Przejdź do głównej treści

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Technik pożarnictwa
  • Kwalifikacja: BPO.03 - Wykonywanie działań ratowniczych
  • Rozpoczęcie: 30 września 2026 17:05
  • Zakończenie: 30 września 2026 17:14 

Egzamin zdany!

Wynik: 37/40 punktów (92,5%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Pewność odpowiedzi

Żadna odpowiedź nie została oznaczona jako strzał.

Przy następnym egzaminie zaznaczaj niepewne odpowiedzi - zobaczysz wtedy, ile wyniku bierze się z wiedzy, a ile ze szczęścia.

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 94% podejść do kwalifikacji BPO.03.

Porównanie z 179 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Analiza przebiegu egzaminu - sprawdź przebieg rozwiązywania pytań Przebieg egzaminu

Analiza przebiegu egzaminu

Odtwarzaj przebieg egzaminu krok po kroku i ucz się na własnych błędach - kolejność rozwiązywania, czas nad każdym pytaniem, momenty zmiany odpowiedzi.

  • Suwak czasu - przeglądaj pytania w kolejności rozwiązywania.
  • Tryb nauki - poprawne odpowiedzi i wyjaśnienia.
  • Analiza czasu - ile czasu nad każdym pytaniem.
  • Monitoring focusu - momenty opuszczenia zakładki.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

Straty ciśnienia wywołane łącznikiem, rozdzielaczem lub łukami węży, nazywamy stratami

A. poprzecznymi.
B. lokalnymi.Twoja odpowiedź
C. liniowymi.
D. powierzchniowymi.
Poprawna odpowiedź. Straty ciśnienia powodowane przez łącznik, rozdzielacz, prądownicę, zawór albo łuk węża to straty lokalne. Chodzi o to, że przepływ wody nie traci energii tylko przez tarcie na długim, prostym odcinku przewodu, ale też w miejscach, gdzie nagle zmienia się kierunek, przekrój albo charakter przepływu. W takim elemencie powstają zawirowania, miejscowe przyspieszenia strugi i dodatkowe opory. W hydraulice często opisuje się to zależnością $\Delta p=\zeta \cdot \frac{\rho v^2}{2}$, gdzie ζ jest współczynnikiem oporu miejscowego danego elementu. W praktyce, np. przy rozwinięciu linii gaśniczej, kilka ostrych łuków węża i rozdzielacz potrafią zauważalnie obniżyć ciśnienie na prądownicy. Moim zdaniem to jest jedna z tych rzeczy, które widać dopiero w realnej robocie, nie tylko w tabelce. Dobre praktyki branżowe, zgodne z zasadami hydrauliki pożarniczej oraz dokumentacją techniczno-ruchową armatury, mówią żeby unikać niepotrzebnych załamań węży, stosować właściwe średnice, sprawdzać stan łączników i nie robić ciasnych promieni gięcia. Normy i wymagania sprzętowe, np. dla węży pożarniczych i armatury, nie podają tego po to, żeby było więcej papierów, tylko żeby układ działał przewidywalnie pod obciążeniem.

Pytanie 2

Pożary pod względem taktycznym dzielone są na pożary wewnętrzne i zewnętrzne. Jednym z rodzajów pożarów zewnętrznych jest pożar

A. powierzchniowy.
B. blokowy.Twoja odpowiedź
C. ukryty.
D. otwarty.
Poprawna odpowiedź. Pożar blokowy jest właściwą odpowiedzią, bo w taktyce działań gaśniczych występuje jako jeden z rodzajów pożarów zewnętrznych. Chodzi tu o pożar obejmujący większą bryłę, zespół obiektów, składowisko albo zwartą masę materiału palnego, gdzie ogień rozwija się na zewnątrz i oddziałuje głównie przez promieniowanie cieplne, konwekcję oraz przenoszenie żarzących się części. W praktyce może to być np. palący się stos drewna, sterta odpadów, hałda materiałów palnych albo zwarty zespół zabudowań gospodarczych. Dla dowódcy ma to znaczenie taktyczne: trzeba rozpoznać kierunek rozprzestrzeniania się ognia, dobrać natarcie, obronę sąsiednich obiektów i zapewnić odpowiednie zaopatrzenie wodne. Moim zdaniem ta klasyfikacja jest ważna, bo porządkuje myślenie na miejscu akcji. Inaczej prowadzi się działania w pomieszczeniu, gdzie liczy się zadymienie, temperatura i możliwość rozgorzenia, a inaczej przy pożarze zewnętrznym, gdzie duże znaczenie ma dostęp, wiatr, powierzchnia oddziaływania cieplnego i zabezpieczenie strefy zagrożonej. To jest typowa wiedza z zakresu taktyki działań gaśniczych PSP i KSRG.

Pytanie 3

Na rysunku przedstawiono urządzenie służące do wytwarzania i podawania

Ilustracja do pytania
A. piany lekkiej.
B. piany średniej.Twoja odpowiedź
C. dyspergentów.
D. gazów gaśniczych.
Poprawna odpowiedź. Na zdjęciu widać wytwornicę, czyli prądownicę do piany średniej. Charakterystyczna jest duża, wydłużona komora, w której roztwór środka pianotwórczego miesza się z zasysanym powietrzem i przechodzi przez element spieniający. Manometr przy nasadzie pomaga kontrolować ciśnienie pracy, bo przy pianie średniej parametry mają spore znaczenie: za małe ciśnienie da słabe spienienie, a za duże może zrywać strukturę piany. Piana średnia ma większą liczbę spienienia niż piana ciężka, ale nie jest jeszcze pianą lekką, która wymaga zupełnie innej wydajności powietrza i zwykle większych generatorów. W praktyce taki sprzęt stosuje się do pokrywania rozlewisk cieczy palnych, ograniczania parowania, wypełniania zagłębień albo zabezpieczania powierzchni, gdzie zwykły prąd wody byłby mało skuteczny. Z mojego doświadczenia najważniejsze jest pilnowanie zgodności środka pianotwórczego z paliwem, prawidłowego dozowania, np. 3% albo 6%, oraz pracy zgodnej z zasadami PN-EN 1568 dotyczącymi środków pianotwórczych. Dobra praktyka: nie rozbijać piany zbyt gwałtownym podaniem i nie lać jej bez sensu w jedno miejsce, tylko budować równą warstwę izolującą dostęp tlenu.

Pytanie 4

Produktami końcowymi całkowitej neutralizacji kwasu solnego węglanem wapnia są

A. wodorotlenek i tlenek.
B. zasada i woda.
C. sól i woda.Twoja odpowiedź
D. sól i wodorotlenek.
Poprawna odpowiedź. W tej reakcji kluczowe jest rozpoznanie, że kwas solny HCl reaguje z węglanem wapnia CaCO₃, czyli solą kwasu węglowego, prowadząc do powstania soli oraz wody. W zapisie pełnym reakcja wygląda tak: CaCO₃ + 2HCl → CaCl₂ + H₂O + CO₂. Powstającą solą jest chlorek wapnia CaCl₂, a woda H₂O jest typowym produktem zobojętniania jonów H⁺. Dodatkowo wydziela się CO₂, bo węglany w środowisku kwasowym rozkładają się do dwutlenku węgla i wody. Wśród podanych odpowiedzi najbardziej poprawna jest więc „sól i woda”, bo oddaje sens neutralizacji, chociaż technicznie warto pamiętać też o gazie. Moim zdaniem to ważny szczegół, bo w praktyce laboratoryjnej od razu widać musowanie, czyli właśnie ulatnianie CO₂. Takie reakcje wykorzystuje się np. przy odkamienianiu instalacji, neutralizacji kwaśnych ścieków, w analizie skał wapiennych oraz przy doborze środków do regulacji pH. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby zawsze sprawdzać nie tylko nazwy reagentów, ale też typ związku: kwas + węglan daje sól, wodę i dwutlenek węgla, a nie zasadę czy wodorotlenek.

Pytanie 5

Działania gaśnicze podczas pożarów piwnic należy prowadzić

A. przez otwory zewnętrzne i wewnętrzne, gasząc prądami zwartymi wody.
B. przez wejścia do piwnicy, gasząc prądami rozproszonymi wody.Twoja odpowiedź
C. przez wejścia do piwnicy, zabezpieczając prądami wody otwory zewnętrzne.Poprawna odpowiedź
D. przez wejścia do piwnicy, gasząc prądami zwartymi wody.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomyśleć, że wystarczy po prostu wejść do piwnicy i podać wodę, najlepiej mocnym prądem zwartym albo dla odmiany rozproszonym. Problem jest taki, że sama technika podania prądu nie rozwiązuje najważniejszego zagrożenia przy pożarze piwnicy, czyli kontroli kierunków rozwoju pożaru, zadymienia i wentylacji. Prąd zwarty ma duży zasięg i energię, ale w ciasnych, zadymionych pomieszczeniach piwnicznych może powodować silne rozpryski, naruszać warstwę gorących gazów i nie zawsze skutecznie chłodzić całą przestrzeń. Prąd rozproszony bywa bardzo przydatny do chłodzenia gazów pożarowych, jednak podany bez rozpoznania może wytworzyć dużo pary wodnej, pogorszyć widoczność i poparzyć ratowników albo osoby poszkodowane. Moim zdaniem częsty błąd polega na tym, że ktoś skupia się tylko na rodzaju prądu wody, a nie na taktyce całego działania. Podawanie wody przez otwory zewnętrzne i wewnętrzne też brzmi logicznie, bo ogień jest w piwnicy, więc celujemy tam, gdzie widać dym albo płomień. W praktyce może to jednak zaburzyć układ przepływu powietrza, przepchnąć dym i gorące gazy na klatkę schodową, a nawet nasilić palenie przez dopływ tlenu. Standardem jest natarcie prowadzone kontrolowaną drogą, zwykle przez wejścia do piwnicy, z jednoczesnym zabezpieczeniem otworów zewnętrznych prądami wody. Dzięki temu ogranicza się rozprzestrzenianie ognia na elewację i wyższe kondygnacje, a rota wewnętrzna pracuje w bardziej przewidywalnych warunkach, choć nadal bardzo trudnych.

Pytanie 6

AWP -25z AB jest oznaczeniem agregatu

A. proszkowego zawierającego 25 kg proszku do gaszenia pożarów grup A i B.
B. gaśniczego z wyrzutnikiem gazu na zewnątrz do gaszenia pożarów grup B i D.
C. gaśniczego zawierającego 25 dm3 wodnego roztworu środka pianotwórczego.Twoja odpowiedź
D. proszkowego z wyrzutnikiem gazu na zewnątrz do gaszenia pożarów grup A i B.
Poprawna odpowiedź. Oznaczenie AWP-25z AB czyta się jako agregat wodno-pianowy, czyli sprzęt gaśniczy wykorzystujący wodny roztwór środka pianotwórczego. W tym zapisie liczba 25 oznacza ilość środka gaśniczego, czyli 25 dm³ roztworu, a nie 25 kg proszku. To ważne, bo w praktyce masa proszku i objętość roztworu pianowego to zupełnie inne rzeczy. Litery AB informują, że urządzenie jest przeznaczone do pożarów grupy A, czyli materiałów stałych pochodzenia organicznego, oraz grupy B, czyli cieczy palnych i materiałów topiących się. Piana działa przez odcięcie dopływu tlenu, chłodzenie i ograniczenie parowania cieczy palnej. Moim zdaniem to jedno z tych oznaczeń, które warto po prostu dobrze rozkodować, bo na akcji lub podczas kontroli nie ma czasu na zgadywanie. W dobrych praktykach ochrony przeciwpożarowej, zgodnych z podejściem stosowanym w PN-EN 1866 dla gaśnic przewoźnych, zawsze sprawdza się rodzaj środka, ilość środka, grupy pożarów oraz instrukcję użycia na etykiecie urządzenia.

Pytanie 7

Który system dostarczania wody przedstawia rysunek?

Ilustracja do pytania
A. Przepompowywania i przetłaczania.
B. Przepompowywania.Poprawna odpowiedź
C. Przetłaczania i zasysania.
D. Przetłaczania.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Najczęstszy błąd przy tym rysunku polega na tym, że ktoś widzi kilka odcinków węży, pompę i dużą odległość, więc od razu kojarzy układ z przetłaczaniem. Samo przekazywanie wody dalej nie oznacza jednak jeszcze przetłaczania w sensie technicznym. Przy przetłaczaniu woda płynie w układzie zamkniętym, pod ciśnieniem, od jednej pompy bezpośrednio do następnej pompy lub autopompy, bez otwartego zbiornika pośredniego. Tam trzeba bardzo pilnować ciśnienia na wejściu pompy następnej, bo zbyt małe ciśnienie grozi zapowietrzeniem, kawitacją i przerwaniem podawania wody. Na pokazanym schemacie jest inaczej: woda trafia do zbiornika, a dopiero z niego jest pobierana przez następną pompę. To rozdziela hydraulicznie dwa odcinki pracy i dlatego nazywa się to przepompowywaniem. Określenie z zasysaniem też może kusić, bo pompa faktycznie może pobierać wodę ze zbiornika lub ze źródła wodnego, ale zasysanie opisuje tylko sposób poboru wody przez pompę, a nie cały system dostarczania wody do pożaru. Mieszanie pojęć, typu przepompowywanie i przetłaczanie razem, również nie pasuje do tego konkretnego schematu, bo kluczowym elementem rozpoznawczym jest zbiornik pośredni. W szkoleniu pożarniczym warto patrzeć nie tylko na to, że woda idzie dalej, ale jak jest przekazywana: bezpośrednio pod ciśnieniem czy przez bufor wodny. Z mojego doświadczenia to drobna różnica na papierze, ale w akcji ma duże znaczenie, bo wpływa na ustawienie pomp, dobór węży W75 lub W52, kontrolę ciśnień i bezpieczeństwo ciągłości zasilania stanowisk gaśniczych.

Pytanie 8

Minimalna energia zapłonu jest parametrem, który pozwala na ocenę zagrożenia wybuchem pochodzącego od istniejących w rozpatrywanym obszarze źródeł energii. Dla gazów i palnych par minimalna energia zapłonu występuje przy ich stężeniu w mieszaninie z powietrzem na poziomie

A. górnej granicy wybuchowości.
B. dolnej granicy wybuchowości.
C. wyższym niż stężenie stechiometryczne.
D. stężenia stechiometrycznego.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Minimalna energia zapłonu dla gazów i palnych par osiąga najmniejszą wartość w pobliżu stężenia stechiometrycznego, czyli takiego, przy którym ilość paliwa i tlenu jest najlepiej dobrana do całkowitego spalania. W praktyce oznacza to, że mieszanina ma wtedy najbardziej sprzyjające warunki do szybkiego rozwoju reakcji spalania: jest dość paliwa, jest dość utleniacza i płomień może się łatwo rozprzestrzeniać. Dlatego nawet bardzo mała iskra elektrostatyczna, łuk elektryczny, rozgrzana powierzchnia albo uderzenie mechaniczne może wtedy wystarczyć do zapłonu. Moim zdaniem to jedno z ważniejszych pojęć przy ocenie ryzyka wybuchowego, bo pokazuje, że nie każda mieszanina w zakresie wybuchowości jest tak samo niebezpieczna. Przy dolnej i górnej granicy wybuchowości zapłon jest trudniejszy, a przy stężeniu stechiometrycznym najłatwiejszy. W dobrych praktykach ATEX, np. przy analizie według PN-EN 1127-1 i przy klasyfikacji stref zagrożenia wybuchem, bierze się pod uwagę właśnie możliwość wystąpienia skutecznych źródeł zapłonu względem właściwości substancji. Dla ratownika lub technika oznacza to tyle: jeżeli w pomieszczeniu, kanale, zbiorniku albo instalacji może powstać mieszanina gazu z powietrzem, to najgroźniejsza jest okolica składu stechiometrycznego, bo wymaga najmniejszej energii zapłonu.

Pytanie 9

Linę gaśniczą zbudowaną z odcinków W52, prowadzoną po drabinie ratowniczej dwuprzęsłowej wysuwanej, należy zabezpieczyć

A. opaską wężową.
B. podpinką linkową.Twoja odpowiedź
C. łącznikiem kątowym.
D. podpinką ratowniczą.
Poprawna odpowiedź. Linię gaśniczą z odcinków W52 prowadzoną po drabinie dwuprzęsłowej wysuwanej zabezpiecza się podpinką linkową, bo właśnie ten element służy do mocowania i podwieszania węży w położeniu pionowym albo skośnym. Wąż W52 po napełnieniu wodą robi się wyraźnie ciężki, a do tego podczas pracy pojawiają się szarpnięcia od ciśnienia, zmiany wydatku i ruchu prądownika. Gdyby taki odcinek tylko leżał na szczeblach, mógłby się zsunąć, załamać na krawędzi, obciążyć łączniki albo utrudnić wejście ratownikom. Podpinka linkowa przejmuje część ciężaru linii i stabilizuje ją przy drabinie, najczęściej przy szczeblu lub innym pewnym punkcie. To jest zgodne z dobrą praktyką pożarniczą: linia na wysokości ma być unieruchomiona, nie może wisieć na samych łącznikach i nie powinna przeszkadzać w ewakuacji czy asekuracji. Moim zdaniem to jedna z tych drobnych czynności, które w akcji robią dużą różnicę, bo poprawiają bezpieczeństwo i porządek na stanowisku gaśniczym.

Pytanie 10

Podczas pożaru budynku osoby, które są zagrożone, w pierwszej kolejności należy ewakuować wykorzystując

A. skokochron.
B. klatkę schodową.Twoja odpowiedź
C. drabiny pożarnicze.
D. samochód specjalny z drabiną.
Poprawna odpowiedź. W pierwszej kolejności osoby zagrożone podczas pożaru budynku ewakuuje się klatką schodową, o ile ta droga jest jeszcze bezpieczna i nadaje się do użycia. To wynika z podstawowej zasady taktyki ratowniczej: najpierw wykorzystuje się stałe, przewidziane konstrukcyjnie drogi ewakuacyjne, bo są najszybsze, najbardziej przepustowe i pozwalają wyprowadzić większą liczbę ludzi naraz. Klatka schodowa, szczególnie obudowana, oddymiana i oznakowana, jest właśnie taką drogą. Moim zdaniem to jest bardzo praktyczna zasada, bo w realnej akcji liczy się prostota: ludzie schodzą po schodach, ratownicy mogą kontrolować kierunek ewakuacji, a jednocześnie prowadzić rozpoznanie i zabezpieczać dojścia. Drabiny, samochody specjalne z drabiną czy skokochron stosuje się raczej wtedy, gdy klatka schodowa jest odcięta przez dym, płomienie, wysoką temperaturę albo zawalenie elementów konstrukcyjnych. Dobra praktyka mówi też, żeby nie kierować ludzi w zadymioną przestrzeń bez kontroli ratowników, tylko ocenić warunki: widoczność, temperaturę, obecność gazów pożarowych, możliwość oddymiania i oświetlenie ewakuacyjne. Klatka schodowa daje największą szansę na sprawną i uporządkowaną ewakuację, dlatego jest wyborem podstawowym.

Pytanie 11

Jaki kolor należy przydzielić podczas segregacji rannych poszkodowanemu, u którego stwierdzono obszerny krwotok wewnętrzny?

A. Zielony.
B. Czarny.
C. Czerwony.Twoja odpowiedź
D. Żółty.
Poprawna odpowiedź. Kolor czerwony jest właściwy, bo obszerny krwotok wewnętrzny oznacza stan bezpośredniego zagrożenia życia. W segregacji medycznej, stosowanej np. przy zdarzeniach masowych w ramach kwalifikowanej pierwszej pomocy, czerwony przydziela się osobom wymagającym natychmiastowej pomocy i szybkiego transportu do szpitala. Taki poszkodowany może z pozoru nie krwawić na zewnątrz, ale traci krew do jam ciała, np. brzucha, klatki piersiowej albo miednicy. Objawy mogą obejmować bladość, zimny pot, przyspieszony oddech, zaburzenia świadomości, słabe tętno i cechy wstrząsu hipowolemicznego. W praktyce ratowniczej ważne jest szybkie rozpoznanie, zabezpieczenie ABC, tlenoterapia jeśli jest wskazana, ochrona przed wychłodzeniem, kontrola parametrów i pilne przekazanie ZRM. Moim zdaniem to jeden z tych przypadków, gdzie nie wolno dać się zwieść temu, że nie ma widocznej kałuży krwi. Brak krwi na ubraniu nie znaczy, że poszkodowany jest stabilny.

Pytanie 12

Linię gaśniczą zbudowaną z odcinków W-52 prowadzoną przez górną krawędź betonowego przęsła ogrodzeniowego należy zabezpieczyć

A. mostkiem przejazdowym.
B. łącznikiem kątowym.
C. siodełkiem wężowym.Twoja odpowiedź
D. opaską wężową.
Poprawna odpowiedź. Siodełko wężowe jest tu właściwym zabezpieczeniem, bo linia gaśnicza W-52 prowadzona przez górną krawędź betonowego przęsła jest narażona na przetarcie, załamanie i miejscowe zgniecenie. Betonowa krawędź działa trochę jak twardy próg: przy ciśnieniu roboczym wąż pracuje, drga, przesuwa się przy zmianach wydajności prądownicy i może się uszkodzić właśnie w miejscu oparcia. Siodełko rozkłada nacisk na większej powierzchni i tworzy łagodniejsze przejście przez przeszkodę. W praktyce stosuje się je na murkach, parapetach, ogrodzeniach, krawędziach dachów czy balkonów, czyli tam, gdzie wąż musi przejść przez ostrą albo szorstką krawędź. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych elementów sprzętu, o których łatwo zapomnieć, a potem robi się problem na akcji. Dobra praktyka pożarnicza i zasady BHP wymagają, żeby linie wężowe chronić przed uszkodzeniami mechanicznymi, zwłaszcza gdy są pod ciśnieniem i zasilają stanowisko gaśnicze. Przy W-52 ma to duże znaczenie, bo jest to typowy wąż tłoczny używany w natarciu i przerwanie albo rozszczelnienie linii może od razu ograniczyć skuteczność działań.

Pytanie 13

W którym układzie ciśnienia wbudowany jest sygnalizator akustyczny w aparatach powietrznych nadciśnieniowych butlowych?

A. Wysokiego ciśnienia.Twoja odpowiedź
B. Niskiego ciśnienia.
C. Podciśnienia.
D. Średniego ciśnienia.
Poprawna odpowiedź. Sygnalizator akustyczny w aparacie powietrznym nadciśnieniowym butlowym jest wbudowany w układ wysokiego ciśnienia, czyli w tę część instalacji, która jest połączona bezpośrednio z butlą i pracuje na ciśnieniu rzędu 200 bar albo 300 bar, zależnie od typu zestawu. To ma sens praktyczny: gwizdek ostrzegawczy musi zareagować na spadek ciśnienia w butli, a więc na realny zapas powietrza oddechowego. Najczęściej uruchamia się przy ciśnieniu rezerwowym, np. około 50-60 bar, ale dokładną wartość zawsze sprawdza się w instrukcji producenta danego aparatu. Moim zdaniem to jedna z ważniejszych rzeczy do zapamiętania, bo podczas działań ratowniczych dźwięk sygnalizatora oznacza: kończy się bezpieczny zapas, trzeba wycofywać się ze strefy zagrożenia. Zgodnie z dobrą praktyką i wymaganiami dla aparatów sprężonego powietrza, m.in. wg normy EN 137, sygnalizacja ma być niezawodna, słyszalna i powiązana z ciśnieniem zasilania. Nie chodzi tu o ciśnienie w masce ani o ciśnienie po reduktorze, tylko właśnie o kontrolę butli i rezerwy powietrza.

Pytanie 14

Ile wynosi nominalne natężenie przepływu wodnego roztworu środka pianotwórczego przez prądownicę pianową PP 8?

A. 80 dm3/min
B. 8 dm3/min
C. 0,8 dm3/min
D. 800 dm3/minTwoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Nominalne natężenie przepływu wodnego roztworu środka pianotwórczego przez prądownicę pianową PP 8 wynosi 800 dm³/min, czyli praktycznie 800 litrów na minutę. To ważne, bo w sprzęcie pianowym oznaczenie PP 8 nie oznacza przepływu 8 dm³/min, tylko typ prądownicy o wydajności nominalnej 800 dm³/min. Moim zdaniem to jedna z tych informacji, które trzeba po prostu skojarzyć z praktyką: PP 2 daje około 200 dm³/min, PP 4 około 400 dm³/min, a PP 8 właśnie 800 dm³/min. Taka wydajność ma znaczenie przy doborze pompy, średnicy linii wężowych, zapasu środka pianotwórczego i ilości wody. Jeżeli stosujesz środek pianotwórczy 3%, to przy przepływie 800 dm³/min zużycie koncentratu wyniesie około 24 dm³/min, a reszta to woda. Przy 6% będzie to już około 48 dm³/min. W działaniach gaśniczych, zwłaszcza przy pożarach cieczy palnych, zbiorników, rozlewisk paliw czy zabezpieczaniu lądowiska, taka wiedza pozwala realnie ocenić, czy mamy wystarczające zasilanie wodne i zapas środka. Dobre praktyki branżowe oraz dokumentacje sprzętu, w tym karty katalogowe i wymagania stosowane w ochronie przeciwpożarowej, zawsze każą sprawdzać wydajność nominalną prądownicy, ciśnienie robocze oraz zgodność z zasysaczem i wytwornicą piany. Bez tego piana może być słaba, niestabilna, no i cała akcja robi się mniej skuteczna.

Pytanie 15

Realizowany jest proces podnoszenia przedmiotu z użyciem pneumatycznego zestawu podnoszącego wysokociśnieniowego. Udźwig siłownika (poduszki) wysokociśnieniowego stosowanego podczas tej operacji jest

A. największy w końcowym okresie napełniania siłownika.
B. wzrastający w trakcie napełniania siłownika.
C. największy w początkowym okresie napełniania siłownika.Twoja odpowiedź
D. stały w całym zakresie podnoszenia.
Poprawna odpowiedź. W poduszce wysokociśnieniowej największy udźwig występuje na początku napełniania, gdy siłownik jest jeszcze niski i ma największą powierzchnię styku z podnoszonym elementem. W praktyce wynika to z zależności siły od ciśnienia i pola działania: $F=p\cdot A$. Ciśnienie robocze może być wysokie, ale wraz ze wzrostem wysokości poduszka zaokrągla się, powierzchnia kontaktu maleje, a efektywny udźwig spada. Dlatego producenci podają zwykle wykresy lub tabele udźwigu w funkcji wysokości podnoszenia, a nie jedną magiczną wartość dla całego zakresu pracy. Moim zdaniem to jedna z ważniejszych rzeczy przy ratownictwie technicznym, bo łatwo się zasugerować dużą liczbą na poduszce, a potem okazuje się, że przy większym skoku nośność jest już dużo mniejsza. Dobra praktyka, zgodna z instrukcjami producentów i wymaganiami dla sprzętu ratowniczego, np. według założeń PN-EN 13731, to podnosić etapami, stale klinować i stabilizować ładunek, kontrolować manometry oraz nie wkładać rąk pod obciążenie. Poduszka ma podnieść i dać możliwość zabezpieczenia, a nie zastępować stałej podpory. W działaniach przy pojeździe, elemencie betonowym czy maszynie trzeba więc zaczynać od możliwie dużej i równej powierzchni podparcia, stosować podkłady, unikać ostrych krawędzi i pamiętać, że im wyżej podnosimy, tym mniejszy zapas udźwigu zostaje.

Pytanie 16

Natarcie to forma działań gaśniczych polegająca na

A. zmniejszaniu szybkości rozprzestrzeniania się pożaru i obronę obiektów położonych bezpośrednio przy jego froncie.
B. podejmowaniu działań w stosunku do obiektów zagrożonych przez ognie lotne, wybuchy i inne zjawiska towarzyszące.
C. oddziaływaniu określonymi środkami na obiekty zagrożone pożarem.
D. oddziaływaniu określonymi środkami na ognisko pożaru.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Natarcie w działaniach gaśniczych oznacza bezpośrednie oddziaływanie odpowiednimi środkami gaśniczymi na ognisko pożaru, czyli na miejsce, gdzie faktycznie zachodzi spalanie. Chodzi o to, żeby przerwać proces palenia: schłodzić materiał palny, odciąć dopływ tlenu, rozcieńczyć atmosferę palną albo zahamować reakcję chemiczną spalania. W praktyce może to być podanie prądu wody na palące się wyposażenie mieszkania, użycie piany na rozlane paliwo, proszku przy pożarze urządzenia technicznego albo CO₂ w określonych sytuacjach, jeśli warunki i przepisy BHP na to pozwalają. Moim zdaniem najłatwiej zapamiętać to tak: natarcie jest skierowane w źródło problemu, a nie tylko w jego skutki. Dobre praktyki pożarnicze wymagają, żeby natarcie było poprzedzone rozpoznaniem, oceną zagrożeń, doborem prądu gaśniczego i zabezpieczeniem roty. KDR powinien brać pod uwagę rozwój pożaru, możliwość rozgorzenia, zadymienie, konstrukcję obiektu oraz drogi ewakuacji. Natarcie może być wewnętrzne albo zewnętrzne, ale zawsze jego zasadniczym celem jest likwidacja ogniska pożaru, a nie tylko osłanianie sąsiednich obiektów.

Pytanie 17

Zapis KPpPm stanowi oznaczenie kontenera ze sprzętem specjalistycznym, którego istotnym elementem wyposażenia są

A. zapory przeciwpowodziowe.
B. łodzie płaskodenne.
C. namioty.
D. pompy.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zapis KPpPm należy czytać jako oznaczenie kontenera specjalistycznego, w którym kluczowym elementem wyposażenia są pompy. W praktyce chodzi o kontener wykorzystywany głównie przy działaniach związanych z wypompowywaniem wody, przepompowywaniem jej z zalanych obiektów albo wspomaganiem akcji przeciwpowodziowych. Ten skrót nie jest przypadkowy: w oznaczeniach sprzętu PSP i KSRG litery mają znaczenie organizacyjno-taktyczne, a końcowe „Pm” naprowadza właśnie na wyposażenie pompowe. Moim zdaniem to dobry przykład pytania, gdzie trzeba patrzeć nie tylko na ogólne skojarzenie z powodzią, ale na cały symbol. Taki kontener może być przewożony przez samochód nośnik kontenerowy i szybko dostarczony tam, gdzie potrzeba dużej wydajności tłoczenia wody. W środku mogą znajdować się pompy o różnej wydajności, węże tłoczne i ssawne, smoki ssawne, armatura, rozdzielacze, agregaty prądotwórcze, przewody zasilające czy paliwo. Dobra praktyka to sprawdzenie kompatybilności nasad, wydajności pompy, wysokości podnoszenia oraz bezpieczeństwa pracy przy instalacjach elektrycznych i wodzie. Czyli krótko: najważniejsze są pompy, a reszta sprzętu ma umożliwić ich sprawne użycie w terenie.

Pytanie 18

Parokrotne ruchy poprzeczne zgiętą w łokciu prawą ręką, wykonywane przez ratownika, oznaczają sygnał gestowy

A. „woda naprzód”.
B. „zmniejsz ciśnienie”.Poprawna odpowiedź
C. „woda stój”.Twoja odpowiedź
D. „wycofać się”.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić sygnały, bo wszystkie odpowiedzi dotyczą komunikacji podczas działań z użyciem wody, ale opis ruchu ręki pasuje konkretnie do polecenia „zmniejsz ciśnienie”. Hasło „woda stój” kojarzy się z zatrzymaniem podawania wody, czyli sytuacją, gdy trzeba całkowicie zamknąć dopływ na prądownicę albo przerwać tłoczenie. Taki komunikat ma inny sens taktyczny niż samo obniżenie ciśnienia. Zatrzymanie wody może być potrzebne przy zmianie stanowiska, awarii linii albo ryzyku porażenia prądem, ale nie wtedy, gdy prąd wody jest potrzebny dalej, tylko z mniejszą siłą. „Woda naprzód” oznacza rozpoczęcie podawania wody, więc jest to polecenie odwrotne do ograniczania ciśnienia. Tu typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi dynamiczny ruch ręką i od razu łączy go z komendą „naprzód”, choć w sygnalizacji gestowej liczy się dokładny kształt, kierunek i powtarzalność ruchu. „Wycofać się” dotyczy zmiany położenia ratowników, często ze względów bezpieczeństwa, np. przy zagrożeniu zawaleniem, nagłym rozwojem pożaru albo utratą drogi odwrotu. Nie jest to komenda do operatora pompy. W pracy ratowniczej takie pomyłki są groźne, bo niewłaściwe odczytanie sygnału może spowodować za duże ciśnienie na linii, utratę kontroli nad prądownicą albo przerwanie skutecznego natarcia. Z mojego doświadczenia najlepiej uczyć się tych znaków nie samymi nazwami, tylko od razu w scenkach: prądownik daje sygnał, operator reaguje, a reszta roty obserwuje, czy komunikacja jest czytelna.

Pytanie 19

Wybuch par wrzącej cieczy wydostającej się ze zbiornika zamkniętego powiązany jest ze zjawiskiem

A. wyrzutu cieczy ze zbiornika.
B. pożaru dyfuzyjnego.
C. bleve.Twoja odpowiedź
D. wykipienia cieczy ze zbiornika.
Poprawna odpowiedź. BLEVE to skrót od Boiling Liquid Expanding Vapor Explosion, czyli wybuch par wrzącej cieczy rozszerzających się po nagłym rozerwaniu zbiornika. Właśnie o to chodzi w tym pytaniu: ciecz znajduje się w zamkniętym zbiorniku pod ciśnieniem, często w temperaturze wyższej niż jej normalna temperatura wrzenia. Gdy płaszcz zbiornika pęknie, ciśnienie gwałtownie spada, część cieczy momentalnie odparowuje i tworzy dużą objętość pary. Ten nagły przyrost objętości daje falę ciśnienia, odłamki zbiornika, a przy substancjach palnych, na przykład LPG lub propanie-butanie, może powstać też kula ognia. Moim zdaniem to jedno z bardziej zdradliwych zjawisk, bo zbiornik może przez chwilę wyglądać stabilnie, a w środku sytuacja już jest bardzo groźna. W praktyce ochrony przeciwpożarowej stosuje się chłodzenie płaszcza zbiornika wodą, zachowanie stref bezpieczeństwa, kontrolę zaworów bezpieczeństwa i niedopuszczanie do nagrzewania części gazowej. Dobre praktyki wynikają m.in. z zasad eksploatacji urządzeń ciśnieniowych, wymagań UDT, dyrektywy PED 2014/68/UE, norm dla zbiorników ciśnieniowych typu PN-EN 13445 oraz zaleceń branżowych takich jak API 521 czy NFPA 58 dla instalacji LPG. Kluczowe jest rozumienie, że BLEVE nie jest zwykłym pożarem, tylko gwałtownym zjawiskiem fizycznym związanym z ciśnieniem, temperaturą i przemianą fazową cieczy w parę.

Pytanie 20

Gazem napędowym w gaśnicach nie może być

A. hel.
B. azot.
C. chlor.Twoja odpowiedź
D. argon.
Poprawna odpowiedź. Chlor nie może być gazem napędowym w gaśnicach, bo jest gazem silnie toksycznym, drażniącym i korozyjnym. Gaz napędowy, nazywany też gazem wyrzutowym, ma tylko wytworzyć ciśnienie potrzebne do wypchnięcia środka gaśniczego z butli przez zawór, wąż i prądownicę. Powinien być możliwie obojętny chemicznie, suchy, stabilny i bezpieczny dla użytkownika. Dlatego w praktyce stosuje się głównie azot, czasem CO₂ w nabojach, a w specjalnych rozwiązaniach gazy obojętne, takie jak argon czy hel. Chlor po kontakcie z wilgocią może tworzyć agresywne związki kwasowe, na przykład kwas solny, co przyspiesza korozję zbiornika i osprzętu. No i najważniejsze: po użyciu gaśnicy mógłby zatruć ludzi znajdujących się w pomieszczeniu. Zgodnie z dobrą praktyką oraz wymaganiami związanymi z bezpieczeństwem sprzętu ciśnieniowego i normami typu PN-EN 3, gaz w gaśnicy nie może wprowadzać dodatkowego zagrożenia. Moim zdaniem to jest właśnie najprostsza zasada do zapamiętania: gaz napędowy ma pomagać w gaszeniu, a nie robić drugi problem obok pożaru.

Pytanie 21

Kategoria „2” pojazdów samochodowych, związana ze zdolnością poruszania się samochodów pożarniczych w różnych warunkach terenowych, oznacza samochody

A. uterenowione.Twoja odpowiedź
B. terenowe.
C. specjalne.
D. miejskie.
Poprawna odpowiedź. Kategoria „2” w klasyfikacji zdolności poruszania się samochodów pożarniczych oznacza samochody uterenowione. Chodzi tu o pojazdy, które nie są typowymi autami terenowymi do bardzo ciężkiego terenu, ale mają lepsze możliwości jazdy poza drogami utwardzonymi niż samochody miejskie. W praktyce mogą mieć np. napęd 4x4, większy prześwit, wzmocnione zawieszenie, ogumienie bardziej uniwersalne i konstrukcję pozwalającą dojechać do pożaru lasu, zabudowań gospodarczych, wałów przeciwpowodziowych albo miejsca zdarzenia na drodze gruntowej. Moim zdaniem to bardzo ważne rozróżnienie, bo w działaniach ratowniczych sama nazwa pojazdu nie wystarczy, trzeba wiedzieć, gdzie realnie da się nim bezpiecznie wjechać. Samochód uterenowiony jest kompromisem: dobrze sprawdza się na drogach publicznych, ale daje też większą rezerwę mobilności w trudniejszym terenie. W standardach i dobrej praktyce PSP takie oznaczenia pomagają przy dysponowaniu sił i środków, żeby nie wysłać pojazdu miejskiego tam, gdzie może się zwyczajnie zakopać.

Pytanie 22

Pożar błyskawiczny polega na spalaniu

A. gazu palnego wydostającego się ze zbiornika.
B. chmury mieszaniny palnego gazu lub par cieczy i powietrza.Twoja odpowiedź
C. cieczy palnej w otwartym zbiorniku.
D. cieczy palnej wypływającej z rurociągu.
Poprawna odpowiedź. Pożar błyskawiczny polega na bardzo szybkim spalaniu chmury mieszaniny palnego gazu albo par cieczy z powietrzem. Ważne jest tu słowo chmury, bo pali się nie sama kałuża cieczy czy metalowy zbiornik, tylko objętość mieszaniny znajdująca się w zakresie palności, czyli między dolną i górną granicą wybuchowości. Taki pożar może przejść przez instalację lub halę w kilka sekund, często bez długotrwałego płomienia w jednym miejscu. Moim zdaniem to jedno z tych zagrożeń, które łatwo zlekceważyć, bo na początku widać tylko wyciek albo zapach gazu, a realne niebezpieczeństwo jest w powietrzu. W praktyce dotyczy to np. uwolnienia LPG, par benzyny, acetonu albo innych lotnych rozpuszczalników. Dobre praktyki branżowe, zgodne z podejściem ATEX, PN-EN 1127-1 oraz zasadami oceny ryzyka pożarowo-wybuchowego, wymagają ograniczania źródeł zapłonu, wentylacji, detekcji gazów, stref Ex i szybkiego odcinania dopływu medium. Trzeba też pamiętać, że pożar błyskawiczny różni się od wybuchu: zwykle daje mniejsze nadciśnienie, ale promieniowanie cieplne i płomień przemieszczający się przez chmurę mogą być bardzo groźne dla ludzi.

Pytanie 23

Jaki jest zasięg taktyczny dla zastępu GCBA 4/24 podczas podawania 3 prądów gaśniczych przy założeniu, że wyposażenie pojazdu stanowi 10 odcinków W75 i 10 odcinków W52?

A. 250 m
B. 260÷280 mTwoja odpowiedź
C. 290 m
D. 300÷320 m
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź 260÷280 m jest właściwa, bo przy takim założeniu liczy się realny układ linii wężowych dla trzech prądów gaśniczych, a nie tylko prostą sumę wszystkich odcinków. Typowy odcinek W75 i W52 ma 20 m. Z 10 odcinków W75 można zbudować linię główną od GCBA do rozdzielacza na długość około 200 m. Dalej trzeba rozdzielić 10 odcinków W52 na trzy linie gaśnicze, czyli praktycznie wychodzi układ 3 + 3 + 4 odcinki. Dwie roty mają wtedy po około 60 m linii gaśniczej, a jedna może mieć około 80 m. Stąd zasięg taktyczny dla trzech prądów mieści się w przedziale około 260÷280 m. Moim zdaniem to dobre pytanie, bo pokazuje różnicę między zasięgiem sprzętowym a taktycznym. W praktyce nie wystarczy powiedzieć: mamy 400 m węży, więc działamy na 400 m. Trzeba uwzględnić rozdzielacz, liczbę prądów, podział odcinków W52, straty ciśnienia, załamania linii i bezpieczeństwo rot. Dobre praktyki PSP zakładają takie rozwinięcie, żeby linie były możliwie proste, nie narażone na uszkodzenia i dawały zapas manewru przy stanowisku gaśniczym.

Pytanie 24

Ze względu na usytuowanie prądownika w stosunku do pożaru wyróżnia się stanowiska gaśnicze

A. niższe, równe, wyższe.Twoja odpowiedź
B. podziemne, równe, nadziemne.
C. niskie, pionowe, wysokie.
D. niskie, poziome, odchylone.
Poprawna odpowiedź. Klucz jest tutaj w słowach: usytuowanie prądownika w stosunku do pożaru. Chodzi o to, na jakiej wysokości znajduje się strażak z prądownicą względem ogniska pożaru, dlatego wyróżnia się stanowiska gaśnicze niższe, równe i wyższe. Stanowisko niższe występuje wtedy, gdy prądownik działa poniżej miejsca spalania, na przykład podając prąd gaśniczy z parteru na wyższą kondygnację albo z dołu skarpy. Stanowisko równe jest na podobnym poziomie co pożar, np. przy gaszeniu pomieszczenia z korytarza. Stanowisko wyższe to sytuacja, gdy prądownik znajduje się powyżej ogniska, na przykład podczas działań z drabiny, podnośnika albo wyższej kondygnacji. W praktyce ma to duże znaczenie dla bezpieczeństwa roty, skuteczności podawania środka gaśniczego i doboru prądu wody. Z mojego doświadczenia, nawet na ćwiczeniach widać, że źle dobrane stanowisko potrafi utrudnić natarcie, zwiększyć zadymienie i narazić strażaków na gorące gazy pożarowe. Dobre praktyki taktyczne wymagają, żeby KDR i rota oceniały kierunek rozwoju pożaru, możliwość wycofania, asekurację linii gaśniczej oraz stabilność podłoża. To nie jest tylko definicja do testu, ale normalna podstawa planowania natarcia.

Pytanie 25

Pożar, w którym spłonęło 20 ha lasu i użyto 30 prądów wody, to pożar

A. bardzo duży.
B. duży.Twoja odpowiedź
C. mały.
D. średni.
Poprawna odpowiedź. Pożar opisany w pytaniu kwalifikuje się jako duży, bo spełnia dwa typowe kryteria stosowane w klasyfikacji pożarów: powierzchnię objętą spalaniem oraz liczbę podanych prądów gaśniczych. Dla pożarów lasów przyjmuje się w praktyce, że pożar duży obejmuje zwykle od ponad 10 ha do 100 ha lasu, a także może być rozpoznawany po użyciu od 13 do 36 prądów wody. Tutaj mamy 20 ha lasu i 30 prądów wody, więc oba wskaźniki wpadają dokładnie w zakres pożaru dużego. To nie jest tylko sucha definicja z tabelki, bo w działaniach ratowniczych taka klasyfikacja pomaga dobrać siły i środki: liczbę zastępów, zaopatrzenie wodne, łączność, odcinki bojowe i organizację dowodzenia. Moim zdaniem warto zapamiętać, że przy pożarach lasów sama powierzchnia jest bardzo istotna, ale liczba prądów też dużo mówi o skali akcji. Przy 30 prądach wody trzeba już myśleć o solidnej logistyce, punktach czerpania wody, rotacji ratowników i kontroli rozprzestrzeniania ognia, a nie tylko o prostym dogaszaniu.

Pytanie 26

Backdraft oznacza

A. promieniowanie wtórne.
B. wsteczny ciąg płomieni.Twoja odpowiedź
C. rozgorzenie.
D. szalejący pożar.
Poprawna odpowiedź. Backdraft to wsteczny ciąg płomieni, czyli bardzo niebezpieczne zjawisko pożarowe związane z pożarem niedowentylowanym. W pomieszczeniu może być wysoka temperatura, dużo gazów palnych i dymu, ale za mało tlenu, więc spalanie jakby przygasa. Gdy nagle otworzy się drzwi, wybije okno albo zrobi niekontrolowaną wentylację, do środka wpada świeże powietrze. Mieszanina gazów pożarowych z tlenem może wtedy gwałtownie się zapalić i płomień potrafi uderzyć w stronę otworu. To właśnie ten wsteczny ciąg płomieni. W praktyce strażackiej rozpoznaje się objawy typu pulsujący dym, osmolone szyby, gorące drzwi, brak widocznych płomieni przy bardzo gęstym dymie. Dobre praktyki PSP i zasady BHP wymagają ostrożnego otwierania pomieszczeń, chłodzenia gazów pożarowych prądem rozproszonym oraz prowadzenia wentylacji taktycznej dopiero po rozpoznaniu sytuacji. Moim zdaniem to jedno z tych pojęć, które trzeba znać nie tylko definicyjnie, bo błąd przy drzwiach może skończyć się bardzo źle.

Pytanie 27

Który rodzaj gaźnika stosuje się w piłach do drewna, stali i betonu?

A. Czterogardzielowy.
B. Bliźniaczy.
C. Membranowy.Twoja odpowiedź
D. Pływakowy.
Poprawna odpowiedź. Gaźnik membranowy jest właściwym wyborem w piłach do drewna, stali i betonu, bo takie maszyny bardzo często pracują w różnych pozycjach: pionowo, poziomo, pod kątem, czasem prawie do góry nogami. W gaźniku pływakowym poziom paliwa zależy od grawitacji, a tutaj byłoby to sporym problemem. Gaźnik membranowy wykorzystuje elastyczną membranę i podciśnienie z silnika do dozowania paliwa, więc może stabilnie zasilać mały silnik dwusuwowy nawet wtedy, gdy operator obraca piłę w czasie cięcia. Z mojego doświadczenia to jest bardzo praktyczne rozwiązanie, bo pilarka łańcuchowa, przecinarka do betonu czy spalinowa przecinarka do stali nie pracuje grzecznie na stole, tylko w kurzu, wibracjach i pod obciążeniem. Dobra praktyka serwisowa mówi, żeby regularnie kontrolować filtr paliwa, filtr powietrza, szczelność przewodów oraz stan membran, bo twarda albo popękana membrana powoduje problemy z rozruchem, gaśnięcie na biegu jałowym i brak mocy przy wchodzeniu w obroty. W branży ważne jest też prawidłowe ustawienie mieszanki paliwowo-powietrznej zgodnie z instrukcją producenta, bo zbyt uboga mieszanka może przegrzać silnik, a zbyt bogata zwiększa dymienie i osady nagaru.

Pytanie 28

Liczbą spienienia nazywamy

A. stosunek objętości piany do środka pianotwórczego.
B. stosunek objętości wytworzonej piany do wodnego roztworu środka pianotwórczego, z którego ta piana powstała.Twoja odpowiedź
C. ilość pęcherzyków powietrza na cm3 piany.
D. stosunek objętości piany do stopnia dyspersji.
Poprawna odpowiedź. Liczba spienienia oznacza stosunek objętości wytworzonej piany do objętości wodnego roztworu środka pianotwórczego, z którego ta piana powstała. Czyli chodzi nie o sam koncentrat pianotwórczy, tylko o gotowy roztwór: woda + środek pianotwórczy w odpowiednim stężeniu. Można to zapisać jako $L_s=\frac{V_p}{V_r}$, gdzie Vp to objętość piany, a Vr to objętość roztworu. Przykładowo, jeżeli z 10 dm³ roztworu otrzymamy 100 dm³ piany, to liczba spienienia wynosi 10. W praktyce pożarniczej to bardzo ważny parametr, bo mówi, jak bardzo piana zwiększa swoją objętość podczas wytwarzania. Od tego zależy jej zastosowanie: piany ciężkie stosuje się np. do pokrywania powierzchni cieczy palnych, piany średnie do wypełniania przestrzeni i ograniczania parowania, a piany lekkie do zalewania dużych kubatur, np. hal czy magazynów. Moim zdaniem to jedna z tych definicji, które warto rozumieć praktycznie, bo przy doborze prądownicy, wytwornicy pianowej i stężenia środka pianotwórczego łatwo potem uniknąć pomyłek. Dobre praktyki branżowe wymagają, żeby oceniać pianę nie tylko po wyglądzie, ale też po parametrach takich jak liczba spienienia, trwałość piany, czas wykraplania i zgodność środka z rodzajem zagrożenia.

Pytanie 29

W trakcie akcji ratowniczej w sieci radiowej UKF PSP została przekazana wiadomość okólnikiem z wykorzystaniem kryptonimu REDUTA. Jakie jest znaczenie tego kryptonimu?

A. Nakaz alarmowego opuszczenia strefy zagrożonej.
B. Sygnał bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia.
C. Oznaczenie jednostki realizującej zaopatrzenie wodne.
D. Określenie rejonu przyjęcia sił i środków.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Kryptonim REDUTA w korespondencji radiowej PSP oznacza rejon przyjęcia sił i środków, czyli miejsce, do którego kierowane są zastępy, plutony albo inne pododdziały przybywające do działań. To jest bardzo ważne organizacyjnie, bo przy większej akcji nie każdy pojazd powinien od razu wjeżdżać pod samo miejsce zdarzenia. Najpierw trafia do wyznaczonego punktu, gdzie można sprawdzić obsadę, sprzęt, przydzielić zadania i nie zrobić bałaganu w strefie działań. Wiadomość przekazana okólnikiem oznacza, że jest kierowana do wszystkich zainteresowanych korespondentów w sieci radiowej, więc musi być krótka, jednoznaczna i zrozumiała. Moim zdaniem to jeden z tych kryptonimów, które naprawdę warto kojarzyć praktycznie, a nie tylko na test. W realnej akcji REDUTA pomaga kierującemu działaniem ratowniczym utrzymać porządek, kontrolować napływ sił i środków oraz nie blokować dróg dojazdowych dla kolejnych samochodów, karetek czy policji. To pasuje do zasad dobrej organizacji łączności UKF: jednoznaczne kryptonimy, krótka korespondencja, brak zbędnych opisów i szybkie potwierdzanie poleceń.

Pytanie 30

Element przedstawiony na zdjęciu, wykorzystywany do odwadniania piwnic, to

Ilustracja do pytania
A. smok skośny.
B. wysysacz.Twoja odpowiedź
C. przełącznik.
D. zasysacz.
Poprawna odpowiedź. Element na zdjęciu to wysysacz, czyli sprzęt wodno-armaturowy używany głównie do usuwania wody z zalanych pomieszczeń, np. piwnic, studzienek, kanałów technologicznych czy zagłębień terenu. Działa on na zasadzie strumienicy: woda tłoczona z pompy lub autopompy przepływa przez dyszę, tworzy podciśnienie i powoduje zasysanie wody z otoczenia. W praktyce wygląda to tak, że część wody z samochodu pożarniczego jest używana jako czynnik napędowy, a wysysacz dzięki efektowi Venturiego zabiera dodatkową wodę z zalanego miejsca i odprowadza ją dalej wężem. Moim zdaniem to bardzo sprytny sprzęt, bo nie ma silnika elektrycznego, więc dobrze sprawdza się tam, gdzie woda mogła zalać instalację elektryczną i trzeba zachować ostrożność. Przy pracy trzeba pamiętać o drożności urządzenia, odpowiednim ułożeniu węży, zabezpieczeniu przed większymi zanieczyszczeniami oraz o tym, żeby odpływ nie powodował kolejnego podtopienia. W dobrej praktyce strażackiej przed użyciem sprawdza się łączniki, uszczelki, kierunek przepływu i stabilne ułożenie sprzętu, bo drobna nieszczelność potrafi mocno obniżyć skuteczność działania.

Pytanie 31

Zasada układania worków z piaskiem metodą „duńską” polega na

A. układaniu pełnych worków na przemian w systemie „L”.
B. układaniu pełnych worków w systemie konika szachowego.
C. napełnianiu worków do połowy i zawiązywaniu węzła.
D. napełnianiu worków do połowy i układaniu części zasypanej na pustej części poprzedniego pod kątem 90°.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Metoda duńska przy układaniu worków z piaskiem polega na tym, że worek napełnia się mniej więcej do połowy, nie robi się z niego twardej, pełnej bryły, a potem układa tak, aby część wypełniona piaskiem leżała na pustej części poprzedniego worka pod kątem 90°. Dzięki temu worki dobrze się klinują, dopasowują do podłoża i tworzą szczelniejszą zaporę przeciw wodzie. To jest bardzo praktyczne przy budowie tymczasowych wałów przeciwpowodziowych, uszczelnianiu przerw w obwałowaniu albo zabezpieczaniu wejść do budynków. Pełny worek jest ciężki, gorzej się formuje i często zostawia puste przestrzenie, którymi woda sobie spokojnie przejdzie. Moim zdaniem właśnie tu widać sens tej metody: nie chodzi o samo rzucenie piasku w worku, tylko o uzyskanie stabilnej, zwartej konstrukcji. W dobrych praktykach ratowniczych ważne jest też układanie worków warstwami, z przesunięciem styków, ubijanie ich stopą lub łopatą oraz kierowanie zamknięć lub pustych części tak, żeby nie były wypychane przez napór wody. Taki układ działa trochę jak wiązanie cegieł w murze, tylko w wersji polowej i szybkiej do wykonania.

Pytanie 32

Aktywność i oddziaływanie mikroorganizmów w największym stopniu będą przyczyniały się do zwiększenia podatności do samozapalenia

A. pyłu cynkowego.
B. węgla kamiennego.
C. oleju roślinnego.
D. produktów roślinnych.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Największy wpływ aktywności mikroorganizmów na podatność do samozapalenia dotyczy produktów roślinnych, czyli np. siana, słomy, ziarna, pasz, trocin, makuchów czy innych wilgotnych materiałów organicznych. Bakterie i grzyby rozwijają się tam szczególnie dobrze, gdy jest odpowiednia wilgotność, dostęp tlenu i słabe odprowadzanie ciepła. W czasie oddychania biologicznego oraz rozkładu materii organicznej wydziela się ciepło. Jeśli pryzma, silos albo magazynowany materiał jest duży i zbity, ciepło nie ucieka na zewnątrz, tylko kumuluje się w środku. Temperatura rośnie, a po pewnym czasie proces biologiczny może przejść w samonagrzewanie chemiczne, prowadzące nawet do zapłonu. Moim zdaniem to jeden z bardziej praktycznych przykładów, bo w realnym magazynie wystarczy zawilgocone siano albo ziarno zebrane za wcześnie i kłopot gotowy. Dobre praktyki branżowe mówią jasno: kontrolować wilgotność przed składowaniem, zapewnić wentylację, nie tworzyć zbyt dużych pryzm, mierzyć temperaturę sondami i usuwać materiał, który zaczyna się grzać. W ocenie ryzyka pożarowego warto też uwzględniać zasady z zakresu ochrony przeciwpożarowej, wymagania ATEX przy pyłach palnych oraz ogólne podejście z norm typu PN-EN 1127-1, czyli eliminowanie źródeł zapłonu i ograniczanie warunków sprzyjających nagrzewaniu.

Pytanie 33

Podpięcie automatu do maski ochrony dróg oddechowych wykonuje się

A. w pomieszczeniu objętym pożarem.
B. najbliżej działań, ale w strefie wolnej od niebezpieczeństwa.Twoja odpowiedź
C. w odległości co najmniej 50 m od pożaru.
D. wtedy, gdy urządzenia pomiarowe wskażą 18% tlenu.
Poprawna odpowiedź. Podpięcie automatu oddechowego do maski wykonuje się najbliżej miejsca działań, ale jeszcze w strefie wolnej od niebezpieczeństwa. Chodzi o to, żeby ratownik nie zużywał niepotrzebnie powietrza z butli podczas dojścia, ale jednocześnie nie wszedł ani na chwilę w atmosferę zadymioną, toksyczną albo z niedoborem tlenu bez działającego aparatu ochrony dróg oddechowych. To jest bardzo praktyczna zasada: aparat ma być gotowy zanim przekroczy się granicę strefy zagrożenia, czyli np. przed wejściem do klatki schodowej objętej dymem, do piwnicy, hali produkcyjnej albo pomieszczenia po pożarze. W dobrych praktykach PSP i zasadach BHP przy pracy w aparatach ODO ważne jest też sprawdzenie szczelności maski, działania automatu, ciśnienia w butli oraz wzajemna kontrola w rocie. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wyglądają prosto, ale w stresie akcji naprawdę ratują zdrowie. Nie chodzi o sztywne metry, tylko o rozsądne wyznaczenie bezpiecznego miejsca przygotowania sprzętu, możliwie blisko wejścia do strefy działań.

Pytanie 34

Drugim etapem dekontaminacji jest dekontaminacja

A. wstępna.
B. właściwa.Twoja odpowiedź
C. odkażająca.
D. zasadnicza.
Poprawna odpowiedź. Dekontaminacja właściwa jest drugim etapem całego procesu, bo następuje po działaniach wstępnych, które mają głównie ograniczyć rozprzestrzenianie skażenia i zmniejszyć zagrożenie dla ludzi, sprzętu oraz otoczenia. Na tym etapie usuwa się albo neutralizuje substancję niebezpieczną w sposób zaplanowany, z użyciem odpowiednich środków chemicznych, wody, sorbentów, pian, roztworów odkażających lub procedur mechanicznego oczyszczania. W praktyce może to oznaczać mycie skażonego pojazdu, odkażanie odzieży ochronnej, oczyszczanie narzędzi ratowniczych albo dekontaminację osoby po kontakcie z czynnikiem chemicznym, biologicznym czy promieniotwórczym. Ważne jest zachowanie kolejności, bo bez etapu wstępnego można łatwo przenieść skażenie dalej, na przykład do strefy czystej. Dobre praktyki branżowe, stosowane m.in. w ratownictwie chemicznym, ochronie ludności i procedurach CBRN, wymagają podziału stref, kontroli ścieków podekontaminacyjnych oraz użycia środków ochrony indywidualnej. Moim zdaniem to jedno z tych pojęć, które trzeba kojarzyć nie tylko z definicją, ale z realną organizacją pracy na miejscu zdarzenia.

Pytanie 35

Butle z powietrzem posiadają nominalne ciśnienie napełnienia

A. 250 i 300 bar.
B. 150 i 30 MPa.
C. 20 i 30 MPa.Twoja odpowiedź
D. 200 i 300 psi.
Poprawna odpowiedź. Nominalne ciśnienie napełnienia butli z powietrzem podaje się najczęściej jako 20 MPa i 30 MPa, czyli odpowiednio 200 bar i 300 bar. To jest ważne, bo w praktyce na manometrach, reduktorach, panelach ładowania i oznaczeniach butli można spotkać obie jednostki. Przeliczenie jest proste: 1 MPa = 10 bar, więc 20 MPa = 200 bar, a 30 MPa = 300 bar. Moim zdaniem warto to zapamiętać od razu w parze, bo potem mniej jest pomyłek przy obsłudze sprzętu. W branży patrzy się nie tylko na samo ciśnienie, ale też na oznaczenia wybite na szyjce butli, datę legalizacji, ciśnienie robocze i próbne. Dobre praktyki, zgodne z podejściem normowym dla butli ciśnieniowych, mówią jasno: napełnia się tylko do ciśnienia dopuszczonego przez producenta i dokumentację, bez zgadywania. Butla 20 MPa nie może być traktowana jak 30 MPa, nawet jeśli zawór pasuje. To już byłoby ryzykowne i technicznie nie do obrony.

Pytanie 36

Który sprzęt ratowniczy przedstawiono na rysunku?

Ilustracja do pytania
A. Prądownicę uniwersalną.
B. Lancę gaśniczą.Twoja odpowiedź
C. Prądownicę typu Turbo-Jet.
D. Kurtynę wodną.
Poprawna odpowiedź. Na rysunku widać lancę gaśniczą, czyli specjalistyczny sprzęt do podawania środka gaśniczego w głąb materiału, konstrukcji albo przestrzeni trudno dostępnej. Charakterystyczna jest metalowa, wąska końcówka robocza, często z otworami wylotowymi rozmieszczonymi po bokach i z ostrym zakończeniem, które pozwala wbić lancę np. w warstwę drewna, słomę, torf, hałdę odpadów, poszycie dachu czy element konstrukcyjny. Na zdjęciu końcówka jest właśnie przykładana do drewna, co dobrze pokazuje jej praktyczne zastosowanie. Moim zdaniem to jeden z tych elementów sprzętu, który wygląda niepozornie, ale w akcji robi dużą różnicę. Lanca pozwala podać wodę lub pianę tam, gdzie zwykły strumień z prądownicy tylko spływałby po powierzchni. Dzięki temu chłodzimy źródło żaru od środka, ograniczamy rozprzestrzenianie pożaru ukrytego i zmniejszamy zużycie wody. W dobrej praktyce strażackiej używa się jej po rozpoznaniu miejsca nagrzania, często z kamerą termowizyjną, i zawsze z kontrolą ciśnienia oraz stabilnym zabezpieczeniem linii gaśniczej. Trzeba też pamiętać o środkach ochrony indywidualnej, bo przy przebijaniu konstrukcji może dojść do wyrzutu pary, dymu albo gorących gazów. To nie jest sprzęt do tworzenia szerokiego prądu rozproszonego, tylko narzędzie do punktowego, głębokiego działania gaśniczego.

Pytanie 37

Który kryptonim wzywa do natychmiastowego opuszczenia terenu akcji przez wszystkie jednostki biorące w niej udział?

A. NIAGARA
B. GEJZERTwoja odpowiedź
C. STOPER
D. KARAT
Poprawna odpowiedź. Kryptonim GEJZER oznacza wezwanie do natychmiastowego opuszczenia terenu akcji przez wszystkie jednostki biorące w niej udział. To nie jest zwykła informacja radiowa, tylko sygnał alarmowy o najwyższym priorytecie, związany najczęściej z bezpośrednim zagrożeniem życia ratowników: możliwością wybuchu, zawalenia konstrukcji, gwałtownego rozwoju pożaru, skażenia chemicznego albo inną sytuacją, której nie da się bezpiecznie opanować w danym momencie. Moim zdaniem warto zapamiętać to jako hasło „uciekamy natychmiast”, bez dyskusji na radiu i bez kończenia rozpoczętych czynności. W praktyce po usłyszeniu GEJZER rota, zastęp lub odcinek bojowy wycofuje się najkrótszą bezpieczną drogą, zgłasza wyjście dowódcy i przechodzi do punktu koncentracji. Dobra praktyka w KSRG i działaniach PSP to potwierdzenie odbioru komunikatu, kontrola stanu osobowego oraz szybkie sprawdzenie, czy nikt nie został w strefie zagrożenia. Takie kryptonimy są stosowane po to, żeby skrócić komunikat i uniknąć niejasności, bo w hałasie, stresie i przy pracy w aparatach ochrony dróg oddechowych długie wyjaśnienia po prostu się nie sprawdzają.

Pytanie 38

Kryptonimy okólnikowe stosowane w systemach łączności radiotelefonicznej pracujących na częstotliwościach przydzielonych dla potrzeb jednostek ochrony przeciwpożarowej występują w postaci

A. grup cyfrowych.
B. pojedynczych cyfr.
C. słów z grupami cyfrowymi.
D. słów.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Kryptonimy okólnikowe w radiotelefonicznej łączności jednostek ochrony przeciwpożarowej występują w postaci słów. Chodzi tu o takie oznaczenia, które pozwalają wywołać jednocześnie określoną grupę korespondentów, a nie pojedynczy radiotelefon czy konkretny pojazd. W praktyce jest to bardzo ważne, bo dyspozytor albo kierujący działaniem ratowniczym może szybko przekazać komunikat do całej sieci, kilku zastępów albo wybranej grupy stanowisk bez powtarzania każdego kryptonimu osobno. Forma słowna jest łatwiejsza do zapamiętania, lepiej brzmi w eterze i zmniejsza ryzyko pomyłki przy zakłóceniach, szumach albo stresie podczas akcji. Z mojego doświadczenia takie rozwiązanie jest po prostu bardziej ludzkie: słowo szybciej kojarzy się z funkcją lub grupą niż ciąg cyfr. Dobre praktyki łączności PSP i KSRG kładą nacisk na jednoznaczność, krótkość meldunku i poprawną identyfikację korespondentów. Dlatego grupy cyfrowe, pojedyncze cyfry czy mieszanki słów z cyframi są typowe raczej dla innych rodzajów oznaczeń, np. kryptonimów indywidualnych, numerów operacyjnych, kanałów lub statusów, a nie dla kryptonimów okólnikowych.

Pytanie 39

Sygnalizator akustyczny w aparacie powietrznym nadciśnieniowym uruchamia się przy ciśnieniu

A. 60-70 bar
B. 50-60 barTwoja odpowiedź
C. 100 bar
D. 65 bar
Poprawna odpowiedź. Sygnalizator akustyczny w aparacie powietrznym nadciśnieniowym powinien uruchomić się przy ciśnieniu około 50-60 bar, czyli najczęściej mówi się po prostu o rezerwie alarmowej ustawionej w okolicy 55 bar. To jest bardzo ważne praktycznie, bo dźwięk alarmu nie oznacza: spokojnie, jeszcze długo można pracować. Oznacza raczej: kończy się bezpieczny zapas powietrza i trzeba rozpocząć wycofywanie się ze strefy zagrożenia. W aparatach ochrony dróg oddechowych stosowanych w ratownictwie, zgodnych z wymaganiami typu EN 137 i instrukcjami producentów, alarm ma być słyszalny i jednoznaczny, nawet przy hałasie działań. Moim zdaniem to jedna z tych wartości, które trzeba mieć w głowie automatycznie, bo w zadymieniu nie ma czasu na zastanawianie się. Przykład: ratownik pracuje w budynku, manometr spada do 55 bar, zaczyna gwizdać sygnalizator. Wtedy rota informuje dowódcę, kontroluje partnera i wychodzi najkrótszą bezpieczną drogą. Nie czeka do zera, bo zużycie powietrza przy stresie i wysiłku rośnie bardzo szybko.

Pytanie 40

Jakiego działania nie obejmuje zakres specjalistyczny działań ratowniczych dla grup ratownictwa chemiczno-ekologicznego?

A. Pompowanie substancji chemicznych.
B. Neutralizacja substancji na miejscu zdarzenia.
C. Transport materiałów promieniotwórczych.Twoja odpowiedź
D. Wykonywanie pomiarów substancji chemicznych.
Poprawna odpowiedź. Zakres specjalistyczny działań ratowniczych dla grup ratownictwa chemiczno-ekologicznego nie obejmuje transportu materiałów promieniotwórczych. I to jest dość ważne rozróżnienie, bo na akcji ratownicy mogą rozpoznać zagrożenie, wyznaczyć strefy, zabezpieczyć miejsce, ograniczyć emisję substancji, wykonać pomiary albo pomóc w dekontaminacji, ale nie stają się przez to przewoźnikiem materiałów promieniotwórczych. Taki transport podlega osobnym przepisom, m.in. wymaganiom ADR dla klasy 7, zasadom ochrony radiologicznej oraz procedurom nadzorowanym przez uprawnione podmioty. W praktyce grupa chemiczno-ekologiczna może pompować substancje chemiczne z uszkodzonego zbiornika, neutralizować wyciek kwasu lub zasady na miejscu zdarzenia, a także mierzyć stężenia substancji niebezpiecznych, np. chloru, amoniaku czy lotnych związków organicznych. Moim zdaniem łatwo tu wpaść w pułapkę, bo promieniotwórczość też kojarzy się z materiałem niebezpiecznym. Jednak samo przewiezienie takiego materiału to już logistyka specjalistyczna, wymagająca opakowań, oznakowania, dokumentacji przewozowej i uprawnień, a nie typowe działanie ratownicze na miejscu zdarzenia.