W wielu zakładach i szkołach technicznych powtarza się schematyczne myślenie, że polecenie trzeba wydawać zawsze, gdy coś się robi przy instalacji elektrycznej, albo odwrotnie – tylko w sytuacjach ekstremalnych, typu ratowanie życia czy sprzętu. To prowadzi do nieporozumień. Podstawowa zasada przy instalacjach do 1 kV jest taka, że polecenie ma porządkować planowe prace eksploatacyjne i zapewniać nadzór nad nimi, a nie zastępować zdrowy rozsądek w sytuacjach nagłych. Codzienne czynności eksploatacyjne, opisane w instrukcji obsługi, jak np. wizualne oględziny tablic, sprawdzanie sygnalizacji, resetowanie zabezpieczenia po zadziałaniu (oczywiście zgodnie z procedurą) czy obsługa łączników, są wykonywane na tyle często i są na tyle rutynowe, że nie wymagają każdorazowego wystawiania polecenia. Wymagają natomiast przeszkolenia, uprawnień i znajomości instrukcji eksploatacji. Typowy błąd myślowy polega na tym, że skoro coś jest zapisane w instrukcji, to wydaje się „ważne”, więc ludzie automatycznie kojarzą to z poleceniem. Tymczasem instrukcja określa sposób wykonywania pracy, a polecenie – fakt zlecenia konkretnego zadania w określonym miejscu i czasie. Jeszcze częściej myli się polecenie z działaniem w sytuacjach awaryjnych. Gdy chodzi o ratowanie zdrowia lub życia, nikt nie będzie czekał na formalne polecenie pisemne – priorytetem jest natychmiastowe działanie zgodne z zasadami pierwszej pomocy i bezpieczeństwa, np. szybkie wyłączenie zasilania, odciągnięcie poszkodowanego z zachowaniem własnego bezpieczeństwa, wezwanie pogotowia. Podobnie przy ratowaniu urządzeń przed zniszczeniem, np. gdy zaczyna się palić rozdzielnica albo transformator wydaje nietypowe dźwięki – najpierw wykonuje się czynności zabezpieczające (odłączenie zasilania, powiadomienie dyspozytora, ewakuacja ludzi), a dopiero później, przy usuwaniu skutków awarii, wchodzi w grę formalne polecenie na prace naprawcze. Moim zdaniem warto rozdzielić w głowie trzy rzeczy: codzienną obsługę według instrukcji, działania ratunkowe, które są poza formalną procedurą poleceń, oraz prace okresowe, planowe – właśnie te ostatnie wymagają wydania polecenia, bo wiążą się z ingerencją w instalację, wyłączeniami, zabezpieczeniem miejsca pracy i odpowiedzialnością za zespół. Dobre praktyki branżowe i zakładowe instrukcje organizacji bezpiecznej pracy dokładnie to rozróżniają, żeby uniknąć zarówno nadmiernej biurokracji, jak i niebezpiecznego luzu przy poważniejszych robotach eksploatacyjnych.