z topografią oddziału, zapisać godzinowy rozkład dnia i dać mapkę oddziału.Twoja odpowiedź
B. wyznaczyć jej godziny poszczególnych zabiegów rehabilitacyjnych i zapisać je na kartce.
C. przedstawić jej pacjentów na oddziale, zapisać ich imiona i wskazać drogę do gabinetu zabiegowego.
D. zapoznać ją z całym personelem placówki i zapisać na kartce nazwisko lekarza prowadzącego.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest zmniejszenie dezorientacji pacjentki i danie jej prostych, stałych punktów odniesienia. Zaburzenia pamięci krótkotrwałej powodują, że pacjentka może nie zapamiętać nowych informacji podanych tylko ustnie, nawet jeśli w danym momencie wydaje się, że wszystko rozumie. Dlatego zapoznanie z topografią oddziału, zapisanie godzinowego rozkładu dnia i przekazanie mapki oddziału to najlepsze działanie na początek adaptacji. To łączy orientację w przestrzeni i czasie, czyli dwie rzeczy bardzo potrzebne przy pobycie w rehabilitacji. W praktyce opiekun powinien spokojnie pokazać salę, łazienkę, dyżurkę, gabinet zabiegowy, jadalnię, wyjścia ewakuacyjne i miejsca, gdzie pacjentka może poprosić o pomoc. Dobrą praktyką jest używanie krótkich komunikatów, powtarzanie informacji, oznaczanie ważnych miejsc czytelnymi napisami i zostawienie planu dnia w widocznym miejscu, np. przy łóżku. Moim zdaniem to jest bardzo rozsądne, bo pacjentka z RZS może dodatkowo mieć ograniczoną sprawność ruchową i ból stawów, więc nie powinna błądzić po oddziale ani stresować się, gdzie ma iść. Takie postępowanie jest zgodne z zasadami opieki ukierunkowanej na bezpieczeństwo, samodzielność i adaptację pacjenta do nowego środowiska.
Pytanie 16
Opiekun medyczny, podczas zmiany piżamy u chorego leżącego zauważył, że z pacjentem łatwo można nawiązać kontakt, chętnie współpracuje z opiekunem, na pośladkach widoczne jest zaczerwienienie skóry. Którą z informacji powinien natychmiast przekazać pielęgniarce?
A. Wykonano zmianę piżamy.
B. Na pośladkach widoczne zaczerwienienie.Twoja odpowiedź
C. Pacjent bardzo chętnie współpracuje z personelem.
D. Pacjent pozytywnie nastawiony do pobytu w placówce.
Poprawna odpowiedź. Najważniejszą informacją do natychmiastowego przekazania pielęgniarce jest zaczerwienienie skóry na pośladkach, bo może to być wczesny objaw odleżyny, czyli uszkodzenia skóry i tkanek spowodowanego uciskiem, tarciem albo działaniem wilgoci. U chorego leżącego okolica pośladków, kości krzyżowej i pięt jest szczególnie narażona, ponieważ ciężar ciała długo uciska te miejsca. Stałe zaczerwienienie, zwłaszcza takie które nie blednie po uciśnięciu palcem, traktuje się jako sygnał alarmowy. Moim zdaniem lepiej zgłosić taki objaw za wcześnie niż za późno, bo na początku często wystarczy zmiana pozycji, odciążenie skóry, kontrola wilgotności, odpowiednia pielęgnacja i częstsza obserwacja. Opiekun medyczny podczas zmiany piżamy nie tylko wykonuje czynność higieniczną, ale też obserwuje stan skóry pacjenta. To jest bardzo ważna część pracy. Informacje typu pacjent współpracuje, jest pozytywnie nastawiony albo że zmieniono piżamę są przydatne, ale nie wymagają pilnej reakcji terapeutycznej. Zaczerwienienie może wymagać oceny pielęgniarskiej, wpisu do dokumentacji, zastosowania profilaktyki przeciwodleżynowej, np. zmiany ułożenia co około 2 godziny, użycia materaca przeciwodleżynowego, ochrony skóry przed wilgocią i oceny ryzyka skalą Norton lub inną stosowaną w placówce. W dobrej praktyce opiekun zgłasza takie zmiany od razu, konkretnie: gdzie jest zaczerwienienie, jak wygląda, czy skóra jest ocieplona, wilgotna, bolesna i czy pacjent leżał długo w jednej pozycji.
Pytanie 17Strzał
Opiekun przygotowuje zabieg całkowitej zmiany bielizny pościelowej u obłożnie chorego leżącego w łóżku. W jakiej kolejności (od góry) powinna być ułożona pościel na wózku zabiegowym?
A. Poszewki na poduszki, prześcieradło, podkład nieprzemakalny, podkład płócienny, poszwa na koc.Poprawna odpowiedź
B. Podkład płócienny, podkład nieprzemakalny, prześcieradło, poszewki na poduszki, poszwa na koc.
C. Poszewki na poduszki, podkład płócienny, podkład nieprzemakalny, poszwa na koc, prześcieradło.Twoja odpowiedź
D. Poszwa na koc, podkład płócienny, podkład nieprzemakalny, prześcieradło, poszewki na poduszki.
Niepoprawna odpowiedź. Przygotowanie bielizny pościelowej na wózku zabiegowym nie polega na przypadkowym ułożeniu elementów od największego do najmniejszego ani na położeniu na wierzchu tego, co wygląda na najbardziej potrzebne. W praktyce opiekuńczej ważna jest kolejność użycia, czystość oraz ograniczenie zbędnego manipulowania pościelą. Jeżeli na samej górze znalazłaby się poszwa na koc albo podkład płócienny, opiekun musiałby sięgać pod kolejne warstwy po prześcieradło, podkład nieprzemakalny czy poszewki, a to zwiększa ryzyko kontaminacji czystej bielizny. Niby drobiazg, ale w pracy przy osobie leżącej takie rzeczy robią różnicę. Błędem jest też mylenie kolejności warstw na łóżku z kolejnością ułożenia ich na wózku. Na materacu układa się prześcieradło oraz odpowiednie podkłady w określonej konfiguracji, natomiast na wózku liczy się to, by elementy były dostępne bez przekładania całego stosu. Często uczniowie zapamiętują tylko, że podkład nieprzemakalny ma chronić materac, a podkład płócienny ma być bliżej ciała chorego, i potem automatycznie przenoszą tę zasadę na wózek. To nie do końca działa. Wózek zabiegowy ma wspierać organizację czynności, aseptykę i ergonomię pracy. Nieprawidłowe ułożenie, np. z poszwą na koc na wierzchu albo z poszewkami schowanymi głębiej, może powodować chaos przy łóżku, wydłużać zabieg i zwiększać dyskomfort pacjenta, który i tak często musi być obracany na boki. Dobra praktyka zakłada, że czysta bielizna jest przygotowana wcześniej, nie dotyka odzieży ochronnej ani brudnej pościeli, a opiekun wykonuje zmianę sprawnie, z poszanowaniem intymności, temperatury ciała i bezpieczeństwa chorego.
Pytanie 18Strzał
Pacjentka w pierwszych tygodniach po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego powinna siadać
A. na krześle.Poprawna odpowiedź
B. na wózku inwalidzkim.Twoja odpowiedź
C. na fotelu.
D. na taborecie.
Niepoprawna odpowiedź. Po endoprotezoplastyce stawu biodrowego nie chodzi tylko o to, żeby pacjentka gdziekolwiek usiadła. Ważna jest wysokość siedziska, jego twardość, stabilność oraz możliwość kontrolowanego siadania i wstawania. Fotel często wydaje się wygodny, bo jest miękki i szeroki, ale właśnie przez to bywa niebezpieczny. Pacjent zapada się w nim, biodro ustawia się w dużym zgięciu, a podczas wstawania łatwo o skręt miednicy albo przywiedzenie operowanej kończyny. To są ruchy, których po takim zabiegu trzeba unikać, bo mogą sprzyjać zwichnięciu protezy. Wózek inwalidzki też nie jest typowym wyborem do zwykłego siadania w pierwszych tygodniach, chyba że został odpowiednio dobrany i zalecony do transportu. Standardowy wózek może mieć zbyt niskie siedzisko, a pacjentka siedzi w nim długo i nie zawsze utrzymuje prawidłowe ustawienie biodra. Taboret z kolei nie daje oparcia ani stabilnego podparcia dla rąk. Przy wstawaniu z taboretu łatwo stracić równowagę, szczególnie gdy pacjentka jest jeszcze osłabiona, odczuwa ból albo porusza się z balkonikiem. Typowy błąd myślowy polega na uznaniu, że najwygodniejsze siedzisko jest automatycznie najlepsze. W rehabilitacji po endoprotezie ważniejsza od miękkości jest kontrola pozycji, bezpieczeństwo transferu i ochrona operowanego stawu. Dlatego wybiera się stabilne, wysokie krzesło, a nie miękki fotel, przypadkowy wózek czy taboret bez podparcia.
Pytanie 19
Pacjenta po udarze mózgu, z wiotkim niedowładem połowiczym prawostronnym, należy posadzić na wózku inwalidzkim, pamiętając aby
A. na podłodze umieścić prawą stopę, a prawą kończynę górną ułożyć z przodu i nieco wyżej.
B. na podnóżku wózka postawić całą prawą stopę, a prawą kończynę górną ułożyć z przodu i nieco wyżej.Twoja odpowiedź
C. na podłodze oprzeć piętę prawej stopy, a prawą kończynę górną zawiesić na temblaku.
D. na podnóżku wózka postawić całą prawą stopę, a prawą kończynę górną pozostawić w swobodnym zwisie.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze i najbardziej zgodne z dobrą praktyką jest ustawienie całej prawej stopy na podnóżku wózka oraz ułożenie prawej kończyny górnej z przodu i nieco wyżej. Pacjent ma wiotki niedowład połowiczy prawostronny, więc prawa strona ciała nie kontroluje dobrze napięcia mięśniowego, ustawienia stawów ani reakcji obronnych. Cała stopa na podnóżku daje stabilne podparcie, zmniejsza ryzyko zsunięcia się kończyny, urazu palców, skręcenia stawu skokowego czy zahaczenia stopą o podłoże podczas jazdy. To niby drobiazg, ale w praktyce bardzo ważny. Kończyna górna po stronie niedowładu nie powinna zwisać, bo przy wiotkości łatwo dochodzi do podwichnięcia w stawie ramiennym, bólu barku poudarowego, obrzęku dłoni i mikrourazów. Ułożenie ręki z przodu, lekko wyżej, np. na stoliku wózka, poduszce lub specjalnym podparciu, sprzyja ochronie barku, poprawia krążenie żylne i limfatyczne oraz pomaga pacjentowi zauważać niedowładną stronę ciała. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba sobie wyrobić jako nawyk: stopa stabilnie, ręka zabezpieczona, bark odciążony. Takie postępowanie wpisuje się w profilaktykę powikłań poudarowych, bezpieczną pionizację i prawidłowe ułożenie lecznicze pacjenta na wózku.
Pytanie 20Strzał
Znużenie, senność, zaburzenia pamięci i koncentracji uwagi mogą świadczyć o zaburzeniu potrzeby
A. ruchu.
B. snu.Twoja odpowiedź
C. bezpieczeństwa.
D. oddychania.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź: snu jest właściwa, bo znużenie, senność w ciągu dnia, pogorszenie pamięci i trudności z koncentracją to bardzo typowe objawy niezaspokojonej potrzeby snu i odpoczynku. Sen nie jest tylko przerwą w aktywności. W czasie snu organizm regeneruje układ nerwowy, porządkuje informacje, stabilizuje emocje i odnawia siły fizyczne. Jeżeli podopieczny śpi za krótko, często się wybudza, ma ból, duszność nocną, lęk albo niewygodne ułożenie, to w dzień może być apatyczny, rozdrażniony, wolniej reagować i gorzej współpracować przy czynnościach opiekuńczych. W praktyce opiekun powinien obserwować rytm dobowy, jakość snu, liczbę wybudzeń, drzemki w ciągu dnia oraz czynniki zakłócające odpoczynek, np. hałas, światło, pełny pęcherz, ból czy niewłaściwą temperaturę w pokoju. Dobrą praktyką jest zapewnienie spokojnego otoczenia, przewietrzenie sali, pomoc w toalecie przed snem, wygodne ułożenie oraz ograniczenie pobudzających bodźców wieczorem. Moim zdaniem to jeden z tych objawów, których nie wolno lekceważyć, bo brak snu szybko odbija się na bezpieczeństwie pacjenta, np. zwiększa ryzyko upadku i pomyłek w komunikacji.
Pytanie 21
Podczas wyjścia na zakupy z podopieczną od niedawna ociemniałą opiekun medyczny powinien przede wszystkim
A. pozwolić, by podopieczna trzymała opiekuna pod rękę i informować ją o przeszkodach.Twoja odpowiedź
B. dopilnować, aby podopieczna zabrała laskę i iść za nią w pewnej odległości.
C. zadbać o odpowiednią ilość pieniędzy i pozwolić na samodzielność podopiecznej.
D. trzymać stale podopieczną pod rękę i opisywać jej mijane budynki.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze i najbardziej zgodne z dobrą praktyką jest to, aby podopieczna trzymała opiekuna pod rękę, zwykle powyżej łokcia, a opiekun szedł pół kroku przed nią i spokojnie informował o przeszkodach. To jest klasyczna technika przewodnika osoby niewidomej lub słabowidzącej. Daje ona podopiecznej poczucie kontroli, bo to ona trzyma opiekuna, a nie jest ciągnięta czy popychana. Opiekun powinien mówić konkretnie: „za dwa kroki krawężnik w dół”, „po prawej stojak”, „zwężenie przejścia”, „schody w górę”. Moim zdaniem to bardzo ważne, bo osoba od niedawna ociemniała dopiero uczy się orientacji w przestrzeni i łatwo może się przestraszyć nagłego ruchu. W sklepie warto też opisywać układ alejek, informować o zmianie kierunku, pozwolić dotknąć koszyka, lady czy poręczy. Dobra opieka polega tu na asekuracji, komunikacji i szanowaniu samodzielności, a nie na wyręczaniu we wszystkim.
Pytanie 22
Które działania aktywizujące należy zaproponować, aby opóźnić proces otępienny u osoby starszej?
A. Terapię zajęciową.Twoja odpowiedź
B. Treningi relaksacyjne.
C. Talasoterapię.
D. Treningi psychoterapeutyczne.
Poprawna odpowiedź. Terapia zajęciowa jest właściwym działaniem aktywizującym, bo u osoby starszej z ryzykiem otępienia albo z już rozwijającym się otępieniem najważniejsze jest podtrzymywanie możliwie długo samodzielności, sprawności poznawczej, motorycznej i społecznej. Nie chodzi tylko o „zajęcie czasu”, ale o celowe ćwiczenie funkcji dnia codziennego: pamięci, uwagi, planowania, koordynacji ruchowej, orientacji i komunikacji. W praktyce mogą to być proste prace manualne, przygotowanie kanapek, układanie przedmiotów według kategorii, podlewanie kwiatów, ćwiczenia reminiscencyjne z fotografiami, śpiewanie znanych piosenek, gry planszowe, trening samoobsługi czy wspólne składanie prania. Moim zdaniem najlepsze efekty daje aktywność dobrana do wcześniejszych zainteresowań podopiecznego, bo wtedy osoba chętniej współpracuje i mniej się frustruje. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą zajęcia powinny być regularne, bezpieczne, krótkie, dostosowane do aktualnych możliwości i prowadzone bez wyręczania. Opiekun powinien wspierać, podpowiadać krok po kroku i chwalić za realny wysiłek, nawet jeśli efekt nie jest idealny.
Pytanie 23
Chory z niedowładem po udarze mózgu został spionizowany przez rehabilitanta. Może chodzić przy asekuracji opiekuna medycznego. W jaki sposób opiekun powinien asekurować pacjenta?
A. Stanąć po stronie niedowładu.Poprawna odpowiedź
B. Podać rękę pacjentowi.
C. Stanąć po stronie zdrowej.Twoja odpowiedź
D. Stanąć z tyłu pacjenta.
Niepoprawna odpowiedź. Przy asekuracji chorego po udarze łatwo pomylić zwykłą pomoc z bezpiecznym prowadzeniem terapeutycznym. Samo podanie ręki pacjentowi wydaje się naturalne, bo tak pomagamy komuś na co dzień, ale w opiece medycznej nie jest to najlepszy sposób. Chory może zawiesić się na ręce opiekuna, stracić własną kontrolę postawy, a opiekun zacznie go ciągnąć zamiast asekurować. Szczególnie niebezpieczne jest pociąganie za kończynę górną po stronie niedowładu, bo po udarze bark bywa niestabilny i podatny na podwichnięcie oraz ból. Stanięcie po stronie zdrowej też jest błędnym myśleniem, choć pozornie może się wydawać rozsądne, bo ta strona lepiej pracuje. Problem w tym, że zdrowa strona zwykle sama daje sobie radę, a zagrożenie upadkiem pojawia się po stronie osłabionej, gdzie kończyna może się podwinąć albo pacjent może nagle przechylić tułów. Stanie wyłącznie z tyłu również nie daje dobrej kontroli nad stroną niedowładną. Opiekun widzi plecy pacjenta, ale trudniej mu ocenić pracę chorej nogi i szybko zabezpieczyć boczne zachwianie. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd to asekuracja za daleko od pacjenta albo trzymanie go za rękę jak na spacerze. W standardach bezpiecznej mobilizacji ważna jest bliskość, gotowość do reakcji, kontrola tułowia i ustawienie po stronie większego ryzyka, czyli po stronie niedowładu.
Pytanie 24Strzał
Pacjentka po operacji jamy brzusznej ma trudności z przyjęciem pozycji siedzącej w łóżku. Wskaż sprzęt, który ułatwi pacjentce siadanie w łóżku.
A. Podpórki pod nogi.
B. Stolik nałóżkowy.Twoja odpowiedź
C. Drabinki.Poprawna odpowiedź
D. Łatwoślizgi.
Niepoprawna odpowiedź. W tej sytuacji łatwo pomylić sprzęty, które ogólnie pomagają pacjentowi w łóżku, ze sprzętem przeznaczonym konkretnie do siadania. Podpórki pod nogi służą głównie do podparcia kończyn dolnych, utrzymania wygodnego ułożenia, czasem odciążenia pięt albo poprawy stabilizacji pozycji. Nie dają jednak pacjentce punktu uchwytu, dzięki któremu mogłaby stopniowo podciągnąć tułów. Po operacji jamy brzusznej samo ułożenie nóg nie rozwiązuje głównego problemu, czyli bólu i osłabienia przy unoszeniu górnej części ciała. Łatwoślizgi są bardzo przydatne, ale w innym celu. Zmniejszają tarcie podczas przesuwania chorego po łóżku, obracania na bok czy transferu, szczególnie gdy pacjent jest ciężki albo niesamodzielny. One pomagają opiekunowi wykonać przemieszczenie z mniejszym wysiłkiem, ale nie są typowym przyrządem do samodzielnego siadania. Stolik nałóżkowy też bywa mylący, bo stoi blisko pacjenta i kojarzy się z podparciem. W praktyce służy do jedzenia, czytania, odłożenia rzeczy osobistych lub wykonywania prostych czynności przy łóżku. Nie powinno się traktować go jako uchwytu do podciągania, bo może się przesunąć, przewrócić i stworzyć ryzyko upadku. Typowy błąd myślowy polega tu na wybieraniu sprzętu widocznego przy łóżku, a nie sprzętu zgodnego z funkcją. Do bezpiecznego siadania potrzebne są drabinki, bo umożliwiają kontrolowany ruch, angażują ręce i ograniczają nadmierne napinanie brzucha.
Pytanie 25
Urządzenie elektroniczne przedstawione na rycinie służy do
A. pomiaru ciepłoty ciała w uchu.Twoja odpowiedź
B. badania ostrości wzroku.
C. badania słuchu.
D. wykonywania inhalacji.
Poprawna odpowiedź. Na rycinie chodzi o termometr douszny, czyli elektroniczne urządzenie do pomiaru ciepłoty ciała w przewodzie słuchowym zewnętrznym. Taki termometr mierzy promieniowanie podczerwone emitowane głównie w okolicy błony bębenkowej, a wynik pokazuje w °C po kilku sekundach. To ma sens kliniczny, bo okolica błony bębenkowej jest dobrze unaczyniona i dość dobrze odzwierciedla temperaturę wewnętrzną organizmu. W praktyce opiekuna medycznego taki pomiar wykorzystuje się np. przy obserwacji gorączki, kontroli stanu pacjenta po zabiegu, infekcji, dreszczach albo nagłym pogorszeniu samopoczucia. Moim zdaniem ważne jest, żeby nie traktować tego jako zwykłego gadżetu, bo technika pomiaru naprawdę wpływa na wynik. Przed użyciem zakłada się jednorazową osłonkę na sondę, delikatnie odciąga małżowinę uszną, wprowadza końcówkę zgodnie z instrukcją producenta i czeka na sygnał pomiaru. Nie powinno się mierzyć temperatury w uchu bezpośrednio po leżeniu na tej stronie, po kąpieli, przy dużej ilości woskowiny albo przy bólu ucha, bo wynik może być zafałszowany. Dobra praktyka to także dezynfekcja elementów sprzętu zgodnie z procedurą, zapis wyniku w dokumentacji oraz zgłoszenie personelowi medycznemu wartości niepokojących, zwłaszcza gdy występują inne objawy, takie jak osłabienie, przyspieszony oddech czy zaburzenia świadomości.
Pytanie 26
Podopiecznej, która pasjonuje się literaturą, przed chorobą tańczyła i śpiewała w amatorskim zespole ludowym, a przed dwoma tygodniami przebyła zabieg wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego i uskarża się na nudę oraz bezczynność, należy zaproponować zajęcia terapeutyczne z zakresu
A. biblioterapii i choreoterapii.
B. biblioterapii i muzykoterapii.Twoja odpowiedź
C. hipoterapii i muzykoterapii.
D. ergoterapii i choreoterapii.
Poprawna odpowiedź. Najlepiej dobrać biblioterapię i muzykoterapię, bo te formy aktywizacji pasują jednocześnie do zainteresowań podopiecznej i do jej aktualnych ograniczeń po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego. Skoro kobieta pasjonuje się literaturą, biblioterapia może obejmować wspólne czytanie, słuchanie audiobooków, rozmowę o książkach, prowadzenie prostego dziennika albo udział w małym klubie czytelniczym na oddziale. To nie jest tylko „zabijanie czasu”, ale metoda wspierająca nastrój, poczucie sensu i kontakt z innymi ludźmi. Muzykoterapia też jest trafna, bo przed chorobą śpiewała w zespole ludowym. Można zaproponować słuchanie znanych pieśni, wspólne nucenie, ćwiczenia oddechowe przy śpiewie czy rozmowę o dawnych występach. Moim zdaniem to bardzo praktyczne podejście, bo nie wymaga obciążania operowanego stawu. Po endoprotezie biodra, szczególnie po 2 tygodniach, trzeba uważać na zginanie biodra powyżej 90°, krzyżowanie nóg, rotację do wewnątrz i gwałtowne ruchy. Dobre praktyki w opiece mówią, żeby aktywizację planować indywidualnie, po ocenie stanu ogólnego, bólu, nudności, zmęczenia i zaleceń lekarza oraz fizjoterapeuty. Takie zajęcia pomagają zmniejszyć nudę i bezczynność, a jednocześnie są bezpieczne, realne do wykonania w łóżku lub fotelu i wspierają psychikę pacjentki.
Pytanie 27
Pacjent od 10 lat choruje na chorobę Parkinsona. Jest osobą leżącą. Ma trudności z utrzymaniem sztućców podczas posiłku, występują zaburzenia połykania. Wskaż sposób ułożenia pacjenta w łóżku w czasie posiłku.
A. Pozycja siedząca z lekkim pochyleniem do przodu.
B. Pozycja siedząca lub półsiedząca z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej.Poprawna odpowiedź
C. Pozycja na boku z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej.
D. Pozycja siedząca z opuszczonymi i podpartymi nogami.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Najbezpieczniejsze ułożenie przy karmieniu osoby leżącej z chorobą Parkinsona i zaburzeniami połykania to pozycja siedząca lub półsiedząca, z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej. Chodzi tu nie tylko o wygodę, ale przede wszystkim o ochronę dróg oddechowych przed zachłyśnięciem. W chorobie Parkinsona często występuje spowolnienie ruchów, sztywność mięśni, drżenie, osłabiona koordynacja języka i gardła oraz dysfagia, czyli trudność w połykaniu. Lekko przygięta głowa, tak zwane ustawienie broda w kierunku mostka, pomaga zamknąć wejście do krtani i ułatwia bezpieczniejsze przesuwanie kęsa do przełyku. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie zmniejszają ryzyko aspiracji pokarmu. W praktyce pacjenta trzeba dobrze podeprzeć poduszkami, ustawić tułów możliwie pionowo, nie odchylać głowy do tyłu, podawać małe porcje i obserwować kaszel, zmianę głosu, łzawienie czy zaleganie jedzenia w jamie ustnej. Po posiłku dobrze jest utrzymać pozycję półsiedzącą jeszcze około 30 minut. To jest zgodne z dobrą praktyką opieki nad pacjentem z dysfagią i ograniczoną samodzielnością.
Pytanie 28
Mycie intymnych części ciała u pacjentki z założonymi pieluchomajtkami, długotrwale przebywającej w łóżku, należy przeprowadzać
A. codziennie rano.
B. dwa razy na dobę.
C. codziennie wieczorem.
D. w zależności od potrzeb.Poprawna odpowiedź
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Mycie intymnych części ciała u pacjentki leżącej, używającej pieluchomajtek, wykonuje się w zależności od potrzeb, bo sama obecność środka chłonnego bardzo zwiększa ryzyko zawilgocenia skóry, podrażnień, odparzeń, zakażeń układu moczowego i powstawania zmian skórnych. Nie wystarczy trzymać się sztywnej pory dnia. Toaletę krocza trzeba zrobić po każdym oddaniu stolca, przy zabrudzeniu moczem, przy nieprzyjemnym zapachu, zaczerwienieniu, maceracji naskórka, świądzie, pieczeniu albo przy zmianie pieluchomajtek, jeśli skóra tego wymaga. W praktyce oznacza to obserwację skóry przy każdej czynności pielęgnacyjnej. Myjemy od okolicy czystszej do bardziej zanieczyszczonej, u kobiety zwykle od spojenia łonowego w kierunku odbytu, żeby nie przenosić drobnoustrojów z okolicy odbytu do cewki moczowej i pochwy. Stosuje się delikatne preparaty myjące, dokładne osuszenie przez dotykanie, nie tarcie, oraz ewentualnie preparat ochronny zgodnie z procedurą placówki. Moim zdaniem to jest jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale bardzo dużo mówią o jakości opieki. Dobre praktyki higieniczne wymagają też poszanowania intymności: parawan, zasłonięcie pacjentki, rękawiczki, przygotowany sprzęt i spokojna komunikacja.
Pytanie 29
Wykorzystując skalę Barthel, można określić u podopiecznego stopień
A. niepełnosprawności.
B. samodzielności.Poprawna odpowiedź
C. zagrożenia udarem mózgu.
D. zagrożenia odleżynami.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Skala Barthel służy do oceny stopnia samodzielności podopiecznego w podstawowych czynnościach życia codziennego, czyli w tzw. ADL. Ocenia się między innymi jedzenie, przemieszczanie się z łóżka na krzesło, utrzymanie higieny osobistej, korzystanie z toalety, kąpiel, chodzenie po powierzchni płaskiej, wchodzenie po schodach oraz kontrolę oddawania moczu i stolca. Im wyższy wynik, tym większa samodzielność osoby badanej. W praktyce opiekuna, pielęgniarki czy terapeuty ta skala pomaga ustalić, ile realnej pomocy potrzebuje pacjent: czy wystarczy nadzór, czy trzeba pomóc częściowo, a może konieczna jest pełna asekuracja. Moim zdaniem to jedna z bardziej praktycznych skal, bo nie jest oderwana od życia, tylko dotyczy tego, co pacjent robi codziennie. Wynik Barthel wykorzystuje się przy planowaniu opieki długoterminowej, rehabilitacji, kwalifikacji do świadczeń opiekuńczych i monitorowaniu postępów po chorobie, np. po udarze mózgu, złamaniu szyjki kości udowej albo dłuższym unieruchomieniu. Dobra praktyka jest taka, żeby oceniać rzeczywiste wykonanie czynności, a nie tylko deklarację podopiecznego, bo pacjent czasem mówi, że daje radę, a w praktyce jednak potrzebuje asekuracji.
Pytanie 30
Podopieczna chora na stwardnienie rozsiane porusza się na wózku inwalidzkim, ale ma sprawne ręce. W jakim zakresie należy udzielić podopiecznej pomocy w przygotowaniu śniadania?
A. Położyć sprzęt w zasięgu rąk podopiecznej.Poprawna odpowiedź
B. Poprosić o samodzielne wykonanie wszystkich czynności.
C. Pokroić pieczywo i położyć na talerzu.
D. Przygotować posiłek za podopieczną.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Najlepsze postępowanie to położyć sprzęt i produkty w zasięgu rąk podopiecznej, bo kobieta ma sprawne kończyny górne i może realnie uczestniczyć w przygotowaniu śniadania. W opiece nad osobą ze stwardnieniem rozsianym bardzo ważna jest zasada wspierania samodzielności, a nie wyręczania we wszystkim. Opiekun powinien dostosować otoczenie: ustawić deskę, nóż, talerz, pieczywo, masło, kubek czy sztućce tak, aby były stabilne, bezpieczne i łatwo dostępne z pozycji siedzącej na wózku. Moim zdaniem to jest właśnie sens dobrej opieki: pomóc tyle, ile trzeba, ale nie zabierać podopiecznej sprawczości. W praktyce można też sprawdzić, czy blat ma odpowiednią wysokość, czy wózek jest zahamowany, czy nie ma ryzyka poparzenia gorącą herbatą. Takie działanie jest zgodne z dobrymi praktykami aktywizacji, terapii zajęciowej i oceną możliwości funkcjonalnych pacjenta, np. w zakresie czynności dnia codziennego. Dzięki temu podopieczna ćwiczy koordynację, utrzymuje sprawność rąk i ma poczucie kontroli nad własnym życiem.
Pytanie 31
Jaka powinna być kolejność postępowania z odebranym od pacjenta basenem lub kaczką?
A. Opróżnić z zawartości, umyć, całkowicie zanurzyć w roztworze dezynfekcyjnym, przestrzegać czasu dezynfekcji, wypłukać i osuszyć.Poprawna odpowiedź
B. Włożyć z zawartością do wanny ze środkiem dezynfekcyjnym, przestrzegać czasu dezynfekcji, po czym dokładnie umyć, wypłukać i osuszyć.
C. Opróżnić z zawartości, umyć ściereczką nasączoną środkiem dezynfekcyjnym, wypłukać, osuszyć.
D. Opróżnić z zawartości, dokładnie umyć, zdezynfekować środkiem dezynfekcyjnym w aerozolu, wypłukać, osuszyć.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Odebrany od pacjenta basen albo kaczka to sprzęt, który miał bezpośredni kontakt z materiałem biologicznym, więc trzeba traktować go jako potencjalnie zakaźny. Właściwa kolejność to: opróżnić zawartość do właściwego miejsca, umyć sprzęt z widocznych zabrudzeń, całkowicie zanurzyć w roztworze dezynfekcyjnym, odczekać wymagany czas działania preparatu, a potem wypłukać i osuszyć. Ta kolejność ma sens praktyczny: dezynfekcja działa najlepiej dopiero wtedy, gdy powierzchnia jest wcześniej oczyszczona z kału, moczu czy śluzu, bo materia organiczna może osłabiać działanie środka dezynfekcyjnego. Całkowite zanurzenie jest ważne, ponieważ preparat musi mieć kontakt z całą powierzchnią, również z trudno dostępnymi miejscami i krawędziami. Moim zdaniem to jest jeden z tych tematów, gdzie pośpiech bardzo łatwo prowadzi do błędów. W praktyce trzeba też pamiętać o rękawiczkach, fartuchu ochronnym jeśli jest ryzyko zachlapania, higienie rąk po zakończeniu czynności oraz stosowaniu roztworu o właściwym stężeniu i czasie ekspozycji zgodnym z instrukcją producenta. Dobre praktyki kontroli zakażeń mówią jasno: najpierw mycie, potem dezynfekcja, a na końcu płukanie i osuszenie, żeby sprzęt był bezpieczny do ponownego użycia.
Pytanie 32
W jaki sposób najlepiej pomóc w adaptacji do warunków w domu pomocy społecznej nowo przyjętemu 28-letniemu podopiecznemu z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, który ma trudności z nawiązywaniem kontaktów społecznych?
A. Zaproponować mu wspólny spacer wokół domu.
B. Zapoznać go z jego rówieśnikami mieszkającymi w tej placówce.Poprawna odpowiedź
C. Zezwolić mu na unikanie kontaktów społecznych przez pewien czas.
D. Zaprosić go na organizowaną zabawę taneczną.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Najlepszym działaniem jest zapoznanie nowo przyjętego podopiecznego z rówieśnikami mieszkającymi w placówce, bo odpowiada to na jego główną trudność: problem w nawiązywaniu kontaktów społecznych. U osoby z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym adaptacja powinna być stopniowa, konkretna i oparta na bezpiecznych, przewidywalnych sytuacjach. Kontakt z osobami w podobnym wieku może ułatwić poczucie przynależności, zmniejszyć lęk przed nowym środowiskiem i dać okazję do prostych relacji koleżeńskich. Moim zdaniem to bardzo praktyczne, bo nie chodzi tylko o pokazanie pokoju czy regulaminu, ale o włączenie człowieka w życie domu. Dobra praktyka opiekuńcza zakłada indywidualne podejście, wzmacnianie samodzielności, aktywizację społeczną i przeciwdziałanie izolacji. W praktyce opiekun może przedstawić podopiecznemu jedną lub dwie spokojne osoby, zaproponować wspólne zajęcia plastyczne, grę planszową, oglądanie zdjęć z wydarzeń w DPS albo krótką rozmowę przy herbacie. Ważne jest, żeby nie robić tego na siłę i obserwować reakcje: napięcie, wycofanie, zainteresowanie, kontakt wzrokowy, sposób komunikacji. Takie działanie jest zgodne ze standardami wsparcia psychospołecznego, bo pomaga budować relację, poczucie bezpieczeństwa i adaptację do placówki krok po kroku.
Pytanie 33
Pensjonariusz domu opieki nagle stracił przytomność i osunął się na fotel. Udzielając mu pierwszej pomocy opiekun powinien rozpocząć od
A. położenia go na plecach i uniesienia lekko nóg.
B. podjęcia czynności reanimacyjnych.
C. sprawdzenia reakcji na bodźce zewnętrzne i oddechu.Poprawna odpowiedź
D. ułożenia go na boku w pozycji bezpiecznej.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: W takiej sytuacji najważniejsze jest szybkie rozpoznanie, z czym mamy do czynienia. Dlatego opiekun powinien zacząć od sprawdzenia reakcji na bodźce zewnętrzne i oceny oddechu. W praktyce wygląda to tak: najpierw trzeba zadbać o bezpieczeństwo swoje i pensjonariusza, podejść do niego, delikatnie potrząsnąć za ramiona i głośno zapytać, np. „Czy pan mnie słyszy?”. Jeśli nie reaguje, należy wezwać pomoc i ocenić oddech po udrożnieniu dróg oddechowych, obserwując ruchy klatki piersiowej, słuchając szmeru oddechowego i wyczuwając powietrze na policzku. Z mojego doświadczenia właśnie ten moment bywa kluczowy, bo od niego zależy dalsze postępowanie: pozycja bezpieczna, wezwanie zespołu ratownictwa medycznego albo resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Standardy pierwszej pomocy i BLS mówią jasno: nie zaczynamy od układania „na wszelki wypadek”, tylko od oceny przytomności i prawidłowego oddechu. Jeśli osoba oddycha prawidłowo, zabezpiecza się ją przed upadkiem, kontroluje stan i w razie potrzeby układa w pozycji bezpiecznej. Jeśli nie oddycha albo oddech jest nieprawidłowy, wtedy trzeba rozpocząć RKO i wezwać 112. To prosta kolejność, ale w stresie łatwo ją pomieszać.
Pytanie 34
Wymianę cewnika zewnętrznego pacjentowi leżącemu w łóżku opiekun medyczny powinien rozpocząć od
A. osłonięcia łóżka pacjenta parawanem.
B. uzyskania zgody pacjenta.Poprawna odpowiedź
C. przygotowania zestawu do wykonania zabiegu.
D. pobrania moczu na badanie ogólne.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Wymianę cewnika zewnętrznego trzeba rozpocząć od uzyskania zgody pacjenta, bo jest to czynność intymna, wykonywana w obrębie narządów płciowych i dotyczy prawa pacjenta do decydowania o sobie. Opiekun medyczny nie powinien od razu odsłaniać pacjenta, przygotowywać okolicy krocza czy zakładać sprzętu, tylko najpierw spokojnie wyjaśnić, co będzie robione, po co to jest potrzebne i jak mniej więcej będzie przebiegał zabieg. Zgoda może być zwykle ustna, ale musi być świadoma, czyli pacjent powinien rozumieć sytuację. Moim zdaniem to jest jeden z tych momentów, gdzie widać profesjonalizm opiekuna: nie tylko technika, ale też szacunek do człowieka. Dopiero po zgodzie należy zadbać o intymność, np. zasłonić łóżko parawanem, wykonać higienę rąk, przygotować rękawiczki, odpowiedni rozmiar cewnika zewnętrznego, worek na mocz i środki do pielęgnacji skóry. Trzeba też obserwować skórę prącia, bo źle dobrany lub zbyt ciasny cewnik może powodować otarcia, macerację, ucisk i ryzyko zakażenia. Dobre praktyki mówią jasno: informowanie pacjenta, zgoda, poszanowanie godności, a potem bezpieczna technika wykonania zabiegu.
Pytanie 35
Do założenia czepca przeciwwszawiczego opiekun powinien przygotować między innymi
A. suszarkę do włosów.
B. krem nawilżający.
C. ocet spirytusowy 10%.
D. duży płat waty.Poprawna odpowiedź
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Do założenia czepca przeciwwszawiczego przygotowuje się między innymi duży płat waty, bo pełni on bardzo praktyczną funkcję ochronną. Watę układa się zwykle wzdłuż linii owłosienia, np. przy czole, skroniach i karku, żeby preparat przeciwwszawiczy nie spływał do oczu, na twarz albo szyję podopiecznego. To ważne, bo środki stosowane przeciw wszom mogą działać drażniąco na błony śluzowe i skórę, szczególnie u osób starszych, dzieci albo pacjentów z delikatną skórą. Moim zdaniem to taki drobny element przygotowania, o którym łatwo zapomnieć, a w praktyce bardzo poprawia bezpieczeństwo zabiegu. Opiekun powinien też pamiętać o rękawiczkach jednorazowych, ochronie odzieży pacjenta, dokładnym przeczytaniu zaleceń preparatu oraz o późniejszym usunięciu i zabezpieczeniu materiałów, które mogły mieć kontakt z pasożytami. Czepiec przeciwwszawiczy zakłada się tak, aby włosy były dokładnie przykryte, a preparat działał przez czas określony przez producenta lub zgodnie z zaleceniem personelu medycznego. Dobra praktyka to spokojne wyjaśnienie podopiecznemu, co będzie robione, kontrolowanie jego komfortu i niedopuszczanie do kontaktu środka z oczami. To jest zarówno czynność higieniczna, jak i element profilaktyki szerzenia zakażeń i infestacji w placówce.
Pytanie 36
Które ze zmian w układzie oddechowym towarzyszą procesowi starzenia się człowieka?
A. Zwiększenie przestrzeni międzyżebrowych.
B. Zwiększenie sprężystości tkanki płucnej.
C. Zmniejszenie siły mięśni oddechowych.Poprawna odpowiedź
D. Zmniejszenie sztywności klatki piersiowej.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Zmniejszenie siły mięśni oddechowych jest typową zmianą związaną ze starzeniem się organizmu. Dotyczy to głównie przepony, mięśni międzyżebrowych oraz mięśni pomocniczych oddychania. W praktyce oznacza to, że osoba starsza może szybciej się męczyć przy wysiłku, mieć słabszy kaszel i trudniej odkrztuszać wydzielinę. Moim zdaniem to jedna z tych informacji, które naprawdę warto zapamiętać, bo od razu przekłada się na opiekę: obserwujemy tor oddychania, duszność, sinicę, częstość oddechów, tolerancję wysiłku i skuteczność kaszlu. Z wiekiem zmniejsza się też elastyczność płuc, klatka piersiowa robi się raczej sztywniejsza, a wentylacja staje się mniej efektywna. Dobre praktyki w opiece obejmują układanie pacjenta w pozycji ułatwiającej oddychanie, zachęcanie do spokojnych ćwiczeń oddechowych, odpowiednie nawodnienie, wietrzenie pomieszczenia i szybką reakcję, gdy pojawia się nagła duszność albo spadek wydolności. To nie jest tylko teoria z anatomii, tylko codzienna obserwacja pacjenta.
Pytanie 37
Do zabiegu pielęgnacji kończyn dolnych pacjenta unieruchomionego w łóżku należy przygotować: mydło, ręcznik, miskę z wodą, szczoteczkę do paznokci oraz
A. pęsetę.
B. czyste prześcieradło.
C. spodnie od piżamy.
D. nożyczki.Poprawna odpowiedź
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Do pielęgnacji kończyn dolnych pacjenta unieruchomionego w łóżku, oprócz mydła, ręcznika, miski z wodą i szczoteczki do paznokci, przygotowuje się nożyczki, ponieważ zabieg obejmuje także ocenę i uporządkowanie paznokci stóp. Po umyciu i osuszeniu skóry paznokcie są zwykle bardziej miękkie, więc łatwiej je skrócić, oczywiście delikatnie i zgodnie z zasadami bezpieczeństwa. W praktyce nożyczki powinny być czyste, najlepiej przeznaczone do tego typu zabiegów, a po użyciu poddane dezynfekcji zgodnie z procedurą placówki. Moim zdaniem to taki drobny element, o którym łatwo zapomnieć, a potem trzeba odchodzić od łóżka pacjenta i zabieg się niepotrzebnie przedłuża. Ważna jest też obserwacja stóp: czy nie ma otarć, pęknięć skóry, zaczerwienienia, obrzęku, grzybicy albo wrastających paznokci. U osób z cukrzycą, zaburzeniami krążenia czy bardzo grubymi paznokciami nie powinno się działać „na siłę”; lepiej zgłosić problem pielęgniarce lub osobie odpowiedzialnej, bo ryzyko skaleczenia i zakażenia jest większe. Dobra praktyka to przygotować cały zestaw przed rozpoczęciem toalety, zadbać o intymność pacjenta, zabezpieczyć łóżko przed zamoczeniem i dokładnie osuszyć przestrzenie między palcami.
Pytanie 38
Do domu pomocy społecznej została przyjęta 72-letnia podopieczna. Niechętnie mówi o sobie, często płacze. Które działania powinien podjąć opiekun medyczny w celu ułatwienia podopiecznej adaptacji w placówce?
A. Zachęcić podopieczną do czytania książek lub czasopisma, uśmiechając się do niej.
B. Zaproponować spacer w parku na terenie placówki, ustalając czas jego trwania.
C. Zapoznać z pensjonariuszami i planem zajęć w ciągu dnia, tworząc miłą atmosferę.Poprawna odpowiedź
D. Zaproponować oglądanie telewizji lub słuchanie radia, włączając wybrany program.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: W tej sytuacji najważniejsze jest wsparcie procesu adaptacji, czyli pomoc podopiecznej w oswojeniu się z nowym miejscem, ludźmi i rytmem dnia. Przyjęcie do domu pomocy społecznej dla osoby 72-letniej może być bardzo stresujące: pojawia się lęk, poczucie utraty kontroli, tęsknota za domem, czasem też wstyd albo nieufność. Dlatego zapoznanie jej z pensjonariuszami i planem zajęć, przy jednoczesnym tworzeniu miłej, spokojnej atmosfery, jest działaniem najbardziej kompleksowym. Opiekun medyczny powinien mówić jasno, bez pośpiechu, okazywać empatię i nie naciskać na zwierzenia. Dobre praktyki w opiece długoterminowej zakładają orientowanie nowego mieszkańca w środowisku: pokazanie jadalni, pokoju dziennego, dyżurki, poinformowanie o porach posiłków, terapii zajęciowej, spacerach czy odpoczynku. Warto przedstawić jedną lub dwie życzliwe osoby, a nie od razu całą grupę, bo nadmiar bodźców może nasilić płacz. Moim zdaniem to właśnie taka zwykła, ludzka obecność opiekuna często robi największą różnicę. Dzięki temu podopieczna zaczyna czuć się bezpieczniej, wie, czego się spodziewać, i łatwiej nawiązuje relacje społeczne.
Pytanie 39
Podczas wykonywania toalety całego ciała w łóżku wodę w misce należy zmienić zawsze, gdy jest ona brudna, chłodna i zawiera dużo mydlin oraz bezpośrednio przed umyciem
A. szyi.
B. krocza.Poprawna odpowiedź
C. brzucha.
D. pośladków.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Wodę w misce podczas toalety całego ciała w łóżku zmienia się nie tylko wtedy, gdy jest brudna, chłodna albo mocno spieniona, ale także bezpośrednio przed umyciem krocza. To jest bardzo ważna zasada higieniczna, bo okolica krocza wymaga szczególnej czystości ze względu na bliskość ujścia cewki moczowej, narządów płciowych i odbytu. Użycie wcześniej zabrudzonej wody mogłoby przenieść drobnoustroje z innych części ciała w miejsca bardziej narażone na zakażenie, np. zakażenie układu moczowego albo podrażnienie skóry. W praktyce najpierw myje się zwykle partie czystsze, na przykład twarz, szyję, klatkę piersiową, brzuch, kończyny, a okolice intymne zostawia się na końcowy etap, z zachowaniem intymności pacjenta i zasad aseptyki. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobne, ale w opiece robią dużą różnicę. Należy też pamiętać o kierunku mycia krocza, szczególnie u kobiet: od spojenia łonowego w stronę odbytu, nigdy odwrotnie. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko przeniesienia bakterii kałowych w okolice cewki moczowej. Dobrą praktyką jest użycie czystej myjki lub jednorazowych materiałów oraz dokładne osuszenie skóry, bo wilgoć sprzyja maceracji i odparzeniom.
Pytanie 40
Sfigmomanometr służy do
A. cewnikowania.
B. mierzenia temperatury ciała.
C. mierzenia ciśnienia.Poprawna odpowiedź
D. karmienia przez zgłębnik.
Brak odpowiedzi na to pytanie.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi: Sfigmomanometr służy do mierzenia ciśnienia tętniczego krwi, czyli jednego z podstawowych parametrów życiowych ocenianych u pacjenta. W praktyce najczęściej kojarzymy go z mankietem zakładanym na ramię oraz manometrem, który pokazuje wartości ciśnienia skurczowego i rozkurczowego, np. 120/80 mmHg. Pomiar może być wykonywany aparatem manualnym, zwykle ze stetoskopem, albo aparatem automatycznym. Ważne jest dobre ułożenie pacjenta: powinien odpocząć kilka minut, siedzieć spokojnie, mieć podparte plecy i rękę na wysokości serca. Mankiet musi być dobrany do obwodu ramienia, bo za mały potrafi zawyżyć wynik, a za duży go zaniżyć. Moim zdaniem to jeden z tych sprzętów, które każdy opiekun medyczny powinien dobrze kojarzyć, nawet jeśli samodzielny pomiar zależy od organizacji pracy w placówce. Wynik ciśnienia pomaga wykryć nadciśnienie, spadki ciśnienia, ryzyko omdlenia czy pogorszenie stanu ogólnego. Dobra praktyka to zapisanie wyniku, godziny pomiaru, pozycji pacjenta oraz zgłoszenie niepokojących wartości personelowi pielęgniarskiemu lub lekarskiemu.