Wyniki egzaminu

Informacje o egzaminie:
  • Zawód: Technik pojazdów samochodowych
  • Kwalifikacja: MOT.02 - Obsługa, diagnozowanie oraz naprawa mechatronicznych systemów pojazdów samochodowych
  • Data rozpoczęcia: 10 czerwca 2026 17:10
  • Data zakończenia: 10 czerwca 2026 17:35

Egzamin niezdany

Wynik: 16/40 punktów (40,0%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Nowe
Analiza przebiegu egzaminu- sprawdź jak rozwiązywałeś pytania
Udostępnij swój wynik
Szczegółowe wyniki:
Pytanie 1

W trakcie przeglądu instalacji elektrycznej pojazdu stwierdzono przepalenie żarówek świateł mijania, przepalenie żarówki kierunkowskazów w tylnej lampie, uszkodzenie włącznika świateł awaryjnych oraz uszkodzenie włącznika świateł stop. W celu usunięcia uszkodzeń należy zakupić dwie żarówki świateł mijania oraz

A. dwie żarówki świateł stop, włącznik świateł awaryjnych oraz włącznik świateł stop.
B. jedną żarówkę świateł kierunkowskazów, dwie żarówki świateł stop, włącznik świateł stop.
C. dwie żarówki świateł kierunkowskazów, dwie żarówki świateł stop, włącznik świateł awaryjnych.
D. jedną żarówkę świateł kierunkowskazów, włącznik świateł awaryjnych oraz włącznik świateł stop.
W analizie odpowiedzi niepoprawnych widać kilka typowych błędów, które często pojawiają się w praktyce. Najczęściej wynika to z braku precyzyjnego czytania opisu usterki albo z przyzwyczajenia do wymiany „na zapas” większej ilości części niż potrzeba. Przykładem jest zakładanie, że należy wymienić dwie żarówki kierunkowskazów czy dwie żarówki świateł stop. Z punktu widzenia standardów serwisowych oraz zdrowej ekonomiki naprawy, wymienia się wyłącznie te elementy, które są faktycznie uszkodzone. W pytaniu podkreślono, że przepaliła się tylko jedna żarówka kierunkowskazów, a nie cała para. To bardzo ważny szczegół, bo zbyt pochopna wymiana kilku żarówek generuje niepotrzebne koszty i nie przynosi żadnych dodatkowych korzyści użytkownikowi pojazdu. Podobnie jest z włącznikami – wymieniamy dokładnie te, które są wskazane jako uszkodzone: włącznik świateł awaryjnych oraz świateł stop. Wymiana obu tych elementów jest zgodna z wymogami bezpieczeństwa i przepisami. Częsty błąd polega też na dorzucaniu do listy części, które nie były wymienione w opisie usterki, jak np. dwie żarówki świateł stop, choć nie ma informacji o ich awarii. To pokazuje, jak ważne jest dokładne czytanie opisu i logiczne wyciąganie wniosków. W praktyce technika samochodowa wymaga dużej uważności i precyzji – zarówno w diagnozie, jak i w doborze części zamiennych. Z mojego doświadczenia wynika, że oszczędność i skuteczność naprawy idą w parze, jeśli trzymamy się zasady: 'naprawiam tylko to, co naprawdę popsute'. Takie podejście gwarantuje nie tylko zgodność z dobrymi praktykami, ale i zadowolenie klienta lub użytkownika pojazdu.

Pytanie 2

Na schematach elektrycznych małymi literami alfabetu oznacza się

A. materiał izolacji.
B. kolory przewodów.
C. grubość przewodów.
D. materiał przewodów.

Brak odpowiedzi na to pytanie.

Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Na schematach elektrycznych małymi literami alfabetu rzeczywiście oznacza się kolory przewodów. To może na pierwszy rzut oka wydawać się detalem, ale w praktyce codziennej pracy elektryka robi ogromną różnicę. Dzięki temu rozwiązaniu schematy są czytelniejsze, a sam montaż czy późniejsze serwisowanie instalacji idzie znacznie sprawniej. Przykładowo, litera 'b' oznacza kolor biały ('biały'), 'r' – czerwony, a 'n' to niebieski. Takie konwencje stosuje się w wielu krajach europejskich, w tym w Polsce – pozwala to uniknąć nieporozumień, szczególnie tam, gdzie schemat musi być zrozumiały niezależnie od producenta czy wykonawcy. Z mojego doświadczenia przydaje się to zwłaszcza podczas modernizacji starszych instalacji lub kiedy trzeba szybko znaleźć konkretny przewód w szafie rozdzielczej. Standardy branżowe, np. PN-EN 60445, wręcz zalecają stosowanie systemu oznaczania kolorów literami, bo to realnie ułatwia życie na budowie i podczas odbiorów technicznych. Moim zdaniem warto od razu wyrobić sobie nawyk patrzenia na te oznaczenia, bo to po prostu profesjonalne podejście do dokumentacji elektrycznej. No i jeszcze taka ciekawostka – niektóre firmy stosują własne 'wewnętrzne' skróty, ale te oficjalnie przyjęte są najbezpieczniejsze i zawsze powinny być opisane w legendzie schematu.

Pytanie 3

Podczas pracy silnika na tablicy wskaźników pojazdu samochodowego zapaliły się jednocześnie dwie kontrolki. Taki stan oznacza, że system OBDII/EOBD wykrył usterkę w układzie

Ilustracja do pytania
A. ogrzewania tylnej szyby.
B. ogrzewania postojowego.
C. klimatyzacji.
D. świec żarowych.
Analizując niepoprawne odpowiedzi, warto zauważyć, że ogrzewanie tylnej szyby, klimatyzacja oraz ogrzewanie postojowe nie są bezpośrednio związane z kontrolkami wskazującymi na problemy w układzie rozruchowym silnika. Ogrzewanie tylnej szyby działa niezależnie od silnika, a jego kontrolka informuje jedynie o aktywności tego systemu, co nie ma wpływu na funkcjonowanie silnika. Klimatyzacja natomiast kontroluje temperaturę wewnątrz pojazdu, a wszelkie usterki związane z tym systemem nie mają związku z zapłonem silnika czy jego uruchomieniem. Ogrzewanie postojowe, z drugiej strony, jest systemem wykorzystywanym do podgrzewania wnętrza pojazdu, lecz również nie wiąże się bezpośrednio z usterkami świec żarowych. Typowym błędem w myśleniu jest mylenie funkcji poszczególnych kontrolek na tablicy wskaźników, co prowadzi do nieprawidłowych wniosków o stanie technicznym pojazdu. Zrozumienie, które komponenty są odpowiedzialne za dane kontrolki, jest kluczowe dla efektywnej diagnostyki i naprawy. Właściwe podejście do diagnostyki OBDII/EOBD wymaga precyzyjnej analizy komunikatów i sygnałów dostarczanych przez systemy pojazdu, co przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa oraz wydajności eksploatacyjnej. Ponadto, niektóre z wymienionych systemów wymagają regularnej konserwacji i mogą sygnalizować problemy w inny sposób, co również dokumentuje konieczność ich właściwego monitorowania.

Pytanie 4

Jaki zestaw diagnostyczny komputerowy jest dedykowany dla pojazdów marki Audi?

A. Star Diagnosis
B. AUTOCOM ADP
C. VAS/ODISS
D. Global Pro
Wybór niewłaściwego zestawu diagnostycznego, takiego jak AUTOCOM ADP, Global Pro czy Star Diagnosis, wskazuje na brak zrozumienia specyfiki narzędzi diagnostycznych stworzonych dla określonych marek. AUTOCOM ADP i Global Pro to uniwersalne urządzenia, które oferują diagnostykę wielu marek, ale nie są dedykowane wyłącznie dla Audi. W związku z tym mogą nie mieć pełnego dostępu do funkcji specyficznych dla tej marki, takich jak programowanie modułów czy aktualizacje oprogramowania. Star Diagnosis to narzędzie zaprojektowane dla pojazdów marki Mercedes-Benz, co sprawia, że nie ma zastosowania w przypadku Audi. Wybór narzędzi diagnostycznych powinien opierać się na ich zgodności z marką i modelem pojazdu, co jest fundamentalne dla skuteczności diagnozowania i naprawy. Często popełnianym błędem jest przekonanie, że uniwersalne urządzenia diagnostyczne są wystarczające do pracy z każdym pojazdem, co może prowadzić do nieprecyzyjnych odczytów i błędnych diagnoz. Dlatego ważne jest, aby stosować odpowiednie zestawy diagnostyczne, takie jak VAS/ODISS, które są zaprojektowane z myślą o specyficznych wymaganiach producenta.

Pytanie 5

Do sprawdzenia poprawności działania alternatora po wymianie diod prostowniczych, po zamontowaniu alternatora w pojeździe, należy użyć

A. multimetru.
B. areometru.
C. omomierza.
D. stołu probierczego.
Wiele osób przy diagnostyce alternatora po wymianie diod prostowniczych zastanawia się, jakiego narzędzia użyć – i tutaj często pojawiają się pomyłki wynikające z nie do końca zrozumienia funkcji poszczególnych przyrządów. Stół probierczy to urządzenie wykorzystywane głównie w specjalistycznych warsztatach elektromechanicznych, gdzie na stanowisku poza pojazdem testuje się alternatory pod różnym obciążeniem, ale to raczej etap przed montażem urządzenia do auta, a nie szybka kontrola po zamontowaniu. Omomierzem można sprawdzić rezystancję uzwojeń lub ciągłość obwodu, ale nie da się nim prawidłowo ocenić pracy alternatora w warunkach rzeczywistych, zwłaszcza jeśli chodzi o napięcie ładowania przy pracy silnika. Częsty błąd myślowy polega na tym, że skoro omomierzem można wykryć zwarcie lub przerwę w diodach, to wystarczy – ale niestety omomierz nie pokaże, jak alternator zachowuje się pod obciążeniem i czy napięcie ładowania jest zgodne z wymaganiami. Areometr zaś to narzędzie do sprawdzania gęstości elektrolitu w akumulatorze – nie ma absolutnie żadnego zastosowania do testowania alternatora lub jego diod. To typowy przykład pomylenia funkcji narzędzi spotykanych w warsztacie. Prawidłowa diagnostyka po wymianie diod prostowniczych zawsze opiera się na sprawdzeniu napięcia i prądu w obwodach pojazdu podczas pracy silnika, a do tego właśnie służy multimetr. Branżowe standardy oraz podręczniki dla techników samochodowych jasno wskazują multimetr jako kluczowe narzędzie do tej czynności. W praktyce, tylko on daje wiarygodny wynik dotyczący prawidłowości działania alternatora po naprawie. Próbując użyć innych narzędzi, można łatwo przeoczyć poważne usterki lub błędy montażowe.

Pytanie 6

Na podstawie załączonej charakterystyki zawartej w dokumentacji technicznej, po wymianie sondy lambda w naprawianym pojeździe, po jej nagrzaniu napięcie wyjściowe powinno

Ilustracja do pytania
A. zmieniać się w zakresie od 0,1 V do 0,9 V.
B. zmieniać się w zakresie od 0,8 V do 1,2 V.
C. wynosić około 1,0 V.
D. wynosić około 450 mV.
Wielu osobom może się wydawać, że sondy lambda powinny generować stałe napięcie, na przykład 1,0 V lub 450 mV, bo takie wartości często pojawiają się w opisach katalogowych czy nawet na schematach teoretycznych. Jednak praktyka wygląda zupełnie inaczej. Sonda lambda cyrkonowa jest czujnikiem tzw. skokowym i jej głównym zadaniem jest dynamiczne informowanie sterownika o zmianach składu mieszanki powietrzno-paliwowej. Odpowiedzi wskazujące na stałe napięcie, np. około 1,0 V, nie uwzględniają faktu, że takie napięcie występuje wyłącznie chwilowo przy bardzo bogatej mieszance, ale nie jest to typowy stan pracy po nagrzaniu sondy. Podobnie wartość około 450 mV pojawia się teoretycznie w okolicy mieszanki stechiometrycznej, jednak w realnych warunkach napięcie sondy nie utrzymuje się długo na tej wartości – przechodzi przez nią podczas oscylacji. Odpowiedź sugerująca zakres od 0,8 V do 1,2 V jest również błędna, bo przekracza typowe granice pracy sondy lambda; powyżej 1 V sygnał praktycznie nie występuje. Najczęstszy błąd w rozumowaniu wynika z niedocenienia roli oscylacji sygnału – to właśnie ich obecność świadczy o sprawnej pracy układu i aktywnej korekcji składu spalin. Warto pamiętać, że poprawna praca sondy lambda polega na dynamicznych zmianach napięcia w reakcji na zmieniające się warunki w kolektorze wydechowym, a nie na generowaniu jednej konkretnej wartości. Brak tej oscylacji z reguły oznacza awarię, nieprawidłowy montaż albo zanieczyszczenie czujnika. W skrócie: poprawna sonda po rozgrzaniu nie daje jednego napięcia, tylko „żyje” i to jest jej największa zaleta.

Pytanie 7

W warsztacie samochodowym pracującym w systemie dwuzmianowym przez pięć dni w tygodniu średnio dokonuje się wymiany świec żarowych w siedmiu autach na każdej zmianie. Jakie jest tygodniowe zapotrzebowanie na świece żarowe, zakładając, że wszystkie pojazdy mają silniki czterocylindrowe?

A. 280 sztuk
B. 70 sztuk
C. 35 sztuk
D. 140 sztuk
Błędne odpowiedzi wynikają z nieprawidłowego zrozumienia problemu związanego z obliczeniem tygodniowego zapotrzebowania na świece żarowe. Odpowiedzi sugerujące 70, 35 lub 140 sztuk bazują na niewłaściwych założeniach dotyczących liczby świec żarowych wymienianych na jednym samochodzie. Odpowiedź 70 sztuk, na przykład, wynika z pominięcia faktu, że każdy samochód ma cztery świece żarowe. Tylko obliczając wymianę świec na poziomie 7 na zmianę, nie uwzględnia się, że ta liczba dotyczy jedynie wymiany świec w kontekście jednego samochodu, a nie całości. Ponadto, odpowiedzi 35 i 140 sztuk również opierają się na błędnych założeniach, takich jak błędne pomnożenie lub niewłaściwe rozważenie liczby zmian i dni pracy. Typowym błędem myślowym może być skupienie się na pojedynczej zmianie pracy, a nie na całkowitej liczbie zmian w tygodniu. Kluczowe w takich obliczeniach jest zrozumienie, iż dokładna liczba wymienianych świec żarowych zależy nie tylko od liczby aut, ale również od ich konstrukcji, a w tym przypadku specyfiki silników czterocylindrowych, co wymaga uwzględnienia wszystkich świec w obliczeniach.

Pytanie 8

Zapalenie się podczas jazdy pokazanej na rysunku lampki kontrolnej koloru czerwonego sygnalizuje

Ilustracja do pytania
A. niedostateczną ilość oleju w silniku.
B. niezapięte pasy bezpieczeństwa.
C. niedostateczną ilość płynu hamulcowego.
D. aktywne działanie świateł awaryjnych.
Niezrozumienie sygnalizacji kontrolnej w pojeździe może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji na drodze. Na przykład, mylenie lampki kontrolnej płynu hamulcowego z innymi sygnałami, takimi jak aktywne światła awaryjne, może skutkować nieadekwatną reakcją kierowcy w krytycznych momentach. Lampka sygnalizująca awaryjne światła ma zupełnie inny symbol, zazwyczaj przedstawiający trójkąt złożony z czerwonych lub pomarańczowych linii, co wyraźnie odróżnia ją od ikony płynu hamulcowego. Z kolei lampka dotycząca niezapiętych pasów bezpieczeństwa sygnalizuje inne zagrożenie, związane z bezpieczeństwem pasażerów pojazdu. Ponadto, mylenie warników z sygnalizacją płynu hamulcowego może prowadzić do niewłaściwych działań, takich jak ignorowanie konieczności uzupełnienia płynu hamulcowego. Niedostateczna ilość oleju w silniku, pomimo że także stanowi istotny problem, jest sygnalizowana przez inną lampkę kontrolną. W związku z tym pojazdy powinny być regularnie kontrolowane, a kierowcy powinni być dobrze zaznajomieni z instrukcją obsługi swojego pojazdu oraz oznaczeniami na desce rozdzielczej. Rozumienie funkcji poszczególnych kontrolek to kluczowy element bezpiecznego poruszania się po drogach.

Pytanie 9

Jakie jest napięcie nominalne w instalacji elektrycznej dużego ciągnika siodłowego?

A. 36 V
B. 24 V
C. 12 V
D. 6 V
Wybór napięcia 12 V, 36 V lub 6 V w kontekście instalacji elektrycznej ciężkiego ciągnika siodłowego jest błędny z kilku powodów. Napięcie 12 V, choć powszechnie stosowane w samochodach osobowych, jest niewystarczające dla zastosowań w ciężkim transporcie, gdzie wymagana jest większa moc. Pojazdy ciężarowe muszą obsługiwać więcej urządzeń i systemów, co sprawia, że 12 V może być niewystarczające do ich prawidłowego działania. Z kolei napięcie 36 V jest rzadko stosowane w motoryzacji, a jego implementacja wymagałaby specjalnych dostosowań w projektowaniu układów elektrycznych, co mogłoby wprowadzić dodatkowe komplikacje i zwiększać koszty produkcji. Napięcie 6 V jest z kolei stosowane w niektórych starszych modelach pojazdów, ale ze względu na rozwój technologii i wzrastające wymagania dotyczące wydajności i bezpieczeństwa, nie jest już praktycznie używane w nowoczesnych ciężarówkach. Wybór niewłaściwego napięcia może prowadzić do awarii systemów elektrycznych, co jest nie tylko kosztowne, ale również może zagrażać bezpieczeństwu kierowcy i innych uczestników ruchu.

Pytanie 10

Podczas wypełniania karty gwarancyjnej wymienionej zregenerowanej sprężarki układu klimatyzacji należy podać

A. datę zamontowania sprężarki.
B. moc silnika pojazdu.
C. dane teleadresowe właściciela pojazdu.
D. datę pierwszej rejestracji pojazdu.
Podanie daty zamontowania sprężarki w karcie gwarancyjnej to bardzo istotna sprawa, szczególnie jeśli chodzi o regenerowane podzespoły układu klimatyzacji. W branży motoryzacyjnej, zarówno producenci, jak i serwisy, przywiązują dużą wagę do precyzyjnego określenia momentu montażu części, bo to właśnie od tej daty zaczyna biec okres gwarancji. Z mojego doświadczenia wynika, że dokładne wpisanie daty pozwala uniknąć nieporozumień przy ewentualnej reklamacji – na przykład, jeśli coś się stanie ze sprężarką po roku, serwis od razu sprawdzi, czy klient mieści się w terminie gwarancji. Standardem jest też to, że wiele kart gwarancyjnych sprężarek (zwłaszcza tych regenerowanych) wymaga tej informacji jako obowiązkowej, a jej brak może skutkować nawet odrzuceniem roszczenia gwarancyjnego. Przy okazji warto pamiętać, że data montażu często różni się od daty zakupu, bo część może leżeć na półce nawet kilka miesięcy zanim zostanie zamontowana. W praktyce, wpisując tę datę, mechanik albo pracownik warsztatu bierze na siebie odpowiedzialność za prawidłowy montaż i uruchomienie sprężarki. Takie podejście to po prostu dobra praktyka warsztatowa – wpisujemy tylko to, co jest niezbędne i co faktycznie ma znaczenie przy rozpatrywaniu reklamacji. Moim zdaniem to uczciwe i logiczne rozwiązanie, z którym nie warto dyskutować.

Pytanie 11

W naprawianym układzie zasilacza uszkodzony zintegrowany mostek Graetza można zastąpić

A. dwiema diodami prostowniczymi.
B. czterema diodami prostowniczymi.
C. dwiema diodami i tyrystorem.
D. trzema tyrystorami.
Mostek Graetza, nazywany też prostownikiem pełnookresowym, to bardzo popularny układ do prostowania napięcia przemiennego na napięcie stałe. Zbudowany jest z czterech diod prostowniczych połączonych w charakterystyczny układ. Taki układ zapewnia, że niezależnie od tego, która połówka fali AC występuje, prąd zawsze płynie w tę samą stronę po stronie wyjściowej – i właśnie to jest cała magia mostka Graetza. Z mojego doświadczenia wynika, że taka zamiana – zintegrowanego mostka na cztery osobne diody – jest jedną z najbardziej klasycznych napraw w serwisie zasilaczy czy wzmacniaczy. Oczywiście, warto wtedy dobrać diody na podobne (lub lepsze) napięcie przebicia i prąd znamionowy, co oryginalny mostek, bo to wpływa na niezawodność i bezpieczeństwo całego urządzenia. Dość istotne, że układ z czterech diod pozwala łatwo rozpoznać uszkodzoną sztukę i wymienić tylko ją, zamiast całego mostka. Tak się robi w praktyce, szczególnie przy starszych sprzętach, gdzie nie zawsze dostaniesz gotowy zintegrowany element. W podręcznikach i normach (np. SEP, SEP-E-001) też zawsze podaje się właśnie takie rozwiązanie jako poprawne i bezpieczne. Mostek Graetza z czterech diod to po prostu standard, którego się trzymamy.

Pytanie 12

Jaki będzie koszt regulacji kąta wyprzedzenia zapłonu, jeżeli czas trwania tej operacji wynosi 45 minut przy stawce 100 złotych za jedną roboczogodzinę?

A. 90 zł
B. 50 zł
C. 75 zł
D. 60 zł
Obliczenie kosztu regulacji kąta wyprzedzenia zapłonu na podstawie czasu i stawki godzinowej to bardzo praktyczna umiejętność, przydatna nie tylko w pracy warsztatowej, ale i w zarządzaniu własnym czasem i wyceną usług. W tym przypadku operacja trwa 45 minut, a stawka za 1 roboczogodzinę wynosi 100 zł. Żeby wyliczyć koszt, trzeba zamienić czas pracy na ułamek godziny, czyli 45 minut to 0,75 godziny (bo 45/60 = 0,75). Następnie mnożymy stawkę za godzinę przez liczbę przepracowanych godzin: 100 zł × 0,75 = 75 zł. W branży motoryzacyjnej taka metoda rozliczania roboczogodzin to standard – podobnie wycenia się usługi serwisowe zarówno w małych warsztatach, jak i w autoryzowanych serwisach. Ważne jest, by dokładnie przeliczać czas na jednostki godzinowe, bo niektórzy mylą minuty z dziesiętnymi częściami godzin. Z doświadczenia wiem, że poprawne wycenianie pracy buduje zaufanie klientów i pozwala uczciwie rozliczać się za wykonaną usługę. Taka transparentność to podstawa w nowoczesnej obsłudze klienta – warto to zapamiętać. Co ciekawe, niektóre firmy stosują nawet dokładność co do 5 minut, ale w większości przypadków zaokrągla się do kwadransów czy pół godzin. Dobra kalkulacja to podstawa profesjonalizmu – moim zdaniem każdy mechanik powinien mieć to w małym palcu.

Pytanie 13

Jakie dokumenty są wymagane, aby zarejestrować samochód w serwisie po okresie gwarancyjnym?

A. prawo jazdy
B. dowód rejestracyjny
C. dowód osobisty
D. karta pojazdu
Dowód rejestracyjny jest kluczowym dokumentem przy przyjęciu pojazdu do serwisu pogwarancyjnego, ponieważ potwierdza on legalne posiadanie pojazdu oraz zawiera istotne informacje o jego parametrach technicznych, takich jak marka, model, numer VIN czy data pierwszej rejestracji. Serwisanci wykorzystują te dane do identyfikacji pojazdu i weryfikacji jego stanu prawnego. W praktyce, brak dowodu rejestracyjnego może prowadzić do opóźnień w obsłudze klienta lub nawet odmowy przyjęcia pojazdu na serwis. Warto również zauważyć, że dowód rejestracyjny jest wymagany w kontekście przepisów prawa dotyczących ruchu drogowego oraz technicznych norm dotyczących serwisowania pojazdów. Utrzymanie dokumentacji serwisowej w porządku jest istotne z perspektywy zarówno klienta, jak i właściciela warsztatu, co wpływa na jakość świadczonych usług.

Pytanie 14

Aby zapewnić zachowanie danych zapisanych w pamięci elektronicznych systemów pojazdu w trakcie wymiany akumulatora samochodowego, należy zwrócić uwagę na

A. zdjęcie zacisku masowego akumulatora w pierwszej kolejności
B. podłączenie akumulatora serwisowego do instalacji samochodu przed odłączeniem wymienianego akumulatora
C. zdjęcie zacisku prądowego akumulatora w pierwszej kolejności
D. podłączenie akumulatora serwisowego do instalacji pojazdu po odłączeniu wymienianego akumulatora
Zdejmowanie zacisku masowego lub prądowego akumulatora jako pierwszej czynności podczas wymiany akumulatora jest podejściem, które może prowadzić do utraty danych w systemach elektronicznych pojazdu. Chociaż te kroki są standardowymi procedurami w wielu sytuacjach, nie uwzględniają one specyfiki nowoczesnych pojazdów, w których wiele systemów elektronicznych jest bezpośrednio zasilanych przez akumulator. W przypadku, gdy akumulator jest odłączany bez wcześniejszego podłączenia zewnętrznego źródła zasilania, systemy te mogą przejść w tryb resetowania, co skutkuje utratą zapisanych danych. Typowym błędem jest poleganie na tradycyjnych metodach, które nie są adekwatne do technologii współczesnych samochodów. Warto również zauważyć, że nieprawidłowe zdejmowanie zacisków akumulatora może prowadzić do zwarć lub uszkodzenia elektroniki pojazdu. Dlatego niezwykle ważne jest, aby przed przystąpieniem do jakichkolwiek prac serwisowych zawsze zapoznać się z zaleceniami producenta oraz stosować się do procedur, które uwzględniają specyfikę danego modelu.

Pytanie 15

Podczas jazdy pojazdem pojawia się informacja o nieprawidłowym działaniu systemu ESP pomimo, że układ ABS działa poprawnie. Prawdopodobną przyczyną awarii jest

A. nieprawidłowa praca pompy ABS.
B. uszkodzenie w układzie czujników ABS.
C. nieprawidłowa praca prędkościomierza.
D. uszkodzenie czujnika położenia koła kierownicy.
Analizując pozostałe możliwości, łatwo zauważyć pewne typowe błędy myślowe dotyczące działania systemów bezpieczeństwa w nowoczesnych pojazdach. Część osób automatycznie zakłada, że skoro ESP i ABS są ze sobą powiązane, to każda usterka związana z czujnikami ABS lub pompą od razu wywoła problemy we wszystkich tych systemach naraz. Tymczasem w rzeczywistości moduly sterujące ESP i ABS współpracują, ale mogą funkcjonować częściowo niezależnie. Awaria czujnika ABS czy pompy ABS zwykle skutkuje od razu błędami obu systemów – nie tylko ESP, ale także ABS, więc jeżeli ABS działa poprawnie, to szukanie przyczyny właśnie tam jest nietrafione. Kolejny trop to prędkościomierz – jego nieprawidłowe działanie w większości przypadków jest skutkiem problemów z sygnałem prędkości lub jego wyświetlaniem, ale nie przekłada się bezpośrednio na pracę ESP, bo ten korzysta z innych, bardziej zaawansowanych czujników do oceny ruchu pojazdu. To typowy przykład, gdy ktoś myli funkcje różnych podzespołów – bo przecież jeśli licznik źle pokazuje prędkość, to niekoniecznie ochrona przed poślizgiem przestaje działać. Naprawdę często w praktyce serwisowej spotyka się takie błędne skojarzenia i to właśnie prowadzi do niepotrzebnych kosztownych napraw, które nie rozwiązują problemu. Kluczem jest zrozumienie wzajemnych zależności, ale też osobliwości poszczególnych systemów – ESP polega na informacjach o ruchach kierownicy, dlatego czujnik położenia jest tu tak krytyczny, podczas gdy ABS bazuje głównie na sygnale z czujników przy kołach i pracy pompy. Moim zdaniem warto na spokojnie analizować komunikaty i nie iść na skróty – to potem się zwraca, zwłaszcza gdy trzeba tłumaczyć klientowi, dlaczego wymiana pompy czy czujnika prędkości nic nie dała.

Pytanie 16

Na schemacie elektrycznym alternatora elipsą zaznaczono

Ilustracja do pytania
A. uzwojenie wirnika.
B. uzwojenie stojana.
C. mostek prostowniczy.
D. diody wzbudzenia.
Temat schematów elektrycznych alternatora często sprawia trudność, bo oznaczenia bywają mylące, jeśli nie zna się podstawowych zasad działania tego podzespołu. Zacznijmy od mostka prostowniczego, który pełni w alternatorze bardzo ważną rolę, bo zamienia prąd zmienny wytwarzany przez uzwojenia stojana na prąd stały, z którego korzystają instalacje samochodowe. Jednak mostek prostowniczy zawsze znajduje się po stronie wyjściowej alternatora i składa się z kilku diod, na schematach rysowanych jako trójkątne symbole – nie jako pojedyncza elipsa czy prostokąt. Diody wzbudzenia z kolei są elementami, które w niektórych alternatorach umożliwiają przepływ prądu do uzwojenia wirnika w momencie rozruchu – ich symbole na schemacie to również diody, a nie uzwojenia. W rzeczywistości nie są one rozmieszczone w miejscu zaznaczonym elipsą, bo tam znajduje się element wirujący. Uzwojenie stojana, czyli ta część alternatora, w której indukuje się napięcie, umieszczone jest na nieruchomej części – stojanie, i na schematach najczęściej rysuje się je jako kilka uzwojeń połączonych w gwiazdę lub trójkąt, zawsze po drugiej stronie względem wirnika. Najczęstszy błąd w rozumowaniu wynika z mylenia strony generującej pole magnetyczne (wirnik) z tą, w której powstaje prąd (stojan). W praktyce technicznej rozróżnienie tych elementów jest kluczowe, bo ich usterki mają zupełnie inne objawy i sposoby naprawy. Poprawne zrozumienie schematu to podstawa w pracy każdego elektromechanika samochodowego i pozwala szybciej diagnozować usterki. Elipsa na rysunku jednoznacznie wskazuje uzwojenie wirnika, bo to ono musi być zasilane przez szczotki i regulator napięcia. Takie podejście jest zgodne ze standardami oznaczeń branżowych i pozwala uniknąć nieporozumień podczas napraw czy odczytywania dokumentacji technicznej.

Pytanie 17

W sprawnym technicznie indukcyjnym czujniku położenia wału korbowego w trakcie pomiarów jego rezystancji wewnętrznej wskazania omomierza powinny zawierać się w przedziale

A. 200 Ω ÷ 1000 Ω.
B. 2 Ω ÷ 10 Ω.
C. 2 MΩ ÷10 MΩ.
D. 20 kΩ ÷ 100 kΩ.
Wiele osób podczas diagnostyki czujników indukcyjnych spotyka się z wątpliwościami odnośnie właściwego przedziału rezystancji uzwojenia. Często myli się czujniki indukcyjne z innymi typami sensorów, np. hallotronowymi, które mogą mieć zupełnie inne parametry elektryczne. Warto zwrócić uwagę, że odpowiedzi sugerujące bardzo niskie wartości, rzędu kilku omów (np. 2 Ω ÷ 10 Ω), dotyczą raczej uzwojeń o bardzo grubej średnicy drutu, spotykanych czasem w transformatorach czy silnikach, ale nie w precyzyjnych, cienkowłóknistych uzwojeniach czujnika położenia wału. Z drugiej strony, wysokie zakresy rezystancji, takie jak 20 kΩ ÷ 100 kΩ czy 2 MΩ ÷ 10 MΩ, kojarzą się bardziej z rezystancją izolacji, a nie z ciągłością obwodu uzwojenia. Takie wartości sugerowałyby przerwę w uzwojeniu lub bardzo mocne utlenienie styków, co w praktyce oznacza czujnik niesprawny. Typowym błędem jest też patrzenie na czujniki z innych układów (np. czujniki temperatury, potencjometry), gdzie rezystancje potrafią być bardzo wysokie. W realnych warunkach warsztatowych, jeżeli omomierz pokazuje kilkaset omów – to jest dobrze. Przy wartościach powyżej kilku tysięcy omów można podejrzewać, że coś jest nie tak z uzwojeniem. Sam spotkałem się z przypadkami, gdzie zły odczyt rezystancji wynikał z użycia taniego omomierza lub wilgoci na stykach. Moim zdaniem warto pamiętać, że zawsze trzeba sięgać do dokumentacji technicznej danego producenta, bo tam znajdziemy konkrety – i zwykle te dane potwierdzają, że prawidłowy zakres to setki omów. Więc jeżeli omomierz pokazuje np. 2 MΩ albo zaledwie kilka omów, to jest to sygnał alarmowy, a nie poprawny pomiar dla tego typu czujnika.

Pytanie 18

Cęgowy amperomierz jest wykorzystywany do diagnozowania

A. reflektora
B. akumulatora
C. pompy paliwa
D. rozrusznika
Amperomierz cęgowy jest specjalistycznym narzędziem używanym do pomiaru prądu elektrycznego bez potrzeby przerywania obwodu. Jego zastosowanie w diagnostyce rozrusznika samochodowego jest kluczowe, ponieważ pozwala na szybkie i dokładne określenie, czy rozrusznik odbiera odpowiednią ilość prądu do uruchomienia silnika. W praktyce, przy pomocy amperomierza cęgowego można również monitorować prądy rozruchowe, co jest istotne w przypadku diagnozowania problemów z akumulatorem czy samym rozrusznikiem. Zgodnie z dobrą praktyką w diagnostyce motoryzacyjnej, pomiar ten powinien być przeprowadzany w warunkach rozruchowych, co umożliwia zaobserwowanie ewentualnych anomalii w poborze prądu. Warto również pamiętać, że amperomierz cęgowy jest narzędziem nieinwazyjnym, co czyni go bardzo wygodnym w użyciu.

Pytanie 19

Aby prawidłowo ocenić działanie przekaźnika elektromagnetycznego, nie należy dokonywać pomiaru

A. rezystancji styków roboczych w momencie załączenia
B. rezystancji styków roboczych w stanie bezczynności
C. zmiany rezystancji cewki w momencie załączenia
D. rezystancji cewki elektromagnetycznej
Odpowiedź dotycząca nieprzeprowadzania pomiaru zmiany rezystancji cewki w stanie załączenia jest prawidłowa, ponieważ podczas pracy przekaźnika elektromagnetycznego cewka jest zasilana i jej rezystancja jest stabilna. Kluczowe jest, aby skupić się na pomiarze rezystancji styków roboczych w różnych stanach, co bezpośrednio wpływa na właściwości przełączania. W praktyce, dla poprawnej diagnozy przekaźników, należy sprawdzić rezystancję styków w stanie załączenia oraz stan spoczynku, a także rezystancję cewki w stanie spoczynku, co pomaga zidentyfikować ewentualne uszkodzenia. Bezskuteczny pomiar zmiany rezystancji cewki w stanie załączenia nie dostarcza istotnych informacji o jej funkcjonowaniu, co jest zgodne z dobrą praktyką diagnostyki elektrycznej, gdzie pomiary powinny być przeprowadzane w odpowiednich warunkach operacyjnych.

Pytanie 20

Na podstawie tabeli określ jakie części i materiały eksploatacyjne są niezbędne do wykonania naprawy po wykonanym przeglądzie instalacji elektrycznej dwóch samochodów z silnikami 1,6 16V (103KM).

Lp.Przegląd instalacji elektrycznejWynik przeglądu
1 pojazdu2 pojazdu
1Stan akumulatoraWD
2Poduszki powietrzneDD
3Włączniki, wskaźniki, wyświetlaczeDD
4ReflektoryLewy –D/R; Prawy – D/RLewy – D/R; Prawy - D
5Ustawienie reflektorówRR
6WycieraczkiLewa – D, Prawa – uszkodzone pióro²⁾Lewa - D, Prawa – uszkodzone pióro²⁾
7SpryskiwaczeD/UD/U
8Oświetlenie wnętrzaDD
9Świece zapłonoweW³⁾D
10Przewody wysokiego napięciaDW³⁾
W – wymienić; U – uzupełnić; D – stan dobry; R – przeprowadzić regulację;
¹⁾- w przypadku akumulatora uzupełnić poziom elektrolitu
²⁾- w przypadku zużycia jednego pióra zaleca się wymianę kompletu piór
³⁾- w przypadku zużycia zaleca się wymianę kompletu świec/przewodów
A. Płyn do spryskiwaczy, komplet przewodów wysokiego napięcia , woda destylowana, dwa komplety piór wycieraczek.
B. Akumulator, prawy reflektor, dwa komplety piór wycieraczek, płyn do spryskiwaczy, komplet świec zapłonowych.
C. Komplet świec zapłonowych, komplety piór wycieraczek, woda destylowana, płyn do spryskiwaczy.
D. Akumulator, dwa komplety wycieraczek, płyn do spryskiwaczy, komplet świec zapłonowych, komplet przewodów wysokiego napięcia.
W tej sytuacji odpowiedź jest prawidłowa, bo wynika bezpośrednio z analizy tabeli i zasad serwisowania instalacji elektrycznej samochodów. Akumulator w pierwszym pojeździe wymaga wymiany (oznaczenie W), a dwa komplety wycieraczek – według uwagi pod tabelą – powinno się wymieniać parami nawet jeśli uszkodzone jest jedno pióro. Płyn do spryskiwaczy jest niezbędny z powodu oznaczenia U (uzupełnić), a komplet świec zapłonowych i komplet przewodów wysokiego napięcia – z racji zużycia (W) i dobrych praktyk, które mówią, że w autach z wieloma cylindrami zawsze wymienia się komplet dla utrzymania równomiernej pracy silnika. Moim zdaniem taki zestaw materiałów gwarantuje solidną, długofalową eksploatację i minimalizuje ryzyko powrotu klienta z podobną usterką. Uzupełnianie płynów eksploatacyjnych i wymiana zestawów części to podstawa w branży – tak robi większość serwisów, bo wtedy nie ma niespodzianek. Z doświadczenia wiem też, że jeśli przewody wysokiego napięcia są już zużyte, to bardzo często świece też nie są w najlepszym stanie (i odwrotnie), więc wymiana obu elementów to standardowa praktyka. Taka odpowiedź pokazuje, że ktoś myśli kompleksowo, a nie tylko wymienia pojedyncze uszkodzenia. No i pamiętaj, serwisowanie to nie tylko naprawa bieżących usterek, ale też zapobieganie kolejnym – lepiej zrobić wszystko za jednym zamachem, niż wracać do tematu po miesiącu.

Pytanie 21

Na ilustracji przedstawiono

Ilustracja do pytania
A. wtryskiwacz instalacji LPG.
B. zawór sterowania podciśnieniem.
C. cewkę wysokiego napięcia.
D. czujnik ciśnienia doładowania.
Cewka wysokiego napięcia, jaką widzimy na ilustracji, pełni kluczową rolę w układzie zapłonowym silnika spalinowego. Jej głównym zadaniem jest przekształcanie niskiego napięcia z akumulatora na wysokie napięcie, które jest niezbędne do wywołania iskry w świecy zapłonowej. Taki proces jest fundamentalny dla prawidłowego funkcjonowania silnika, ponieważ iskra inicjuje proces spalania mieszanki paliwowo-powietrznej w komorze spalania. Warto zaznaczyć, że cewki są zazwyczaj projektowane zgodnie z normami branżowymi, co zapewnia ich niezawodność i efektywność. W praktyce, cewki wysokiego napięcia są również często stosowane w samochodach, które mają systemy z zapłonem bezstykowym, co zwiększa ich wydajność i redukuje zużycie paliwa. Właściwe zrozumienie budowy i funkcji cewki wysokiego napięcia jest kluczowe dla mechaników oraz techników zajmujących się naprawą i konserwacją pojazdów, co podkreśla znaczenie edukacji i praktycznego doświadczenia w tej dziedzinie.

Pytanie 22

Którą normę spełnia badany pojazd, jeżeli wyniki pomiarów wykazały zawartość w spalinach 0,55 g/km CO; 0,14 g/km HC i 0,01 g/km NOx?

Wartości emisji dla nowych pojazdów z silnikiem benzynowym
NormaWażna od:CO [g/km]HC [g/km]NOx [g/km]
Euro I12/922,72--
Euro II01/972,20--
Euro III01/002,300,200,15
Euro IV01/051,000,100,08
A. Euro II
B. Euro I
C. Euro III
D. Euro IV
Odpowiedź Euro III jest prawidłowa, ponieważ wartości emisji spalin badane w pojeździe mieszczą się w granicach określonych przez tę normę. Norma Euro III, wprowadzona w 2000 roku, wprowadza bardziej rygorystyczne limity emisji dla samochodów z silnikami benzynowymi, co przyczynia się do poprawy jakości powietrza. W przypadku badanych wartości: CO = 0,55 g/km, HC = 0,14 g/km i NOx = 0,01 g/km, wszystkie mieszczą się w granicach limitów dla Euro III, które wynoszą odpowiednio: CO ≤ 2,30 g/km, HC ≤ 0,20 g/km oraz NOx ≤ 0,15 g/km. Spełnienie wymagań norm Euro III wpływa pozytywnie na środowisko, a wprowadzenie nowoczesnych technologii w pojazdach, takich jak układy katalityczne, było kluczowe dla osiągnięcia tych standardów. Ponadto, przestrzeganie norm emisji jest wymagane w wielu krajach europejskich, co ma na celu redukcję zanieczyszczeń i ochronę zdrowia publicznego. Warto zaznaczyć, że znajomość tych norm jest kluczowa dla inżynierów i projektantów w branży motoryzacyjnej.

Pytanie 23

System BCM Body Control Module w pojeździe jest układem

A. awaryjnego hamowania.
B. sterowania układami elektrycznymi nadwozia.
C. zapobiegającym blokowaniu kół pojazdu.
D. diagnostyki pokładowej.
Zdarza się, że pojęcie BCM bywa mylone z innymi układami elektronicznymi w samochodzie, ale warto dobrze rozróżnić ich zadania. Przykładowo, układ zapobiegający blokowaniu kół pojazdu, czyli ABS, to zupełnie inna bajka – on odpowiada bezpośrednio za bezpieczeństwo jazdy, kontrolując ciśnienie w układzie hamulcowym, kiedy koła zaczynają się ślizgać, a nie za sterowanie systemami komfortu. Diagnostyka pokładowa, znana jako OBD lub OBD2, z kolei to system monitorujący i rejestrujący błędy związane głównie z silnikiem, emisją spalin i innymi kluczowymi podzespołami – BCM nie prowadzi diagnostyki w tym zakresie, chociaż pewne informacje o nadwoziu mogą się tam pojawić pośrednio. Odpowiedź związana z awaryjnym hamowaniem również nie pasuje do roli BCM, bo takimi funkcjami zarządzają systemy pokroju AEB (Automatic Emergency Braking), często współpracujące z radarami i czujnikami – to już wyższa półka bezpieczeństwa czynnego. Najczęstszy błąd, jaki tu widzę, to utożsamianie skrótów i funkcji po angielsku, bo w samochodach tych skrótów jest cała masa, a niuanse bywają kluczowe. W praktyce, żeby dobrze zdiagnozować usterkę lub zrozumieć działanie auta, trzeba jasno oddzielać funkcje poszczególnych modułów. BCM to – moim zdaniem – taki niewidoczny, ale totalnie niezbędny szef od komfortu i „elektronicznych bajerów” w aucie, nie od bezpieczeństwa czy diagnostyki silnika. Branżowe standardy wymagają, żeby role tych systemów były precyzyjnie rozdzielone, bo tylko wtedy można skutecznie naprawiać i modernizować pojazdy bez nieporozumień.

Pytanie 24

Oznaczenie 20H7/e8 w dokumentacji technicznej odnosi się do pasowania obrotowego

A. ciasnego na zasadzie stałego otworu
B. mieszanego na zasadzie stałego otworu
C. luźnego na zasadzie stałego wałka
D. luźnego na zasadzie stałego otworu
Wiele osób może mylnie interpretować oznaczenie pasowania, co prowadzi do wyboru niewłaściwego typu pasowania, jak ciasne na zasadzie stałego otworu. Ciasne pasowanie, takie jak H6, oznacza mniejsze tolerancje, co skutkuje trudnościami w montażu oraz ryzykiem zacięcia się elementów, co jest niepożądane w przypadku wymagających aplikacji. Wybór pasowania luźnego jest kluczowy dla elementów, gdzie wymagana jest pewna elastyczność w montażu, co pozwala na kompensację naprężeń i tolerancji produkcyjnych. Z kolei odpowiedź dotycząca luźnego pasowania na zasadzie stałego wałka jest niepoprawna, ponieważ w takim przypadku to wałek, a nie otwór, stanowiłby element o stałej wielkości, co nie jest zgodne z zasadami projektowania pasowań. Właściwe podejście do pasowań wymaga znajomości zarówno tolerancji, jak i wymagań aplikacji, co często bywa pomijane przez inżynierów. Praktyczne zrozumienie tych zasad jest kluczowe dla zapewnienia jakości i wydajności w projektach inżynieryjnych.

Pytanie 25

W naprawianym układzie zasilania uszkodzony przekaźnik załączający typu NC można zastąpić przekaźnikiem

A. czasowym.
B. kontaktronowym.
C. załączającym.
D. przełączającym.
Wybór niewłaściwego typu przekaźnika do układu zasilania może być przyczyną poważniejszych problemów technicznych. Przekaźnik kontaktronowy to zupełnie inna konstrukcja – działa na zasadzie zamykania lub otwierania styków pod wpływem pola magnetycznego i jest raczej używany tam, gdzie potrzebna jest bardzo niska moc przełączania oraz wysoka czułość, np. w układach sygnalizacyjnych czy alarmowych. W praktyce, w obwodach zasilania, gdzie prądy są większe i wymagana jest pewność działania, kontaktrony się po prostu nie sprawdzają. Przekaźnik załączający, czyli typu NO (normalnie otwarty), nie będzie w stanie zastąpić funkcji styków NC, bo przez większość czasu obwód pozostaje otwarty – a w wielu układach zasilania styk zamknięty na spoczynku jest kluczowy, np. do podtrzymania pracy urządzenia do momentu zaniku zasilania. Przekaźnik czasowy natomiast, ma zupełnie inne zastosowania – wykorzystuje się go do realizowania opóźnień i automatycznego sterowania czasowego (np. w automatyce budynkowej do sterowania oświetleniem), ale raczej nie jest rozwiązaniem problemu zastąpienia styku NC. Moim zdaniem, większość nieporozumień bierze się z mylenia konstrukcji przekaźników i ich funkcji. Przekaźniki mają różne oznaczenia i nie każdy z nich może być zamiennikiem każdego innego. Warto zawsze sprawdzić, jakie styki są dostępne i czy odpowiadają one wymaganej logice sterowania. To jest taki błąd, który często pojawia się u osób zaczynających pracę z przekaźnikami. Dobra praktyka to dokładnie analizować dokumentację techniczną i rysunki połączeń, żeby nie popełnić tej pomyłki. Do funkcji przekaźnika NC najlepszym i najbezpieczniejszym zamiennikiem zawsze będzie przekaźnik przełączający (mający zarówno NO, jak i NC), bo pozwala zachować oryginalne działanie układu i eliminuje ryzyko błędnego sterowania lub uszkodzenia elementów końcowych.

Pytanie 26

Pirometrem widocznym na ilustracji dokonuje się pomiaru

Ilustracja do pytania
A. wilgotności.
B. odległości.
C. gęstości.
D. temperatury.
Pirometr to urządzenie, które umożliwia bezkontaktowy pomiar temperatury obiektów. Działa na zasadzie detekcji promieniowania podczerwonego, które jest emitowane przez każdy obiekt mający temperaturę wyższą niż zera absolutne. W praktyce pirometry są niezwykle przydatne w różnych branżach, takich jak przemysł metalurgiczny, budowlany, a także w medycynie. Na przykład, w przemyśle metalurgicznym, pirometry stosuje się do monitorowania temperatury stopionych metali, co jest kluczowe dla uzyskania odpowiednich właściwości materiałów. Ponadto, w przypadku urządzeń elektronicznych, pirometry mogą być używane do pomiaru temperatury komponentów, aby zapobiec przegrzewaniu się systemów. Warto również zaznaczyć, że pomiar temperatury za pomocą pirometru jest szybki i nieinwazyjny, co czyni go idealnym rozwiązaniem w sytuacjach, gdzie tradycyjne metody pomiaru mogłyby być niepraktyczne lub wręcz niemożliwe. Zrozumienie zasady działania pirometrów i ich zastosowania jest istotne dla każdego specjalisty zajmującego się technologią lub inżynierią.

Pytanie 27

Ocena stanu technicznego akumulatora polega na pomiarze

A. napięcia ładowania.
B. pojemności elektrycznej.
C. gęstości elektrolitu.
D. prądu ładowania.
W branży motoryzacyjnej czy elektrotechnicznej często można się spotkać z przekonaniem, że do oceny stanu akumulatora wystarczy zmierzyć napięcie ładowania lub prąd ładowania, albo nawet odwołać się do deklarowanej pojemności elektrycznej. Jednak takie podejście niestety prowadzi na manowce, bo nie daje pełnego obrazu stanu technicznego ogniwa. Sam pomiar napięcia ładowania informuje co najwyżej o pracy alternatora i regulatora napięcia, a nie kondycji wnętrza akumulatora. Prąd ładowania również nie świadczy bezpośrednio o tym, czy elektrody nie są zasiarczone albo czy elektrolit nie stracił właściwej gęstości. Z kolei pojemność elektryczna, choć ważna, jest wartością znamionową – rzeczywista pojemność maleje wraz ze zużyciem, ale trudno ją rzetelnie zmierzyć w warunkach warsztatowych bez specjalistycznych urządzeń i długotrwałego testowania. Prawdziwą informację o stanie naładowania, stopniu zasiarczenia czy nawet ewentualnym uszkodzeniu ogniw daje pomiar gęstości elektrolitu za pomocą areometru. To pozwala szybko i precyzyjnie określić, czy akumulator wymaga doładowania, regeneracji, czy może już wymiany. W praktyce pomijanie tego testu jest jednym z częstszych błędów, zwłaszcza wśród początkujących mechaników. Dostępne narzędzia, takie jak areometr czy refraktometr, umożliwiają wykonanie tego pomiaru niemal bezkosztowo i bez demontażu urządzenia. Z mojego punktu widzenia, jeśli ktoś ogranicza się wyłącznie do sprawdzania napięcia lub prądu ładowania, to traci najważniejsze informacje dotyczące faktycznej kondycji akumulatora. To trochę jakby oceniać zdrowie człowieka tylko po temperaturze ciała, pomijając inne istotne objawy. Dlatego właśnie w praktyce warsztatowej pomiar gęstości elektrolitu pozostaje podstawową, najpewniejszą i rekomendowaną metodą kontroli stanu technicznego akumulatora.

Pytanie 28

Akumulator o pojemności 45[Ah], po całkowitym wyczerpaniu był zasilany prądem 2,5[A] przez 12 godzin, co pozwoliło mu na naładowanie do poziomu

A. 12 [Ah]
B. 45 [Ah]
C. 30 [Ah]
D. 24 [Ah]
Aby obliczyć naładowaną pojemność akumulatora, możemy użyć wzoru Q = I × t, gdzie Q to zgromadzona ładunek w amperogodzinach (Ah), I to prąd ładowania w amperach (A), a t to czas ładowania w godzinach (h). W tym przypadku mamy prąd ładowania równy 2,5 A i czas ładowania równy 12 h. Obliczamy zatem: Q = 2,5 A × 12 h = 30 Ah. Oznacza to, że akumulator został naładowany do pojemności 30 Ah. Ważne jest, aby pamiętać, że akumulatory nie powinny być ładowane do pełna po ich całkowitym rozładowaniu, gdyż może to prowadzić do ich uszkodzenia. W praktyce, w celu przedłużenia żywotności akumulatorów, stosuje się metody ładowania, takie jak ładowanie cykliczne, które pozwala na unikanie przeładowania. Dobre praktyki w zarządzaniu akumulatorami wskazują na konieczność ich regularnego monitorowania oraz stosowania odpowiednich ładowarek, które dostosowują prąd ładowania do stanu akumulatora.

Pytanie 29

Standardowe złącze OBD II/EOBD ma

A. 3 piny.
B. 12 pinów.
C. 6 pinów.
D. 16 pinów.
W technice motoryzacyjnej pojawia się czasem zamieszanie, jeśli chodzi o liczbę pinów w złączach diagnostycznych. Złącza 3-, 6- czy nawet 12-pinowe spotykało się kiedyś w starszych modelach samochodów oraz w rozwiązaniach specyficznych dla poszczególnych producentów, zanim wprowadzono normę OBD II. Na przykład, niektóre dawne systemy miały własne, nieraz bardzo nietypowe gniazda, które w ogóle nie dawały się podłączyć bez specjalnej przejściówki. To powodowało problemy zarówno dla mechaników, jak i kierowców, bo każdy producent miał własne pomysły na diagnostykę. Stąd też czasem ktoś uznaje, że złącze OBD II też jest małe – a ono właśnie zostało wprowadzone po to, żeby ujednolicić cały bałagan. 16 pinów to wymóg amerykańskiej normy SAE J1962, który został później przejęty w Europie jako EOBD. Takie złącze umożliwia komunikację z wieloma systemami auta poprzez jeden interfejs. Próby szukania mniejszej liczby styków wynikają więc z mylenia OBD II z wcześniejszymi standardami albo po prostu z niewiedzy na temat obecnych wymogów. Współczesne samochody nie mają już innych złączy diagnostycznych – jeśli chodzi o dostęp ogólny, to zawsze będzie to 16 pinów. W praktyce, jeśli ktoś ma skaner diagnostyczny i chce się podpiąć pod obecne auto, nie napotka już na żadnego rodzaju 3, 6 czy 12-pinowe złącza. To byłby duży problem, gdyby tak było, bo wymagałoby to dziesiątek różnych adapterów. Standaryzacja OBD II bardzo ułatwiła diagnostykę, a wiedza o liczbie pinów jest tu naprawdę kluczowa i praktyczna.

Pytanie 30

Na podstawie podanego cennika części i usług, oblicz jaką kwotę zapłaci klient za wykonaną usługę przeglądu instalacji elektrycznej oraz za wymianę kompletu świec i alternatora w pojeździe z sześciocylindrowym silnikiem typu ZI?

Cennik
Lp.Wykonana usługa (czynność)Cena [PLN]
1Przegląd instalacji elektrycznej samochodu100,00
2Wymiana akumulatora30,00
3Wymiana alternatora120,00
4Wymiana świecy żarowej15,00
5Wymiana świecy zapłonowej10,00
Lp.Wartość jednostkowa części (podzespołu)Cena [PLN]
1Akumulator240,00
2Alternator160,00
3Świeca zapłonowa20,00
4Świeca żarowa25,00
A. 410,00 PLN
B. 400,00 PLN
C. 620,00 PLN
D. 560,00 PLN
Wybrana odpowiedź jest zgodna z prawidłowym sposobem wyliczenia całkowitego kosztu, który poniesie klient za przegląd instalacji elektrycznej oraz wymianę kompletu świec zapłonowych i alternatora w pojeździe z sześciocylindrowym silnikiem ZI. Najpierw trzeba zebrać wszystkie elementy tej usługi: przegląd instalacji elektrycznej (100,00 PLN), wymiana alternatora (120,00 PLN) oraz sam alternator (160,00 PLN), a także wymianę świec zapłonowych – przy sześciocylindrowym silniku ZI mamy sześć świec; cena wymiany jednej świecy to 10,00 PLN, więc za komplet wychodzi 6 × 10,00 = 60,00 PLN, a cena samych świec to 6 × 20,00 = 120,00 PLN. Suma wszystkich składników: 100 + 120 + 160 + 60 + 120 = 560,00 PLN. Takie podejście do rozliczania usług i części to podstawa w branży motoryzacyjnej – klient zawsze powinien dostać jasny rachunek uwzględniający zarówno robociznę, jak i koszt materiałów. Moim zdaniem takie przejrzyste kalkulacje budują zaufanie do serwisu i ograniczają nieporozumienia. Zwróć uwagę, że w praktyce często warto od razu wymieniać cały komplet świec, nawet jeśli nie wszystkie są zużyte, bo to minimalizuje ryzyko awarii i zapewnia równomierną pracę silnika. Z doświadczenia widać, że precyzyjne czytanie cenników i sumowanie kosztów to przydatna rzecz nie tylko w egzaminach, ale i codziennej pracy warsztatowej.

Pytanie 31

Na co nie wpływa wartość momentu obrotowego przekazywanego przez sprzęgło cierne tarczowe?

A. siły nacisku sprężyn
B. prędkości obrotowej silnika
C. powierzchni okładzin ciernych
D. materiału okładzin
Odpowiedzi dotyczące siły docisku sprężyn, pola powierzchni okładzin ciernych oraz materiału okładzin są błędne, ponieważ wszystkie te czynniki mają fundamentalny wpływ na wartość momentu obrotowego przenoszonego przez sprzęgło cierne tarczowe. Siła docisku sprężyn jest kluczowa, ponieważ im większa siła docisku, tym większa siła tarcia działająca pomiędzy okładzinami a tarczami. To przekłada się bezpośrednio na zdolność sprzęgła do przenoszenia momentu obrotowego. Podobnie, pole powierzchni okładzin ciernych decyduje o tym, jak dużo energii może być przenoszone w danym momencie. Większa powierzchnia oznacza większą ilość tarcia, a tym samym lepszą zdolność do przenoszenia momentu. Materiał okładzin również odgrywa kluczową rolę, ponieważ różne materiały mają różne współczynniki tarcia, co wpływa na efektywność sprzęgła. Zrozumienie tych zależności jest niezwykle ważne dla inżynierów, aby uniknąć typowych błędów myślowych, takich jak niedoszacowanie wpływu tych parametrów na efektywność i bezpieczeństwo działania układów napędowych. W praktyce, projektowanie sprzęgieł powinno być zawsze oparte na analizie wyżej wymienionych zmiennych, co jest zgodne z najlepszymi praktykami inżynierskimi.

Pytanie 32

Poniższy oscylogram otrzymany w trakcie wykonywania diagnostyki układu wtrysku ECU potwierdza, że

Ilustracja do pytania
A. częstotliwość badanego sygnału jest równa 533 Hz.
B. okres badanego sygnału równy jest 8 ms.
C. wartość średnia napięcia badanego sygnału równa jest około 5V.
D. współczynnik wypełnienia badanego sygnału wynosi około 6/8 x 100%.
Patrząc na taki oscylogram, łatwo można dać się zwieść pozorom i wyciągnąć błędne wnioski, szczególnie jeśli chodzi o analizę podstawowych parametrów sygnału prostokątnego. Nierzadko spotykam się z sytuacją, gdzie ktoś patrzy na zakres osi czasu i od razu zakłada, że cały przedział (tutaj 8 ms) to okres sygnału – to typowy błąd. Rzeczywisty okres to czas trwania jednego pełnego cyklu, a na wykresie widać wyraźnie, że w ciągu tych 8 ms sygnał powtarza się czterokrotnie, więc jeden okres trwa 2 ms. Z tego powodu odpowiedź sugerująca okres sygnału 8 ms jest nietrafiona. Podobnie, jeśli chodzi o wartość średnią napięcia – można by przypuszczać, że skoro sygnał skacze od 0 do 5V, to średnia jest gdzieś pośrodku. Jednak wartość średnia zależy od współczynnika wypełnienia – tu sygnał jest wysoki tylko przez połowę okresu, więc średnia wychodzi 2,5V, a nie około 5V. Co do współczynnika wypełnienia, niektórzy próbują liczyć go na oko: skoro jest 6 fragmentów wysokich z 8 ms, to wychodzi 75%, ale tu 'wysoko' jest przez połowę każdego okresu, więc realnie wynosi 50%. Takie drobne nieścisłości potrafią się pojawiać nawet na egzaminach zawodowych, bo w praktyce liczy się dokładne odczytywanie wykresów i znajomość definicji podstawowych parametrów. Moim zdaniem, kluczowa jest tu umiejętność logicznego podejścia do tematu i nieuleganie pierwszemu wrażeniu – zawsze warto policzyć, ile cykli faktycznie mieści się w analizowanym przedziale czasu, zamiast opierać się tylko na intuicji.

Pytanie 33

Siła hamowania jednego z kół za pomocą hamulca zasadniczego była znikoma, podczas gdy siła hamowania hamulcem pomocniczym tego samego koła była w normie. W systemie hamulcowym koła zastosowano bębnowo-szczękowy układ hamulcowy. Może to sugerować

A. nieszczelność cylinderka hamulcowego
B. zatarcie rozpieracza mechanicznego
C. zużycie okładzin ciernych
D. zatarcie cięgna elastycznego
Zatarcie rozpieracza mechanicznego może prowadzić do problemów z siłą hamowania, jednak w tym konkretnym przypadku nie wyjaśnia ono niskiej siły hamowania przy jednoczesnej prawidłowej pracy hamulca pomocniczego. Rozpieracz mechaniczny odpowiada za rozciąganie szczęk hamulcowych, ale jego zatarcie najczęściej powoduje równomierne obniżenie siły hamowania na obu układach, co nie pokrywa się z przedstawionym opisem. Nieszczelność cylinderka hamulcowego jest bardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem. Zatarcie cięgna elastycznego natomiast odnosi się do problemów z mechanizmem ręcznego hamulca, co w tej sytuacji nie jest istotne, gdyż dotyczy jedynie hamulca zasadniczego. Zużycie okładzin ciernych również nie powinno wpływać na różnicę w sile hamowania pomiędzy hamulcem zasadniczym a pomocniczym, chyba że byłoby skrajne, co nie jest wskazane w opisie. Często błędne wnioski wynikają z niepełnego rozumienia mechanizmów działania układów hamulcowych oraz ich wzajemnych interakcji.

Pytanie 34

Do działań diagnostycznych układu zapłonowego nie wlicza się

A. analizy stanu świec zapłonowych
B. wymiany cewki wysokiego napięcia
C. zmierzenia kąta wyprzedzenia zapłonu
D. sprawdzenia przewodów wysokiego napięcia
Kontrola przewodów wysokiego napięcia, pomiar kąta wyprzedzenia zapłonu i ocena stanu świec zapłonowych to kluczowe etapy diagnostyki układu zapłonowego, które mają na celu identyfikację ewentualnych usterek. Kontrola przewodów wysokiego napięcia polega na sprawdzeniu ich stanu, co jest istotne, ponieważ uszkodzone przewody mogą prowadzić do utraty iskry, co negatywnie wpływa na pracę silnika. Pomiar kąta wyprzedzenia zapłonu jest również niezbędny, ponieważ niewłaściwy kąt może powodować spadek wydajności silnika oraz uszkodzenia mechaniczne. Ocena stanu świec zapłonowych pozwala ocenić, czy właściwy proces spalania zachodzi w cylindrze, co jest kluczowe dla osiągów silnika. Typowym błędem myślowym jest mylenie działań diagnostycznych z naprawczymi; często mechanicy mogą świadomie lub nieświadomie zamieniać te dwa procesy. Właściwa diagnostyka jest niezbędna przed podjęciem decyzji o wymianie jakichkolwiek komponentów, aby uniknąć niepotrzebnych kosztów oraz zapewnić wysoką jakość świadczonych usług, zgodnie z najlepszymi praktykami w branży motoryzacyjnej.

Pytanie 35

Która lampka kontrolna zapali się w czasie jazdy, w przypadku zbyt niskiego poziomu płynu hamulcowego w pojeździe samochodowym z układem ABS?

A. Lampka kontrolna 3
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Lampka kontrolna 1
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Lampka kontrolna 4
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Lampka kontrolna 2
Ilustracja do odpowiedzi D
Analizując temat lampki ostrzegawczej, która sygnalizuje zbyt niski poziom płynu hamulcowego w samochodzie z ABS, łatwo się pomylić, bo wskaźniki na desce rozdzielczej bywają do siebie podobne. Wiele osób kieruje się intuicją i wybiera symbole, które wydają się powiązane z hamulcami lub ogólnie z systemem ABS, co jest zrozumiałe, ale niestety nie zawsze prowadzi do poprawnej odpowiedzi. Przykładowo, lampka z symbolem ABS – choć faktycznie związana z układem hamulcowym – informuje o awarii samego systemu ABS, a nie o poziomie płynu hamulcowego. Często spotykam też przekonanie, że lampka z symbolem kół i kresek to czujnik zużycia klocków hamulcowych, więc ją się wybiera, ale ona też nie odpowiada za kontrolę poziomu płynu. Najwięcej wątpliwości bywa przy lampce z czerwonym olejem – to z kolei kontrolka ciśnienia oleju silnikowego i nie ma nic wspólnego z układem hamulcowym, choć jej kolor sugeruje coś krytycznego. Typowym błędem jest też założenie, że wszystkie kontrolki w kolorze żółtym oznaczają poważne zagrożenie – w rzeczywistości tylko czerwone sygnalizują konieczność natychmiastowej reakcji. W praktyce, zgodnie z normą ECE R121 oraz zaleceniami producentów pojazdów osobowych, tylko czerwona lampka z wykrzyknikiem w okręgu jest bezpośrednio powiązana ze stanem układu hamulcowego, w tym z poziomem płynu. Warto zapamiętać, że odczytywanie symboli na desce rozdzielczej wymaga nie tylko intuicji, ale głównie znajomości podstawowych zasad i standardów branżowych, bo tu chodzi o realne bezpieczeństwo na drodze, a jeden błąd interpretacyjny może narazić wszystkich na poważne niebezpieczeństwo.

Pytanie 36

Badanie otworów prowadnic zaworowych przeprowadza się przy użyciu

A. suwmiarki
B. szczelinomierza
C. średnicówki czujnikowej
D. płytek wzorcowych
Weryfikacja otworów prowadnic zaworowych za pomocą średnicówki czujnikowej jest standardową praktyką w przemyśle motoryzacyjnym. Średnicówka czujnikowa, wyposażona w czujniki elektroniczne lub mechaniczne, umożliwia precyzyjne pomiary średnicy otworów, co jest kluczowe dla zapewnienia odpowiedniego luzu i pracy zaworów. Dzięki tej metodzie można z łatwością wykryć ewentualne zużycie lub odkształcenia otworów, co bezpośrednio wpływa na efektywność silnika. Użycie średnicówki czujnikowej pozwala również na monitorowanie stanu technicznego silnika i wykrywanie problemów zanim staną się one poważne, co jest zgodne z zasadami proaktywnego utrzymania ruchu. W praktyce, operatorzy powinni regularnie przeprowadzać takie pomiary, aby optymalizować działanie silnika i zapewnić jego długowieczność.

Pytanie 37

Na schemacie układu opóźniającego wyłączenie oświetlenia wnętrza pojazdu zastosowano elementy elektroniczne oznaczone jako C1, T1 i T2. Zidentyfikuj poszczególne elementy elektroniczne.

Ilustracja do pytania
A. C1 – kondensator elektrolityczny 10 nF T1 – tranzystor bipolarny p-n-p T2 – tranzystor bipolarny p-n-p
B. C1 – kondensator elektrolityczny 10 μF T1 – tranzystor bipolarny p-n-p T2 – tranzystor bipolarny n-p-n
C. C1 – kondensator elektrolityczny 10 nF T1 – tranzystor bipolarny n-p-n T2 – tranzystor bipolarny p-n-p
D. C1 – kondensator elektrolityczny 10 μF T1 – tranzystor bipolarny n-p-n T2 – tranzystor bipolarny p-n-p
Wybrałeś prawidłową odpowiedź – dokładnie o to chodzi w takim układzie opóźniającym wyłączenie oświetlenia wnętrza pojazdu. C1 to kondensator elektrolityczny 10 μF, co jest standardową wartością wykorzystywaną do podtrzymywania napięcia w prostych układach czasowych. Taki kondensator magazynuje energię i powoli się rozładowuje po zamknięciu drzwi, powodując, że żarówka gaśnie stopniowo, a nie od razu – bardzo praktyczne w samochodach, gdzie komfort użytkownika jest ważny. T1 jako tranzystor bipolarny p-n-p (tu oznaczony BC558B – typowy p-n-p o niewielkiej mocy) służy jako pierwszy stopień wzmacniający, czuły na napięcie z kondensatora. T2 z kolei, jako tranzystor bipolarny n-p-n (BD285 – bardzo popularny, wytrzymały tranzystor mocy), odpowiada za sterowanie przepływem prądu przez żarówkę. Taki schemat to klasyczny przykład poprawnego i praktycznego zastosowania tranzystorów w układach opóźniających, często spotykany w praktyce warsztatowej oraz podręcznikach dla techników. Moim zdaniem kluczowe jest tutaj zrozumienie zasady współdziałania kondensatora z tranzystorami w kontekście opóźnienia – bardzo przydatna umiejętność jeśli planujesz pracować z automatyką samochodową lub podobnymi systemami.

Pytanie 38

Którym przyrządem można dokonać pomiaru ciągłości przewodu antenowego CB?

A. D.
Ilustracja do odpowiedzi A
B. B.
Ilustracja do odpowiedzi B
C. A.
Ilustracja do odpowiedzi C
D. C.
Ilustracja do odpowiedzi D
Jeśli wybrałeś inną odpowiedź, to chyba zaszło jakieś nieporozumienie co do funkcji różnych urządzeń pomiarowych. Na przykład, analizator akustyczny z odpowiedzi B służy do badania akustyki, nie ma nic wspólnego z pomiarami elektrycznymi. Podobnie, analizator widma (odpowiedź C) zajmuje się analizą częstotliwości sygnałów radiowych, a nie sprawdzaniem ciągłości przewodów. Te narzędzia po prostu nie mają funkcji do bezpośredniego mierzenia obwodów. Co więcej, skaner diagnostyczny OBD2 (odpowiedź D) to narzędzie do auto diagnostyki, więc jego użycie do pomiaru ciągłości przewodów antenowych to już w ogóle nieporozumienie. Często mylimy funkcje różnych narzędzi i to może prowadzić do błędów. Dlatego, zrozumienie, do czego dany sprzęt służy, jest kluczowe, jeśli chcemy go używać w odpowiedni sposób. Wybierając narzędzie pomiarowe, dobrze jest kierować się jego przeznaczeniem i możliwościami – to standardowa praktyka w elektronice.

Pytanie 39

Podczas wymiany oświetlenia deski rozdzielczej należy zastosować żarówki typu

A. HB5
B. PY5
C. BAX
D. T4W
W tym przypadku najlepszym wyborem przy wymianie oświetlenia deski rozdzielczej okazuje się żarówka typu BAX. To nie jest przypadek – ten typ żarówek został stworzony specjalnie z myślą o podświetleniu wskaźników i kontrolek w desce rozdzielczej oraz różnych podświetleniach wnętrza pojazdu. Co ciekawe, BAX-y występują w kilku wersjach (np. BAX8.3d), ale łączy je to samo zastosowanie: mają kompaktowy rozmiar, niewielką moc (najczęściej rzędu 1,2W do 2W), charakterystyczną oprawkę bagnetową, która pozwala na szybką i pewną wymianę. Z mojego doświadczenia wynika, że mechanicy często podkreślają zaletę tych żarówek – bardzo równomierne rozpraszanie światła, co pozwala czytelnie widzieć wszystkie wskaźniki po zmroku. Co więcej, zgodnie z dobrymi praktykami branżowymi, użycie BAX-ów w deskach rozdzielczych jest standardem w większości samochodów osobowych, a także w pojazdach ciężarowych i autobusach. Stosowanie właściwego typu żarówki jest kluczowe – nie tylko dla estetyki, ale i dla bezpieczeństwa, bo niewłaściwe oświetlenie deski może utrudniać odczyt parametrów podczas jazdy. Warto zawsze zwrócić uwagę na zalecenia producenta pojazdu i nie kombinować z typami żarówek, bo nawet minimalna różnica w rozmiarze czy mocy może prowadzić do niedopasowania lub przegrzewania się elementów. Tak naprawdę, jeśli ktoś planuje samodzielną wymianę, dobrze jest trzymać się tej branżowej reguły – do deski rozdzielczej wybieramy BAX-y, bo są po prostu do tego przeznaczone.

Pytanie 40

Wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej pokazuje zbyt niską temperaturę. Jedną z przyczyn takiej usterki może być

A. zbyt późne włączanie się silnika wentylatora.
B. zbyt wczesne włączanie się silnika wentylatora.
C. uszkodzony bezpiecznik.
D. uszkodzony termostat.
Uszkodzony termostat to chyba najczęstsza przyczyna, jeśli wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej pokazuje zbyt niską temperaturę. Termostat ma za zadanie regulować obieg płynu chłodniczego w silniku – gdy silnik jest zimny, utrzymuje płyn w małym obiegu, żeby szybciej się nagrzał. Jeśli się zaciął w pozycji otwartej, płyn od razu krąży przez chłodnicę, przez co silnik nie może osiągnąć właściwej temperatury pracy. To skutkuje ciągle niskim wskazaniem na wskaźniku temperatury. W praktyce takie coś sprawia, że silnik nie dogrzewa się, a to ma mnóstwo negatywnych skutków – większe zużycie paliwa, słabsza praca ogrzewania kabiny, a nawet szybsze zużycie silnika. Moim zdaniem warto pamiętać, żeby regularnie sprawdzać działanie termostatu, szczególnie przed zimą. Jest to zresztą zgodne z zaleceniami większości producentów oraz standardami obsługi pojazdów – przeglądy układu chłodzenia często obejmują właśnie kontrolę termostatu. Spotkałem się nie raz w warsztacie, że kierowcy ignorowali taki objaw, a potem dziwili się, dlaczego auto źle grzeje i bierze więcej paliwa. Warto zachować czujność – uszkodzony termostat to prosta usterka, którą łatwo przeoczyć, a ma spory wpływ na eksploatację samochodu.