Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Wyniki egzaminu

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Opiekun medyczny
  • Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
  • Rozpoczęcie: 13 września 2026 00:28
  • Zakończenie: 13 września 2026 01:26 

Egzamin zdany!

Wynik: 37/40 punktów (92,5%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 98% podejść do kwalifikacji MED.14.

Porównanie z 270 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Taki sam wynik jak poprzednio (92,5%).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Analiza przebiegu egzaminu - sprawdź jak rozwiązywałeś pytania Przebieg egzaminu

Analiza przebiegu egzaminu

Odtwarzaj przebieg egzaminu krok po kroku i ucz się na własnych błędach - kolejność rozwiązywania, czas nad każdym pytaniem, momenty zmiany odpowiedzi.

  • Suwak czasu - przeglądaj pytania w kolejności rozwiązywania.
  • Tryb nauki - poprawne odpowiedzi i wyjaśnienia.
  • Analiza czasu - ile czasu nad każdym pytaniem.
  • Monitoring focusu - momenty opuszczenia zakładki.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

Ograniczenie sprawności fizycznej u ludzi starszych wynika ze

A. zmniejszenia zawartości tkanki tłuszczowej.
B. zwiększenia wydzielania hormonów.
C. zwiększenia pojemności pęcherzyków płucnych.
D. zmniejszenia ruchomości w stawach.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Ograniczenie sprawności fizycznej u osób starszych bardzo często wynika ze zmniejszenia ruchomości w stawach, czyli z mniejszego zakresu ruchu w stawach biodrowych, kolanowych, barkowych, skokowych czy w kręgosłupie. To jest odpowiedź prawidłowa, bo wraz z wiekiem dochodzi do zmian zwyrodnieniowych chrząstki stawowej, osłabienia mięśni, skracania tkanek miękkich, gorszej elastyczności więzadeł i ścięgien. W praktyce oznacza to, że senior może mieć problem z wstaniem z krzesła, wejściem do wanny, ubraniem skarpetek, podniesieniem ręki do czesania włosów albo bezpiecznym chodzeniem po schodach. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które w opiece widać od razu, nawet bez specjalistycznego sprzętu. Dobre praktyki obejmują obserwację chodu, ocenę samodzielności w czynnościach dnia codziennego, zachęcanie do bezpiecznej aktywności, ćwiczeń zakresu ruchu, pionizacji i współpracy z fizjoterapeutą. Ważne jest też dostosowanie otoczenia: stabilne krzesło, poręcze, odpowiednie obuwie, brak dywaników, które zwiększają ryzyko upadku. Sama ruchomość stawów wpływa nie tylko na sprawność, ale też na profilaktykę przykurczów, odleżyn i utrzymanie możliwie dużej niezależności podopiecznego.

Pytanie 2

W okresie rzutu stwardnienia rozsianego u pacjenta często występuje

A. osłabienie siły mięśni szkieletowych.Twoja odpowiedź
B. zapalenie wielonerwowe.
C. zaburzenie funkcjonowania mięśnia sercowego.
D. uszkodzenie chrząstki stawowej.
Poprawna odpowiedź. W okresie rzutu stwardnienia rozsianego często pojawia się osłabienie siły mięśni szkieletowych, bo rzut oznacza nasilenie lub wystąpienie nowych objawów neurologicznych związanych z uszkodzeniem osłonek mielinowych w ośrodkowym układzie nerwowym. Gdy przewodzenie impulsów nerwowych w mózgu lub rdzeniu kręgowym jest zaburzone, pacjent może mieć niedowład kończyny, szybciej się męczyć, gorzej chodzić, potykać się, mieć problem ze wstawaniem z łóżka albo utrzymaniem przedmiotów w dłoni. W praktyce opiekuńczej ważna jest obserwacja: czy chód jest mniej pewny, czy pacjent potrzebuje większej pomocy przy toalecie, ubieraniu, transferze na wózek, czy zgłasza uczucie ciężkich nóg. Moim zdaniem to jeden z tych objawów, których nie wolno bagatelizować, bo zwiększa ryzyko upadku i nagłej utraty samodzielności. Dobra praktyka to zapewnienie bezpiecznego otoczenia, asekuracja podczas pionizacji, zgłoszenie nasilenia objawów pielęgniarce lub lekarzowi oraz wspieranie pacjenta bez wyręczania go we wszystkim, jeśli jeszcze może coś zrobić sam.

Pytanie 3

W celu monitorowania samodzielności podopiecznego w zakresie wykonywania złożonych czynności życia codziennego należy posłużyć się skalą

A. Tinetti.
B. Torerance'a.
C. Lawtona.Twoja odpowiedź
D. Katza.
Poprawna odpowiedź. Skala Lawtona jest właściwym narzędziem, gdy chcemy ocenić samodzielność podopiecznego w zakresie złożonych czynności życia codziennego, czyli IADL. Chodzi tu nie tylko o to, czy osoba umie się umyć albo zjeść posiłek, ale czy radzi sobie z bardziej skomplikowanym funkcjonowaniem w domu i środowisku. W skali Lawtona ocenia się m.in. korzystanie z telefonu, robienie zakupów, przygotowywanie posiłków, prowadzenie gospodarstwa domowego, pranie, korzystanie z transportu, przyjmowanie leków oraz gospodarowanie pieniędzmi. W praktyce opiekuna medycznego taka ocena bardzo pomaga w planowaniu opieki: wiadomo wtedy, czy podopieczny potrzebuje tylko nadzoru, czy realnej pomocy przy organizacji dnia. Moim zdaniem to jedna z bardziej praktycznych skal, bo pokazuje, jak człowiek faktycznie funkcjonuje poza samym łóżkiem czy łazienką. Zgodnie z dobrą praktyką wynik skali warto zestawić z obserwacją, rozmową z pacjentem i informacjami od rodziny, bo czasem podopieczny deklaruje samodzielność, ale w codziennych sytuacjach wychodzi trochę inaczej.

Pytanie 4

Na oddziale neurologicznym przebywa 35-letnia pacjentka ze stwardnieniem rozsianym. Ze względu na niedowład kończyn dolnych przemieszcza się na wózku inwalidzkim. U chorej nie występuje drżenie kończyn górnych. W celu wypełnienia czasu wolnego i zachowania sprawności kończyn górnych należy zaplanować dla podopiecznej

A. oglądanie telewizji w pokoju.
B. wykonywanie prac ręcznych.Twoja odpowiedź
C. długie spacery po okolicy.
D. czytanie czasopism i książek.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem jest zaplanowanie wykonywania prac ręcznych, bo taka aktywność jednocześnie wypełnia czas wolny i realnie podtrzymuje sprawność kończyn górnych. Pacjentka ma niedowład kończyn dolnych i porusza się na wózku, ale nie ma drżenia rąk, więc można bezpiecznie wykorzystać możliwości manualne. Prace ręczne, np. robienie prostych ozdób, szydełkowanie, lepienie z masy plastycznej, układanie drobnych elementów, rysowanie, malowanie czy składanie papieru, ćwiczą chwyt, precyzję ruchów, koordynację wzrokowo-ruchową oraz zakres ruchu w stawach nadgarstka, łokcia i barku. Moim zdaniem to jest też ważne psychicznie, bo pacjentka nie tylko siedzi i czeka, ale robi coś konkretnego, widzi efekt swojej pracy. W dobrej praktyce opiekuńczej aktywizacja powinna być dostosowana do aktualnej wydolności chorej, poziomu zmęczenia i objawów stwardnienia rozsianego. Trzeba pamiętać o przerwach, wygodnym ułożeniu przy stoliku, stabilnym podparciu tułowia i unikaniu przegrzania, bo u osób ze stwardnieniem rozsianym zbyt duży wysiłek lub wysoka temperatura może nasilać objawy. Takie zajęcia mogą być elementem terapii zajęciowej i profilaktyki ograniczenia samodzielności.

Pytanie 5

Zakładanie czystej koszuli nocnej niesamodzielnej pacjentce, która ma założoną kaniulę obwodową (wenflon) w lewym zgięciu łokciowym, opiekun powinien rozpoczynać zawsze od

A. głowy.
B. prawej ręki.
C. obu rąk równocześnie.
D. lewej ręki.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zakładanie czystej koszuli nocnej u pacjentki niesamodzielnej z kaniulą obwodową w lewym zgięciu łokciowym rozpoczyna się od lewej ręki, czyli od kończyny z ograniczeniem i założonym dostępem naczyniowym. To jest ważna zasada praktyczna: przy ubieraniu zaczynamy od strony chorej, słabszej, unieruchomionej albo tej z drenem, opatrunkiem czy wenflonem. Dzięki temu można spokojnie przełożyć rękaw przez kończynę, kontrolować położenie kaniuli i zmniejszyć ryzyko jej wysunięcia, zagięcia przewodu, pociągnięcia za plaster albo uszkodzenia skóry. Moim zdaniem to jedna z tych drobnych czynności, które bardzo pokazują, czy ktoś myśli jak opiekun medyczny, a nie tylko wykonuje ruchy mechanicznie. W praktyce trzeba najpierw wyjaśnić pacjentce, co robimy, zapewnić intymność, umyć lub zdezynfekować ręce, przygotować koszulę i delikatnie wprowadzić lewy rękaw, obserwując okolicę wkłucia. Nie wolno samodzielnie usuwać kaniuli ani manipulować przy niej bez potrzeby. Jeśli widać zaczerwienienie, obrzęk, ból, sączenie krwi lub płynu, trzeba poinformować pielęgniarkę. Dopiero po bezpiecznym założeniu rękawa na lewą rękę można założyć koszulę na drugą rękę i dalej ułożyć ją na tułowiu pacjentki.

Pytanie 6

Postępowanie odkażające, mające na celu zniszczenie drobnoustrojów na skórze, błonach śluzowych i w zakażonych ranach, to

A. sterylizacja.
B. sanityzacja.
C. aseptyka.
D. antyseptyka.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Antyseptyka to właśnie postępowanie odkażające wykonywane na żywych tkankach, czyli na skórze, błonach śluzowych oraz w zakażonych lub zagrożonych zakażeniem ranach. Jej celem jest zniszczenie albo przynajmniej znaczne ograniczenie liczby drobnoustrojów chorobotwórczych, takich jak bakterie, wirusy czy grzyby. W praktyce opiekuna i personelu medycznego będzie to np. przemycie skóry środkiem antyseptycznym przed iniekcją, odkażenie okolicy rany przed założeniem opatrunku albo stosowanie preparatu zaleconego do jamy ustnej przy zmianach zapalnych błony śluzowej. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: antyseptyk stosujemy na ciało człowieka, a nie na narzędzia czy blaty. Dobre praktyki wymagają też, żeby używać preparatu zgodnie z przeznaczeniem, zachować czas kontaktu środka ze skórą i nie dotykać ponownie odkażonego miejsca brudnymi rękawiczkami. To niby drobiazg, ale w profilaktyce zakażeń robi dużą różnicę.

Pytanie 7

Co należy zrobić w sytuacji, gdy pacjent zakrztusił się i ma trudności w oddychaniu?

A. Podać płyn do picia i prowokować wymioty.
B. Położyć pacjenta i zastosować ucisk klatki piersiowej.
C. Polecić pacjentowi unieść ręce i oklepać plecy.
D. Polecić kasłać i uderzyć dłonią w okolicę międzyłopatkową.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest szybkie rozpoznanie, czy niedrożność dróg oddechowych jest częściowa, czy już ciężka. Jeżeli pacjent jest przytomny, oddycha z trudem, ale może kaszleć, trzeba go przede wszystkim zachęcać do skutecznego kaszlu, bo kaszel jest naturalnym mechanizmem usuwania ciała obcego z dróg oddechowych. Gdy kaszel jest słaby, pacjent nie może mówić, sinieje albo wyraźnie narasta duszność, stosuje się uderzenia nasadą dłoni w okolicę międzyłopatkową, zwykle w pozycji pochylonej do przodu. To pomaga przesunąć ciało obce ku górze i zmniejsza ryzyko, że wpadnie głębiej. W standardach pierwszej pomocy zaleca się obserwować stan chorego, wezwać pomoc, jeśli objawy się nasilają, i być gotowym do dalszych działań, np. rękoczynów nadbrzusza u osoby dorosłej lub RKO, gdy pacjent straci przytomność. Moim zdaniem to jedna z tych procedur, którą trzeba mieć dobrze przećwiczoną, bo w praktyce liczą się sekundy i spokojne, konkretne polecenia.

Pytanie 8

Jaki sprzęt powinien zastosować opiekun dla pacjenta chodzącego w czasie kąpieli pod prysznicem, aby nie dopuścić do upadku?

A. Podkład gumowy.
B. Matę antypoślizgową.Twoja odpowiedź
C. Krzesło.
D. Folię.
Poprawna odpowiedź. Mata antypoślizgowa jest właściwym wyborem, bo bezpośrednio zmniejsza ryzyko poślizgnięcia się na mokrej powierzchni brodzika lub podłogi pod prysznicem. W czasie kąpieli działa kilka czynników naraz: woda, mydło, szampon, para wodna, czasem osłabienie pacjenta i gorsza równowaga. To wszystko robi z łazienki miejsce naprawdę podwyższonego ryzyka. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, że przed rozpoczęciem kąpieli trzeba przygotować bezpieczne otoczenie: sprawdzić temperaturę wody, usunąć zbędne przedmioty, zapewnić dostęp do ręcznika, a także zabezpieczyć podłoże przed poślizgiem. Mata antypoślizgowa powinna dobrze przylegać do powierzchni, najlepiej mieć przyssawki lub fakturę zwiększającą tarcie, i musi być regularnie myta oraz suszona, żeby nie stała się siedliskiem drobnoustrojów. Z mojego doświadczenia to prosty sprzęt, ale bardzo ważny, bo upadek w łazience często kończy się poważnym urazem, np. złamaniem szyjki kości udowej. Warto też pamiętać, że mata nie zastępuje asekuracji opiekuna, uchwytów ściennych czy krzesełka prysznicowego u osoby słabszej, ale przy pacjencie chodzącym jest podstawowym elementem profilaktyki upadków podczas higieny.

Pytanie 9

Podczas zmiany pozycji ciała chorego leżącego na wznak, na pozycję leżącą na boku należy pamiętać, aby głowę chorego odwracać na bok równocześnie z jego tułowiem w celu

A. zapewnienia pacjentowi komfortu i dobrego samopoczucia.
B. ułatwienia pracy osobie opiekującej się chorym.
C. uniknięcia zawrotów głowy i nudności u podopiecznego.
D. profilaktyki urazów kręgosłupa szyjnego.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Przy zmianie pozycji z leżenia na wznak do leżenia na boku głowę trzeba obracać razem z tułowiem, ponieważ chodzi przede wszystkim o profilaktykę urazów kręgosłupa szyjnego. Odcinek szyjny jest bardzo ruchomy, ale przez to też wrażliwy na skręcenia, gwałtowne rotacje i naciągnięcie tkanek miękkich. Jeżeli tułów pacjenta obracamy w jedną stronę, a głowa zostanie z tyłu albo przekręci się później, może dojść do niekorzystnego ustawienia szyi, bólu, napięcia mięśni, a u osób po urazach, udarach czy z osteoporozą nawet do poważniejszych powikłań. W praktyce stosuje się zasadę obracania ciała jako jednej osi: głowa, barki, miednica i kończyny powinny być przemieszczane w sposób skoordynowany. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, która wygląda prosto, ale wymaga dużej uważności. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby przed zmianą pozycji wyjaśnić choremu, co robimy, zabezpieczyć łóżko, ocenić dreny, cewniki i wkłucia, a potem wykonać ruch spokojnie, bez szarpania. Jeśli pacjent jest ciężki albo ma ograniczoną sprawność, warto pracować w dwie osoby i użyć podkładu ślizgowego. Takie postępowanie chroni nie tylko szyję, ale też barki, biodra i skórę przed tarciem oraz urazami.

Pytanie 10

Opiekun pomagając pacjentce sprawnej ruchowo, która ma założone opatrunki na oczy, w samodzielnym spożywaniu posiłku nie powinien

A. informować pacjentki, że posiłek i napój postawiono na stole.
B. pomagać pacjentce w zajęciu miejsca przy stole.
C. podawać pacjentce pokarmu do ust.Poprawna odpowiedź
D. sygnalizować pacjentce ustawienia talerza i sztućców.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić pomoc z wyręczaniem. Pacjentka ma założone opatrunki na oczy, więc nie widzi albo widzi bardzo słabo, ale opis wskazuje, że jest sprawna ruchowo. To oznacza, że podstawowym celem opiekuna powinno być stworzenie warunków do bezpiecznego samodzielnego posiłku, a nie przejęcie całej czynności. Pomoc w zajęciu miejsca przy stole jest jak najbardziej właściwa, bo ograniczenie widzenia zwiększa ryzyko potknięcia, uderzenia w krzesło, złego ustawienia ciała czy przypadkowego strącenia naczyń. Równie ważne jest dokładne poinformowanie, gdzie znajduje się talerz, kubek i sztućce. W praktyce dobrze sprawdza się opis przestrzenny oraz metoda tarczy zegara, bo pacjentka może wtedy zorientować się, co ma przed sobą i jak bezpiecznie sięgnąć po jedzenie. Informowanie, że posiłek i napój postawiono na stole, też jest standardem dobrej komunikacji, szczególnie gdy osoba nie może tego sama zobaczyć. Typowy błąd myślowy polega na założeniu, że skoro pacjent nie widzi, to od razu trzeba go karmić. To nie jest prawidłowe podejście. Karmienie do ust przy zachowanej sprawności rąk może obniżać poczucie niezależności, zawstydzać pacjentkę i utrwalać niepotrzebną bierność. Z mojego doświadczenia, najlepsza pomoc to taka, która daje bezpieczeństwo, ale zostawia pacjentowi tyle samodzielności, ile realnie może wykorzystać.

Pytanie 11

W jakiej pozycji należy ułożyć pacjenta, u którego występują torsje, aby była dla niego bezpieczna?

A. W pozycji wysokiej z głową ułożoną na bok.Twoja odpowiedź
B. Z obniżonym wezgłowiem z głową ułożoną na dużej poduszce.
C. W pozycji Trendelenburga z głową ułożoną na bok.
D. Z obniżonym wezgłowiem z głową ułożoną na małej poduszce.
Poprawna odpowiedź. Ułożenie pacjenta w pozycji wysokiej, czyli z uniesionym tułowiem, oraz z głową skierowaną na bok jest najbezpieczniejsze przy torsjach i wymiotach. Chodzi głównie o ochronę dróg oddechowych przed zachłyśnięciem. W pozycji wysokiej treść żołądkowa łatwiej odpływa na zewnątrz, a nie cofa się w stronę gardła i krtani. Obrócenie głowy na bok dodatkowo zmniejsza ryzyko aspiracji, czyli przedostania się wymiocin do tchawicy i płuc. To jest bardzo ważne, bo zachłyśnięcie może skończyć się dusznością, zapaleniem płuc, a u słabszych pacjentów nawet stanem zagrożenia życia. W praktyce dobrze jest podać miskę nerkowatą, zabezpieczyć bieliznę i pościel, zapewnić dostęp świeżego powietrza, a po wymiotach pomóc pacjentowi wypłukać jamę ustną. Z mojego doświadczenia wynika, że najważniejsze jest tu spokojne działanie i obserwacja: kolor, ilość, zapach treści wymiotnej, obecność krwi, fusowatych wymiotów albo żółci. Takie informacje trzeba przekazać pielęgniarce lub lekarzowi. Jest to zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą: najpierw bezpieczeństwo, drożność dróg oddechowych i komfort pacjenta, dopiero potem czynności porządkowe.

Pytanie 12

W której pozycji należy ułożyć pacjentkę leworęczną, aby mogła samodzielnie założyć czopek?

A. Na wznak, ugiąć prawą kończynę dolną w stawie kolanowym.
B. Na prawym boku, ugiąć lewą kończynę dolną w stawie kolanowym i biodrowym.Twoja odpowiedź
C. Na wznak, ugiąć lewą kończynę dolną w stawie kolanowym.
D. Na lewym boku, ugiąć prawą kończynę dolną w stawie kolanowym i biodrowym.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepsze jest ułożenie pacjentki na prawym boku, z lewą kończyną dolną zgiętą w stawie kolanowym i biodrowym. Chodzi tu głównie o ergonomię i bezpieczeństwo przy samodzielnym podaniu czopka doodbytniczego. Pacjentka jest leworęczna, więc lewa ręka powinna mieć swobodny dostęp do okolicy odbytu. Gdy leży na prawym boku, lewa strona ciała znajduje się u góry, a lewa ręka nie jest przyciśnięta do podłoża. Zgięcie lewej nogi w biodrze i kolanie powoduje lekkie odsłonięcie pośladków i ułatwia wprowadzenie czopka pod odpowiednim kątem, bez nadmiernego skręcania tułowia. W praktyce przypomina to zmodyfikowaną pozycję boczną, stosowaną przy czynnościach związanych z wydalaniem i podawaniem leków doodbytniczych. Z mojego doświadczenia, takie ułożenie jest też po prostu mniej krępujące dla pacjentki, bo łatwiej zachować intymność i kontrolę nad czynnością. Dobra praktyka obejmuje wcześniejsze umycie rąk, założenie rękawiczki jednorazowej, przygotowanie czopka, ewentualne zwilżenie go zgodnie z zaleceniem oraz zapewnienie pacjentce osłonięcia parawanem lub zasłoną. Po aplikacji warto przez chwilę pozostać w pozycji leżącej, żeby czopek nie został od razu wydalony.

Pytanie 13

Pacjentka po przebytym zawale mięśnia sercowego nie wyraża zgody na wykonanie mycia całego ciała w łóżku i jest zdenerwowana koniecznością korzystania z pomocy opiekuna medycznego. Który sposób postępowania opiekuna medycznego będzie w tej sytuacji najwłaściwszy?

A. Zabieganie o uzyskanie zgody pacjentki na wykonanie zaplanowanych czynności.Poprawna odpowiedź
B. Odstąpienie od wykonania zaplanowanych czynności.Twoja odpowiedź
C. Uzyskanie zgody na wykonanie zaplanowanych czynności od rodziny pacjentki.
D. Osłonięcie łóżka pacjentki parawanem i wykonanie czynności higienicznych.
Niepoprawna odpowiedź. W tej sytuacji łatwo pomyśleć, że wystarczy szybko wykonać toaletę, bo higiena jest przecież potrzebna, szczególnie u osoby leżącej. Samo osłonięcie łóżka parawanem jest dobrą praktyką, ale nie rozwiązuje najważniejszego problemu, czyli braku zgody pacjentki. Parawan chroni intymność, jednak nie zastępuje rozmowy, wyjaśnienia i poszanowania prawa do decydowania o sobie. Wykonanie mycia mimo sprzeciwu byłoby naruszeniem godności pacjenta i mogłoby nasilić lęk, złość albo brak zaufania do personelu. Po zawale mięśnia sercowego stres też nie jest obojętny, więc spokojna komunikacja ma znaczenie praktyczne, nie tylko „ładnie brzmi” w teorii. Zgoda rodziny również nie jest właściwym rozwiązaniem, jeśli pacjentka jest świadoma i może sama podejmować decyzje. Rodzina może wspierać, uspokoić, czasem pomóc w rozmowie, ale nie przejmuje automatycznie prawa do decydowania za dorosłego, przytomnego pacjenta. Z drugiej strony natychmiastowe odstąpienie od czynności też bywa zbyt proste i trochę wygodne. Higiena zapobiega zakażeniom skóry, odparzeniom, dyskomfortowi i pogorszeniu samopoczucia. Dobry opiekun najpierw próbuje zrozumieć odmowę, proponuje kompromis, etapowanie toalety, wybór pory albo udział pacjentki w myciu. Dopiero utrzymujący się sprzeciw oznacza przerwanie działań i przekazanie informacji pielęgniarce, bez nacisku i bez zawstydzania pacjentki.

Pytanie 14

U 82-letniego pacjenta z podejrzeniem skręcenia stawu skokowego można doraźnie zastosować

A. lampę sollux.
B. podgrzaną parafinę.
C. zimny żel.Twoja odpowiedź
D. okład ciepły.
Poprawna odpowiedź. U pacjenta z podejrzeniem skręcenia stawu skokowego doraźnie stosuje się zimny żel, bo jest to postępowanie typowe dla świeżego urazu tkanek miękkich. Zimno powoduje zwężenie naczyń krwionośnych, ogranicza narastanie obrzęku, zmniejsza miejscowe przekrwienie i działa przeciwbólowo. W praktyce najlepiej przyłożyć zimny żel przez cienką tkaninę, nie bezpośrednio na skórę, zwykle na około 10-15 minut, obserwując kolor skóry, czucie i reakcję pacjenta. U osoby 82-letniej trzeba być szczególnie ostrożnym, bo skóra jest cieńsza, krążenie bywa słabsze, a czucie może być zaburzone, np. przy cukrzycy albo neuropatii. Moim zdaniem ważne jest też, żeby nie poprzestać tylko na żelu: kończynę warto unieruchomić w miarę możliwości, ułożyć wyżej i zgłosić uraz personelowi medycznemu, bo u osób starszych łatwiej o złamanie. Dobre praktyki opierają się tu na zasadzie PRICE: ochrona, odpoczynek, chłodzenie, ucisk i uniesienie kończyny. Ciepłe zabiegi zostawia się ewentualnie na późniejsze etapy, jeśli lekarz lub fizjoterapeuta uzna je za wskazane.

Pytanie 15

Jaki nastrój występuje u 60-letniego pacjenta, przebywającego na oddziale ortopedycznym po zabiegu amputacji kończyny dolnej, który w zaistniałej sytuacji obawia się utraty samodzielności, jest drażliwy, przygnębiony i odmawia współpracy w rehabilitacji?

A. Wyrównany.
B. Podwyższony.
C. Obniżony.Twoja odpowiedź
D. Labilny.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź „obniżony” jest właściwa, bo opis pacjenta wskazuje na typowe cechy nastroju obniżonego: przygnębienie, lęk o przyszłość, drażliwość, wycofanie oraz odmowę współpracy w rehabilitacji. Po amputacji kończyny dolnej pacjent może przeżywać silny kryzys psychiczny, związany z utratą sprawności, zmianą obrazu własnego ciała i obawą przed zależnością od innych. To nie jest zwykłe „gorsze samopoczucie”, tylko stan, który realnie wpływa na leczenie, motywację i bezpieczeństwo chorego. W praktyce opiekun medyczny powinien obserwować zachowanie pacjenta, zgłaszać zespołowi terapeutycznemu pogorszenie nastroju, nie oceniać chorego jako „leniwego” oraz wspierać go prostą, spokojną komunikacją. Dobrą praktyką jest zachęcanie małymi krokami, np. do krótkiego udziału w ćwiczeniach, pochwalenie nawet drobnego postępu i umożliwienie pacjentowi mówienia o lęku. Moim zdaniem w takich sytuacjach najważniejsze jest nie pchać pacjenta na siłę, tylko dać mu poczucie wpływu: zapytać, co dziś jest dla niego najtrudniejsze, co może zrobić samodzielnie, a przy czym potrzebuje pomocy. Standard opieki zakłada podejście holistyczne, czyli ocenę nie tylko rany pooperacyjnej czy mobilności, ale też emocji, adaptacji do niepełnosprawności i ryzyka depresji.

Pytanie 16

U niedawno przyjętego pacjenta z cukrzycą typu 2 zaobserwowano pojawiające się w ciągu doby drżenie rąk, pocenie się i uczucie silnego głodu. Które techniki pozyskiwania informacji o chorym mogą najskuteczniej przyczynić się do ustalenia przyczyn hipoglikemii?

A. Wywiad z rodziną pacjenta, analiza historii choroby.
B. Analiza dokumentacji medycznej, rozmowa z pielęgniarką.
C. Analiza dokumentacji socjalnej, rozmowa z lekarzem prowadzącym.
D. Obserwacja pacjenta, rozmowa z pacjentem.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najskuteczniejsze jest połączenie obserwacji pacjenta z rozmową z nim, bo hipoglikemia często ujawnia się bardzo konkretnymi, bieżącymi objawami: drżeniem rąk, zimnym potem, bladością, niepokojem, osłabieniem, silnym głodem, czasem splątaniem albo sennością. Sama dokumentacja może nie pokazać, co wydarzyło się w ostatnich godzinach. Trzeba zobaczyć pacjenta tu i teraz oraz zapytać go, kiedy jadł ostatni posiłek, czy zjadł całą porcję, czy przyjął insulinę lub leki przeciwcukrzycowe, czy miał większy wysiłek, wymioty, biegunkę, gorszy apetyt albo np. napił się alkoholu. Moim zdaniem to jest najbardziej praktyczne podejście, bo od razu łączy objawy z możliwą przyczyną. W dobrej praktyce opiekuńczej obserwuje się stan chorego systematycznie i przekazuje informacje pielęgniarce lub lekarzowi, szczególnie jeśli objawy sugerują spadek glikemii. U pacjenta z cukrzycą typu 2 ważne jest też zwrócenie uwagi na zależność: lek – posiłek – aktywność fizyczna – objawy. Przykładowo, jeśli chory dostał lek, ale nie zjadł śniadania, to ryzyko hipoglikemii mocno rośnie. Rozmowa z pacjentem daje dane subiektywne, a obserwacja daje dane obiektywne, i razem tworzą najlepszy punkt wyjścia do szybkiego ustalenia przyczyny oraz zapewnienia bezpieczeństwa choremu.

Pytanie 17

Upadkowi podopiecznego podczas wychodzenia z wanny po kąpieli można zapobiegać, stosując

A. matę antypoślizgową.Twoja odpowiedź
B. laskę wielopunktową.
C. balkonik wysoki.
D. balkonik niski.
Poprawna odpowiedź. Mata antypoślizgowa jest właściwym rozwiązaniem, bo bezpośrednio zmniejsza ryzyko poślizgnięcia się na mokrej, gładkiej powierzchni wanny lub podłogi przy wannie. Po kąpieli skóra, stopy i posadzka są wilgotne, a to bardzo obniża tarcie. U osoby starszej, osłabionej, po udarze czy z zaburzeniami równowagi nawet małe poślizgnięcie może skończyć się upadkiem, urazem głowy albo złamaniem szyjki kości udowej. W praktyce mata powinna mieć przyssawki lub inną stabilną warstwę mocującą, nie może się zwijać, przesuwać ani mieć uszkodzeń. Dobrą praktyką jest też sprawdzenie jej przed kąpielą, osuszenie okolicy wanny, zapewnienie dobrego oświetlenia i obecność opiekuna przy wychodzeniu, jeśli podopieczny tego wymaga. Moim zdaniem to jeden z tych prostych środków, które robią dużą różnicę w bezpieczeństwie. W standardach opieki higienicznej ważne jest dostosowanie otoczenia do sprawności podopiecznego: uchwyty przy wannie, krzesełko kąpielowe, mata antypoślizgowa, ręcznik w zasięgu ręki i spokojne tempo wykonywania czynności. Balkonik czy laska mogą pomagać w chodzeniu, ale nie rozwiązują głównego problemu w tej sytuacji, czyli śliskiego podłoża podczas wychodzenia z wanny.

Pytanie 18

Przeciwwskazaniem do stosowania fizycznych środków przeciwzapalnych zimnych są

A. odmrożenia.Twoja odpowiedź
B. poparzenia pierwszego stopnia.
C. obrzęki.
D. częste migreny.
Poprawna odpowiedź. Odmrożenia są przeciwwskazaniem do stosowania zimnych fizycznych środków przeciwzapalnych, bo tkanki były już uszkodzone przez niską temperaturę. W odmrożonym miejscu dochodzi do skurczu naczyń, niedokrwienia, zaburzeń czucia, a czasem nawet martwicy. Dołożenie kolejnego bodźca zimna, np. okładu z lodu albo zimnego kompresu, mogłoby pogłębić uszkodzenie skóry i tkanek głębszych. Moim zdaniem to jest jedna z tych zasad, które trzeba zapamiętać bardzo praktycznie: zimno nie zawsze leczy, czasem może realnie zaszkodzić. Przy zabiegach zimnych zawsze ocenia się wygląd skóry, temperaturę miejscową, czucie, ukrwienie oraz komfort pacjenta. Dobra praktyka mówi też, żeby nie przykładać lodu bezpośrednio do skóry, stosować osłonę z materiału i kontrolować czas zabiegu, zwykle krótko, np. kilkanaście minut zależnie od procedury. Zimne okłady mogą być pomocne przy świeżych urazach, bólu i obrzęku pourazowym, ale przy odmrożeniu podstawą jest ochrona przed dalszym wychłodzeniem i postępowanie zgodne z zaleceniami medycznymi.

Pytanie 19

Wskaż właściwy sposób przemieszczenia pacjenta z pozycji siedzącej na wózek inwalidzki, bez sprzętu ślizgowego.

A. Zablokowanie kół wózka, zablokowanie palców stóp swoimi stopami, wsunięcie ręki pod pośladki pacjenta, wykonanie obrotu pośladkami w stronę wózka i posadzenie pacjenta.
B. Postawienie wózka blisko łóżka, zablokowanie kół wózka, zdjęcie bocznego oparcia, zablokowanie palców stóp pacjenta swoimi stopami, wsunięcie ręki pod pośladki pacjenta, podciągnięcie w górę, wykonanie obrotu pośladkami pacjenta w stronę wózka i posadzenie na wózek.Twoja odpowiedź
C. Zdjęcie bocznego oparcia, postawienie sprzętu blisko łóżka, zablokowanie palców stóp swoimi stopami, podciągnięcie w górę pacjenta, wykonanie obrotu pośladkami w stronę wózka i posadzenie na wózek.
D. Zablokowanie kół wózka, zdjęcie bocznego oparcia, zablokowanie palców stóp swoimi stopami, podciągnięcie w górę, wykonanie obrotu pośladkami pacjenta i posadzenie na wózek.
Poprawna odpowiedź. W tej procedurze najważniejsze jest przygotowanie stanowiska i kontrolowany transfer, a nie samo „podniesienie” pacjenta siłą. Wózek ustawiony blisko łóżka skraca drogę przemieszczenia i zmniejsza ryzyko utraty równowagi. Zablokowanie kół to absolutna podstawa bezpieczeństwa, bo nawet małe przesunięcie wózka podczas sadzania może skończyć się upadkiem. Zdjęcie bocznego oparcia ułatwia przesunięcie tułowia i pośladków pacjenta, bez zahaczania biodrem o element wózka. Stabilizacja stóp pacjenta własnymi stopami pomaga kontrolować ustawienie kończyn dolnych, choć w praktyce trzeba robić to delikatnie, bardziej stabilizować niż „przygniatać” palce. Wsunięcie ręki pod pośladki daje lepszy punkt podparcia i pozwala wykonać obrót miednicy w stronę wózka. Moim zdaniem to jest właśnie sedno tej techniki: krótki, zaplanowany ruch, z wykorzystaniem ciężaru ciała opiekuna, a nie szarpania rękami. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun powinien ustawić stopy stabilnie, ugiąć kolana, trzymać plecy możliwie prosto i wcześniej powiedzieć pacjentowi, co będzie robione, np. „na trzy pochylamy się do przodu i przenosimy na wózek”. W pracy przy pacjencie liczy się też ocena jego możliwości: czy współpracuje, czy ma niedowład, ból, zawroty głowy albo ryzyko omdlenia. Taki sposób transferu jest zgodny z zasadami ergonomii, profilaktyki upadków i bezpiecznego przemieszczania pacjenta w opiece medycznej.

Pytanie 20

Które zajęcia terapeutyczne należy zaproponować podopiecznej, która pasjonuje się literaturą, wcześniej tańczyła i śpiewała w amatorskim zespole ludowym, a przed dwoma tygodniami przebyła zabieg wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego i uskarża się na nudę oraz bezczynność?

A. Choreoterapię i talasoterapię.
B. Muzykoterapię i silwoterapię.
C. Choreoterapię i biblioterapię.
D. Muzykoterapię i biblioterapię.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najlepszym wyborem są muzykoterapia i biblioterapia, ponieważ trzeba połączyć aktywizację z bezpieczeństwem po zabiegu wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego. Podopieczna lubi literaturę, więc biblioterapia jest bardzo trafna: można zaproponować czytanie książek, słuchanie audiobooków, rozmowę o przeczytanym tekście, wspólne omawianie poezji albo przygotowanie krótkiego spotkania literackiego. To nie jest tylko zabicie czasu, ale forma terapii zajęciowej wspierająca nastrój, pamięć, koncentrację i poczucie sprawczości. Z kolei wcześniejsze śpiewanie w amatorskim zespole ludowym dobrze pasuje do muzykoterapii. Można wykorzystać śpiew, słuchanie znanych pieśni ludowych, rytmizację dłonią, spokojne ćwiczenia oddechowe przy muzyce, oczywiście w pozycji bezpiecznej dla biodra. Moim zdaniem to bardzo praktyczne rozwiązanie, bo odpowiada na nudę i bezczynność, ale nie zmusza osoby do ruchów ryzykownych po operacji. Choreoterapia, czyli terapia tańcem i ruchem, po dwóch tygodniach od endoprotezoplastyki biodra może być za wcześnie, jeśli nie ma zgody lekarza lub fizjoterapeuty. W dobrej praktyce opiekuńczej zawsze uwzględnia się aktualny stan funkcjonalny, przeciwwskazania, zalecenia pooperacyjne i realne zainteresowania podopiecznego.

Pytanie 21

Do fizycznych środków przeciwzapalnych ciepłych i suchych nie należy

A. termofor.
B. okład parafinowy.
C. poduszka elektryczna.
D. kataplazm.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Kataplazm jest właściwą odpowiedzią, bo pytanie pyta o środek ciepły i suchy, który do tej grupy nie należy. Kataplazm, czyli ciepły okład z wilgotnej masy, np. z siemienia lnianego, otrębów, ziół albo innej papki zawiniętej w tkaninę, zalicza się raczej do zabiegów ciepłych wilgotnych. Działa przez oddawanie ciepła razem z wilgocią, więc mechanizm i praktyka wykonania są inne niż przy suchym ogrzewaniu. Do ciepłych i suchych środków zalicza się typowo termofor, poduszkę elektryczną oraz okład parafinowy, bo ogrzewają tkanki bez bezpośredniego nawilżania skóry. W praktyce zawsze trzeba sprawdzić stan skóry, czucie, krążenie obwodowe i zapytać pacjenta o odczucia. Moim zdaniem najłatwiej zapamiętać to tak: jeśli zabieg robi się z mokrej, ciepłej masy albo wilgotnego materiału, to nie jest suchy. Przy wszystkich zabiegach cieplnych obowiązuje ostrożność, szczególnie u osób starszych, z cukrzycą, zaburzeniami czucia, zmianami naczyniowymi lub ryzykiem oparzeń. Dobry standard to kontrola temperatury, osłonięcie skóry materiałem, obserwacja zaczerwienienia i przerwanie zabiegu, gdy pojawia się ból, pieczenie albo zawroty głowy.

Pytanie 22

Podczas wykonywania toalety całego ciała u pacjentki leżącej w łóżku przebywającej na oddziale wewnętrznym, zgodnie z zasadami, opiekun medyczny powinien

A. przygotować do mycia ciała wodę o temperaturze 33°C.
B. przygotować do mycia ciała wodę o temperaturze 53°C.
C. zmieniać wodę po umyciu każdej części ciała.
D. zmieniać wodę do mycia, gdy jest chłodna.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Podczas toalety całego ciała pacjentki leżącej w łóżku ważne jest, żeby woda była komfortowo ciepła przez cały czas trwania czynności. Dlatego zgodnie z dobrą praktyką opiekun medyczny powinien zmieniać wodę wtedy, gdy staje się chłodna. To nie jest tylko kwestia wygody, ale też bezpieczeństwa i poszanowania godności pacjentki. Osoba leżąca, szczególnie na oddziale wewnętrznym, może szybciej marznąć, mieć osłabione krążenie, być po infekcji albo mieć mniejszą tolerancję na zimno. Chłodna woda powoduje dyskomfort, napięcie mięśni, czasem dreszcze, a u osób osłabionych może pogarszać samopoczucie. W praktyce opiekun powinien sprawdzać temperaturę wody przed rozpoczęciem mycia i w trakcie, najlepiej wewnętrzną stroną nadgarstka albo termometrem, jeśli jest taka procedura w placówce. Woda do toalety ciała powinna być przyjemnie ciepła, zwykle w granicach około 37-40°C, oczywiście z uwzględnieniem odczuć pacjentki. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które bardzo pokazują profesjonalizm opiekuna: nie myjemy mechanicznie, tylko cały czas obserwujemy reakcję pacjentki, pytamy czy temperatura odpowiada i dbamy o intymność, osłonięcie ciała oraz kolejność mycia od miejsc czystszych do bardziej narażonych na zabrudzenie.

Pytanie 23

Jeżeli pacjentowi, u którego lekarz podejrzewa zakrzepowe zapalenie żył głębokich, lekarz zlecił wykonanie badania rentgenowskiego w pracowni mieszczącej się w innej części szpitala, to opiekun powinien poinformować pacjenta o badaniu oraz

A. zaprowadzić go do pracowni rentgenowskiej.
B. towarzyszyć mu podczas przebiegu badania.
C. przewieźć go na wózku inwalidzkim do pracowni rentgenowskiej.Twoja odpowiedź
D. przeanalizować wyniki badania.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze jest przewiezienie pacjenta na wózku inwalidzkim do pracowni rentgenowskiej. Przy podejrzeniu zakrzepowego zapalenia żył głębokich, czyli zakrzepicy żył głębokich, nie powinno się zachęcać pacjenta do chodzenia po oddziale, nawet jeśli teoretycznie jest w stanie iść. Wysiłek, pionizacja i praca mięśni kończyny mogą zwiększać ryzyko przemieszczenia się skrzepliny, a to w najgorszym przypadku może prowadzić do zatorowości płucnej. Moim zdaniem to jest taki typowy przykład, gdzie „pacjent wygląda dobrze”, ale procedura bezpieczeństwa i tak jest ważniejsza niż wygoda. Opiekun medyczny powinien poinformować pacjenta, dokąd jedzie i po co, pomóc mu bezpiecznie usiąść na wózku, zabezpieczyć kończyny, sprawdzić hamulce, zadbać o dokumentację lub skierowanie zgodnie z organizacją oddziału i przekazać pacjenta personelowi pracowni. Dobrą praktyką jest też obserwowanie, czy nie pojawia się duszność, ból w klatce piersiowej, nagłe osłabienie albo sinica, bo to mogą być objawy alarmowe. Opiekun nie interpretuje wyniku badania, tylko działa w swoim zakresie kompetencji: bezpieczny transport, komunikacja z pacjentem i współpraca z zespołem terapeutycznym.

Pytanie 24

Pacjenta, który zasłabł podczas wstawania z łóżka z powodu zbyt gwałtownej pionizacji, należy ułożyć w pozycji

A. bocznej bezpiecznej.
B. Fowlera (głowa i klatka piersiowa w pozycji siedzącej).
C. Trendelenburga (głowa i klatka piersiowa poniżej poziomu kończyn dolnych).Twoja odpowiedź
D. Simsa (boczna, kończyny dolne zgięte w kolanach i podciągnięte do brzucha).
Poprawna odpowiedź. Po zasłabnięciu związanym ze zbyt gwałtowną pionizacją właściwe jest ułożenie pacjenta w pozycji Trendelenburga, czyli tak, aby głowa i klatka piersiowa były niżej niż kończyny dolne. Chodzi tu głównie o poprawę powrotu żylnego do serca i lepsze ukrwienie mózgu. Przy nagłym wstaniu może dojść do spadku ciśnienia tętniczego, tzw. hipotensji ortostatycznej, dlatego pacjent robi się blady, słaby, spocony, może mieć mroczki przed oczami i osunąć się na łóżko albo podłogę. W praktyce trzeba działać spokojnie: zabezpieczyć pacjenta przed urazem, ułożyć go z nogami wyżej, poluzować uciskającą odzież, zapewnić dostęp świeżego powietrza i obserwować oddech oraz świadomość. Dobrą praktyką jest też pomiar ciśnienia tętniczego i tętna, zgłoszenie zdarzenia pielęgniarce lub lekarzowi oraz odnotowanie sytuacji zgodnie z zasadami dokumentacji. Moim zdaniem warto zapamiętać, że przy pionizacji nigdy nie powinno się pacjenta zrywać z łóżka na siłę. Najpierw siad na brzegu łóżka, chwila obserwacji, potem dopiero wstawanie z asekuracją. To drobiazg, ale w opiece robi ogromną różnicę.

Pytanie 25

Podopiecznego z utrudnionym połykaniem i tendencją do krztuszenia się podczas podawania płynów należy ułożyć w pozycji

A. półsiedzącej z głową lekko odchyloną do tyłu, poić przy pomocy pojniczka.
B. półsiedzącej z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej, poić bezpośrednio ze szklanki.
C. siedzącej z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej, poić przy pomocy pojniczka.Twoja odpowiedź
D. siedzącej, z głową lekko odchyloną do tyłu, poić bezpośrednio ze szklanki.
Poprawna odpowiedź. Ułożenie w pozycji siedzącej z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej jest najlepszym wyborem przy utrudnionym połykaniu, czyli dysfagii, zwłaszcza gdy podopieczny krztusi się podczas picia. Taka pozycja, często określana jako chin tuck, pomaga zmniejszyć ryzyko zachłyśnięcia, bo lekko zamyka wejście do dróg oddechowych i ułatwia kontrolowane przesuwanie płynu w kierunku przełyku. W praktyce dobrze jest posadzić osobę możliwie stabilnie, najlepiej pod kątem około 90°, podeprzeć plecy i stopy, a głowę ustawić lekko do przodu, nie na siłę. Pojniczek lub kubek z dzióbkiem daje większą kontrolę nad ilością płynu niż zwykła szklanka. Podajemy małe łyki, spokojnie, bez pośpiechu, obserwując kaszel, zmianę głosu na mokry, łzawienie oczu czy duszność. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale wymagają naprawdę dużej uważności. Po pojeniu warto pozostawić podopiecznego w pozycji siedzącej jeszcze przez kilkanaście, a najlepiej około 30 minut. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą nie wolno odchylać głowy do tyłu ani wlewać płynu szybko, bo to zwiększa ryzyko aspiracji do dróg oddechowych i zachłystowego zapalenia płuc.

Pytanie 26

Aby ułatwić podopiecznemu z reumatoidalnymi zmianami w stawach kończyn górnych spożywanie posiłków, opiekun medyczny powinien zapewnić mu

A. filiżankę z uchem.
B. podkładkę plastikową.
C. sztućce z pogrubioną rączką.Twoja odpowiedź
D. sztućce plastikowe.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym udogodnieniem są sztućce z pogrubioną rączką, bo u osoby z reumatoidalnym zapaleniem stawów często występuje ból, sztywność poranna, ograniczenie chwytu i deformacje drobnych stawów dłoni. Cienki trzonek zwykłego widelca czy łyżki wymaga mocnego zaciśnięcia palców, a to może nasilać ból i męczyć podopiecznego już po kilku ruchach. Pogrubiona rączka zwiększa powierzchnię chwytu, zmniejsza potrzebną siłę i pozwala trzymać sztućce bardziej stabilnie, nawet przy osłabionej sprawności manualnej. Moim zdaniem to bardzo praktyczna pomoc, bo wspiera samodzielność, a nie od razu wyręcza chorego. W dobrej praktyce opiekun medyczny powinien najpierw ocenić, co pacjent potrafi zrobić sam, a potem dobrać sprzęt pomocniczy: pogrubione sztućce, kubek niekapek, talerz z rantem albo matę antypoślizgową. Przy RZS ważna jest zasada ochrony stawów, czyli unikanie nadmiernego ściskania, skręcania i długiego utrzymywania napięcia w dłoniach. Takie proste udogodnienie poprawia komfort jedzenia, zmniejsza frustrację i pozwala zachować większą niezależność przy posiłkach.

Pytanie 27

Podopieczny od niedawna używa ruchomej protezy zębowej. Opiekun, w ramach edukacji w zakresie dbania o higienę jamy ustnej i protezy, powinien zwrócić uwagę, aby podopieczny

A. nie trzymał protezy w szklance z wodą.Twoja odpowiedź
B. nie używał wody z kranu do płukania protezy.
C. nie wyjmował protezy z jamy ustnej podczas jej mycia.
D. nie wyjmował protezy z jamy ustnej częściej niż co 2 dni.
Poprawna odpowiedź. Protezy ruchomej nie powinno się po prostu odkładać na noc do zwykłej szklanki z wodą, bo taka stojąca woda szybko staje się dobrym środowiskiem dla drobnoustrojów, zwłaszcza bakterii i grzybów Candida. Moim zdaniem to jeden z tych nawyków, które „zawsze się tak robiło”, ale higienicznie nie jest to najlepsze rozwiązanie. Protezę po wyjęciu z jamy ustnej należy dokładnie umyć miękką szczoteczką do protez i środkiem przeznaczonym do protez, opłukać, osuszyć i przechowywać w czystym, opisanym pojemniku, zgodnie z zaleceniem lekarza dentysty lub technika dentystycznego. Ważne jest też, żeby nie używać gorącej wody, bo może odkształcić akryl. W praktyce opiekun powinien przypominać podopiecznemu o codziennym czyszczeniu protezy, higienie dziąseł, języka i podniebienia oraz o zdejmowaniu protezy na noc, jeśli nie ma innych zaleceń. Dobre standardy opieki mówią też o dezynfekcji protezy specjalnymi preparatami, ale nie „na oko” i nie domową chemią. Protezę dobrze myć nad ręcznikiem albo miską z wodą, bo jak spadnie do umywalki, to łatwo pęka. To mały szczegół, a w opiece naprawdę robi różnicę.

Pytanie 28

Pośredni sposób wietrzenia sali chorych polega na

A. włączeniu w sali wentylatora.
B. wietrzeniu sąsiednich pomieszczeń i uchylaniu okna.
C. stałym otwarciu drzwi w sali.
D. wietrzeniu sąsiednich pomieszczeń i uchylaniu drzwi.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Pośredni sposób wietrzenia sali chorych polega na wietrzeniu sąsiednich pomieszczeń i uchylaniu drzwi do sali. Chodzi o to, żeby świeże powietrze napływało do pomieszczenia chorego łagodniej, bez gwałtownego przeciągu i bez bezpośredniego wychłodzenia pacjenta. To jest ważne zwłaszcza u osób starszych, leżących, po zabiegach, z gorączką albo z obniżoną odpornością. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które wyglądają banalnie, ale w praktyce bardzo wpływają na komfort chorego. Dobra praktyka jest taka: zabezpieczyć pacjenta przed zimnem, sprawdzić czy nie leży w przeciągu, w miarę możliwości zamknąć okno w sali chorego, przewietrzyć korytarz lub sąsiednie pomieszczenie, a następnie uchylić drzwi, żeby wymiana powietrza była stopniowa. Dzięki temu zmniejsza się stężenie CO₂, nieprzyjemnych zapachów i drobnoustrojów w powietrzu, ale bez ryzyka nagłego wyziębienia. W placówkach medycznych wentylacja pomieszczeń jest też elementem profilaktyki zakażeń i higieny środowiska opieki. Trzeba tylko pamiętać, że wietrzenie nie zastępuje dezynfekcji powierzchni, mycia rąk ani innych zasad aseptyki.

Pytanie 29

Okład zimny należy zmieniać

A. co 8-9 godzin.
B. co 4-5 godzin.
C. co 2-3 godziny.Twoja odpowiedź
D. co 6-7 godzin.
Poprawna odpowiedź. Okład zimny zmienia się co 2–3 godziny, ponieważ po tym czasie traci on swoje działanie chłodzące i przestaje spełniać cel zabiegu. W praktyce chodzi o utrzymanie kontrolowanego, miejscowego obniżenia temperatury tkanek, np. przy stłuczeniu, obrzęku, stanie zapalnym, bólu po urazie albo przy wskazaniu lekarskim do działania przeciwzapalnego. Zbyt długo pozostawiony okład robi się ciepły od skóry pacjenta, więc nie daje już efektu obkurczenia naczyń krwionośnych i zmniejszenia wysięku. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które wyglądają banalnie, ale wymagają uważnej obserwacji. Trzeba sprawdzać skórę pod okładem: czy nie jest nadmiernie blada, sina, bardzo zimna, zdrętwiała albo bolesna. Dobra praktyka to zabezpieczenie skóry przed bezpośrednim kontaktem z lodem, np. przez gazę, ręcznik lub specjalny pokrowiec. Okład ma chłodzić, a nie powodować odmrożenie czy uszkodzenie skóry. W opiece medycznej ważne jest też dokumentowanie wykonania zabiegu, czasu założenia i reakcji pacjenta. Jeśli pacjent ma zaburzenia czucia, problemy z krążeniem, cukrzycę albo jest osobą starszą, ostrożność musi być większa, bo może nie zgłosić dyskomfortu na czas.

Pytanie 30

Wskazaniem do zastosowania zabiegów przeciwzapalnych z wykorzystaniem ciepła jest

A. krwotok z nosa.
B. obrzęk pourazowy.
C. krwiak.
D. przykurcz.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Przykurcz jest wskazaniem do zastosowania zabiegów z użyciem ciepła, bo ciepło działa rozluźniająco na mięśnie i tkanki okołostawowe oraz poprawia ich elastyczność. W praktyce chodzi o to, że pod wpływem ogrzania rozszerzają się naczynia krwionośne, zwiększa się miejscowe ukrwienie, tkanki są lepiej dotlenione, a napięte mięśnie łatwiej poddają się ćwiczeniom. Dlatego ciepły okład, termofor, kąpiel częściowa albo inny zabieg rozgrzewający może być stosowany np. przed ćwiczeniami biernymi, usprawnianiem kończyny po dłuższym unieruchomieniu czy przy sztywności stawów. Moim zdaniem to jest jedna z tych rzeczy, które warto zapamiętać praktycznie: ciepło przygotowuje tkanki do ruchu, ale nie zastępuje rehabilitacji. Zgodnie z dobrą praktyką trzeba wcześniej ocenić stan skóry, czucie, krążenie obwodowe i zapytać o dolegliwości bólowe. Nie wolno robić zabiegu automatycznie, bo u osoby z zaburzeniami czucia łatwo o oparzenie. Ciepło stosuje się raczej w stanach przewlekłych, przy wzmożonym napięciu i sztywności, a nie przy świeżym urazie czy krwawieniu.

Pytanie 31

Po przebytym urazie mózgu u pana Kowalskiego występuje afazja motoryczna. Oznacza to, że cierpi on na

A. niemożność rozumienia mowy.
B. zaburzenia pamięci.
C. niemożność wyrażania myśli słowami.Twoja odpowiedź
D. zaburzenia myślenia.
Poprawna odpowiedź. Afazja motoryczna, nazywana też afazją ruchową albo afazją Broki, oznacza przede wszystkim trudność lub niemożność wyrażania myśli słowami. Chory zwykle wie, co chce powiedzieć, często rozumie proste polecenia i wypowiedzi innych osób, ale nie potrafi sprawnie zbudować zdania, dobrać słów albo wypowiedzieć ich w sposób płynny. Mowa bywa bardzo uboga, powolna, urywana, czasem pacjent wypowiada tylko pojedyncze wyrazy. Moim zdaniem to jedna z bardziej frustrujących sytuacji dla chorego, bo świadomość problemu często zostaje zachowana. W praktyce opiekuńczej trzeba dać takiej osobie czas na odpowiedź, nie kończyć za nią każdego zdania, mówić spokojnie, używać krótkich komunikatów i wspierać się gestem, obrazkami, tablicą komunikacyjną albo pytaniami zamkniętymi. Dobra praktyka w opiece po urazie mózgu czy udarze to współpraca z logopedą, neurologopedą i zespołem terapeutycznym. Ważna jest też obserwacja: czy pacjent rozumie polecenia, czy reaguje adekwatnie, czy narasta frustracja, lęk albo wycofanie. Afazja motoryczna nie jest zaburzeniem inteligencji ani zwykłym brakiem chęci rozmowy, więc trzeba traktować chorego partnersko i z szacunkiem.

Pytanie 32

Należy obniżyć temperaturę ciała u gorączkującego, intensywnie pocącego się pacjenta. Które z wymienionych działań powinien w tym celu zastosować opiekun medyczny?

A. Często zmieniać bieliznę osobistą i pościelową.
B. Intensywnie wietrzyć salę chorych.
C. Nałożyć zimne okłady na okolicę pachową i pachwinową pacjenta.Twoja odpowiedź
D. Zmniejszyć podaż płynów.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym działaniem jest nałożenie zimnych okładów na okolicę pachową i pachwinową, bo właśnie tam przebiegają duże naczynia krwionośne położone dość powierzchownie. Ochładzając te miejsca, można wspomóc obniżanie temperatury krwi krążącej, a przez to całego organizmu. To jest typowy, praktyczny sposób fizykalnego obniżania gorączki, oczywiście wykonywany rozsądnie i z obserwacją reakcji pacjenta. Okłady nie powinny być lodowate „na siłę”, bo mogą wywołać dreszcze, skurcz naczyń i paradoksalnie utrudnić oddawanie ciepła. Z mojego doświadczenia wynika, że warto kontrolować skórę pod okładem, komfort chorego oraz regularnie mierzyć temperaturę, żeby nie przesadzić z wychładzaniem. Opiekun medyczny powinien też pamiętać o poinformowaniu pielęgniarki lub lekarza, zwłaszcza gdy gorączka jest wysoka, narasta albo pacjent jest osłabiony, splątany czy odwodniony. Dobrą praktyką jest łączenie takiego postępowania z zapewnieniem odpowiedniej podaży płynów, lekkiej odzieży i suchej pościeli. Same zimne okłady są działaniem miejscowym, ale bardzo sensownym, bo mają konkretny cel terapeutyczny: zwiększyć utratę ciepła przez organizm i poprawić stan chorego.

Pytanie 33

Do którego worka foliowego opiekun medyczny powinien wyrzucić zużyte pieluchomajtki pacjenta z zakażeniem układu moczowego, przebywającego na oddziale wewnętrznym?

A. Niebieskiego.
B. Żółtego.
C. Czerwonego.Twoja odpowiedź
D. Czarnego.
Poprawna odpowiedź. Zużyte pieluchomajtki pacjenta z zakażeniem układu moczowego należy wyrzucić do czerwonego worka, ponieważ są odpadem medycznym zakaźnym. Taki wyrób chłonny ma kontakt z moczem pacjenta, a w tej sytuacji mocz może zawierać drobnoustroje chorobotwórcze, np. bakterie wywołujące ZUM. W praktyce opiekun medyczny nie ocenia, czy pieluchomajtki wyglądają groźnie czy nie, tylko kieruje się rozpoznaniem, procedurą oddziałową i zasadą ograniczania transmisji zakażeń. Czerwone worki stosuje się do odpadów zakaźnych, czyli takich, które mogą stanowić ryzyko biologiczne dla personelu, pacjentów, salowych i osób odbierających odpady. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć w głowie automatycznie, bo przy zmianie pieluchomajtek często pracuje się szybko i łatwo o pomyłkę. Dobra praktyka to założenie rękawiczek, unikanie potrząsania odpadem, szczelne umieszczenie pieluchomajtek w worku czerwonym oraz higiena rąk po zakończeniu czynności. Ważne jest też, żeby nie przepełniać worków i nie mieszać odpadów zakaźnych z komunalnymi, bo potem cały strumień odpadów może stać się problemem epidemiologicznym i organizacyjnym.

Pytanie 34

Zaburzenia przemian metabolicznych w organizmie na skutek cukrzycy wpływają na ograniczenia odżywiania osoby chorej w zakresie spożywania

A. węglowodanów złożonych i soli mineralnych.
B. białka roślinnego i soli mineralnych.
C. tłuszczów roślinnych i witamin.
D. węglowodanów prostych i tłuszczów zwierzęcych.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W cukrzycy najważniejszym problemem dietetycznym jest kontrola glikemii, czyli stężenia glukozy we krwi, dlatego ogranicza się przede wszystkim węglowodany proste oraz tłuszcze zwierzęce. Węglowodany proste, takie jak cukier, słodycze, miód, słodzone napoje, dżemy czy ciasta, szybko wchłaniają się z przewodu pokarmowego i mogą powodować gwałtowny wzrost glukozy po posiłku. To jest szczególnie ważne u osób leczonych insuliną albo lekami doustnymi, bo duże wahania glikemii zwiększają ryzyko powikłań. Tłuszcze zwierzęce, np. smalec, tłuste mięsa, boczek, kiełbasy, masło w nadmiarze, zawierają sporo nasyconych kwasów tłuszczowych. U chorego na cukrzycę trzeba na nie uważać, ponieważ cukrzyca mocno zwiększa ryzyko miażdżycy, nadciśnienia, zawału serca i udaru. W praktyce dobra opieka polega na tym, żeby posiłki były regularne, miały kontrolowaną ilość węglowodanów, a zamiast słodyczy wybierać produkty pełnoziarniste, warzywa, nabiał naturalny i chude źródła białka. Moim zdaniem warto też pamiętać, że opiekun medyczny nie układa samodzielnie diety leczniczej, ale powinien stosować zalecenia lekarza i dietetyka, obserwować apetyt, reakcję chorego na posiłki oraz zgłaszać objawy hipoglikemii lub hiperglikemii. To są dobre praktyki w opiece nad osobą z cukrzycą.

Pytanie 35

Toaletę całego ciała należy rozpocząć od mycia

A. zębów.Twoja odpowiedź
B. szyi.
C. twarzy.
D. uszu.
Poprawna odpowiedź. Toaletę całego ciała rozpoczyna się od higieny jamy ustnej, czyli w praktyce od umycia zębów, oczyszczenia protezy albo przepłukania jamy ustnej, zależnie od stanu podopiecznego. Ma to sens organizacyjny i higieniczny. Jama ustna jest miejscem, gdzie szybko gromadzą się bakterie, resztki pokarmowe, nalot i nieprzyjemny zapach, a u osób leżących dodatkowo rośnie ryzyko stanów zapalnych, pleśniawek i zachłyśnięcia wydzieliną. Z mojego doświadczenia, jeśli opiekun zostawi zęby na koniec, to często robi się to już w pośpiechu, a pacjent jest zmęczony po całej toalecie. Dobra praktyka wygląda tak: najpierw przygotowanie przyborów i zabezpieczenie chorego, potem higiena jamy ustnej, następnie mycie twarzy, uszu, szyi, tułowia, kończyn, a okolice intymne i pośladki zostawia się na końcu, bo są najbardziej narażone na zanieczyszczenie. Trzeba też pamiętać o rękawiczkach, osobnych ręcznikach lub myjkach i zasadzie od miejsca czystszego do bardziej zabrudzonego. To jest niby prosta czynność, ale bardzo ważna dla komfortu, zapobiegania zakażeniom i zachowania godności pacjenta.

Pytanie 36

U pacjenta stwierdzono krwotok z nosa. Jak należy postąpić udzielając pierwszej pomocy?

A. Ułożyć pacjenta w pozycji płaskiej na plecach i zastosować letni okład na czoło.
B. Odchylić głowę pacjenta do tyłu i polecić mu oddychanie przez usta.
C. Włożyć tampony do obu otworów nosowych pacjenta.
D. Pochylić głowę pacjenta do przodu i polecić mu uciśnięcie skrzydełek nosa.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W krwotoku z nosa najbezpieczniej jest posadzić pacjenta, pochylić jego głowę lekko do przodu i polecić mu mocne uciśnięcie miękkiej części nosa, czyli skrzydełek, mniej więcej przez 10 minut bez ciągłego sprawdzania, czy już przestało lecieć. Takie postępowanie ogranicza wypływ krwi z naczyń w przedniej części przegrody nosa, gdzie krwawienia zdarzają się najczęściej. Pochylenie do przodu ma bardzo praktyczny sens: krew wypływa na zewnątrz, a nie spływa do gardła, więc mniejsze jest ryzyko zachłyśnięcia, kaszlu, nudności i wymiotów. Pacjent powinien oddychać przez usta, spokojnie siedzieć, nie mówić za dużo i nie wydmuchiwać nosa bezpośrednio po ustaniu krwawienia. Z mojego doświadczenia to właśnie cierpliwy, ciągły ucisk daje najlepszy efekt, a nie nerwowe przykładanie chusteczek co chwilę. Dobrą praktyką jest założenie rękawiczek, obserwacja ilości krwi, koloru skóry, zawrotów głowy i ogólnego stanu pacjenta. Można też zastosować chłodny okład na nasadę nosa lub kark, ale to jest dodatek, nie główne działanie. Pomocy medycznej trzeba szukać, gdy krwotok trwa dłużej niż 15-20 minut mimo ucisku, jest bardzo obfity, wystąpił po urazie głowy/twarzy, pacjent przyjmuje leki przeciwkrzepliwe albo pojawiają się objawy osłabienia, bladość, poty czy zaburzenia świadomości.

Pytanie 37

W celu niedopuszczenia do powstania odleżyn na pośladkach młodej wysportowanej, poruszającej się na wózku inwalidzkim kobiety, u której na skutek wypadku nastąpiło uszkodzenie rdzenia kręgowego w odcinku lędźwiowym, najlepszym sposobem będzie

A. przebywanie na wózku nie dłużej niż 3 godziny dziennie.
B. częste unoszenie się podopiecznej na rękach w czasie przebywania na wózku.Twoja odpowiedź
C. dostosowanie rozmiarów wózka do wymiarów podopiecznej.
D. stosowanie poduszki z pierza na siedzisko wózka.
Poprawna odpowiedź. Najważniejszy mechanizm zapobiegania odleżynom u osoby siedzącej długo na wózku to regularne odciążanie miejsc narażonych na ucisk, czyli głównie guzów kulszowych, kości krzyżowej i okolicy pośladków. Dlatego częste unoszenie się na rękach w czasie przebywania na wózku jest najlepszym wyborem w tej sytuacji. U młodej, wysportowanej kobiety po uszkodzeniu rdzenia w odcinku lędźwiowym siła kończyn górnych zwykle pozwala na wykonanie tak zwanego odciążenia pośladków. W praktyce zaleca się krótkie uniesienie ciała lub zmianę obciążenia, np. pochylenie do przodu albo na bok, mniej więcej co 15-30 minut, zależnie od zaleceń zespołu rehabilitacyjnego i stanu skóry. Chodzi o to, żeby przywrócić mikrokrążenie w tkankach, bo długotrwały ucisk zamyka drobne naczynia krwionośne i prowadzi do niedotlenienia skóry oraz tkanek głębszych. Moim zdaniem to jedna z najbardziej praktycznych umiejętności u osób aktywnie korzystających z wózka, bo daje im realną samodzielność w profilaktyce odleżyn. Dobre praktyki obejmują też codzienną kontrolę skóry, utrzymywanie jej w czystości i suchości, dobrze dobraną poduszkę przeciwodleżynową oraz właściwe ustawienie wózka. Samo siedzenie nie jest problemem, problemem jest nieprzerwany ucisk bez odciążenia.

Pytanie 38

Pacjentka po udarze mózgu i intensywnej, kilkutygodniowej rehabilitacji na oddziale szpitalnym wróciła do Domu Pomocy Społecznej. Utrzymuje prawidłową postawę ciała, chodzi powoli, zdarzają jej się jednak zaburzenia równowagi. Który z przedstawionych na rysunkach sprzętów rehabilitacyjnych należy zaproponować pacjentce, aby ułatwić jej samodzielne poruszanie się po małym pokoju?

A. D.Ilustracja do odpowiedzi A
B. C.Ilustracja do odpowiedzi B
C. A.Twoja odpowiedźIlustracja do odpowiedzi C
D. B.Poprawna odpowiedźIlustracja do odpowiedzi D
Niepoprawna odpowiedź. Wybór innego sprzętu niż pokazany w odpowiedzi B zwykle wynika z prostego, ale dość częstego błędu myślowego: zakłada się, że im sprzęt jest większy albo bardziej „medyczny”, tym zawsze będzie bezpieczniejszy. W praktyce rehabilitacyjnej tak to nie działa. Pomoc do chodzenia musi być dobrana do realnej sprawności pacjentki, jej wzrostu, siły kończyn górnych, stopnia zaburzeń równowagi oraz warunków lokalowych. Ta pacjentka utrzymuje prawidłową postawę ciała i już chodzi, tylko powoli oraz niepewnie. Nie wymaga więc rozwiązania, które całkowicie przejmuje funkcję lokomocji albo nadmiernie ogranicza samodzielność. Wózek inwalidzki byłby tu zbyt dużym cofnięciem funkcjonalnym, bo zmniejsza aktywność chodu i może szybko prowadzić do osłabienia mięśni oraz zależności od personelu. Zwykła pojedyncza laska może być z kolei za mało stabilna przy zaburzeniach równowagi po udarze, szczególnie przy obracaniu się, wstawaniu z łóżka czy przechodzeniu kilku kroków do łazienki. Kule łokciowe albo pachowe też nie są najlepszym pomysłem, jeśli głównym problemem jest równowaga, a nie odciążanie kończyny po urazie ortopedycznym. Wymagają dobrej koordynacji obu rąk, sprawnej kontroli tułowia i często większej nauki techniki chodu. Zbyt duży balkonik lub podpórka na kółkach może być kłopotliwa w małym pokoju, zwłaszcza przy meblach, ciasnych przejściach i ryzyku zahaczenia. Dlatego zgodnie z dobrą praktyką dobiera się sprzęt możliwie najprostszy, ale wystarczająco stabilny. Chodzi o to, żeby pacjentka ćwiczyła samodzielność, a jednocześnie miała realne zabezpieczenie przed upadkiem.

Pytanie 39

Opiekun medyczny zauważa, że nowoprzyjęta do domu pomocy społecznej kobieta nie wychodzi z pokoju, odmawia spożywania posiłków, całe noce płacze, nie chce z nikim rozmawiać. W tej sytuacji opiekun powinien

A. zostawić kobietę w spokoju, gdyż ma prawo sama decydować o sobie.
B. nie zwracać uwagi na zachowanie kobiety.
C. skontaktować podopieczną z psychologiem.Twoja odpowiedź
D. zmusić podopieczną do powiedzenia mu, dlaczego zachowuje się w ten sposób.
Poprawna odpowiedź. W opisanej sytuacji najlepszym działaniem jest skontaktowanie podopiecznej z psychologiem, oczywiście zgodnie z procedurami placówki i najlepiej przez poinformowanie pielęgniarki, przełożonego lub członka zespołu terapeutycznego. Kobieta prezentuje niepokojące objawy: izolowanie się, odmowę jedzenia, płacz w nocy, brak kontaktu słownego. To może świadczyć o silnym kryzysie adaptacyjnym po przyjęciu do domu pomocy społecznej, nasilonym lęku, depresji, żałobie, poczuciu utraty samodzielności, a czasem nawet o ryzyku autoagresji. Opiekun medyczny nie stawia diagnozy psychologicznej, ale ma obowiązek obserwować stan podopiecznego, reagować na zmiany zachowania i przekazywać informacje zespołowi. Moim zdaniem to właśnie czujność opiekuna często decyduje, czy pomoc przyjdzie szybko, czy problem będzie się pogłębiał. W praktyce należy spokojnie podejść do kobiety, zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa, nie naciskać, zaproponować rozmowę, obserwować przyjmowanie płynów i posiłków, odnotować zachowanie w dokumentacji oraz zgłosić sytuację. Kontakt z psychologiem jest zgodny z dobrą praktyką opiekuńczą, bo wspiera adaptację do placówki, pomaga nazwać emocje i zaplanować dalsze wsparcie.

Pytanie 40

Zapewniając intymność chorej leżącej w łóżku, w trakcie wykonywania toalety jej ciała, opiekun zaspokaja odczuwaną przez pacjentkę potrzebę

A. poczucia estetyki.
B. czystości.
C. uznania.
D. poszanowania godności.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zapewnienie intymności podczas toalety ciała chorej leżącej w łóżku zaspokaja przede wszystkim potrzebę poszanowania godności. Sama toaleta oczywiście służy utrzymaniu higieny, ale pytanie akcentuje konkretnie intymność, czyli ochronę prywatności pacjentki. W praktyce oznacza to zasłonięcie parawanem, zamknięcie drzwi, odsłanianie tylko tej części ciała, która jest aktualnie myta, przykrywanie pacjentki ręcznikiem lub prześcieradłem oraz spokojne informowanie, co za chwilę będzie robione. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie technika mycia jest ważna, ale sposób zachowania opiekuna jest równie ważny, a czasem nawet bardziej zapamiętywany przez pacjenta. Dobre praktyki opiekuńcze i prawa pacjenta wymagają traktowania osoby chorej z szacunkiem, bez zawstydzania i bez niepotrzebnego eksponowania ciała. Pacjentka leżąca w łóżku często jest zależna od innych, więc opiekun powinien szczególnie dbać o jej komfort psychiczny, poczucie bezpieczeństwa i możliwość zachowania własnej godności.