Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Wyniki egzaminu

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Opiekun medyczny
  • Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
  • Rozpoczęcie: 20 września 2026 23:44
  • Zakończenie: 20 września 2026 23:56 

Egzamin zdany!

Wynik: 37/40 punktów (92,5%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Pewność odpowiedzi

Żadna odpowiedź nie została oznaczona jako strzał.

Przy następnym egzaminie zaznaczaj niepewne odpowiedzi - zobaczysz wtedy, ile wyniku bierze się z wiedzy, a ile ze szczęścia.

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 96% podejść do kwalifikacji MED.14.

Porównanie z 626 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Poprawa! Poprzednio 82,5%, teraz 92,5% (+10,0 p.p.).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Analiza przebiegu egzaminu - sprawdź jak rozwiązywałeś pytania Przebieg egzaminu

Analiza przebiegu egzaminu

Odtwarzaj przebieg egzaminu krok po kroku i ucz się na własnych błędach - kolejność rozwiązywania, czas nad każdym pytaniem, momenty zmiany odpowiedzi.

  • Suwak czasu - przeglądaj pytania w kolejności rozwiązywania.
  • Tryb nauki - poprawne odpowiedzi i wyjaśnienia.
  • Analiza czasu - ile czasu nad każdym pytaniem.
  • Monitoring focusu - momenty opuszczenia zakładki.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

Po wykonaniu zmiany opatrunku przez pielęgniarkę asystujący jej opiekun medyczny powinien używane narzędzia chirurgiczne

A. wydezynfekować i umyć.Twoja odpowiedź
B. wysterylizować i umyć.
C. umyć i wysterylizować.
D. umyć i wydezynfekować.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji właściwa kolejność to wydezynfekować i umyć używane narzędzia chirurgiczne. Po zmianie opatrunku narzędzia mogą być zanieczyszczone krwią, wysiękiem, fragmentami tkanek albo drobnoustrojami z rany, więc traktuje się je jako materiał potencjalnie zakaźny. Dezynfekcja wstępna zmniejsza liczbę drobnoustrojów i ogranicza ryzyko zakażenia personelu podczas dalszego mycia. Dopiero potem narzędzia można bezpieczniej umyć, usuwając zabrudzenia organiczne i resztki preparatów. Moim zdaniem to jest jedna z tych zasad, które w praktyce naprawdę chronią ręce i zdrowie personelu, nie tylko ładnie wyglądają w procedurze. Trzeba pamiętać o rękawiczkach ochronnych, ostrożnym przenoszeniu ostrych narzędzi, użyciu właściwego roztworu dezynfekcyjnego w odpowiednim stężeniu i czasie działania. Po umyciu narzędzia wielorazowe mogą trafić dalej do przygotowania do sterylizacji, ale samo wykonanie sterylizacji zwykle odbywa się zgodnie z procedurą placówki, często w sterylizatorni. Dobra praktyka to nie odkładać brudnych narzędzi luzem na blat, nie płukać ich byle jak pod kranem i nie manipulować nimi bez środków ochrony indywidualnej.

Pytanie 2

Podczas wykonywania toalety całego ciała w łóżku wodę w misce należy zmienić zawsze, gdy jest ona brudna, chłodna i zawiera dużo mydlin oraz bezpośrednio przed umyciem

A. brzucha.
B. krocza.Twoja odpowiedź
C. pośladków.
D. szyi.
Poprawna odpowiedź. Wodę w misce podczas toalety całego ciała w łóżku zmienia się nie tylko wtedy, gdy jest brudna, chłodna albo mocno spieniona, ale także bezpośrednio przed umyciem krocza. To jest bardzo ważna zasada higieniczna, bo okolica krocza wymaga szczególnej czystości ze względu na bliskość ujścia cewki moczowej, narządów płciowych i odbytu. Użycie wcześniej zabrudzonej wody mogłoby przenieść drobnoustroje z innych części ciała w miejsca bardziej narażone na zakażenie, np. zakażenie układu moczowego albo podrażnienie skóry. W praktyce najpierw myje się zwykle partie czystsze, na przykład twarz, szyję, klatkę piersiową, brzuch, kończyny, a okolice intymne zostawia się na końcowy etap, z zachowaniem intymności pacjenta i zasad aseptyki. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobne, ale w opiece robią dużą różnicę. Należy też pamiętać o kierunku mycia krocza, szczególnie u kobiet: od spojenia łonowego w stronę odbytu, nigdy odwrotnie. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko przeniesienia bakterii kałowych w okolice cewki moczowej. Dobrą praktyką jest użycie czystej myjki lub jednorazowych materiałów oraz dokładne osuszenie skóry, bo wilgoć sprzyja maceracji i odparzeniom.

Pytanie 3

Opiekun medyczny sprawuje opiekę nad chorym po urazie kręgosłupa z porażeniem czterokończynowym, leżącym płasko, z zachowaną przytomnością. Która z wymienionych technik pojenia chorego jest w tym przypadku najbardziej właściwa?

A. Za pomocą pojniczka z dzióbkiem.Twoja odpowiedź
B. Przez zgłębnik.
C. Za pomocą drenika włożonego do kubka z napojem.Poprawna odpowiedź
D. Łyżeczką, podając powoli, żeby chory się nie zakrztusił.
Niepoprawna odpowiedź. W tym przypadku łatwo pomyśleć, że każdy typowy sprzęt do pojenia osoby leżącej będzie dobry, ale przy urazie kręgosłupa i porażeniu czterokończynowym trzeba patrzeć przede wszystkim na bezpieczeństwo szyi, tułowia i dróg oddechowych. Pojniczek z dzióbkiem sprawdza się u wielu pacjentów leżących, ale zwykle wymaga odpowiedniego ustawienia głowy albo lekkiego przechylenia naczynia. U chorego leżącego płasko po urazie kręgosłupa takie manewry mogą być niewygodne, a czasem ryzykowne, bo niepotrzebnie prowokują ruch w obrębie kręgosłupa. Dodatkowo płyn z pojniczka może spływać szybciej, niż pacjent jest w stanie bezpiecznie połykać. Podawanie łyżeczką też brzmi ostrożnie, bo małe porcje kojarzą się z bezpieczeństwem, ale u osoby leżącej płasko łatwo o rozlanie płynu do jamy ustnej i gardła w niekontrolowany sposób. Pacjent z porażeniem czterokończynowym nie skoryguje pozycji, nie odsunie łyżeczki ręką i może mieć trudność z szybkim zasygnalizowaniem problemu, choć jest przytomny. Moim zdaniem to właśnie tu powstaje typowy błąd myślowy: wolno i mało nie zawsze znaczy bezpiecznie. Trzeba dobrać technikę do pozycji i możliwości chorego. Zgłębnik natomiast nie jest zwykłą metodą pojenia przy zachowanej przytomności i możliwości połykania. Karmienie lub pojenie przez zgłębnik stosuje się przy konkretnych wskazaniach medycznych, np. ciężkich zaburzeniach połykania, braku możliwości przyjmowania pokarmu doustnie albo określonych stanach klinicznych. Opiekun medyczny nie powinien traktować zgłębnika jako wygodnego zamiennika kubka czy rurki. Najbezpieczniejsze rozwiązanie w opisanej sytuacji to drenik w kubku, bo ogranicza ruch pacjenta i pozwala mu kontrolować tempo pobierania płynu.

Pytanie 4

Pacjent przebywający na oddziale kardiologicznym po przebytym zawale serca, dla poprawy kondycji fizycznej powinien mieć zlecone

A. rozwiązywanie krzyżówek.
B. ćwiczenia w siłowni.
C. ćwiczenia ogólnoustrojowe.Twoja odpowiedź
D. biegi w terenie.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź ćwiczenia ogólnoustrojowe jest właściwa, bo pacjent po zawale serca wymaga kontrolowanej, stopniowanej aktywizacji ruchowej, a nie wysiłku przypadkowego albo zbyt intensywnego. W rehabilitacji kardiologicznej zaczyna się zwykle od prostych ćwiczeń czynnych kończyn, ćwiczeń oddechowych, krótkich spacerów po sali lub korytarzu, a dopiero później zwiększa się obciążenie. Wszystko powinno być zgodne ze zleceniem lekarza i planem fizjoterapeuty, z obserwacją tętna, ciśnienia tętniczego, duszności, bólu w klatce piersiowej i ogólnej tolerancji wysiłku. Moim zdaniem to jest bardzo praktyczna zasada: po zawale nie chodzi o to, żeby pacjenta zmęczyć, tylko bezpiecznie przywracać mu sprawność. Ćwiczenia ogólnoustrojowe poprawiają krążenie obwodowe, wentylację płuc, zapobiegają osłabieniu mięśni i powikłaniom unieruchomienia. W dobrej praktyce personel nie zostawia pacjenta samego z aktywnością, tylko instruuje, kontroluje reakcję organizmu i przerywa wysiłek przy niepokojących objawach, np. zawrotach głowy, zimnych potach, kołataniu serca czy bólu zamostkowym.

Pytanie 5

Jeżeli osoba chora osiągnęła 15 punktów w ocenie samodzielności wg skali Barthel i uzyskała poziom 3, oznacza to, że

A. jest niezdolna do samoopieki i potrzebuje wszechstronnej pomocy.Twoja odpowiedź
B. jest samodzielna i zdolna do samoopieki.
C. może funkcjonować samodzielnie przy niewielkiej pomocy innych.
D. wymaga stałego wsparcia, ale jest zdolna do samoopieki.
Poprawna odpowiedź. Wynik 15 punktów w skali Barthel oznacza bardzo niski poziom samodzielności w podstawowych czynnościach dnia codziennego, czyli w tzw. ADL. W tej klasyfikacji poziom 3 wskazuje, że pacjent jest niezdolny do samoopieki i potrzebuje wszechstronnej pomocy. Skala Barthel ocenia m.in. spożywanie posiłków, przemieszczanie się z łóżka na krzesło, utrzymanie higieny osobistej, korzystanie z toalety, kontrolę moczu i stolca, ubieranie się, chodzenie oraz wchodzenie po schodach. Im niższy wynik, tym większa zależność od opiekuna. Przy 15 punktach nie można zakładać, że chory „jakoś sobie poradzi”, bo ryzyko upadków, zaniedbań higienicznych, odwodnienia, odleżyn czy powikłań unieruchomienia jest spore. W praktyce opiekun medyczny powinien planować pomoc całościowo: karmienie lub asystowanie przy jedzeniu, zmianę pozycji, toaletę ciała, pielęgnację skóry, asekurację przy transferze oraz stałą obserwację stanu chorego. Moim zdaniem to jeden z tych wyników, przy których sama liczba bardzo wyraźnie mówi: pacjent wymaga realnej, codziennej opieki, a nie tylko okazjonalnego doglądania.

Pytanie 6

Sfigmomanometr służy do

A. mierzenia temperatury ciała.
B. mierzenia ciśnienia.Twoja odpowiedź
C. cewnikowania.
D. karmienia przez zgłębnik.
Poprawna odpowiedź. Sfigmomanometr służy do mierzenia ciśnienia tętniczego krwi, czyli jednego z podstawowych parametrów życiowych ocenianych u pacjenta. W praktyce najczęściej kojarzymy go z mankietem zakładanym na ramię oraz manometrem, który pokazuje wartości ciśnienia skurczowego i rozkurczowego, np. 120/80 mmHg. Pomiar może być wykonywany aparatem manualnym, zwykle ze stetoskopem, albo aparatem automatycznym. Ważne jest dobre ułożenie pacjenta: powinien odpocząć kilka minut, siedzieć spokojnie, mieć podparte plecy i rękę na wysokości serca. Mankiet musi być dobrany do obwodu ramienia, bo za mały potrafi zawyżyć wynik, a za duży go zaniżyć. Moim zdaniem to jeden z tych sprzętów, które każdy opiekun medyczny powinien dobrze kojarzyć, nawet jeśli samodzielny pomiar zależy od organizacji pracy w placówce. Wynik ciśnienia pomaga wykryć nadciśnienie, spadki ciśnienia, ryzyko omdlenia czy pogorszenie stanu ogólnego. Dobra praktyka to zapisanie wyniku, godziny pomiaru, pozycji pacjenta oraz zgłoszenie niepokojących wartości personelowi pielęgniarskiemu lub lekarskiemu.

Pytanie 7

W oddziale wewnętrznym przebywa pacjentka z powodu nadciśnienia. Otrzymała leki, które obniżyły ciśnienie tętnicze krwi do wartości prawidłowych. Rano opiekun wykonał u pacjentki pomiar ciśnienia, którego wartość wynosiła 170/90 mmHg. Opiekun powinien przekazać informacje pielęgniarce następującej treści:

A. ciśnienie jest wysokie.Twoja odpowiedź
B. ciśnienie nieznacznie podwyższone.
C. ciśnienie jest w normie.
D. ciśnienie utrzymuje się na stałym poziomie.
Poprawna odpowiedź. Wartość 170/90 mmHg u pacjentki leczonej z powodu nadciśnienia należy potraktować jako ciśnienie wysokie, przede wszystkim przez skurczowe 170 mmHg. W praktyce ocenia się oba parametry, ale gdy jeden z nich jest wyraźnie podwyższony, nie wolno uspokajać sytuacji tylko dlatego, że drugi wygląda mniej groźnie. Ciśnienie tętnicze prawidłowe u dorosłych zwykle mieści się poniżej 140/90 mmHg, a wynik 170 mmHg skurczowego jest już istotnym odchyleniem. Moim zdaniem w takiej sytuacji najważniejsza jest spokojna, konkretna informacja przekazana pielęgniarce: jaka była wartość, o której godzinie, na której kończynie, w jakiej pozycji pacjentka była mierzona i czy zgłasza objawy, np. ból głowy, duszność, zawroty, ból w klatce piersiowej. Dobra praktyka mówi też, żeby pomiar wykonywać po kilku minutach odpoczynku, z dobrze dobranym mankietem, ręką na wysokości serca i bez rozmowy w trakcie. Opiekun medyczny nie zmienia leków i nie podejmuje sam decyzji terapeutycznych, ale ma obowiązek obserwować pacjenta i szybko zgłaszać niepokojące wyniki zespołowi pielęgniarskiemu. Tu określenie, że ciśnienie jest wysokie, jest więc właściwe i bezpieczne dla pacjentki.

Pytanie 8

Który ze znaków informuje o skażeniu biologicznym?

A. C.Twoja odpowiedźIlustracja do odpowiedzi A
B. A.Ilustracja do odpowiedzi B
C. B.Ilustracja do odpowiedzi C
D. D.Ilustracja do odpowiedzi D
Poprawna odpowiedź. Znak C informuje o skażeniu biologicznym, bo przedstawia charakterystyczny symbol biohazard: trzy zakrzywione elementy rozmieszczone wokół centralnego punktu. Taki znak stosuje się tam, gdzie może występować kontakt z czynnikami biologicznymi, czyli np. bakteriami, wirusami, grzybami, pasożytami albo materiałem zakaźnym. W praktyce zobaczysz go w laboratoriach diagnostycznych, szpitalach, punktach pobrań, prosektoriach, oczyszczalniach ścieków, przy odpadach medycznych oraz na pojemnikach na materiał potencjalnie zakaźny. Moim zdaniem to jeden z tych znaków, które trzeba kojarzyć od razu, bez dłuższego zastanawiania się, bo chodzi o realne ryzyko dla zdrowia. Zgodnie z dobrą praktyką BHP i oznakowaniem według PN-EN ISO 7010, znak ostrzegawczy powinien być dobrze widoczny, umieszczony przy wejściu do strefy zagrożenia i przy stanowisku pracy. Po zauważeniu takiego znaku trzeba stosować środki ochrony indywidualnej, np. rękawiczki, maseczkę, okulary ochronne, fartuch, a także przestrzegać procedur dezynfekcji, segregacji odpadów i higieny rąk. Nie chodzi tylko o teorię z testu, ale o zwykłe bezpieczeństwo ludzi obok.

Pytanie 9

Jaką funkcję pełnią w organizmie człowieka węzły chłonne?

A. Rozprowadzają w organizmie limfocyty, regulują przemiany węglowodanów.
B. Tworzą barierę ochronną ustroju, chronią przed wnikaniem do krwi bakterii chorobotwórczych i toksyn.Twoja odpowiedź
C. Regulują poziom cukru we krwi, odpowiadają za wchłanianie białek.
D. Regulują powstawanie białek, odpowiadają za wchłanianie witamin i soli mineralnych.
Poprawna odpowiedź. Węzły chłonne są ważnym elementem układu limfatycznego i odpornościowego, dlatego odpowiedź o tworzeniu bariery ochronnej jest właściwa. Ich zadanie polega na filtrowaniu chłonki, czyli limfy, zanim wróci ona do krwiobiegu. W węzłach zatrzymywane są drobnoustroje, toksyny, obce cząstki i uszkodzone komórki. Znajdują się tam limfocyty oraz makrofagi, które rozpoznają antygeny i uruchamiają reakcję immunologiczną. Mówiąc prosto: węzeł chłonny działa trochę jak punkt kontroli bezpieczeństwa dla organizmu.

W praktyce opiekuńczej ma to znaczenie, bo powiększone, bolesne lub twarde węzły chłonne mogą świadczyć o zakażeniu, stanie zapalnym, czasem też o poważniejszych chorobach. Z mojego doświadczenia warto zwracać uwagę na okolice szyi, pach i pachwin, zwłaszcza gdy podopieczny ma gorączkę, osłabienie, ranę lub objawy infekcji. Dobra praktyka to obserwować zmiany, nie uciskać bez potrzeby, nie rozmasowywać bolesnych węzłów i zgłaszać niepokojące objawy pielęgniarce lub lekarzowi. Wiedza o węzłach chłonnych łączy się też z profilaktyką zakażeń: higieną rąk, dezynfekcją, stosowaniem rękawic i szybkim reagowaniem na objawy infekcji.

Pytanie 10

W profilaktyce odleżyn u pacjenta z BMI 16,5 unieruchomionego w łóżku opiekun medyczny powinien kontrolować przyjmowanie produktów z diety

A. ubogobiałkowej oraz zastosować środki nawilżające skórę.
B. bogatobiałkowej oraz zastosować materac zmiennociśnieniowy.Twoja odpowiedź
C. bogatoresztkowej oraz zastosować środki natłuszczające skórę.
D. ubogoenergetycznej oraz zastosować materac zmiennociśnieniowy.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji kluczowe jest połączenie dwóch działań: wsparcia żywieniowego i odciążenia tkanek. BMI 16,5 oznacza niedowagę, a u osoby unieruchomionej w łóżku jest to istotny czynnik ryzyka odleżyn. Organizm ma mało rezerw, gorzej goją się mikrourazy skóry, łatwiej dochodzi do zaniku tkanki podskórnej, a kości mocniej uciskają skórę od środka. Dieta bogatobiałkowa wspiera odbudowę tkanek, syntezę kolagenu, pracę układu odpornościowego i gojenie ewentualnych uszkodzeń. W praktyce opiekun medyczny powinien obserwować, czy pacjent zjada posiłki białkowe, np. nabiał, jaja, ryby, mięso, rośliny strączkowe albo preparaty odżywcze zalecone przez personel medyczny. Ważne jest też zgłaszanie odmowy jedzenia, trudności w połykaniu czy spadku apetytu. Materac zmiennociśnieniowy zmniejsza długotrwały ucisk na okolice kości krzyżowej, pięt, bioder i łopatek, bo cyklicznie zmienia punkty podparcia ciała. Moim zdaniem to jedna z bardziej praktycznych metod profilaktyki, ale trzeba pamiętać, że nie zastępuje zmiany pozycji, kontroli skóry, utrzymania suchości pościeli i delikatnej pielęgnacji. Dobra praktyka to regularna ocena ryzyka odleżyn, np. skalą Norton lub Braden, dokumentowanie zmian na skórze i szybkie informowanie pielęgniarki o zaczerwienieniu, które nie blednie po odciążeniu.

Pytanie 11

Pacjent z hipercholesterolemią jest przygotowany do samoopieki, jeżeli w jadłospisie uwzględnia ograniczenia w spożywaniu

A. oliwy z oliwek.
B. masła 82%.Twoja odpowiedź
C. mleka 2%.
D. oleju rzepakowego.
Poprawna odpowiedź. W hipercholesterolemii najważniejsze jest ograniczanie tłuszczów nasyconych i izomerów trans, bo one wyraźnie podnoszą stężenie cholesterolu LDL, czyli tej frakcji najbardziej związanej z miażdżycą. Masło 82% zawiera dużo tłuszczu mlecznego, a więc sporo nasyconych kwasów tłuszczowych. Dlatego pacjent przygotowany do samoopieki powinien umieć rozpoznać, że takie produkty trzeba ograniczać w codziennym jadłospisie. Moim zdaniem to jest bardzo praktyczna wiedza, bo masło łatwo „ucieka” w diecie: na pieczywie, w jajecznicy, do ziemniaków, do ciast. Dobre praktyki dietetyczne zalecają zamianę części tłuszczów zwierzęcych na tłuszcze roślinne, np. olej rzepakowy albo oliwę z oliwek, oczywiście w rozsądnej ilości, bo każdy tłuszcz ma wysoką wartość energetyczną. W edukacji pacjenta warto podkreślać też czytanie etykiet, wybieranie produktów chudszych, zwiększenie podaży warzyw, błonnika pokarmowego, ryb oraz ograniczenie żywności wysoko przetworzonej. To realnie wspiera leczenie i profilaktykę chorób sercowo-naczyniowych.

Pytanie 12

Wysokie spożycie tłuszczów, głównie nasyconych, zwiększa ryzyko zachorowania na

A. marskość wątroby.
B. chorobę wrzodową żołądka.
C. miażdżycę tętnic.Twoja odpowiedź
D. osteoporozę.
Poprawna odpowiedź. Wysokie spożycie tłuszczów, szczególnie nasyconych, najbardziej wiąże się ze wzrostem ryzyka miażdżycy tętnic. Chodzi tu głównie o wpływ na profil lipidowy krwi: dieta bogata w tłuszcze nasycone może podnosić stężenie cholesterolu LDL, czyli frakcji odpowiedzialnej za transport cholesterolu do tkanek. Gdy LDL jest za dużo, cholesterol łatwiej odkłada się w ścianie naczyń krwionośnych, powstaje stan zapalny, blaszka miażdżycowa i z czasem tętnica robi się węższa oraz mniej elastyczna. W praktyce zwiększa to ryzyko zawału serca, udaru mózgu czy choroby niedokrwiennej kończyn. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które warto zapamiętać nie tylko do testu, ale normalnie do życia. Dobre praktyki żywieniowe, zgodne z zaleceniami WHO i kardiologicznymi standardami profilaktyki, mówią żeby ograniczać tłuszcze nasycone do mniej niż 10% energii z diety, a tłuszcze trans najlepiej prawie do zera. W praktyce oznacza to mniej tłustych mięs, smalcu, masła w dużej ilości, fast foodów i wyrobów cukierniczych, a więcej olejów roślinnych, orzechów, ryb, warzyw, produktów pełnoziarnistych i błonnika. Taka zamiana tłuszczu nasyconego na nienasycony realnie poprawia profil lipidowy, a nie jest tylko teorią z podręcznika.

Pytanie 13

W jakiej pozycji należy ułożyć chorego do karmienia przez zgłębnik?

A. Bezpiecznej.
B. Poziomej na boku.
C. Poziomej na plecach.
D. Półsiedzącej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Chorego do karmienia przez zgłębnik układa się w pozycji półsiedzącej, najczęściej z uniesieniem tułowia pod kątem około 30-45°. To jest bardzo ważne, bo taka pozycja zmniejsza ryzyko cofania się treści pokarmowej z żołądka i zachłyśnięcia, czyli aspiracji do dróg oddechowych. W praktyce oznacza to podniesienie zagłówka łóżka albo ułożenie pacjenta na poduszkach tak, żeby głowa i klatka piersiowa były wyżej niż brzuch. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się proste, ale naprawdę robią różnicę w bezpieczeństwie pacjenta. Po karmieniu pacjent powinien pozostać w pozycji półsiedzącej jeszcze około 30-60 minut, zależnie od procedury i stanu chorego. W dobrych praktykach pielęgnacyjnych zwraca się też uwagę na kontrolę tolerancji karmienia: czy nie pojawia się kaszel, duszność, nudności, ulewanie, ból brzucha albo niepokój. Przed podaniem pokarmu przez zgłębnik personel powinien postępować zgodnie z obowiązującą procedurą, m.in. sprawdzić położenie zgłębnika, drożność i zalecenia dotyczące szybkości podaży. Sama pozycja półsiedząca nie jest więc dodatkiem, tylko elementem profilaktyki powikłań, szczególnie zachłystowego zapalenia płuc.

Pytanie 14

Na oddziale wewnętrznym materiały jednorazowego użytku po wykonaniu pacjentowi toalety jamy ustnej należy włożyć do worka koloru

A. czerwonego.Twoja odpowiedź
B. żółtego.
C. niebieskiego.
D. czarnego.
Poprawna odpowiedź. Materiały jednorazowego użytku po toalecie jamy ustnej pacjenta należy wrzucić do worka czerwonego, bo są traktowane jako odpady medyczne potencjalnie zakaźne. Chodzi tu np. o gaziki, rękawiczki, patyczki, jednorazowe szczoteczki, kubeczki czy serwety, które miały kontakt ze śliną, wydzieliną z jamy ustnej, a czasem także z krwią z dziąseł. W praktyce na oddziale wewnętrznym nie zakładamy, że taki materiał jest całkiem bezpieczny, tylko postępujemy zgodnie z zasadą ostrożności epidemiologicznej. Czerwony worek jest przeznaczony dla odpadów zakaźnych, zgodnie z procedurami segregacji odpadów medycznych, często oznaczanych kodem 18 01 03*. Ważne jest też, żeby odpady wrzucać od razu po wykonaniu czynności, nie odkładać ich na stolik pacjenta i nie przenosić luzem po sali. Worek nie powinien być przepełniony, zwykle zamyka się go przy zapełnieniu około 2/3 objętości. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zasad, które naprawdę robią różnicę w profilaktyce zakażeń szpitalnych, choć czasem wydaje się to drobiazgiem.

Pytanie 15

Chory z niedowładem po udarze mózgu został spionizowany przez rehabilitanta. Może chodzić przy asekuracji opiekuna medycznego. W jaki sposób opiekun powinien asekurować pacjenta?

A. Stanąć z tyłu pacjenta.
B. Podać rękę pacjentowi.
C. Stanąć po stronie niedowładu.Twoja odpowiedź
D. Stanąć po stronie zdrowej.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji opiekun medyczny powinien stanąć po stronie niedowładu, bo właśnie ta strona jest mniej stabilna i bardziej narażona na ugięcie kolana, opadanie stopy, potknięcie albo utratę równowagi. Po udarze pacjent często ma osłabioną kontrolę tułowia, zaburzone czucie głębokie i gorszą koordynację po stronie porażonej lub niedowładnej. Asekurując od tej strony, opiekun może szybciej zareagować: podeprzeć pacjenta w okolicy tułowia lub miednicy, skorygować przechylenie, zabezpieczyć przed upadkiem i dopilnować prawidłowego ustawienia kończyny dolnej. W praktyce dobrze jest iść blisko pacjenta, lekko z boku i minimalnie z tyłu po stronie niedowładu, bez szarpania za rękę. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć mocno w głowie, bo upadek chorego po udarze może skończyć się złamaniem, urazem głowy i dużym cofnięciem postępów rehabilitacji. Dobrą praktyką jest też sprawdzenie obuwia, usunięcie przeszkód z podłogi, ustalenie tempa marszu z rehabilitantem oraz stosowanie balkonika, laski albo pasa transferowego, jeśli takie zalecenie jest w planie opieki.

Pytanie 16

Jaka kolejność czynności obowiązuje podczas wykonywania karmienia chorego przez zgłębnik?

A. Przygotowanie przyborów, założenie rękawiczek, sprawdzenie położenia zgłębnika, odessanie zalegającej treści żołądkowej, przepłukanie zgłębnika, podanie pokarmu, udokumentowanie zabiegu, uporządkowanie przyborów, dezynfekcja i mycie rąk.Twoja odpowiedź
B. Założenie rękawiczek, przygotowanie przyborów, przepłukanie zgłębnika, odessanie zalegającej treści żołądkowej, sprawdzenie położenia zgłębnika, podanie pokarmu, udokumentowanie zabiegu, dezynfekcja i mycie rąk, uporządkowanie przyborów.
C. Założenie rękawiczek, przygotowanie przyborów, odessanie zalegającej treści żołądkowej, podanie pokarmu, sprawdzenie położenia zgłębnika, przepłukanie zgłębnika, udokumentowanie zabiegu, dezynfekcja i mycie rąk, uporządkowanie przyborów.
D. Przygotowanie przyborów, założenie rękawiczek, sprawdzenie położenia zgłębnika, odessanie zalegającej treści żołądkowej, podanie pokarmu, przepłukanie zgłębnika, uporządkowanie przyborów, dezynfekcja i mycie rąk, udokumentowanie zabiegu.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić kolejność, bo wszystkie odpowiedzi zawierają podobne czynności, ale w procedurach opiekuńczych sama obecność czynności nie wystarcza. Liczy się ich następstwo. Zakładanie rękawiczek przed przygotowaniem przyborów nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo rękawiczki mogą zostać niepotrzebnie zabrudzone lub skontaminowane podczas szukania sprzętu. W praktyce najpierw organizuje się stanowisko, sprawdza pokarm, strzykawkę, pojemnik, wodę do przepłukania i zabezpiecza chorego, a dopiero potem przechodzi do czynności wymagających ochrony osobistej. Szczególnie niebezpieczne jest podanie pokarmu przed sprawdzeniem położenia zgłębnika. To nie jest drobny błąd formalny, tylko realne ryzyko aspiracji treści pokarmowej do dróg oddechowych, duszności, zapalenia płuc i zagrożenia życia. Również przepłukiwanie zgłębnika przed kontrolą położenia i oceną zalegania nie ma sensu klinicznego, bo może zaburzyć ocenę treści żołądkowej i nie rozwiązuje najważniejszego problemu, czyli upewnienia się, gdzie znajduje się końcówka zgłębnika. Częsty błąd myślowy polega na tym, że ktoś zapamiętuje hasło przepłukać zgłębnik, ale nie kojarzy, że po karmieniu płukanie służy głównie utrzymaniu drożności przewodu. Nieprawidłowe jest też dokumentowanie zabiegu zanim uporządkuje się stanowisko i wykona higienę rąk. Dokumentacja ma być rzetelna i wykonana po zakończeniu czynności, kiedy wiadomo, jaka ilość pokarmu została podana, czy pacjent dobrze tolerował karmienie, czy wystąpiły nudności, kaszel, ból brzucha albo zaleganie. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać tę procedurę jako ciąg: przygotuj, zabezpiecz, sprawdź, oceń, nakarm, przepłucz, posprzątaj, umyj ręce, zapisz. Taka kolejność jest zgodna z dobrą praktyką, zasadami profilaktyki zakażeń i zdrowym rozsądkiem przy pracy z pacjentem niesamodzielnym.

Pytanie 17

Który z aktów prawnych określa prawa podopiecznych hospicjum stacjonarnego?

A. Ustawa o pomocy społecznej.
B. Karta praw pacjenta.Twoja odpowiedź
C. Kodeks pracy.
D. Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź Karta praw pacjenta jest właściwa, bo prawa osoby przebywającej w hospicjum stacjonarnym rozpatrujemy przede wszystkim jako prawa pacjenta korzystającego ze świadczeń zdrowotnych, a nie tylko jako prawa mieszkańca placówki czy osoby wymagającej pomocy. Hospicjum stacjonarne udziela opieki paliatywnej, więc podopieczny ma prawo m.in. do poszanowania godności i intymności, informacji o stanie zdrowia, wyrażenia zgody na świadczenia, łagodzenia bólu, kontaktu z bliskimi, opieki duszpasterskiej, tajemnicy informacji medycznych oraz dostępu do dokumentacji. W praktyce oznacza to, że opiekun medyczny nie może traktować chorego przedmiotowo, nawet gdy pacjent jest bardzo niesamodzielny albo ma ograniczony kontakt. Moim zdaniem w hospicjum to widać szczególnie mocno: zasłanianie pacjenta podczas toalety, spokojne tłumaczenie czynności, pytanie o zgodę, pilnowanie dyskrecji przy rozmowach z rodziną - to nie są miłe dodatki, tylko standard opieki. Dobra praktyka wymaga też, aby personel znał prawa pacjenta i reagował, gdy są naruszane, na przykład gdy ktoś omawia stan chorego na korytarzu przy obcych osobach.

Pytanie 18

Pacjentka z nietrzymaniem moczu ma biegunkę. Nie sygnalizuje potrzeby wydalania, oddaje luźne, obfite stolce, jest osłabiona, pozostaje w łóżku. W tej sytuacji należy pacjentce wykonać toaletę krocza i pośladków oraz zastosować

A. pieluchomajtki, pouczyć o zasadach higieny krocza i pośladków, obserwować w kierunku wystąpienia przewodnienia.
B. majtki chłonne, pouczyć o zasadach higieny krocza i pośladków, obserwować pacjentkę w kierunku wystąpienia odwodnienia.
C. pieluchomajtki, zabezpieczyć skórę krocza i pośladków przed maceracją, obserwować pacjentkę w kierunku wystąpienia odwodnienia.Twoja odpowiedź
D. majtki chłonne, zabezpieczyć skórę krocza i pośladków przed maceracją, obserwować pacjentkę w kierunku wystąpienia przewodnienia.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem są pieluchomajtki, zabezpieczenie skóry krocza i pośladków przed maceracją oraz obserwacja pacjentki w kierunku odwodnienia. Pacjentka leży w łóżku, jest osłabiona, nie sygnalizuje potrzeby wydalania i oddaje luźne, obfite stolce. To oznacza duże ryzyko zabrudzenia pościeli, podrażnienia skóry oraz zakażeń okolicy krocza. Pieluchomajtki lepiej zabezpieczają osobę leżącą niż majtki chłonne, bo mają większą chłonność i łatwiej je zmienić w łóżku z zachowaniem zasad ergonomii. Po każdej biegunce trzeba dokładnie umyć i osuszyć skórę, ale bez mocnego tarcia. Potem warto zastosować preparat ochronny, np. krem barierowy z tlenkiem cynku albo dimetikonem, żeby ograniczyć działanie wilgoci i enzymów kałowych. Moim zdaniem to jeden z ważniejszych elementów opieki, bo maceracja skóry potrafi pojawić się bardzo szybko. Przy biegunce obserwujemy objawy odwodnienia: suchość śluzówek, zmniejszoną ilość moczu, osłabienie, przyspieszone tętno, spadek ciśnienia, senność lub splątanie. Dobrą praktyką jest też dokumentowanie liczby stolców, ich wyglądu, ilości płynów przyjętych przez pacjentkę oraz zgłaszanie nasilonej biegunki personelowi medycznemu.

Pytanie 19

Pielęgniarka zleciła opiekunowi medycznemu oklepanie pleców pacjentowi unieruchomionemu w łóżku. Opiekun medyczny powinien wykonać zabieg dłonią złożoną w łódeczkę, oklepując plecy pacjenta

A. od podstawy płuc w stronę ich szczytów.Twoja odpowiedź
B. od pach w stronę kręgosłupa.
C. od ramion w stronę karku.
D. od kręgosłupa do pach.
Poprawna odpowiedź. Oklepywanie pleców wykonuje się od podstawy płuc w stronę ich szczytów, czyli z dołu ku górze. Taki kierunek ma sens fizjologiczny: pomaga przemieszczać wydzielinę zalegającą w drogach oddechowych w stronę większych oskrzeli i tchawicy, skąd pacjent może ją skuteczniej odkrztusić albo można ją później odessać, jeśli jest takie zlecenie i uprawnienia. Dłoń powinna być ułożona w „łódeczkę”, bo wtedy podczas oklepywania powstaje poduszka powietrzna, a uderzenia są sprężyste, mniej bolesne i bezpieczniejsze dla tkanek. Nie klepie się płaską dłonią, po kręgosłupie, łopatkach, nerkach ani po wystających elementach kostnych. W praktyce pacjenta układa się najczęściej na boku lub w pozycji półwysokiej, zależnie od jego stanu i zaleceń pielęgniarki. Dobrą praktyką jest obserwacja oddechu, zabarwienia skóry, męczliwości, reakcji bólowej oraz obecności duszności. Moim zdaniem to jeden z tych zabiegów, które wyglądają prosto, ale wymagają wyczucia i spokojnego tempa. U pacjenta unieruchomionego oklepywanie może wspierać profilaktykę powikłań oddechowych, np. zalegania wydzieliny i niedodmy, ale zawsze trzeba pamiętać o przeciwwskazaniach, takich jak świeże urazy klatki piersiowej, krwioplucie, silna duszność, osteoporoza czy niestabilny stan pacjenta.

Pytanie 20

Pacjenta unieruchomionego, przebywającego drugą dobę na oddziale neurologicznym z powodu udaru niedokrwiennego mózgu z niedowładem połowiczym lewostronnym, który sam nie zmienia pozycji, opiekun medyczny może układać w łóżku

A. na plecach z głową uniesioną powyżej 30°.Twoja odpowiedź
B. wyłącznie na boku prawym z kończyną górną lewą ułożoną pod poduszką.
C. na prawym lub na lewym boku z głową uniesioną do 30°.Poprawna odpowiedź
D. wyłącznie na boku lewym z kończyną górną lewą ułożoną wzdłuż tułowia.
Niepoprawna odpowiedź. W opiece nad pacjentem po udarze łatwo wpaść w myślenie, że skoro niedowład jest lewostronny, to trzeba chorego układać tylko na jednej, „bezpieczniejszej” stronie. To nie jest dobra zasada. Wyłączne leżenie na lewym albo wyłączne leżenie na prawym boku szybko zwiększa ryzyko odleżyn, bólu barku, przeciążeń stawów oraz utrwalania nieprawidłowego napięcia mięśniowego. Pacjent neurologiczny potrzebuje zmiany pozycji i symetrycznej stymulacji ciała, oczywiście z właściwym podparciem porażonych kończyn. Szczególnie niekorzystne jest układanie niedowładnej kończyny górnej wzdłuż tułowia bez zabezpieczenia, bo bark po stronie porażonej jest podatny na podwichnięcie, obrzęk dłoni i bolesne ustawienia. Ręki nie wolno też wciskać „pod poduszkę” w sposób przypadkowy, bo wtedy łatwo o ucisk, zaburzenia krążenia i nienaturalne ustawienie stawu barkowego, łokcia czy nadgarstka. Moim zdaniem to jeden z częstszych błędów: ktoś chce kończynę „schować”, żeby nie przeszkadzała, a w praktyce robi się z tego problem rehabilitacyjny. Ułożenie wyłącznie na plecach z głową powyżej 30° również nie jest optymalne. Długie leżenie na plecach sprzyja odleżynom w okolicy krzyżowej i pięt, a zbyt duże uniesienie głowy w ostrej fazie udaru może pogarszać komfort, powodować zsuwanie się pacjenta i niepotrzebne zgięcie tułowia. W standardach opieki neurologicznej ważne jest pozycjonowanie zmienne, stabilne i przeciwodleżynowe: boki naprzemiennie, głowa do 30°, kontrola skóry, poduszki między kończynami, zabezpieczenie barku oraz współpraca z pielęgniarką i fizjoterapeutą. Nie chodzi więc o jedną „magiczną” stronę, tylko o bezpieczną zmianę pozycji i ochronę ciała pacjenta.

Pytanie 21

Celem nacierania pleców i pośladków u pacjenta leżącego jest

A. zapewnienie komfortu fizycznego i psychicznego.
B. zabezpieczenie skóry przed odparzeniami.
C. zapobieganie odleżynom, pobudzenie krążenia, zmniejszenie napięcia mięśni.Twoja odpowiedź
D. ułatwienie odkrztuszania wydzieliny zalegającej w drogach oddechowych.
Poprawna odpowiedź. Nacieranie pleców i pośladków u pacjenta leżącego wykonuje się przede wszystkim po to, żeby zapobiegać odleżynom, pobudzić krążenie miejscowe i zmniejszyć napięcie mięśniowe. U osoby unieruchomionej ucisk na tkanki, zwłaszcza w okolicy kości krzyżowej, pośladków, łopatek czy pięt, utrudnia dopływ krwi. Skóra i tkanki podskórne są wtedy gorzej odżywione, szybciej dochodzi do niedotlenienia, zaczerwienienia, a później do uszkodzenia skóry. Delikatne nacieranie poprawia ukrwienie powierzchownych tkanek, daje efekt rozluźniający i pomaga zauważyć wczesne objawy zagrożenia, np. zaczerwienienie, ocieplenie, ból albo nadmierną wilgotność skóry. W praktyce trzeba pamiętać, że nie masuje się miejsc już zmienionych odleżynowo ani mocno zaczerwienionych po ucisku, bo można pogorszyć uszkodzenie tkanek. Dobra praktyka to połączenie nacierania ze zmianą pozycji, oceną skóry, stosowaniem udogodnień przeciwodleżynowych i utrzymaniem skóry w czystości oraz suchości. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które wyglądają niepozornie, a naprawdę dużo mówią o jakości opieki.

Pytanie 22

Środkiem leczniczym stosowanym do płukania jamy ustnej podczas toalety jamy ustnej u przytomnego ciężko chorego pacjenta jest

A. roztwór Rivanolu.
B. przegotowana woda.
C. rozcieńczony Altacet.
D. napar z rumianku.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Napar z rumianku jest właściwym środkiem leczniczym do płukania jamy ustnej u przytomnego, ciężko chorego pacjenta, ponieważ działa łagodnie przeciwzapalnie, odświeżająco i kojąco na błonę śluzową. W praktyce opiekuńczej ma to duże znaczenie, bo u osób leżących często pojawia się suchość w jamie ustnej, naloty, nieprzyjemny zapach, drobne podrażnienia oraz większe ryzyko zakażeń. Rumianek nie zastępuje leczenia stomatologicznego ani leków zaleconych przez lekarza, ale jako delikatny środek do higieny jamy ustnej jest dobrym wyborem, zwłaszcza gdy pacjent jest przytomny, współpracuje i potrafi bezpiecznie wypluć płyn. Z mojego doświadczenia ważne jest, żeby napar był świeży, przecedzony i ostudzony do temperatury przyjemnej dla pacjenta, a nie gorący, bo łatwo o oparzenie śluzówki. Podczas toalety jamy ustnej trzeba zadbać o pozycję półsiedzącą lub boczną, podać nerkę albo kubek na odpady, obserwować połykanie i ryzyko zachłyśnięcia. Dobra praktyka to także użycie jednorazowych gazików lub szczoteczki, rękawiczek oraz indywidualnego kubka. Warto pamiętać, że u osób uczulonych na rośliny z rodziny astrowatych rumianek może uczulać, więc zawsze trzeba patrzeć na reakcję pacjenta.

Pytanie 23

Na oddziale gastrologii przebywa 75-letnia kobieta. Po przebyciu badania kolonoskopii z niepomyślną diagnozą, zachowanie pacjentki zmieniło się. Stała się smutna, małomówna, apatyczna. Jak należy określić stan emocjonalny, który pojawił się u pacjentki?

A. Niepokój.
B. Oburzenie.
C. Irytacja.
D. Przygnębienie.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Określenie stanu pacjentki jako przygnębienie jest trafne, bo opis wskazuje na obniżenie nastroju po trudnej informacji zdrowotnej. Smutek, małomówność, apatia i wycofanie są typowymi objawami reakcji emocjonalnej na niepomyślną diagnozę, szczególnie u osoby starszej hospitalizowanej na oddziale gastrologii. W praktyce opiekuńczej ważne jest, żeby nie traktować takiego zachowania jako zwykłego kaprysu albo braku współpracy. To może być naturalna reakcja psychiczna na lęk o zdrowie, utratę poczucia bezpieczeństwa i niepewność co do dalszego leczenia. Moim zdaniem tu najważniejsza jest spokojna obserwacja i życzliwa obecność. Opiekun medyczny powinien mówić prostym językiem, nie naciskać na rozmowę, ale dać pacjentce sygnał, że może powiedzieć, czego potrzebuje. Dobre praktyki obejmują obserwację nastroju, apetytu, snu, kontaktu z otoczeniem oraz zgłaszanie niepokojących zmian pielęgniarce. Przygnębienie może być przejściowe, ale jeśli się pogłębia, wymaga wsparcia zespołu terapeutycznego, czasem psychologa. W standardzie opieki liczy się empatia, poszanowanie godności pacjenta i uważna komunikacja.

Pytanie 24

U osoby chorej na cukrzycę należy szczególną uwagę zwrócić na to, aby w jej diecie

A. ograniczyć spożycie białka.
B. zwiększyć spożycie węglowodanów prostych.
C. zwiększyć spożycie tłuszczów.
D. ograniczyć spożycie węglowodanów prostych.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W diecie osoby chorej na cukrzycę szczególną uwagę zwraca się na ograniczenie węglowodanów prostych, bo one szybko podnoszą stężenie glukozy we krwi. Chodzi głównie o cukier, słodycze, słodzone napoje, miód, dżemy, ciasta, część soków owocowych i produkty z białej mąki. Po ich zjedzeniu glikemia może gwałtownie wzrosnąć, a u osoby z cukrzycą mechanizmy regulacji insuliny są zaburzone. W praktyce lepiej wybierać produkty o niższym indeksie glikemicznym: pełnoziarniste pieczywo, kasze, warzywa, nasiona roślin strączkowych, a owoce raczej w całości niż w postaci soku. Ważna jest też regularność posiłków, kontrola porcji i obserwacja objawów hipoglikemii oraz hiperglikemii. Z mojego doświadczenia najczęstszy problem to nie sam obiad, tylko podjadanie ciastek, słodzonych jogurtów albo picie herbaty z cukrem. Dobra praktyka opiekuńcza polega na wspieraniu zaleceń lekarza i dietetyka, a nie samodzielnym układaniu restrykcyjnej diety. Opiekun powinien znać podstawy diety cukrzycowej, pomagać w wyborze bezpiecznych produktów i reagować, gdy podopieczny źle się czuje po posiłku.

Pytanie 25

W okresie rzutu stwardnienia rozsianego u pacjenta często występuje

A. uszkodzenie chrząstki stawowej.
B. zapalenie wielonerwowe.
C. zaburzenie funkcjonowania mięśnia sercowego.
D. osłabienie siły mięśni szkieletowych.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W okresie rzutu stwardnienia rozsianego często pojawia się osłabienie siły mięśni szkieletowych, bo rzut oznacza nasilenie lub wystąpienie nowych objawów neurologicznych związanych z uszkodzeniem osłonek mielinowych w ośrodkowym układzie nerwowym. Gdy przewodzenie impulsów nerwowych w mózgu lub rdzeniu kręgowym jest zaburzone, pacjent może mieć niedowład kończyny, szybciej się męczyć, gorzej chodzić, potykać się, mieć problem ze wstawaniem z łóżka albo utrzymaniem przedmiotów w dłoni. W praktyce opiekuńczej ważna jest obserwacja: czy chód jest mniej pewny, czy pacjent potrzebuje większej pomocy przy toalecie, ubieraniu, transferze na wózek, czy zgłasza uczucie ciężkich nóg. Moim zdaniem to jeden z tych objawów, których nie wolno bagatelizować, bo zwiększa ryzyko upadku i nagłej utraty samodzielności. Dobra praktyka to zapewnienie bezpiecznego otoczenia, asekuracja podczas pionizacji, zgłoszenie nasilenia objawów pielęgniarce lub lekarzowi oraz wspieranie pacjenta bez wyręczania go we wszystkim, jeśli jeszcze może coś zrobić sam.

Pytanie 26

Chorej leżącej należy wykonać całkowitą zmianę bielizny pościelowej. Ustal kolejność zmiany bielizny pościelowej.

A. Zmiana poszewek, prześcieradła, podkładu gumowego, płóciennego, poszwy.Twoja odpowiedź
B. Zmiana poszewek, podkładu gumowego, płóciennego, prześcieradła, poszwy.
C. Zmiana poszewek, podkładu płóciennego, prześcieradła, podkładu gumowego, poszwy.
D. Zmiana poszewek, prześcieradła, podkładu płóciennego, gumowego, poszwy.
Poprawna odpowiedź. Kolejność: zmiana poszewek, prześcieradła, podkładu gumowego, podkładu płóciennego i na końcu poszwy jest właściwa, bo odpowiada praktycznej organizacji pracy przy osobie leżącej. Najpierw porządkuje się część przy głowie chorej, czyli poduszki i poszewki, ponieważ ułatwia to bezpieczne ułożenie głowy oraz szyi. Potem przechodzi się do bielizny pod pacjentką: prześcieradło stanowi podstawową warstwę na materacu, następnie podkład gumowy chroni materac przed zawilgoceniem, a podkład płócienny leży nad nim, bo ma kontakt bliżej ciała i poprawia komfort. Moim zdaniem to ważny szczegół, bo gumowy podkład bez warstwy płóciennej może powodować dyskomfort, przegrzewanie skóry i sprzyjać odparzeniom. Poszwę zmienia się na końcu, żeby pacjentka przez cały czas była okryta i nie marzła. W praktyce pracuje się stronami łóżka: obraca się chorą na bok, roluje brudną bieliznę do środka, układa czystą, potem obraca na drugą stronę i kończy zmianę. Trzeba pamiętać o higienie rąk, rękawiczkach, ochronie intymności chorej, sprawdzeniu skóry pod kątem zaczerwienień oraz o tym, żeby bielizna była dobrze naciągnięta, bez fałd i okruszków. To jest standard dobrej opieki, bo zmiana pościeli to nie tylko porządek, ale też profilaktyka odleżyn i zakażeń.

Pytanie 27

Chory przebywa w oddziale ortopedycznym po wypadku komunikacyjnym. Ma zalecone leżenie w łóżku w pozycji płaskiej, bez możliwości obracania się na bok. Jaki sprzęt najlepiej użyć do podawania napojów?

A. Pojniczek.
B. Butelkę.
C. Łyżkę.
D. Słomkę.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najlepszym wyborem jest słomka, bo pozwala podać napój choremu leżącemu płasko bez konieczności obracania go na bok i bez dużego unoszenia głowy. W takiej sytuacji najważniejsze jest ograniczenie ruchów pacjenta, zwłaszcza po wypadku komunikacyjnym, gdzie mogą występować urazy ortopedyczne, stabilizacja kręgosłupa, ból albo zakaz zmiany pozycji. Słomka umożliwia podawanie małych, kontrolowanych łyków, a opiekun może trzymać kubek na odpowiedniej wysokości i obserwować, czy pacjent połyka bez kaszlu, krztuszenia się i zalegania płynu w jamie ustnej. Moim zdaniem to jest właśnie ta praktyczna logika w opiece: sprzęt dobieramy nie do własnej wygody, tylko do pozycji chorego i jego bezpieczeństwa. Trzeba pamiętać, że nawet przy użyciu słomki nie wolno się spieszyć. Podajemy niewielkie ilości, robimy przerwy, obserwujemy oddech, kolor skóry, reakcję pacjenta i ewentualne objawy aspiracji. Jeżeli chory ma zaburzenia połykania, senność, nudności albo nie może współpracować, pojenie trzeba skonsultować z pielęgniarką. Dobra praktyka to także zabezpieczenie bielizny pościelowej, sprawdzenie temperatury napoju i zapewnienie choremu sygnału, żeby mógł przerwać picie w każdej chwili.

Pytanie 28

Odczyn mydła stosowanego do mycia skóry wokół stomii powinien wynosić

A. pH 5,5Twoja odpowiedź
B. pH 4,5
C. pH 6,5
D. pH 7,5
Poprawna odpowiedź. Odczyn pH 5,5 jest właściwy, bo jest najbardziej zbliżony do fizjologicznego odczynu zdrowej skóry człowieka. Skóra ma tzw. kwaśny płaszcz ochronny, który pomaga hamować rozwój drobnoustrojów, ogranicza przesuszenie i wspiera prawidłową barierę naskórkową. W okolicy stomii ma to duże znaczenie, bo skóra jest tam często narażona na wilgoć, treść jelitową lub mocz, odklejanie sprzętu stomijnego i działanie środków myjących. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zasad, które realnie zmniejszają liczbę podrażnień u pacjenta. W praktyce do mycia skóry wokół stomii stosuje się delikatne preparaty o pH około 5,5, najlepiej bezzapachowe, bez alkoholu i silnych detergentów. Po umyciu skórę trzeba dokładnie osuszyć, ale bez mocnego tarcia, bo mikrourazy pogarszają przyleganie płytki stomijnej. Dobra praktyka pielęgnacyjna mówi też, żeby nie zostawiać tłustych kremów pod sprzętem stomijnym, ponieważ mogą osłabić klej i doprowadzić do przeciekania worka. Czyli pH 5,5 chroni skórę, wspiera jej naturalną barierę i ułatwia prawidłowe utrzymanie sprzętu stomijnego.

Pytanie 29

W profilaktyce przeciwodleżynowej u pacjenta leżącego w łóżku z kończyną dolną unieruchomioną na wyciągu opiekun medyczny powinien zastosować

A. mydło siarczkowe.
B. 70% alkohol.
C. środek natłuszczający.Twoja odpowiedź
D. puder antybakteryjny.
Poprawna odpowiedź. W profilaktyce przeciwodleżynowej u pacjenta leżącego, szczególnie z kończyną dolną unieruchomioną na wyciągu, właściwe jest zastosowanie środka natłuszczającego. Chodzi o ochronę skóry przed przesuszeniem, pękaniem i utratą elastyczności. Skóra sucha łatwiej ulega mikrourazom, a potem przy stałym ucisku, tarciu i ograniczonym krążeniu szybciej może dojść do zaczerwienienia, uszkodzenia naskórka i odleżyny. Środek natłuszczający wspiera płaszcz hydrolipidowy skóry, zmniejsza tarcie o pościel i pomaga utrzymać skórę w lepszym stanie. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które wyglądają niepozornie, ale w praktyce robią dużą różnicę. Trzeba jednak pamiętać, że samo natłuszczanie nie wystarczy. Dobra praktyka obejmuje codzienną obserwację skóry, zwłaszcza okolic kości krzyżowej, pięt, kostek, łokci i łopatek, delikatną toaletę ciała, dokładne osuszanie fałdów skórnych, zmianę pozycji pacjenta zgodnie z zaleceniami personelu oraz używanie udogodnień przeciwodleżynowych, np. materaca przeciwodleżynowego czy poduszek odciążających. Przy wyciągu bardzo ważne jest, żeby nie zaburzyć osi kończyny i nie zmieniać samowolnie ustawienia obciążenia. Opiekun medyczny działa więc ostrożnie, w granicach swoich kompetencji, a każde zaczerwienienie nieblednące pod uciskiem zgłasza pielęgniarce lub lekarzowi.

Pytanie 30

W wyniku zastosowania czepca przeciwwszawiczego u pacjenta może zaistnieć niebezpieczeństwo

A. przetłuszczenia skóry głowy.
B. uszkodzenia włosów.
C. podrażnienia skóry głowy.Twoja odpowiedź
D. zmiany koloru włosów.
Poprawna odpowiedź. Najważniejszym ryzykiem przy zastosowaniu czepca przeciwwszawiczego jest podrażnienie skóry głowy, szczególnie gdy skóra jest już nadrapana, zaczerwieniona albo pacjent ma skłonność do alergii kontaktowych. Czepek przeciwwszawiczy zwykle działa przez ograniczenie dostępu powietrza i utrzymanie preparatu na włosach oraz skórze przez określony czas. Jeśli preparat pedikulobójczy zostanie nałożony za długo, w zbyt dużej ilości albo bez wcześniejszej oceny skóry, może dojść do pieczenia, świądu, rumienia, a czasem nawet powierzchownego uszkodzenia naskórka. W praktyce opiekun powinien obserwować pacjenta, pytać o dyskomfort i pilnować czasu działania środka zgodnie z ulotką lub zaleceniem personelu medycznego. Moim zdaniem to jest właśnie ten moment, gdzie drobiazgi robią dużą różnicę: rękawiczki, ochrona oczu, dokładne spłukanie preparatu i kontrola skóry po zabiegu. Dobra praktyka obejmuje też niedrapanie zmian, wyczesanie gnid gęstym grzebieniem oraz dezynfekcję lub pranie rzeczy mających kontakt z włosami, żeby nie doszło do ponownego wszawienia.

Pytanie 31

W celu zaktywizowania słabo widzącej pacjentki w podeszłym wieku, która ma założony opatrunek gipsowy z powodu złamania kończyny górnej, najlepiej zaproponować jej

A. gry planszowe.Twoja odpowiedź
B. robótki ręczne.
C. czytanie.
D. rozwiązywanie krzyżówek.
Poprawna odpowiedź. Najlepszym wyborem są gry planszowe, bo można je dość łatwo dopasować do ograniczeń pacjentki: słabszego widzenia, wieku podeszłego oraz unieruchomienia kończyny górnej w opatrunku gipsowym. W aktywizacji podopiecznego chodzi nie tylko o zajęcie czasu, ale też o podtrzymanie sprawności poznawczej, kontaktu społecznego, poczucia sprawczości i dobrego nastroju. Gry planszowe mogą ćwiczyć pamięć, uwagę, orientację, liczenie, planowanie ruchu, a przy tym dają okazję do rozmowy. Moim zdaniem to bardzo praktyczne, bo aktywizacja nie powinna być dla pacjentki kolejnym zadaniem ponad siły. Można wybrać gry z dużymi pionkami, kontrastową planszą, większym drukiem albo elementami dotykowymi. Opiekun może pomóc przesuwać pionki, odczytywać napisy i zadbać o dobre oświetlenie oraz wygodną pozycję kończyny w gipsie. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą aktywność dobiera się indywidualnie: do możliwości wzrokowych, ruchowych, poziomu zmęczenia, bólu i zainteresowań pacjentki. Gry planszowe są więc bezpieczniejsze i bardziej dostępne niż czynności wymagające precyzyjnego widzenia albo sprawnej ręki.

Pytanie 32

W celu umycia krocza podopiecznej niesamodzielnej, leżącej w łóżku, opiekun medyczny powinien przygotować rękawiczki i fartuch jednorazowego użytku, podkład ochronny, basen, mydło, termometr do pomiaru temperatury wody, myjkę oraz wodę

A. w dzbanku, duże gaziki.
B. w misce, wodę w dzbanku, duże gaziki.
C. w misce, ręcznik.
D. w misce, wodę w dzbanku, ręcznik.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Do umycia krocza osoby niesamodzielnej leżącej w łóżku trzeba przygotować wodę w misce, dodatkową wodę w dzbanku oraz ręcznik, dlatego ta odpowiedź jest właściwa. Miska służy do właściwego mycia, dzbanek pozwala dolać lub użyć czystej wody do spłukania, a ręcznik jest konieczny do dokładnego osuszenia skóry po toalecie. To nie jest drobiazg, bo wilgoć w okolicy krocza, pachwin i fałdów skórnych bardzo sprzyja maceracji naskórka, odparzeniom, zakażeniom i powstawaniu nieprzyjemnego zapachu. Moim zdaniem właśnie osuszanie jest często niedoceniane, a w praktyce robi ogromną różnicę. Standardowo opiekun powinien zadbać o rękawiczki, fartuch jednorazowy, podkład ochronny, basen do odbioru wody, myjkę, mydło i termometr do sprawdzenia temperatury wody. Temperatura powinna być komfortowa, zwykle około 37-40°C, ale zawsze warto zapytać podopieczną, czy woda nie jest za gorąca. Mycie krocza wykonuje się delikatnie, od spojenia łonowego w kierunku odbytu, czyli od przodu do tyłu, żeby nie przenosić drobnoustrojów z okolicy odbytu w stronę ujścia cewki moczowej i pochwy. Trzeba też zapewnić intymność, odsłaniać tylko mytą część ciała, obserwować skórę i błony śluzowe, a po zakończeniu uporządkować stanowisko oraz wykonać higienę rąk.

Pytanie 33

Chora długotrwale przebywająca w łóżku ma trudności z przełykaniem posiłków. Które działanie opiekuna medycznego ułatwi chorej przełykanie?

A. Podawanie posiłków o konsystencji stałej.
B. Podawanie posiłków po ułożeniu chorej w pozycji siedzącej.Twoja odpowiedź
C. Stosowanie przed każdym posiłkiem inhalacji.
D. Ułożenie chorej podczas karmienia w pozycji na wznak.
Poprawna odpowiedź. Ułożenie chorej w pozycji siedzącej przed podaniem posiłku jest działaniem zgodnym z dobrą praktyką opiekuńczą przy trudnościach w połykaniu, czyli dysfagii. W tej pozycji pokarm łatwiej przesuwa się z jamy ustnej przez gardło do przełyku, a ryzyko zachłyśnięcia i aspiracji treści pokarmowej do dróg oddechowych jest mniejsze. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które robią ogromną różnicę w bezpieczeństwie chorego. Najlepiej posadzić pacjentkę możliwie pionowo, mniej więcej pod kątem 90°, dobrze podeprzeć plecy, głowę i stopy, a jeśli nie może siedzieć całkiem prosto, zastosować wysoką pozycję półsiedzącą. Podczas karmienia należy podawać małe porcje, nie poganiać, obserwować kaszel, zmianę głosu na mokry, duszność, zaleganie pokarmu w jamie ustnej. Po posiłku chora powinna pozostać w pozycji siedzącej lub półsiedzącej jeszcze około 20-30 minut. W praktyce ważna jest też higiena jamy ustnej, odpowiednia konsystencja diety zalecona przez personel medyczny oraz spokojne otoczenie bez rozpraszania. To jest standard bezpiecznego karmienia osoby leżącej i niesamodzielnej.

Pytanie 34

W jaki sposób należy postępować przy wymianie cewnika zewnętrznego?

A. Przetrzeć skórę wodą utlenioną.
B. Spłukać skórę wodą i natłuścić ją kremem.
C. Umyć skórę i natłuścić ją kremem.
D. Umyć i osuszyć skórę.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Przy wymianie cewnika zewnętrznego, czyli najczęściej cewnika typu uridom zakładanego na prącie, skórę trzeba dokładnie umyć i potem dobrze osuszyć. To jest kluczowe, bo cewnik zewnętrzny trzyma się na skórze dzięki warstwie samoprzylepnej albo paskowi mocującemu, a wilgoć bardzo szybko pogarsza przyleganie. Mokra skóra łatwiej też ulega maceracji, czyli rozmiękczeniu, przez co rośnie ryzyko podrażnienia, otarć, zakażenia i przeciekania moczu. W praktyce najlepiej użyć letniej wody i łagodnego środka myjącego, usunąć resztki moczu oraz kleju, delikatnie osuszyć skórę ręcznikiem lub gazikiem, bez mocnego tarcia. Moim zdaniem to taki drobny etap, który bardzo często decyduje, czy cały zestaw będzie działał dobrze przez następne godziny. Nie należy nakładać kremu ani tłustych preparatów bez wyraźnego zalecenia, bo zmniejszają przyczepność cewnika. Dobre praktyki obejmują też ocenę skóry: czy nie ma zaczerwienienia, obrzęku, pęcherzy, bolesności albo oznak uczulenia. Warto sprawdzić również drożność odpływu moczu, prawidłowe połączenie z workiem oraz to, czy dren nie jest zagięty. To prosta czynność higieniczna, ale wykonywana starannie zapobiega naprawdę wielu kłopotom.

Pytanie 35

U podopiecznego ze stwardnieniem rozsianym występują zaburzenia mowy i równowagi. W celu ustalenia zakresu samodzielności chorego przy wykonywaniu czynności higienicznych opiekun medyczny powinien wykorzystać zbieranie danych metodą

A. analizy dokumentacji.
B. pomiaru.
C. wywiadu.
D. obserwacji.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najlepszą metodą jest obserwacja, bo opiekun medyczny ma ustalić realny zakres samodzielności chorego podczas wykonywania czynności higienicznych, a tego nie da się dobrze ocenić tylko na podstawie deklaracji. U osoby ze stwardnieniem rozsianym zaburzenia równowagi, koordynacji, mowy, męczliwość czy drżenie zamiarowe mogą bardzo konkretnie wpływać na mycie się, wejście pod prysznic, utrzymanie pozycji stojącej, korzystanie z przyborów toaletowych albo zmianę bielizny. W praktyce opiekun obserwuje, czy podopieczny potrafi sam przygotować przybory, odkręcić kran, bezpiecznie usiąść na krześle kąpielowym, umyć poszczególne części ciała, osuszyć skórę i zgłosić potrzebę pomocy. Ważne jest też zauważenie ryzyka upadku, zadyszki, osłabienia lub dezorientacji. Moim zdaniem to jedna z najbardziej praktycznych metod, bo pokazuje nie to, co pacjent chciałby zrobić, ale to, co faktycznie robi bezpiecznie. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą obserwacja powinna być dyskretna, z poszanowaniem intymności, godności i prawa pacjenta do samodzielności. Opiekun nie wyręcza od razu chorego, tylko ocenia, w których etapach wystarczy asekuracja, podpowiedź słowna, przygotowanie sprzętu, a gdzie konieczna jest pomoc fizyczna. Takie dane są potem podstawą planowania opieki, profilaktyki upadków i dostosowania czynności higienicznych do aktualnego stanu chorego.

Pytanie 36

Pacjent leżący w łóżku, podczas wykonywania u niego mycia głowy jest narażony przede wszystkim na

A. oparzenie chemiczne.
B. przegrzanie.
C. oparzenie termiczne.Twoja odpowiedź
D. zaburzenia ortostatyczne.
Poprawna odpowiedź. Podczas mycia głowy pacjenta leżącego największym bezpośrednim zagrożeniem jest oparzenie termiczne, czyli uszkodzenie skóry przez zbyt gorącą wodę. U osoby niesamodzielnej ryzyko jest większe, bo pacjent może wolniej zareagować, mieć zaburzone czucie, niedowład, otępienie albo po prostu nie zdąży powiedzieć, że woda parzy. W dobrej praktyce opiekun zawsze sprawdza temperaturę wody przed kontaktem ze skórą pacjenta, najlepiej termometrem kąpielowym lub wewnętrzną stroną własnego nadgarstka, ale ten drugi sposób jest mniej dokładny. Woda powinna być przyjemnie ciepła, nie gorąca. Trzeba też pilnować, żeby strumień nie trafiał nagle na skórę głowy, szyję czy uszy bez kontroli. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, gdzie pośpiech robi najwięcej szkody. Ważne jest zabezpieczenie pościeli, oczu i uszu pacjenta, stała obserwacja jego reakcji oraz pytanie o odczucia, jeśli kontakt słowny jest możliwy. Standardem jest przygotowanie wszystkich przyborów wcześniej, kontrola temperatury wody w trakcie zabiegu i niedopuszczenie do wychłodzenia, ale to właśnie oparzenie termiczne jest tu najważniejszym zagrożeniem związanym bezpośrednio z myciem głowy.

Pytanie 37

Wskazaniem do zastosowania materaca przeciwodleżynowego jest

A. przewlekła choroba.
B. osłabienie chorego.
C. trudności ze zmianą pozycji w łóżku.Twoja odpowiedź
D. oparzenie pleców i pośladków.
Poprawna odpowiedź. Wskazaniem do zastosowania materaca przeciwodleżynowego są trudności ze zmianą pozycji w łóżku, bo właśnie wtedy dochodzi do długotrwałego ucisku tkanek między kością a podłożem. Najbardziej narażone są okolice kości krzyżowej, pięt, łopatek, łokci, krętarzy i potylicy. Materac przeciwodleżynowy zmniejsza nacisk punktowy, poprawia rozłożenie ciężaru ciała i ogranicza ryzyko niedokrwienia skóry oraz tkanek głębszych. Z mojego doświadczenia to jedna z tych rzeczy, które trzeba wdrażać zanim pojawi się rana, a nie dopiero wtedy, gdy odleżyna jest już duża i bolesna. W praktyce taki materac stosuje się u osób leżących, z niedowładami, po udarze, w zaawansowanej chorobie neurologicznej albo u pacjentów bardzo niesamodzielnych. Dobra praktyka mówi jednak, że materac nie zastępuje regularnej zmiany pozycji, kontroli skóry, dbania o suchość pościeli, prawidłowego odżywienia i oceny ryzyka, np. skalą Norton. To jest element profilaktyki, a nie magiczne rozwiązanie wszystkiego.

Pytanie 38

Opiekun medyczny po zmianie worka stomijnego pacjentowi przebywającemu w szpitalu, zużyty worek powinien wrzucić do pojemnika na odpady wyłożonego workiem koloru

A. niebieskiego.
B. czarnego.
C. czerwonego.Twoja odpowiedź
D. żółtego.
Poprawna odpowiedź. Zużyty worek stomijny po zmianie u pacjenta hospitalizowanego należy wyrzucić do pojemnika na odpady medyczne zakaźne, wyłożonego workiem koloru czerwonego. Chodzi o to, że taki worek jest zanieczyszczony treścią jelitową, wydzieliną, czasem też krwią lub materiałem biologicznym, więc traktuje się go jako odpad mogący stanowić zagrożenie epidemiologiczne. W praktyce opiekun medyczny po zdjęciu worka stomijnego powinien działać spokojnie i zgodnie z procedurą: założyć rękawiczki, zabezpieczyć zużyty sprzęt tak, żeby nie doszło do wycieku, a potem wrzucić go bezpośrednio do właściwego pojemnika. Nie odkłada się takich odpadów na szafkę ani nie przenosi w rękach przez oddział, bo to zwiększa ryzyko skażenia środowiska. Moim zdaniem to jest jedna z tych zasad, które warto zapamiętać bardzo praktycznie: stomia + materiał biologiczny w szpitalu = czerwony worek na odpady zakaźne. Dobra segregacja chroni pacjentów, personel i osoby sprzątające, a także jest wymagana przez procedury sanitarno-epidemiologiczne obowiązujące w placówkach medycznych.

Pytanie 39

Opiekun pacjentki, która kilka godzin po usunięciu wyrostka robaczkowego poprosiła o coś do jedzenia, stwierdzając, że jest bardzo głodna, powinien

A. powiedzieć, że może jedynie wypić szklankę soku owocowego.
B. podać jej posiłek zawierający zwiększoną ilość tłuszczów zwierzęcych.
C. odmówić podania posiłku wyjaśniając, że po operacji nie wolno jeść.Twoja odpowiedź
D. pobrać z kuchenki przygotowaną dla pacjentki zupę jarzynową.
Poprawna odpowiedź. Odmowa podania posiłku w tej sytuacji jest właściwa, bo pacjentka jest zaledwie kilka godzin po zabiegu operacyjnym i najpewniej jeszcze obowiązuje ją dieta ścisła, czyli nic doustnie, często zapisywane jako NPO. Po znieczuleniu i operacji przewód pokarmowy nie pracuje od razu normalnie. Perystaltyka jelit może być spowolniona, może wystąpić nudność, wymioty, zachłyśnięcie treścią pokarmową, a w skrajnych sytuacjach aspiracja do dróg oddechowych. Przy świeżym zabiegu w obrębie jamy brzusznej, nawet takim jak usunięcie wyrostka robaczkowego, podanie jedzenia bez zgody personelu medycznego jest po prostu ryzykowne. Dobra praktyka wygląda tak: opiekun spokojnie wyjaśnia pacjentce, że rozumie głód, ale po operacji jedzenie można podać dopiero po decyzji lekarza lub pielęgniarki, zwykle po ocenie stanu ogólnego, obecności perystaltyki, ewentualnych nudności i zaleceń pooperacyjnych. Moim zdaniem ważne jest też, żeby nie mówić tego „na ostro”, tylko życzliwie: „Na razie nie mogę podać posiłku, zapytam pielęgniarkę, kiedy będzie można zacząć pić albo jeść”. To pokazuje szacunek do pacjentki i jednocześnie trzyma się standardów bezpieczeństwa oraz zakresu kompetencji opiekuna medycznego.

Pytanie 40

Opiekunowi zlecono dezynfekcję sprzętów w pomieszczeniu, w którym przebywał pacjent chory na gruźlicę. Jakie działanie powinien wykazywać środek dezynfekcyjny, który należy zastosować do wykonania tej pracy?

A. Sporobójcze.
B. Wirusobójcze.
C. Bakteriobójcze.
D. Prątkobójcze.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Środek do dezynfekcji sprzętów po kontakcie z pacjentem chorym na gruźlicę powinien mieć działanie prątkobójcze, czyli skutecznie niszczyć prątki gruźlicy z rodzaju Mycobacterium. To ważne, bo prątki mają specyficzną, woskowo-lipidową ścianę komórkową, przez co są bardziej odporne na wiele zwykłych preparatów dezynfekcyjnych niż typowe bakterie. Samo określenie bakteriobójcze może być za mało precyzyjne, bo nie każdy preparat bakteriobójczy działa na prątki. W praktyce opiekun powinien sprawdzić etykietę, kartę charakterystyki albo instrukcję preparatu i upewnić się, że producent deklaruje działanie prątkobójcze, często opisane też jako tuberkulobójcze. Moim zdaniem to jeden z tych szczegółów, które naprawdę robią różnicę w pracy, bo dezynfekcja ma przerwać drogę szerzenia zakażenia, a nie tylko ładnie pachnieć i wyglądać na wykonaną. Należy też zachować właściwe stężenie roztworu, czas kontaktu z powierzchnią, założyć środki ochrony indywidualnej i nie skracać procedury, nawet jak jest pośpiech na oddziale.