Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 23 września 2026 23:39
Zakończenie: 23 września 2026 23:54
Egzamin zdany!
Wynik: 34/40 punktów (85,0%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 72% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 768 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Poprzednio 95,0%, teraz 85,0% (-10,0 p.p.).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
Podczas wyjścia na zakupy z podopiecznym od niedawna ociemniałym opiekun powinien przede wszystkim
A. zadbać o odpowiednią ilość pieniędzy i pozwolić na samodzielność podopiecznego.
B. trzymać stale podopiecznego pod rękę i opisywać mijane budynki.
C. pozwolić, by podopieczny trzymał opiekuna pod rękę i informować go o przeszkodach.Twoja odpowiedź
D. dopilnować, aby podopieczny zabrał laskę i iść za nim w pewnej odległości.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze i najbardziej zgodne z dobrą praktyką jest pozwolić, aby podopieczny trzymał opiekuna pod rękę, najlepiej za ramię tuż powyżej łokcia, a opiekun szedł minimalnie przed nim i spokojnie informował o przeszkodach. To jest klasyczna zasada prowadzenia osoby niewidomej lub świeżo ociemniałej. Dzięki temu podopieczny czuje ruch ciała opiekuna, wyczuwa zmianę tempa, skręt, zatrzymanie się przy krawężniku czy wejście na schody. Moim zdaniem to ważne, bo osoba od niedawna niewidząca często jeszcze nie ma wypracowanej pewności w poruszaniu się i łatwo może się przestraszyć albo stracić orientację. Informacje powinny być konkretne: „za dwa kroki krawężnik w dół”, „po prawej stojak z warzywami”, „zwężenie przejścia, idziemy pojedynczo”. Opiekun nie ciągnie podopiecznego, nie popycha go i nie decyduje za niego bez potrzeby. Chodzi o bezpieczne wsparcie, ale też zachowanie samodzielności i godności. W sklepie warto opisywać najważniejsze elementy otoczenia, pomagać w lokalizacji produktów, uprzedzać o ludziach, wózkach, progach, mokrej podłodze i zmianach nawierzchni. Standardem jest komunikowanie się przed wykonaniem czynności, np. zanim zmienimy kierunek albo zatrzymamy się przy kasie. Taka pomoc jest praktyczna, spokojna i naprawdę wspiera adaptację do niepełnosprawności wzrokowej.
Pytanie 2
Jeżeli podopieczny pozostający w łóżku zjada zbyt małe ilości warzyw, produktów z pełnego przemiału, pije mało wody, to w pierwszej kolejności może dojść u niego do
A. obrzęków.
B. zaburzeń rytmu serca.
C. zaparć.Twoja odpowiedź
D. niedrożności jelit.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź „zaparć” jest trafna, bo u osoby leżącej w łóżku bardzo szybko sumują się trzy czynniki ryzyka: mało błonnika, mała ilość płynów i ograniczona aktywność ruchowa. Warzywa oraz produkty z pełnego przemiału dostarczają błonnika pokarmowego, który zwiększa objętość mas kałowych i pobudza perystaltykę jelit. Woda jest potrzebna, żeby stolec miał odpowiednią konsystencję. Gdy płynów jest za mało, treść jelitowa staje się twarda, sucha i trudna do wydalenia. U podopiecznego leżącego dochodzi jeszcze słabsza praca mięśni brzucha i wolniejsza motoryka przewodu pokarmowego, więc zaparcia mogą pojawić się naprawdę szybko. W praktyce opiekun powinien obserwować częstość wypróżnień, wygląd stolca, zgłaszane parcie, ból brzucha, wzdęcia i niechęć do jedzenia. Dobre postępowanie to zachęcanie do picia, jeśli nie ma przeciwwskazań lekarskich, podawanie produktów bogatych w błonnik, aktywizacja w granicach możliwości, zmiana pozycji, a także zapewnienie intymności przy korzystaniu z basenu. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, które wydają się proste, ale w opiece robią ogromną różnicę, bo nieleczone zaparcia potrafią mocno pogorszyć komfort chorego.
Pytanie 3
Ograniczeniem dla podopiecznego, u którego w wyniku uszkodzenia rdzenia kręgowego występuje paraplegia, będzie trudność
A. w pisaniu.
B. w czytaniu.
C. w spożywaniu posiłków.Twoja odpowiedź
D. w poruszaniu się.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić ogólną niepełnosprawność po urazie rdzenia z ograniczeniem każdej codziennej czynności. Paraplegia dotyczy przede wszystkim kończyn dolnych, czyli nóg, a nie rąk, wzroku czy zdolności poznawczych. Z tego powodu trudności w pisaniu nie są typowym, bezpośrednim skutkiem paraplegii. Pisanie wymaga głównie sprawności dłoni, koordynacji ruchów kończyn górnych i prawidłowej kontroli tułowia. Oczywiście osoba na wózku może potrzebować odpowiednio ustawionego stolika czy stabilnej pozycji siedzącej, ale sama czynność pisania zwykle nie jest głównym problemem wynikającym z porażenia nóg. Podobnie spożywanie posiłków zależy głównie od sprawności rąk, połykania, świadomości i koordynacji. Jeśli uszkodzenie rdzenia nie obejmuje kończyn górnych, podopieczny często może jeść samodzielnie, czasem tylko potrzebuje dobrze przygotowanego miejsca i bezpiecznej pozycji. Czytanie natomiast wiąże się bardziej ze wzrokiem, koncentracją i funkcjami poznawczymi, a nie z ruchem kończyn dolnych. Typowy błąd myślowy polega na założeniu, że osoba z uszkodzeniem rdzenia kręgowego automatycznie ma trudność we wszystkich czynnościach samoobsługowych. W opiece medycznej warto patrzeć bardziej konkretnie: jaki poziom uszkodzenia, które mięśnie są sprawne, czy jest czucie, jak wygląda kontrola pęcherza i jelit, jakie jest ryzyko odleżyn. Z mojego doświadczenia w nauce tego tematu, najważniejsze jest zapamiętać: paraplegia = problem z kończynami dolnymi i mobilnością, tetraplegia = zajęte mogą być także kończyny górne. Dlatego najbardziej adekwatnym ograniczeniem jest trudność w poruszaniu się.
Pytanie 4
W sytuacji, gdy przebywający w środowisku domowym samotny podopieczny z wyłonioną przetoką jelita grubego izoluje się od znajomych, większość dnia spędza oglądając programy telewizyjne i uważa, że korzystanie z worka kolostomijnego wyłącza go z życia towarzyskiego, należy
A. podtrzymać przekonania podopiecznego na temat jego sytuacji i zaakceptować jego styl życia.
B. przemilczeć przekonania podopiecznego na temat jego sytuacji i zaprosić do jego domu znajomych.
C. zaprzeczyć przekonaniom podopiecznego na temat jego sytuacji i poinformować o jego problemie znajomych.
D. zmotywować podopiecznego do zmiany przekonań na temat jego sytuacji i zaproponować kontakt ze stowarzyszeniem osób z kolostomią.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Wybrana odpowiedź jest właściwa, bo u podopiecznego widać problem nie tylko stomijny, ale też psychologiczny i społeczny: izolację, obniżone poczucie własnej wartości, lęk przed oceną oraz przekonanie, że worek kolostomijny uniemożliwia normalne kontakty. Dobra praktyka opiekuńcza polega na wzmacnianiu samodzielności i adaptacji do choroby, a nie na wyręczaniu albo udawaniu, że problemu nie ma. Motywowanie do zmiany przekonań powinno być spokojne, empatyczne i oparte na rozmowie, np. można powiedzieć: wiele osób ze stomią pracuje, spotyka się z rodziną, wychodzi z domu, tylko potrzebuje czasu i dobrego przygotowania. Kontakt ze stowarzyszeniem osób z kolostomią jest bardzo praktyczny, bo daje wsparcie rówieśnicze, edukację w zakresie pielęgnacji stomii, wymianę doświadczeń dotyczących worków stomijnych, diety, aktywności i radzenia sobie z zapachem czy obawą przed odklejeniem sprzętu. Moim zdaniem to często działa lepiej niż sama pogadanka, bo podopieczny widzi realne przykłady ludzi w podobnej sytuacji. Opiekun powinien też obserwować nastrój, zachęcać do stopniowej aktywizacji, respektować godność i intymność oraz w razie potrzeby zgłosić problem pielęgniarce, psychologowi lub członkom zespołu terapeutycznego.
Pytanie 5
Duże znaczenie w profilaktyce przeciwodleżynowej u osób starszych, unieruchomionych w łóżku, odgrywa dieta, w której należy zwiększyć ilość
A. białka.Twoja odpowiedź
B. soli.
C. węglowodanów.
D. tłuszczów.
Poprawna odpowiedź. W profilaktyce przeciwodleżynowej u osoby starszej, leżącej, szczególnie ważne jest zwiększenie podaży białka, bo to ono jest podstawowym materiałem do odbudowy tkanek. Skóra narażona na ucisk, tarcie i wilgoć łatwiej ulega uszkodzeniu, a bez odpowiedniej ilości białka organizm gorzej regeneruje naskórek, tkankę podskórną i drobne uszkodzenia naczyń. Białko bierze udział w tworzeniu kolagenu, gojeniu ran, utrzymaniu odporności oraz prawidłowego stężenia albumin we krwi. W praktyce oznacza to, że w jadłospisie warto uwzględniać np. jaja, chude mięso, ryby, nabiał, jogurty wysokobiałkowe, twaróg, rośliny strączkowe, a przy problemach z gryzieniem lub połykaniem odpowiednio zmienioną konsystencję posiłków. Moim zdaniem to jest często niedoceniane, bo wszyscy pamiętają o zmianie pozycji, a o talerzu pacjenta już mniej. Dobre standardy profilaktyki odleżyn łączą kilka działań naraz: ocenę ryzyka, obserwację skóry, zmianę ułożenia, materac przeciwodleżynowy, higienę, kontrolę wilgoci oraz właśnie ocenę stanu odżywienia i nawodnienia. Sama dieta nie zastąpi odciążania miejsc ucisku, ale bez białka gojenie i profilaktyka są po prostu słabsze.
Pytanie 6
W jaki sposób należy pielęgnować jamę ustną niesamodzielnej pacjentce, która ma zmiany błony śluzowej?
A. Płukać jamę ustną roztworem soli fizjologicznej
B. Pędzlować jamę ustną pacjentki boraksem z glicerynąTwoja odpowiedź
C. Podawać pacjentce dużo płynów
D. Podawać witaminy z grupy B
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsza jest miejscowa pielęgnacja zmienionej błony śluzowej jamy ustnej, dlatego właściwe jest pędzlowanie jamy ustnej boraksem z gliceryną, o ile jest to zgodne z procedurą placówki i zaleceniem personelu medycznego. Boraks z gliceryną działa miejscowo: ułatwia oczyszczanie śluzówki, zmniejsza podrażnienie, a gliceryna dodatkowo natłuszcza i osłania wysuszone miejsca. U pacjentki niesamodzielnej zwykłe płukanie często nie wystarczy, bo chora może nie umieć wypłukać i wypluć płynu, a przy zaburzeniach połykania istnieje ryzyko zachłyśnięcia. W praktyce należy założyć rękawiczki, ocenić jamę ustną, używać jałowych gazików lub patyczków zgodnie z zasadami aseptyki i delikatnie pędzlować policzki od wewnątrz, dziąsła, język oraz podniebienie. Nie robi się tego na siłę, bo zmieniona śluzówka łatwo krwawi. Moim zdaniem warto zawsze obserwować, czy nie ma nalotów, pęknięć, krwawienia, nieprzyjemnego zapachu albo bólu przy jedzeniu, bo to może wymagać zgłoszenia pielęgniarce lub lekarzowi. Dobra higiena jamy ustnej zmniejsza ryzyko zakażeń, poprawia komfort i często ułatwia późniejsze karmienie pacjentki.
Pytanie 7
Na oddziale internistycznym od kilku dni przebywa 78-letnia pacjentka. Jest zagubiona, obawia się o swoje zdrowie, rodzina jej nie odwiedza. W pierwszej kolejności chorej potrzebne jest wsparcie
A. emocjonalne.Twoja odpowiedź
B. instrumentalne.
C. materialne.
D. informacyjne.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest wsparcie emocjonalne, bo pacjentka jest zagubiona, przestraszona i osamotniona. Ma 78 lat, od kilku dni przebywa na oddziale internistycznym, rodzina jej nie odwiedza, więc jej podstawowym problemem nie jest brak pieniędzy, sprzętu czy samej informacji, tylko poczucie lęku i braku bezpieczeństwa. W praktyce opiekun medyczny powinien podejść spokojnie, przedstawić się, mówić prostymi zdaniami, utrzymywać kontakt wzrokowy, wysłuchać pacjentki i okazać zrozumienie. Dobre działania to np. powiedzenie: widzę, że się pani martwi, jestem przy pani, zaraz wyjaśnimy co się dzieje. Moim zdaniem właśnie takie drobne zachowania często najbardziej uspokajają chorego. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą trzeba też obserwować stan psychiczny pacjentki, zgłosić personelowi pielęgniarskiemu nasilony lęk, dezorientację lub płacz, a jednocześnie wspierać jej adaptację do oddziału. Wsparcie emocjonalne buduje zaufanie, zmniejsza stres i ułatwia współpracę podczas leczenia.
Pytanie 8
Choroba niedokrwienna serca występuje szczególnie u osób starszych, u których stwierdza się problemy:
A. astmy oskrzelowej, podwyższonego poziomu cholesterolu, palenia papierosów.
B. obniżonego poziomu cholesterolu, podwyższonego stężenia glukozy we krwi, zaparć.
C. podwyższonego poziomu cholesterolu, nadciśnienia tętniczego, palenia papierosów.Twoja odpowiedź
D. otyłości, obniżonego poziomu cholesterolu, alergii pokarmowej.
Poprawna odpowiedź. Choroba niedokrwienna serca najczęściej wiąże się z miażdżycą tętnic wieńcowych, czyli zwężeniem naczyń doprowadzających krew i tlen do mięśnia sercowego. Dlatego zestaw: podwyższony poziom cholesterolu, nadciśnienie tętnicze i palenie papierosów jest najbardziej typowy i klinicznie ważny. Wysoki cholesterol, zwłaszcza frakcja LDL, sprzyja odkładaniu blaszek miażdżycowych w ścianach tętnic. Nadciśnienie uszkadza śródbłonek naczyń i zwiększa pracę serca, a nikotyna oraz substancje z dymu tytoniowego nasilają skurcz naczyń, stan zapalny i krzepliwość krwi. U osób starszych te czynniki często nakładają się na siebie, więc ryzyko bólu dławicowego, zawału serca czy niewydolności krążenia rośnie. W praktyce opiekun powinien obserwować duszność, ból lub ucisk za mostkiem, bladość, poty, osłabienie, a także regularnie mierzyć ciśnienie zgodnie z procedurą. Moim zdaniem warto też pamiętać, że profilaktyka to nie tylko tabletki, ale dieta z ograniczeniem tłuszczów nasyconych, rzucenie palenia, ruch dostosowany do możliwości i systematyczna kontrola lekarska.
Pytanie 9
Który z aktów prawnych określa prawa podopiecznych hospicjum stacjonarnego?
A. Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej.
B. Kodeks pracy.
C. Karta praw pacjenta.Twoja odpowiedź
D. Ustawa o pomocy społecznej.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź Karta praw pacjenta jest właściwa, bo prawa osoby przebywającej w hospicjum stacjonarnym rozpatrujemy przede wszystkim jako prawa pacjenta korzystającego ze świadczeń zdrowotnych, a nie tylko jako prawa mieszkańca placówki czy osoby wymagającej pomocy. Hospicjum stacjonarne udziela opieki paliatywnej, więc podopieczny ma prawo m.in. do poszanowania godności i intymności, informacji o stanie zdrowia, wyrażenia zgody na świadczenia, łagodzenia bólu, kontaktu z bliskimi, opieki duszpasterskiej, tajemnicy informacji medycznych oraz dostępu do dokumentacji. W praktyce oznacza to, że opiekun medyczny nie może traktować chorego przedmiotowo, nawet gdy pacjent jest bardzo niesamodzielny albo ma ograniczony kontakt. Moim zdaniem w hospicjum to widać szczególnie mocno: zasłanianie pacjenta podczas toalety, spokojne tłumaczenie czynności, pytanie o zgodę, pilnowanie dyskrecji przy rozmowach z rodziną - to nie są miłe dodatki, tylko standard opieki. Dobra praktyka wymaga też, aby personel znał prawa pacjenta i reagował, gdy są naruszane, na przykład gdy ktoś omawia stan chorego na korytarzu przy obcych osobach.
Pytanie 10
Pacjentowi, u którego zdiagnozowano grzybicę stóp i zastosowano leczenie, opiekun medyczny powinien zasugerować
A. dokładne nawilżanie skóry.
B. używanie bawełnianych skarpet.Twoja odpowiedź
C. zwiększenie w diecie ilości płynów.
D. noszenie gumowego obuwia.
Poprawna odpowiedź. Używanie bawełnianych skarpet jest właściwą sugestią, bo w grzybicy stóp bardzo ważne jest ograniczenie wilgoci i poprawa wentylacji skóry. Grzyby najlepiej rozwijają się w środowisku ciepłym, wilgotnym i słabo przewiewnym, czyli dokładnie takim, jakie powstaje w nieoddychającym obuwiu i syntetycznych skarpetach. Bawełna dobrze wchłania pot, zmniejsza macerację naskórka i ogranicza ryzyko dalszego namnażania drobnoustrojów. W praktyce opiekun medyczny powinien przypomnieć pacjentowi, żeby codziennie zmieniał skarpety, prał je w odpowiedniej temperaturze, dokładnie osuszał przestrzenie międzypalcowe po myciu oraz nie chodził boso w miejscach wspólnych, np. pod prysznicem w placówce. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zaleceń, które robią dużą różnicę, choć pacjenci czasem je lekceważą. Dobrą praktyką jest też noszenie przewiewnego obuwia, stosowanie zaleconych leków przeciwgrzybiczych zgodnie z ordynacją oraz obserwowanie skóry pod kątem pęknięć, zaczerwienienia, sączenia czy nadkażenia bakteryjnego.
Pytanie 11
Myjkę jednorazową użytą podczas wykonywania toalety ciała pacjenta leżącego w łóżku, po wykonaniu zabiegu opiekun powinien
A. zostawić przy łóżku chorego.
B. wyrzucić do worka na odpady komunalne.
C. odnieść do magazynu.
D. wyrzucić do worka na odpady zakaźne.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Myjkę jednorazową po toalecie ciała pacjenta leżącego należy wyrzucić do worka na odpady zakaźne, ponieważ miała bezpośredni kontakt ze skórą chorego, wydzielinami, potem, złuszczonym naskórkiem, a czasem też z moczem, kałem lub drobnymi zabrudzeniami biologicznymi. W praktyce traktujemy taki materiał jako potencjalnie zakaźny, nawet jeśli pacjent nie ma rozpoznanej infekcji. To jest ważna zasada profilaktyki zakażeń: nie oceniamy ryzyka tylko na oko. Standardy higieniczne w opiece mówią, że sprzęt jednorazowy po użyciu nie wraca do obiegu i nie zostaje w otoczeniu pacjenta. Opiekun powinien zdjąć rękawiczki w prawidłowej kolejności, wyrzucić użyte materiały do odpowiedniego worka, a potem wykonać higienę rąk. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych nawyków, które naprawdę robią różnicę na oddziale albo w DPS-ie. Dobrze posegregowane odpady zmniejszają ryzyko przeniesienia drobnoustrojów na innych pacjentów, personel i powierzchnie, np. stolik przyłóżkowy czy poręcze łóżka.
Pytanie 12
Do wykonania pacjentce mycia głowy w łóżku, oprócz wanienki pneumatycznej, wiadra, ciepłej wody, szczotki lub grzebienia, suszarki do włosów, fartucha i rękawiczek jednorazowych, należy przygotować:
A. szampon, mały ręcznik, dzbanek, waciki.
B. szampon, folię, dwa ręczniki, dwa dzbanki.Twoja odpowiedź
C. odżywkę, dwa ręczniki, dwa dzbanki, waciki.
D. odżywkę, folię, duży ręcznik, dzbanek.
Poprawna odpowiedź. Do wykonania mycia głowy pacjentce leżącej trzeba przygotować zestaw, który pozwoli umyć włosy skutecznie, ale też ochronić pościel, materac i samą pacjentkę przed wychłodzeniem oraz zamoczeniem. Dlatego właściwy komplet to: szampon, folia, dwa ręczniki i dwa dzbanki. Szampon jest podstawowym środkiem myjącym do skóry głowy i włosów, a nie dodatek kosmetyczny typu odżywka. Folia, podobnie jak podkład ochronny, zabezpiecza łóżko przed wodą, zwłaszcza gdy pacjentka ma ograniczoną ruchomość i nie można jej swobodnie posadzić. Dwa ręczniki są praktyczne: jeden można ułożyć pod barkami albo przy szyi, a drugi przeznaczyć do osuszenia włosów i skóry. Dwa dzbanki ułatwiają pracę, bo można jednym polewać włosy, a drugi mieć przygotowany do płukania czystą wodą, bez ciągłego biegania po sali. Z mojego doświadczenia to drobiazg, ale bardzo poprawia organizację czynności. Zgodnie z dobrą praktyką przed rozpoczęciem trzeba wyjaśnić pacjentce przebieg zabiegu, zapewnić intymność, sprawdzić temperaturę wody, założyć rękawiczki i fartuch, a po zabiegu dokładnie osuszyć włosy, okolice szyi oraz uporządkować stanowisko pracy.
Pytanie 13
U pacjenta z zaburzeniami psychicznymi opiekun zaobserwował agresję werbalną. W tej sytuacji opiekun powinien
A. zignorować zachowanie pacjenta poprzez rozmowę z innym pacjentem.
B. przytakiwać pacjentowi do czasu jego uspokojenia się.
C. możliwie najgłośniej wyrazić komunikat: „proszę się natychmiast uspokoić”.
D. niezbyt głośno komunikować krótkie zdania odnoszące się do aktualnej sytuacji.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W sytuacji agresji werbalnej najważniejsze jest obniżenie napięcia, a nie pokazanie, kto ma rację albo kto rządzi. Dlatego najlepsze postępowanie to spokojne, niezbyt głośne mówienie krótkimi zdaniami, które odnoszą się do tego, co dzieje się tu i teraz. Taki sposób komunikacji jest zgodny z zasadami deeskalacji: opiekun zachowuje bezpieczny dystans, mówi prostym językiem, nie prowokuje, nie ocenia i nie wchodzi w kłótnię. Moim zdaniem to jedna z tych umiejętności, które w pracy opiekuna są naprawdę praktyczne, bo pacjent w silnym pobudzeniu często nie przetwarza długich komunikatów. Lepiej powiedzieć spokojnie: „Widzę, że jest pan zdenerwowany. Jestem tutaj. Proszę usiąść, porozmawiamy spokojnie” niż tłumaczyć wszystko naraz. Krótkie zdania zmniejszają chaos informacyjny, a cichy, opanowany ton pomaga nie nakręcać agresji. W dobrej praktyce opiekun powinien też zadbać o bezpieczeństwo swoje, pacjenta i otoczenia, nie wykonywać gwałtownych ruchów, nie dotykać pacjenta bez uprzedzenia oraz w razie narastania zagrożenia wezwać personel medyczny. To jest profesjonalne postępowanie, a nie „miękkość” czy brak reakcji.
Pytanie 14
Bandaż wykorzystany do wykonania okładu należy wyrzucić
A. do czarnego worka.
B. do czerwonego worka.Twoja odpowiedź
C. do sedesu.
D. do kosza na odpadki.
Poprawna odpowiedź. Bandaż wykorzystany do wykonania okładu należy traktować jako odpad medyczny, zwłaszcza jeżeli miał kontakt ze skórą pacjenta, wydzieliną, raną, lekiem, maścią albo płynem użytym do zabiegu. Dlatego właściwym miejscem jest czerwony worek, przeznaczony na odpady potencjalnie zakaźne. W praktyce opiekun medyczny nie powinien oceniać tego na zasadzie: wygląda czysto, to wyrzucę do zwykłego kosza. Standard jest prosty: materiał opatrunkowy po zabiegu, który mógł zostać skażony biologicznie, segregujemy jak odpad medyczny. To ogranicza ryzyko przeniesienia drobnoustrojów na personel sprzątający, innych pacjentów i środowisko pracy. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobiazgiem, ale w realnej pracy robią ogromną różnicę. Po zdjęciu bandaża najlepiej od razu umieścić go w odpowiednim worku, nie odkładać na stolik, łóżko czy szafkę pacjenta. Warto też pamiętać o rękawiczkach, higienie rąk i zamknięciu worka zgodnie z procedurą placówki. Tak wygląda dobra praktyka w zakresie zapobiegania zakażeniom i bezpiecznej segregacji odpadów medycznych.
Pytanie 15
Nieprawidłowości w fizjologii i budowie mięśni to
A. neuropatie.Twoja odpowiedź
B. neurofibryle.
C. miofibryle.
D. miopatie.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić pojęcia, bo kilka odpowiedzi brzmi podobnie i ma związek z układem ruchu albo układem nerwowym. Trzeba jednak rozróżnić, czego dokładnie dotyczy dane słowo. Neuropatie oznaczają zaburzenia nerwów, najczęściej obwodowych. Mogą dawać objawy podobne do problemów mięśniowych, na przykład osłabienie kończyn, zaburzenia czucia, mrowienie, pieczenie, ból neuropatyczny czy niepewny chód. Przyczyna leży jednak w przewodzeniu impulsów nerwowych, a nie bezpośrednio w budowie włókna mięśniowego. Dlatego neuropatia nie jest najlepszym określeniem na nieprawidłowości fizjologii i budowy mięśni. Neurofibryle to z kolei struktury związane z komórkami nerwowymi, dawniej opisywane jako włókienka w neuronach. To element budowy komórki nerwowej, a nie nazwa choroby mięśni. Miofibryle brzmią bardzo kusząco, bo przedrostek mio- faktycznie kojarzy się z mięśniami. Tyle że miofibryle są prawidłowymi elementami włókna mięśniowego, odpowiedzialnymi za skurcz dzięki białkom takim jak aktyna i miozyna. Nie oznaczają same w sobie choroby. Typowy błąd polega na wybieraniu słowa, które tylko kojarzy się z mięśniem, zamiast terminu opisującego patologię. W języku medycznym końcówka -patia oznacza chorobę lub zaburzenie, więc miopatia dosłownie wskazuje na chorobę mięśnia. Z mojego doświadczenia w nauce anatomii najlepiej zapamiętać to przez kontrast: miopatia dotyczy mięśnia, neuropatia nerwu, miofibryla jest częścią mięśnia, a neurofibryla wiąże się z neuronem.
Pytanie 16
Podczas wykonywania toalety całego ciała u pacjentki leżącej w łóżku przebywającej na oddziale wewnętrznym, zgodnie z zasadami, opiekun medyczny powinien
A. zmieniać wodę po umyciu każdej części ciała.
B. przygotować do mycia ciała wodę o temperaturze 53°C.
C. zmieniać wodę do mycia, gdy stanie się chłodna.Twoja odpowiedź
D. przygotować do mycia ciała wodę o temperaturze 33°C.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji właściwe jest zmienianie wody do mycia wtedy, gdy stanie się chłodna, ewentualnie także gdy jest wyraźnie zabrudzona. Podczas toalety całego ciała pacjentki leżącej w łóżku trzeba pilnować komfortu cieplnego, bo osoba chora, osłabiona albo starsza szybciej marznie i może gorzej tolerować długie odsłanianie ciała. Chłodna woda powoduje dyskomfort, napięcie mięśni, a czasem nawet dreszcze, więc nie spełnia już swojej funkcji higienicznej i pielęgnacyjnej. W praktyce opiekun przygotowuje wodę ciepłą, zwykle w granicach temperatury przyjemnej dla skóry, kontroluje ją dłonią lub termometrem i pyta pacjentkę, czy temperatura jest odpowiednia. Moim zdaniem to bardzo ważny nawyk, bo pacjent często nie powie od razu, że jest mu zimno. Dobra praktyka obejmuje też mycie od okolic czystszych do bardziej zanieczyszczonych, osłanianie aktualnie niemytych części ciała, delikatne osuszanie skóry i obserwację zaczerwienień, otarć oraz zmian skórnych. Nie ma potrzeby wymieniać wody po każdej pojedynczej części ciała, bo wydłuża to zabieg i niepotrzebnie męczy pacjentkę, ale woda nie może być zimna ani brudna.
Pytanie 17
Wśród przyczyn szerzenia się zakażeń wewnątrzszpitalnych na pierwsze miejsce wysuwa się nieprzestrzeganie
A. zasad antybiotykoterapii chorych zakaźnie.
B. higienicznego mycia rąk personelu szpitalnego.Twoja odpowiedź
C. izolowania chorych zakaźnie.
D. zasad odwiedzania pacjentów w szpitalu.
Poprawna odpowiedź. Najważniejszą przyczyną szerzenia się zakażeń wewnątrzszpitalnych jest brak prawidłowej higieny rąk personelu medycznego. Ręce są głównym „narzędziem pracy” przy pacjencie, ale też niestety najczęstszą drogą przenoszenia drobnoustrojów między chorymi, sprzętem, pościelą, raną, cewnikiem czy wkłuciem. Moim zdaniem to jest jedna z tych zasad, które wyglądają banalnie, a w praktyce decydują o bezpieczeństwie całego oddziału. Zgodnie z dobrymi praktykami i zaleceniami WHO higienę rąk wykonuje się m.in. przed kontaktem z pacjentem, przed czynnością aseptyczną, po kontakcie z materiałem biologicznym, po kontakcie z pacjentem i po kontakcie z jego otoczeniem. Ważne jest zarówno higieniczne mycie rąk wodą z mydłem, jak i dezynfekcja preparatem alkoholowym, gdy ręce nie są widocznie zabrudzone. Rękawiczki nie zastępują dezynfekcji, to częsty błąd. W praktyce oznacza to, że po poprawieniu pościeli jednemu choremu nie wolno od razu podchodzić do drugiego bez odkażenia rąk. To właśnie konsekwencja w takich drobnych czynnościach ogranicza zakażenia związane z opieką zdrowotną, np. zakażenia ran, układu moczowego, zapalenia płuc czy zakażenia krwi.
Pytanie 18
Na podstawie oceny w wybranych zakresach według skali Barthel, można stwierdzić, że pacjent
Wybrane pozycje oceny pacjenta według skali Barthel
Lp.
Czynność
Liczba punktów w skali Barthel
1.
Spożywanie posiłków
5 pkt.
2.
Ubieranie / rozbieranie się
5 pkt.
3.
Poruszanie się po płaskim podłożu
15 pkt.
4.
Kontrolowanie zwieraczy
10 pkt.
5.
Korzystanie z WC
10 pkt.
A. jest zależny podczas korzystania z WC, musi poruszać się na wózku inwalidzkim.
B. nie spożywa samodzielnie posiłków, jest całkowicie zależny w zakresie ubierania/rozbierania się.Twoja odpowiedź
C. nie jest zdolny do swobodnego poruszania się, nie kontroluje zwieraczy.
D. potrzebuje pomocy przy spożywaniu posiłku i częściowo wymaga pomocy w ubieraniu/rozbieraniu się.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W interpretacji skali Barthel bardzo łatwo pomylić częściową pomoc z całkowitą zależnością, a to prowadzi do złych wniosków o stanie pacjenta. Wynik 5 punktów przy spożywaniu posiłków nie mówi, że pacjent w ogóle nie je samodzielnie. Oznacza raczej, że potrzebuje pomocy w wybranych elementach tej czynności, na przykład w przygotowaniu posiłku do zjedzenia, pokrojeniu, podaniu sztućców albo kontroli bezpieczeństwa. Tak samo 5 punktów przy ubieraniu i rozbieraniu nie oznacza pełnej niesamodzielności. To typowa częściowa zależność, gdzie pacjent coś robi sam, ale nie całość zadania. Z mojego doświadczenia właśnie tu uczniowie często robią skrót myślowy: mniej niż maksimum traktują jak zero, a to nie tak działa. Równie ważne jest prawidłowe odczytanie wysokich punktacji. 15 punktów w zakresie poruszania się po płaskim podłożu wskazuje na dobrą samodzielność lokomocyjną, a nie konieczność korzystania z wózka inwalidzkiego. 10 punktów za korzystanie z WC oznacza, że pacjent potrafi wykonać tę czynność samodzielnie lub na poziomie uznawanym za niezależny w skali. Podobnie 10 punktów za kontrolowanie zwieraczy nie pasuje do stwierdzenia, że pacjent nie kontroluje wydalania. Przy ocenie Barthel trzeba czytać każdą pozycję oddzielnie, a nie dopowiadać sobie objawy, których w tabeli nie ma. W praktyce opiekuńczej taka pomyłka mogłaby skutkować nadmiernym wyręczaniem pacjenta, ograniczeniem jego aktywności i szybszą utratą samodzielności, więc precyzja jest tu naprawdę potrzebna.
Pytanie 19
Jaka jest fizjologiczna przyczyna braku stabilności chodu u osoby w wieku podeszłym?
A. Utrata sprężystości tkanki kostnej.
B. Zmniejszenie masy mięśniowej.Twoja odpowiedź
C. Zwiększenie masy mięśniowej.
D. Zwiększenie masy kostnej.
Poprawna odpowiedź. Zmniejszenie masy mięśniowej jest fizjologiczną, bardzo częstą przyczyną pogorszenia stabilności chodu u osoby starszej. W geriatrii mówimy tu o sarkopenii, czyli stopniowej utracie masy i siły mięśniowej związanej z wiekiem. Najbardziej praktycznie widać to w osłabieniu mięśni ud, pośladków, łydek oraz mięśni stabilizujących tułów. Taka osoba wolniej reaguje na potknięcie, trudniej jej utrzymać środek ciężkości nad stopami i częściej chodzi drobnymi, niepewnymi krokami. Moim zdaniem to jedna z tych zmian, które opiekun musi naprawdę dobrze zauważać, bo od tego zależy bezpieczeństwo podopiecznego. W praktyce oznacza to potrzebę spokojnej pionizacji, asekuracji przy wstawaniu, dobrania odpowiedniego obuwia, usunięcia dywaników i progów oraz ewentualnego użycia balkonika lub laski po konsultacji z personelem medycznym. Dobre standardy opieki zalecają też obserwację ryzyka upadku, ocenę samodzielności i zachęcanie do bezpiecznej aktywności ruchowej, np. prostych ćwiczeń wzmacniających, jeśli nie ma przeciwwskazań.
Pytanie 20
W zakładzie opiekuńczo-leczniczym miskę nerkowatą wielorazową, którą opiekun użył do wykonania pacjentowi pędzlowania jamy ustnej, po opróżnieniu z zawartości w pierwszej kolejności powinien
A. umyć przy użyciu detergentu.
B. zanurzyć w roztworze środka dezynfekcyjnego.Twoja odpowiedź
C. umyć pod bieżącą wodą.
D. zanurzyć w roztworze detergentu.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest potraktowanie miski nerkowatej jako sprzętu skażonego materiałem biologicznym, bo była używana przy pędzlowaniu jamy ustnej, czyli miała kontakt ze śliną, wydzieliną, resztkami preparatu i drobnoustrojami z błon śluzowych. Po opróżnieniu z zawartości w pierwszej kolejności należy zanurzyć ją w roztworze środka dezynfekcyjnego o odpowiednim stężeniu i na czas podany przez producenta. To jest klasyczna dezynfekcja wstępna sprzętu wielorazowego. Chodzi o to, żeby ograniczyć liczbę drobnoustrojów zanim ktoś zacznie miskę myć ręcznie, bo wtedy ryzyko kontaktu ze skażonym materiałem jest największe. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, które wydają się proste, a w praktyce decydują o bezpieczeństwie całego oddziału. Dopiero po dezynfekcji miskę można umyć, wypłukać, osuszyć i dalej postępować zgodnie z procedurą placówki. Trzeba pamiętać też o rękawiczkach, fartuchu ochronnym w razie ryzyka zachlapania oraz o tym, żeby nie dolewać środka dezynfekcyjnego na oko. Stężenie, czas kontaktu i pełne zanurzenie sprzętu mają znaczenie. Dobra praktyka epidemiologiczna mówi jasno: sprzęt po kontakcie z wydzielinami pacjenta najpierw zabezpieczamy przez dezynfekcję, a nie od razu szorujemy pod kranem.
Pytanie 21
Który środek należy zastosować do pędzlowania jamy ustnej u ciężko chorego podopiecznego?
A. Aphtin.Twoja odpowiedź
B. Napar z szałwii.
C. Azulan.
D. Napar z mięty.
Poprawna odpowiedź. W tym pytaniu chodzi o pędzlowanie jamy ustnej u osoby ciężko chorej, czyli zwykle takiej, która nie jest w stanie sama dokładnie wypłukać ust, wypluć płynu albo współpracuje tylko częściowo. Do takiej czynności stosuje się Aphtin, czyli preparat przeznaczony do miejscowego stosowania na błonę śluzową jamy ustnej. Tradycyjnie używa się go przy zmianach zapalnych, aftach, nalotach i pleśniawkach, bo działa miejscowo i dobrze utrzymuje się na śluzówce dzięki glicerynie. W praktyce opiekuńczej pędzlowanie wykonuje się delikatnie, gazikiem na szpatułce lub odpowiednim aplikatorem, w rękawiczkach, obserwując śluzówkę, język, dziąsła i kąciki ust. Moim zdaniem ważne jest, żeby pamiętać: u ciężko chorego nie chodzi o „przepłukanie czymkolwiek”, tylko o bezpieczne oczyszczenie i zabezpieczenie jamy ustnej bez ryzyka zachłyśnięcia. Nie wlewamy dużej ilości płynu do ust, nie zostawiamy luźnych gazików i nie działamy na siłę, gdy chory zaciska szczęki. Zgodnie z dobrą praktyką należy też sprawdzić, czy preparat jest zlecony lub dopuszczony w danej placówce, bo opiekun medyczny wykonuje czynności w ramach procedur i zaleceń zespołu terapeutycznego.
Pytanie 22
W jaki sposób należy rozmawiać z podopiecznym z upośledzeniem słuchu, który używa tylko jednego aparatu słuchowego?
A. Artykułując wolno, stojąc z prawej strony podopiecznego.
B. Stojąc z przodu przy dobrym oświetleniu, by mógł obserwować usta.
C. Stojąc po stronie założonego aparatu z normalną siłą głosu.Twoja odpowiedź
D. Bardzo głośno i wyraźnie, stojąc z lewej strony.
Poprawna odpowiedź. Osoba używająca tylko jednego aparatu słuchowego najlepiej odbiera mowę od strony, po której aparat jest założony. Dlatego należy stanąć właśnie po tej stronie i mówić normalną siłą głosu, spokojnie, wyraźnie, bez krzyczenia. Aparat słuchowy wzmacnia dźwięki, ale nie działa jak zdrowe ucho, więc zbyt głośna mowa może być dla podopiecznego nieprzyjemna, zniekształcona albo wręcz bolesna. Moim zdaniem to jest jedna z tych zasad, które w praktyce robią dużą różnicę, bo poprawiają kontakt i zmniejszają frustrację chorego.
Dobra praktyka opiekuńcza polega też na tym, żeby najpierw upewnić się, z której strony znajduje się aparat, nawiązać kontakt wzrokowy i nie mówić do podopiecznego zza pleców. Warto zadbać o spokojne otoczenie, wyłączyć telewizor, zamknąć drzwi, ograniczyć hałas z korytarza. Mówimy krótkimi, jasnymi zdaniami, z naturalną artykulacją. Nie trzeba przesadnie ruszać ustami, bo to wygląda sztucznie i utrudnia rozumienie. Jeżeli informacja jest ważna, na przykład dotyczy leków, posiłku albo czynności higienicznych, dobrze jest poprosić podopiecznego o powtórzenie sensu komunikatu własnymi słowami. To nie jest egzaminowanie, tylko kontrola zrozumienia i element bezpieczeństwa opieki.
Pytanie 23
U chorego z niedoczynnością tarczycy należy spodziewać się występowania
A. spadku masy ciała, wielomoczu.
B. przewlekłego zmęczenia, przyrostu masy ciała.Twoja odpowiedź
C. hipoglikemii, zaburzeń równowagi.
D. ciągłego uczucia gorąca, nerwowości.
Poprawna odpowiedź. Niedoczynność tarczycy najczęściej daje obraz ogólnego spowolnienia organizmu, dlatego przewlekłe zmęczenie i przyrost masy ciała są bardzo typowe. Tarczyca produkuje hormony T₃ i T₄, które regulują tempo przemiany materii, pracę serca, temperaturę ciała, aktywność jelit i poziom energii. Gdy tych hormonów jest za mało, metabolizm zwalnia. Chory może być senny, apatyczny, wolniej reagować, skarżyć się na marznięcie, zaparcia, suchą skórę, obrzęki twarzy, łamliwe włosy i właśnie stopniowy wzrost masy ciała, nawet jeśli nie je dużo więcej niż wcześniej. W praktyce opiekuna medycznego ważna jest obserwacja takich objawów i przekazywanie ich pielęgniarce lub lekarzowi, zwłaszcza gdy pacjent mówi, że ciągle jest zmęczony i nie ma siły na codzienne czynności. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, gdzie trzeba patrzeć na całego pacjenta, a nie tylko na pojedynczą dolegliwość. Dobra praktyka to monitorowanie masy ciała, temperatury, tętna, nastroju, rytmu wypróżnień oraz tolerancji wysiłku. U pacjentów leczonych lewotyroksyną warto też pamiętać, że lek zwykle przyjmuje się rano na czczo, popijając wodą, a posiłek dopiero po pewnym czasie, zgodnie z zaleceniem lekarza. Nie wolno samodzielnie zmieniać dawki, bo zbyt mała lub zbyt duża ilość hormonu może pogorszyć stan chorego.
Pytanie 24
Planując wykonanie toalety porannej u osoby z niepełnosprawnością ruchową opiekun powinien w pierwszej kolejności
A. skompletować zestaw przyborów do mycia i zawieźć pacjenta do łazienki.
B. ocenić możliwości pacjenta i podjąć decyzję o miejscu wykonania toalety.Poprawna odpowiedź
C. sprawdzić stopień niepełnosprawności pacjenta w dokumentacji.Twoja odpowiedź
D. przygotować balkonik umożliwiający pacjentowi przejście do łazienki.
Niepoprawna odpowiedź. Samo skompletowanie przyborów i przewiezienie pacjenta do łazienki może wyglądać na praktyczne, ale pomija najważniejszy etap, czyli ocenę aktualnych możliwości osoby podopiecznej. Pacjent z niepełnosprawnością ruchową jednego dnia może przejść do łazienki z niewielką pomocą, a innego dnia być osłabiony, mieć ból, zawroty głowy albo gorszą koordynację. Z mojego doświadczenia takie automatyczne działanie jest częstą przyczyną niepotrzebnego stresu i ryzyka upadku. Łazienka to miejsce szczególnie niebezpieczne: śliska podłoga, mała przestrzeń, konieczność przesiadania się, kontakt z wodą i zmiana pozycji ciała.
Sprawdzenie stopnia niepełnosprawności w dokumentacji jest ważne, ale nie wystarcza jako pierwsze i jedyne działanie przed toaletą. Dokumentacja daje ogólną informację o rozpoznaniu, ograniczeniach i zaleceniach zespołu terapeutycznego, jednak nie zastępuje bieżącej obserwacji pacjenta. Opiekun musi zobaczyć, jak pacjent funkcjonuje tu i teraz: czy jest przytomny, wydolny, czy rozumie polecenia, czy ma siłę utrzymać pozycję siedzącą. Inaczej planowanie będzie trochę na ślepo.
Przygotowanie balkonika także nie powinno wyprzedzać oceny. Balkonik jest dobrym sprzętem pomocniczym, ale tylko wtedy, gdy pacjent umie i może z niego bezpiecznie korzystać. U niektórych osób konieczny będzie wózek, podnośnik, pomoc drugiej osoby albo toaleta w łóżku. Typowy błąd myślowy polega na założeniu, że skoro pacjent ma sprzęt, to na pewno powinien iść do łazienki. W opiece medycznej kolejność jest inna: ocena sprawności, ocena ryzyka, decyzja o miejscu toalety, przygotowanie sprzętu i dopiero wykonanie czynności z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, higieny oraz poszanowania godności pacjenta.
Pytanie 25
Do wykonania okładu ciepłego (rozgrzewającego) u pacjenta należy użyć wazeliny, wody o temperaturze pokojowej, 70% alkoholu etylowego oraz
A. dwóch gazików, flaneli, opaski elastycznej.
B. dwóch gazików, ceratki, bandaża dzianego.
C. dwóch flaneli, ceratki, opaski elastycznej.Twoja odpowiedź
D. dwóch flaneli, gazy, bandaża dzianego.
Poprawna odpowiedź. Do okładu ciepłego, rozgrzewającego, właściwy zestaw to: dwie flanele, ceratka i opaska elastyczna, razem z wazeliną, wodą o temperaturze pokojowej i 70% alkoholem etylowym. Sens tego zabiegu polega na miejscowym rozszerzeniu naczyń krwionośnych, poprawie ukrwienia tkanek i działaniu przeciwbólowym oraz przeciwzapalnym w stanach przewlekłych, jeśli oczywiście nie ma przeciwwskazań. Flanela dobrze chłonie płyn i długo utrzymuje wilgoć, dlatego sprawdza się lepiej niż zwykła gaza. Ceratka pełni rolę warstwy izolacyjnej i nieprzemakalnej, ogranicza parowanie alkoholu i wody, dzięki czemu powstaje efekt rozgrzewający. Opaska elastyczna stabilizuje całość, ale nie może uciskać zbyt mocno, bo można zaburzyć krążenie. Wazelina chroni skórę przed podrażnieniem alkoholem, co w praktyce jest bardzo ważne, szczególnie u osób starszych. Moim zdaniem to jeden z tych zabiegów, gdzie drobiazgi mają duże znaczenie: trzeba obejrzeć skórę przed i po zabiegu, zapytać pacjenta o pieczenie, ból lub drętwienie oraz pamiętać, że nie wykonuje się takiego okładu na uszkodzoną skórę, świeży uraz, ostre zapalenie czy przy zaburzeniach czucia bez wyraźnego zlecenia.
Pytanie 26
Podczas zakładania czystych pieluchomajtek mocowanych na rzepy, przed ich podłożeniem pod pacjentkę, opiekun medyczny powinien
A. dobrać rozmiar pieluchomajtek do obwodu talii i ud pacjentki oraz je zgnieść i odkleić osłony rzepów.
B. ułożyć wskaźnik wilgotności pieluchomajtek w linii po środku części bocznej uda prawego.
C. dobrać rozmiar pieluchomajtek do obwodu talii i bioder pacjentki oraz je aktywować i zgiąć wzdłuż.Twoja odpowiedź
D. ułożyć wskaźnik wilgotności pieluchomajtek w linii po środku części bocznej uda lewego.
Poprawna odpowiedź. W tej czynności kluczowe jest przygotowanie wyrobu chłonnego jeszcze przed podłożeniem go pod pacjentkę. Pieluchomajtki trzeba dobrać do obwodu talii i bioder, bo właśnie te wymiary decydują o stabilnym ułożeniu produktu, szczelności przy pachwinach i komforcie chorej. Za mały rozmiar może uciskać skórę, powodować otarcia i sprzyjać odleżynom, a za duży często przecieka, nawet jeśli ma dużą chłonność. Aktywowanie pieluchomajtek polega zwykle na ich rozłożeniu, lekkim strzepnięciu lub rozciągnięciu wkładu chłonnego zgodnie z instrukcją producenta, żeby warstwa absorbująca i osłonki boczne pracowały prawidłowo. Zgięcie wzdłuż, tak jak w rynienkę, pomaga potem wsunąć wyrób pod pacjentkę i dobrze dopasować go do krocza. Moim zdaniem to drobny etap, ale bardzo ważny w praktyce, bo źle przygotowane pieluchomajtki potrafią przeciekać po kilkunastu minutach. Dobra praktyka obejmuje też zachowanie intymności, rękawiczki jednorazowe, ocenę skóry okolicy krzyżowej i pachwin oraz spokojne informowanie pacjentki, co za chwilę będzie robione.
Pytanie 27
PFRON pełni znaczącą rolę w polskim systemie rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Środki tego funduszu są przeznaczone między innymi na ochronę miejsc pracy osób niepełnosprawnych, rehabilitację społeczną, zawodową i leczniczą tych osób. Wskaż pełną nazwę tego funduszu.
A. Państwowa Fundacja Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
B. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.Twoja odpowiedź
C. Polski Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
D. Polska Fundacja Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Poprawna odpowiedź. Poprawna pełna nazwa PFRON to Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. To ważne, bo skrót PFRON jest bardzo często używany w dokumentacji, przepisach, orzecznictwie i w praktycznej pracy z osobami z niepełnosprawnościami, ale jego rozwinięcie musi być dokładne. Słowo Państwowy oznacza, że jest to fundusz publiczny, działający w ramach systemu państwowego, a nie prywatna organizacja czy fundacja. Fundusz gromadzi i przekazuje środki m.in. na dofinansowanie zatrudnienia osób niepełnosprawnych, likwidację barier architektonicznych, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt ortopedyczny, środki pomocnicze czy programy aktywizacji zawodowej. W praktyce opiekun medyczny albo pracownik placówki może spotkać się z PFRON przy planowaniu wsparcia pacjenta po amputacji, po udarze, z niedowładem albo przy organizowaniu transportu i dostosowania mieszkania. Moim zdaniem warto zapamiętać tę nazwę dokładnie, bo pomylenie funduszu z fundacją wygląda drobno, ale w dokumentach urzędowych robi sporą różnicę. Dobra praktyka branżowa to używanie pełnej nazwy przy pierwszym wskazaniu w dokumentacji, a potem skrótu PFRON.
Pytanie 28
Pacjent niesamodzielny, któremu opiekun ma pomóc w przyjmowaniu leków, odmawia ich przyjęcia. W tej sytuacji opiekun powinien
A. uszanować wolę pacjenta i nie podawać leków.
B. bezzwłocznie skonsultować się z lekarzem prowadzącym.Twoja odpowiedź
C. w trybie natychmiastowym podać zlecone leki używając do tego siły.
D. podać leki bez informowania pacjenta.
Poprawna odpowiedź. Odmowa przyjęcia leków przez pacjenta niesamodzielnego to sytuacja, której opiekun nie może rozwiązać samodzielnie na zasadzie jakoś to będzie. Najwłaściwsze postępowanie to bezzwłoczny kontakt z lekarzem prowadzącym, ewentualnie pielęgniarką koordynującą, zgodnie z organizacją pracy w danej placówce. Opiekun medyczny pomaga w przyjmowaniu leków, ale nie zmienia zleceń lekarskich, nie decyduje o odstawieniu terapii i nie może stosować przymusu. Trzeba spokojnie ustalić przyczynę odmowy: ból przy połykaniu, nudności, lęk przed działaniami niepożądanymi, zaburzenia poznawcze, nieufność, zmęczenie albo zwykłe niezrozumienie sytuacji. W praktyce dobrze jest wyjaśnić pacjentowi, jaki lek ma przyjąć, o ile mamy takie informacje w zakresie swoich kompetencji, zapewnić komfort, podać wodę, sprawdzić pozycję siedzącą i nie naciskać agresywnie. Następnie należy zgłosić odmowę, opisać okoliczności i dopilnować wpisu w dokumentacji zgodnie z procedurą. Moim zdaniem to bardzo ważny przykład pracy zespołowej: szanujemy prawa pacjenta, ale równocześnie dbamy o bezpieczeństwo terapii.
Pytanie 29
Podczas całkowitej zmiany bielizny pościelowej u leżącej w łóżku podopiecznej ostatnią czynnością wykonywaną przez opiekunkę jest wymiana
A. podkładu.
B. poszewki.
C. prześcieradła.
D. poszwy.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Ostatnią czynnością przy całkowitej zmianie bielizny pościelowej u osoby leżącej w łóżku jest wymiana poszwy, czyli pokrowca na kołdrę. Wynika to z praktycznej kolejności pracy przy łóżku zajętym przez podopieczną. Najpierw zabezpiecza się intymność, ciepło i bezpieczeństwo chorej, potem zmienia się elementy znajdujące się pod ciałem: prześcieradło i podkład, bo wymagają one obracania osoby na bok, wygładzenia materiału i kontroli, czy nie ma fałd drażniących skórę. To ważne w profilaktyce odleżyn. Poszewkę na poduszkę zwykle wymienia się wtedy, gdy można bezpiecznie unieść głowę lub na chwilę odsunąć poduszkę. Poszwa zostaje na koniec, bo przez większość czynności kołdra albo koc pomaga utrzymać komfort cieplny i poczucie osłonięcia. Dopiero po uporządkowaniu dolnej części łóżka i ułożeniu podopiecznej zakłada się czystą poszwę, przykrywa chorego i estetycznie kończy ścielenie. Moim zdaniem to dobra zasada do zapamiętania: najpierw to, co pod pacjentem i wpływa na skórę, a na końcu to, czym pacjent jest przykryty.
Pytanie 30
Działania pokazane na ilustracji wykonuje się przy
A. gimnastyce oddechowej.
B. uciskaniu przepony.
C. usuwaniu ciała obcego z tchawicy.
D. zewnętrznym masażu serca.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Na ilustracji pokazano czynności wykonywane przy zewnętrznym masażu serca, czyli uciskaniu klatki piersiowej w ramach resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Chodzi o sytuację, gdy poszkodowany nie reaguje i nie oddycha prawidłowo albo ma tylko pojedyncze, agonalne westchnięcia. W praktyce układa się osobę na twardym podłożu, odsłania klatkę piersiową, a nasadę jednej dłoni kładzie na środku mostka, drugą dłoń na niej. Ramiona powinny być wyprostowane w łokciach, barki nad klatką piersiową, bo wtedy ucisk jest skuteczny i mniej męczący dla ratownika. U osoby dorosłej zaleca się uciski na głębokość około 5-6 cm, z częstością 100-120/min, z pełnym odpuszczeniem klatki po każdym uciśnięciu. To jest bardzo ważne, bo serce musi się ponownie napełnić krwią. Standardowo, jeśli ratownik jest przeszkolony, stosuje się schemat 30 uciśnięć i 2 oddechy ratownicze, a jeśli nie chce lub nie może wentylować, prowadzi same uciski. Moim zdaniem najłatwiej zapamiętać, że zewnętrzny masaż serca ma zastąpić pracę serca do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego i użycia AED. Nie jest to ćwiczenie ani zabieg pielęgnacyjny, tylko czynność ratująca życie, gdzie liczy się szybka reakcja, wezwanie pomocy i minimalizowanie przerw w uciskaniu.
Pytanie 31
Chory z niedowładem po udarze mózgu został spionizowany przez rehabilitanta. Może chodzić przy asekuracji opiekuna medycznego. W jaki sposób opiekun powinien asekurować pacjenta?
A. Podać rękę pacjentowi.
B. Stanąć po stronie niedowładu.Twoja odpowiedź
C. Stanąć z tyłu pacjenta.
D. Stanąć po stronie zdrowej.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji opiekun medyczny powinien stanąć po stronie niedowładu, bo właśnie ta strona jest mniej stabilna i bardziej narażona na ugięcie kolana, opadanie stopy, potknięcie albo utratę równowagi. Po udarze pacjent często ma osłabioną kontrolę tułowia, zaburzone czucie głębokie i gorszą koordynację po stronie porażonej lub niedowładnej. Asekurując od tej strony, opiekun może szybciej zareagować: podeprzeć pacjenta w okolicy tułowia lub miednicy, skorygować przechylenie, zabezpieczyć przed upadkiem i dopilnować prawidłowego ustawienia kończyny dolnej. W praktyce dobrze jest iść blisko pacjenta, lekko z boku i minimalnie z tyłu po stronie niedowładu, bez szarpania za rękę. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć mocno w głowie, bo upadek chorego po udarze może skończyć się złamaniem, urazem głowy i dużym cofnięciem postępów rehabilitacji. Dobrą praktyką jest też sprawdzenie obuwia, usunięcie przeszkód z podłogi, ustalenie tempa marszu z rehabilitantem oraz stosowanie balkonika, laski albo pasa transferowego, jeśli takie zalecenie jest w planie opieki.
Pytanie 32
W przypadku zgłoszenia przez podopieczną, zamieszkałą w domu pomocy społecznej, pobolewania oraz pieczenia w trakcie oddawania moczu, opiekun powinien
A. skierować ją na bezpłatne badanie moczu.
B. zaproponować jej zimne okłady na okolicę krocza i pęcherza moczowego.
C. zapisać ją na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu.Twoja odpowiedź
D. zwiększyć objętość podawanych jej płynów i witamin.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze i zgodne z zakresem obowiązków opiekuna jest zapisanie podopiecznej na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu. Pobolewanie oraz pieczenie przy oddawaniu moczu to typowe objawy dyzuryczne, które mogą wskazywać na zakażenie układu moczowego, podrażnienie dróg moczowych, odwodnienie, ale też inne problemy, np. kamicę lub stan zapalny okolic intymnych. Opiekun nie stawia rozpoznania i nie wdraża leczenia na własną rękę, tylko obserwuje, zbiera informacje i przekazuje je personelowi medycznemu. W praktyce warto dopytać, od kiedy występują objawy, czy mocz ma nieprzyjemny zapach, czy pojawiła się gorączka, częstomocz, ból podbrzusza albo krew w moczu. Moim zdaniem to jest właśnie taki moment, gdzie dobra obserwacja opiekuna bardzo pomaga lekarzowi. W domu pomocy społecznej należy też odnotować zgłoszone dolegliwości zgodnie z zasadami dokumentowania i poinformować pielęgniarkę lub osobę odpowiedzialną za organizację opieki. Lekarz POZ może zlecić badanie ogólne moczu, posiew, leczenie przeciwbakteryjne albo inne postępowanie. To jest dobra praktyka: nie bagatelizować objawów, ale też nie przekraczać kompetencji.
Pytanie 33
Celem toalety całego ciała pacjenta leżącego w łóżku nie jest
A. poprawienie funkcji skóry.Twoja odpowiedź
B. wyrabianie nawyków higienicznych.
C. zapewnienie czystości bielizny osobistej.Poprawna odpowiedź
D. poprawienie samopoczucia.
Niepoprawna odpowiedź. Jeżeli wskazana została odpowiedź dotycząca wyrabiania nawyków higienicznych, poprawy samopoczucia albo poprawy funkcji skóry, to problem najczęściej wynika z pomylenia celu toalety ciała z czynnościami wykonywanymi przy okazji pielęgnacji. Toaleta całego ciała pacjenta leżącego nie jest tylko mechanicznym umyciem skóry. Ma ona znaczenie pielęgnacyjne, profilaktyczne i psychiczne. U pacjenta przewlekle chorego albo niesamodzielnego regularna toaleta pomaga utrzymać poczucie normalności, godności i rytmu dnia. Wyrabianie lub podtrzymywanie nawyków higienicznych też ma sens, szczególnie u osób częściowo samodzielnych, z obniżoną motywacją albo w trakcie rehabilitacji. Warto pacjenta aktywizować, np. poprosić, żeby sam umył twarz, ręce lub klatkę piersiową, jeśli jego stan na to pozwala. Poprawa samopoczucia również jest realnym celem, bo czysta skóra, świeżość, brak potu i nieprzyjemnego zapachu wpływają na komfort psychiczny. Poprawa funkcji skóry to także ważny element, ponieważ mycie usuwa pot, złuszczony naskórek i zanieczyszczenia, a delikatne osuszanie i pielęgnacja chronią przed maceracją oraz odparzeniami. Typowy błąd myślowy polega na tym, że czystą bieliznę traktuje się jako część samej toalety. W praktyce po kąpieli w łóżku rzeczywiście często zmienia się piżamę i bieliznę, ale celem tej czynności jest już zmiana bielizny osobistej, a nie sama toaleta ciała. To drobna różnica, ale w standardach opieki ma znaczenie.
Pytanie 34
Których sprzętów ortopedycznych należy użyć w celu przemieszczenia osoby z porażeniem kończyn dolnych?
A. Wózka inwalidzkiego i balkonika.
B. Podnośnika i wózka inwalidzkiego.Twoja odpowiedź
C. Laski i trójnogu.
D. Kul łokciowych i chodzika.
Poprawna odpowiedź. Podnośnik i wózek inwalidzki to właściwy zestaw sprzętu przy przemieszczaniu osoby z porażeniem kończyn dolnych, szczególnie gdy nie ma ona czynnej kontroli nad nogami albo nie jest w stanie bezpiecznie stanąć. Podnośnik, np. jezdny lub sufitowy, służy do transferu z łóżka na wózek, z wózka na fotel, toaletę czy do kąpieli. Ogranicza dźwiganie pacjenta rękami, a więc chroni zarówno podopiecznego przed upadkiem i urazem, jak i opiekuna przed przeciążeniem kręgosłupa. Wózek inwalidzki natomiast umożliwia dalsze przemieszczanie osoby w pozycji siedzącej. W praktyce trzeba dobrać odpowiednie nosidło, sprawdzić hamulce wózka, podnóżki, ustawienie podopiecznego i stan skóry, bo przy porażeniach łatwo o otarcia oraz odleżyny. Z mojego doświadczenia najważniejsze jest spokojne tłumaczenie każdej czynności i kontrola stabilizacji tułowia, bo same nogi nie dadzą podparcia. To jest zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą: minimalizujemy ręczne przenoszenie, używamy sprzętu pomocniczego i dbamy o ergonomię pracy.
Pytanie 35
Która z wymienionych chorób może być spowodowana stosowaniem do celów spożywczych wody i żywności zanieczyszczonych pałeczkami typu Salmonella?
A. Marskość wątroby.Twoja odpowiedź
B. Choroba wrzodowa żołądka.
C. Dur brzuszny.Poprawna odpowiedź
D. Ostre zapalenie pęcherzyka żółciowego.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić choroby przewodu pokarmowego i wątroby z chorobami szerzącymi się przez skażoną wodę oraz żywność. Ostre zapalenie pęcherzyka żółciowego kojarzy się z bakteriami i bólem brzucha, ale najczęściej jego bezpośrednią przyczyną jest kamica żółciowa, zastój żółci i wtórny stan zapalny. Bakterie mogą mieć znaczenie w przebiegu zakażenia, jednak nie jest to klasyczna choroba przenoszona przez spożycie wody lub jedzenia zanieczyszczonych pałeczkami Salmonella. Marskość wątroby to zupełnie inny mechanizm chorobowy: przewlekłe uszkodzenie i włóknienie miąższu wątroby, zwykle związane z alkoholem, wirusowym zapaleniem wątroby, chorobami metabolicznymi albo toksycznym działaniem różnych czynników. Nie rozwija się nagle po wypiciu skażonej wody. Choroba wrzodowa żołądka też bywa mylnie wrzucana do jednego worka z infekcjami pokarmowymi, bo daje dolegliwości brzuszne. Jej główne przyczyny to zakażenie Helicobacter pylori oraz stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych, a nie pałeczki Salmonella. Typowy błąd myślowy polega tu na tym, że skoro objawy mogą dotyczyć brzucha, to każda taka choroba musi pochodzić z jedzenia. W praktyce epidemiologicznej trzeba patrzeć na drogę zakażenia i konkretny drobnoustrój. Skażona woda oraz żywność z Salmonella Typhi prowadzą przede wszystkim do duru brzusznego, dlatego higiena rąk, kontrola źródła wody, dezynfekcja i właściwa obróbka żywności są tak ważne.
Pytanie 36
Termin antyseptyka oznacza
A. sterylizację narzędzi i sprzętu medycznego.
B. wyjaławianie materiałów opatrunkowych.
C. dezynsekcję pomieszczeń gospodarczych.
D. odkażanie, stosowanie płynów odkażających.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Termin antyseptyka oznacza odkażanie, czyli stosowanie środków antyseptycznych na żywe tkanki, najczęściej na skórę, błony śluzowe albo okolice rany. Chodzi o zmniejszenie liczby drobnoustrojów i ograniczenie ryzyka zakażenia, a nie o całkowite wyjałowienie wszystkiego do zera. W praktyce będzie to np. dezynfekcja skóry przed iniekcją, przetarcie miejsca przed pobraniem krwi, odkażenie drobnego skaleczenia albo przygotowanie skóry pacjenta przed zabiegiem. Używa się do tego preparatów dopuszczonych do kontaktu z ciałem, np. środków na bazie alkoholu, octenidyny czy chlorheksydyny, zgodnie z zaleceniami producenta i procedurą placówki. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: antyseptyka dotyczy ciała człowieka, a dezynfekcja częściej powierzchni i sprzętu. Dobra praktyka to zachowanie odpowiedniego czasu działania preparatu, nie dotykanie ponownie odkażonego miejsca brudnymi rękawiczkami i używanie jałowych gazików tam, gdzie jest to wymagane. To ma realne znaczenie, bo drobne niedbalstwo przy odkażaniu skóry może skończyć się zakażeniem miejscowym albo powikłaniem po zabiegu.
Pytanie 37
Zgodnie z normami BHP, przeciętnie zbudowany dorosły pacjent powinien być przenoszony zawsze przez co najmniej
A. 1 opiekunkę.
B. 5 - 6 opiekunek.
C. 2 opiekunki.
D. 3 - 4 opiekunki.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Przenoszenie przeciętnie zbudowanego dorosłego pacjenta powinno być wykonywane przez co najmniej 3 - 4 opiekunki, bo chodzi tu nie tylko o siłę, ale głównie o bezpieczeństwo pacjenta i personelu. W praktyce jedna osoba stabilizuje głowę, barki i górną część tułowia, druga kontroluje miednicę, a kolejne zabezpieczają kończyny dolne oraz pomagają w równym, skoordynowanym uniesieniu. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko upadku, nagłego skręcenia tułowia, zsunięcia z podkładu czy urazu skóry, szczególnie u pacjentów słabszych, po udarze albo z ograniczoną mobilnością. Z punktu widzenia BHP ważna jest ergonomia pracy: proste plecy, ugięte kolana, praca blisko ciała pacjenta, wspólna komenda do rozpoczęcia ruchu i wcześniejsze przygotowanie łóżka, wózka lub noszy. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które w teorii brzmią trochę przesadnie, ale przy cięższym dyżurze naprawdę chronią kręgosłup opiekuna. Dobra praktyka to też użycie sprzętu pomocniczego, np. mat ślizgowych, pasów transferowych, podnośnika lub deski transferowej, jeśli są dostępne. Najważniejsze: pacjenta nie szarpie się i nie przenosi na szybko, bo takie działanie może skończyć się urazem i dla niego, i dla zespołu.
Pytanie 38
72-letni podopieczny waży 148 kilogramów i większość czasu spędza w łóżku. Która z wymienionych czynności najskuteczniej przeciwdziała wystąpieniu odleżyn?
A. Zmiana pozycji w łóżku co 2 godziny, stosowanie udogodnień.Twoja odpowiedź
B. Zmiana bielizny pościelowej i oklepywanie klatki piersiowej.
C. Drenaż ułożeniowy, oklepywanie pośladków.
D. Zmiana pozycji w łóżku co 4 godziny, nacieranie pleców.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze w profilaktyce odleżyn u osoby leżącej jest regularne odciążanie tkanek, dlatego zmiana pozycji co 2 godziny i stosowanie udogodnień to najlepsza odpowiedź. U 72-letniego podopiecznego z masą ciała 148 kg ryzyko odleżyn jest bardzo duże, bo ucisk na okolice kości krzyżowej, pięty, łopatki, biodra czy łokcie jest silniejszy i dłużej utrudnia mikrokrążenie. Gdy tkanki są niedokrwione, szybciej dochodzi do zaczerwienienia, uszkodzenia skóry, a potem głębszych ran. Dobre praktyki opiekuńcze mówią, że u osoby wysokiego ryzyka trzeba często zmieniać ułożenie, obserwować skórę i używać pomocy odciążających: poduszek, wałków, klinów, materaca przeciwodleżynowego, ochraniaczy na pięty. W praktyce oznacza to np. ułożenie na plecach, potem na boku pod kątem około 30°, później na drugim boku, z zabezpieczeniem fałdów skóry i bez ciągnięcia pacjenta po prześcieradle. Moim zdaniem warto też pamiętać, że samo obracanie to nie wszystko: pościel ma być sucha i bez zagnieceń, skóra czysta, ale nie szorowana, a dieta powinna dostarczać białka i płynów. To jest taka codzienna, trochę żmudna profilaktyka, ale naprawdę robi różnicę.
Pytanie 39
Lęk to charakterystyczny objaw
A. zaburzeń osobowości.
B. fobii.Twoja odpowiedź
C. zaburzeń myślenia.
D. natręctw.
Poprawna odpowiedź. Lęk jest objawem szczególnie charakterystycznym dla fobii, bo właśnie fobia polega na silnym, uporczywym i zwykle nieadekwatnym lęku przed określonym bodźcem, sytuacją albo miejscem. Może to być np. lęk przed pająkami, wysokością, zamkniętymi pomieszczeniami, jazdą windą czy kontaktem z ludźmi. Osoba z fobią często wie, że zagrożenie nie jest aż tak duże, ale reakcja organizmu i tak bywa bardzo silna: przyspieszone tętno, pocenie się, drżenie rąk, duszność, napięcie mięśni, chęć ucieczki. W praktyce opiekuńczej ważne jest, żeby takiego lęku nie wyśmiewać i nie mówić: proszę się nie bać, bo to nic nie daje. Lepsze jest spokojne mówienie, zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, ograniczenie bodźca lękowego i obserwacja reakcji podopiecznego. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, gdzie empatia jest tak samo ważna jak wiedza teoretyczna. Dobre praktyki obejmują cierpliwą komunikację, informowanie pacjenta co się będzie działo, nieprzymuszanie do gwałtownej konfrontacji z bodźcem oraz zgłoszenie nasilonych objawów personelowi medycznemu lub psychologowi.
Pytanie 40
Który sprzęt ortopedyczny powinien być wskazany dla podopiecznego z chorobą Parkinsona w celu ułatwienia mu samodzielnego chodzenia?
A. Balkonik lub kule łokciowe.Twoja odpowiedź
B. Wózek inwalidzki napędzany ręcznie.
C. Niski balkonik z czteropunktowym podparciem.
D. Wózek inwalidzki elektryczny.
Poprawna odpowiedź. W chorobie Parkinsona często występuje spowolnienie ruchowe, sztywność mięśni, drżenie, zaburzenia równowagi oraz tzw. zamrożenie chodu, czyli chwilowa trudność w rozpoczęciu lub kontynuowaniu kroku. Dlatego sprzęt powinien przede wszystkim zwiększać bezpieczeństwo, ale jednocześnie nie odbierać podopiecznemu samodzielności. Balkonik lub kule łokciowe są dobrym wyborem, bo dają dodatkowe punkty podparcia, poprawiają stabilizację tułowia i zmniejszają ryzyko upadku podczas chodzenia. Moim zdaniem to jest właśnie najważniejsze: nie sadzać od razu człowieka na wózek, jeśli może jeszcze chodzić, tylko wspierać jego sprawność.
W praktyce balkonik sprawdzi się u osoby bardziej chwiejnej, z krótszym krokiem i większym lękiem przed upadkiem. Kule łokciowe mogą być wskazane, gdy podopieczny ma jeszcze dobrą koordynację i potrzebuje raczej lekkiego wsparcia niż pełnego podparcia. Zawsze trzeba dobrać wysokość sprzętu, sprawdzić stan gumowych nasadek, nauczyć prawidłowego schematu chodu i obserwować, czy pacjent nie pochyla się nadmiernie do przodu. Dobra praktyka opiekuńcza mówi też, żeby decyzję o rodzaju pomocy konsultować z fizjoterapeutą lub lekarzem, bo źle dobrany sprzęt może pogorszyć postawę i zwiększyć ryzyko upadku.